Gość: Jacek
IP: *.lodz.mm.pl
28.07.04, 16:11
Akurat słownik techniczny podaje, że "przewiert" to po angielsku "rebore".
Słowo "moling" dziewczynki sobie utworzyły same ze słowa "mole" - "kret".
Sprytnie, ale w żadnym słowniku, ani Webstera ani Oxfordzkim, ani też w
żadnym innym takie słowo nie figuruje, więc Anglik, który to przeczyta będzie
miał duży zgryz. Takich tłumaczeń bijących w oczy naiwnością i nieznajomością
rzeczy jest zatrzęsienie. Nie wystarczy być filologiem, żeby być tłumaczem.
Do tego, oprócz rozległej wiedzy ogólnej i szczegółowej, trzeba jeszcze mieć
talent. W ogóle, filolodzy są najgorszymi tłumaczami, a poza tym kiepsko
znają język polski.