Gość: kk
IP: 74.9.205.*
17.12.09, 00:24
Pani minister:
"Do mnie nie dotarli. A chciałabym, aby przyszedł do mnie akwizytor i
wszystko mi wyliczył: dokładnie, co do złotówki. Niech mnie przekona."
Bardzo niedobrze to zdanie swiadczy o Pani minister i jej znajomosci
realiow ekonomicznych. Oj niedobrze.
Co wiecej, Pani minister by chciala, zeby akwizytor znal odpowiedzi na
pytania, ktorych zaden ekonomista nie zna:
"Przy wyliczaniu emerytur trzeba wziąć pod uwagę zbyt dużo zmiennych:
inflacja, siła nabywcza pieniądza, (...) Nie ma takiego ekonomisty,
który znałby odpowiedzi na te konkretne pytania."