Dodaj do ulubionych

Wojna a la Pekao

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 02:16
Lepiej niech najpierw poprawi sie serwis, bo dzis PEKAO SA serwis obslugi i
koszty rachunkow ma gorsze niz PKO za komuny!!!!!! To organizacja typu PZPR:
dla siebie samej najlepsze, dla 'klienta' dno!
Obserwuj wątek
    • Gość: wynosze sie zPEKAO są bardzo drodzy i bardzo aroganccy.Okropni!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 02:18
    • Gość: Bankowiec to najgorszy polski 'bank',jesli to bankiem nazwac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 02:19
    • Gość: Klient PEKAO SA nigdy wiecej tego koszmaru!Mam ich dosc!NO MORE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 02:21
      strasznie drodzy, nieuprzejmi, twardoglowi, zuzywaja mase papieru, szkoda
      lasow! Uciekam od nich
    • Gość: Szkoda zdrowia Najlepsza rada!Nie korzystaj z ich uslug!Nie warto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 02:23
    • Gość: niecierpie PEKAOSA do niczego, mam ich serdecznie dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 02:24
    • Gość: nigdy wiecej PEKAO ciagle podwyzki oplat, a serwis do d. i leci w dol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 02:29
      dolozyli mi jakis czas temu badziewne niepotrzebne uslugi, z ktorych nie moglem
      zrezygnowac i podniesli oplaty za rachunek o prawie 50% - z 8 do 11,50 - nie
      mozna bylo zachowac dodatkowej oferty... w ten sposob podniesli sobie wplywy z
      oplat o wiele milionow zlotych
    • Gość: były klient Re: Wojna a la Pekao IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.03.04, 04:24
      Uciekłem od nich parę lat temu. Traktują klienta,
      jak dojną krowę. Wysokie prowizje za wszystko,
      personel rozgarnięty inaczej (taki, co to patrzy
      na klienta z góry), kolejki. Jazgotliwe babska
      trajkoczą jak najęte.

      Ot na przykład taki chwyt. Masz linię kredytową
      na rok. Płacisz sporą prowizję plus odsetki.
      Mija rok. Nikt cię o niczym nie zawiadamia.
      Przedłużają automatycznie umowę na kolejny rok
      i kolejny raz biorą tę samą wysoką prowizję.
      U mnie to była suma rzędu 100 zl. Kiedy do nich
      poszedłem, że ja już nie chcę mieć tej linii
      kredytowej, oni mówią, że proszę bardzo, linię
      zamkną, ale pieniążki za prowizję sobie zatrzymają.

      Miałem ich dosyć. Ten bank powinien sponsorować
      serial "Kiepscy". W sam raz dla nich.
      • Gość: były klient P.S. IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.03.04, 04:27
        Dziwię się Bieleckiemu, że polazł w to bagno.
        Tam potrzebny Czyściciel (film "Nikita"
        się kłania z Leonem Zawodowcem).
    • Gość: bradzik Re: Wojna a la Pekao IP: *.toya.net.pl 11.03.04, 07:15
      bzdury, to najlepszy bank w Polsce, czy wam to się podoba czy nie..czapki z
      głów przed takimi wynikami
      • Gość: Klient Re: Wojna a la Pekao IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 07:35
        Załóż sobie tam konto, wtedy pogadamy.
        Wyniki są robione pod wypłatę dywidendy Włochom.
      • Gość: M Re: Wojna a la Pekao IP: 212.87.3.* 11.03.04, 09:09
        Widzę że jednyne na co patrzysz to wyniki finansowe. Te są (jeszcze) faktycznie
        bardzo dobre. Jednak nie znam ani jednej osoby która jest zadowolonym klientem
        tego banku (a komentarze tutaj tylko potwierdzają moją opinię). I wiele z nich
        rezygnuje z usług PeKaO na rzecz PKO (kolejki te same, obsługa też ale znacznie
        korzystniejsze finansowo).
    • Gość: zdegustowany Re: Wojna a la Pekao IP: *.ium.no / 212.125.240.* 11.03.04, 07:44
      Zgadzam sie w zupelnosci.
      Jestem w tym banku od kilku lat, przelewa sie przez moje konta pokazna suma co
      miesiac, mam niby rachunek VIP, ale coz z tego skoro kazdy inny bank na wejscie
      jest mi w stanie zaoferowac o wiele lepsze warunki prowadzenia rachunku jak i
      kredytow: hipoteczne czy tez samochodowe.
      W jaki sposob niby lojalni klienci sa przez bank doceniani. Kpina w bialy dzien.
      Wlasnie zamierzam pozegnac sie z bardzo przyjaznym bankiem.
      Obsluga ponizej zera, dwukrotnie zdarzylo sie ze w zleceniach stalych pomylono
      numery i skladki wysylane byly na konta nieznanych osob. Po interwencji nawet
      nie uslyszalem slowa przepraszam.
      Doradztwo VIP, boki mozna zrywc
      Niech zyja w przeswiadczeniu ze sa tacy dobrzy, zobaczymy jak na tym wyjda. Oni
      nie sluchaja klienta i nic sobie nie robia z uwag.

      • Gość: Daniel Lysakowski Re: Wojna a la Pekao IP: *.port.szczecin.pl / 212.244.66.* 11.03.04, 07:49
        Zgadza się. Jestem klientem tego banku od lat. Mam już dość płacenia 11,50 za
        konto. A w dodatku nie wszystkie oddziały mają dostęp do konta przez internet.
        Mój jeszcze nie. Miał mieć od początku tego roku. To przeważyło czarę goryczy.
        Szukam innego banku. Wszystkim radzę to samo.
      • kinka Re: Wojna a la Pekao 12.03.04, 20:29
        Ja też właśnie dziś, po sześciokrotnym (w dniu dzisiejszym) kontakcie
        telefonicznym ze SWOIM bankiem, postanowiłam zrezygnować z jego usług. W Pekao
        mam konto od 7 lat. Przed doma laty przemianowano mnie na "klienta VIP",
        któremu przysługuje specjalna i przyjazna obsługa. Jedna wielka fikcja. Koń by
        się uśmiał. Dwa dni temu bezpodstawnie zablokowano mi kartę Mastercard, o czym
        dowiedziałam się przy kasie w supermarkecie. Wyobraźcie sobie, że dwa dni
        poświęciłam na wyjaśnienie sprawy (dodam, że na koncie nie mam debetu, ani nie
        wykorzystałam przysługujacego mi limitu). Sądziłam, ze to jakaś pomyłka i że
        sprawę załatwię od ręki dzwoniąc do Centru Kart i Czeków. Kolejno odsyłano mnie
        do superfachowych osób (raz do mojego oddzialu potem znów do CKiC i tak w
        kółko). Żaden z pracowników banku nie potrafił wyjaśnić tej sprawy ani też nie
        mógł odblokować mojej karty. Przy okazji, zupełnie przypadkiem dowiedziałam
        się , że moim Doradcą Klienta VIP jest pan X pracujący w oddziale na Pl.
        Bankowym. Dodam, że tego pana nigdy nie widziałam na oczy i nigdy też nie byłam
        w tym oddziale (jest mi tam zupełnie nie po drodze). Nie dostałam też żadnej
        informacji pisemnej o zmianie opiekuna! Rozśmieszyło mnie to do łez, gdyż konto
        mam na Grzybowskiej, tam zawsze podpisywałam wszystkie umowy i tam korzystałam
        z usług "nie swojego", jak się okazało doradcy. Nie, tym razem naprawdę
        przeszli samych siebie. Niezwłocznie kończę tę współpracę.
    • Gość: Mario Spodziewa się podwojenia przychodów z prowizji !!! IP: *.shell.com 11.03.04, 07:53
      Chce mnie oskubać z pieniędzy które włożyłem do banku, poprzez dodatkowe
      opłaty . Co za chamstwo.
    • Gość: Tomek Re: Wojna a la Pekao IP: *.it / 62.233.189.* 11.03.04, 08:00
      Panie Prezesie, przecież to jest chyba najgorszy bank w Polsce. Takie numery,
      jak tu, można spotkać tylko w kabarecie... (to nie żart).
      Miałem w nim dwa konta... :-> ... myślałem, że to przypadek, pytałem znajomych,
      ale mieli podobne opinie. Nie spotkałem nikogo zadowolonego, a przecież bank
      duży i pytałem sporo.
      Koszty to mało istotny szczegół... A moje przeżycia?
      - Miałem kartę bankomatową (junior dla dziecka). Karta jak karta, ale miała
      jedną fajną właściwość - zawsze wykazywała saldo 175 zł 53 gr. Chciałem, żeby
      mi wydali taką samą, ale Oni nie chcieli. Szkoda. Tamtą musiałem potraktować
      nożyczkami, bo dziecko jak dziecko - potrzebowało pieniędzy, to brało - a konto
      było na mnie (dziecko niestety też, co na jedno wychodzi) i musiałem spłacać
      debet. Chodziaż muszę Im przyznać jedno - bez problemu cofnęli odsetki karne od
      debetu (na takim koncie nie może być debetu, więc zgodzili się, że nie do końca
      powstał on z mojej winy).
      - W innym oddziale miała konto moja Pani... Czasami też miewała jakieś przelewy
      do zapłacenia, ale było jej nie po drodze. Nosiłem więc przelewy. Operacja
      wyglądała następująco (kolejki jak wszędzie, polski standard): 1) Podchodziłem
      do okienka, podawałem wypełniony druk. 2) Operator wchodził do systemu,
      wklepywał dane, naciskał Enter... i odkładał przelew na kupkę. 3) Zależało mi
      na czasie (jak to z przelewami, zawsze w ostatniej chwili), więc pytałem czy
      już... "Tak, już poszedł" - odpowiadał operator. 4) Odchodziłem od okienka,
      myśląc - ciekawe kiedy ktoś inny przyniesie przelewik... na jakieś inne konto?
      Konto zostało zlikwidowane zawczasu. Wolę banki, w których przed wykonaniem
      operacji sprawdza się wzór podpisu lub przynajmniej dane zlecającego...
      Tylko skąd Oni biorą klientów!?
      • Gość: Cuda w BSK Re: Wojna a la Pekao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 08:42
        > Chodziaż muszę Im przyznać jedno - bez problemu cofnęli odsetki karne
        >od debetu (na takim koncie nie może być debetu, więc zgodzili się,
        >że nie do końca powstał on z mojej winy).

        W dość podobnej sytuacji Bank Śląski uznał, że debet na bezdebetowym koncie
        jednak może się pojawić. Spłaciłem, a z karnymi odsetekami "walczyłem" cztery
        miesiące.
        Dziękuję im - konta zlikwidowałem.
        Nie chcę mieć do czynienia z żadnym bankiem, gdzie cichutko rośnie debet na
        kontach bezdebetowych.
    • Gość: dolar&dolar bank to dziadostwo skrojone na miarę bieleckiego IP: 195.117.149.* 11.03.04, 08:05
    • Gość: Waldi Re: Wojna a la Pekao IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 08:11
      Ten facet- były premier- myśli jak zwiększyć zysk banku (czytaj: wydoić
      klientów) i to czuć w każdej jego placówce. Są porównywalni z tepsą.
    • Gość: mariusz Niech uslysza glos klientow IP: *.ium.no / 212.125.240.* 11.03.04, 08:19
      Moze ktos z szefostwa tego cudownego banku przeczyta kilka opini na tym forum.
      Co wy jestescie w stanie zaoferowac. Patrz kredyty prowadzenie rachunkow itp.
      Kazdy bank bije was na wejscie. Wlasnie zamykam swoje konto. Bo szkoda abym po
      kilkunastu latach dostawal klapsy po tylku. Nie osmieszajcie sie takimi
      wywiadami. Tak jak banku nie interesuje klient indywidualny, tak samo mnie nie
      interesuje bank ktory nie dba o moje srodki. Odliczcie sobie jakies 10tys
      miesiecznie
      Zmieniam na PKO BP, gdzie kredyt hipoteczny indywidualnie negocjowalem, a
      oprocentowanie bede mial nizsze od waszego dwukrotnie.
      Podejscie do lienta w obu jednostkach diametralnie inne. kiedys myslalem ze BP
      to prehistoria, ale obecnie musze to stwierdzic w przypadku Zubra
      Gnijcie w swym bagnie
    • Gość: pawro konto internetowe IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 11.03.04, 08:43
      banialuki!!!
      jestem byłym wieloletnim klientem, (jeszcze z PBG)korzystałem z telepekao.
      obecnie oferta tego banku jest żenująca!! dziwię się dobremu samopoczuciu
      prezesa. wypnijmy sie na nich.
    • Gość: Jaro Chyba najgorszy bank we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.04, 08:55
      PeKaO chyba jeszcze nie otrząsnęło się po czasach komuny. Załatwienie
      czegokolwiek to długie wyczekanie w kolejce. Każda sprawa sprawia wrażenie
      diabelnego problemu ... drukowanie mnóstwa papierów, konsultacje u koleżanek,
      przeglądanie segregatorów, wyszukiwanie formularzy, telefony, itd., trwa
      zazwyczaj min. pół godziny bez względu na sprawę. Zlikwidowanie kart VISA
      wymagało trzech (!) wizyt w tym banku. Każda z nich - oprócz czekania w kolejce
      trwała ok. 40 min., w trakcie udzielono mi np. informacji, że na rachunku nie
      ma już środków (a trochę tam było), zniszczono karty, które kazano zwrócić przy
      kolejnej wizycie. Do tego za każdym razem musiałem przypominać sobie, która to
      pani obsługiwała mnie poprzednio, bo za każdym razem coś było źle zrobione i
      trzeba było się kontaktować z osobą, która poprzednio coś sp***ła. Do tego
      życzliwe informacje pań, jak to ciężko dodzwonić się i cokolwiek załatwić w
      centrali w Łodzi. Że za każdym razem rozmawia się z inną osobą, że każda z nich
      mówi co innego, itd. Dziwi mnie tak chętne opowiadanie klientowi o burdelu
      wewnątrz własnej firmy. To cale PeKaO to po prostu żałosna komedia. Miałem tam
      konto przez może 10 lat i nic się w tym czasie nie zmieniło.
      Organizacja tego banku sprawia wrażenie, jakby w dalszym ciągu trwała tam
      najlepszy okres komuny albo też króla Ćwieczka. Dziwię się, że ktokolwiek ma
      tam jeszcze konto. Samo wyczekiwanie 40 minut w kolejce to żenada.
    • Gość: rob Re: Wojna a la Pekao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 09:06
      Mam to OGROMNE szczęście, że bierzący miesiąc jest moim ostatnim w pekao
      sa.Powód:drogo OKROPNIE,obsługa klienta FATALNA,
      Teraz mam w INTELIGO-PKO B.P. :zachęcam Extra konto
    • robert.marzec Re: Wojna a la Pekao 11.03.04, 09:13
      Są IKROPNI:Drogo STRASZNIE,obsługa Klienta FATALNA,ipt.Mam to SZCZĘŚCIE bycia
      ich klientem do końca marca.Polecam natomiast: INTELIGO-PKO B.P. Jestem BARDZO
      ZADOWOLONY=EXTRA
    • Gość: ..... To zwykli złodzieje! IP: 62.89.110.* 11.03.04, 09:18
      11 zł miesięcznie - przy 0,1% w skali roku (??!?!) - za to, że obracają moimi
      pieniędzmi. Do tego, oszukują przy dacie księgowania przelewów.
      Niech się Sz.P. Bielecki nie zdziwi, gdy liczba - jak to powiedział -
      "lojalnych klientów banku" zmniejszy się nie do końca zgodnie z jego
      przewidywaniami. Ja będę "żywym" dowodem tej tezy.
    • Gość: kadet Re: Zdzierusy! IP: *.icpnet.pl 11.03.04, 09:27
      Uprawiają bandytyzm finansowy. KLientów ind. mają w d... Tłuką kasę na
      monopoliźmie jako bank korespondent zagraniczny. Za pośrednictwo -obowiązkowe-
      w obrocie zagranicznym golą od każdego przelewu kilkaset eur ok. 60,- zł.
    • Gość: byly klient Re: Wojna a la Pekao IP: *.crowley.pl 11.03.04, 09:29
      Bank drogi i w porównianiu z konkurencją wypada słabiuutko, a czasem śmiesznie.
      Jakiś czas temu, pytam się pani czy mają jakieś karty wypukłe, coś tam mieli.
      I teraz uwaga, stałemu klientowi, który przelewał tam swoje, niemałe w końcu
      zarobki, od kilku lat kazali przynieść prócz "zaświadczenia o dochodach",
      także "jakiś opłacony rachunek". Ki diabeł? No, dowolny, za telefon bądź
      energię elektryczną. Poprawiło mi to humor na tyle, że rozbawiony
      rozwiązałem z nimi umowę (czego i Państwu życzę :). Przykłady możma
      mnożyć, np. zwykła VISA (wypukła) kosztuje u nich coś około 100 PLN rocznie,
      kto zdrowy na umyśle to od nich kupi?

      Ale to pewnie, owo "ustalanie długoterminowych relacji z ponad trzymilionową
      rzeszą naszych dotychczasowych klientów" :->
    • Gość: jaada Re: Wojna a la Pekao IP: *.ncr.com 11.03.04, 09:46
      "Skupiamy się przede wszystkim na ustalaniu długoterminowych relacji z ponad
      trzymilionową rzeszą naszych dotychczasowych klientów"

      Tak się skupiają na relacjach, że aż musiałem zerwać nasz związek. Pod koniec
      opłaty za usługi i produkty których nie zamawiałem sięgnęły 30-40 PLN
      miesięcznie.
      • mruczy "Niech pan nie rezygnuje, będę miała kłopoty" 11.03.04, 10:23
        "Mamy zbyt dużo lojalnych klientów, by pozyskiwać następne setki tysięcy ich
        kosztem" - mówi pan prezes. Chyba jednak już nie. Oficjalnie na pewno na ten
        temat nic nie powiedzą, ale na przykład w kilku oddziałach PeKaO w moim mieście
        ludzie w ubiegłym roku dosłownie masowo rezygnowali z kont u nich. Opowiadała
        mi znajoma, że gdy sama likwidowała konto, widziała u kobiety na biurku stos
        identycznych rezygnacji.

        Ja sam, gdy udałem się do PeKaO, by zrezygnować po 7 latach z konta, zostałem
        poddany nieprawdopodobnej perswazji. Urzędniczka przez dobre pół godziny na
        wszystkie możliwe sposoby usiłowała przekonać mnie do zmiany decyzji. "Pan nie
        mówi chyba poważnie?", "Ale wie pan, że będę musiała zabrać i przeciąć Pana
        karty?", "Oj, niech pan nie rezygnuje, będę miała przez to kłopoty...", "A w
        jakim banku będzie pan miał teraz konto? W mBanku? Nie no, proszę pana, to w
        ogóle nie jest bank..."

        Na koniec urzędniczka, gdy zauważyła, że nie reaguję na jej prośby i
        propozycje, dosyć natarczywie zaoferowała mi spotkanie z kierownikiem oddziału,
        który miał mnie osobiście przekonać do pozostania u nich. Uciekłem stamtąd
        najszybciej, jak się dało, zadowolony, że wreszcie się od PeKaO uwolniłem.
        Zaznaczam, że przez te 7 lat byłem u nich zwykłym klientem. Przez te 7 lat
        nigdy niczego mi tam nie zaproponowano, dopiero na pożegnanie zostałem zasypany
        gradem ofert i propozycji. Nie ukrywam, że zrezygnowanie z konta w PeKao to
        była moja najlepsza w ubiegłym roku decyzja, dziś korzystam z konta w mBanku i
        drugiego w Lukasie. I jestem naprawdę z nich zadowolony:-)
    • Gość: lukka Re: Wojna a la Pekao IP: *.altkom.pl 11.03.04, 10:11
      ten bank to jakiś dramat... mam w nim konto od sześciu lat tylko ze względu na
      bankomat pod domem - poza tym wysokie prowizje i opłaty za wszystko, przelewy
      księgują TRZY DNI, bankomaty pokazują stan konta sprzed DWÓCH dni, najmniejszy
      drobiazg trzeba załatwiać osobiście w oddziale, gdzie, jeśli ma się szczęście,
      trafi się na kogoś, kto wie, o co chodzi, ale i tak trzeba przyjść trzy razy,
      żeby złożyć głupi wniosek.

      niezły system obsługi przez internet, od którego odcinają kolejne funkcje, więc
      i tak trzeba biegać do oddziałów i stać w kolejkach. w dodatku co roku proponują
      mi, żebym przeniósł rachunek a to do CBE, a to do jakiegoś oddziału, a to znowu
      do CBE, znowu do innego oddziału... nie da się założyć konta i go mieć? a
      najśmieszniejsze: jest połowa marca 2004, a ja jeszcze nie doczekałem się numeru
      konta w nowym standardzie NBP. poczekam jeszcze...
    • Gość: ronin Re: Wojna a la Pekao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 10:13
      Ciekawe kiedy Bielecki stał ostatnio w kolejce w PKO ,MOŻNA DOSTAĆ ZAWAŁU.
      Ściany wyklejone reklamami NOWYCH PRODUKTÓW , a usługi jak w afrykańskim kraju.
      Najlepsze są ceny blankietów czekowych , kiedyś za 3 zł był plik czeków.Dzisiaj jeden.Kiedy wyraźiłem swoje zdziwienie pani kierowniczka stwierdziłą
      .......WSZYSCY TAK ROBIĄ
      Czyli nic nie dając zwiększasz swój dochód.Ciekawe ilu by zostało klijentów gdy
      by można zrezygnować z konta i dostać pieniądze do ręki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka