Dodaj do ulubionych

Podatek od darmowego oprogramowania? PARANOJA!!!

IP: *.lukow.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 14:34
Czyzby zeszlotygodniowa wizyta S. Balmera w Polsce zaowocowala cichym
porozumieniem MS i polskiego rzadu w sprawie likwidacji darmowego
oprogramowania rozprowadzanego w Polsce?

Nie wiem co o tym wszystkim myslec, ale ta sprawa godzi w interesy obywateli w
Polsce, ktorzy utraca mozliwosc racjonalnego wyboru oprogramowania ze wzgledu
na fakt ze jest ono darmowe. Juz teraz wiele firm glowkuje jak tu ograniczyc
koszty dzialalnosci i wcale nie decyduja sie na redukcje zatrudnienia ale
wlasnie na zmiane oprogramowania na Open Source bo jest darmowe. Latwo
policzyc ile oszczedza sie w biurze, w ktorym jest np. 10 stanowisk
komputerowych (10 x 1000 PLN za Windows i 10 x 3000 PLN za MS Office).

Mam nadzieje, ze wspomniany pomysl wyladuje w Trybunale Konstytucyjnym jako
niezgodny z prawem. Mnie az wlosy na glowie sie jeza, gdy pomyslalem ile
musialbym zaplacic Belce za oprogramowanie, ktorego uzywam:
GIMP - odpowiednik Photoshopa (22% wartosci to bedzie jakies 500 PLN)
Linux - odpowiednik Windows 2k server (600)
mySQL - odpowiednik SQL Servera lub Oracle-a (od 1000 PLN wzwyz)
Sendmail - Odpowiednik Exchange'a (1000) itd. itp.

Jednym slowem PARANOJA!!!

Pobieranie oplat, nawet jesli jest to podatek od wymyslonej przez Urzadey
Skarbowe wartosci, za oprogramowanie na licencji OpenSource jest zabronione.
Nie zdziwie sie, jesli czolowi przedstawiciele srodowiska OpenSource z USA
(RedHat, MandrakeSoft, SUN Microsystems i inni) wytocza sprawe przeciwko
Rzeczpospolitej Polskiej za lamanie umow licencyjnych.
Obserwuj wątek
    • Gość: druid Re: Podatek od darmowego oprogramowania? PARANOJA!!! IP: 212.244.191.* 22.03.02, 14:47
      jezeli VAT naliczany jest od ceny produktu, a cena opragramowania darmowego =
      0, to moze ja nie jestem za dobry z ksiegowosci, ale 0 x 22% = 0

      Przez moment zastanawialem sie, czy moze w gre wchodzi podatek od darowizn, ale
      on tez jest liczony od wartosci darowizny 0 x X% = 0 :-)))

      jednak znajac naszych geniuszy w parlamencie moze cos wymysla, z drugiej strony
      ciekawe ile lapowy dal MS? :-))
      • Gość: Zbigniew Re: Podatek od darmowego oprogramowania? PARANOJA!!! IP: 62.233.163.* 23.03.02, 18:23
        W tym podatku chodzi o to , że zgodnie z ustawami o podatku dochodowym
        ( PIT i CIT ) nie poniesiony koszt jest "przychodem".
        Od każdego przychodu należy odprowadzać odpowiedni podatek ale dochodowy.
        Wycena przychodu zależy od średniej rynkowej wartości podobnego oprogramowania.
        Taki STAR OFFICE powinien być wyceniany jako suma kilku programów ( coś koło
        5-10 000 złotych) i należy odprowadzać odpowiedni podatek DOCHODOWY.
        Jeżeli chodzi o VAT to inspektorzy US i UKS mają obowiązek sprawdzać jakie
        programy są zainstalowane i od pirackich żądać zapłaty nie uiszczonego VAT
        od zakupu natomiast od oprogramowania bezpłatnego żądać zapłaty podatku
        DOCHODOWEGO.
        • Gość: druid Re: Podatek od darmowego oprogramowania? PARANOJA!!! IP: 212.244.191.* 25.03.02, 18:04
          Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

          > W tym podatku chodzi o to , że zgodnie z ustawami o podatku dochodowym
          > ( PIT i CIT ) nie poniesiony koszt jest "przychodem".
          > Od każdego przychodu należy odprowadzać odpowiedni podatek ale dochodowy.
          > Wycena przychodu zależy od średniej rynkowej wartości podobnego oprogramowania.
          > Taki STAR OFFICE powinien być wyceniany jako suma kilku programów ( coś koło
          > 5-10 000 złotych) i należy odprowadzać odpowiedni podatek DOCHODOWY.
          > Jeżeli chodzi o VAT to inspektorzy US i UKS mają obowiązek sprawdzać jakie
          > programy są zainstalowane i od pirackich żądać zapłaty nie uiszczonego VAT
          > od zakupu natomiast od oprogramowania bezpłatnego żądać zapłaty podatku
          > DOCHODOWEGO.

          no to chyba normalne, za jak mam przychod wiekszy od kosztow, to od roznicy place
          podatek dochodowy.

          Ale powstaje pytanie: jezeli na rynku istnieja np jeden program w cenie 3000 PLN,
          i jakas setka darmowych, to czy do liczenia sredniej ceny danego programu bierze
          sie srednia arytmetyczna wszystkich programow na rynku (czyli srednia cena
          wyniesie np. 30 pln i od tej kwoty placi sie podatek)? - nie zajmuje sie
          rachunkowowscia, wiec nie znam mechanizmow.

          Gdyby program, ktory kosztuje jakas kwote pieniedzy byl podarowany to jest to
          wtedy dochod dla firmy, ale jezeli taki program nigdy nie kosztowal zlotowki i
          jest darmowy "od zawsze" to na jakiej podstwie jest to dochod?
          Nie mowie tu o programach pirackich tylko o freeware'ach.
          • Gość: Zbigniew PARANOJA ? PARANOJA ! IP: 62.233.163.* 25.03.02, 20:24
            > no to chyba normalne, za jak mam przychod wiekszy od kosztow, to od roznicy pla
            > ce
            > podatek dochodowy.
            >
            Paranoja w tym wypadku polega na tym , że "nie poniesiony koszt" NIE JEST ŻADNYM
            PRZYCHODEM I NIE POWINNO BYĆ OD NIEGO PŁACONEGO PODATKU !!!
            To jakby nakładać podatek za to , że chodzi się na piechotę a nie jeździ
            autobusem.
            W przypadku pirackich programów można porównać do przejazdu na gapę i nie
            zapłacenia za bilet.Przewoźnik zapłacił VAT w benzynie i skoro nie zapłaciłeś
            za bilet to on sobie może VAT odliczyć,a Ty nie płacisz - więc skarb
            państwa "traci".
            Jednakże w przypadku oprogramowania jest takie podejście poniekąd naciągane.
            Tutaj chodzi to tylko by udupić kogo się da za pomocą bezsensownych przepisów.
    • Gość: Zbigniew Bawaria IP: 62.233.163.* 23.03.02, 18:31
      Ostatnio czytałem gdzieś , że w Bawarii podczas kontroli jednostek państwowych
      wskazano jako karygodne marnotrawstwo fakt zakupu oryginalnego oprogramowania
      MS , gdy istnieją alternatywne programy bezpłatne.
      Jednostki budżetowe mają obecnie nakaz stosować w jak najszerszym zakresie
      oprogramowanie bezpłatne , gdyż kraj jest zbyt biedny aby pozwolić sobie na
      marnotrawienie funduszy publicznych.
      Bogatą Polskę stać nie tylko na oryginalne oprogramowanie MS we wszystkich
      urzędach , oryginalne materiały eksploatacyjne do drukarek tamże , to jeszcze
      chcą aby prywatne firmy wydawały duże pieniądze na oryginalne produkty MS.
      Te duże koncerny żerują na Polsce jak tylko chcą a my jeszcze nie potrafimy się
      bronić.
      • cesar01 Re: Bawaria 23.03.02, 19:12

        poruszyliscie wazny problem jaki tyka polska gospodarke. jesli cos sie dobrze
        rozwija to nalezy temu oberwac leb np. albo wprowadzajac "licencje" zgodne z
        wymogami Unii albo nalozyc na jakis produkt horrendalny podatek. Jednak to co
        napisalem to jest tylko forma oficjalna. za tym kryja sie urzednicy ktorzy
        czerpia niemale zyski od tych co placa lapowki aby tych drugich po prostu
        ukatrupic.
        przez ostatnie dziesiec lat roznych takich kwiatkow bylo wiele. sprawa z
        software typu open source to ostatni idiotyczny wymysl. niestety, w polsce
        wladza jest wyalienowana. tutaj sie nie wspomaga ludzi. dobrze ze iwestorzy nas
        omijaja bo tu sie gra na dzien dobry Mrozka.
        • Gość: Michał Bill i Leszek IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 19:18
          W Polsce do tej pory nie było problemów z oprogramowaniem, bo legalny Windows w
          małej firmie był równie rzadki, jak niedźwiedź w Tatrach.
          Teraz wpadamy w łapska fiskusa, który chce zedrzeć ze skóry małe firmy i
          wykończyć producentów darmowego oprogramowania , a do tego ma za sobą Billa,
          który będzie dzielnie mu pomagać !
          MS i LSD - co za wspaniała koalicja !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka