Dodaj do ulubionych

Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo?

    • Gość: f45 A w Biedronce... IP: *.play-internet.pl 02.07.11, 18:59
      Za 9zł kupię pięć (450 gramów) polędwiczek z Dorsza, do tego paczka mieszanki warzyw - wszystko do parowaru i obiadzik jak ta lala. A jeśli chodzi o ceny nad morzem to ostatnio za dwie osoby (2 x dorsz, 2 x sałatki, 2 x herbata) zapłaciłem 110zł w Stegnie. Żyć nie umierać :)
    • Gość: zet Większość zdecydowana ryb jest z Centrali Rybnej IP: *.ip.jarsat.pl 02.07.11, 19:00
      Nad morzem jemy starą rybę z CR jak w każdym miejscem w kraju za bajońską cenę. Piwo 500% więcej niż w detalu. Biorąc wszystko pod uwagę lepiej pojechać poza granicę po wliczeniu kosztów zakwaterowania.
    • Gość: kibic Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 19:18
      W Chorwacji kupowaliśmy ryby bezpośrednio od rybaków - prosto na grilla.
      • Gość: josik Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.psychz.net 02.07.11, 19:49
        i to jest dobre, ja tez tak robie i to jest cudowne : )
        niech sie restauratory chowaja
    • metaxxa1 drogo to w Zakopcu jest 02.07.11, 19:50
      40 od głowy za przejazd furmanką kawałek od parkingu do postoju bryczek przed Morskim Okiem albo jedzenie w góralskich knajpach na Krupówkach - min. 50 zeta od osoby trzeba liczyć (miseczka kwaśnicy 14 zeta, kotlet barani 25 + dodatki)
    • Gość: gosc Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.centertel.pl 02.07.11, 19:51
      Nie można porównywać cen produktów "detalicznych" do tych kupowanych w jakiejkolwiek gastronomii. Osoby próbujące przeliczać w ten sposób ceny nie biorą pod uwagę wartości własnej pracy, kosztów energii, kosztów frytury (oleju), przygotowania (ew. zakupu) sztućców, talerzy i tzw. odpadów - faktu, że jakakolwiek ryba czy mięso w czasie obróbki termicznej traci 30% - 50% wagi (panierka tu niewiele zmienia wagi ostatecznego produktu). Tak więc 1 kg ryby kupionej "od rybaka" to ok. 500-700 ryby na talerzu. Poza tym wiele ryb sprzedawanych jest w stanie "niepatroszonym" np. okoń, sandacz, flądra. Zatem po zakupie ryba najpierw traci wnętrzności (ok. 30%), potem "wyparowuje" w czasie smażenia/pieczenia - czyli na talerzu ląduje ok. 30-40% produktu zakupionego "od rybaka".

      Jak ktoś nie wierzy to niech sobie weźmie dla przykładu karkówkę, zważy przed i po smażeniu i oczom nie będzie wierzył, że z np. 1 kg zostało 500g. Z rybami jest podobnie.

      A jeśli chodzi o "świeżość" ryby mrożonej to proszę poczytać, że NIE MA LEPSZEGO sposobu zachowania cech produktu świeżego jak mrożenie (lub liofilizacja). Prawidłowo zamrożona i rozmrożona ryba/mięso itp oraz prawidłowo przyrządzona (bezpośrednio po rozmrożeniu) jest znacznie bardziej bezpieczna mikrobiologicznie od produktu trzymanego w najlepszej chłodni (+2st c.) przez ponad 24 godziny. Zachowuje także WSZYSTKIE cechy produktu świeżego.
      • Gość: gross Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.marcaria.com 02.07.11, 20:03
        to prawda, kalkulacja redaktorka troche przekolorowana")
        • Gość: Martini Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.11, 21:13
          Tylko dlaczego taka ryba z frytkami i surówką w Andaluzji kosztuje tylko 10 EUR? Niższe koszty pracy? Niższe podatki?
          • Gość: gość Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.centertel.pl 02.07.11, 22:04
            10 eur = 39 pln (mniej więcej)
            za tyle nad Bałtykiem też zjesz spory kawałek dorsza - przy 60 zł/kg to 500g + frytki (4-5 zł) + surówka (4-5 zł)
          • Gość: turysta Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.cable.smsnet.pl 03.07.11, 00:49
            Gość portalu: Martini napisał(a):
            > Tylko dlaczego taka ryba z frytkami i surówką w Andaluzji kosztuje tylko 10 EUR
            > ? Niższe koszty pracy? Niższe podatki?

            Skończyć już z tym biadoleniem połączonym z naciąganiem cen.
            W Hiszpanii praktycznie wszystkie ceny w barach i restauracjach były dwa razy wyższe niż w Polsce. Mają w przeliczeniu na euro ok. 2 razy wyższą płacę i mają 2 razy wyższe ceny usług.
            Proste danie z rybą w zwykłej knajpce kosztowało tam od 10euro w górę, a jakieś danie z najprostszymi kiełbaskami od 7 euro. Duża pizza w ogródku "z serwetkami" (zamiast talerzy ze sztuccami) kosztuje tam od 8.5 euro w górę. I niech naciągający nie porównują polskiej restauracji z zachodnim barem, bo inna jakość obsługi skutkuje inną ceną. Hotelu nie porównujemy do pola namiotowego.

            W polskim Jantarze "pod młynem" zjesz jedną sztukę flądry z dużą, dobrą surówką za ... 9zł za danie na dużym, normalnym talerzu z normalnymi metalowymi sztućcami.


            • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 03.07.11, 03:25
              Fajny przykład z tą Andaluzją ... kraina słońca, flamenco, corridy, siesty i fiesty, piękne miasta jak Almería, Grenada, Huelva, Kadyks, Kordoba, Málaga, Sewilla ... a ludzie polują na dania z menu turista - que pinga?
              • Gość: Martini Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 12:14
                Wtórny analfabetyzm cię dotyka, czy wyjechałeś z kraju i szybko zapomniałeś o języku polskim? Gdzie jest napisane, że ja taką rybę za 10 EUR jadłem, czy choćby na nią "polowałem"?
                • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 04.07.11, 13:02
                  Que pinga, chulo?
      • Gość: gość Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.07.11, 21:55
        Swieza ryba to taka, ktora sie jeszcze rusza. Potem sie odgryza leb (to tak po wiedensku) i palaszuje razem z wnetrznosciami (zawieraja najwiecej witamin) na surowo.
    • i.gabor żywy dorsz w kutrze a usmażony filet w rest... 02.07.11, 19:58
      A co ma wspólnego cena żywego i całego dorsza z głową, kręgosłupem i wnętrznościami z ceną usmażonego fileta w restauracji? Czemu nie porównujecie cenę za kg żywca bydlęcego na targowisku do kg zrazu wołowego w restauracji pod ratuszem na rynku...Wyjdzie jeszcze większa przebitka...z 5 zl za kg robi się ok. 100-150 zl za kg zraza.
      • Gość: gość Re: żywy dorsz w kutrze a usmażony filet w rest.. IP: *.centertel.pl 02.07.11, 20:20
        No właśnie....
        Należałoby porównywać również:
        - cenę tony węgla do 1 kilowata
        - 1 litra wody w naturze (chyba darmowa) do 1 m3 w kranie.

        Krowa pasie się na łące (rośnie sama) i mleko też daje za darmo.
        • Gość: es Pani redaktor niech smaży frytki - przebitka 50x IP: *.ip.jarsat.pl 03.07.11, 08:25
          Kilogram kartofli w hurcie kosztuje 80groszy, kilogram frytek w knajpie 40zł, dlaczego?
    • Gość: HOOJ Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.play-internet.pl 02.07.11, 20:21
      Nadmorscy "przedsiębiorcy" to zwykłe polackie, a raczej kaszebskie bydło. Żerują na maksa na przyjezdnych, oszukując przy tym ile się tylko da.
      Jest na nich jedna rada - NIE JEŹDZIĆ DO BYDLAKÓW! NIECH ZDECHNĄ Z GŁODU!!!
      • Gość: gość Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.centertel.pl 02.07.11, 20:28
        Taaaaaaaaaaaaaaaaa

        Najlepiej wszystko kupować w Biedronce (na grilla). Cały zysk pojedzie do Portugalii.
    • Gość: gosc Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.218.38.84.otvk.pl 02.07.11, 20:40
      Te ryby to chyba z talerzem ważą. Niedawno też mnie orżnęli w smażalni pstrąga.
    • guino Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 20:44
      w bxl to raczej nie
    • Gość: P Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: 92.26.182.* 02.07.11, 20:52
      W UK KOszt porcji ogromnej ryby + chyba z pol kilo frytek do tego, od 3 funtóe do 5 funtów czyli 13,50 zl - 22,50 zl :)
      • Gość: gość Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.07.11, 21:58
        > W UK KOszt porcji ogromnej ryby + chyba z pol kilo frytek do tego, od 3 funtóe
        > do 5 funtów czyli 13,50 zl - 22,50 zl :)

        Ogromna ryba? To pewnie chodzi o stuhra? Taniocha! Za to angole sa otoczeni przez ryby, gdby ich nie jedli to juz dawno by ich te ryby usmazyly na grillu. W tym swiecie jesz albo jestes zjadany...
    • Gość: lejzab Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 21:58
      30 euro za 3 osoby, nie za jedną.
    • Gość: satyron Nie kupujcie ....chcieliscie kapitalizmu IP: *.play-internet.pl 02.07.11, 22:25
      ultra lieberalnego ...to macie . Nieumierajac z glodu ..po rpstu nie kupujcie wyzej wymienionych dan. Zreszta nie macie kultury zwiazanej z jedzeniem...smazona ryba , smazone frytki..i surowka i ku... piwo!!!! i do tego biale skarpety i sandaly !!!!!!
      • Gość: Mirwisz To był prezent od Gorbaczowa n/t IP: *.dsl.bell.ca 02.07.11, 23:29
    • Gość: Bemowiak (W-wa) dorsz od rybaka za 12 zeta (filet) IP: *.spray.net.pl 02.07.11, 23:22
      Sam przecież możesz kupić od rybaka dorsza.
      Ja kupuję prosto z kutra w porcie na Pomorzu Zachodnim właśnie po tyle (12 zyla za kilo max) i sam sobie smażę świeżutką rybkę u moich gospodarzy na agroturystyce.
      Polskie wybrzeże jest fajne i obfitujące w rybę ale o zorganizowanej gastronomii lepiej zapomnieć. Nasze bary i smażalnie nastawione są chyba na zwrot 100% inwestycji już w ciągu pierwszego miesiąca w sezonie a sami turyści (czytaj: durne łosie) utwierdzają "restauratorów" w przekonaniu, ze jest to możliwe.
      Rzesza kretynów spędzających urlopy w naszych kurortach z dykty i pustaków (np. wieśniackie Mielno czy Łeba) zostawia miliony w śmierdzących budach, traktując zjedzenie smażonej na parszywym, starym tłuszczu chińskiej ryby za niemalże rytualny, urlopowy obowiązek.
      Cóz... trudno. Polak z reguły jest debilem (60% nie przeczytało w 2010 roku żadnej ksiażki, przeciętny Polak po 35. roku życia ma zaledwie 21 zębów!, na higiene wydaje miesięcznie 17 zł a na alkohol i papierosy 19zł!)
      I tak to właśnie działa!
    • rekkoon 200 gram? 400 gram? 03.07.11, 00:09
      Rozumiem, że jest Opener ale "200 gram"? "Gramów", redaktorzy niedouczeni! Jednostki się odmienia! Co będzie potem? "5 litr mleka?".
    • Gość: taniosc po co tam jezdzita :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 03:32
      w bulgarii 2x taniej i wogole fajniej :))
    • aarvedui mityczne "koszty przygotowania ryby" = 30 zł 03.07.11, 03:42
      serio ponad 30 złotych to koszty przygotowania ryby?

      pracownik+dzierżawa+koszty przygotowania ryby = ponad 30 zł ?
      serio ?

      czyli wystarczy mieć swój lokal aby było taniej o 20% ?
      pracować samemu we własnym lokalu aby obniżyć koszt o 40% ?

      pracować samemu, we własnym lokalu, racjonalizując "koszty przygotowania ryby", aby obniżyć koszt o 45% ?

      tzw zysk to też wartość elastyczna, zakładając, że te "koszty przygotowania ryby" to wszystkie koszty życia które tylko właściciel mógł wrzucić na firmę.

      naprawdę przydały by się jakieś bardziej wiarygodne wyliczenia....
    • Gość: stary wiarus Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: 62.148.70.* 03.07.11, 04:48

      Jest drogo, bo Polak musi oszukiwać Polaka. Jest to nasza cecha narodowa.
    • Gość: Obserwator Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: 77.236.26.* 03.07.11, 06:03
      A za komuny było hasło "Jedzcie dorsze bo gó... jest gorsze", była to najtańsza ryba. I co było źle?
    • Gość: eeeee Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.med.nyu.edu 03.07.11, 06:56
      nad polskim morzem sezon trwa dwa miesiace wiec wszyscy sprzedawcy kosza turystow ile moga w tym na rybkach ktorych ceny zawieraja kilkaset procent marzy; chociaz z drugiej strony dwa miesiace sezonu wynikaja tylko i wylacznie z tego ze wlasciciele pensjonatow nadmorskich po prostu NIE CHCA wynajmowac kwater poza sezonem bo nie oplaca im sie ich ogrzewac i tym podobne wymowki


      generalnie, polskie morze to drozyzna, niska jakosc i tlumy w czasie sezonu
    • Gość: wiśnia Właśnie wróciłem ze Stegny... IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.07.11, 08:05
      Jako że byłem nad morzem, uciekałem od hamburgerów i jadłem głównie dania z rybami.
      W trochę lepszej knajpie (było pusto, a w innych sporo ludzi...) dorsz o ile pamiętam kosztował ok. 8zł/100g czyli 80zł/kg.

      Jeżeli rybak dostałby za rybę 1-2zł więcej to byłby w siódmym niebie (wzrost zysku o 20-40%), natomiast jeżeli restaurator spuści z ceny o 1-2zł praktycznie nie odczuje tego,i tak najwięcej zarabiają na alkoholu, napojach i dodatkach, na które marża jest wielka a roboty z nimi niewiele.

      Ale każdy kolejny element łańcuszka musi swoje zarobić, z tego, że rybak się najwięcej narobi i najmniej zarobi....
    • Gość: pawik Zysk rybaka a zysk restauratora... IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.07.11, 08:11
      Wg rysunku zysk rybaka to 2zł na kg, a zysk restauratora to 3zł na kg.
      To chyba pomyłka, bardziej obstawiam 2zł rybaka i 10zł restauratora.
      Rybak łowi dziennie kilkaset kg ryb, a restaurator ile może tego sprzedać? 100-200kg?
      A wydaje mi się, że zarobki restauratorów są dużo wyższe niż rybaka...
    • Gość: wiki Dlaczego ludzie jeżdżą nad polskie morze? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.07.11, 08:25
      Proste: jak masz dwójkę dzieci w wieku 1-4 lata, to ciężko z nimi polecieć gdzieś samolotem, bo za nadbagaż zapłacisz majątek, samochodem też ciężko gdzieś dalej (np. Chorwacja), bo połowę drogi spędzisz w aucie, bo z dzieciakami nie da się jechać non stop. Pozostaje więc Bałtyk, gdzie można dojechać w kilka godzin.
    • Gość: vonsmroden Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: 88.220.44.* 03.07.11, 08:32
      I to jest dziwne, 2 km od Świnouiścia po niemieckiej stronie, ta sama ryba kosztuje około 70 zl, tylko. Tyle że, niemiecki kelner i kucharz zarabia po €8/godz, ane €2 jak u nas, i o co tu chodzi...?
      • Gość: turysta Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.cable.smsnet.pl 03.07.11, 18:57
        Gość portalu: vonsmroden napisał(a):
        > I to jest dziwne, 2 km od Świnouiścia po niemieckiej stronie, ta sama ryba kosz
        > tuje około 70 zl, tylko. Tyle że, niemiecki kelner i kucharz zarabia po €
        > 8/godz, ane €2 jak u nas, i o co tu chodzi...?

        Masz dobre rozeznanie w niemieckich knajpkach, to podawaj tutaj przykłady z wielu tamtejszych knajpek z dokładnym opisem.
        Bo mało wart jest jeden przykład.Tym mniej warty, jeśli ten jeden przykład ma tyle samo wartości poznawczej, ile ma twoja wymyślona brednia jakoby we wschodnich Niemczech płace netto były 4 razy wyższe niż w Polsce. To raczej tylko zero wiedzy o niemieckich realiach.


    • Gość: HA! Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.elk.mm.pl 03.07.11, 08:47
      co za idiotyczne dywagacje. Drogo? To brac rzopy w troki i nad morze, dziennikarzyna z forowiczami, zakładac knajpy i sprzedawać rybe taniej! Na co czekata?!
    • Gość: GREKOfil cała prawda o kulturze kulinarnej naszego wybrzeża IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.07.11, 09:01
      Ot i cała prawda o wyrafinowanym menu oferowanym naszym "turystom" na pomorzu:
      ryba + fryty + surówka z kapusty, no i kebab, do pica piwsko, a wszystko to podawane na papierowej tacce z plastikowymi sztućcami w "restauracji" pod parasolką z logo jakiegoś browaru.
      Zdecydowanie wolę polecieć na jakąś grecką wyspę, za 1-2 tyg pobytu zapłacę podobnie lub trochę więcej niż nad Bałtykiem, ale mam gwarantowaną pogodę i pyszne i zróźnicowane jedzenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka