ubiquitousghost88 03.01.11, 21:05 System Graph Technologies jest dobry, dobry. I już. A jutro będzie jeszcze lepszy. Jak mu się uda, to będzie najlepszy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bolek Następny durny tytuł w Wyborczej. IP: *.choszczno.vectranet.pl 04.01.11, 00:03 Nie dosyć, że pełno blędów ortograficznych w tym portalu, to jeszcze raczycie czytelników idiotycznymi tytułami. Ta grecka firma jest Applem? Tylko ma podpisaną z nim umowę na serwis sprzętu. Pełna ignorancja. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Buachachacha ;) 04.01.11, 09:48 To ta legendarna jakosc Apple, ktorych sprzety "po prostu dzialaja" ;) Buachachacha ;) I tak, tepy jabolu, wizerunek Apple cierpi na tym ze podpisuja umowy serwisowe z najtanszym partnerem. A cierpi dlatego ze jabole calej reszcie swiata (sceptycznej wobec tego szajsu dla neandertalczykow) wmawiaja ze produkty Apple charakteryzuja sie jakas "lepsza jakoscia". Slyszales o nowym, rewolucyjnym wynalazku Apple? applefobia.blox.pl/2011/01/Niespodzianka-Znowu.html Buachachacha ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tisi123 Re: Buachachacha ;) 04.01.11, 10:06 fajne jest to, że żeby się zesr... ze szczęścia musisz się dopatrzeć dwóch plamek na ekranie i jednego bug-a w sofcie. Naprawdę gratukuję Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Powaznie, jabolu? 04.01.11, 10:24 Naprawde uwazasz ze do szczescia mi sa potrzebne kolejne awarie plastikowego chinskiego szajsu z nadgryzionym jablkiem? To grubo sie mylisz, dziecko ;) Mnie po prostu smieszy to ze nie da sie oszukac rzeczywistosci - jabole poprawiaja sobie samopoczucie rzekoma "elitarnoscia" telefonu za zlotowke, rzekomym nowatorstwem, rzekoma odpornoscia systemu na wirusy, rzekoma jakoscia; podniecaja sie zyskami Apple, wzrostem wartosci jego akcji - tyle ze nie rozumieja jednego: wzrost wartosci akcji Apple to rezultat osiaganych ogromnych zyskow. Zyski natomiast sa konsekwencja ciaglego obnizania jakosci, kupowania gorszych komponentow, kastrowania urzadzen. I smieszne jest to ze tych problemow przybywa coraz wiecej a sekciarze z panajobsowej sekty dalej sobie wmawiaja te same brednie. Poki to dziala, jakosc spada coraz bardziej. Jobs dalej wali w kakaowe oczko swoich skretynialych wyznawcow i cyrk kreci sie dalej... Za pare lat Apple bedzie tam gdzie dzisiaj jest Nokia, ktora, ze przypomne, tez kiedys byla "solidna" i "nowatorska"... Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Powaznie, jabolu? 04.01.11, 10:48 a poważnie - jak to jest, twoim zdaniem, z tymi wirusami? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Jest doskonale, wspanialy rynek dla malware... 04.01.11, 11:00 Pomysl: coraz wiecej coraz glupszych uzytkownikow, na dodatek swiecie przekonanych ze nic im nie grozi. Do tego zwieksza sie skala piractwa wsrod uzytkownikow macow (bo z marnej pensyjki akwizytora starczylo na "wypasnego" srajmaca do salonu na 100 niskich ratek 0%, ale na soft zabraklo) i mamy takie nowinki: www.macworld.co.uk/business/news/index.cfm?newsid=25756 Tego bedzie tylko przybywalo - OSX jest teraz najwolniej latanym i najbardziej dziurawym OSem na rynku. Sama lista wirusow tez jest od dawna znana: www.iantivirus.com/threats/ Ergo: czy sa wirusy pod OSX? Owszem, sa. Czy jest ich mniej niz pod windows? Owszem, jest ich mniej. Czy uzywajac OSX jestesmy bezpieczniejsi niz pod windows? Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Jest doskonale, wspanialy rynek dla malware.. 04.01.11, 11:13 no super ten wirus, po prostu super: instalując się, pyta użytkownika o pozwolenie! i - dodatkowo - podanie hasła administratora! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dokladnie jak pod windows... 04.01.11, 11:18 > no super ten wirus, po prostu super: instalując się, pyta użytkownika o pozwolenie! Na instalacje pirackiego CS4, nie na instalacje wirusa. Wiekszosc malware roznoszonego pod windows przenosi sie wlasnie w ten sam sposob! > i - dodatkowo - podanie hasła administratora! Ktore potrzebne jest rowniez do instalacji PS CS4 pod windows - oczywiscie pod warunkiem ze uzywasz Visty/Seven z UAC lub XP w trybie "nieadmina", czyli tak jak powinienes. Nie manipuluj faktami... Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Dokladnie jak pod windows... 04.01.11, 11:40 nie. pyta o pozwolenie na instalację iWorkServices. czyli programu, którego w pakiecie iWork nie ma. kretynofil napisał: > Nie manipuluj faktami... ja? ty to jednak masz zīebane mózgowie.. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Buachachacha :) 04.01.11, 12:03 > nie. pyta o pozwolenie na instalację iWorkServices. czyli programu, którego w pakiecie iWork nie ma. To jest bezczelne klamstwo. Trojan instaluje sie po tym jak uzytkownik wyrazi zgode na instalacje pirackiego iWork. Nie ma zadnego pytania o iWorkServices. Oczywiscie, bedziesz sie upieral ze procedura instalacji wirusa polega na tym ze pojawia sie wielka czerwona plansza z napisem "uwaga to jest wirus, kliknij ok jesli chcesz zainstalowac" - ale nie zmienia to faktu ze ten trojan instaluje sie niepostrzezenie. > ja? ty to jednak masz zīebane mózgowie.. Poki co to Ty masz zwidy... Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Buachachacha :) 04.01.11, 12:49 kretynofil napisał: > nie zmienia to faktu ze ten trojan instaluje sie niepostrzezenie. gotcha! wpadłeś w moją pułapkę: sam przyznałeś, że to nie wirus.. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No tak, zapomnialem ;) 04.01.11, 12:56 To jest ostatni bastion jaboli: jesli naprawde nie mozna przedstawic zadnego glupiego argumentu, klamstwa zostaly przez adwersarza obnazone - to pozostaje tylko zmienic temat i klocic sie o terminologie ;) Synku, wirus czy trojan - jeden ch*j dla uzytkownika. Tak czy tak oddal prawa admina oprogramowaniu ktore zrobi mu z dupy jesien sredniowiecza. I nie, synku, na niczym mnie nie zlapales ani nawet mnie nie zaskoczyles. Ta zalosna linia obrony oparta na terminologicznej zonglerce byla juz wczesniej przedstawiona w linku ktory sam Ci podalem. Nie potrafisz sobie sam wygooglac argumentow, musisz je brac z moich linkow/zmyslac? Odpowiedz Link Zgłoś
tisi123 Re: No tak, zapomnialem ;) 04.01.11, 13:09 Jest prosta rada - nie korzystaj z pirackiego softu kretynolku Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dziekuje za rade... 04.01.11, 13:16 ...tyle ze ja uzywam wylacznie oryginalnego softu (pod windows) i nie mam zadnych problemow z wirusami, zwiechami, spadkiem wydajnosci itd. Tak wiec rada dobra, ale nie dla mnie - bo dla mnie to jest oczywiste. Natomiast pokazuje prosty mechanizm - malware to przemysl, to zorganizowane dzialania przestepcze, ktore maja prawo bytu tak dlugo jak dlugo ludzie beda probowali "chodzic na skroty". Jesli rosnie liczba kradnacych oprogramowanie jaboli to predzej czy pozniej "zaopiekuje" sie nimi Wania i da im "za darmo" Photoshopa z keyloggerem gratis ;) I najwazniejsze w tym jest jedno - nie ma systemow odpornych na wirusy. Kazdy komputer przy ktorym dziala czlowiek jest podatny - bo znacznie prosciej zlamac "zabezpieczenia" czlowieka niz komputera. Czasami wystarczy mu zamachac pirackim iWorkiem, ktory w sklepie kosztuje kilkadziesiat dolarow... Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: No tak, zapomnialem ;) 04.01.11, 13:40 nie nazywaj mnie synkiem, jako że w wieku jestem raczej twojego ojca. pytam jeszcze raz: jak to jest z tymi _wirusami_ na *nixy? nie masz nic lepszego? trojan, którego trzeba własnoręcznie zainstalować? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Podalem Ci liste 116 roznych... 04.01.11, 13:49 ...zlosliwych programow. I tak, wiekszosc z nich trzeba zainstalowac wlasnorecznie - to samo dotyczy przewazajacej wiekszosci malware pod windows. Czego dokladnie nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Podalem Ci liste 116 roznych... 04.01.11, 14:11 a kto mówi, że ja czegoś nie rozumiem? pytam cię o wirusy. ty wysyłasz mi listę różnego gówna, na której nie ma ani jednego wirusa. jesteś ślepy, czy głupi? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Juz wiem o co chodzi... 04.01.11, 14:23 Zrozumialem Twoj problem. Otoz, drogie dziecko neostrady, wirus w jezyku angielskim piszemy przez 'V' - o czym ewidentnie nie wiesz i dlatego nie mogles znalezc na podanej przeze mnie stronie nastepujacych wirusow: - Virus.MacOS.Anti - Virus.MacOS.Cdef - Virus.MacOS.Code1 - Virus.MacOS.Code252 - Virus.MacOS.Code32767 - Virus.MacOS.Code9811 - Virus.MacOS.Flag - Virus.MacOS.Init17 - Virus.MacOS.Init1984 - Virus.MacOS.Init29 - Virus.MacOS.Init666 - Virus.MacOS.Init9403 - Virus.MacOS.InitM - Virus.MacOS.Mbdf - Virus.MacOS.Mdef - Virus.MacOS.Nvir - Virus.MacOS.Scores - Virus.MacOS.Sevendust - Virus.MacOS.T4 - Virus.MacOS.Wdef - Virus.MacOS.Zuc - Virus.OSX.Leap Teraz juz rozumiesz, dziecie neostrady? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Juz wiem o co chodzi... 04.01.11, 14:36 ja pīerdolę.. przecież to są, ćwoku niedouczony, wirusy na mac os classic. system dawno zapomniany. krótko i zwięźle mówiąc: wy-pīer-da-laj. szczam na ciebie i twój fud. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Boskie ;) 04.01.11, 14:39 Po pierwsze, gdzie ja napisalem, dziecie neostrady, ze mowie tylko o OSX? Po drugie, ostatni wirus dziala rowniez pod OSX. Po trzecie, pieknie sie kompromitujesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Boskie ;) 04.01.11, 14:46 której części "szczam na ciebie" nie zrozumiałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Zrozumiec, zrozumialem... 04.01.11, 14:48 Glupie dziecko neostrady sobie musialo ulzyc kiedy zabraklo argumentow. To co? Jak z tymi wirusami pod OSX? Sa czy ich nie ma? Bo ja wyraznie widze ze Virus.OSX.Leap dziala pod OSX. Zle widze, kretynie? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Zrozumiec, zrozumialem... 04.01.11, 15:27 źle widzisz, ciulu złamany. został zaprojektowany, by działać (od tego do "działa" jeszcze daleka droga) na sprzęcie, którego od lat nie można kupić; i na starej wersji mac os x (≤10.4, obecna to 10.6). innymi słowy: nie masz pojęcia, o czym mówisz, ale uparcie zawracasz d¨pę ciekawostką historyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Aaaa, czyli... 04.01.11, 15:33 ...zebys uznal ze wirus istnieje to musi dzialac na najnowszej (najlepiej OSX Lion, ktorego jeszcze nie ma) wersji systemu i na konkretnym sprzecie? Bo jak wirus dziala na nienajnowszej wersji lub na innym niz standardowy sprzecie to to juz nie jest wirus? Boskie. Ciekawe co jeszcze wymyslisz. Moge Ci podsunac kolejne pomysly: - Wirus ktory w nazwie nie ma litery W to nie wirus, - Wirus ktory dziala we wtorki to nie wirus, - Wirus ktory dziala na iMacach to nie wirus, - Wirus ktory dziala kiedy posiadacz komputera jest bialy to tez nie wirus, - Wirus ktory infekuje pliki na litere L to nie wirus, - itd. Moze w takim razie wolisz zastosowac prostsze kryterium? Na przyklad: wirus ktory nie dziala pod windows to nie wirus :) W ten sposob udowodnisz swoja z gory zalozona teze - ze systemy od apple sa bezpieczne i zaden wirus im nie grozi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Aaaa, czyli... 04.01.11, 16:24 możesz się pieklić ile chcesz, fakt pozostaje faktem: na komputery apple kupione w ostatnich czterech latach nie ma wirusów. (na starsze właściwie też nie, ale co tam..) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Pieklic sie? 04.01.11, 16:35 Kto tu sie piekli, rzuca miesem, wscieka sie i tupie nozka? Wybacz, synku, ale tylko Tobie puscily w tym watku nerwy. A co do wirusow to konkretnie rzecz biorac: > na komputery apple kupione w ostatnich czterech latach nie ma ZNANYCH wirusów, natomiast jest cala masa exploitow, backdoorow, trojanow i innego malware'u. Z tym moge sie zgodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Pieklic sie? 04.01.11, 16:56 powtórzę to jeszcze raz: trzeba a) pobrać, świadomie i celowo, szkodliwe oprogramowanie. b) świadomie i celowo je zainstalować, c) podając przy tym hasło administratora. oraz d) uruchomić je. to są cztery (4) akcje, które użytkownik musi wykonać. coś jak z tego starego kawału: buna, sunt un virus românesc, dar din cauza technologiei sarace din tara mea nu sunt în stare sai fac nimic calculatorului tau. te rog, fii dragut, sterge un fisier deal tau si pretinde ca esti speriat. Odpowiedz Link Zgłoś
tisi123 Re: Powaznie, jabolu? 04.01.11, 13:06 Słuchaj kretynolu, twoje wizje po wypitych jabolach opowiadaj przy śmietniku. Ponieważ bełkocik, który z siebie wydajesz jest mniej wart niż jabol, który go spowodował. Rzeczywistości nie zapijesz ani nie zagadasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sea Re: Sprzęt Apple'a i grecka tragikomedia IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.11, 00:30 Co za debil pisał ten artykuł! Przecież "jak wół" stoi, że nie Apple gośxia pozywa, tylko firma, która wg niej samej ucierpiała wizerunkowo po jej "obsmarowaniu" przez tego brudnego Greka. Związek jej z Applem jest taki jak serwisu opla w Pierdziszewie z centralą General Motors w Detroit. Wszystko rozumiem - ale leczenie własnych antyapple'owskich kompleksów redaktora też powinno mieć jakieś granice! Odpowiedz Link Zgłoś
eu_ropejczyk [...] 04.01.11, 01:10 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ahk4iePaiv8u Apple pozwał klienta za nieprzychylny wpis na f... IP: *.net.autocom.pl 04.01.11, 02:09 Ble, o co tu chodzi? Steve Jobs to jakoś mi na durnia nie wygląda, ani na takiego, co idiotow zatrudnia? Whatever, kurde, rozważałem zakup ich komputera, bo zamiast czegoś innego mógłbym kupić Apple, czemu nie, podobno te nowe fajne są, a ja troche dinozaurowaty jestem jeżeli chodzi o Apple, ale po takim wygłupie, to mnie już guzik obchodzi czy są równie dobre jak się mówi czy nie są - nie kupie takiego.. Odpowiedz Link Zgłoś
kwys.0 Kto pozywającym; prawda z tymi problemami 04.01.11, 06:02 To nie Apple pozwał klienta, tylko jego grecki oficjalny serwisant. Aczkolwiek uważam, że Apple powinno się odnieść do tej sprawy. Sam jestem użytkownikiem Apple. Modele iMac 27” od dawna mają problemy z matrycami, o czym czytałem m.in. na polskich forach. Perypetie użytkowników polskiego serwisu, Cortland, to droga przez mękę. Sprawa tego pozwu jest kuriozalna. To się zemści na pozywającym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwis.abcdw.pl Dodałem wątek z odnośnikiem w swoim blogu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.11, 06:06 Zapraszam do dyskusji: kwis.abcdw.pl. Moderowane, ale nie na poziomie rzeczowych argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ishit Apple pozwał klienta za nieprzychylny wpis na f... IP: *.gemini.net.pl 04.01.11, 06:39 iShit in my pants... :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meglovestech To nie Apple tylko autoryzowany serwis Appla! IP: 77.242.234.* 04.01.11, 10:31 A to nie to samo, idioci! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To bez znaczenia, idioto! 04.01.11, 10:46 To nie ma znaczenia czy Apple traktuje klientow jak skonczonych kretynow, czy pozwala to robic swojemu autoryzowanemu partnerowi. Tak czy owak mowi to duzo o stosunku apple do swoich wyznawcow ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Dokładnie tak 04.01.11, 13:51 Pozwanie niezadowolonego klienta to szczyt kretynizmu, ale skoro sprawa była i tak już głośna, to jest to także kompromitacja Appla, który musiał o sprawie wiedzieć, a mimo tego nie tylko nie doprowadził do jej zamknięcia, ale pozwolił na wymknięcie się wszystkiego spod kontroli. Od takich durniów niczego się nie kupuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin apple uzywaja pozerzy chcacy sie dowartosciowac IP: 209.62.126.* 04.01.11, 10:52 Zaplaca wiecej aby czuc ze sa lepsi bo maja apple zakompleksieni chcacy podbudowac swoje ego kawalkiem zlomu sugerujacy ze sa madrzejsi bo wybrali apple i naleza do swego rodzaju elity takich posiadaczy apple poznalem apple to religia, niemal jak sekta Odpowiedz Link Zgłoś
krzyszt-of12345 Ciekawe jak brzmi "szachrajstwo" po Grecku 04.01.11, 11:01 Bo przecież "szachrajstwo" to może być bardzo obraźliwe słowo skoro kojarzyć się może z byłym brutalnym dyktatorem nie tak już dalekiej persji (czy tam Iranu) Rezą Pahlavi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Sprzęt Apple'a i grecka tragikomedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 11:49 I bardzo dobrze zrobili. Ja nie lubię cwaniaków co myślą że jak firma nie zrobi tego co chce to oni mogą każdą bzdurę gdzie chcą napisać. Jakby miał rację to by pozwał firmę i miałby wygraną, ale nie ma o tym wzmianki. Odpowiedz Link Zgłoś