Dodaj do ulubionych

życie na Ochocie

IP: *.budimex.com.pl 10.09.08, 11:07
witam, od niedawna mieszkam na Ochocie.. bardzo prosze , doradźcie,
gdzie robić zakupy w okolicy ul. Pruszkowskiej. Dotychczas
odwiedzałam dwa sklepiki, w jednym ceny kosmiczne, w drugim równie
kosmiczne + dodatkowo fatalna, nieuprzejma obsługa jakby z filmów
Barei wzieta. Wyszłam stamtąd z mocnym postanowieniem, iz był to
ostatni raz. Jest w pobliżu sklepik, dobrze zaopatrzony, z miła
obsługą?.. czemu nie ma tu bankomatów, optyka, jakiejs piekarni,
większego wyboru osiedlowych sklepików.. czemu poczta działa baardzo
kiepsko. Jestem rozczarowana . A chcę się tam zadomowić.
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: życie na Ochocie IP: *.acn.waw.pl 10.09.08, 13:45
      Zakupy najlepiej robić na bazarku przy Mołdawskiej, bankomatów jak
      mrówków jest przy Racławickiej, poczta jest też na Baleja, a optyk
      na Jasielskiej.
      Mieszkam na Ochocie 11 lat i nadal nie czuję się zadomowiona, więc
      może coś w tym jest???
    • ksywa Re: życie na Ochocie 10.09.08, 15:16
      Ja akurat zadomowiłam się w okolicach Pruszkowskiej dobrych parę lat
      temu i bez najmniejszych problemów (ale to moze dlatego, że
      wczesniej mieszkałam w Śródmieściu, w okolicy-nie-do-zadomowienia).
      Może to przez to, ze miałam skalę porównawczą? No i wtedy jeszcze
      były przyzwoite delikatesy (w miejsce Biedronki) oraz bankomat
      euronetu;-) Optyka masz nad bankiem Millenium, obok również
      przyzwoity szewc. Poczta faktycznie najgorsza chyba w całej W-wie,
      ale nauczyłam się z niej nie korzystać i nerwów nie szargać;-) Z
      wyborem sklepó jest faktycznie źle, choć sklep firmowy Łukowa zły
      nie jest. Ostatnio nieco przekonałam się do Biedronki, ale wchodzę
      tam tylko po pewniaki. Pieczywo w dużym wyborze masz na bazarku na
      Mołdawskiej oraz w drodze na ten bazarek sklepik piekarni (chyba
      Warszawianka?). Na Mołdawskiej też apteka, gdzie nigdy jeszcze nie
      trafiłam na kolejkę:-P Po część artykułów udaję się raz w tygodniu
      do Piotra i Pawła w Blue City. Itd. itd... Oswoisz teren, zrobisz
      jedno-drugie rozpoznanie, odkryjesz 'swoje' miejsca i zobaczysz,
      znam o wiele mniej przyjazne do życia miejsca w W-wie:-)
      • Gość: kukułka Re: życie na Ochocie IP: *.budimex.com.pl 11.09.08, 10:13
        dzięki bardzo :-). Ja mieszkam na Ochocie dopiero dwa tygodnie,
        pewnie dlatego czuje się lekko zagubiona, nie wiem, gdzie iść, żeby
        znaleźć to czego potrzebuję. Wiem, potrzeba czasu na oswojenie, na
        odkrycie swoich miejsc. Przeprowadziłam się z Tarchomina, tam
        wszystko było łatwo dostepne, w zasiegu ręki .. Ale tu mam za to
        ładny widok z okna :-)
      • Gość: xy Re: życie na Ochocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 12:03
        CYT:
        Poczta faktycznie najgorsza chyba w całej W-wie,
        ale nauczyłam się z niej nie korzystać i nerwów nie szargać;-)

        Nieprawda,bo najgorsza jest na Bialobrzeskiej ;) Ale,ale...jak "nauczyłas się z
        niej nie korzystać i nerwów nie szargać;-)" ???
        zdradz tajemnice ;)
        • ksywa Re: życie na Ochocie 11.09.08, 12:18
          Gość portalu: xy napisał(a):

          > CYT:
          > Poczta faktycznie najgorsza chyba w całej W-wie,
          > ale nauczyłam się z niej nie korzystać i nerwów nie szargać;-)
          >
          > Nieprawda,bo najgorsza jest na Bialobrzeskiej ;)
          Ale,ale...jak "nauczyłas się z
          > niej nie korzystać i nerwów nie szargać;-)" ???
          > zdradz tajemnice ;)

          No dobra, najnajnajgorsza była PRZED remontem - tu sie już będę
          upierać, bo na dodatek była wtedy skansenem, podróż w czasie - 15
          lat do tyłu była gratis do paczki czy poleconego:-) A tajemnica
          żadna: jak ognia unikam sytuacji, w których musiałabym odbierać
          paczkę, polecony etc. Zawsze wybieram inne opcje /odbiór własny,
          kurier albo wysyłka listem zwykłym/ a teraz przeważnie jest taka
          możliwość. No a rachunki płacę w agencji obok. A jeśli już czasem
          musze coś nadać - to z UP obok pracy, w którym jest przeważnie mało
          ludzi, albo na poczcie ... w Blue City na poziomie -1, gdzie i tak
          bywam raz w tygodniu i do której pies z kulawą nogą nie zagląda;-)
    • mii.krogulska Re: życie na Ochocie 13.09.08, 00:46
      Witam,
      rozejrzyj się, a szybko spostrzeżesz, że na Pruszkowskiej nie jest źle - choć
      zastąpienie Bemapolu Biedronką to porażka (i zlikwidowali bankomat Euronetu). Na
      Pruszkowskiej masz - patrząc od Żwirek - spożywczak, pasmanterio-kosmetyczny,
      chińczyko-kababa, Łuków mięsny, następnie Biedronkę, obok barek z pierogami i
      aptekę, z boku przy poczcie spożywczy, następnie restaurację Va Bene,
      księgarnię, dentystę - następnie fajne Champions Fitness, potem Marcpol, obok
      solarium, ciucholand, obok nowe ciuchy (ale drogie) i Bank Millenium - a nad
      nimi szewc i optyk. Na przeciwko pawilon (boje o Tesco ustały?) a pawilonie
      warzywny, ciuchy, kosmetyki, zwierzęcy od 14.00 czynny, zdrowe kosmetyki i
      herbatki, bieliźniany (Triumpfh) i buty oraz torebki na dobrym poziomie. O
      fatalnym fitness w osiedlu Słoneczny Skwer zmilczę, bo wszyscy znają moje
      zdanie. Dalej skręcasz w lewo Pawińskiego, masz dentystę, bardzo dobrego
      fryzjera i kosmetyczkę oraz aptekę. W prawo masz delikatesy, kiosk z kosmetykami
      i prasą, a już kawałek dalej bazarek przy Halach Banacha. Tam się wybieraj po
      warzywa! Dość blisko jest jeszcze śmierdzące Globi... i z Pruszkowskiej masz
      autobus do Carrefour lub Blue City. Źle nie jest, rozejrzyj się tylko lub
      popytaj nowych sąsiadek.

      Pozdrawiam, Mii
    • danusia100 Re: życie na Ochocie 13.09.08, 10:20
      naprawde nie ma co narzekać,ale moim skromnym zdaniemwielobranżowy
      sklep w miejsce którego ma powstać tesko ma jedną wade.Dział
      samoobsługowy to miejsce spotkań,gdzie ekspedientka wysłuchuje
      opowieści zaprzyjażnionych klientów.Niekoniecznie mi to
      odpowiadakiedy czekam w długiej kolejce.Takie dyskusje można
      prowadzić kiedy nie ma kolejki.
      • Gość: kukułka Re: życie na Ochocie IP: *.budimex.com.pl 15.09.08, 15:18
        kobietki, powiedzcie jeszcze gdzie najblizej Pruszkowskiej doładowac
        karte miejska :-) dziś ide zwiedzac teren na wschód :-)
        • vtec_z Re: życie na Ochocie 15.09.08, 18:28
          Na wschód to dość szybko dojdziesz do Żwirki i Wigury gdzie kilka autobusów,
          mnóstwo samochodów i korki poranne i wieczorne. Dalej całkiem ładny park z
          Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich (warto odwiedzić i podumać nad kolejami
          historii) a jeszcze dalej Mokotów "od tyłu".
        • ksywa Re: życie na Ochocie 15.09.08, 19:18
          kartę doładować? w prawie każdym kiosku - na rogu Trojdena ze
          Żwirkami chociażby, albo w kiosku na samej Pruszkowskiej - obok
          Łukowa i chińskiej knajpki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka