elpooho 19.06.06, 23:11 Powinni poprzypinac sobie oporniki, byloby przynajmniej historycznie. co prawda mlodziezowka SLD zdazyla juz je wykorzystac, ale przynajmniej ciekawsze to niz wstazki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Paweł Re: Żółta wstążka w proteście przeciw ministrowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 00:52 Dobrze że podejmują własne inicjatywy i nie boją się tego. W ten sposób najlepiej kształtować kreatywne myślenie. Szkoda tylko że inicatywy te są głupie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franek A ja proponuję małe młoteczki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.06, 06:55 To je powinni sobie raczej przypinać jako znak nieogarnionej tępoty i symbol pożytecznych idiotów, zarządzanych z ulicy Czerskiej. Giertycha nie lubię. Ale jeszcze bardziej nie cierpię głupawego lewactwa z dredami na łbie, które samo właściwie nie wie, przeciwko czemu protestuje. Odpowiedz Link Zgłoś
andaral Re: A ja proponuję małe młoteczki 20.06.06, 08:27 Franek, weż ty sie puknij w bańkę. Jak bym był troche młodszy też bym takie nosił. Kiedyś nosiłem długie hery, później sciąłem się na punka - szok w rodzinie, ale moja babcia powiedziała krótko i zwiezłowato, liczy sie to co masz pod czaszka, a nie na niej. Jak będę jeszcze starszy i miał coś na łbie, to sobie zapuszczę dredy, a co. Co do wstązki, to proponuję aby każdy kto jeździ na rowerze, miał przyczepionał wstążke np. pod siodełkiem. Ja zaraz to zrobię. (Franek, ja zaraz będę miał 40-che). Moi mili, noście na głowie co chcecie, macie prawo do tego !! Odpowiedz Link Zgłoś
amgo Re: A ja proponuję małe młoteczki 20.06.06, 19:10 Nazwanie organizatorów tępymi idiotami to ostre słowa. Pamiętać należy, że nie mówi się tu o czymś bezosobowym, organizatorami są konkretni ludzie. Na pomysł akcji wpadłem ja i nie był on inspirowany przez żadne środowisko. Fałszywe jest stwierdzenie, że protestujący nie wiedzą przeciwko czemu protestują. Choć nie mogę wykluczyć, że są takie osoby, ja wiem dobrze dlaczego nie zgadzam się ministrem edukacji. I nie chodzi tu nawet o jego poglądy, ale o podjęte decyzje (brak przedszkola dla 5-latków, odwołane szefa CODN) i proponowane zmiany w oświacie (rozdzielenie nauczania historii, status funkcjonariusza publicznego dla nauczycieli). Więcej na ten temat można przeczytać na stronach Monitora Edukacji www.edukacja.rp4.pl. Z poważaniem, Adam Markiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 5.5stopy przed-szkolne insynuacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 00:53 > I nie chodzi tu nawet o jego poglądy, ale o podjęte decyzje > (brak przedszkola dla 5-latków, odwołane szefa CODN) i proponowane zmiany w "brak przedszkola dla 5-latków" to dość brzydka insynuacja. Zmianą jest nie brak przedszkola, tylko brak PRZYMUSU, który sprawia, że szkoła (przedszkole) zamiast wspomagać rodziców zaczyna ich zastępować. W rzeczywistości to podobny do służby wojskowej pobór do szkół rejonowych, który bezrefleksyjnie toleruje IU, sprawia, że dzieci i rodzice stają się ludźmi coraz bardziej dla siebie obcymi. > oświacie (rozdzielenie nauczania historii, status funkcjonariusza publicznego > dla nauczycieli). Status funkcjonariusza publicznego dla nauczycieli ma zwiększyć wymiar kary w przypadku nakładania nauczycielowi na głowę kosza na śmiecie. To krok w dobrym kierunku, ale nie do końca celny. Lepszym rozwiązaniem byłoby zmniejszenie liczebności klas (możliwości pojawią się, gdy zostaną uruchomione mechanizmy rynkowej konkurencji między szkołami) i likwidacja rejonizacji. Rejonizacja sprawia, że uczniowie niebezpieczni dla otoczenia są praktycznie nieusuwalni ze szkoły, do której są "przypisani". Rozdzielenie nauczania historii to dość dwuznaczny pomysł. Bardziej niezawodnym rozwiązaniem jest zmniejszenie liczebności klas. Uważam, że młodzi Polacy powinni lepiej znać historię, zarazem jednak nie wszyscy będą nią zafascynowani. Miałem kiedyś przyjemność słuchać wykładu-gawędy prof. Stanisława Gorgolewskiego, ojca polskiej astronomii radiowej. Opowiadał, że w szkole podstawowej dostał w nagrodę za dobre oceny książkę o "dawnych czasach", która ani trochę go nie zainteresowała. Kim byłby, gdyby Mu wbijać do głowy historię na siłę? Myślę, że od intensywnego nauczania historii ważniejsze jest kładzenie nacisku na rozwijanie indywidualnych zainteresowań. Niekoniecznie historycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S. Re: przed-szkolne insynuacje IP: netsystem4.netsystem* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 09:57 Szacun dla Ciebie i amgo, to fantastyczna odmiana poczytać wypowiedzi ludzi MYŚLĄCYCH w komentarzach internetowych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
amgo Re: przed-szkolne insynuacje 21.06.06, 16:34 Stwierdzenie o braku przedszkola dla 5-latków rzeczywiście było dość niefortunnym skrótem myślowym. O ile w miastach przedszkola są upowszechnione mimo iż nie są obowiązkowe, o tyle na wsi sytuacja jest trudniejsza. Wiele dzieci nie chodzi do przedszkoli z przyczyn materialnych, oraz małogo rozpowszechnienia placówek tego typu. Pamiętać należy o celu obowiązkowego przedszkola, czyli wyrównywaniu szans między dziećmi. Nie jest tajemnicą, że dzieci które chodziły do przedszkola, lepiej radzą sobie potem w szkole. Nie jestem zwolennikiem przedszkoli jako przechowalni dzieci, co rzeczywiście ograniczałoby ich kontakt z rodzicami. Przedszkole, przynajmniej w krajach zachodnich, staje się miejscem gdzie przebywają dzieci z rodzicami, nie zaniedbując przy tym możliwości edukacyjnych. Nie ulega wątpliwości, że obowiązkowe przedszkole nie może być tylko zapisem prawnym. Powinna być spójna koncepcja systemowa, która uwzględniałaby różne problemy związane z tym zagadnieniem. Mój przotest przeciwko decyzji ministerstwa edukacji wynika z tego, że nie została zaproponowana żadna alternatywna wizja, a agumenty ministra przeciw obowiązkowym przedszkolom były nader nieprzekonywujące (odnosiły się bardziej do wizji rodziny, niż do konkretnych niedoskonałości koncepcji obowiązkowych przedszkoli, które - nie ma co ukrywać - były liczne). Co do przeznania statusu funkcjonariusza publicznego dla nauczycieli, to rozumiem intencje ministerstwa. I choć w pełni zgadzam się, że problem braku autorytetu nauczycieli istnieje, zaproponowane rozwiązanie wydaje mi się kompletnie nie przystające do realiów szkoły. Do karania za przemoc wobec nauczyciela wystarczą w zupełności istniejące przepisy, a zaostrzenie kar rzadko kiedy przenosi się na spadek zachowań niezgodnych z prawem (choć w tej sprawie są dość duże kontrowersje). Zgadzam się natomiast, że skutecznym rozwiązaniem mogłyby być mniejsze klasy (jednak takiej propozycji od ministerstwa nie usłyszałem). Z poważaniem, Adam Markiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 5.5stopy Re: A ja proponuję małe młoteczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 00:38 > To je powinni sobie raczej przypinać jako znak nieogarnionej tępoty i symbol > pożytecznych idiotów, zarządzanych z ulicy Czerskiej. Cóż za upadek, na tej ulicy Czerskiej - za Millera i Belki hołubiła eurosocjalistyczną arystokrację, teraz musi posiłkować się trockistami przed mutacją. Dla GW demokracja jest fasadą dla radosnej inżynierii społecznej, więc młodzi radykałowie są tylko grupą, na której żeruje. > Giertycha nie lubię. Też za nim nie przepadam. Podczas kampanii wyborczej jego sztab notorycznie zanieczyszczał plakatami własność prywatną i komunalną, to niezbyt dobrze świadczy o przyszłym MENie. Mam jednak nadzieję, że dotrzyma słowa i wprowadzi: 1. bony edukacyjne, które zwiększają konkurencję między szkołami i podniosą jakość polskiej edukacji 2. prawo rodziców do kontroli nad procesem kształcenia 3. prawo do edukacji domowej dla wszystkich rodzin, które potraktują to zadanie poważnie co do 2., to uważam, że nie powinien czynić wyjątków i zagwarantować to prawo rodzicom od prawa do lewa. > Ale > jeszcze bardziej nie cierpię głupawego lewactwa z dredami na łbie, które samo > właściwie nie wie, przeciwko czemu protestuje. Tu nie do końca się zgodzę. Dredy (pol. "kołtuny") nosi na głowie mój młodszy brat, który chodzi do jednego z lepszych warszawskich ogólniaków i ma poglądy libertariańskie, więc z działań IU naśmiewamy się razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S. Re: A ja proponuję małe młoteczki IP: netsystem4.netsystem* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 09:53 "Głupawe lewactwo z dredami na łbie" będzie pracować na Twoją emeryturę, albo rentę prędzej, więc uważaj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Żółta wstążka w proteście przeciw ministrowi IP: 195.136.112.* 20.06.06, 08:49 A cóż to za autorytet ten Giertych? Dla mnie to jest absolutny skandal i brak wyobraźni Kaczyńskich, że dopuścili takie coś do władzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr no brawo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 10:35 żółta wstążka to akurat będzie symbol papieski, a więc osoby ją noszące będą "odczytywane" jako te, które się z ideą papieską identyfikują. hehe, ciekawe czy "czerwone kmery" ze szkół to kumają :) Odpowiedz Link Zgłoś
amgo Re: no brawo! 21.06.06, 21:09 Żółta wstążka jest takim symbolem, za jaki ją uznamy. Po raz pierwszy spotkałem się z taką interpretacją, więc masowe pomyłki chyba nam nie grożą. Poza tym protest przeciwko ministrowi nie oznacza koniecznie nie identyfikowania się z ideą papieską. Nazwanie protestujących "czerwonymi kmerami" (nawet w cudzysłowie) wydaje mi się bardzo nie na miejscu. Czerwoni kmerzy wymordowali około 2 miliony ludzi. Adam Markiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student informatyk Ja nie noszę żójtej wstążki bo nie jestem lewicowo IP: *.novartis.com 20.06.06, 11:57 -anarchistycznym czubkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lop Re: Ja nie noszę żójtej wstążki bo nie jestem lew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 14:33 lepsze to niz prawicowy faszysta czy fanatyk religijny ...bleeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drojb Student, poczytaj trochę zanim jęzorem kłapniesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 18:32 Odpowiedz Link Zgłoś
amgo Re: Ja nie noszę żójtej wstążki bo nie jestem lew 20.06.06, 19:02 Nie widzę bezpośredniego związku pomiędzy noszeniem żółtej wstążeczki, a poglądami lewicowymi, bądź anarchistycznymi. Wstążka nie jest znakiem sympatii politycznych, lecz protestu przeciwko ministrowi edukacji. Wszystkie znane mi osoby, które noszą wstążki są najzupełniej normale i mają różnorodne poglądy. Prosiłbym również o większą uwagę w doborze słów. Nazywając ludzi o poglądach lewicowych i anarchistycznych czubkami obrażasz bardzo wiele ludzi. Z poważaniem, Adam Markiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Ja nie noszę żójtej wstążki bo nie jestem lew IP: *.aster.pl 20.06.06, 20:13 Hm... Wiadomo przecież, że kto przeciw Giertychowi, ten lewak, kto lewak, ten gej, a kto gej, to również pedofil. Ciekawie muszą wyglądać programy komputerowe pisane przez osobę posługującą się tego typu logiką. Działają chyba na tej samej zasadzie, jak odnowa moralna w IV RP... Ciekawe czasy. Syn PRL-owskiego kolaboranta, zwolennika stanu wojennego, będzie nas uczył o "genetycznym patriotyzmie". Ciekawe jakież to nieznane Polakom chwalebne fakty z naszej historii wymagają zwiększenia nacisku liczby godzin historii? Może powiedzą coś o tym, jak endecy bohatersko zasiadali w rosyjskiej Dumie? Albo jak Dmowski w 1920 w porywie dzielności zwiał do Poznania? Może coś o chwalebnym czynie Niewiadomskiego? Wypadałoby także przybliżyć młodym ludziom postać Piaseckiego... Ja daję rodzicom pod rozwagę strajk generalny. Od września nie puszczać pociech do szkół, do czasu gdy Giertych zrezygnuje, bądź zostanie usunięty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Ja nie noszę żójtej wstążki bo nie jestem lew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 11:33 niestety to chyba jedyny sposób ,aby nawiedzonego naukowca-mgr -uczącego na wyższej uczelniwszechpolackiej-pachnącego hitlerem/twórcą-nsdap/ usunąć niedopuszczając do skrajności i ortodoksji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re:Sierp i młot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 11:19 młodzi mają głos i należy go wnikliwie słuchać-panowie Giertych i Marcinkiewicz kłamią -jak kłamał Stalin,Hitler i inni, którym wydawało się że oni najlepiej wiedzą.Nikt nie ma wiedzy absolutnej i jedynie słusznej racji.Im szybciej to zrozumieją tym lepiej dla tego udręczonego- róznej maści oszołomami-kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale jaja Sierp i mlot i "PZPR" w proteście IP: *.pz.unibas.ch 21.06.06, 11:21 Drodzy uczniowie - protest przeciwko religii odbywa sie pod symbolem sierpa i mlota, ew. czterech liter - "PZPR". Ewentualnie czerwonego osmiokata z napisem "Nie". Niestety historie PRL przerabia sie w ostatniej klasie, dlatego jeszcze tego nie wiecie i robicie z siebie durni. Odpowiedz Link Zgłoś
prayboy inne propozycje 21.06.06, 12:11 Niech sobie wsadza zolta choragiewke w d..e chyba ze im sie sierp zmiesci, ale nie sadze, chyba ze pedalom, bo oni maja duza przelotowasc zadka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 5.5stopy Re: inne propozycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 15:15 > Niech sobie wsadza zolta choragiewke [...] mój przedmówca udowodnił, że antypatycy Romana Giertycha nie mają monopolu na głupotę i wulgarność. Odpowiedz Link Zgłoś
marcintrusiak Re: Sierp i mlot i "PZPR" w proteście 21.06.06, 17:33 dokłądnie tak. zgadzam sie 100% sami nie wiedzą przeciwko czemu protestują, poprostu owczy pęd Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: Sierp i mlot i "PZPR" w proteście 21.06.06, 17:43 Ja tam wole Giertycha, od ultralewicowych "nauczycieli demokracji" (czyli jednym slowem - zadymiarzy). Nie bez powodu nazywaja ich faszystowska lewica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość11 Re: Sierp i mlot i "PZPR" w proteście IP: *.crowley.pl 22.06.06, 10:43 Wybór żółtego koloru był chyba mało trafny. To i kolor papieski i szczepienia na żółtaczkę i żółte tulipani (onkologia - nie mylić z różowymi wsyążeczkami raka piersi). Ale sama idea nie jest zła. Każdy ma prawo do poglądów innych niż "jedynie słuszne". Chyba jeszcze tak. Nie jestem lewicowa. Nie jestem prawicowa, Jestem normalna w swej nienormalności. Przeczytałam wszystkie Wasze posty i ... jak można "dyskutować" wyzywając innych? To nie dyskusja, tylko pyskówka. Argumenty za i przeciw czemuś. Sprawa dotyczy milionów ludzi (albo sami są w gimnazjach czy liceach i rodziców małych dzieci). Każdy ma prawo spoglądać na świat tak jak chce. Chcesz nosić wstążeczkę - noś ją!!! Nie chcesz - nie noś jej!!! Ale nie wyzywaj tak, jak za dawnych czasów ( wtedy byś krzyczał "zaplute karły reakcji", co oznacza, że stałbyś po lewej stronie :)) Ja też nie chcę Giertycha jako ministra edukacji.Dlaczego? 1. Chce zmniejszyć liczbę godzin wf (moja córka ma 4 godz: 2 zblokowane na basen, ale w wodzie są 30 min, 1 na sali gimnastycznej, 1na korytarzu - a dziecko rośnie). 2. nie uważam, żeby ocena z religii na maturze była równarzędną z oceną z fizyki, historii czy biologii (każdy lewus wybierze religię, żeby się nie męczyć). 3. Najlepszym wychowaniem patriotycznym będzie wysłuchanie z uczniami 35 000 polskich gardeł śpiewających hymn narodowy na rozpoczęciu meczu np. z Ekwadorem (łzy same leciały po policzkach). 4. Nie chcę, by moje córki uczyły się w szkole TYLKO o naturalnej metodzie planowania rodziny, bo to nie państwo trzeciego świata z brakiem dostępu do środków antykoncepcyjnych. 5. Szkoła powinna być niezależna od poglądów "grupy trzymającej władzę". Podrzućcie Swoje ARGUMENTY za decyzjami Giertycha i przeciw nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Sierp i mlot i "PZPR" w proteście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 11:23 a zadymiarze z Młodzieży Wszechpolskiej-szaniowny wielbicielu Odpowiedz Link Zgłoś
amgo Re: Sierp i mlot i "PZPR" w proteście 21.06.06, 21:02 Skąd wiesz, że nie wiedzą? Ja mogę podać bardzo konkretne powody: 1. Odwołanie szefa CODN 2. Brak obowiązkowego przedszkola dla 5-latków, lub rozsądnej alternatywy 3. Propozycja podziału nauczania historii (uważam, że historia powinna być nauczana jako całość) 4. Propozycja zlikwidowania lekcji WOS-u (do tego sprowadza się połączenie tych lekcji z lekcjami historii powszechnej) 5. Propozycja wprowadzenia wychowania patriotycznego (moja definicja patriotyzmu jest zupełnie inna niż definicja pana ministra) 6. Monitoring w szkołach (fatalna relcja kosztów do skuteczności) 7. Program tani podręcznik (nie dlatego, że nie chcę by podręczniki były tanie, tylko dlatego, że grozi to ograniczeniem wolności nauczania) 8. Nie zrealizowanie podpisanego porozumienia z wydawcami (podręczniki mogły być tańsze już w tym roku) 9. Represyjne metody wychowawcze (filtry internetowe, monitoring, współpraca z policją, zaostrzanie kar) 10. Insynuacje na temat protestujących (że są sterowani przez partie polityczne, że to pedofile, homoseksualiści, zwolennicy narkotyków) 11. Sposób wprowadzenia matury z religii (nie chodzi o sam pomysł) 12. Brak możliwości porozumienia (minister nie podjął merytorycznej dyskusji ze swoimi przeciwnikami, choć było mu to proponowane) Opisy są bardzo ogólne, w razie niejasności mogę służyć dokładniejszymi wyjaśnieniami. Z poważaniem, Adam Markiewicz (pomysłodawca żółtych wstążeczek) Odpowiedz Link Zgłoś
5.5stopy argumenty 22.06.06, 14:34 Jako prawicowiec (bardzo sceptyczny wobec rządu) spróbuję się do tego ustosunkować. Czasem się zgodzę, a czasem nie. > Skąd wiesz, że nie wiedzą? Ja mogę podać bardzo konkretne powody: Większość z nich nie wie, dokładnie tak jak podczas "Pomarańczowej Rewolucji". Wielu prostestuje, bo taka jest moda. Czasem wystarczy przeczytać postulaty, by nie włączyć się do protestu. > 1. Odwołanie szefa CODN Znam tylko argumenty przeciwników ministra w tej sprawie. Dopóki nie sprawdzę, czy szef CODN w istocie propagował homoseksualizm, będę podzielał ich podejrzliwość. > 2. Brak obowiązkowego przedszkola dla 5-latków, lub rozsądnej alternatywy Wszelki przymus państwowy jest niebezpieczny, przymus wykraczający poza obowiązek utrzymywania wojska i policji jest wręcz haniebny. Dla mnie jedyną rozsądną alternatywą jest obniżenie podatków i likwidacja ZUSu, żeby rodziny miały więcej czasu dla siebie. To, który rodzic poświęci więcej czasu trosce o dom, jest prywatną sprawą każdej rodziny. > 3. Propozycja podziału nauczania historii (uważam, że historia powinna być > nauczana jako całość) Ja też nie jestem pewien, czy to zmiana w dobrym kierunku > 4. Propozycja zlikwidowania lekcji WOS-u (do tego sprowadza się połączenie tych > lekcji z lekcjami historii powszechnej) WOS bym zostawił, lekcje przedsiębiorczości - zlikwidował. Zaoszczędzone na ich prowadzeniu pieniądze pozwolą obniżyć podatki a zaoszczędzony czas pozwoli młodym ludziom na rozpoczęcie pracy. > 5. Propozycja wprowadzenia wychowania patriotycznego (moja definicja patriotyzmu jest zupełnie inna niż definicja pana ministra) Czasy Monarchii Austro-Węgierskiej odeszły bezpowrotnie i mam nadzieję, że MEN to rozumie. Myślę, że wychowanie patriotyczne powinno być integralną częścią działania każdej szkoły (w mojej szkole podstawowej tak było). > 6. Monitoring w szkołach (fatalna relcja kosztów do skuteczności) Kiedyś był taki dobry zwyczaj, że wstępu do szkoły pilnowała sędziwa woźna, która pamiętała kilka tysięcy osób. W moim dawnym liceum pracują bramkarze ("ochrona"), którzy nie wpuszczają absolwentów, więc szkoły nie odwiedzam. Te zmiany zostały wprowadzone za rządów lewicy. Nie chciałbym, żeby idea szkoły-więzienia była rozwijana przez kolejnego ministra. > 7. Program tani podręcznik (nie dlatego, że nie chcę by podręczniki były tanie, > tylko dlatego, że grozi to ograniczeniem wolności nauczania) Podręczniki z zasady są publikacjami przedstawiającymi wiedzę wyrywkową, "przeżutą" przez autora, podaną w formie lekkostrawnej papki. W niektórych szkołach alternatywnych od najmłodszych lat uczniowie szukają danych źródłowych w bibliotekach (w książkach dla dzieci, nie "dorosłych" encyklopediach) i ta umiejętność później procentuje. Podręczniki "tanie", czyli wydrukowane na zasadzie zmowy państwa z prywatnym wydawcą są dodatkowo opłacane z naszych podatków albo są nową daniną (niby tanie, ale każdy MUSI je kupić) płaconym na rzecz wydawcy... Groźba ograniczenia wolności nauczania jest jak najbardziej realna. > 8. Nie zrealizowanie podpisanego porozumienia z wydawcami (podręczniki mogły być tańsze już w tym roku) Patrz wyżej. Nawiasem mówiąc - jeśli można było podpisać porozumienie, to w końcu Twoim zdaniem grozi to ograniczeniem wolności nauczania czy nie? > 9. Represyjne metody wychowawcze (filtry internetowe, monitoring, współpraca z policją, zaostrzanie kar) Zamiast zaostrzania kar należy egzekwować te już istniejące. A młodocianych bandytów wyrzucać ze szkół na bruk. Znałem człowieka, który niemal do 18. urodzin chodził do 7. klasy szkoły podstawowej i przez ten czas zatruwał atmosferę w szkole. Ze szkoły trafił prosto do więzienia, to była jedyna szansa dla kilkuset osób, by opuścił ich szkołę rejonową. > 10. Insynuacje na temat protestujących (że są sterowani przez partie polityczne że to pedofile, homoseksualiści, zwolennicy narkotyków) Nie wszyscy są sterowani, ale są wykorzystywani. Pedofile i zwolennicy narkotyków - absurdalny zarzut. Homoseksualiści - zdaniem zwolenników afirmowania homoseksualizmu, 5% każdej grupy społecznej ma odmienną orientację i nie jest to nic złego - więc na miejscu IU i przyjaciół nie nazwałbym tego insynuacją. Uważam, że minister Roman Giertych trochę przesadza. > 11. Sposób wprowadzenia matury z religii (nie chodzi o sam pomysł) jaki sposób? > 12. Brak możliwości porozumienia (minister nie podjął merytorycznej dyskusji ze swoimi przeciwnikami, choć było mu to proponowane) Trudno podejmować dyskusję, gdy słyszy się okrzyki "Giertych do wora wór do jeziora". Wcześniej minister też nie dyskutował. Przypomina mi się nagranie pewnego "spotkania" Ronalda Reagana, wówczas gubernatora Kalifornii, z lewicującymi studentami (niektórzy z nich byli jawnymi wielbicielami Mao). Wyszedł do demonstrantów, uśmiechnął się i powiedział przez megafon - "wychodzę do was, chociaż nie wierzę, byście mieli coś mądrego do powiedzenia". Krótko i rozsądnie. No, ale Roman Giertych raczej drugim Reaganem nie będzie. Pozdrawiam, 5.5 Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Sierp i mlot i "PZPR" w proteście 23.06.06, 13:18 Podpisuję się pod Twoimi argumentami i lecę do kwiaciarni po wstążki dla rodziny. Świetny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hal Re: Sierp i mlot i "PZPR" w proteście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 13:41 nie to co ty, swiadomy uczestniku forum gw ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maria333 Re: Sierp i mlot i "PZPR" w proteście 30.06.06, 17:25 Gość portalu: ale jaja napisał(a): > Drodzy uczniowie - protest przeciwko religii odbywa sie pod symbolem sierpa i > mlota, ew. czterech liter - "PZPR". Ewentualnie czerwonego osmiokata z napisem > "Nie". > > Niestety historie PRL przerabia sie w ostatniej klasie, dlatego jeszcze tego nie> wiecie i robicie z siebie durni. Głupiś. Sam poczytaj o 'zaplutych karłach reakcji', to może też'łże-elity' i 'lewactwo' zaczną ci się źle kojarzyć w roli epitetów... nie można o durniu ministrze powiedzieć, że jest durniem, przepraszam, niekompetentną osobą, z neofaszystowskim zacięciem (bo czymże jest endecja??), bez bycia: pedałem, komunistą (są jeszcze tacy??) lub Żydem? Albo masonem, cyklistą (ups, łapię się 2x na rok ;-) ) albo lesbą?? To jak argumenty sowieckie w odpowiedzi na oskarżenia o stalinowskie czystki "A u was biją murzynów"... Brawo, gratuluję "logiki" i "inteligencji"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Żółta wstążka w proteście przeciw ministrowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 11:27 zatem kim ty jesteś-jedyny mający rację?- zastanów się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Żółta wstążka w proteście przeciw ministrowi IP: *.aster.pl 23.06.06, 23:53 Cały ten protest to jedna wielka bzdura, prostestują gó..arze z gimnazjum.. a od keidy oni mają prawo głosu.. a co jak będzie następny to bedą takie same protesty bo też się nie podoba.. i do skutku tak.. Odpowiedz Link Zgłoś