Gość: webkurier IP: *.pool.mediaWays.net 02.04.04, 17:08 Daj boze zeby i u nas bezrobocie uzyskalo kiedys taka granice. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zibi Pracowita Ameryka IP: *.TELE.NET 02.04.04, 17:09 to w koncu wzroslo to bezrobocie czy zmalalo? :-) DAX zareagowal na dane o bezrobociu w USA pokonaniem bariery 4000 pkt. po ostatnich spadkach. Komentarz GW redaktora g jak zwykle do g. Aha- nie 120 000 tylko 117 000. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosso Bullshit! Bezrobocie w USA stale wzrasta! IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.04, 23:10 Dla znających angielski polecam np. poniższy post: Trusting CNBC on any of these issues is like trusting the Saudi princes to tell us the truth about The Wahabbi radicals in their midst, or their support for the rag-tag remnants of Al Qaeda. The OTHER statistics are much more revealing: the total number of unemployed persons has increased; the total number of people working part-time who want to be working full-time has increased; people who have exhausted their Unemployment benefits are not being accounted as "unemployed," they are simply disappearing; Manufacturing jobs have been disappearing every month for forty-two months: this reporting period is the first time in that whole stretch, that things have not gotten worse. Yes, it is true that if a man is bleeding to death, and the blood flow outwards begins to slow down Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie tragiczne skutki tworzenia nowych miejsc pracy 02.04.04, 17:10 stworzono mnostwo nowych miejsc pracy zaklady przestaly zwalniac stopa bezrobocia wyraznie wzrosla ot logika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: tragiczne skutki tworzenia nowych miejsc prac IP: 5.5R* / *.mtnk.rnc.net.cable.rogers.com 02.04.04, 17:17 No właśnie ta wiadomość to kolejny "bullshit" aby akcje chwilowo poszły w górę a za parę dni okaże się, że miejsc pracy znowu ubyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTEK Re: Pracowita Ameryka-DOWCIP ROKU IP: 216.223.64.* 02.04.04, 17:15 Sam tytul brzmi jak dowcip.Doja wszystkich naokolo.Ale moze i racja-dojenie to tez praca-choc niewdzieczna. Krasula nawet buzi nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axx Re: Pracowita Ameryka IP: 207.191.236.* 02.04.04, 17:29 Bezrobocie w USA wzroslo. Cala masa ludzi jest poza pobieraniem zasilkow poniewaz sie skonczyly a byly tylko przez 6 miesiecy. Na welfare program jest okolo 20 milionow obywateli. 50 mln nie posiada zadnego ubezpieczenia a jednoczesnie 40 mln psow takowe posiada. Nastapil przyrost nowych miejsc pracy ale bezrobocie nie zmalalo a nawet wzroslo. Stalo sie tak na skutek exportu okolo 3 mln miejsc pracy zwlaszcza do Chin. Tylko rejon Detroit utracil okolo 250 tys stanowisk zwlaszcza w przemysle samochodowym. Benzyna rowniez jest droga w niektorych miastach ponad $ 2 za galon. A miala byc tania po zwycieskiej wojnie. Oczywiscie Bush wybory wygra bo nie zalezy to od glosujacych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charlie Re: Pracowita Ameryka IP: *.wachovia.com 02.04.04, 17:47 Ale pieprzysz koles. Wedlug twojej logiki 3 miliony miejsc pracy stracone w ostatnich trzech latach poszly do Chin. Bardzo ciekawe. Ile aut jest produkowanych w Chinach na rynek amerykanski? A za outsourcing mozesz winic tylko amerykanskie firmy a nie prezydenta. Prawie kazda produkuje cos na Dalekim Wschodzie. niestety czasy gospodarki sterowanej minely i rzad nie moze wplywac na to jakie sa ceny i gdzie cos jest produkowane. A swoja droga to zaloze sie ze jakbys mial do wyboru telewizor Sony z Korei za 500 dolcow i taki sam ze Stanow za 850, to kupilbys ten tanszy. Ot logika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Pracowita Ameryka IP: *.gdynia.mm.pl 02.04.04, 18:16 Takie są plany. Generalnie koncerny planują docelowo wyprowadzić 2,8 mln miejsc pracy - w tym 800 tys. do Chin. Taki proces nie przypomina spakowania plecaka pójście na pociąg. Ale ten proces trwa. A propos Sony. Lepiej kupić Samsunga. Odpowiedz Link Zgłoś
piessnasikal A Samsung skad? 02.04.04, 21:02 Pewnie, ze mozna Samsunga, tyle ze gdziez on wyprodukowany? W Malezji? Korea tez robi sie nieco zbyt droga, a Samsung nie konkuruje marka tylko cena... Gość portalu: maruda napisał(a): > > Takie są plany. Generalnie koncerny planują docelowo wyprowadzić 2,8 mln miejsc > pracy - w tym 800 tys. do Chin. Taki proces nie przypomina spakowania plecaka > pójście na pociąg. Ale ten proces trwa. > > A propos Sony. Lepiej kupić Samsunga. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charlie Re: Pracowita Ameryka IP: *.wachovia.com 02.04.04, 18:50 A swoja droga za ubezpieczenie zwierzat placa ich wlasciciele, wiec gdzie problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: Pracowita Ameryka IP: *.dialup.mindspring.com 02.04.04, 18:48 A tobie glupi palancie to tylko piana zawisci z geby cieknie i nawet nie potrafisz byc logiczny w swoim bzdurnym belkocie. Fakty: Bezrobocie w USA nalezy do jednych z najnizszych na swiecie i utrzymuje swoj podrecznikowy poziom od lat. Probowales poznac podstawy ekonomii?.... Sepiarskie zycie z ubezpieczenia spolecznego to komunizm. W USA jest kapitalizm i tutaj placi sie za inicjatywe , myslenie i prace. Pewnie takie pojecia to rzecz dla ciebie nieznana.... Miejsca pracy "eksportuje" sie w swiat po to aby Amerykanie nie musieli wykonywac takich prac samemu i nie zatruwac wlasnego srodowiska naturalnego (zagraniczne firmy sa wciaz amerykanskie). Rozmiar tego zjaiwiska jest scisle kontrolowany o dlatego bezrobocie w USA jest tak niskie. Jezeli dodac do miejsc pracy w USA te miejsca pracyktore stworzyli Amerykanie na swiecie, sumaryczne bezrobocie wynosi pewnie okolo minus 50%. Sprawdzales ile ono wynosi w Polsce lub Unii (odpowiednio ponad 20 i 10%). Latwo sie domyslec ze sam siedzisz na bezrobociu i domagasz sie zasilku...... Cena benzyny w USA nalezy do najnizszych na swiecie i praktycznie wciaz maleje jezeli ja porownac do realnych zarobkow i innych towarow. Tylko dzieki USA ceny ropy dyktowane przez arabski kartel utrzymuja sie od lat srednio na tym samym poziomie. Napompowales juz detki w swoim rowerze?..... Ty sie nie martw o cudzego Busha a lepiej martw sie o swojego Kwasniewskiego, Millera i Leppera bo od tego "martwienia" sie sprawy innych i wybierajac coraz wiekszych idiotow w tym chorym kraju bedziesz niedlugo gryzl tynk ze scian...jezeli cie Zyd wczesniej nie pogodni (wasze ulice, nasze kamienice) Gość portalu: axx napisał(a): > Bezrobocie w USA wzroslo. Cala masa ludzi jest poza pobieraniem zasilkow poniew > az sie skonczyly a byly tylko przez 6 miesiecy. > Na welfare program jest okolo 20 milionow obywateli. 50 mln nie posiada zadnego > ubezpieczenia a jednoczesnie 40 mln psow takowe posiada. > Nastapil przyrost nowych miejsc pracy ale bezrobocie nie zmalalo a nawet wzrosl > o. Stalo sie tak na skutek exportu okolo 3 mln miejsc > pracy zwlaszcza do Chin. Tylko rejon Detroit utracil okolo 250 tys stanowisk zw > laszcza w przemysle samochodowym. > Benzyna rowniez jest droga w niektorych miastach ponad $ 2 za galon. A miala by > c tania po zwycieskiej wojnie. > Oczywiscie Bush wybory wygra bo nie zalezy to od glosujacych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AJW Re: Eksperci od gospodarki USA maja glos.... IP: *.wholenet.net 02.04.04, 20:01 Brawo, Amerykanka, za to, ze chcialo Ci sie odpowiadac polskim mlotom internetowym, ludziom o IQ rzedu temperatury pokojowej (in Farenheit), zastanawiajace jest skad te polskie owczarki nizinne maja dostep do internetu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charlie Re: Eksperci od gospodarki USA maja glos.... IP: *.wachovia.com 02.04.04, 20:07 Swieta prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOS Re: Pracowita Ameryka IP: 12.41.80.* 02.04.04, 20:25 wow dobra jestes, gratuluje elokwencji pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: Pracowita Ameryka IP: *.dialup.mindspring.com 02.04.04, 21:06 Dziekuje! Chociaz nazwalam sie tu Amerykanka dla zaakcentowania dystansu do tego zalosnego demagoga w sercu jestem najszczersza Polka i pewnie dlatego obchodza mnie sprawy ojczyzny i czasem probuje to wyartykulowac. Faktycznie mysle, ze zamiast w kompleksach zawistnie ujadac na innych tworzacych ciezka praca swoj sukces mozemy "robic swoje" skupiajac sie swoim zadaniu stworzenia POLSKI naszych marzen a nie zludzen. Mozna, warto i trzeba ... Pozdrawiam wszystkich (no prawie wszystkich...) bardzo serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Pracowita Ameryka IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.04, 21:12 Ameryka jest wzna.Dla Niemcow szczegolnie.Bo oni eksportuja do USA 8% swego eksportu.Ale czemu Coca Cola czy Fanta jest tansza w Niemczech niz w USA..?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Pracowita Ameryka IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.04, 21:56 ..a moze NIemcy mniej zarabiaja i sie im Cole taniej podaje.Zeby byli proamerykanscy?Hahaha.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Do "Amerykanki" IP: *.chello.pl 03.04.04, 14:08 Amerykano! Dobrze ze jestes bardziej amerykanska niz Teksas. Naprawde ciesze sie. Zastanawialem sie nad merytorycznymi argumentami ale odpusciłem sobie. Im bardziej czytam takie posty tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze aby poznac Ameryke [o ile bede mial taka ochote] to bede sluchal/czytal Amerykanow amerykanskiego pochodzenia. Bron Boze polkskiego pochodzenia bo sa 1. w 90% przypadkach zakompleksiali 2. wybitnie nieobiektywni 3. przekonani o ewidentnej wyzszosci USA nad reszta swiata. > A tobie glupi palancie to tylko piana zawisci z geby cieknie i nawet nie > potrafisz byc logiczny w swoim bzdurnym belkocie. Tobie mozna zarzucic dokladnie to samo. > Bezrobocie w USA nalezy do jednych z najnizszych na swiecie i utrzymuje swoj > podrecznikowy poziom od lat. Probowales poznac podstawy ekonomii?.... A to ciekawe... bo 10 lat temu wynosilo ok. 4%. > Sepiarskie zycie z ubezpieczenia spolecznego to komunizm. To nie jest komunizm. Zareczam Ci. To tylko twoj chory umysl tak uwaza. > W USA jest kapitalizm > i tutaj placi sie za inicjatywe, myslenie i prace. A w innych czesci swiata jest inaczej? W takich glupich Indiach czy Finlandii to nie placi sie za prace czy jak? > Pewnie takie pojecia to rzecz dla ciebie nieznana.... Przekonanie o wyzszosci kultury amerykanskiej nad kultura np. polska. > Miejsca pracy "eksportuje" sie w swiat po to aby Amerykanie nie musieli > wykonywac takich prac samemu i nie zatruwac wlasnego srodowiska naturalnego > (zagraniczne firmy sa wciaz amerykanskie). Jesli tak, to dlaczego USA odrzucilo traktat z Kyoto, bo jak powiedzial Bush "kosztowaloby to gospodarke amerykanska 40mld$". Jesli Europa byla za tzn ze moze Europa juz ponosi te koszty np. ochrony srodowiska albo redukcji gazow cieplarnianych? > Rozmiar tego zjaiwiska jest scisle > kontrolowany o dlatego bezrobocie w USA jest tak niskie. Przez kogo? Firmy dostaja federalna zgode na zalozenie firmy w Chinach czy Malezji? > Jezeli dodac do miejsc pracy w USA te miejsca pracyktore stworzyli Amerykanie > na swiecie, sumaryczne bezrobocie wynosi pewnie okolo minus 50%. Bełkot do kwadratu. Nie wiem o co tu chodzi... > Sprawdzales ile ono wynosi w Polsce lub Unii (odpowiednio ponad 20 i 10%). > Latwo sie domyslec ze sam siedzisz na bezrobociu i domagasz sie zasilku...... Dlaczego zakladasz ze jesli sie jest na bezrobociu to domaga sie zasilku. Zasilek tak czy inaczej jakis tam przysluguje. A w Stanach nie ma zasilkow dla bezrobotnych? Dlaczego zakladasz ze jak bezrobotny to biedny, sfrustrowany, niedomyty, zapijaczony, rzucajacy kamolami w mercedesy itp? A bycie "bezrobotnym" to obelga? Ja bylem pare miesiecy no i co w zwiazku z tym? Jesli chodzi o sumaryczne stworzenie miejsc pracy to mysle ze mozna pojsc historycznie wstecz za krolestwem Anglii ktory stworzyl kolonie w Ameryce i Afryce, przez co stworzyli miejsca pracy w sektorze administracyjnym, Human Resouces Management [handel niewolnikami] jak w sektorze spozywczym i transportowym. Historycznie rzecz biorac - Czechy od ktorych Polska w 966 przyjela chrzest tez mozna powiedziec, ze wyeksportowaly miejsa pracy np. w administracji, sektorze [dzierganie worow pokutnych] oraz uslug militarnym i pozywczym [piwo...]. Mozna tez posunac sie do Cesarstwa rzymskiego az w koncu wszystko i tak skonczy sie na Adamie i Ewie, ktorzy mnożac sie wyeksportowali mnostwo mnostwo miejsc pracy w przemysle i uslugach. > Cena benzyny w USA nalezy do najnizszych na swiecie i praktycznie wciaz maleje > jezeli ja porownac do realnych zarobkow i innych towarow. Sa niskie. Jak dla niektorych ludzi - sa za niskie. Efekt? wojny w zatoce ktore kosztuja podatnika amerykanskiego coraz wiecej, przez co ludzie praktycznie nie chodza tylko jezdza samochodami przez co TYJĄ co jest juz powazna choroba spoleczna i to zaczyna kosztowac Ameryke coraz wiecej. No ale to juz nie moj problem. > Tylko dzieki USA ceny ropy dyktowane przez arabski kartel utrzymuja sie od lat > srednio na tym samym poziomie. Ojej ojej! to skad te skoki cen ropy? np. po wojnie w Kuwejcie? Dlaczego Amerykanom tak zalezy na tym aby dostawca ichniej ropy stala sie Rosja i republiki z basenu Morza Kaspijskiego? Oj! Cos naginasz fakty do z gory ustalonej tezy. > Napompowales juz detki w swoim rowerze?..... A co ty chcesz od roweru? Odp.. sie od niego. Dzieki niemu przynajmniej mozna fajnie pojezdzic po miescie i nie wyglada sie jak tlusty kaszalot ktorych pełno w Ameryce. A co? uwazasz ze rowerami to jezdza tylko biedacy? albo bezrobotni? Noto masz problem, bo w Polsce ale i w calej Europie tak nie uwazamy. To nie jest problem finansow. To jest konlikt kulturowy. Ja krytukuje tanie ceny benzyny, ty uwazasz ze to dobrze. Ja uwielbiam rower, ty uwazasz ze to pojazd dla biedakow. Znowu problem. > Ty sie nie martw o cudzego Busha a lepiej martw sie o swojego Kwasniewskiego, > Millera i Leppera bo od tego "martwienia" sie sprawy innych i wybierajac coraz > wiekszych idiotow w tym chorym kraju bedziesz niedlugo gryzl tynk ze > scian... A dziekuje. Dajemy sobie rade. O Kwacha sie nie martwie. Miller mnie nie obchodzi. A Lepper jest bardzo bogatym facetem. Co do idiotow - ani Kwachu ani Miller ani Lepper nie sa idiotami, choc byc moze wielu chcialoby tam myslec. A odnosnie tynku - moj jest niejadalny. Juz probowalem :) > jezeli cie Zyd wczesniej nie pogodni (wasze ulice, nasze kamienice) Dlaczego mialby pogonic? Nie sadzisz chyba ze my pogonimy sie tak latwo jak oni do komór gazowych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: Do "Amerykanki" IP: *.dialup.mindspring.com 03.04.04, 15:28 Jestem pod wrazeniem twojej dewastujacej elokwencji i doglebnego znawstwa ekonomii i polityki. Mam prosbe. Czy moglbys nam sie przedstawic? Czlowiek o tak zdecydiwanych pogladach na pewno nie ma problemu z przyjeciem odpowiedzialnosci za to o czym mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan chcesz znac moje nazwisko? IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.04.04, 03:41 nie wiem po co Ci jest potrzebne... zreszta - nie udzielilem Ci zgody na przetwarzanie danych osobowych. A jesli bys znala to co? chcesz mnie zgnoic? Napiszesz donos na szefa? pudlo - jestem sam sobie szefem. Jesli masz zastrzezenia do moich argumentow to napisz do czego konkretnie to sie ustosunkuje. Zarzucasz mi klamstwo? W ktorym momencie? No bo o co chodzi? Czy ropa teraz jest droga czy tania? Ropa to nie fryzjer - tu rzadza miedzynarodowe gieldy i wszedzie cena jest taka sama chyba ze ja wlasny rzad dotuje [jak to robi np. Libia czy Iran]. Druga sprawa jesli to olejemy - to czy jej cena w ciagu ostatnich lat spadla czy wzrosla? Dziewczyno! rozmawiajmy o jakis faktach! O co toczyla sie wojna o Kuwejt w 1991 i teraz dlaczego Amerykanie stacjonuja w Iraku? Dlaczego Ameryce tak bardzo zalezy na imporcie ropy z Rosji i ze złóż Kaspijskich? Ok, olał gospodarkę. Nie wiem jak długo siedzisz w Stanach. Po pierwsze - nie odnosze wrazenia zeby fakt dlugeigo czasu przebywania w Stanach przyczynial sie do ich lepszego poznania. Ameryka jest tak duza ze kazdy na pewno zjadzie tam cos dla siebie. Kazda teze jest sie w stanie udowodnic - i fanatyzm religijny i totalne otwarcie obyczajowe [San Francisco]. Znam tyle samo osob ktore mowia ze Amerykanie maja na punkcie Europy kompleksy jak i tyle samo ktore mowia ze nie maja zadnych kompleksow. Po drugie - Ameryka dla Polakow w latach 80 byla w calej ówczesniej szarzyznie czyms tak odleglym i nieznanym ze wniesionym na piedestał. Pamietam moich 2 znajomych z podstawowki ktorzy wieszali sobie na scianach plakaty z wiezowcami albo amerykanska flage. Cale to zbieractwo puszek po coli czy McDonald to byly jakies symbole lizania wielkiego wspanialego swiata. Ameryka w kazdym calu stanowila pozytywne odniesienie do naszej owczesnej sytuacji spolecznej, gospodarzcej i kulturowej. Problem polega na tym, ze obecnie Stany takim odniesieniem byc przestały. W kazdym razie - nie sa jedynym. Ta wspaniala panna do ktorej tak tesknilismy okazala sie, ze choc trzyma sie niezle ale ma zmarszczki, ma swoje humory co nie zawsze jest akceptowane i czasami jej propozycje i rozwiązania trafiaja w pustkę. Albo tym co oferuje nam Ameryka nie jestemy zainteresowani. Parę przykładow: ktore sporty sa bardziej popularne na swiecie? W sensie - ktora oferta sportowa spotkala sie lepszym przyjeciem na swiecie? Pilka nozna czy baseball? Wlasnie przegladam sobie liste sprzedazy plyt Billboardu. Mam porowananie tej z 2004 i tej 1994. Szczerze a pewnie nie jestem wyjatkiem - kojarze mniej wiecej wszystkie 50 pozycji z 1994 i tylko polowe tej z 2004. Plyty z 1994 znam, slyszalem, kojarze utwory, wykonawcow, czesc z nich mam. Tych z 2004 mam tylko doslownie 1 pozycje. Kojarze, slyszalem kilkanascie sztuk. Jest czesc plyt o ktorych nic nie moge powiedziec. Nie wynika to z tego, ze przestalem interesowac sie muzyka. Wrecz przeciwnie. Po prostu oferta zza oceanu przestala mi oferowac cos atrakcyjnego do kupienia. Tam na topie jest pop-hip-hop-R&B ktory mnie akurat interesuje. Poniewaz jest to "na topie" tzn moze sie sprzedac - Hollywood eksploatuje ten gatunek do granic mozliwosci. Az do obrzydzenia. Modne jest w Stanach faszerowanie dzieciom lekow psychotropowych. Zamiast rozwiazywac konkretne problemy czy pracowac z nimi czy poswiecac im czas. Ameryka oferuje "Hollywood" czyli system, a ktorym 5% zgarnia 90% zyskow, 10% - 5%, a reszcie zostaja ochlapy w postaci tych 5%. np. artysci po przekroczeniu 30roku zycia nie maja raczej szans na nagranie plyt. Bo sa za starzy, bo producenci nie beda z nimi pracowac itp. Bo to system ktory przenosi sie na eksploatacje coraz mlodszych artystow, na coraz nizsza oferte bo to aby ich intensywnie wyekploatowac, przezuc i wypluc. Dodam do tego "specyficzny" sposob na rozwiazywanie problemow. Pamietam, ze jakis amerykanski koncern w pocz lat 90 wynalazl srodek ktory mial powodowac niewchlanianie tluszczu przez organizm. Efekt? srodek ten powodowal ruinę organizmu poprzez totalne wyplukanie soli i witamin. Wiec o tym srodku cisza. Ale tak chyba lepiej niz po prostu nie zrec chipy itp rzeczy. W aspekcie kultury pracy Ameryka oferuje prace po 14 godzin na dobe, bo tak trzeba, bo wypada, bo nie wypada wyjsc wczesniej niz szef itp. Szukam jakis pozytywow o tym, co ciekawego i pozytecznego moze zaoferowac mi Ameryka? Moze słabo szukam, moze nie znajduje a moze ty mi powiesz? Co Ameryka moze mi zaoferowac [poza ew. praca jesli sie uda..]: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: chcesz znac moje nazwisko? IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 04.04.04, 04:19 Skad ci przyszlo do glowy, ze ktokolwiek dba o to jaka to opinie ma Mr Nobody: corgan ???! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: chcesz znac moje nazwisko? IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.04.04, 04:47 > Skad ci przyszlo do glowy, ze ktokolwiek dba o to jaka to opinie > ma Mr Nobody: corgan?? Rozumiem, ze to niby ja jestem ten Mr.Nobody :) no coz.. .wzruszyłem sie. W takim razie nie bedziesz miala nic do tego, ze nie bedzie nas interesował Twoj bełkot Mrs.Nobody:Amerykanka? I nie ma to jak porozumienie, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: chcesz znac moje nazwisko? IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 04.04.04, 15:05 No jak na razie to ja dostalam tutaj niezwykle mily odzew a ty ....ZERO .... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Owocowej roboty zyczem.......... IP: *.nyc.rr.com 03.04.04, 16:02 jak mawial baron Von Robb, przed wojna do uczniow Gimnazjum im. Krola Zygmunta Augusta. Dyskusja na tematy gospodarcze winna odbywac sie bez powielania propagandowych hasel i oskarzen, ktorych nie brakuje w sezonie politycznym. Modny ostatnio temat outsourcing pomija fakt, ze istnieje takze insourcing. Novartis, Toyota, Honda, BMW, Samsung........i cala plejada innych firm otwiera coraz to nowe zaklady pracy. Z insourcing tylko w ostatnich 3 latach powstalo 6 milionow dobrze platnych stanowisk pracy. Malo tego, w czasie prezydentury Clintona Ameryke opuscilo ponad 24 miliony miejs pracy wyprowadzajac sie glownie do Chin i Indii. W to miejsce powstalo ponad 33 miliony innych miejsc pracy. W sprawie wskaznika bezrobocia. Wskaznik wynosi na dzien dzisiejszy 5.7% i jest nizszy niz przecietna w latach 80-tych i 90-tych. Ze wzgledow politycznych 5.7% to "najgorsza gospodarka od czasow Hoovera", tak mowi sen. Kerry. W 1996 roky te same 5.7% bylo wedlug Clintona "najlepsza gospodarka w dziejach". Inny aspekt to propagowanie czarnego obrazu sytuacji bezrobotnego, ktory przestal figurowac w statystykach. Wygodnie przyjmuje sie teze, ze utracil prawo do zasilku, przestal szukac pracy i popadl w depresje. Politycznie wygodne wytlumaczenie, choc dalekie od rzeczywistosci. Ktos, kto jako bezrobotny zalozyl wlasny business tez przestal figurowac w statystykach. Aby lepiej zrozumiec zagadnienie nalezy poznac metodologie gromadzenia danych. Jednym z glownych mankamentow systemu jestnieuwzglednienie przyrostu zatrudnionych w nowozalozonych przedsiebiorstwach. Te dane wplywaja dopiero w kolejnym kwartale. Watek osobisty. Recesja Cartera z bezrobociem 11% i inflacja 17% i nastepnie recesja Busha w 1991-1992 roku kiedy bezrobocie siegnelo niemal 9% to byly ciezkie czasy. Stagnacja na rynku pracy, rynku nieruchomosci,pustki w sklepach i milion niesprzedanych samochodow na fabrycznych parkingach. Dzis-pelne sklepy, sprzedawca dyktuje cene domu, na samochod trzeba czekac a i z praca nie jest ciezko. Faktem jest, ze praca przy tasmie nalezy w tym kraju do przeszlosci. Na zakonczenie dodalbym jeszcze, ze politycy ponosza duza wine za ucieczke miejsc pracy z polnocnej czesci stanu Nowy Jork. Raz, ze regulacje prawne nie sprzyjaja dzialalnosci gospodarczej, dwa, ze wysokie opodatkowanie odstrasza potencjalnych inwestorow ( wola poludnie kraju) i totalny brak dyscypliny w wydawaniu publicznych funduszow. Politycy traktuja te pieniadze jak papier i zamiast ograniczac wydatki, podwyzszaja podatki. Prosze przyjrzec sie Californii. To niemal podrecznikowy przyklad nieodpowiedzialnosci klasy politycznej, ktora buja w oblokach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: Owocowej roboty zyczem.......... IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 03.04.04, 18:09 Calkowicie zgadzam sie z twoim zdaniem , ze nalezy unikac dyskusji powielajacych propagandowe hasla i oskarzenia poniewaz interpretacja wskaznikow i zjawisk polityczno gospodarczych przez politykow nigdy nie bywa obiektywna. Nie rozumiem jednak twojego osobistego zdania na nasz temat. Jak wedlug ciebie wyglada ta sytuacja i jaka bedzie przyszlosc? Piszac o bezrobociu wlasnie probowalam oprzec sie na akdemickich, historycznie zweryfikowanych cyfrach aby uniknac asymilacji polprawd uzywanych dzisiaj przez wyborcza propagande. Wiekszosc ekonomistow uznaje granice 5-6% za zdrowy wskaznik (rzeczywistego) bezrobocia uwazajac , ze ponizej 5% rozpoczyna sie demoralizacja pracobiorcow a powyzej 6% demoralizuja sie pracodawcy. Co do nieodpowiedzialnosci politykow co do podwyzszania podatkow i nieograniczania wydatkow stwierdziles jedynie istnienie tego faktu i mam wrazenie, ze twoja recepta na dobrych politykow jest przemowienie do moralnosci/madrosci czy rozsadku politykow. Mam bardzo glebokie przekonanie, ze to bardzo naiwne rozumienie dzialania polityki dla ktorej moralnosc/madrosc/rozsadek to pojecia nieznane i to tylko MY , wyborcy mamy praktyczna a role do odegrania wybierajac swoich odpowiednich przedstawicieli. Osobnym tematem jest czy faktycznie mamy jeszcze taka wyborcza zdolnosc w obliczu gwaltownego monopolizowania sie wielkich korporacji finasujacych kampanie polityczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axx Re: Pracowita Ameryka IP: 207.191.236.* 03.04.04, 16:35 Droga Amerykanko.Mysle ze doznalas dobrego orgazmu po przeczytaniu mojego postu. Odpowiedzi udzielil ci "corgan" za co( dziekuje corgan.) W uzupelnieniu chcialbym ci powiedziec ze mieszkam w tym kraju juz dosc dlugo. Uwaznie obserwuje co sie dzieje i posiadam wlasny osad. Jezeli chcesz zobaczyc jak US Government dba o srodowisko to zrob sobie wycieczke do Detroit. Takiego syfu nie zobaczysz chyba nigdzie o Polsce nie wspominajac.Bardzo dobry syf spotkasz takze w ....Washington D.C. i to juz nawet niedaleko od Bialego Domu.(smrod czuc) Bezrobocie wystepuje w calej swej okrutnej formie. Dla prawdziwego amerykanina jest to tragedia mimo ze otrzymuje ubezpieczenie (unemployment compensation 310 $ w stanie Maryland na tydzien, $ 360 w stanie Michigan przez 26 tygodni maximum. Pozniej trawa. Jest tragedia bo amerykanie w przeciwienstwie do ciebie sa zadluzeni. Utrata pracy powoduje utrate domu i samochodu. Dlatego w 2003 byla rekordowa liczba bankructw. 50 mln amerykanow nie posiada zadnego ubezpieczenia a tylko 55 % pracujacych posiada takowe z zaklau pracy. Mozna je kupic ale nie jest to mozliwe przy niskich zarobkach. O dentyscie prosze zapomniec. Ubezpieczenie pracownicze zwykle posiada od $500 DO 1,500 NA ROK. a to u dentysty jest naprawde niczym . Sa wprowadzone w zycie restrykcje w zatrudnieniu immigrantow. Na dobre stanowiska w przemysle czy projektowaniu trzeba posiadac tzw.security clearance. (Patriot Act) Jezeli ktos posiada dwa paszporty w zasadzie jest to niemozliwe. W rejonie Washington D.C. nawet sprzatacz musi miec security clearance i polygraph test. Osobiscie widzialem; "Byl mrozny ranek okolo godziny 8. Przed sklepem "DOLLAR STORE" uformowala sie kolejka. Co tutaj rzucili pomyslalem patrzac na stojacych ludzi. Ludzie stali karnie w kolejce. Podszedlem i zapytalem. Kolejka jest po ...prace. Otwarcie sklepu bedzie za tydzien. Jest 15 miejsc pracy. Placa malo ale jest ubezpieczenie na cala rodzie. Szybko policzylem stojacych. Lekko 150 osob. Immigranow tam nie bylo." A co pisza gazety. Prosze gazeta miejscowego chowu www.dziennik.com lub www.dziennik.com/www/dziennik/wiad/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: Pracowita Ameryka IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 03.04.04, 17:51 Operujac poprawdami probujesz udowodnic jakas prawde...tanie... Zadaje Ci wazne pytanie: po jaka cholere siedzisz w kraju, ktory wedlug ciebie jest jednym wielkim "syfem"? Czy nie uwazasz , ze to niekonsekwentne i osmieszajace ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borek Amerykanka i Europejka. IP: *.g.pppool.de 03.04.04, 22:10 www.funnyjunk.com/p/euro_vs_america-jpg.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: Amerykanka i Europejka. IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 03.04.04, 22:29 Jak widze Borek potwierdzasz teze, ze POLACY nie dosc, ze madrzy to jeszcze grzeczni dla kobiet!!!..... A swoja droga byles ty kiedys Borek w Ameryce, zeby sie wypowiadac na jej temat a nie ulegac propagandzie o ktorej pisal tu Felusiak? "Science" podaje statystyke , ze najwiecej otylych kobiet jest w trzech krajach: Rosji, USA i Polsce. Statystyka ta jednak nie podaje rozkladu "wagowego" i wiekowego ale nietrudno sie domyslic, ze najwiecej "kwadratowych" (glownie Murzynki) i superzgrabnych kobiet (szczegolnie po 30tce) jest w USA. A w Rosji i w Posce choc nie ma (jeszcze!) "kwadratow" to typowa Matka-Polka to opasla, matrona znajaca sport tylko spoza plecow meza ogladajacego pilke nozna w telewizji.... hi hi hi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borek Re: Amerykanka i Europejka. IP: *.g.pppool.de 04.04.04, 00:33 W USA nie bylem. W krajach zachodnich problem otyłości narasta przede wszystkim wśród uboższych warstw społecznych, gdzie poza psychologicznym podłożem otyłości, wynikającym z rozmaitych frustracji, znaczną rolę odgrywają brak edukacji i niedostępność wysokogatunkowej żywności. Wyniki badań NHANES III (1988-1994) wykazały, że około 61 mln Amerykanów jest otyłych. Od roku 1960 zanotowano 30% wzrost rozpowszechnienia otyłości w USA. W związku z tym określono, że gdyby ten trend się utrzymał to w 2230 roku 100% populacji amerykańskiej stanowiłyby osoby otyłe. Roczne koszty związane z dodatkowymi wydatkami medycznymi oraz obniżeniem dochodów spowodowanym otyłością szacuje się w USA na 68 mld $. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: Amerykanka i Europejka. IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 04.04.04, 02:45 A wiec wedlug ciebie Amerykanie duzo jedza poniewaz sa slustrowani swoja nedza, brakiem wyksztalcenia, dostepu do sluzby zdrowia i zdrowej zywnosci ... Z powyzszego wynika na wprost , ze Polacy sa SZCZUPLI poniewaz sa BOGACI, WYKSZTALCENI, maja ZNAKOMITASLUZBE ZDROWIA i ZDROWO sie odzywiaja ..... A teraz sie OBUDZ i rozejrzyj sie WOKOL SIEBIE .... hi hi hi ..... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borek Re: Amerykanska geografia. IP: *.g.pppool.de 04.04.04, 10:16 Gość portalu: Amerykanka napisał(a): > A wiec wedlug ciebie Amerykanie duzo jedza poniewaz sa slustrowani swoja nedza, > > brakiem wyksztalcenia, dostepu do sluzby zdrowia i zdrowej zywnosci ... Tak, uwazam ze duzy procent amerykanow ma tego rodzaju problemy. Z geografia tez nie najlepiej na opiniotworczym kanale CNN. lustich.de/lustich/bilderdb-bilder-4-4.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borek Re: Amerykanska geografia. IP: *.g.pppool.de 04.04.04, 10:40 CNN...............:-) lustich.de/lustich/bilderdb-bilder-4-4.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: Amerykanska geografia. IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 04.04.04, 15:17 Uuuuuu jakie to bylo tanie Panie Borek ! OK, jeszcze raz : Twoja teza mowia, ze flustracja wyplywa z nedzy spowodowanej ubostwem Amerykanow wiec ja idac idac twoja nieprzyzwoicie szokujaca logika uznalam, ze kraj w ktorym zyjesz musi rajem skoro wedlug ciebie przecietna polska baba to szczupla sportsmenka .... Aha ! tym razem nie mow mi o polskich szczuplych sportsmenkach polskich miast i wsi bo w Nowym Jorku jest ich wiecej niz w Warszawie i prawie kazda ma nadwage ...... A wiec wedlug ciebie Amerykanie duzo jedza poniewaz sa slustrowani swoja nedza, brakiem wyksztalcenia, dostepu do sluzby zdrowia i zdrowej zywnosci ... Z powyzszego wynika na wprost , ze Polacy sa SZCZUPLI poniewaz sa BOGACI, WYKSZTALCENI, maja ZNAKOMITASLUZBE ZDROWIA i ZDROWO sie odzywiaja ..... A teraz sie OBUDZ i rozejrzyj sie WOKOL SIEBIE .... hi hi hi ..... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan mozesz podac www do danych dot otylosci? IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.04.04, 02:09 Nie wiem skad wzielas dane, ze najwiecej otylych kobiet jest w Polsce. O ile kojarze - Polska pod tym wzgledem plasuje sie posrodku. Wyzej od nas sa np. Czesi. Zdecydowanie nizej - kraje skandynawskie. Jak mi sie wydaje - żonglujesz danymi ot tak po prostu pod z góry ustaloną tezę. Mogę tylko westchnąć nad Twoim obiektywizmem, a raczej jego brakiem. Nie wiem co robisz w USA, ale jesli zrywasz azbestowe tynki to luz. Jesli pracujesz jako bialy kolnierzyk to wspolczuje, bo obawiam sie, ze kwalifikacje menedzerskie masz śladowe. Ktos kto nie jest w stanie wyciagnac wnioskow z danych statysycznych tzn nie umie czytac liczb. Moze mu sie udac raz, drugie trzeci. Za czwartym razem sie poslizgnie. W pracy tez tak pieprzysz od rzeczy? Mowisz swojemu szefowi np. "Kupujemy rope bo jest tania bo jej cena nie zmienila sie od kilkunastu lat"? :) Dlaczego Ciebie rusza to, ze sie nabijamy z Ameryki? A dlaczego nie mozemy tego robic? Ktos nam zabroni? To co powiesz o takich wywrotowych serialach jak "Swiat wg. Bundych" "Simpsonowie" albo syjonistyczny symbol kryptozydokomuny "Jerry Springer Show" w ktorym tluste babsztyle leja sie po mordach? Na zakonczenie - bon apettite' :) www.funnyjunk.com/p/mcdonalds-jpg.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: mozesz podac www do danych dot otylosci? IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 04.04.04, 02:48 Mnie nie rusza , ze "nabijacie sie z Ameryki" ... to was "rusza" Ameryka i dlatego sie z niej (tak zalosnie) "nabijacie .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: mozesz podac www do danych dot otylosci? IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.04.04, 03:52 Napisalem powyzej. Ameryka mnie ostatnio w ogole nie rusza. Ani nie interesuje mnie co muzycznie maja do powiedzenia, ani filmowo. Jesli np. jest reklama w TV ze na efekty specjalne wydano 100 mln dolcow to na bank wiem ze na film nie nalezy isc. Naprawde - kino francuskie, europejskie albo iranskie czy w ogole z bliskiego wschodu bardziej mnie rusza. Natomiast jest ryzyko, ze pewne negatywne zjawiska kulturowe moga sie przeniesc stamtad tutaj. Jesli Ameryka ma spowolnienie gospodarcze to Europa ma grype. A to jest juz problem. Jesli masz problem z zaakceptowaniem tego jak my w ogole smiemy sie nabijac z Ameryki to juz Twoj problem. A co powiesz o serialach jak Bundy czy Simpsonowie? gdzie ewidentnie chuopaki drą łacha z Ameryki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: mozesz podac www do danych dot otylosci? IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 04.04.04, 04:12 Przeczytaj czlowieku sobie kilka razy co ci napisalam poprzednio to moze zalapiesz, ze mnie naprawde nie ruszaja kompleksy polskich szlowinistow a po prostu lubie dyskutowac z interesujacymi i kulturalnymi ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: mozesz podac www do danych dot otylosci? IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.04.04, 04:43 Przeczytalem. Ale z Toba nie ma sensu dyskutowac, bo i o czym? Zero racjonalnosci, obiektywizmu i krytycyzmu. Jesli uwazasz ze krytyka Ameryki = mam kompleksy, to jestes w bledzie. Osoby zakompleksione łykają "american dream" na sucho bez odrobiny krytycyzmu. Tylko ludzie silni i nieskompleksiali sa w stanie racjonalnie oceniac i stawiac sie w roli partnera w stosunku do drugiej strony. Nie jestesmy polskimi szowinistami. W ogole razie cie jakos ta polskosc czy jak? Jakby ci brakowalo okreslen to mam propozycje. Jakas babka z Kanady [polskiego pochodzenia a jakze] na forum "polonia" powiedziala o Polsce "kraj siedzacy po uszy w gównie z rozsypujaca sie gospodarka". Mozesz to zacytowac jakbys chciala. Fajne okreslenie. Dodam, ze babka od 40 lat nie byla w Polsce a zna ja glownie z filmow np. "Sami Swoi". hehehe.. nie ma to jak wiedza w odpowiednim łbie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczupla Re: mozesz podac www do danych dot otylosci? IP: *.nd.edu 04.04.04, 05:13 corgan jestes madry facet. Amerykanka nie podaje zadnych argumentow, to zreszta na 99,99% facet, ktory podszywa sie pod kobiete. goraco pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: mozesz podac www do danych dot otylosci? IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 04.04.04, 16:38 Hej Szczupla zapomnialas dodac, ze moj brak argumentow i wlosy ktore mi mrosna miedzy palcami to wszystko efekt picia coca coli jako "napoju oglupiajacego masy" jak mawial towarzysz Boleslaw i Wladyslaw hi hi hi ...milego dnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re: mozesz podac www do danych dot otylosci? IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 04.04.04, 15:27 Odpowiadajac Ci zacytuje tutaj innego z forumowiczow (LastBoyScout) a dokladnie polskiego przedwojennego poete. Wydrukuj to sobie powies nad lozkiem i czytaj zamiast paciorka, moze ci przejdzie ten chory szowinizm..... A ja o Polsce marzę CO NIE JEST TYLKO WITRAZEM I NIE KOMEDIA NA SCENIE Ale spełnieniem Niechże się taka stanie CO BY NIE BYLA UDANIEM BY SZYLDEM TYLKO NIE BYLA Lecz żeby żyła A LUDZIE CO MNIE MIJAJA I CZYMS TAM SIE POCIESZAJA POCIECHA DLA NICH JAK TQARCZA I TO JUZ IM WYSTARCZA A myśl ich podła kusi Że tak już zostać musi I BEDA SOBIE KLAMAC ZE ZMARTCHWYSTANIE SAMA ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajw Re:do polskich owczarkow nizinnych... IP: *.jch.org 04.04.04, 15:28 Wyglada na to ze Amerykanke zaatakowalo stado, co to klinowalo flory w Ameryce, jako turysci, nie zalapali sie na nic innego w USA i w Polsce i zieja nienawiscia....to tak jak gdyby w Albanii odchodzila szalona dyskusja o Powstaniu Warszawskim i w Polsce nikt by o tym nie wiedzial. Szanowni "internauci", USA ma sie dobrze, nic nikogo tu nie obchodzicie, skierujcie swoja obsesje w inna strone, najlepiej to bojkotujcie Internet, bo to amerykanski wynalazek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re:do polskich owczarkow nizinnych... IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 04.04.04, 16:35 Nic dodac, nic ujac ... pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczupla Re:do polskich owczarkow nizinnych... IP: *.tc.nd.edu 04.04.04, 16:58 Moj glos dotyczyl tylko otylosci. Skad ta napasc na szczupla lubiaca zarowno Stany jak i Polske kobiete. Wiersz piekny i madry. Oczywiscie, ze sobie wydrukuje. Spiewal go chyba opozycyjny piosenkarz Przemyslaw Gintrowski w latach 80tych.Pozdrawienia dla LastBoyScouta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanka Re:do polskich owczarkow nizinnych... IP: *.sa.earthlink.net / *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 04.04.04, 18:38 Wiec jednak mozemy normalnie porozmawiac. Milo mi. Tak, specjalnie kupilam te plyte Gintrowskiego, jest nadzwyczajna. Gdybyscie tak agresywnie na mnie nie napadli pewnie zdolalibyscie zauwazyc, ze wyraznie napisalam o kwadratowej otylosci Amerykanow. Brzydzi mnie ona jak wszystkich innych. Dodalam jednak, ze warto zauwazyc, ze tak otyli sa w Ameryce sa glownie Murzyni, Latynosi i tzw. "white trash". Reszta popada w druga skrajnosc w obsesji zdrowej zywnosci, cwiczen i zycia w naturze. Naprawde milo widziec w weekendy parki, boiska, hale sportowe zapelniona biegajacymi, cwiczacymi pieknymi i zdrowymi ludzmi w kazdym wieku. Zgadzam sie , ze w Polsce tez sie wiele zmienilo: ludzie lepiej sie odzywiaja, cwicza ale rowniez niektorzy kwadracieja! Przecietna kobieta , zazaczam ,ze mowie o przecietnej Polce , wciaz pozostaje otyla nudziara, w dlugiej spodnicy i czesto nieodlacznym bereciku z welenki. Przyjezdza ich teraz tutaj masa, wiec naprawde nie jestem golosowna. I dlatego tez naprawde glupie opinie corgana mnie zwyczajnie nudza. Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borek Leki psychotropowe IP: *.g.pppool.de 04.04.04, 19:36 Co z tych dzieci wyrosnie? www.kochamydzieci.pl/nuke/modules.php?name=News&file=article&sid=147 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczupla Re:do polskich owczarkow nizinnych... IP: *.tc.nd.edu 05.04.04, 01:29 A tak mowiac najbardziej ogolnie to wszedzie sa ludzie mlodzi, piekni, zdrowi, domyci i bogaci i w Polsce i w USA. W druga strone jest tak samo. Pozdrawiam rowniez cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczupla Re:do polskich owczarkow nizinnych... IP: *.tc.nd.edu 05.04.04, 17:24 Do Amerykanki-ty takie widzisz Polki, a ja grube,bez odrobiny smaku i gustu ubrane- zaznaczam przecietne Amerykanki.Rozejrzyj sie jak robisz zakupy w supermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan a nie przypadkiem internet wynaleziono w Genewie? IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.04.04, 02:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczupla Re: a nie przypadkiem internet wynaleziono w Gene IP: *.tc.nd.edu 05.04.04, 17:17 Nie wiem kto wynalazl internet ale milo mi bylo przeczytac Twoje opinie. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczupla Re: a nie przypadkiem internet wynaleziono w Gene IP: *.tc.nd.edu 05.04.04, 18:02 Nie wiem czy byles w Ameryce? Pytales co moze Ci zaoferowac USA? Zgadzam sie z wieloma Twoimi spostrzezeniami ale Stany to kraj naprawde fascynujacy i chyba jeden w swoim rodzaju. Niesamowita przyroda i autostrady, ktorymi dotrzesz wszedzie. Zyja tu ludzie ze wszystkich stron swiata i zyja zgodnie.Wyczuwam tu "kult" wiedzy, wyksztalcenia,talentu i pracy co przeklada sie na zarobki. I wedlug mnie jest to kraj przyjazny dla obcokrajowca. Bedac Polakiem mozesz tez byc Amerykanka.Naprawde warto zobaczyc i miec wlasne zdanie, a przyroda nikogo na pewno nie zawiedzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borek Dla Amerykanki...artykul jak na zamowienie. IP: *.g.pppool.de 05.04.04, 18:09 serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,42478,1983364.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczupla Re: Dla Amerykanki...artykul jak na zamowienie. IP: *.tc.nd.edu 05.04.04, 18:47 do Amerykanki- • Re: Kto zarabia na grubasach? IP: *.dial.spiritone.com Przeczytaj komentowany artykuł » Gość: ewusia51 04.04.2004 07:54 odpowiedz na list Marek a co myslisz o sposobie spedzania wolnego czasu przez przecietnego Amrerykanina ? Przesiadanie sie z auta na fotel przed telewizorem z paczka chipow, puszka pop sody i jeszcze wiecej. I generalna tolerancja dla obrzydliwie wygladajacych grubasek w leginsach z wiszacym do kolan brzuchem. Po 5 latach pobyty w USA ciagle mnie to rusza gdy widze takie potwory. To jest jeszcze jedno uzaleznienie i chyba nawet gorsze niz inne uzywki. Zarcie jest tanie i wszedzie dostepne. Z przyjemnoscia wracam do Polski by poogladac przyzwoicie wygladajacych Rodakow. TAK TRZYMAC !!!! I nie dajmy sie zwiesc iluzjom dobrobytu USA !!!! Wesolych Swiat zycze wszystkim !!!!! zgadzam sie z Ewusia z przyjemnoscia ogladam rodaczki w czasie wizyt w Polsce a z obrzydzeniem patrze na oblesnie grube Amerykanki, czasami mam wrazenie, ze sa z tego dumne. Odpowiedz Link Zgłoś