yukikoko
24.03.11, 09:07
Witajcie,
podobno wszedl juz projekt, pozwalajacy na fluoryzacje wody pitnej. Mowa o tej wodzie, ktora leci z kranow, od miejskich zakladow wodociagowych.
Mowi sie na swiecie o zagrozeniu zdrowia. Zwiazki fluoru byly dodawane do wody pitnej wiezniom w obozach koncentracyjnych podczas II wojny swiatowej.
Kto, za czyja zgoda, podjal tak tragiczna dla Polski decyzje, by fluoryzowac wode pitna???
Wg Norwegii to lamanie konstytucji, naruszenie praw obywateli.
Woda jest naturalnym bogactwem ziemii, bez ktorego nie mozemy sie obejsc.
Czemu ma sluzyc taka przymusowa masowa medykacja? "Fluoryzacja endogenna".
Jesli orientujecie sie, w ktorych regionach juz sie wode fluoryzuje, piszcie prosze.
Jesli posiadacie jakies informacje na ten temat - takze piszcie. Chetnie dowiem sie wiecej, interesuje sie tym tematem.
Sama od lat 8-9 uzywam pasty BEZ fluoru - np firmy Weleda, (w PL taka paste produkuje firma Ziaja) a moje zeby i dziasla sa zdrowe i mocne. Fluoru unikam jak ognia, np nie pije wody butelkowanej.
W Europie zachodniej, w wiekszosci krajow wody sie nie fluoryzuje. Kraje takie jak Szwajcaria, Norewgia, Japonia calkowicie odrzucily ten pomysl. Udowodniono, ze zeby dzieci nie poddane fluoryzacji nie roznia sie od zebow dzieci, ktorych nie poddawano zabiegom.
Mapka fluoryzacji na swiecie, stan na rok 2009:
en.wikipedia.org/wiki/File:Fluoridated-water-extent-world.svg