Dodaj do ulubionych

Kolejny bank zmienia klientom umowy hipoteczne

IP: *.centertel.pl 03.10.09, 11:14
"Może jednak - w ramach retorsji - wypowiedzieć kredyty tym klientom, którzy
nie zalegają ze spłatami albo mają na sumieniu inne złamanie umowy."

Chyba raczej tym którzy zalegają?
Obserwuj wątek
    • Gość: reader Kolejny bank zmienia klientom umowy hipoteczne IP: *.upc-e.chello.nl 03.10.09, 11:57
      "...wypowiedzieć kredyty tym klientom, którzy nie zalegają ze
      spłatami ..." - Gazeto opanuj sie przed puszczeniem w swiat takich
      bubli.
      • Gość: gospodarz I tak przez 20-30 lat z nożem na gardle IP: 78.154.76.* 04.10.09, 18:02
        Przyzwyczajajmy się, banki dawały łatwe kredyty, zrozumiały swój błąd i teraz będą bezwzględnie wykorzystywać każdy błąd klienta.
        • Gość: alus Re: I tak przez 20-30 lat z nożem na gardle IP: 94.75.112.* 04.10.09, 20:49
          Bankom się to nie opłaca. Wypowiedzenie umów to ich strata z tytułu BRAKU odsetek...
          • Gość: Marcel Re: I tak przez 20-30 lat z nożem na gardle IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.10.09, 23:58
            Niekoniecznie. To może też być uwolnienie kapitału zamrożonego na
            wiele lat. Jeżeli bieżąca działalność bankowa przyniesie większe
            odsetki mogłoby się opłacać bankowi wypowiedzenie umów (chociaż
            jeszcze jest ryzyko prawne). Tyle, że w tym wypadku to dziennikarz
            pomieszał, Santander nie zamierza wypowiadać umów, proponuje tylko
            ich zmianę. A decyzja należy do klientów
            • Gość: ines Re: I tak przez 20-30 lat z nożem na gardle IP: *.netpoint.pl 05.10.09, 00:26
              Grunt, dobrze przeliczyć
              Kalkulator
    • pir-bank-kwadrat Partner Wyborczej Biz - Raiffeisen też ma 03.10.09, 16:23
      takie umowy z tajemniczym, bankowym oprocentowaniem zarządu, gdzie
      od roku klienci mają oprocentowanie niezmienne, a bank nie jest w
      stanie wymienić parametrów, które mają wpływ na wysokość tego
      oprocentowania;)
    • Gość: Luke Nabici wszystich banków - łączcie się ;) IP: *.c198.msk.pl 03.10.09, 17:35
      jak widać, zapis boli, boli również Banki.. no nic, trzymać kciuki 8
      października ;)
      A jak będą chcieli olać to jak BRE to pozostanie nam wytoczyć cięższe działa ;)
      • Gość: (.)(.) jacy nabici??? IP: 89.100.241.* 04.10.09, 11:51
        czy ktos wam KAZAL brac kredyt??? czy ktos wam ZABRONIL przeczytac
        umowe??? myslenie NIE boli. jak podpisywaliscie umowe, to z usmiechem
        na gebie. usmiech zszedl z pyska wtedy, kiedy inni zaczeli dostawac
        kredyty na lepszych warunkach. a tak juz byc w polsce przeciez nie
        moze, zeby ktos mial lepiej.
      • Gość: paluka sami się nabliliście !!! IP: *.chello.pl 04.10.09, 12:22
        trzeba być imbecylem, żeby wysokość swoich 30-letnich rat uzależnić od
        widzimisię zarządu banku. Do sądu to trzeba iść ale z wnioskiem u
        UBEZWŁASNOWOLNIENIE połowy tych kredytobiorców.
    • strfckr5 Kolejny bank zmienia klientom umowy hipoteczne 03.10.09, 22:30
      Hmm... o BIZNESIE nielogicznym tekstem na kolanie napisanym...Tylko w
      wyborczej ...
    • Gość: IK To jedyny bank w Polsce, który namawia IP: 212.244.5.* 04.10.09, 08:00
      do niespłacania kredytów. Jeżeli bank chce wypowiedzieć kredyty tym klientom,
      którzy NIE ZALEGAJĄ ze spłatami to jakiś chwyt reklamowy.Widocznie bank ma
      mało klientów, którzy nie spłacają kredytów i nie będzie mógł zająć ich
      mieszkań więc namawia na niespłacanie kredytów bo wtedy rzekomo nie będą
      wyciągnięte sankcje.
      Ale do czasu. Kiedy znajdą odpowiednią ilość takich klientom to wtedy
      przypomną ich zaległości w spłacie i bank zainteresuje się ich mieszkaniami,
      domami wziętymi na kredyt.
      • Gość: 45-latek Tak się kończy życie ponad stan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 16:20
        Większość znajomych z pokolenia 30-latków chciałoby od razu mieć
        wszystko: duże mieszkanie czy dom, dobry samochód i wakacje w
        cieplejszym klimacie. Zapożyczają się więc w nieskończoność, a potem
        oszczędzają na wszystkim, czasem na drugim śniadaniu do szkoły dla
        dziecka. Mój syn dokarmia dwóch kolegów, których rodzice oszczędzaja
        na wszystkim, bo muszą spłacić kredyty. Ale co ciekawe: nieraz
        wysłuchuje docinek, że on mieszka w bloku a ani we "własnych"
        domkach. Tymczasem moje podejście jest inne: kilkanaście lat temu
        zaczynaliśmy (żona i ja) przygodę zwłasnym mieszkaniem od kupienia
        kawalerki. Po 3 latach kupiliśmy pokój z kuchnia, po kolejnych 3 -
        dwa pokoje, a od kilku lat mieszkamy w 3-ch pokojach o na razie to
        nam wystarcza. Co najważniejsze: NIGDY nie braliśmy kredytu na
        mieszkanie i dobrze na tym wychodzimy. Samochody też zmieniamy,
        chociaż za każdym razem nie są to marki, którymi można zaszpanować.
        Ważne jest, by były niezawodne i nowe - bo wbrew pozorom, posiadanie
        gwarancji zmniejsza koszty używania samochodu. Kredyt na samochód
        wzięliśmy tylko raz- gdy musieliśmy kupić drugi pojazd, by żona
        mogła dowozić dziecko do szkoły. A co do wakacji: regularnie bywamy
        na adriatyckich plażach i na razie nam to wystarcza.
        • Gość: kredyciarz na 2M Re: Tak się kończy życie ponad stan IP: 217.153.56.* 05.10.09, 08:32
          Kilkanaście lat temu były zupełnie inne ceny mieszkań, więc nie
          porównujmy punktów startu. Miszkania w Polsce potrafią teraz osiągać
          ceny domów na Florydzie, panie Dobra Rada. Ile lat trzeba odkładać,
          nawet we dwoje, żeby teraz kupić najmniejsze mieszkanie w
          przyzwoitej lokalizacji (2 godz. dziennie dojazdu do pracy)? Z
          przeciętnymi dochodami 15 lat (1000 mies. oszczędności). Jak już są,
          to wszystkie inwestowac w zakup mieszkania ? Napisz pan coś bardziej
          sensownego.
          • steady_at_najx Re: Tak się kończy życie ponad stan 05.10.09, 13:57
            Jesli jestes w stanie oszczedzic 1000 PLN miesiecznie to zwyczajnie
            nie stac Cie na mieszkanie w dzisiejszych czasach. Gdyby wiecej
            ludzi myslalo w ten sposob nie bylo by banki w nieruchomosciach.
            Problem w tym ze ludzie nie wiedzieli ze ich nie stac i brali na
            wyscigi kredyty bo ich bylo stac w _danej chwili_ za pomoca
            zafalszowanego obrazu zdolnosci kredytowej.
            • Gość: 45-latek Trzeba wcześniej pomyśleć o mieszkaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 18:27
              ja już zacząłem myśleć o tym na studiach i połowę wakacji spędzałem
              pracując - nawet na dwa etaty, jeśli była okazja. Po studiach teżz
              nie "spadło mi z nieba". Przez 3 lata wynajmowałem mały pokoik tylko
              dlatego, by jak najwięcej zaoszczędzić. Zawsze można pokój z wnęką
              kuchenną na pierwsze własne mieszkanie, a potem to kwestia
              planowania. Niewątpliwie, we dwie osoby jest łatwiej, zwłaszcza
              jeśli każda z nich pracuje na 1,5 etatu. Ale w czym problem - jeśli
              ktoś jest młody i chętny to nie powinien się zrażać. W końcu
              człowiek przed 30-tką ma dużo energii życiowej. Najtrudniej kupić
              pierwsze mieszkanie, potem już jest łatwiej.
    • Gość: xxx Idiotą trzeba być, żeby na takie zapisy w umowie IP: *.acn.waw.pl 04.10.09, 11:40
      się godzić... szczególnie "ustalanie oprocentowania przez zarząd". Właśnie
      dlatego 3 lata temu wyszliśmy z żoną z banku "multibank" i poszliśmy do innego
      - mimo, że Pan Wielce Szanowny Doradca mówił wtedy, że to nic złego taki
      zapis, bo przecież żaden bank nie zrobi żadnego numeru, bo byłby spalony na
      rynku....

      Jak widać pan doradca był mało przewidującym człowiekiem...
    • Gość: pracujacy 3.3% to bardzo dobra marża, teraz jest 3.7% IP: 188.33.79.* 04.10.09, 12:08
      dla nowych jest 3,7% ale nierobom i lenion ktorym sie nie chce splacac
      tego co zaciagneli to nie wystarcza i zaraz beda chcieli z budzetu
      doplaty. Banda smierdzieli
    • Gość: alus www.nabiciwsantander.pl IP: 85.222.87.* 04.10.09, 14:49
      nabiciwsantander.pl - najbardziej rzeczowo o tym co ten bank-szmata
      wyrabia...
      • Gość: (.)(.) Re: www.nabiciwsantander.pl IP: 89.100.241.* 04.10.09, 17:53
        www.
        pozbawienimozguidiocipodpisujacyniekorzystneumowykredytoweapotemskomlac
        yoichzmiane. pl

        wszystko o nab(p?)itych
        • Gość: haha Re: www.nabiciwsantander.pl IP: *.chello.pl 04.10.09, 20:25
          :D:D:D:D:D Dobre!!!!
        • Gość: wit Re: www.nabiciwsantander.pl IP: *.elartnet.pl 04.10.09, 22:43
          Widzisz nawet nie wiesz co komentujesz, co za pokolenie pudelka. To
          tak jakby ktoś mówił nieudacznicy wyjeżdzający do Irlandii.
    • Gość: Tomi Kolejny bank zmienia klientom umowy hipoteczne IP: *.oc3.tsk.pl 04.10.09, 16:29
      Nie rozumiem za bardzo oburzenia w tym przypadku. W którym Banku
      marża jest poniżej 3%? (O ile w ogóle dostanie się kredyt w CHF). Po
      drugie który Bank stosuje w rozliczeniach kurs NBP a nie swój
      wewnętrzny ? Propozycja wygląda na standardową.
      • Gość: wit Re: Kolejny bank zmienia klientom umowy hipoteczn IP: *.elartnet.pl 04.10.09, 22:44
        to jest propozycja zmiany zesci dobrych warunków i ochrona banku
        przed pozwami w przypadku wygranej UOKiK w SOKiK
    • Gość: Marcel Debilny artykuł IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.10.09, 19:58
      Ludziom się widać nie dogodzi. Każdy bank może wypowiedzieć umowę
      tylko tym, którzy nie spłacają kredytów lub jej nie przestrzegają.
      Wobec tych, którzy spłacają, nie ma takiej możliwości. Z treści
      wynika, że "starzy" klienci Santandera mają oprocentowanie ustalane
      przez zarząd tego banku za to spłacają kredyty w walucie po kursie
      NBP. Nie ma takiego drugiego banku, który taki kurs umożliwia. Bank
      zaproponował przejście na marżę + libor ale wtedy spłatę po kursie
      sprzedaży banku, tak jak dla kredytów udzielanych od ok. 2 lat i jak
      jest w każdym innym banku. Jak komuś taka propozycja pasuje - to
      przechodzi na nowe warunki. Jak nie - pozostaje na starych. Po co to
      biadolenie? Trzeba było nie brać kredytów i mieszkać z teściami, jak
      się nie podoba. Nikt was nie zmuszał do brania kredytu i nie
      podpisywał za was umowy. A co do innych kosztów poza liborem - teraz
      są ujęte w marżach banków i dlatego marże wynoszą ponad 3 p.p. Libor
      pozostaje liborem a koszty są ukryte w marży. Tak więc - koszty
      finansowania (libor ich nie odzwierciedla) i koszty pokrycia
      kapitału, mają wpływ na wysokie marże.
      • Gość: alus Zastanów się... IP: 94.75.112.* 04.10.09, 20:48
        Biadolenie? Nie, nikt nie biadoli. Po prostu te zapisy są nielegalne w myśl
        prawa i zostaną one po prostu unieważnione po wpisie klauzuli przez uokik. I o
        to w tym wszystkim chodzi. Bank chce ratować sytuację kosztem klientów nie
        podając wprost o co mu chodzi.

        BTW: LIBOR ODZWIERCIEDLA koszt pieniądza. Czy Ci się podoba czy nie. Po to on
        jest. To jest koszt po jakim pożyczają INNYM BANKOM bodajże 4 banki na rynku
        międzybankowym w Londynie w CHF. Kłamstwem jest twierdzenie, że LIBOR nie
        odzwierciedla kosztu pieniądza. Dodatkowego smaczku sprawie dodaje to, że te
        kredyty NIJAK mają się do CHF, bo nie są udzielone w CHF ale DENOMINOWANE w CHF.
        Widzisz różnicę...

        Reszty nie skomentuję bo nie ma sensu. Ludzie nie wiedzą o co chodzi a piszą
        głupoty (łącznie z niektórymi dziennikarzami).

        Jeszcze jedno.
        8 października jest wyrok w podobnej sprawie UOKIK vs BRE, który będzie
        obowiązywał także Santandera i Raifaissena na zasadzie klauzul tożsamych. Jeśli
        banki nie zaprzestaną stosowania nielegalnej w myśl prawa klauzuli, będzie im
        groziła kara do wysokości 10% ubiegłorocznych PRZYCHODÓW. Wiesz o jakie
        pieniądze toczy się gra? Bank jak na razie chyba nie wie...
        • Gość: M Re: Zastanów się... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.10.09, 23:09
          Jak na razie te zapisy są legalne. Klienci tych banków powinni je
          znać, decydując się na kredyt w tych bankach. Jeżeli SOKiK
          prawomocnie stwierdzi, że są nielegalne, to nie będą legalne. Tyle
          tylko, że to zadziała wstecz. Wbrew podstawowej regule prawa. Gdzie
          do tej pory były instytucje ochrony konsumenta? Ciekawe, że tego
          typu zapisy były stosowane przez wiele lat w kilku bankach i
          dopiero teraz są podważane. Santander i BRE od dawna ich nie
          stosowały, i to nie dlatego, że UOKiK/SOKiK ich zmusił do
          zaprzestania. Libor nie odzwierciedla kosztu pieniądza. Przynajmniej
          w Polsce. Żaden z polskich banków nie kupuje CHF po koszcie Liboru.
          Nie ma ich wśród tych czterech banków w Londynie. Nie ma znaczenia w
          Polsce jaki jest Libor. BRE i Santander mają pieniądz od
          właścicieli - Comerzbanku i Santander z Hiszpanii. Koszt jest o
          wiele wyższy niż jakikolwiek libor. Przy umowach z oprocentowaniem
          ustalanym przez zarząd libor nie jest żadnym punktem odniesienia i
          nie ma znaczenia, że równolegle w niektórych bankach funkcjonowały
          umowy z liborem i marżą. Nie ma też znaczenia, że kredyty są "tylko"
          denominowane do CHF. Bank aby ich udzielić i tak musi zabezpieczyć
          sobie pozycje w CHF. O koszcie pokrycia kapitału nawet nie ma co
          pisać, dla osób w temacie to oczywistość. Na koniec krótkie
          ćwiczenie. Skoro na rynku mamy lokaty wyżej oprocentowane niż WIBID,
          to jaki jest koszt pieniądza? WIBID czy też koszt w wysokości
          oprocentowania lokaty?
          • wojgas Re: Zastanów się... 04.10.09, 23:38
            Muszę się zgodzić, koszt pozyskania nie jest równy tym parametrom,
            ale ten koszt nie jest wpisany w umowach i to jest najważniejsze.
            Tak jak dobrze zauważył(eś/aś) uznanie klauzuli za abuzywną działa
            wstecz, a raczej działa w ten sam sposób co nie uznanie przychodów z
            przestępstwa.
            Dziwne jest to, że banki ignorują tak duże rzesze klientów
            zrzeszonych na forach. BRE ponad 2000, Santander ponad 500 a jeszcze
            Raiffeisen. W przypadku jednej wygranej zadziała to jak efekt
            domina. Same koszty sądowe mogą dużo kosztować. To może być od 600-
            1200 pln z każdej sprawy plus odsetki od kwoty roszczenia.
            Przecież można się dogadać po ludzku, a nie oferować warunki jeszcze
            gorsze dla klientów.
            • Gość: Marcel Re: Zastanów się... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.10.09, 23:53
              Widzisz. I tutaj dochodzimy do sedna. W umowach była tylko
              informacja, że oprocentowanie ustala zarząd + kilka mało konkretnych
              informacji, kiedy zarząd może je zmienić. Podstawowy błąd jaki
              popełniają ludzie z "nabici... ", jest taki, że od swojego
              oprocentowania w chwili jak brali kredyt odejmują ówczesny libor
              3M/6M bądź jeszcze inny i myślą, że to co zostało to była marża
              banku. Ale to jest nieprawda. Nie mieli tam żadnej marży. W umowach
              nie było pojęcia marża, było pojęcie oprocentowania. Nie było też
              składowych tego oprocentowania. Różnica pomiędzy oprocentowaniem a
              liborem (pytanie - którym?) to nie była de facto marża banku.
              • wojgas Re: Zastanów się... 05.10.09, 00:19
                No właśnie a te "mało konkretne" zapisy zgodnie z prawem powinny być
                interpretowane na korzyść klienta. W 2005 kilka instytucji to
                zauważyło i zwróciło uwagę bankom i nie z troski o klienta.

                Na marginesie to kiedyś były kredyty denominowane w markach i
                bazowały na średnim kursie spłaty NBP.

                A parę lat temu było można uzyskać kredyt we frankach a nie
                denominowany.

                Poczekajmy jeszcze trzy tygodnie i zobaczymy kto na tym straci.
                Jeżeli rozprawa w SOKiK będzie po myśli sektora bankowego to nic nie
                stoi na przeszkodzie zwiększania spreadów, gdzie nic nie definiuje
                górnego progu.
                • Gość: Marcel Re: Zastanów się... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.10.09, 22:18
                  Tutaj ja muszę się zgodzić z Tobą. Wszystkie wątpliwe zapisy powinny
                  być interpretowane na korzyść klientów. Trzeba poczekać te 3
                  tygodnie, do czasu aż się sąd wypowie. Mnie chodzi tylko o to,
                  że 'nabici..." nie do końca mają we wszystkim rację, poza tym sami
                  podpisali umowy dające bankowi dosyć swobodną interpretację zapisów,
                  nikt nie zmuszał do wzięcia kredytu w tych bankach. Ale może było
                  łatwo, może nie trzeba było przedstawiać dokumentów potwierdzających
                  dochody, z pewnych względów te oferty były lepsze niż oferty
                  konkurencji. Ja spłacam kredyt z marżą + libor, za to bank mnie
                  ładuje na kursie spłaty CHF (przez 4 lata w tym banku spread na CHF
                  wzrósł z ok. 8 gr. do ponad 18 gr.) Niestety UOKiK i KNF nie
                  zamierzają interweniować, a rekomendacja S jest o kant d., żeby
                  spłata w CHF miała sens musiałbym zarabiać w tej walucie.
          • Gość: alus Re: Zastanów się... IP: 94.75.112.* 05.10.09, 08:18
            Wszystko rozumiem ale... bank od 2005 roku, tzn od pisma od prezesa KNF wiedział
            o nielegalności tych zapisów. Był wyrok sądu najwyższego. Były zalecenia
            pokontrolne uokik. Banki miały 4 lata (!) na wyprowadzenie umów na prostą w
            warunkach sprzyjających zabezpieczaniu pozycji z lewarem (no przecież są one
            mistrzami w lewarowaniu o czym się dowiesz w następnym kwartale jak ujawnią
            znowu straty...). Nic nie zrobiono.

            Poza tym nie może być sytuacji, gdy bank wszystko robi aby zwiększyć
            krótkoterminowy zysk zabijając relację. Niezadowolony klient potrafi zrobić
            opinię - słusznie zresztą. I bank traci dużo więcej niż koszt odsetek. Nawiasem
            mówiąc dowiedz się jak wygląda udzielanie kredytów i z czego tak naprawdę są one
            udzielane. Zapewniam cię, że bank nie zabezpiecza całej pozycji ale nikłą ich
            część. Poza tym przykład BRE wskazuje, że robiono to krótkoterminowo, podczas
            gdy udzielano kredyty długoterminowe. Na zasadzie "jakoś to będzie". Nie będzie.
            Zapewniam.
        • Gość: Marcel Re: Zastanów się... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.10.09, 23:23
          A teraz właśnie zauważyłem Ty jesteś z tych "nabitych..." Serdecznie
          gratuluję. Też chciałbym spłacać kredyt po kursie spłaty NBP. A
          spłacam po kursie sprzedaży mojego banku.
    • Gość: Dominik Wro banki,instytucje finansowe to najwięksi złodzieje IP: *.chello.pl 04.10.09, 20:52
      • Gość: Marcel Znam większych złodziei IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.10.09, 23:15
        Być może się do nich zaliczasz, m.in. budowlańcy, lekarze, mechanicy
        samochodowi, taksówkarze. Prawie wszyscy oszukują klientów, pracują
        byle jak, nie wystawiają rachunków, nie odpowiadają za swoją pracę.
    • Gość: BRE_jest_BE BRE (Multibank i mBank) najgorzej traktuje klienta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 22:46
      BRE - w wykonaniu Multibanki i mBanku - jest bezczelne. Tragicznie
      naciąga klienta, metodą siłową (bo taką pozycję ma bank wobec
      klienta) wymusza - dowolnie interpretując niedozwolone prawem zapisy
      w umowach - wielokrotnie wyższe marże niż te które obowiązywały
      podczas zawierania umów (gdy robił maślane oczy i łgał klientowi,
      jaki to świetny towar mu sprzedaje). Potem ma klienta za nic, udaje
      że próbuje się dogadać - tylko by robić sobie PR i złapać następne
      owce do strzyżenia - a faktycznie proponuje klientowi jeszcze
      bardziej niekorzystne rozwiązania niż te już fatalne, do których
      zmusza klienta. A wszystko po to by uniknąć odpowiedzialności
      sądowej bo zbliża się rozprawa z pozu UOKiK. "Inaczej nie umieją"
    • ulanzalasem Kolejny bank zmienia klientom umowy hipoteczne 05.10.09, 03:14
      Do pieniaczy...ludzie biorą to co dają...tak działa wasza wspaniała
      gospodarka...takie są regulacje...można całe życie mieszkać z rodzicami czy
      nawet dziadkami...tylko wtedy kapitalistyczne założenia legną w
      gruzach...trzeba zweryfikować prawo bankowe, oby nie za bardzo w stronę
      zachodnią/USA.
      • dobiczek polecam na yuo tube,,pieniadze1/8[lektor PL] to 05.10.09, 13:30
        otwiera oczy i wiele wyjasnia
    • Gość: finder Kolejny bank zmienia klientom umowy hipoteczne IP: *.icpnet.pl 06.10.09, 23:53
      no dobra...a co polecicie mlodemu projektantowi, ktory pracuje na
      faktury ale nie ma etatu? bo bylem w kilku bankach i zostaje mi
      wynajmowanie :(
      • cleomenes Re: Kolejny bank zmienia klientom umowy hipoteczn 07.10.09, 12:28
        możesz spróbować w getinie, bo oni tam mają dosyć liberalne podejście do
        klienta. w sumie, to starają się być dla tych, którzy właśnie mają podobne
        problemy do twojego, wiec smialo mozesz tam pytac.
      • Gość: melissa Re: Kolejny bank zmienia klientom umowy hipoteczn IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.10.09, 13:51
        kiedys to z automatu polecilabym dombank bo mieli dosc elastyczne
        podejscie do badania zdolnosci kredytowej dla osób z wolnymi
        zawodami, mozna sprawdzic czy to nadal maja czy kryzys im to wymiotl
        z oferty :-)
      • Gość: Bartek Re: Kolejny bank zmienia klientom umowy hipoteczn IP: *.net.upc.cz 07.10.09, 14:21
        Zależy czy chcesz w PLnach czy CHF, jeśli zdecydujesz się na rodzimą walutę, to
        sprawdz ofertę Dom Banku.
      • Gość: wolny zawodowiec a jak to jest w przypadku wolnych zawodow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 19:53
        Wiadomo, ze zarabiamy jak pracownicy dyskontu;) Na jakiej podstawie bank wyliczy
        moja zdolnosc, jesli w dokumentach jest malo a faktycznie nieco wiecej. Bankowcy
        chyba nie sa glupi i wiedza, ze w pewnych zawodach zarabia sie powiedzmy dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka