Gość: kozik
IP: *.eranet.pl
27.08.04, 12:42
Szanowny Panie Redaktorze Andrzeju Kublik,
Czy naprawdę nie widzi Pan tego, że samochody sprowadzone mogą być zarówno w
lepszym jak i owszem w gorszym stanie technicznym niż te "krajowe"??!! Że
Polonez 10-letni też może być po wypadku tak samo jak 10-letni Opel, Mercedes
czy Renault??!! Klient musi mieć wybór i to jest podstawowa zasada zakładając
zdrową konkurencję o którą powino zadbać "Państwo" a nie protekcjonalizm
skierowany na kolejną "Grupę Trzymającą Władzę" (w tym przypadku władzę
biznesową). Jak ktoś chce jeździć trójśladem to równie dobrze może na
giełdzie kupić samochód "krajowy" bo nieuczciwy może być każdy a naiwny także.
Nie można traktować ludzi jak małe dzieci za które się podejmuje decyzje -
prawo wyboru to jest to !!! Dlaczego 15-letni samochód (np. Polonez)
eksploatowany na naszych dziurawych drogach ma być bezpieczniejszy niż 15-
letni Opel z "zachodu"??!! Skoro są w podobnym stanie technicznym to chyba
nie warto nawet silić się na porównania...dlatego ograniczanie importu
samochodów to chory pomysł !!!! Zróbmy porządek z dopuszczaniem do ruchu
samochodów owszem - ale po co mieszać w to miejsce pochodzenia pojazdu??
Jeżeli sprawny niech jeździ, jeżeli nie - wtedy na złom!