Dodaj do ulubionych

Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie

IP: *.net161.koping.net 28.12.09, 15:33
wklad wlasny inwestora 6500 tys.zl- koszt termomoderniazacji
36 tys zl jaki ksiegowy przepusci taki budzet??? slepy czy
glupi???
a moze w banku dadza kredyt na takie wyliczenia???

SZanowna Redakcjio GW prosze weryfikowac tresc tekstow publikowanych
na waszych stronach.Nic tak nie drazni jak NIEDBALSTWO=BRAK SZACUNKU
dla czytelnika i jego poziomu wyksztalcenia!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: gaz4 Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.09, 19:21
      Oszczędzać owszem, trzeba ale z głową. Sam jestem na etapie termomodernizacji i wiem, gdzie koszty przekraczają ew. zyski. Podstawową zasadą powinno być to, żeby nie kupować nic, co nie ma szans zwrócić się w czasie użytkowania. Jak mawiają "nadgorliwość gorsza od faszyzmu"

      Czy przypadkiem powyższy tekst nie jest próba zmiękczenia opinii publicznej przed kolejną dyrektywą UE? Po bezsensownych certyfikatach energetycznych budynków ma być (jak wróble ćwierkają) OBOWIĄZEK budowania mieszkań o zapotrzebowaniu na ciepło do 15 kWh/m2 rocznie. Każdy, kto choć trochę zna się na budwonictwie wie, że to bardzo, ale to bardzo kosztowny i trudny do spełnienia wymóg. A jakby przypadkiem przeszedł, to możemy zapomnieć o nowych mieszkaniach, dla 80% tych, co teraz moga sobie na nie pozwolić będa zbyt drogie. A brak nowych mieszkań = wysokie ceny na rynku wtórnym.
      • Gość: hummy Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 10:06
        tu dynabike.prv.pl/ ktoś zebrał całkiem sporo informacji.
        No, ale wiadomo, musi się chcieć. A wielu się nie chce.
        • Gość: Król Ubu ten artykuł to niestety pitolenie o Szopenie IP: 91.150.139.* 17.01.10, 15:19
          Owszem TV, komputer czy kino domowe w stanie czuwania zużywa sporo prądu w skali
          roku i warto je wyłączać np na noc, lub wtedy gdy jesteśmy w pracy. Oszczędzimy
          wtedy faktycznie kilkadziesiąt złotych.

          Armatura bezdotykowa w domu? BZDURA! Jeśli nie myjemy rąk co kwadrans
          fotokomórka będzie więcej kosztować nas i środowisko niż zaoszczędzona woda.

          Lodówka największym pożeraczem prądu? Jeśli często pijemy kawę lub herbatę
          czajnik elektryczny z płaskim dnem (więc gotujemy tylko tyle wody ile
          potrzebujemy) będzie głównym pożeraczem prądu.

          Takich błędów w artykule jest więcej.

          Zabrakło również informacji o prostych, ale skutecznych rozwiązaniach
          organizacyjnych.
          Np. Jeżdżąc do pracy w sąsiednim mieście na przemian z kolegą oszczędzamy niemal
          50% paliwa. Przekładając mrożonki z zamrażarki do lodówki na noc na drugi dzień
          nie będą wymagały energii na rozmrożenie...
          • Gość: PS When You Ride Alone, You Ride with Hitler IP: 91.150.139.* 17.01.10, 15:23
            To hasło pochodzi z angielskich plakatów z okresu Drugiej Wojny światowej.
            Dziś można by powiedzieć, że jeżdżąc samemu jeździsz z Osamą albo globalnymi
            zmianami klimatu :-)
    • opinia_publiczna_online Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie 01.01.10, 15:24
      Na usługi telekomunikacyjne wydaje rocznie więcej niż na energię elektryczną.
      Dlaczego nie ma artykułu jak oszczędzać "na komórkach"?
      • Gość: tt Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.acn.waw.pl 18.01.10, 00:06
        Bo to nie ma nic wspólnego z ekologią...

        A takich artykułów (o komórkach) jest cała masa na portalach branżowych, zreszta
        tracą na aktualności bo się zmieniają oferty.
        • Gość: prostychłop Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: 109.243.170.* 18.01.10, 08:27
          ja tam jestem prosty chłop, to se wziąłem miernik, zmierzyłem i
          policzyłem. Ładowarka do komórki(moja, od Nokii) pobiera po stronie
          wtórnej przy pracy jałowej 0,008A x 3,8V czyli 0,03 W. Czyli 0,00072
          kWh na dobę. Miesięcznie - 0,021 kWh.
          To lepiej niech namówią jakiegoś łebka, coby stłukł latarnię na
          ulicy - zanim za parę godzin wstawią nową żarówkę, to zaoszczędzi się
          więcej niż ja przez rok na tej ładowarce.

          Czy oni są idiotami czy nas mają za idiotów????

          W telewizorze stand-by jest po to (i na to idzie ponad 90 proc
          energii w stanie stand-by) by przedłużyć życie kineskopu.
          Rezygnacja z tego to gwałtowne skrócenie żywotności.
          To pewnie bardzo ekologiczne - jak tysiące przedwcześnie zużytych
          wraków wyląduje w hasiokach...
    • lava71 hehe ... prąd, woda, gaz .. 01.01.10, 15:32
      Podobają mi się te nawoływania... oszczędzajcie grosiki a wywalajcie setki
      tysięcy. W końcu największe oszczędności można osiągnąć kupując po normalnych
      cenach produkty drogie ... typu nieruchomość. Z jednej strony media nawołują do
      oszczędzania na wodzie, prądzie i innych takich rzeczach, ale jak przychodzi do
      wydatków na prawdę konkretnych to wtedy nawołują aby zadłużać się po uszy nie
      patrząc na realną wartość kupowanego mieszkania/domu/działki.
      Rozumiem, że ten artykuł to taki noworoczny dowcip:)
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: hehe ... prąd, woda, gaz .. IP: 78.8.192.* 02.01.10, 10:50
        Tym bardziej brednie o tym jak można zaoszczędzic na lepszej lodówce...
        2 lata temu wymieniłem ponad 30-letnią na nową w wysokiej klasie
        energetycznej - jeśli chodzi o zużycie - różnica jest w granicach błędu
        statystycznego.... Ja akurat musiałem wymienić, bo stara po prostu
        padła. Ale jakbym wymienił 10-cio letnią i miał takie "oszczędności" to
        całą ekologię miałbym głęboko w du***....
        • zdzisiek66 kupujcie nowe lodówki !!! 05.01.10, 10:37
          Do sklepów i hurra. Oszczędzicie kokosy na prądzie !!!
          Załóżmy, że faktycznie za prąd zużywany przez starą lodówkę płacimy 200 zł
          rocznie, a za prąd zużyty przez nową zapłacimy 110. Oszczędność to 90 zł
          rocznie. Średniej klasy lodówka kosztuje powiedzmy ok. 1000 zł. Ta wspaniała
          inwestycja zamortyzuje się więc po ponad 11 latach, a potem już tylko zarabiamy
          :) O ile lodówka tyle dotrwa, bo super hiper śliczny zbajerzony sprzęt, który
          teraz sprzedają, raczej nie przepracuje 20 - 30 lat, jak radzieckie czołgi typu
          Mińsk.
          Z zyskami ekologicznymi też byłbym ostrożny, bo nie sądzę, żeby nowa lodówka
          sama się wyprodukowała i przetransportowała bez żadnego wpływu na środowisko,
          podobnie jak przewiezienie i utylizacja starej.
          • Gość: tech maniac ... i nowe telewizory ;) IP: *.chello.pl 17.01.10, 23:30
            ... które zamiast 65-80 watów/godzinę zużywają ich 200-250 (wystarczy spojrzeć
            na nalepkę z tyłu) ale ładniej się prezentują od tych kineskopowych no i
            przecież takich promocji w markecie nie można przepuścić! ;)

            Im dłużej żyję tym częściej przekonuję się do opinii, że Polakami bardzo łatwo
            się manipuluje i wciska im się w hurtowych ilościach najgorszy chłam w sklepach
            wykorzystując fakt, że bardziej skrupulatna analiza czegokolwiek, nie tylko
            kwestii dot. zużycia energii elektr., przekracza możliwości "szlachciurskiego"
            umysłu.

            PS. swoją drogą zarzucenie rynku TV, które nie są zgodne z wprowadzanym cyfrowym
            standardem emisji sygnału pachnie sporym przekrętem.
    • Gość: ULTOP Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: 81.219.114.* 01.01.10, 16:46
      Dostawcy mediów zawsze swoje koszty przerzucą na coraz mniejszą
      liczbę jednostek zużywanych przez odbiorców. Zawsze odbiorcy muszą
      zapłacic tyle samo. Oszczędzanie na kosztach mediów jest jak pogoń
      za horyzontem.
      • Gość: pacwok Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.acn.waw.pl 01.01.10, 17:29
        Dokładnie tak! Zasada jest prosta: ZUZYCIE x CENA JEDNOSTKOWA = CONST.
      • Gość: kutach Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: 83.143.99.* 01.01.10, 17:40
        no tak ale przynajmniej nie marnujemy zasobów. nie jestem ekoterrorysta:) ale po
        co np ma sie lac bezsensownie woda z kranu ale uradzenia maja byl wlaczone?

        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: 78.8.192.* 02.01.10, 10:54
          A może jeszcze raz tak po naszemu? Bo ciężko zrozumieć o co chodzi...
        • agahusn Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie 17.01.10, 13:34
          to kwestia rozsądku (gaszenie światła, ładowarki), a nie ekologii
      • Gość: ret Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.retsat1.com.pl 01.01.10, 17:59
        Właśnie, właśnie.
        Pieprzenie o Szopenie jak dla potłuczonych.
        Prezesowi Zakładu Energetycznego pensyjki nie obniżą, reszcie zresztą też nie. Więc taki zakładzik, gazownia czy inne cholerstwo zawsze sobie mniejsze zużycie odbije na odbiorcy. Bilans zawsze musi wyjść przynajmniej na ZERO.

        Tak samo w Łodzi potłuczone redaktorki co chwila trzepią w `Dzienniku`, czy w `Expressie`, żeby koniecznie zakręcać na noc zawory termoregulacyjne na grzejnikach. Według nich w sypialni "wystarczy 18 stopni". Popierdzielone barany. Jak im za ciepło niech se wlezą do lodówki !!!
        Chłodno w mieszkaniu to może być w dzień jak się chodzi, w nocy jak człowiek leży najlepiej czuję się tak pomiędzy 21-22°C, poniżej 21 niestety zamarzam.
        • Gość: s Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 23:12
          > Tak samo w Łodzi potłuczone redaktorki co chwila trzepią w `Dzienniku`, czy w `
          > Expressie`, żeby koniecznie zakręcać na noc zawory termoregulacyjne na grzejnik
          > ach. Według nich w sypialni "wystarczy 18 stopni". Popierdzielone barany. Jak i
          > m za ciepło niech se wlezą do lodówki !!!
          > Chłodno w mieszkaniu to może być w dzień jak się chodzi, w nocy jak człowiek le
          > ży najlepiej czuję się tak pomiędzy 21-22°C, poniżej 21 niestety zamarzam.


          Ja akurat na noc zakręcam grzejniki bo mi się lepiej śpi. Mam je odkręcone przez
          cały dzień, więc się mieszkanie nagrzeje. W dzień lubię miec ciepło 22-23
          stopnie, ponieważ nie chodzę cały dzień po mieszkaniu - większośc czasu spędzam
          siedząc. Jak mam 20 stopni w dzień i usiądę żeby poczytac książkę lub pooglądac
          tv to jest mi zimno.
          Jak się człowiek rusza to się zgadzam że jest cieplej.
          • maruda.r Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie 05.01.10, 02:46
            Gość portalu: s napisał(a):

            > Ja akurat na noc zakręcam grzejniki bo mi się lepiej śpi.

            *************************

            Z tym bywa różnie. Jeżeli śpisz w małym pokoju, to konieczne dla zdrowego snu
            jest wietrzenie, a więc grzejniki w zimie powinny być nieco odkręcone. Naczelnym
            dobrem w XXI wieku jest jednak nasz komfort i zdrowie. Jakkolwiek byśmy nie
            dyskutowali, to i tak dojdziemy do wniosku, że bezmyślne stosowanie zasad
            forsowanych przez media nie ma sensu.

    • lemisiaque Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie 01.01.10, 18:28
      Ciekawe jak dobrze izolujące okno powstrzymuje promienie słoneczne przed dogrzewaniem wnętrza domu :)
      • Gość: Bogdan 600 zł za 1700kWh-chyba w Chinach ??..0,55 zł/kWh IP: *.prenet.pl 01.01.10, 20:19
        tyle płacę z 1-ą kWh. Najprościej po prostu podzielić wysokość rachunku przez
        ilość zużytych kWh (za 425 kWh zapłaciłem Enionowi - ostatnio 233,55 zł.). Taki
        podzielenie daje prawdziwą cenę kilowatogodziny dla klienta bez ściemy typu
        "opłaty stałe", "dystrybucyjne", "zmienne" itp. Nijak zatem za 1700 kWh nie
        wyjdzie 600 zł a około 935 zł. Ceny w całym kraju są przecież zbliżone - różnice
        sięgają raptem kilku procent
        • Gość: mkrs Re: 600 zł za 1700kWh-chyba w Chinach ??..0,55 zł IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.10, 02:38
          Niekoniecznie. Oblicz sobie, ile mógłbyś zaoszczędzić na stosowaniu podwójnej taryfy (G12, o ile pamiętam nazwę). W nocy oraz od 13 odo 15 (a więc w dobrym momencie na nagrzanie domu przed powrotem z pracy!) energię masz prawie za darmo.

          Poza tym pamiętaj, że Twoje 233,55 zł zawiera abonament. jeżeli chcesz obliczać cenę jednostkową, musisz ten abonament odjąć.
          • maruda.r Re: 600 zł za 1700kWh-chyba w Chinach ??..0,55 zł 05.01.10, 02:52
            Gość portalu: mkrs napisał(a):

            > Niekoniecznie. Oblicz sobie, ile mógłbyś zaoszczędzić na stosowaniu podwójnej t
            > aryfy (G12, o ile pamiętam nazwę). W nocy oraz od 13 odo 15 (a więc w dobrym mo
            > mencie na nagrzanie domu przed powrotem z pracy!) energię masz prawie za darmo.

            ****************************

            Masz rację. Wymaga to co prawda pewnego zmiany trybu życia - należy pamiętać, by
            zmywarki, pralki i ogrzewacze pracowały w tańszym trybie, ale jest skuteczne.
            Sęk w tym, że z doświadczeń moich znajomych wynika, iż przejście na tryb
            dwutaryfowy powoduje na tyle znaczące oszczędności w opłatach za energię, że
            przestajemy czuć potrzebę oszczędzania na drobiazgach wymienionych w artykule.
            Per saldo zużywamy więcej energii za mniejszą kwotę, co nijak się ma do histerii
            globalnego ocipienia.

          • panbramkarz Re: 600 zł za 1700kWh-chyba w Chinach ??..0,55 zł 17.01.10, 17:18
            Bzdura taryfa G12 to sciema korzystam z niej i niestety zero
            oszczednosci bo w tej taryfie cena tzw. dzienna jest wyzsza niz w
            standartowej, oplacalnosc zaczyna sie w momencie gdy okolo 80%
            energi zuzywa sie w tzw. taryfie nocnej ale jest ona tak ustawiona
            ze poza praniem i ew. grzaniem bojlera niewiele wiecej mozna zykac
            zaczyna sie od 22 do 6 rano przecietny kowalski w tych godzinach spi
            w dzien jest od 13 do 15 przecietny kowalski jest w pracy, w
            wiekszosci domow jedynym urzadzeniem dzialajacym 24 godziny na dobe
            jest lodowka.
            I jaka energia prawie za darmo?
      • Gość: kicek Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: 77.252.18.* 04.01.10, 22:13
        pomiedz szybami znajduja sie gazy szlachetne jak argon czy krypton ktore prawie
        wcale nie przewodza ciepla. czyli cieplo przeplywa w minimalnym stopniu. Inna
        sprawa jest rama okienna oraz fakt ze po kilku (najdalej) latach okno sie
        rozszczelnia i zamiast gazów szlachetnych mamy pospolite powietrze ;-) A takie
        okna kosztuja fortune
    • Gość: mk24 Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.ghnet.pl 01.01.10, 20:25
      zachecanie do zakupu pieca na gaz to dopiero jest glupota, w obecnych czasach
      jedynie nowoczesny, wysokosprawny piec na paliwo stale! najlepiej z
      podajnikiem, mozliwie maksymalnie uniwersalny -zeby mozna spalac i ekobrykiet,
      i odpady drzewne i wegiel
      • panbramkarz Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie 17.01.10, 17:36
        Jaka glupota:)))) przeciez Polska jest potentatem gazowym, gaz u nas
        rozdaja prawie za darmo:)))
    • cienie_w_ogrodzie A propos zużycia energii elektrycznej 01.01.10, 21:10
      Oszczędności to pojęcie względne. Tu się oszczędzi, tam nieodpowiednio
      oszczędzając się straci. O ile dobrze pamiętam argumentację dotyczącą
      wprowadzenia niegdyś systemów stand-by, chodziło przede wszystkim o korzystne
      dla urządzeń elektronicznych pozostawianie sprzętu pod choć minimalnym
      napięciem. Wyłączanie i włączanie "od zera" szkodzi, jak powiadano, układom
      elektronicznym. Jeśli to obecnie prawda "zapominana" pod wpływem ogólnej
      tendencji do cięcia zużycia prądu, warto temat podjąć ponownie. Może się
      okazać, że oszczędności "na prądzie" wcale się nimi nie okażą w ogólnym
      bilansie, gdy szybciej uszkodzi się nam sprzęt elektroniczny.

      - oszczędnościom "prądowym" nie sprzyja skomplikowany system wyliczeń opłat za
      energię elektryczną. Liczne składowe ceny prądu i zmiany cen za kilowat
      powodują, że w istocie bardzo trudno połapać się w tym zmiennym labiryncie nie
      tylko przeciętnemu Kowalskiemu. Jeśli już, obraz powinien być jasny: tyle
      kosztuje kilowat. Tyle zużyłem. Tyle płacę. A nie: zużyłem nieco mniej prądu,
      a stałe składowe ceny prądu i tak mnie uderzają.

      - trudno, żeby lis się cieszył, iż ludzie mu zostawią mniej złotych kur do
      zjedzenia: dostawcy energii na jej zużyciu przez nas zarabiają, więc
      uczestniczenie przez nich (a uczestniczą...) w głoszeniu konieczności
      oszczędzania energii można uznać za obłudę do kwadratu. My zaoszczędzimy na
      stand-by'u, a "oni" wyrównają to sobie kolejną podwyżką ceny prądu. Przykład
      pierwszy z brzegu: RWE w Warszawie podniosła ceny od 1 stycznia 2010, czyli od
      dzisiaj.

      - temat można ciągnąć w nieskończoność, ale jeszcze jedna uwaga: gdyby każdy z
      nas oszczędził na jedzeniu 2 złote dziennie, to da w ciągu roku 730 zł. Wiele
      osób choruje na otyłość. Bez szkody dla zdrowia taka osoba może zmniejszyć
      wydatki i o 4 złote dziennie (półtora ciastka, trzy czwarte kostki masła
      itd...). Więc byłaby to oszczędność sięgająca półtora tysiąca złotych rocznie.
      Jedna osoba... A osób w przeciętnej rodzinie jest więcej...

      - więc może nie tyle oszczędzać na stand-by, co na wydatkach w innych strefach
      naszego życia, a urządzenia elektryczne pozostawić pod choćby minimalnym
      prądem - bo obawiam się, że wyłączanie ich całkowite i włączanie po kilka razy
      dziennie jest naprawdę dla nich szkodliwe.

      Na marginesie "trendu oszczędnościowego": w grę wchodzi jeszcze coś
      nieprzeliczalnego na złotówki: poczucie komfortu. W tym zwariowanym na punkcie
      zysku świecie, bieganinie myśli i na własnych nogach, może warto czasem mieć
      choćby taką wygodę, że nieco stracę na niewyłączonym do końca sprzęcie, ale
      stoję przy kuchence, pilotem klikam na odległość i telewizor się "sam" włącza.

      I margines drugi, ostateczny: dojdźmy do absurdu. Oddychajmy rzadziej na
      minutę, godzinę, dzień, rok - ileż mniej wyprodukujemy CO2. W istocie - nie
      oddychajmy w ogóle. Przed oszczędnościowym odejściem w zaświaty wyłączmy
      telewizory z kontaktu. Przez wieczność z tych cząstek kilowatów stand-by
      uzbiera się suma niebotyczna. Co za strata...
      • maruda.r Re: A propos zużycia energii elektrycznej 05.01.10, 03:08
        cienie_w_ogrodzie napisał:

        > Na marginesie "trendu oszczędnościowego": w grę wchodzi jeszcze coś
        > nieprzeliczalnego na złotówki: poczucie komfortu. W tym zwariowanym na punkcie
        > zysku świecie, bieganinie myśli i na własnych nogach, może warto czasem mieć
        > choćby taką wygodę, że nieco stracę na niewyłączonym do końca sprzęcie, ale
        > stoję przy kuchence, pilotem klikam na odległość i telewizor się "sam" włącza.

        **************************

        Jednocześnie sam istnienia mechanizmu stand-by powoduje, że telewizor się
        wyłączy, gdy przyśniemy lub gdy zapomnimy go wyłączyć. Możemy więc sobie
        pozwolić na komfort zapominania. Po to wymyślono ten system. Gdyby go nie było,
        to można przypuszczać, że straty z tytułu urządzeń pozostawionych w trybie pracy
        byłyby znacznie większe.

        Można więc uznać stand-by za rozwiązanie optymalne dla bardzo dużej grupy urządzeń.



        • ready4freddy Re: A propos zużycia energii elektrycznej 17.01.10, 13:04
          mam tylko jedno takie urzadzenie, na szczescie, miniwieze. nie da sie wylaczyc
          calkiem, chyba ze przez wyciagniecie wtyczki :) i dobrze, bo inaczej nie moznaby
          korzystac z funkcji budzenia, i trzebaby ustawiac zegar za kazdym razem od nowa
          :) natomiast za cholere nie moge zrozumiec tej historii z ladowarka - jaki prad
          pobiera ladowarka, do ktorej nie podlaczono telefonu??? co tam jest w srodku?
          • w.i.l W środku jest transformator, który się 17.01.10, 20:13
            grzeje na uzwojeniu pierwotnym i dlatego pobiera prąd.
            • Gość: greg24 Re: W środku jest transformator, który się IP: *.devs.futuro.pl 18.01.10, 10:52
              A czy policzyliście ile tej energii zostaje użyte przez ładowarkę? Naprawdę niewiele, lepiej zainwestować w nowsze oświetlenie, albo też wyłączać (do trybu stand-by) telewizor, gasić światło gdy wychodzimy z pokoju na dłużej niż parę minut.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: W środku jest transformator, który się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 10:58
                Jeśli uzywasz świetlówek, a nie żarówkę, gaszenie i włączanie zużywa więcej
                prądu i zmniejsza żywotność tego cuda...
    • opinia_publiczna_online Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie 01.01.10, 23:31
      Duże można zaoszczędzić nie kupując gazet i nie korzystając z internetu ;-)
      Internet+gazeta codzienna to więcej niż rachunek za energię elektryczną.
      • Gość: 8 kółek Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.red.bezeqint.net 02.01.10, 08:06
        jeśli chodzi o gazety, to się zgadzam - ile drzew uratujemy, a i km2 lasów
        tropikalnych :-). Z internetem nie przesadzaj, pozwól ludziom mieć w życiu
        chociaż jedną rozrywkę. Ja od 12 lat oszczędzam na abonamencie
        radiowo-telewizyjnym, bo radia słucham albo z mp3 albo przez internet, a tv w
        ogóle nie oglądam - to są dopiero oszczędności !

        Podobał mi się pomysł kupienia zmywarki - to super oszczędne rozwiązanie
        zwłaszcza dla rodziny jednoosobowej mieszkającej w małym mieszkaniu, gdzie nawet
        1 osoba w kuchni się nie mieści :-).
    • Gość: Grzegorz Marek Wielgo, Rafał Zasuń: ...stand bye IP: 188.33.252.* 02.01.10, 09:26
      ... po czym przestalem czytac.

      Swoja droga, niespodzianka jest dla mnie, ze na obrazku energia
      pobieraan przez radio jest wieksza od tej pobieranej przez TV. Ale nie
      wiem, czy te dane sa wiarygodne, wiec nie chce mi sie zastanawiac
      dlaczego.
      • Gość: a_a Re: Marek Wielgo, Rafał Zasuń: ...stand bye IP: *.opera-mini.net 02.01.10, 11:25
        a tak pozatym to w artykule nie jest nawet wspomniane ze wszelkiego typu perlatory, zwezki itp majace pomagac w oszczedzaniu wody w wiekszosci przypadkow uniemozliwiaja normalne kozystanie z przeplywowych podgrzewaczy. Jedyna sluszna rada zawarta w artykule to odpinanie ladowarek. Pozatym caly artykul to typowy wypelniacz-troche ogolnikow na modny ostatnio temat ekologi i oszczedzania energi - ale konkretnych informacji w tym 0
    • Gość: ydorgo Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.jmdi.pl 02.01.10, 12:09
      Cała ta nagonka na CO2 to wielka ściema... robią nas w konia z pewnością w imię własnych korzyści. Dobry dowód to system handlu prawami do emisji czyli giełda CO2, np. www.ecx.eu/
      Gdyby to była prawda już dawno podusilibyśmy się tym CO2 co go taka masa podobno nas otacza.
      A autor/ka artykułu tak gorąco zachęcając do kupna zmywarki zapewne zapomina, że zmywarka to na samą wodę nie chodzi tylko jeszcze energię elektryczną zużywa - 1,5 kW grzałka, 150 W silnik pompy i inne. Bezawaryjna też nie jest i wątpię by w czasie jej życia można było coś zaoszczędzić; raczej należy dołożyć. Skorzystają na tym przede wszystkim producenci sprzętu a nie budżet domowy. Na pewno będzie wygodniej ale taniej nie.
      Na forum Muratora temat wentylacji z rekuperacją był wielokrotnie wałkowany i wiele osób wyliczyło, że to się na pewno finansowo nie opłaca. Poza zakupem rekuperatora trzeba go jeszcze serwisować, wymieniać filtr, zasilać a to wszystko kosztuje. Rekuperator osiąga (teoretycznie) deklarowaną sprawność ale przy pewnych, założonych warunkach. Np. przy różnicy temperatury powietrza wyrzucanego i zasysanego na poziomie 40 st, czyli gdy na zewnątrz jest -20. Powietrze i tak trzeba będzie podgrzać aby nam powiew o temp. maks 0 st. nie wiał po głowach.
      I tak dalej... przykłady półprawd, niedomówień, mitów, bzdur i zwykłych kłamstw można mnożyć w nieskończoność. A wszystko po to abyśmy płacili...
    • maciundo Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie 02.01.10, 13:07
      Wylaczenia całkowicie z pradu TV jest szkodliwe! Wiem bo tak sobie TV
      rozwaliłem:/ W elektronice musi być napięcie inaczej pojawia się wilgoć która
      powoduje np. korozje:/ Oszczedosc 2zł na rok + telewizor do kosza co pare lat:/
      • dar61 Ad stendbajowanie z perlatorem w tle 02.01.10, 16:50
        Ależ pleciecie o szkodliwości wyłączania.

        I u nas, i u rodziców, od dwudziestu kilku lat wyłączamy
        wyłącznikiem na listwie przedłużacza wszystkie "elektroniki" - i te
        starsze i te nowsze.
        Żaden producent tych urządzeń nie daje zakazu "twardego" wyłączania
        ich! Większość z nich ma nawet te wyłączniki fabrycznie!

        Swego czasu nawet wmontowywałem w obudowę tunera tv satelitarnej (i
        w inne) takie wyłączniki.
        Urządzenia te działają do dziś - nie bez przyczyny producent im
        instaluje wewnętrzne baterie pastylkowe podtrzymujące pamięć ich
        nastaw.

        A bzdura o złym wpływie perlatora na wylewce przy przepływowym
        ogrzewaczu wody to już szczyt.

        Na moim ogrzewaczu, kiedy zdjąłem perlator dla oczyszczenia go ze
        złogów kamienia kotłowego, to bez perlatora w ogóle nie chciał
        odpowiednio podgrzać wody - producent fabrycznie go instalując na
        kraniku miał chyba jednak rację, nie?


        Że artykuł mało odkrywczy, to truizm dla ekologisty marzącego o domu
        wbudowanym w skarpę ziemną...
    • Gość: ted Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.189.216.229.skyware.pl 02.01.10, 16:48
      ekologiczniej będzie jak przestanę otrzymywać listy z przyklejoną
      blaszą którą trzeba wytopić z rudy w hucie, następnie pomalowąć
      farbą i przykleić klejem do przesyłki a następnie wyrzucić ją do
      kosza i wywieść na wysypisko.
      • Gość: Loko Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 13:38
        No ale masz np. w tpsa koperte z papieru ekologicznego :P A to ze jest blacha i
        ulotki w srodku drukowane na normalnym papierze to juz nie wazne heh. Inpost
        pewnie dostarcza z 30 mln takich kopert miesiecznie wiec dobre pare ton metalu
        idzie do kosza. W sumie to wina ustawodawcy ktory zablokował konkurencje na
        rynku listów do ktorego tam roku.
        • Gość: tt Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.acn.waw.pl 18.01.10, 00:13
          Nie muszą iść do kosza - Inpost je skupuje/skupywał.
    • Gość: mati Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.chello.pl 05.01.10, 13:29
      coś z tymi obliczeniami nie tak niech prasa nie wprowadza w błąd za
      prąd rocznie nie płaci przeciętna rodzina 600zl bo ja dostaje i nie
      tylko ja rachunki na sume 270zlx12 miesięcy to daje 3,240-podzielić
      na dwa daje nam 1620zlrocznie przykladowo do tego gaz czyli ogólnie
      na czym można oszczędzać bo nie bardzo rozumiem prać trzeba myć też
      czajnik elektryczny wymyslili po to by gotować w nim wode przy
      zarobkach 20,000tys jest de best natomiast przy dochodach emerytów i
      zarobkach 1300zl to robi się naprawdę gorąco !!!!!!!!!!!!więc nie
      piszcie bzdur w niemczech prąd jest tani zarobki ok ..
    • Gość: mati Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.chello.pl 05.01.10, 13:42
      coś z tymi obliczeniami nie tak niech prasa nie wprowadza w błąd za
      prąd rocznie nie płaci przeciętna rodzina 600zl bo ja dostaje i nie
      tylko ja rachunki na sume 270zlx12 miesięcy to daje 3,240-podzielić
      na dwa daje nam 1620zlrocznie przykladowo do tego gaz czyli ogólnie
      na czym można oszczędzać bo nie bardzo rozumiem prać trzeba myć też
      czajnik elektryczny wymyslili po to by gotować w nim wode przy
      zarobkach 20,000tys jest de best natomiast przy dochodach emerytów i
      zarobkach 1300zl to robi się naprawdę gorąco !!!!!!!!!!!!więc nie
      piszcie bzdur w niemczech prąd jest tani zarobki ok
      • Gość: lokator Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.cable.smsnet.pl 17.01.10, 13:01
        Jak widać oszczędzić można też na wierszówce dla dziennikarza oraz na korekcie.

        Stand bye, tzn. good bye
        • Gość: przemek Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.igloonet.pl 17.01.10, 13:49
          W lodówkach ocenia sie tylko efektywność energetyczną, stąd tylko jedna literka
          A bądź A+. W zmywarkach, pralkach podaję się trzy litery- efektywność suszenia, etc.
    • Gość: phal Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: 94.254.188.* 17.01.10, 13:48
      Co to jest tryb 'stand bye'? 'Stój - pa'?
      • stolat3 Re: Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie 17.01.10, 14:10
        Wykopać sobie ziemiankę . Tanio i ekologicznie.
    • bezzebnypirat Zamiast wylaczac z pradu telewizor... 17.01.10, 14:57
      ... poloz sie raz w roku godzine wczesniej spac. Wyjdzie na to samo, zwlaszcza
      jak zachecisz do tego cala rodzine;-)
    • Gość: Karlos Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 15:02
      Ludziom wmawia się głupoty, ile to światełko w telewizorze zjada prądu. A czy
      ktoś się zastanowił ile marnuje się energii oświetlając kościoły (niepotrzebnie)?
    • Gość: Gość Błąd już w nagłówku artykułu IP: 85.222.87.* 17.01.10, 15:20
      Zanim użyjecie arcytrudnego terminu 'stand by', moglibyście się dowiedzieć, jak poprawnie to zapisać...
      • Gość: and Tryb czuwania - oszczędności? IP: *.chello.pl 17.01.10, 16:24
        Kompletna bzdura z wyliczaniem tu i ówdzie "oszczędności" wynikających z
        całkowitego odłączania sprzętu od sieci elektrycznej. Moja plazma 42 cale w
        trybie czuwania pobiera 0,7W. Gdybym nie wyłączał z gniazdka telewizora okrągły
        rok, daje to zużycie 6,13kWh. De..le z RWE w reklamach podają 20% oszczędności.
        Kupa śmiechu. Odłączam zasilanie całości sprzętu, jednym klawiszem w listwie
        zasilającej, gdy idę spać.
    • kloakier Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie 17.01.10, 16:50
      Wszystko to są bzdury;o ewentualnych oszczędnościach możemy mówić li tylko w
      odniesieniu do całkowicie nowych inwestycji,budowanych od podstaw zgodnie z
      energooszczędnymi technologiami.Wszelkie przeróbki,modyfikacje itp.,poza
      dużymi wydatkami/które nie wiadomo kiedy się zwrócą,bo nie wygrają wyścigu ze
      wzrostem cen energii!!/
      nie mają racji bytu...A już szczytem są te wszystkie proekologiczne bajki...To
      chora propaganda pseudonaukowców,będących na pasku koncernów
      paliwowych i energetycznych.
    • panbramkarz Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie 17.01.10, 17:34
      Modernizowalem instalacje elektryczna teraz zamiast brzydkiej
      tablicy z brzydkimi bezpiecznikami mam bardzo ladne pudeleczka z
      fajnymi podswietlanymi bezpiecznikami? tylko po co one sa
      podswietlane? jak nie "wyskocza" to i tak je widze a jak wyskocza to
      i tak musze swieczko poswiecic zeby je znalezc.
      Oki zacznijmy inwestowac w oszczedzanie i dorabiac producentow ....
      zalozmy ze sredni rachunek za energie dzisiaj to 200 zyla zalozmy
      ze "elektrownia z posrednikami" zarabia 10% maja z kazdego rachunku
      20 zyla i to jakos styka na wysokie pensje zarzadu. My
      robiac "sabotaz " zmiejszamy rachunki do 50 zyla hmm zysk
      dla "energetyki" spada do 5 zyla nie styka na pensje dla zarzadu co
      wtedy trzeba zrobic? podniesc cene tak z3eby przy zuzyciu za obecne
      50 zyla trzeba bylo znow zaplacic 200 zyla. Jednoczesnie okazuje sie
      ze w "energetyce" za duzo pracuje "robotnikow" (no bo mniej trzeba
      produkowac energi wiec mniej ludzi potrzeba) nalezy ich zwolnic,
      zozywa sie3 mniej wegla .... trzeba zwolnic czesc gurnikow itd. itp.
      Moze dla ekologi to i jakis zysk bedzie ale dla ludzi to bedzie
      porazka i kleska.
    • Gość: a Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 18:45
      Pompa ciepła -źródło odnawialne! Takie cuda, to tylko w Toruniu.
    • w.i.l Jakiś debil dalej pieprzy o ociepleniu klimatu. 17.01.10, 20:03
      Chyba od miesięcy nie wyjrzał za okno i nie wychodzi na dwór.

      W Polsce wszelkie próby oszczędzania energii są skazane na fiasko.
      A to dlatego bo gdy tylko obniżymy zuzycie to natychmiast sprzedane
      Niemcom i Szwedom monopolistyczne firmy dostarczajace prąd,
      podwyższą cenę tak aby utrzymać wysokie zyski. Będę się tłumaczyć,
      że ponoszą straty.
      Zostaliśmy przez rząd sprzedani monopolom i teraz drą z nas ile
      wlezie doprowadzając Polaków do ruiny.
    • Gość: gosc Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie IP: *.range81-151.btcentralplus.com 17.01.10, 20:22
      jak slysze o tym ze co2 niszczy nasza planete to mi sie slabo robi.ocieplenie
      klimatu? klimat zawsze sie zmienial i zmieniac sie bedzie bez wzgledu na
      ludzka dzialalnosc, a naukowcy powiedza cokolwiek to za co im zaplacono.pewnie
      ze oszczedzanie ma sens ale nie uratujesz planety tym!co za bzdury...
    • shroeder1970 Jak mieszkać ekologicznie i oszczędnie 17.01.10, 21:43
      Teoretycznie wszystko fajnie. Jednak kupno tych wszystkich ekogadżetów kosztuje - to raz, a dwa - ktoś je musi wyprodukować.
      Weźmy np. taką pralkę: Mam pralkę 12 lat. Ciągle pierze, ale zużywa więcej energii niż nowa. Kupując nową pralkę liczę się z tym, że w powietrze poszło ileśtamset kilogramów co2 wiecej. No i jeszcze musze zezłomować starą pralkę, kóra także - przy jej likwidacji zatruwa środowisko. Czyli wymieniając sprzęt na nowy nie dość, że ś¶odowiska nie oszczędzam, to jeszcze mu dokładam toksyn i co2.
      Pominę z litości kwestię, że starą pralkę trzeba odwieźć, a nową przywieźć więc dochodzą kolejne koszty. Litościwie pominę także kwestię, że pralka 12 letnia jeszcze mi ładnych kilka lat wytrzyma, zaś nowowyprodukowany szmelc pociągnie max 7 - 8 lat.
      Cała tak pomyślana ekologia to bzdura, która ma na celu wyłącznie nepądzenie komercji.
      Szesnaście największych na świecie statków handlowych wypuszcza do atmosfery więcej CO2 niż wszystkie samochody na świecie łącznie. Ale tam jakoś ekologów i promotorów ograniczenia CO2 nie widać. Taka ekologia działa jak widać tylko tam, gdzie jest rynek zbytu na towary.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka