Dodaj do ulubionych

ruch na al krakowskiej

21.02.06, 14:53
Ruch na Al.Krakowskiej-granica Warszawy
W ramach powszechnego pomiaru ruchu dokonanego w 2005 roku przeprowadzono
poszerzone o dodatkowe badania ankietowe Warszawskie Badanie Ruchu .Pomiarem
objęto obszar aglomeracji warszawskiej-Miasto stołeczne Warszawa i otaczające
powiaty.Przeanalizujmy wyniki na jednym z najbardziej zatłoczonych wjazdow i
wyjazdow w Warszawie z kierunku południowo –zachodniego na granicy Warszawy i
Raszyna.Pomiaru dokonano w dniu 8 czerwca (środa ).Zakłada się że początek
czerwca daje wyniki najbardziej zbliżone do średniorocznych.Dominują w
strukturze rodzajowej pojazdów samochody osobowe-78.9 % chociaż jest to
wynik mniejszy niż na większości wjazdow do stolicy a porównywalny jedynie do
Traktu Brzeskiego.Samochody dostawcze zajmują druga pozycje 9.4 % a ciężarowe
9.3 %.Duża liczba samochodow dostawczych zapewne jest konsekwencja
zlokalizowania w wielu podwarszawskich gminach w pasie od Grodziska przez
Mszczonow i Grójec wielu centrow logistycznych i magazynowych.Bardzo wysoki
udział samochodow ciężarowych pokazuje ze Aleja Krakowska leży na trasie
szlaku tranzytowego ruchu cezarowego aglomeracji warszawskiej i brakuje
południowo –zachodniej obwodnicy tirowskiej.Natezenie ruchu w kierunku do
Warszawy ma znaczne zróżnicowanie dobowe.Od godziny 23 do 5 rano wynosi
poniżej 500 samochodow na godzine.Powyzej 2500 pojazdow na godzinę występuje
w godzinach 7 -9,w przedziale miedzy 2000-2500 w godzinach 6-7 ,9-12 i 18-
20 .Przy wyjazdach z Warszawy powyżej 2,5 tys.pojazdow występuje tylko
wgodzinach12-14 ale za to w prawie całym okresie pomiędzy godzinami 7- 20
mamy średnio ponad 2000 pojazdow na godzine.Poniżej 500 pojazdow przejeżdżało
punkt kontrolny w godzinach od 0 do 5 rano.Łacznie w dniu pomiaru do Warszawy
wjechało 36661 pojazdow a `wyjechało 37 040.Szczyt poranny przy wjazdach do
Warszawy wynosi 2895 w godzinach7-8 a popołudniowy 2288 w godzinach18-19.Z
Warszawy odpowiednio w godzinach 7-8 2097 pojazdow i popołudniowy 19-20
pojazdow 2367.W ciągu doby w dniu pomiaru przejechało w kierunku do Warszawy
28982 pojazdy osobowe,2826 dostawczych,1372 ciezarowych,210 ciężarowych z
przyczepa,1807 ciężarowych z naczepa,686 autobusow,510 mikrobusow,124 osobowe
z przyczepa,96 rowerow i 45 motocykli.Na szczęście samochody ciężarowe i
dostawcze jeżdżą bardziej równomiernie w czasie doby i ich udział w godzinach
porannego i popołudniowego szczytu jest mniejszy .Zbadano także napełnienie
pojazdow przy określonej motywacji podrozy.Niestety w podstawowych
motywacjach podróży: do domu ,do pracy na zakupy napełnienie samochodu jest
średnio na poziomie 1,4.oznacza to ,ze w jednym samochodzie statystycznie
podróżuje niecałe półtorej osoby.Jesli wiec wskaźnik motoryzacji w Warszawie
przekroczył 412 samochodow na tysiąc mieszkańców i zbliżył się do statystyk
Berlina nie dziwmy się ze przy rosnącej dynamice komunikacyjnej mieszkańców
Warszawy i aglomeracji,słabości oferty komunikacji publicznej i
niewystarczającej sieci drogowej czas który spędzamy w samochodzie w
codziennych podróżach znacząco rośnie a specjaliści już dziś mówią o
komunikacyjnej katastrofie.

Janusz Piechocinski ,Zespol doradców gospodarczych TOR, janusz@piechocinski.pl
Obserwuj wątek
    • chinique Komunikacyjna katastrofa, a pozwolenia na budowę. 21.02.06, 16:23
      Można podejść inaczej do problemu - kto wydaje pozwolenia na budowę obiektów
      generujących masę ruchu przy komunikacyjnych wąskich gardłach bez uwzględnienia
      w planie zabudowy realizacji przez inwestora dodatkowych pasów, świateł, kładek,
      przejść podziemnych, estakad. Ktoś się zatsanowił na początku 1990-tych co się
      stane jak przy trasie wylotowej Kraków/Katowice/Wrocław odpali się miasteczko
      handlowe Janki?
      • mvitti Re: Komunikacyjna katastrofa, a pozwolenia na bud 21.02.06, 16:36
        Nikt...
        Dlatego bardzo często zamiast jechać do Ikei w Jankach, która teoretycznie jest
        bliżej wybieram tę na Pradze...
        • skupionyedi Re: Komunikacyjna katastrofa, a pozwolenia na bud 21.02.06, 16:44
          mvitti napisała:

          > Nikt...
          > Dlatego bardzo często zamiast jechać do Ikei w Jankach, która teoretycznie
          jest
          > bliżej wybieram tę na Pradze...


          Ikei wsio ryba (ważne że jedziesz do nich), władzom miasta chyba też, sądząc po
          stanie alei Krakowskiej, a zwłaszcza jej odcinku za 17 stycznia. Mieszkańcom
          Raszyna i Janek, dojeżdżającym do pracy w Wawie, władza powinna dopłaty dawać
          do zakupu SUVa, albo Humvees z demobilu.
          • chinique Dlaczego terenówki? 21.02.06, 16:46
            A myślisz, że dlaczego ludzie się decydują na "terenówki"?
            • skupionyedi Re: Dlaczego terenówki? 21.02.06, 16:49
              chinique napisał:

              > A myślisz, że dlaczego ludzie się decydują na "terenówki"?

              Myślałem, że dla bajeru. Sam sobie chciałem kupić RR z tego powodu...;)
              No, ale racja, większość tzw. terenówek nie nadaje się do jazdy w prawdziwy
              teren, ale faktycznie mogą dobrze sprawować się na polskich drogach.

              A swoją drogą to ciekawe zagadnienie, dla czego akurat w Polsce, od 17 lat,
              władza nie może porazić sobie z budową autostrad, czy remontowaniem, ew.
              przebudową ulic, doprowadzając do tak fatalnego ich stanu...
              • chinique Wymień trzy istotne rzeczy ... 21.02.06, 16:52
                ... z którymi sobie poradziła?
                • skupionyedi Re: Wymień trzy istotne rzeczy ... 21.02.06, 16:57
                  chinique napisał:

                  > ... z którymi sobie poradziła?

                  Hm... Niech pomyślę... Parę lat temu władza centralna bezbłednie poradziła
                  sobie z wymianą służbowych samochodów. Nieźle sobie radzą z wydawaniem naszej
                  kaski na kampanie wyborcze - wydają jak trza, czyli wykorzystują cały limit. Co
                  tam jeszcze... Napewno dałoby się jeszcze coś znaleźć... ;)
                  • skupionyedi O, jeszcze jedno! 21.02.06, 17:00
                    To, akurat majsterszyk. Władzy udało się w ciągu ostatnich lat, a zwłąszcza
                    ostatniego roku, tak sprytnie podnieść podatki, żeby większość tzw. obywateli
                    żyła w przekonaniu, że nie zmieniły się one!
                    • skupionyedi I jeszcze jedna sztuka. 21.02.06, 17:03
                      Udało się doprowadzić do całkiem wysokiego wzrostu gospodarczego, bez wzostu
                      poziomu życia obywateli. To też nie łatwe....
                      • skupionyedi Samoloty, nie zapominajcie o samolotach.. 21.02.06, 17:07
                        Udało się kupić samolot wielozadaniowy, pomimo sytuacji w służbie zdrowia
                        bliskiej zapaści....

                        Kurka, jak się człowiek zastanowi, to nie jest tak źle w tym naszym kraju...
                        • mvitti Re: Samoloty, nie zapominajcie o samolotach.. 21.02.06, 17:08
                          I szybka kolej miejską...
                          • skupionyedi Re: Samoloty, nie zapominajcie o samolotach.. 21.02.06, 17:13
                            mvitti napisała:

                            > I szybka kolej miejską...

                            Masz na myśli metro? No własnie!!! mamy już jedną, co prawda nie całą, ale
                            jednak linię metra! Pomyślce, że są na świecie miasta, w któych w ogóle nie ma
                            metra. Np. Tanger, w Maroku - nie ma metra, w stolicy Bolwii (13% bezrobocia w
                            tym kraju) zdaje się też nie ma metra. W New Jorku w metrze są sczury (u nas
                            nie).
                            Czyli jednak - trzeba myśleć pozytywnie! ;)
                    • mvitti Terenówki w koloniach 21.02.06, 17:06
                      Troche poza tematem...nie uważacie, że terenówki w koloniach to
                      zbrodnia...wyglądaja tu jak słonie w skladzie porcelany...no i jednocześnie
                      zajmuja za dużo chodnika i ulicy...nie lubie ich i wiem, że sama mieszkając
                      tutaj nigdy sobie takiej nie kupie...moj sasiad ma takiego terenowego volviaka i
                      nigdy nie może znaleźć miejsca więc zastawia nasz podjazd...
                      • chinique F-150 21.02.06, 17:11
                        Ja już pisałem kiedyś o dwóch Fordach F-150 na Mochnackiego, to wystarczy.

                        www.fordvehicles.com/trucks/f150/
                        • skupionyedi Re: F-150 21.02.06, 17:14
                          chinique napisał:

                          > Ja już pisałem kiedyś o dwóch Fordach F-150 na Mochnackiego, to wystarczy.
                          >
                          > www.fordvehicles.com/trucks/f150/

                          Bo to jest panie, amerykański styl życia.
                          • chinique Re: F-150 21.02.06, 17:16
                            Ja tam nic nie mam przeciwko biednemu chłopinie - ma USD, remontuje dworek PKO,
                            jest git, może mieć jednego F-150. Ale po co dwa takie monstery?
                            • pwroclawska Re: F-150 21.02.06, 17:21
                              Troche wyczucia jeszcze trzeba...mozna mieć wypasiona, ekstra drogą furke, która
                              nie zajmuje połowy ulicy...chyba, że koleś dopasowywał się do akademika...w tym
                              wypadku proporcje zostały zachowane;)
                              Ale w dworkach są chyba garaże więc jak juz wyremontuje to spadnie do garażu...
                            • skupionyedi Re: F-150 21.02.06, 17:21
                              chinique napisał:

                              > Ja tam nic nie mam przeciwko biednemu chłopinie - ma USD, remontuje dworek
                              PKO,
                              > jest git, może mieć jednego F-150. Ale po co dwa takie monstery?

                              Bo dwa to lepiej niz jeden. Nie slyszałeś, że od przybytku głowa nie boli?
                              Poza tym jak masz da, zawsze możesz jednym jeździć w parzyste a drugim w
                              nieparzyste (dni, tygodnie lub miesiące). Albo jeden odstapić żonie (trzeci
                              kupi się jak dziecko dorośnie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka