Dodaj do ulubionych

Saab trafi w ręce Chińczyków, jak wcześniej Volvo

IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.05.11, 10:37
Z jednej strony dla Saaba to chyba jedyna szansa na przetrwanie, bowiem sytuacja po "przejęciu" przez Spykera nie wyglądała wesoło, czego by nie napisali dyżurni Saabowi optymiści (paniczny odwrót można zawsze przedstawić jako wycofanie na z góry upatrzone pozycje, wykonane w czasie o wiele krótszym niż planowany). Plany produkcyjne nie były realizowane, Saab nie płacił kooperantom. Chińczycy powinni zapewnić stabilne finansowanie interesu.

Z drugiej, Hawtai nie wygląda żadną miarą na poważnego partnera technicznego, sama ma dość niewielki potencjał produkcyjny, wytwarzając samochody oparte na starych Hyundaiach. Podejrzewam, że będziemy oglądać coś podobnego do tzw. Roewe, czyly wyciskanie do granic możliwości techniki Roverów z lat 90. No i samochód "chiński" nie ma czego szukać w okolicach segmentu premium, bo tam chińskość nie ma wartości snobistycznej, za którą warto byłoby dopłacić w stosunku do Forda czy Opla.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka