Dodaj do ulubionych

Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Król ...

IP: *.gemini.net.pl 16.11.10, 12:38
to są kobity tylko kasa im w głowie !!!!
Obserwuj wątek
    • ernibank Dobra rada ;) 16.11.10, 12:47
      Jak masz kupę kasy to nie musisz mieć żony bo cię zawsze więcej będzie kosztować przy rozwodzie niż kochanka którą co roku możesz zmieniać jak rękawiczki. Zero stresu a sex zawsze jaki chcesz i kiedy chcesz. Nie musisz się martwić że żonę boli głowa i że żonie ciągle mało kasy.
      Kulczyk jak się rozwodził to stracił na zonę też parę mld zł. A za te parę mld mógł mieć kobiet w bród i jeszcze by stać go było na kilkanaście domów dla kochanek.
      • Gość: Luisafernanda Re: Dobra rada ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 13:19
        @ernibank - ze tez jeszcze tacy ludzie chodza po ziemi! Jak mozna byc tak skonczonym *&^%$ jak Ty? Wspolczuje Twojej zonie jesli taka posiadasz. Myslisz, ze zenia sie tylko biedni?? bo co bo z nudow??
        • black_kika Re: Dobra rada ;) 16.11.10, 15:01
          Gość portalu: Luisafernanda napisał(a):

          > @ernibank - ze tez jeszcze tacy ludzie chodza po ziemi! Jak mozna byc tak skonc
          > zonym *&^%$ jak Ty? Wspolczuje Twojej zonie jesli taka posiadasz. Myslisz, ze z
          > enia sie tylko biedni?? bo co bo z nudow??

          Jak można mieć takie małe, malutkie, maluteńkie - poczucie humoru:)? A @ernibank ma trochę racji, rozszerzę to tylko również na PANóW:)
    • Gość: Luisafernanda Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Król ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 13:24
      nie jest napisane czy maja dzieci itd wiec to taki artykul ogolnie..hmm, zeby pojechac po kobiecie:P Mezczyzni nie sa lepsi...taki spraw nie powinno sie oceniac ile kto po rozwodzie bo zalej prawdy sie nie zna!! a najlepszym wyjsciem jest zawieranie zwiazkow z milosci i potem pielegnacja ich i rozwodow nie potrzeba ani podzialow majatkow...tylko ze wieszksoc wspolczesnych facetow ciezko nazwac facetami...i dlatego tyle rozwodow...uciekaja przed kazda odpowiedzialnosc itd...dobrze, ze mimo, tego jest jeszcze sporo grupka parawdziwych fajnych facetow:)
      • cichyaz Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró 16.11.10, 13:33
        Ale oczywiście! Bo przez kobiety związki się nie rozpadają!. Kobiety są baaardzo odpowiedzialne, łapią faceta i żyją za jego pieniądze. Potrzebne są intercyzy, a jak biedniejsza strona (facet czy kobieta, nieważne) nie chce jej podpisać, to jaj zamiary są oczywiste...
        • Gość: Luisafernanda Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 13:59
          oczywiscie, ze sie rozpadaja, nie mam zamiaru wynosic na oltarze kobiet, ale niestety prawda jest taka, ze nadal znaczna wiekszosc rozwodow czy rozpadow zwiazkow jest przez mezczyzn...co do intercyzy to nie koniecznie jesli ktos jej nie chce podpisac to tylko dlatego, ze leci na kase, zycie nie jest bialo czarne! przy duzych roznicach majatkowych intercyza jest jednak czyms wskazanym tu sie zgadzam...:)
          • cichyaz Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró 16.11.10, 14:06
            > co do intercyzy to nie koniecznie jesli ktos jej nie
            > chce podpisac to tylko dlatego, ze leci na kase, zycie nie jest bialo czarne! p
            A dlaczego jeszcze?
            • Gość: Luisafernanda Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 14:27
              sadze, ze czesc kobiet czy mezczyzn, ktorzy zostaja "zmuszeni" do podpisania intercyzy, moga poczuc sie poprostu ponizeni, ocenieni brutalnie, ze leca na kase, itd....sa jeszcze uczuciowi ludzi na swiecie obu plci:) milosci i zwiazkow nie mozna traktowac jak czystego interesu! Podkreslam jednak, ze jezeli jest duza roznica majatkowa miedzy partnerami jestem zdecydowanie za intercyza, z jednej strony dla bezpieczenstwa tego bogatszego, a z drugiej tez jest to udowodnienie czystej milosci tego biedniejszego:) ale jak slysze, ze czasem byle buc z ciut wyzsza pensja zyczy sobie intercyzy jakby byl jakims bogiem to mnie smieszy, wiala bym od takiego kolesia w dal ;) ale coz przerost formy nad trescia czesto dzis mozna obserwowac;)
              • cichyaz Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró 16.11.10, 14:50
                A ja sadze, że tworząc stały związek, trzeba sobie pewne sprawy jasno wyjaśnić. Nawet jeśli jedna ze stron mogła by się poczuć niezręczne. Jedną z tych spraw są finanse, bo przemilczenie (z wygodnictwa oczywiście) na początku ważnych spraw, mści się w przyszłości, co widać w tym artykule.
                • Gość: luisafernanda Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 15:10
                  Oki po części mogę się zgodzić z Tobą, jednak nie uwierzę, że gdybyś to Ty był "zmuszony" przez swoja partnertke do podpisania intercyzy bo bałaby się o swoj stan konta po ślubie z Toba, a raczej po ewentualnym rozwodzie, nie zastanowiłbyś się ani sekundy, ani nie byłbyś lekko zażenowany? nie uwierze! :) ktoś reaguje mniej lub bardziej emocjonalnie, wiec nadal twierdze, ze jest to delikatna sprawa i nie podpisanie intercyzy nie jest jednoznacze z tym, ze ktos jest dla kasy, dodam jeszcze, ze często w intercyzach sa zapisy o tym co kobieta sobie zyczy w razie kiedy bogaty facet sam wniesie o rozwod...i wtedy taka biedniejsze od meza zona, wychodzi na tym baaaaardzo dobrze;) i w PL coraz wiecej kobiet tak robi:) maja pewnosc co do mieszkania, alimentow, itd ;) wiec to nie jest zawsze tak, ze taka intercyza jest super ekstra tylko dla bogatego meza;):P
                  • cichyaz Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró 16.11.10, 15:29
                    No to musisz uwierzyć:) Nie musiała by prosić, bo sam bym zaproponował intercyzę (Ja- biedny, Ona - bogata) Intercyza z zapisami o których pisałaś, traci z deka sens. Alimenty( rozumiem,że na dzieci) nie mają nic wspólnego z intercyzą. A mieszkanie, no cóż... każdy ma swój mózg i dwie ręce, więc sam sobie musi radzić. A jak nie potrafi sobie poradzić, to zrobi wielki come back do rodziców.
                    • Gość: luisafernanda Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 16:32
                      nie wierze, bo to takie meskie gadanie jest;) jakby sie tak stalo to bysmy mogli pogadac;) nie, nie traci sensu i jest powszechnie uznawana od lat w USA, bo tam najwiecej rozwodow:) intercyza nie polaga na tym, ze bogaty zabiera wszystko, a biedny jest w dupie to raz, a dwa alimenty zasadza, sad przy ukrytych poborach itd znam sie na tym bywa roznie, a w takich intercyzach zaznacza sobie kobieta ile chce na dzieci jesli rozwod bedzie z jego winy:) aa malo tego sa przypadki kiedy mezczyzni podpisuje takie intercyzy, gdzie nawet jesli nie ma dzieci, a rozwod jest z jego winy to musi jej placic tzw kieszonkowe do konca zycia:) i to tez nazywa sie intercyza:) on zachowuje udzialy itd wiec firmami sie dzielic nie musi ale z kasy jest skrobany:) i naiwni faceci to podpisuja:) coz nie chcieli dobrej kobiety to niech sie potem mecza z takimi:P
                      A MIESZKANIE no coz to niech sobie facet moze radzi hmm?? biedniejsza druga polowa nie oznacza, osoby ktora siedzi w domu i nic nie robi, tez zarabia i coz moze do mieszkania miala istotny wklad finansowy?? czemu ma oddac?? poza tym jesli sa dzieci to niech facet ponosi tez za nie odpowiedzialnosc, a nie buja sie w willach, a dzieci do dziadkow wysle noooo prosze Cie! troche wyobrazni!
                      a jesli mowimy o kobietach, ktore lapia bogate, zyja z nimi jak pijawka itd to one juz sobie potrafia radzic bo zedra z niego ostatnia koszule ale takim frajerom sie to nalezy, skoro sie dali takim laskom zlapac:P nie zal mi ich:D
                      • cichyaz Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró 16.11.10, 16:55
                        Jeśli biedna strona w trakcie małżeństwa nie robi nic by poprawić swoją sytuacje materialną, to niech się nie dziwi, że po rozwodzie dalej będzie biedna. Praca w domu to również praca, ale niewarta znacznej części majątku małżonka. Wnerwiają mnie ludzie traktujące związek jak biznes, a pieniądze bogatszej strony po ślubie są uważają za "wspólne". Co do wkładu finansowego , to przecież można przy zakupie uwzględnić, procentowy udział każdego małżonka w nieruchomości. Zgadza się, że po rozwodzie ojciec dalej jest odpowiedzialny za dzieci, ale matka też, również finansowo. Matka ma niemieć żadnych zobowiązań finansowych wobec dzieci, tylko dlatego że ich ojciec ma pieniądze? Kieszonkowe do końca życia dla ex to dla mnie jakiś hardcore i ciekawe co jest nie tak z ludźmi, którzy pakują się w takie bagno ślepota, desperacja?...
                        • Gość: luisafernanda Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 17:19
                          Widzisz i tu pojawia sie "subtelna" roznica, miedzy kims biedniejszym ale przy tym, pracowitym itd, a kims biedniejszym ale lapiacym pogatego zeby jak pijawka wypijac z niego nie tylko "krew" ale i kase;) Ja absolutnie cos takie nie pochwalam ale z drugiej strony jesli facet byl takim kretynem, ze sie dal takie pijawce zlapac to niech placi! malo dobrych kobiet w kolo?? ale jesli mozg nosi sie w majtkach to coz...;)

                          Mi bardziej, chodzi o takie sytuacje kiedy kobieta jest biedniejsza, ale nie pijawka, stara sie pracuje, jak sa dzieci wychowuje itd i jesli wtedy facet po rozwodzie chce ja zostawic o niczym to uwazam, za jawna niesprawiedliwosc!!

                          Matka ma zobowiazania finansowe i absolutnie tez powinnam dziecku pomagac ale po pierwsze dziga zostajac z dziecmi caly ciezar wychowawczy, a po drugie jesli ojciec ma wiecej niech placi wiecej, nie zna trosk codziennego zycia tych dzieci bo jej zostawil z matka, a dwa zakladajac, ze wchodzi w nowy zwiazek i sa tam dzieci to te dzieci maja wiecej bo i jego i kase i gdzie sprawiedliwosc?? a czym zawinily dzieci?? to widzisz nie jest takie jednoznaczne wszystko...

                          harcore hehe no coz jesli facet ma mozg w spodniach to podpisuje takie intercyzy, w USA to czeste jest ... coz to juz nie moja wina, ze faceci sa tak nawini, ze uwazaja, ze 20 latka leci na niego majacego przykladowo 45 lat lub wiecej z milosci hehehe umowmy sie, ze nie!! chyba, ze on biedny ale na jej poziomie ale jak milioner, wierzy, ze mlodziutka laska o wygladdzie dmuchanej lali kocha go nie dla pieniedzy to niech placi potem no ludzie kazdy placi za swoja glupote i bledy!!! takie zycie..!!

                          Przykre kiedy placa "niewinni" i uczciwi...
                          • cichyaz Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró 16.11.10, 17:45
                            Ta gadka o dobrej kobiecie ładnie brzmi, ale nie sprawdza się rzeczywistości. Ci dobrzy zazwyczaj najbardziej dostają po d**ie. Dlatego zawsze trzeba kombinować i samemu zabezpieczyć się finansowo. Na początku związku możne być ładnie, ale na końcu może być koszmar i wielka wojna.

                            >malo dobrych kobiet w kolo??
                            Ale te dobre są zazwyczaj mało pociągające, a stabilizacje doceniamy dopiero gdy ją stracimy. Wiem, że to głupota, ale niestety tak już nas skonstruowano:) Zresztą u kobiet to często działa podobnie prawda?

                            No to się nie zrozumieliśmy, bo ja cały czas myślałem o pijawkach. Jeśli kobieta "gra fair" to się zgadzam, że należy jej się pomoc finansowa. I jak facet ją oleje, to będzie dla mnie na równi z tymi pijawkami-buissneswomenkami od siedmiu boleści:)
                            • Gość: luisafernanda Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 22:04
                              wyjatkowo po całości ... muszę się zgodzić z Tobą tym razem:)
                              Ja to inna jestem niby ogladam sie za pieknymi facetami, poznaje ich jest milo itd i pojawia sie "przecietniak" i ja trace glowe hahaha no ale ja generalnie jakas "inna" jestem nie koniecznie na plus:P;)
                              Troche pobronie kobiet, czasem sa pijawki wyjatkowo paskudne i zastanwiama sie na co one tak motaja tych mezczyzn haha i te dobre czasem sa piekne!! Ale fakt, ze stereotyp jest jakis jest i w sumie w wiekszosci przypadkow sie sprawdza, niestety...

                              a tak btw to czasem tym pijawkom zazdroszcze, faceci dla nich traca glowy one i tak wychodza ze zwiazkow calo, bo uczuc to one nie maja, wiec nie przezywaja za bardzo rozstania...kasa im zostaje itd...kurcze powaznie czasem bym tak chciala umiec...
                              jak czlowiek dobry to po rozstaniu tylko lzy, smutek, kop w dupe, i nawet kasy nie dostanie hehehe ;)
    • panbramkarz Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Król ... 16.11.10, 13:55
      A nie taniej by go wyszlo jakby ja "odstrzelili" nieznani sprawcy? Policja za "rzetelne" sledztwo wzielaby chyba duzo mniej.
    • Gość: menda Re: Najbardziej kosztowny rozwód w historii. "Kró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 14:08
      tylko skonczeni frajerzy zenia sie bez rozdzielnosci majatkowej
    • Gość: Ekumeniczny Dmitrij Rybołowlew jest Rosjaninem? od kiedy ? IP: *.dsl.bell.ca 16.11.10, 14:48
      Dmitrij Rybołowlew jest Rosjaninem?
      ;-O

      A judasz prosze panstwa jest "ewangelista"
      ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
    • Gość: pryszcz Też mi sensacja IP: *.3s.pl 16.11.10, 14:53
      czy nie lepiej mieć piękną i młodą zamiast wysłużonej ?

      zgrabna czterdziestka zamiast uroczej siedemnastki
      • black_kika Re: Też mi sensacja 16.11.10, 15:05
        Gość portalu: pryszcz napisał(a):

        > czy nie lepiej mieć piękną i młodą zamiast wysłużonej ?
        >
        > zgrabna czterdziestka zamiast uroczej siedemnastki

        No pewnie, że lepiej. Ale dlaczego brzydkiego, starego, wysłużonego i na dodatek pryszczatego nie zamienić na podobnego...ale bogatszego????
      • Gość: Luisafernanda Re: Też mi sensacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 15:12
        taaaaaa i piekna i mloda myslisz, ze poleci na leciwego faceta?? tzn poleci dla jego kasy tylko i wylacznie, kobiety tez maja oczy :) i wola miec pieknych, mlodych itd;) taka piekna, mloda, takiego bogatego starca bedzie zdradzac z kazdym, ktory bedzie chociazby odrobine jedrniejszy od jej meze;) ejj mezczyzni mezcznyzni...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka