Dodaj do ulubionych

Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili...

27.07.11, 19:21
Kupila Reebok za 250 zl? Dlaczego? To takie same dziadowsko wykonane buty, robione w Chinach, jak cos, co jest o wiele tansze i udaje jakas wieksza marke. Kupujac Reebok, Nike, ASICS, Adidas, czy cokolwiek "znaczacego" to wyrzucanie pieniedzy. W tym konkretnym przypadku pewnie 200 zlotych za marke, a 50 zlotych za buty jako takie. Jezeli korporacje nie oferuja nam wyboru co do kraju pochodzenia towaru, nalezy kupowac zawsze najtansze, zeby nie przeplacac za marke.

Niemniej, nawet buty za 50 zlotych nie maja prawa rozleciec sie po 20 dniach nawet najdzikszego uzywania. Nie jestem pewna jak sie to tlumaczy, ale jest takie pojecie "class action suit", gdzie wielu pokrzywdzonych gromadnie zaskarza winowajce. Ciekawe ilu jeszcze ludzi zostalo w ten sposob wyrolowanych przez Reebok, ktory podal paleczke sklepowi, a sklep butow nie robil i nie czuje sie odpowiedzialny. Zebrac sie razem i kupa, panowie. Kupa!
Obserwuj wątek
    • merkury-3 Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... 27.07.11, 21:57
      Ta sprawa ma 2 aspekty . Pierwszy ze swiatowe koncerny sportowe produkuja zwykle buble a naiwni placa za marke 20 krotnosc ceny ich produkcji w Chinach. Drugi to ,ze polscy detalisci swiatowych koncernow sa traktowani jak pariasi albo akceptuja narzucone warunki globalistow czyli cala odpowiedzialnosc spada na ich barki albo won . Dlatego jedynym rozwiazaniem jest zmiana prawa taka ,zeby koncern nie mogl zrzucic zadna umowa odowiedzialnosci za swoje buble na detaliste . Przynajmniej jak musieliby uznawac reklamacje za te swoje dziadostwo to moze by zaczeli szyc porzadne buty. A tak ci globalni oszusci , gdy konsument sie do nich zwraca udaja ,ze to wina tego " zlego" sklepikarza , a w rzeczywistosci roznymi klauzulami w umowach , oczywiscie nienegocjowalnych, zrzucaja z siebie odpowiedzialnosc za skandalicznie niskiej jakosci produkty.
      • Gość: klient Re: Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzuci IP: *.acn.waw.pl 28.07.11, 14:40
        Bo w sytuacji, w której towar psuje się po mniej niż pół roku należy od razu żądać załatwienia sprawy z rękojmi z tytułu niezgodności towaru z umową (tutaj: buty miały nadawać się do chodzenia, a się nie nadają). Z mocy ustawy ciężar wykazania winy użytkownika przez pierwsze pół uroku spoczywa na sprzedawcy, który ustawowo jest zobowiązany do udzielenia dwuletniej rękojmi. Ustawowo określono domyślną winę sprzedawcy przez pierwsze pół roku, tzn. że rzeczywiście towar był niezgodny z umową.
        • Gość: gość Re: Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzuci IP: *.stk.vectranet.pl 28.07.11, 17:38
          czy aby te buty miały nadawać się do chodzenia? :D :D :D jeśli ktoś kupuje sportowe buty i chce w nich intensywnie chodzić.......może się rozczarować.....zawsze znajdzie się wymijająca odpowiedź sprzedawcy , producenta: buty z kolekcji run jak nazwa wskazuje nadają się tylko do biegania...., buty tenis do grania na korcie tartanowym...., buty .... , etc , etc..... :D :D :D jak dobrze , że mój syn woli buty od wojasa i glany z krapkowic!!! te przynajmniej są skórzane , z doskonałymi podeszwami i doskonale nadają się do intensywnego chodzenia...... a sportowe obuwie ubiera tylko na sali w czasie treningów i zawodów. dziękuję synu!!! nie muszę żadnego badziewia reklamować , a tobie nogi nie capią koniem!!! :D :D :D
      • Gość: Beny Re: Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzuci IP: 109.95.114.* 28.07.11, 18:58
        Zgadzam się. Takie markowe buty kupują bufoni i bufonki tego Świata. Tak naprawdę nie płacą za produkt, tylko za reklamy, marketing czyli zwyczajne kłamstwa.
    • Gość: Promocja Ale dział Promocji i reklamacji w CitySport to IP: *.polineo.pl 28.07.11, 14:42
      Ale dział Promocji i reklamacji w CitySport to kingowie handlu :):):):):): buhahahahaha za 250 zł stracić kilka jeśli nie kilkadziesiąt tysięcy klientów :):):) bo po tym artykule to oczywiste - Internauci i klienci gratulują pracownikom CitySport smykałki do handlu i reklamy oraz nieprzeciętnego intelektu ...... :)
      • Gość: apel Re: Ale dział Promocji i reklamacji w CitySport t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.11, 17:30
        Wzywam do powszechnego bojkotu wszystkich firm, które działają w sposób nieelegancki.

    • Gość: krzysieg Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 14:46
      Dwukrotnie reklamowałem obuwie trekingowe w sklepach EXIsport, za każdym razem bezproblemowo proponowano mi zwrot gotówki lub wymianę na nowy towar. Czyli trzeba zwracać uwagę gdzie sie kupuje i omijać nieuczciwych szerokim łukiem.
    • Gość: Kamil Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 14:47
      Pewnie sklep sprzedawal podroby kupowane w Rosji po 10 dolarow za pare, jak to czyni wiekszosc tzw. "markowych" sklepow i dlatego olal klienta. W przeciwnym wypadku odeslalby je do producenta i natychmiast otrzymal nowe. Wielkie koncerny dbaja o swa renome, ale jak sie sprzedaje podroby, to nie mozna odeslac do producenta.
      • samo_dobro Re: Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzuci 28.07.11, 16:58
        Kolejny analfabeta. Matura Giertycha? Czytac potrafi?

        Wielkie koncerny maja to w d*, bo zrzucaja odpowiedzialnosc na male sklepy/detalistow. Przeciez pisze to jak byk w artykule.
    • zazu2 Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... 28.07.11, 14:58
      Jw. W kilku sklepach tzw. "firmowych" widzialem buty, kurtki, dresy itd ktore oprocz znaczka nie mialy nic wspolnego z marka. Cena byla praktycznie taka sama jak za wyrob oryginalny (jesli nie byly akurat na "promocji"). W polskich sklepach, szczegolnie w mniejszych miejscowosciach) to chyba dosc czesta praktyka.
      • Gość: Gosc to może być zwykła podróbka IP: *.bielskpodlaski.mm.pl 28.07.11, 18:58
        w mniejszych sklepach wprowadzają je do obrotu sami właściciele a w większych dziadowsko opłacana obsługa, która zmienia się po kilku miesiącach
      • Gość: wuka233 Re: Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzuci IP: 178.73.49.* 28.07.11, 19:09
        masz całkowitą rację,tak działają sklepy.
    • Gość: arek Buty sportowe są do uprawianie sportu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 15:10
      To nasza bieda i zacofanie, że kupujemy buty sportowe do wszystkiego; do codziennego użytku, do pracy, do ćwiczeń, na słońce i na deszcz. Reebok produkuje obuwie sportowe. Stwierdzenie rzeczoznawcy klienta, że nie przystosowane do intensywnego codziennego użytkowania odkrywcze nie jest. Ma być odpowiednie do określonych ćwiczeń; gry w piłkę nożną, tenisa, koszykówki itp.
      • Gość: Pies_z_łąki Re: Buty sportowe są do uprawianie sportu. IP: *.acn.waw.pl 28.07.11, 15:50
        A na zajęcia z koszykówki klient ma dolecieć na skrzydłach...

        Praktyka zwalania kosztów reklamacji z producenta / giganta na sklep / dystrybutora w Pl jest nagminna i dotyczy nie tylko butów czy ciuchów, ale i towarów luksusowych. Wielka zagraniczna marka robiąca biżuterię nie przyjmuje reklamacji, sklep w Polsce na własny koszt ma od ręki zwracać pieniądze albo zamienić towar na nowy. A płaci za to kto? Mały pikuś przy wielkiej i znanej marce, czyli polski dystrybutor...
      • tygrysio_misio Re: Buty sportowe są do uprawianie sportu. 28.07.11, 16:42
        to intensywne codzienne używanie o: codziennie biegający z rana zapaleniec, instruktor aerobiku mający co dzień zajęcia, miłośnik ćwiczeń atletycznych... zapalony chodziarz...
    • alt.er.ego Re: Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzuci 28.07.11, 15:28
      "Class action suit" - w Polsce to się nazywa pozwem zbiorowym, instytucja wprowadzona do polskiego prawa dopiero w zeszłym roku, wcześniej jej nie było.
      • nostalgiczna.emigrantka pozew zbiorowy 28.07.11, 16:12
        Serdecznie dziekuje za informacje. Rzeczywiscie, kiedy mieszkalam jeszcze w Polsce, takiej nazwy chyba nie bylo. Musze to sobie zapamietac, zeby byc na biezaco z jezykiem. Pozew zbiorowy. No, pasuje.
    • Gość: parkingowy Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... IP: *.ip.netia.com.pl 28.07.11, 15:36
      ciekawym "mykiem" stosowanym przez sklepy jest również wydawanie odmowy ze zdaniem "but użytkowany niezgodnie z przeznaczeniem". Czyli np. jeśli but jest typu "treningowy" albo z segmentu "koszykówka" - sklep twierdzi, że ewidentnie widać, że ktoś w butach chodził, a but przeznaczony jest do, odpowiednio, treningu czy koszykówki - czyli miał prawo się rozsypać
      podsumowując: buty sportowe nie służą do chodzenia!!!
    • dadasko Trzeba poprosic MRK o pomoc w napisaniu pozwu 28.07.11, 15:58
      Mialem bardzo podobna sytuacje ze spodniami kupionymi w salonie Twins w warszawskim hotelu Bristol. Spodnie kosztowaly 650zl i rozeszly sie na siedzeniu bez powodu. Sklep odrzucil moja reklamacje i odwolanie poparte opinia rzeczoznawcy. Odrzucenie odwolania bez najmniejszego uzasadnienia. Twierdza, ze spodnie zostaly uszkodzone mechanicznie w wyniku zaczepienia - co nie mialo miejsca i nie da sie udowodnic na podstawie rzetelnego badania.
      Pozwalem ich w zeszlym tygodniu do sadu. Wszystko dzieki super pomocy prawnika przy biurze Miejskiego Rzecznika Konsumentow w Warszawie. Teraz trzeba sie uzbroic w cierpliwosci i czekac. Ale kosztowac to ich bedzie duzo wiecej niz uznanie reklamacji. Zaplaca za spodnie, rzeczoznawce i koszty sadowe.
      A najgorsze jest to, ze prawo nie daje innej drogi. Trzeba isc do sadu. A ile osob sie pofatyguje?
      • Gość: treffne butki Re: Trzeba poprosic MRK o pomoc w napisaniu pozwu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 16:07
        Podobną sytuację miałam z butami Reeboka w zeszłym roku. Z mężem kupiliśmy dwie pary adidasów. Po ok. tygodniu zrobiły się DZIURY na przedzie. Nie mogłam uwierzyć, że po kilku krótkich spacerach adidasy wyglądają jak ze śmietnika.

        Mam wrażenie, że Reebok robi to celowo. Podeszwa w przedniej części kończy sie przedwcześnie. Nie ma więc "czubka buta podbitego podeszwą. Miękka cześć obuwia jest więc narażona na bezpośredni kontakt z nawierzchnią. Dlatego właśnie dziury powstają tak szybko.

        U nas reklamacje też nic nie dały. Nauczyliśmy się jednak omijać Factory Outlet we Wrocławiu szerokim łukiem.
      • Gość: tarleb Re: Trzeba poprosic MRK o pomoc w napisaniu pozwu IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.11, 17:06
        A jaką inną drogę mógłbyś mieć, gdy brak woli jednej (lub obu) stron do niespornego załatwienia sprawy? Nie da się inaczej niż sąd. I to jest naturalne miejsce rozwiązywania sporów w kraju demokratycznym (czyli z trójpodziałem władz). Więc nie to jest problem, lecz fakt, że nasze sądy są zapchane sprawami a przez to postępowania są zbyt długie.
      • Gość: Hans nie kupowac w tym zaszczanym polaczkowie IP: 90.204.198.* 28.07.11, 18:16
        zamiast w tym j3banym rynsztoku kupujcie w UK - tu z zadna reklamacja nie ma problemu ( kupujac w normalnym sklepie ) i ceny o wiele nizsze ( jezeli umiesz szukac ) - niech polackie gady zdychaja i same nosza swoje szmaty i trepy - bilet z duzym wyprzedzeniem nawet w LH nie wychodzi drogo
        • tygrysio_misio Re: nie kupowac w tym zaszczanym polaczkowie 28.07.11, 19:35
          tak tak.. bo kazdy Polak pracuje w UK na zmywaku i brytyjskie sklepy ma po drugiej stronie ulicy...
    • Gość: Zły Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... IP: *.ip.netia.com.pl 28.07.11, 16:10
      Zajmuję się prawem konsumenckim. W okolicznościach, w których sprzedawca nie godzi się na uwzględnienie reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową, sugeruję następujące rozwiązania.
      Po pierwsze - nie iść na samym początku do niezależnego rzeczoznawcy. Szkoda pieniędzy, a taka ekspertyza sama w sobie nic nie znaczy (jest uważana przez każdy sąd wyłącznie za twierdzenie strony).
      Zamiast tego, należy skierować sprawę do sądu polubownego działającego przy Wojewódzkim Inspektoracie Inspekcji Handlowej. Wyrok takiego sądu jest wiążący dla stron i w ramach toczącego sie postępowania przeprowadzana jest także niezależna ekspertyza. Jedyny mankament tej procedury to konieczność uzyskania zgody sprzedawcy na uczestnictwo w tym postepowaniu (z tym że odmowa uczestnictwa stawia takiego w złym świetle przed sądem powszechnym). Największą zaletą postępowania jest szybkość postepowania i wiążący charakter rozstrzygnięć. Polecam - więcej informacji na stronach www Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej.
      Opcją dla tego sposobu załatwienia sprawy (albo jak sprzedawca nie godzi się na udział w postępowaniu) jest zwrócenie się o pomoc do miejskiego/powiatowego rzecznika konsumentów. Jest to instytucja działająca w starostwie powiatowym lub urzędzie każdego miasta. Do jego kompetencji należy m.in. udzielanie darmowych porad prawnych konsumentom w sporach z przedsiębiorcami oraz możliwość reprezentowania konsumentów w takim sporze (wtedy, jak sprawa trafi do sądu powszechnego, rzecznik bierze na siebie koszty postępowania). Rzecznik może zwrócić się w imieniu konsumenta do przedsiębiorcy (a przedsiębiorcy mają pod groźbą kary finansowej obowiązek udzielić mu odpowiedzi). Należy zwrócić jednak uwagę, że to do rzeczników należy rozstrzygnięcie czy i jakie działania podejmą. W każdym razie warto próbować.

      Ewentualnie można zadzwonić na bezpłatną infolinię konsumencką 800 007 707 gdzie non stop udzielane są porady prawne dla konsumentów (można dzwonić także z telefonów komórkowych).

      Ewentualnie - można poprosić o pomoc organizację zajmującą się pomocą konsumentom w sprawach indywidualnych np. Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich - gdzie można uzsykać bezpłatnąa poradę prawną lub pomoc w postepowaniu przed sądem powszechnym (nie mają takich możliwości jak rzecznicy konsumentów, ale pomogą napisać pozew i udzielą porady - mogą też przystąpić do tocącej się sprawy w sądzie, ale koszty postępowania niestety spoczywają na stronie powoda).

      Aha, NIE należy zwracać się w sprawach indywidualnych do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - nie zajmują się tym - szkoda fatygi.

      Nie będe się już rozwodzić nad szczegółowymi rozwiązaniami prawnymi - mam nadzieję, że te ścieżki komuś się na coś przydadzą.

      Pozdrawiam
      • Gość: z-daleka-od-milo byle wypchnac towar - problem z MILO IP: *.152.148.216.dsl.dynamic.t-mobile.pl 28.07.11, 17:46
        obecne prawo nie chroni konsumenta
        prawda ze byc moze naprosciej przes sad polubowy tylko ze sprzedawcy sie na to zazwyczaj nie zgadzaja -> wiec ta sciezka jest ILUZJA

        kolejna iluzja sa rzecznicy konsumenta - ich pseudo-dzialnosc jest smiechem podszyta, odpowiedzi na maile z szablonu, a konkluzja zawsze byla taka sama - jak pan chce dochodzic praw to wydaj pan 1000 pln na rzeczoznawce i sądy ...

        a sprzedawcy i producenci po tym jak juz "wyrob" zaplacimy maja nas-klientow gleboko w dupie - przekonalem sie na wlasnej skorze 3x - reklamacje odziezy w tym wadliwej "kurtki outdorowej" fimy MILO za 999pln -
        jedyne co mozesz zrobic to poinformowac innych
        a produktow MILO nie polecam bo to buble

        • Gość: tarleb Re: byle wypchnac towar - problem z MILO IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.11, 18:14
          Prawo chroni konsumentów, bo mamy w licznych punktach mocno uprzywilejowaną pozycję prawną względem przedsiębiorców. A fakt, że przy braku chęci polubownego zażegnania sporu trzeba się udać do sądu nie jest żadnym brakiem ochrony. Twoja wypowiedź to jeden wielki oksymoron. Wręcz śmieszny gdyby nie fakt, że obnaża żenującą kondycję intelektualną społeczeństwa.
          Podobnie jak przedmówczyni jestem prawnikiem, choć zajmuje się spectrum szerszym niż prawo konsumenckie.
    • Gość: Bywalec Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.07.11, 17:27
      Te same buty, ta sama marka , ta sama cena !!!....w Stanach jakosc znakomita
      a w kraju badziewie. A proszki do prania niemiecki kupowane w kraju poruwnaj do tych kupowanych w dojczlandzie !!! PO ferajna zrobila z Polski odbiorce smieci i odpaduw.
      PO cwaniaki robiom zakupy za granicom - ich na to stac. GLOSUJCIE NA PO baranki.
      • Gość: eM Re: Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzuci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.11, 17:52
        nie osmieszaj sie, czlowieku - taki zalosny, zapluty belkot...
      • Gość: elo Re: Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzuci IP: *.play-internet.pl 28.07.11, 17:54
        wiesz co... sam jestem dysortografem ale twoje błędy aż mnie w oczy kolą...
        • Gość: Beny Re: Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzuci IP: 109.95.114.* 28.07.11, 19:10
          To jak to w końcu jest z dysortografią??? To wiesz w końcu kiedy jest błąd, czy nie? Dla mnie ta cała dysortografia to nowoczesne wytłumaczenie lenistwa i braku inteligencji. Potem mamy takich "orginałów" "magistruf" i innych "inrzynieuf" i ich żałosne usprawiedliwienie: "Bo ja jestem dysortografem!".
    • Gość: Obiezyswiat PO zeszmacilo kraj. IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 28.07.11, 17:46
      Kupilem Rebooki za $40 - jakosc znakomita, przetrwaly 5 lat , jeszcze bym biegal ale mi zona wyrzucila. Ten sam wyrub, ta sama marka, wyzsza cena ale kupione w kraju to badziewie.
      Polecialeem do kraju, m.in. mialem kupic torbe damskom z wloskimi okuciam - $60 w Stanach.
      Znalazlem w Lublinie 5 sklepuw z takimi torbami, ta sama cena tylko okucia (100%) uszkodzone !
      Wyciognijcie wnioski i.....GLOOOOSUJCIE baranki NA PO. Zagadka: jaka jest ruznica miedzy rzondem polskim a rzydowskim ? Odp.: w rzydowskim nie ma Polakuw.
      • Gość: elo Re: PO zeszmacilo kraj. IP: *.play-internet.pl 28.07.11, 18:03
        kolega pana powyżej? Ortografia z pierwszych klas podstawówki leży i kwiczy? Już rozumiem nie pisanie 'ó' ale jak napisze się 'o' to też człowiek zrozumie.
        "jaka jest ruznica miedzy rzondem polskim a rzydowskim " <- no nie mogę się powstrzymać
        pisze się
        "jaka jest różnica między rządem Polskim a żydowskim"


        o innych -ów nie wspominam bo widać z kilometra.

        Ale ktoś kto nie ma pojęcia co się w kraju dzieje nie musi też ortografii znać. Najlepiej nie wypowiadać się. Jest bezpieczniej.
    • Gość: złodziej z PO Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... IP: *.nyc.res.rr.com 28.07.11, 17:52
      Niewidzialna ręka wolnego rynku .... ha ha ha !!!
    • Gość: 123 Re: Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzuci IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 18:02
      niestety ale w Polsce trzeba walczyc o kazda duperele , a sklepy zrobia wszystko zeby reklamacji nie uznac
    • Gość: adi Sklep Street "Pseudo Buty" działa tak samo! IP: *.bemowonet.pl 28.07.11, 18:38
      Po 3 miesiacach chodzenia porobily sie dziury w podeszwach w butach za 200 zl. Odrzucili rekalmacje uzasadniajac, ze w wyniku uzytkowania moga sie porobic dziury! Czyli buty nie sluza do chodzenia! Lepiej sprawdzic jak dziala reklamacja w sklepach przed zakupem obuwia bo tandete robia wszedzie!
      • Gość: niezadowolony Re: Sklep Street "Pseudo Buty" działa tak samo! IP: *.elartnet.pl 13.09.13, 19:04
        Zgadzam się, że jakość tych butów pozostawia wiele do życzenia, a coś takiego jak reklamacja nie biorą nawet pod uwagę....gorąco NIE POLECAM!
    • Gość: stracilam_czas Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... IP: *.218.38.84.otvk.pl 28.07.11, 19:03
      Na Bielanach Wrocławskich w sklepie Step in też próbują naciągać klientów. Na ścianie mają w ramce wywieszone wyrywki ustawy i tym się podpierają rozmawiając z klientem.
      Pamiętajcie, reklamując obuwie mamy prawo rządać nowych butów a nie naprawy starych.
      Pani była tak niemiła,że powiedziała że do usranej śmierci mogę reklamować a oni będą kleić.
      Pomyliła się. Zwrócili mi pieniądze .
    • jasko_bartnik Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... 28.07.11, 19:31
      Pewnie już ktoś o tym wspomniała ale... coś mi tu nie pasuje. To w końcu te buty wyprodukował Reebok czy CitySport? Chcą się procesować z producentem, a pewnie nawet do niego nie dzwonili.
    • Gość: qaz Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.11, 19:42
      obuwie sportowe kupuję w Decathlonie - ale tylko własne marki sieci Decathlon np. Kalenji, Newfeel, Quechua
      nie ma problemów z ewentualnymi reklamacjami, pieniądze zwracają od ręki

      podobnie z innym sprzętem własnych marek Decathlonu
      wystarczy mieć tylko dowód zakupu

      polecam zakupy w Decathlon
    • Gość: Marcelina Nie uwzględnili opinii rzeczoznawcy i odrzucili... IP: *.play-internet.pl 23.02.12, 16:14
      Nienawidzę tego sklepu jak i hurtowni. Nie można sie z nimi dogadać, sprzedawali mi drożej ( jako klientowi hurtowemu) produkty, które mieli taniej na swojej stronie dla zwykłych klientów !!! Olewacki biznes, życzę jak najgorzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka