Dodaj do ulubionych

"DGP": 1,1 mln gospodarstw domowych bez własneg...

IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.11, 07:49
bez konkretnych liczb, bez nazwisk ekspertów - propaganda
dziś koncert kłamstw
Obserwuj wątek
    • Gość: wasyl Bujdy na resorach IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.11, 07:59
      W tym okresie wybudowano prawie milion mieszkań i domów jednorodzinnych, kilka milionów młodych ludzi wyjechało za granicę i nie mają zamiaru wracać do tego grajdołka, a fachowcom zamiast się zmniejszyć to ilość potrzebnych mieszkań się zwiększa

      Na takie newsy nikt się już nie nabierze.
      • Gość: Mirwisz Potrzeba 3 mln mieszkań! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.11, 08:05
        Tak wyliczyli eksperci PiSuaru i tyle mieszkań chciał wybudować Kurdupel, ale jest przykrótki :)
        • rydzyk_fizyk Świetne badania 20.09.11, 08:32
          Czyli jak trzy pokolenia (prowadząc odrębne gospodarsta domowe) mieszkają w dużym domu to oznacza, że brakuje dwóch mieszkań?
          • dzon_dzon Re: Świetne badania 20.09.11, 08:39
            Brakuje jeszcze 4.000.000 aut, 10.000.000 zmywarek do naczyń i 1.000.000 jachtów ;)

            To, że klasa najmniej zarabiająca najbardziej się mnoży nie oznacza, że każdy musi mieć swoje mieszkanie tak jak nie każdy musi mieć jacht choćby tego chciał.
          • hooligan1414 dokładnie, brakuje dwóch 20.09.11, 08:40
            i mało tego, te dwa młodsze pokolenia nie zdają sobie sprawy, jakimi są ułomnymi ludźmi i nieudacznikami. nie wiedzą co tracą, ich najlepsze lata są niweczone. nie zdają sobie sprawy, jakie szczęście ich ominęło, bo nie kupili 50 metrowego apartamentu u devela na 40-letni borg.
            Poza tym są niedojrzali i niezdolnie do wzięcia odpowiedzialności za siebie. To niepełnowartościowe częsci społeczeństwa: małe, głupie, nieudaczne, brzydkie i z gęby im jedzie. Przy okazji dodam, że nie mogą robić bara-bara, bo pozostali przecież podsłuchują. Z tego punktu widzenia nie kupienie mieszkań przez członków tych 2 "nadliczbowych" gospodarstw domowych powinno byc uznane jako moralnie naganne. Jakis podatek dołozyć, albo niech Jacek Żakowski zrobi cykl programów demaskujących te cwane, a przy tym nieudaczne bestie
        • Gość: pewu Re: Potrzeba 3 mln mieszkań! IP: *.ip.shentel.pl 20.09.11, 08:48
          Czyżby typowy wyborca PO się odezwał?
    • Gość: olo Re: "DGP": 1,1 mln gospodarstw domowych bez własn IP: *.51-151.net24.it 20.09.11, 08:05
      To jak to wreszcie jest?

      Pisaliście kilka lat temu 100-X ze brakuje 3mln mieszkań albo i więcej
      Okazuje się ze 10lat temu brakowało ich tylko 950tys.

      Dziś po ucieczce 2mln + UJEMNY PRZYROST + zbudowanych setki tys, brakuje 1,1mln.

      Halo coś tu się kupy nie trzyma!!!!!!

      Dziś jest mieszkań dużo za dużo setki tysięcy czeka na sprzedaż a kupujących coraz mniej.
      Coraz wyższy popyt coraz mniejsza podaż.

      Jeszcze kilka lat a przy tym tempie wyludniania się Polski będzie ale o 3mln mieszkań za dużo.
      • Gość: Mojito Re: "DGP": 1,1 mln gospodarstw domowych bez własn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.11, 08:09
        Dziś po ucieczce 2mln ... ludzie wyjechali, uciekają przestępcy przed wymiarem prawa i sprawiedliwości ... Stupido, per favore!

        Ludzie przebywający za granicą bardzo często zachowują mieszkania w Wolsce ... giertysia matura?
        • Gość: wasyl "Zachowują" - jeżeli je mieli IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.11, 08:25
          Zdecydowana większość ich nie miała i nadal nie ma. Oczywiście w Polsce.
        • Gość: olo Re: "DGP": 1,1 mln gospodarstw domowych bez własn IP: *.51-151.net24.it 20.09.11, 08:28
          > Ludzie przebywający za granicą bardzo często zachowują mieszkania w Wolsce ...
          > giertysia matura?

          Co to ma do rzeczy?
          One są w większości wynajmowane lub mieszka rodzina, a tu liczą ile osób jest bez dachu nad głową a nie ilu posiada na własność.
          Cazzo!!

          Ci co uciekli a mieszkania posiadają, masowo je wyprzedają w Polsce, kupując tam gdzie żyją.

          Myśl głupolu myśl, logika baranie logika.
          • Gość: Mojito Re: "DGP": 1,1 mln gospodarstw domowych bez własn IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.11, 17:11
            Senti, porco. Skup się na zmywaku i nie pie.rdol od rzeczy. Moje mieszkanie zawsze stoi puste jak wyjeżdżam i tak robi setki tysięcy ludzi - capisci?
      • Gość: piter Re: "DGP": 1,1 mln gospodarstw domowych bez własn IP: *.ip.shentel.pl 20.09.11, 08:09
        Olo, trwa naganianie na mieszkania i domy. Deweloperzy-złodzieje gotują się z gorącymi kartoflami, których nie udało im się sprzedać. Kondycja tych firm jest tragiczna, mimo że co innego piszą w wybiórczej.
        Prawdziwy stan rzeczy przedstawia wykres:
        www.bankier.pl/inwestowanie/profile/quote.html?symbol=WIG-BUDOW
      • Gość: vvv Re: mieszkań jest ciągle za mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 09:48
        Gdyby mieszkań było za dużo ceny szybko by poleciały...a tak...fakt - od wejścia Polski do UE wybudowano ponad 1 mln mieszkań ale to ciągle za mało. Jeszcze 3 - 4 lata i będzie ok, zwłaszcza, że w dorosłość wchodzą coraz mniej liczne roczniki a wyż demograficzny powojenny będzie powoli wymierał zostawiając mieszkania.
        • nannek Re: mieszkań jest ciągle za mało 20.09.11, 10:24
          Tak tak oczywiście towarzyszu naganiaczu.

          A 2 linijki niżej wątek.
          wyborcza.biz/biznes/1,101562,10209606,Mieszkan_wiecej_niz_kupujacych__Ceny_moga_jeszcze.html
          A na wtórnym już jest mega mega sterta nie sprzedanych, niedługo twe ostre tąpnięcie w dół o którym piszesz.
          Mieszkania już spadły o 25-30% od bańki + inflacja, obecnie oczekuje się - 30% gwałtownie.


          W Wrocławiu CENY POLECIAŁY w ciągu roku O PONAD 30% w centum... A TO POCZĄTEK
          www.nieruchomosci.com.pl/news,728.html
    • Gość: a "DGP": 1,1 mln gospodarstw domowych bez własneg... IP: *.tkyo.fnt.ngn.ppp.infoweb.ne.jp 20.09.11, 08:30
      Zapomniano tylko dodać, że większość z tych brakujących mieszkań to mieszkania socjalne/komunalne/itd a więc dla ludzi nie mogących pozwolić sobie na kupno mieszkania na kredyt nawet gdyby mieli spłacać go i 100 lat.

      Naganianie trwa w najlepsze. Manipuluje się faktami aby stworzyć wrażenie, że budowlanka ma przed sobą świetlaną przyszłość. Przyszłość jest jednak paskudna. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że developerzy ostaną się z pustymi mieszkaniami. Jesz szansa, że będą chcieli opchnąć je gminom tak aby te mogły zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe więc istnieje ryzyko, że do waszych nowiutkich inteligenckich bloków wprowadzi się żulernia (choć na pewno nie wszyscy z potrzebujących to żule).
    • rabbinhood jest gorzej 20.09.11, 08:44
      dużo gorsze jest to że wielu ludzi nie ma rodzin. Samotni nie mają pieniędzy aby założyć rodzinę, kupić mieszkanie i "dorobić się dzieci", odpowiedzialność nie pozwala zaczynać od dzieci, a zgodnie z wpojoną uczciwością nie mają możliwości zarobić na mieszkanie ani w inny sposób zmienić swojego położenia. Duża część tego pokolenia wymrze bezpotomnie. Na ich miejsce ściągnie się imigrantów, którzy nawet nie będą wiedzieć jakie normy obowiązują, co pozwoli w błogiej nieświadomości pokonywać wszelkie przeszkody.
      • Gość: e tam Re: jest gorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 09:21
        Co za bzdura. Samotni, nie obciążeni rodziną, wydatkami na dzieci, itp. mają sporo większe możliwości zarobkowe (mogą dłużej pracować, częściej wyjeżdżać, przenosić się za pracą) i znacznie więcej mogą odłożyć.

        W moim przypadku (samotny od rozwodu, nie śpieszy mi się do ponownego związku) większym problemem jest wybór czy się budować - nie przepadam za klitkami, sąsiadami nad głową itp., ale nie chciałbym też siedzieć potem samotnie na ponad 100 m2, czy jednak wybrać mieszkanie. W pierwszym przypadku obciążenie finansowe spore, choć możliwe do udźwignięcia, w drugim rata nie przekroczy 1/5 pensji (nie potrzebuję więcej niż 2 pokoje).
        • nannek Re: jest gorzej 20.09.11, 09:40
          Jeśli jesteś samotny, zarabiasz 1800zł netto
          (to i tak dużo więcej jak większość Polaków,ci bogatsi już kupili lub czekają na ostre spadki)
          Nie stać cie nawet na wynajęcie kawalerki+opłaty + życie.

          Jak myślisz po jakie licho biorą masowe śluby aby zdobyć zdolność kredytową.
          2x 1600zł to dużo więcej jak 1800zł i ponad 2x większa zdolność kredytowa.



          A co mają powiedzieć miliony pracujące w okolicach minimalnej i poniżej.
          Co z ponad 2mln bezrobotnych z których tylko 10% ma zasiłki ,przez chwilę 140eu.
          Dodaj 30% na umowach śmieciowych REKORD EU + lawinowy ich wzrost, a im bank kredytu nie da.
          Tak tak ja tu wróże ogromny popyt!!!! WIRTUALNO-MEDIALNY



        • Gość: ewa samotnemu trudniej się dorobić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 09:53
          Jesteś w błędzie, osoba samotna ma trudniej. Na mieszkanie zbiera sama, do pomocy ma tylko jednych rodziców (teściów brak), poza tym osoby samotne zarabiają mniej, banki bardzo niechętnie dają im kredyty. Poza tym osoba samotna ma mniejszą motywację do pracy niż ktoś, kto ma dzieci.
    • hank_m I co to ma do rzeczy? 20.09.11, 09:07
      "Dziennik podkreśla, że pod względem nasycenia mieszkaniami, Polska jest prawie na końcu stawki w Unii Europejskiej. Ze wskaźnikiem 350 mieszkań na na tysiąc mieszkańców, jesteśmy jedynie lepsi od Słowacji. W Niemczech, Szwecji czy Danii jest to ponad 500 mieszkań na 1000 mieszkańców."

      A jaka jest dostępność mieszkań w Niemczech, Szwecji czy Danii? Gdyby za 1 wypłatę można kupić 1-2 metry kwadratowe - wskaźniki mogą się wyrównywać. Gdy w Polsce za 1 wypłatę można kupić pół metra w dużym mieście - nie ma sensu się porównywać.

      "Eksperci wskazują, że potrzeby mieszkaniowe narastają, gdyż ubywa starych , nieodnawianych mieszkań, Polacy preferują mieszkania na własność a nie wynajem, a dodatkowo mamy do czynienia z coraz trudniejszym dostępem do kredytów mieszkaniowych."

      Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się zobaczyć mieszkania w mieście, które nie byłoby przez nikogo zamieszkane. Może być ostatnia rudera, ale zawsze ktoś się tam gnieździ. Po drugie - co mają preferencje gdy funduszy brak? Preferencje są dla bogatych, biedni żyją tak jak muszą. Nie stać - trzeba mieszkać z teściami, tak też się kiedyś żyło i wszystko było OK.

      Nie będę komentował kwestii "dostępu do kredytów" dzięki którym sporej rzeszy ludzi udało się wmówić, że są bogaci bo mają 'zdolność'.
      • hank_m Re: I co to ma do rzeczy? 20.09.11, 09:10
        Mała poprawka - zamiast "Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się zobaczyć mieszkania w mieście, które nie byłoby przez nikogo zamieszkane." miało być "Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się zobaczyć starego mieszkania w mieście, które nie byłoby przez nikogo zamieszkane."

        Nowe mieszkania często stoją puste, ale w starych jest ruch...albo ktoś mieszka, albo sprzedaje, bo po co trzymać pustostan który przedstawia wartość użytkową równą ZERO? Lepiej sprzedać i kupić choćby nowy TV.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka