Dodaj do ulubionych

My, emeryci

22.08.11, 09:28
Witam,
Wiadomo powszechnie, że emerytura z ZUS i OFE to są jakieś mrzonki. Wiadomo już, że stopa zastąpienia będzie w najlepszym przypadku wynosić 20-25% dla mężczyzn i 15-20% dla kobiet. Choć wielu specjalistów uważa, że i tak będzie jeszcze mniej.
Przekalkulujmy sobie zatem, zakładając oczywiście brak inflacji: jeśli kobieta, która zarabia dziś 2500 zł na rękę przejdzie na emeryturę, to dostanie max. 500 zł.
Więc po co w ogóle szum o to OFE, skoro ono i tak nic nie wnosi?
Obserwuj wątek
    • mazur.krzysztof Re: My, emeryci 22.08.11, 17:07
      Jeżeli kobieta zarabiałaby 2500 przez cały okres swej pracy, w gospodarce bez inflacji, wzrostu realnego wynagrodzeń to po przepracowaniu 30 lat otrzymałaby emeryturę około 750 zł, a w przypadku gdyby przepracowała 40 lat jej emerytura wyniosłaby ok 1000 zł. Podane w komentarzu 500 zł oznacza, że kobieta przepracowała ok. 20 lat.

      Proponuję przeczytać:
      krzysztofmazur.blox.pl/2011/06/Niska-emerytura.html
      • Gość: gruba Re: My, emeryci IP: 91.123.169.* 25.08.11, 20:40
        Wszystkie te cudowne systemy sprowadzają się w końcowym efekcie do tego samego czyli do finansowania emerytur z bieżących wpływów do budżetu.
        Weźmy pod uwagę przypadki:
        1. Finansujemy emerytury z bieżących wpływów. Wadą tego systemu jest podobno to, że coraz mniej osób pracuje więc coraz mniej jest tych bieżących wpływów i w efekcie nie ma z czego wypłacać emerytur.
        2. Finansujemy emerytury z systemu OFE (albo dowolnego innego cudownego systemu). Załóżmy, że mija 30 lat i OFE na wielką skalę muszą wypłacać emerytury. Żeby mieć na to środki wywalają masę akcji na GPW (kurs poleci w dół więc kokosów z tego nie będzie) ale przede wszystkim realizują zyski z obligacji. I tu ciekawostka, bo żeby państwo mogło wykupić obligacje musi mieć na to pieniądze. I dochodzimy w tym momencie do tego punktu, w którym system 1. się nie sprawdza tzn. pracuje tak mało Polaków, że nie ma za co tej operacji wykupu sfinansować :).

        I po co to wszystko? Przecież jedynym, najprostszym, najtańszym, najbezpieczniejszym systemem jest wypłata emerytur z bieżących wpływów. Należy jedynie ustalić wysokość emerytur i wiek emerytalny na takim poziomie aby nie trzeba było do tego interesu dopłacać. Wszystkie inne systemy nie mają ekonomicznego sensu.
        • Gość: rybek Re: My, emeryci IP: *.polonia.com.pl 27.08.11, 11:26
          W 2 się mylisz. W przeciętnej sytuacji, młodych wchodzących do OFE powinno być tyle samo co nowych emerytów. OFE po prostu przestaną kupować. Teraz składki zwiększają kapitał zarządzany przez OFE, w przyszłości się ten wzrost zatrzyma, a jak dzietność będzie wyglądała tak jak teraz, to oczywiście zacznie się zmniejszać, ale nie będzie to gwałtowna wyprzedaż.
          • Gość: gosc debilny artykul, Bogdan Bankowy wczesniej IP: *.ptr.primarydns.com 27.08.11, 12:37
            przewidzial durne dziennikarzyny


          • Gość: x Re: My, emeryci IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 27.08.11, 13:09
            o czymś zapomniałeś,ofe na giełdzie nie zarabiają,wprost przeciwnie.straty ofe na giełdzie w 2008r to jakieś 20-30 miliardów,w tym roku ok.20 miliardów i to nie koniec strat.w perspektywie 30 lat zapewne kolejne straty.ofe to żyła złota ale dla właścicieli,dla przyszłych emerytów to wręcz zagrożenie.jaki sens ma zatem pompowanie pieniędzy w ofe.to kosztowny pośrednik który nic nie wnosi w zamian.
        • Gość: imsocool Re: My, emeryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 12:35
          Racja, im prostszy system tym lepszy.
          Po co utrzymywać fundusze.
          Emerytury z bieżących wpływów i najlepiej uzależnione od ilości wychowanych dzieci. :)
    • totapis500 My, emeryci 24.08.11, 11:27



      Zastanawia fakt że czarni nie płacą składek a mają renty i emerytury dużo wyższe od przeciętnego śmiertelnika nikt nie informuje społeczeństwa ile z budżetu przeznacza się
      na utrzymanie jedynej słusznej wiary w Polsce czas aby zaczęli sami się finansować okradali
      narody i społeczeństwa przez 2000 lat.
      • z17 Re: My, emeryci 24.08.11, 12:39
        Autor ma 25 lat (pisze, że do emerytury zostało mu 40 lat) i odłożył 50.000 zł w składkach do ZUS i OFE? Ejże, ktoś tu robi nas w balona.

        Tekst o tym jak fajnie jest pracować po 60-tce zamiast "czekać na śmierć" też jest śmieszny.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: My, emeryci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.11, 13:30
          Znaczy się w GW widać dobrze płacą. Bo każdy z autorów pracuje po kilka lat w tej gazecie. Przyjmuję, że chodzi o młodszego. Trzeba by policzyć, ale wydaje się być to możliwe, choć trudne do wykonania.
          • Gość: jasiu Re: My, emeryci IP: *.home.aster.pl 24.08.11, 21:49
            zakłada przecież, że wiek emerytalny podniosą!
            • Gość: z Re: My, emeryci IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.08.11, 22:33
              Dla mężczyzn to podniosą o 2 lata, do 67.

              Nawet jak ma 27 lat, odłożenie 50.000 zł składek emerytalnych należy traktować jako wyczyn.

              Studentom Wyborcza etatów raczej nie rozdaje, bo byłby to dla nich strzał w stopę (studenci do 26 r.ż. nie płacą zus-u), ale nawet jeśli, to ile ten człowiek może pracować? 4 lata? Za ostatnie 4 lata maksymalna składka do OFE do 30-krotnoścvi średniej pensji wyniosła nieco ponad 27.000 złotych, składka na I filar ZUS trochę ponad 50.000 zł. Więc wychodzi na to, że dzielny dwudziestoparoletni Pan dziennikarz zarabia w Agorze prawie 9000 złotych miesięcznie i to bez żadnych umów o dzieło tylko legalnie z pełnym zusem. W takim razie pracodawcę kosztuje realnie drugie tyle. Jakoś dziwnie kompletnie nie chce mi się w to wierzyć....

              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: My, emeryci IP: *.toya.net.pl 24.08.11, 23:03
                Czyli nawet mniej zarabiał niz myślałem:

                > Za ostatnie 4 lata maksymalna składka do OFE do 30
                > krotności średniej pensji wyniosła nieco ponad 27.000 złotych,
                > składka na I filar ZUS trochę ponad 50.000 zł.

                Czyli to już daje 77 tys. Bo przypomnę, że autor napisał:
                "Na stare lata odłożyłem już w ZUS i OFE około 50 tys. zł. "
                Więc jeśli pracuje 4 lata to zarabiał poniżej średniej krajowej...
                • Gość: moe Re: My, emeryci IP: 82.139.156.* 27.08.11, 11:03
                  To po około trochę ponad tysiąc złotych zabierają mu co miesiąc ,jeżeli pracował przez 4 lata ? I w ten sposób uzbierał 50 tyś na emeryturę.
                  Może on wcześniej zaczął pracować
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: My, emeryci IP: *.toya.net.pl 28.08.11, 09:38
                    Nie wiem co to jest ten "tyś" - podejrzewam, że chodzi Ci o tysiące.
                    Powyżej tysiąca zł. to znaczy, że zarabiałby troszkę ponad średnią krajową (pamiętaj, że składki płaci nie tylko pracownik, ale i pracodawca). Albo pewnie średną krajową + premie kwartalne/roczne i spokojnie tyle mniej więcej wyjdzie (przez 4 lata)
                  • Gość: TGV Re: My, emeryci IP: *.ok.ok.cox.net 30.08.11, 23:33
                    Piszacy ten artykul "zapomnial" ze drugie tyle do Zus odprowadza za niego pracodawca.
                    Ludzie ocknijcie sie! Podatek czyli PIT plus skaladki do ZUS i OFE to 37% naszego zarobku!
                    Jedyne co byloby proste i sprawiedliwe - emerytury panstwowe, np w wysokosci placy minimalnej wyplacane z budzetu dla wszystkich w takiej samej wysokosci po osiagnieciu np.65 lat! I tyle.Kto chce miec wiecej niech SAM oszczedza! Przestac nianczyc Polakow.I okradac.
                    System taki prosty ze?.....ano trzeba by zlikwidowac ZUS i OFE!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Slonce Peruuu My, emeryci IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 25.08.11, 02:44
      zaptaj Niesiola lub profesora Bartosza
      • totapis500 Re: My, emeryci 25.08.11, 07:16


        Aby doróść im do pięt trzeba jeść dużo owsianki i pić tranu proponuję taką dietę.
        • Gość: gosc Re: My, emeryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 21:02
          po 10 latach pracy jak ma sie odlozonych 10 tys zl na koncie emerytalnym to juz o to bija sie akwizatorzy.
    • Gość: miki Kobieta zarabiająca 2500 na rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 11:01
      dostanie więcej.
      Jej pensja brutto to około 3.500, jeśli przepracuje 35 lat, to zgromadzi 3500*0,1952 (składka)*11 (miesięcy- liczę miesiąc chorobowego)*35 lat. Będzie mieć około 263.000 zł kapitału.
      Po podzieleniu przez 20 lat - wyjdzie 1100 miesięcznie czyli ok 900 zł.
      Gdyby kobieta przepracowała jeszcze 5 lat, to uzbiera 307.000 zł, i po podzileniu przez 16 lat (umrze póżniej o rok) wyjdzie 1280 zł czyli ponad 1060 zł do ręki.
      Popatrz - każdy miesiąc pracy zwiększa emeryturę o dolara..... A potem coraz bardziej...
      podnośmy wiek emerytalny dla pań, to jedyne wyjście
      • skallesny Re: Kobieta zarabiająca 2500 na rękę 27.08.11, 11:12
        Zapomniałes gamoniu odjąć prowiżję OFE inflację i dla treningu proponuje utrzymać się przez jeden miesią za bardzo wysokie 900zł jak za mieszkanie spółdzielcze płacisz 450 zl plus gaz plus prąd. 65 latki wydają ok.200zł na leki. Jak przeżyjesz ten experyment to możemy pogadać o Finansach.
    • switonemsi My, emeryci 27.08.11, 10:54
      Taaa... na pewno.

      ZUS i OFE jedno badziewie. Haracz na nie wiadomo co.

      Trzeba samemu oszczędzać, bo z tego to nic nie będzie.
    • krzysiozboj Re: My, emeryci 27.08.11, 10:56
      Przy OFE inne wyliczenia byłyby ciekawsze, ile rocznie idzie prowizji ze składek dla zarządzających i ilu tych zarządzających jest, mozna się jeszcze wtedy pokusić o średnią tego co dostają. Jedno z największych draństw zafundowane nam w ostatnich latach no ale tam gdzie się roluje miliardy to kary nie ma bo pod to i ustawę się zrobi.
    • Gość: Tadeo My, emeryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 10:59
      Jedynym wyjściem w tej sytuacji jest, powiedzieć sobie "zarabiam o tyle procent mniej"...i spoko. Ja dam komuś zarobić milion zł, ale po potrąceniach dostanie 2 000 zł. Natomiast u mojego kolegi ludzie zarabiają 3 000 zł,n (brutto) ale po potrąceniach mają 2 000 zł. U kogo więcej się zarabia?
      • Gość: słabo mi Re: My, emeryci IP: *.cable.net-inotel.pl 27.08.11, 11:04
        Tylko ewidentny ponurak bez własnych zainteresowań i życia innego niż praca może napisać coś takiego.

        "Nie wiem, po co miałbym jedną trzecią życia spędzić, czekając na śmierć. Nie lepiej pracować dłużej i dzięki temu dostawać wyższą emeryturę przez krótszy czas?"

        Serdecznie współczuje.
        • Gość: freelancer Re: My, emeryci IP: *.devs.futuro.pl 27.08.11, 12:50
          Hm, a ja współczuję nieciekawej pracy. Wielu ludzi robi w życiu to co lubi i jeszcze dostaje za to pieniądze.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: My, emeryci IP: *.toya.net.pl 28.08.11, 09:46
            A pomyślałeś o tym, że nawet robiąc to co lubisz, ale w taki sposób, aby zarobić na tym - niekoniecznie sprawia to przyjemność? Dużo ciekawiej robić jest w sposób, jaki nas interesuje, nie patrząc, czy przyniesie to co robi jakieś pieniądze, czy nie. Jeśli przyniesie, to czy będą wystarczające, aby przeżyć.
    • oelefante Kolejny kłamliwy tekst GW, którego niewarto czytać 27.08.11, 11:03
      Wystarczy zobaczyć mapkę pt. "Ile państwa wydadzą na emerytury"... Skoro dziennikarze GW są w stanie przewidzieć liczbę emerytów, wysokość emerytur, PKB Polski i system emerytalny, jaki będzie obowiązywał w 2060 roku, to powinni zatrudnić się w Ezo TV w roli wróżek. "Wróżki Agorki" tel. 0700 666 666. Do tego akurat się nadają takie przewidywania.
      • kpawlowski Re: Kolejny kłamliwy tekst GW, którego niewarto c 27.08.11, 11:17
        O co chodzi z Moniką Richardson w Twoim podpisie????????????
        • Gość: moe Re: Kolejny kłamliwy tekst GW, którego niewarto c IP: 82.139.156.* 27.08.11, 11:31
          może o to.

          www.youtube.com/watch?v=muOH4FgwPmk&playnext=1&list=PL764A7A1ED03713E0
      • radon13 Re: Kolejny kłamliwy tekst GW, którego niewarto c 27.08.11, 12:53
        To sa zapewne prognozy ZUS na podstawie nowego świetnego systemu emerytalnego który wypląci średnia emeryturę 30 % średniej płacy , juz widzę jak za to emerytka przezyje.
        ALe MSWIA bedzie mialo po reformie 80 % ostatniej płacy - calkiem nieźle .
    • Gość: ... My, emeryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 11:03
      pusty smiech, donek nic nie zaoszczedzi, bo ludzie zaczna kombinowac jak ominac haracz oddawany co miesiac na nie swoje potrzeby. w pewnym momencie robieni w wuja ludzie dojda do wniosku ze sponsorowanie zusu im sie nie oplaca i wzrosnie liczba zatrudnionych za najnozsza stawke, bo niby dlaczego czlowiek ma zlodziejom oddawac 1/5 tego co zarabia za glodowa emeryture w przyszlosci.
      frajerski rzad poszukal oszczednosci strzygac mlodych pracujacych polakow, zamiast wziac sie wreszcie za rolasow z krusem ktorych sponsoruja wszyscy, zwyczajnie nas okradl, dziwi tylko jedno, ze w imie "mniejszego zla' kolejne pokolenia debilnych wyborcow wybiora rudego i jego ekipe na nastepna kadencje, a wowczas po paru miesiacach witaj nowa grecjo :D
      • Gość: kpt.Bomba Re: My, emeryci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.08.11, 11:30
        Najciekawszą ilustracją jest tu wykres pokazujący kiedy obywatele poszczególnych państw w Europie przechodzą na emeryturę i ile na niej pożyją. Porównując długość opłacania składek z czasem spędzonym na emeryturze do grobowej deski wynika, że autor artykułu nie spędzi tych 20 lat czekając na śmierć, tylko niecałe 15, więc niech się Pan nie martwi, Redaktorze:) Proporcje pokazane na wykresie informują, że pod kątem emerytur jesteśmy przygotowani już do mega kryzysu. Szkoda, że autor nie napisał o tym, że na Zachodzie Europy, w krajach, w których wiek emerytalny jest co najmniej taki jak u nas, kultura pracy i zarządzanie firmą są zgoła inne niż u nas. Polski 50-latek jest tak zajechany życiem i pracą jak 65-letni Holender... Artykuł niestety nie uwzględnia rzetelnie wszystkich czynników. Swoją drogą podziwiam odłożenie 50 K na emeryturę w wieku 25 lat, czyli zaledwie od 20 lat i to będąc "przeciętnym" mieszkańcem Polski... Ma Pan kredyt na mieszkanie oraz dziecko?
    • Gość: leszekkrzysztof My, emeryci IP: *.aster.pl 27.08.11, 11:10
      Generalnie - mamy system okradania ludzi (GUS to też potworne wydatki z pieniędzy publicznych), chcemy mieć system emerytalny. Czy taki cud istnieje? Są przykłady - w dojrzałych demokracjach, państwach prawa. Działania na rzecz dysponowania własnymi środkami, bez "uszczerbków" muszą być elementem programu uszczelniania systemu finansów publicznych. Należy wykluczyć wszelkie szczeliny - rozdęte w ostatnich latach do granic możliwości. Najtragiczniejszym przykładem jest dług publicznych - w wyniku działań "rozszczelniaczy" będziemy biedniejsi, dodatkowo, o ok. 800 mld zł (ci ostatni stwierdzą zapewne, że nie "przejęli" całej kwoty).
    • kpawlowski O co ten szum? 27.08.11, 11:10
      Od dawna wiadomo, że jeśli sami nie zarobimy sobie na starość (żadną tam emeryturę - przeżytek komunistyczny i tyle) to goowno będziemy mieli.
      Nie mam zamiaru płacić na 40-letnich psiarskich czy trepackich emerytów, nie mam też zamiaru płacić na czarnuchów. Guzik mnie to obchodzi jak się komuś innemu żyje, dla mnie ważny jestem ja i moja rodzina. Brutalne? Może tak, ale prawdziwe! Każdego z nas goowno obchodzi reszta społec zeństwa, ważne jest żeby nam było jako-tako dobrze, a że dziady dziaują? No cóż, taki ich los...
      Włąsnie przez durne opłaty na dziadów i kosmiczne podatki na (niby) rząd ryżego matoła mam firmę zarejestrowaną na kajmanach (to wcale nie jest trudne) i tam się rozliczam... To państwo i idąc dalej ten złodziejski rząd (tysiące urzędników, tysiące podatków i tysiące rąk do moich pieniędzy) nic nie jest wart, w niczym mi nie pomaga ani nic mi nie ułatwia. Skoro państwo ma mnie w doopie to ja też je mam!
      • dalton78 Re: O co ten szum? 27.08.11, 11:58
        "Guzik mnie to obchodzi jak się komuś innemu żyje, dla mnie ważny jestem ja i moja rodzina. "

        Ryży wychodzi z tego samego założenia. Prosi tylko o zwycięstwo w wyborach. Jemu już starczy...
        • totapis500 Re: O co ten szum? 27.08.11, 12:08


          Czkawką się odbija określenie ryży stosowane prze zwolenników gnoma ta łachudra żeby
          spojrzeć prosto w oczy oponentowi używa taboretu.
          • kpawlowski Re: O co ten szum? 27.08.11, 12:47
            tak dla wyjaśnienia: nie jestem zwolennikiem kurdupla, zawsze głosowałem na PO (to stare PO z Panem Andrzejem Olechowskim) ale to co wyczynia ryży pomiot woła o pomstę do nieba! Pominę tu niespełnianie obietnic wyborczych (nigdy nie podniesiemy podatków, Polakom będzie żyło się lepiej, zrobimy drugą Irlandię i tym podobne), użyję mocniejszych argumentów pod tytułem CO ŁYSIEJĄCY RYŻY kaczor donald ZROBIŁ DLA POLSKI?
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: O co ten szum? IP: *.toya.net.pl 28.08.11, 09:58
              Dokładnie - jestem podobnego zdania. Więcej - można zauważyć, że przez ostatnie 4 lata nie realizowano w zasadzie programu wyborczego PO, tylko realizowano program PSL-u.
          • Gość: moe Re: O co ten szum? IP: 82.139.156.* 27.08.11, 12:54
            Donald Tusk 173 cm
            Jarosław Kaczyński 167 cm
          • Gość: ... Re: O co ten szum? IP: *.adsl.alicedsl.de 27.08.11, 13:23
            Puknij sie w leb. Czemu zwolennicy ryzego automatycznie "mysla" ze jesli sie nie jest za ryzym to trzeba byc za pis. Macie niezle ograniczony swiat...
        • kpawlowski Re: O co ten szum? 27.08.11, 12:44
          Trochę nie ta skala ważności osoby w kraju. Ja jestem małym, prywatnym przedsiębiorcą a rudy kasztan jest prezesem rządu - widzisz różnicę?
    • babariba-babariba ten pan jest durny... 27.08.11, 11:13
      ...czy to jest tekst sponsorowany?
      Od początku roku OFE straciły ok. 30 mld zł. Na spekulacjach giełdowych.
      Na obligacjach państwowych jak na razie nie traci. A to jest ok. 60 % ich lokacji.
      Efekt jest taki, że państwo pozwala kilkunastu firmom zdzierać z na kasę, która potem od tych firm pożycza, a potem każe nam płacić koszty tej pożyczki.
    • Gość: stary pijak Bez paniki. Już tam jakiegoś wirusa IP: *.krawarkon.pl 27.08.11, 11:17
      w porę skonstruują i problem budżetu i emerytów zostanie rozwiązany
    • Gość: goscgosc Re: My, emeryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 11:20
      Ależ twoje składki w OFE nadal pracują i wnoszą!!! Na wysokie wynagrodzenia mafii tzw. finansistów, które opanowały OFE i ich kolesiów w partiach oraz mediach, którzy tworzą stosowną propagandę! Nie bój nic! Porównaj profity ciułaczy, których przydupce j.k.biebieleckiego wtranżolili oszczędności w OFI, prosperity, różne inne ubezpieczeniowe Allianz oraz tegoż j.k.bie... za obrobienie tychże ciułaczy. Bene meritus dla złodziejskiego procederu.
    • annam33 My, emeryci 27.08.11, 11:23
      Ani 900 zł ani 1100 miesięcznie na życie nie wystarczy. Kończą się czasy, że za emeryturę można było przeżyć. Przy ujemnym przyroście naturalnym i rozdętej biurokracji, pieniędzy dla emerytów nie będzie. (oczywiście poza grupami uprzywilejowanymi). Apele o wydłużenie lat do emerytury są robieniem ludzi w balona. Zaradny człowiek o wiele więcej odłoży na starość, jeżeli przejdzie na emeryturę możliwie wcześnie i nadal będzie pracował na własny rachunek. Nie płaci wówczas ZUS-u (oprócz zdrowotnego - co jest złodziejstwem) i zawsze tych parę groszy z emerytury może odkładać na prywatne konto. Dużo lepiej na tym wyjdzie niż przechodząc później na emeryturę.
    • Gość: x Zlikwidowac OFE IP: *.189.40.209.azart.pl 27.08.11, 11:31
      Zlikwidowac OFE
    • Gość: blue123 Naiwność taka, że aż boli czytać ten "artykuł" IP: 84.38.95.* 27.08.11, 11:32
      "Na stare lata odłożyłem już w ZUS i OFE około 50 tys. zł. Całkiem nieźle jak na kilka lat oszczędzania."
      Ale mnie autor rozbawił z samego rana. Szczyty naiwności. Odłożyć to sobie może coś w banku (chociaż w obecnych czasach to też już nie jest takie pewne), ale nie w ZUSie. Te 50 tysiaków to już dawno zostało przejedzone przez obecnych emerytów, a w ZUSie to nie ma NIC poza ciągłym niedoborem gotówki. Nie bez powodu co roku minister finansów martwi sie na początku roku sąd wziąć kasę na zus. To jest zwykły podatek, a nie jakaś inwestycja. Po takim wstępie darowałem sobie czytanie reszty bo głupota jest zaraźliwa.

      Apropo nieźle płacą za pisanie bzdetów o inwestowaniu w ZUS. Samodzielne myślenie jak widać jest trudną rzeczą ....
    • Gość: mcozio na wzor kanday IP: *.limes.com.pl 27.08.11, 11:39
      zabierac minumum na emeryture rzedy 1000 pln, a reszte niech kazdy sobie sam w III filary, fundusze, akcje, lokaty odklada..bo dzis rzad chce abyc mądrzejszy za nas..a ZUS tza w odstawke postawic..upadlosc.
      • totapis500 Re: na wzor kanday 27.08.11, 11:57


        Nie ma co narzekać na ZYS jego prezes zarabia grubo ponad 10000 tys.miesięcznie więc renty
        muszą na to zarobić.
        • Gość: shal Re: na wzor kanday IP: *.clubnet.pl 27.08.11, 12:27
          To jest proste jak konstrukcja cepa. Jak myślicie gdzie są wyborcy? Właśnie w ZUSIE. Nie ma ZUSU nie ma wyborców. Wystarczy zobaczyć na kogo głosowali ludzie pracujący w KRUS:] Co z tego że Pawlak to idiota. Praca jest. Państwowe pieniążki ciepła posadka. Jak podciąć w takiej sytuacji gałąź. Czemu w Polsce nie można wprowadzić winiet na autostrady? Bo przecież kolega może zarobić a) na obsłudze bramek czy też inny jego kolega na budowie tych bramek. A tak pieniądze trafiałyby bezpośrednio do Państwa a tak tylko przejdą przez paru innych krętaczy, którzy będą głosować wiadomo na kogo. Tak politycy pozyskują wyborców by utrzymać się przy korycie.
    • Gość: rybek Re: My, emeryci IP: *.polonia.com.pl 27.08.11, 11:43
      A tak się zastanawiam po co ustalać wiek przejścia na emeryturę? Przecież jeden może chcieć jak najszybciej skończyć nielubianą pracę i cieszyć się spokojnym życiem o chlebku i kefirku, a inny może nie wyobrażać sobie życia bez pracy. I politycy chcą ich pogodzić jednym wiekiem. A może po prostu pozwolić przechodzić im na emeryturę wtedy kiedy chcą, o ile wypracują już minimalną emeryturę?
    • Gość: mar My, emeryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 12:01
      Zawsze tak będzie z emeryturami ,dopóki kazdy oszołom powiazanyn z rządem bedzie brał po 20-40 tys pensji i odprawy siegajaca nie rzadko milionów zł, nie mówiac o premiach i nagrodach . A ministrowie i premierzy patrza na to wszystko i udaja głupich . Tak p. ministrze Boni . Za moje składki emerytalne pobierane przez 35 lat wybudowano m.in to co teraz sprzedajecie za grube miliony . Kopalnie , elektrownie , banki no i mieszkania tak chojnie rozdane za bezcen lokatorom . Ja musiałem sobie budowac sam ze swoich oszczednosci
    • Gość: squash Zbiorowa hipnoza IP: 82.177.241.* 27.08.11, 12:10
      Mam wrażenie, że większość komentujących tutaj oraz w ogóle ludzi w kraju żyje w jakiejś zbiorowej hipnozie. Większość z ludzi ma wspaniałe recepty na emerytury, które sprowadzają się właściwie do zamiany jednego lisa pilnującego kurnika na innego lisa.
      Ten cały bajzel ZUS-owski należy zlikwidować z zachowaniem już wcześniej nabytych praw. Ludzie powinni dostawać swoje pieniądze brutto i sami decydować co z nimi zrobić a nie ufać, że jeden czy drugi złodziej zapewni im byt na starość.
    • Gość: oki My, emeryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 12:19
      Do Rumunii po emeryturę, bedzie sie bardzie opłacało niz u nas
      A o Grecji nie wspomnę- też rozważę :)
      • totapis500 Re: My, emeryci 27.08.11, 12:26


        Podobno zasiłki i emerytury śą najwyższe w Irlandii pastuch dostały kredyt.
    • michalr29 My, emeryci 27.08.11, 12:31
      Dalej widzę ciężko pojąć sens zmian, które znalazły swój finał w maju 2011. Nie chodzi szanowna redakcjo o łatanie budżetu, tylko wyeliminowanie patologii, polegającej na tym iż środki w OFE są wpłacane przez ZUS, na ten cel ZUS dostaje celową dotację w wysokości 20mld zł, OFE zaś korzystając z tych środków kupowały obligacje skarbowe (zajmowały ok 5% inwestycji OFE), ZUS musiał mieć refinansowane środki, gdyż nie stać by go było na wypłaty emerytur (a te z OFE zaczną być wypłacane w przyszłości). Te przesunięcia gotówki w ramach funduszu emerytalnego powoduje wzrost deficytu, za jaki odpowiada MF przed KE. 20mld jakie rząd refundował musiały być pożyczane poza budżetem (nie zwiększa to deficytu budżetowego, a tylko def. fin. publicznych), OFE zaś stały się takim bankiem Polskiego długu publicznego, trudno tu mówić o inwestycji w przyszłość rządu środków jakie pożyczyli (drukując obligacje), bo OFE zainwestowały same w państwo kupując jego obligację jako najlepszą lokatę na przyszłość - to mija się z celem, to tak jakby państwo dało jakiemuś x pieniądze by kupił tegoż państwa obligacje i by później móc to jeszcze spłacić. 1 pożyczka = - 20mld, za x czasu spłata zobowiązań i mamy znowu - 20mld. Łącznie koszt dla państwa jest więc podwójny(-40mld/rok), na tym polega cały bezsens tego. I to właśnie jest patologia.
    • Gość: muzzyczny My, emeryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 12:31
      Ile sam zaoszczędzisz tyle będziesz miał. A przy jedzeniu importowanej napromieniowanej żywności niewielu i tego doczeka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka