Dodaj do ulubionych

Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom

    • stachud Kimze jestes o WILELKI DURNY plopli ? 30.09.04, 10:39
      Ujawinij sie kim jestes ? Czy jestes moze jakims polskim pseudo artysta,
      ktorego nikt o zdrowych zmyslach nie chce sluchac i szukasz sposobu jak zarobic
      troche kasy na frajerach ?
      • Gość: Andy Re: Kimze jestes o WILELKI DURNY plopli ? IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 11:06
        Myślę, że to jakiś muzyk albo urzędniczyna.
      • plopli Re: Kimze jestes o WILELKI DURNY plopli ? 30.09.04, 11:37
        stachud napisał:

        > Ujawinij sie kim jestes ?
        NIe jestem ani artysta, ani urzednikiem, ani pracownikiem zadnej z OZZ. Jestem
        po prostu prawnikiem, ktory troche na ten temat poczytal i mierzi mnie, ze przy
        kompletnej nieznajomosci materii forumowicze potrafia wyglaszac tak
        kategoryczne sady.
        • Gość: Andy Re: Kimze jestes o WILELKI DURNY plopli ? IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 12:04
          Ludzie nie służą prawu tylko prawo ludziom. Jeśli prawo jest głupie lub
          niemoralne nie należy go przestrzegać. Poza tym nie jesteśmy sługami UE,
          mieszkamy w niepodległym państwie, gdy okaże się że większość Polaków uzna że
          UE jest dla nas niekorzystna to z niej wystąpimy (i nie mów że to niemożliwe).
          Nie musimy brać przykładu z głupoty "bo tak jest wszędzie". Artystom zapłaciło
          radio i to wszystko. Jeśli chcą wyciągnąć więcej to znaczy, że są złodziejami.
          • Gość: Andy Re: Kimze jestes o WILELKI DURNY plopli ? IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 12:22
            I jeszcze jedno: gdyby ktoś zorganizował płatne publiczne odtwarzanie utworów,
            specjalnie by na tym zarobić to bym zrozumiał. Ale pobieranie od sklepikarzy,
            fryzjerów, kierowców autobusów itp. takiej opłaty, bo dzięki temu zarabiają
            więcej to typowa socjalistyczna przesada. Jeśli tego nie dostrzegasz to znaczy,
            że sam masz mentalność socjalistyczną. A podawany przez ciebie argument, że
            wszyscy tak robią źle świadczy o twojej zdolności do samodzielnego myślenia.
            Nie posługuj się nim, bo cię kompromituje. I nie przyznawaj się, że posiadasz
            wyższe wykształcenie. Powinni je mieć tylko ludzie autentycznie mądrzy,
            samodzielnie myślący.
            • plopli Co to za rozumowanie? 30.09.04, 12:34
              Gratuluje dobrego samopoczucia, widze ze w twoim przekonaniu jedynymi ludzmi,
              ktorzy samodzielnie mysla sa ci, ktorzy neguja zasady stworzone przez innych.
              Ja nie jestem Anarchistom. Uwazam ze te pieniadze naleza sie tworcom i
              wykonawcom. Wazne jest jedynie, aby je otrzymali, ale to jest kwestia bardziej
              praktyki niz prawa (nadzor).
              Widze, ze jestes impregnowany na argumenty. Ja nie twierdze, ze placic musza
              wszyscy, tylko ci, dla ktorych odtwarzanie muzyki skutkuje osiaganiem korzysci.
              Jesli wlasciciel sklepu twierdzi, ze jest inaczej moze isc do sadu i zmusic OZZ
              do udowodnienia mu wzrostu obrotow. Nikt mu tego nie zabrania. Oczywiscie musi
              sie liczyc z tym, ze jesli przegra, to bedzie go to kosztowalo duzo wiecej niz
              jesli od razu zgodzi sie placic. Skoro jednak jest pewny, ze nic takiego nie ma
              miejsca i jeszcze znajdzie prawnika, ktory przekona do tego sad, to niech sie
              spiera.
              Powoływanie sie na przyklady sluzy wylacznie pokazaniu, ze nie jestesmy jakas
              odludna wyspa absurdu, wiec nie rozumiem co co w tym przeszkadza. Chyba tylko
              to, ze wytraca ci z reki argumenty.
              Przyjmij do wiadomosci, ze niektory maja inne poglady niz ty i potrafia wykazac
              ich zasadnosc. Mozesz sie mie zgadzac, ale nie obrazaj.
              P.S. Moj tekst pt. Kretyni dotyczyl autorow tych wypowiedzi, ktorzy nie
              rozrozniaja abonamentu od oplat za korzystanie z muzyki, nie dotyczyl wiec
              sporu o zasady ale eementarnej niewiedzy, stad prowokacyjny tytul.
              • Gość: Andy Re: Co to za rozumowanie? IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 13:30
                To on ma udowadniać w sądzie swoją niewinność a nie oni jemu winę ? Ale
                komedia. To już świat z Orwella 1984 czy jeszcze nie całkiem ? Ale zmierzamy
                w "jedynie słusznym" i "poprawnym politycznie" kierunku ? Nikogo nie obrażam,
                tylko doradzan ci samodzielne myślenie. I zwróć uwagę na zasady polskiej
                pisowni, bo przynosisz wstyd prawnikom: pisze się "nie jestem anarchistą".
                Przed wojną (gdy wykształcenie coś znaczyło) nie zdałbyś matury.
                • plopli Czytanie ze zrozumieniem to podstawa wykształcenia 30.09.04, 13:51
                  dziekuje, za znalezienie jedynego bledu w moim tekscie. Mysle, ze nie bylaby to
                  przeszkoda w zdaniu matury nawet przed wojna.
                  a co do meritum:
                  NAUCZ SIE UWAZNIE CZYTAC, a dopiero potem krytykuj.
                  napisalem wyraznie: "Jesli wlasciciel sklepu twierdzi, ze jest inaczej moze isc
                  do sadu i zmusic OZZ do udowodnienia mu wzrostu obrotow."
                  Majac klopoty ze zrozumieniem tak prostego tekstu, nie powinienes raczej
                  wypowiadac sie na temat wyksztalcenia innych ludzi.

                  Niezaleznie jednak od twoich brakow w sztuce czytania tekstu.
                  Nie bede ci teraz wyjasnial na czym polega rozklad ciezaru dowodu w
                  postepowaniu cywilnym i dlaczego nie byloby niczym dziwnym, jesli obowiazek
                  dowodzenia obciazalby druga strone. Powiem tylko, ze nauka prawa zna pojecie
                  domniemania, ktorego zastosowanie powoduje, że udowodnienie faktow obciaza
                  druga strona. Jesli chcesz sie na ten temat spiera dalej, to najpierw troche
                  sie poucz, zastanow, wyprobuj w praktyce, a dopiero potem krytykuj, potepiaj,
                  przewracaj wszystko do gory nogami.
                  • Gość: Andy Re: Czytanie ze zrozumieniem to podstawa wykształ IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 14:25
                    Czego tu nie zrozumiałem ? Dlaczego to właściciel sklepu ma chodzić do sądu i
                    coś tam komuś udawadniać ? Niech OZZ udowodni, że właściciel ma dodatkowe
                    zyski. Jeśli w prawie jest inaczej to znaczy, że żyjemy w jakiejś tragifarsie.
                    Współczuję ci, że musisz w niej uczestniczyć (ileż to idiotycznych przepisów
                    musiałeś się nauczyć na pamięć). Widzę, że jesteś przerażony tym co ktoś głupi
                    zatwierdził i nazwał prawem. Jedynym podstawowym prawem w cywilizacji
                    łacińskiej jest Dekalog. Jeśli jakiś przepis prawny jest z nim niezgodny to
                    znaczy, że jest to przepis niemoralny i stosowanie się do niego jest grzechem.
                    Po to mamy rozum by się nim posługiwać i odróżniać dobro od zła a prawdę od
                    kłamstwa. Gdyby Sejm zatwierdził a Trybunał Konstytucyjny potwierdził nakaz
                    popełnienia przez wzystkich samobójstwa to połknąłbyś cyjanek ? Nie chodzi tu o
                    anarchię tylko odróżnienie złego prawa od dobrego. To takie trudne ?
                    • plopli chyba ci rozum odjelo 30.09.04, 14:47
                      Ty chyba wogole nie rozumiesz co do ciebie pisze. uzytkownik nie bedzie musial
                      nic udowadniec, gdyz ciezar dowodu spoczywa na OZZ. Ile klas skonczylem, ze nei
                      mozesz tego zrozumiec?
                      Jezli pisze o chodzeniu do sadu, to nie pisze o tym, ze to on ma wnosic
                      powodztwo, tylko ze OZZ z pewnoscia pozwie go do sadu, w ktorym bedzie musial
                      odpierac argumenty OZZ, co bedzie o tyle trudne, ze OZZ juz wiele tego typu
                      procesow wygraly.
                      Widac, ze nie masz zielonego pojecia o prawie, czym naprawde nie ma sie co
                      chwalic, ale twierdzenie, ze "Jedynym podstawowym prawem w cywilizacji
                      łacińskiej jest Dekalog" to juz zupelna propaganda.
                      Zreszta nawet jesli isc tym tokiem rozumowania, to odtwarzanie muzyki
                      prowadzace do osiagniecia korzysci majatkowych polaczone z nieplaceniem
                      artystom za te muzyke jest zwyklym zlodziejstwem.
                      • Gość: Andy Re: chyba ci rozum odjelo IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 15:31
                        Masz rację, że "odtwarzanie muzyki prowadzące do osiagniecia korzyści
                        majatkowych połączone z niepłaceniem artystom za tę muzykę jest zwykłym
                        złodziejstwem" ale odtwarzanie muzyki nie prowadzące do osiągniecia korzyści
                        majątkowych połączone z niepłaceniem artystom za tę muzykę nie jest
                        złodziejstwem, prawda ? A sam piszesz, że mimo to OZZ wygrywa w sądzie. Czy
                        wszyscy własciciele sklepów, którzy przegrali w sądzie chcieli poprzez muzykę
                        osiągać korzyści majątkowe ? Być może nie. Ale przegrali. Dlaczego ? Bo w
                        sądzie prawda jest nieistotna, tylko umiejętność przekonywania sądu nabyta
                        przez prawników. Ileż to było np. uniewinnień morderców bo ich adwokaci byli
                        sprawniejsi w kłamstwie ? Gratuluję wyboru zawodu. Trzymaj się dalej kurczowo
                        litery prawa a nie rozsądku bo tak cię nauczyli na studiach (byłeś pewnie
                        uczony przez tzw. niepodważalne autorytety). Ja życzyłbym sobie jednak w Polsce
                        prawników myślących.
                        Ale ponieważ widzę, że abstrakcyjny sposób rozumowania jest dla ciebie
                        niedostępny zadam ci prostsze pytanie. Skąd ci (często niezamożni) ludzie mają
                        wziąć pieniądze na te wszystkie złodziejskie fanaberie organizacji: STOART,
                        ZAIKS, ZPAV, SAWP, ZUS, NFZ i urzędów skarbowych ? Mają zamknąć interes ? Uciec
                        z Polski ? To kto będzie wtedy utrzymywał miliony socjalistycznych nierobów
                        (urzędników, posłów, senatorów, radnych, działaczy związkowych, pracowników
                        budżetówki, prawników tworzących głupie lub złodziejskie przepisy itp.) ? Ty
                        ich utrzymasz ?
                        • plopli Re: chyba ci rozum odjelo 30.09.04, 16:00
                          Gość portalu: Andy napisał(a):

                          > Masz rację, że "odtwarzanie muzyki prowadzące do osiagniecia korzyści
                          > majatkowych połączone z niepłaceniem artystom za tę muzykę jest zwykłym
                          > złodziejstwem" ale odtwarzanie muzyki nie prowadzące do osiągniecia korzyści
                          > majątkowych połączone z niepłaceniem artystom za tę muzykę nie jest
                          > złodziejstwem, prawda ? A sam piszesz, że mimo to OZZ wygrywa w sądzie. Czy
                          > wszyscy własciciele sklepów, którzy przegrali w sądzie chcieli poprzez muzykę
                          > osiągać korzyści majątkowe ? Być może nie. Ale przegrali. Dlaczego ?
                          Przegrali, bo OZZ dysponowaly lepszymi prawnikami, to oczywiste. Wygrali tez
                          dlatego, ze biegli stwierdzili, ze puszczanie muzyki w sklepie moze sklaniac
                          klientow do zakupow. Jak juz pisalem m.zd. koniecznosc ponoszenia oplat za
                          sluchanie radia jest co do zasady naduzyciem (choc nie zawsze - to kwestia
                          faktow). Tutaj raczej nie mozna sterowac klientem za pomoca muzyki, choc z
                          drugiej strony, chyba mozna udowodnic, ze "tylko wielkie przeboje" powoduja, ze
                          przecietny (statystyczny) klient lepiej sie w danym sklepie czuje, dluzej tam
                          przebywa i chetniej wydaje pieniadze.
                          Nie rozumiem twojego sprzeciwu. W kazdym normalnym kraju i w kazdej dziedzinie
                          wygrywa lepszy, dlaczego u prawnikow mialoby byc inaczej. Zadasz tez od
                          prawnikow, zeby nie reprezentowali strony, ktora w TWOIM przekonaniu nie ma
                          racji. Ale po pierwsze punkt widzeia zalezy od punktu siedzenia, a po drugie
                          obowiazkim prawnikow (konkretnie adwokatow) jest obrona oskarzonego. Prawo do
                          obrony i rzetelnego procesu jest jednym z filarów naszej cywilizacji, do ktorej
                          tak chetnie sie odwolujesz.


                          > Skąd ci (często niezamożni) ludzie mają
                          > wziąć pieniądze na te wszystkie złodziejskie fanaberie organizacji: STOART,
                          > ZAIKS, ZPAV, SAWP, ZUS, NFZ i urzędów skarbowych ?
                          Jakie fanaberie!
                          Jesli chodzi o pierwsze 4, to wystarczy nie sluchac muzyki lub robic to w
                          sluchawkach.
                          ZUS i NFZ oplacaja wszyscy pracujacy. Pierwszy sluzy zbieraniu srodkow na
                          przyszla emerytura (o roznicach miedzy systemami redystrybucyjnym i
                          akumulacyjnym nie chce sie rozwodzic). Drugi pozwala na utrzymanie sluby
                          zdrowia. Oczywiscie mozna miec zastrzezenie do dzialania obydwu systemow, jak
                          tez mam, ale nie mozna negowac wszystkiego. OK, zlikwidujmy panstwowy aparat,
                          zastapmy go prywatnym, ale obowiazku placenia zlikwidowac nie mozesz, bo za 20
                          lat na ulicach beda tlumy starych i chorych ludzi, za ktorych leczenie nikt nie
                          zaplaci i ktorym nikt nie da emerytury. Zalozenie, ze kazdy postepuje w sposob
                          racjonalny i sam z siebie sie ubezpieczy jest kontrfaktyczne.
                          • Gość: Andy Re: chyba ci rozum odjelo IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 16:33
                            Co do sprawiedliwości prawa to nie chodzi o moje przekonanie a o prawdę. Gdybym
                            był prawnikiem i wiedział o tym, że mój klient jest winny to bym zrezygnował z
                            obrony. Ilu prawników tak robi ? Zarobiłbym wtedy na chleb z masłem ? Ale
                            mniejsza z tym.
                            Znalazłem miejsce gdzie można w pewnym stopniu rozwiązać problem
                            www.freemusic.com.pl/index.php?ope=1
                            Co ty na to ?
                            • plopli freemusic... 30.09.04, 16:45
                              znam, znam...
                              to oczywiscie znajdzie zastosowanie, ale tylko w sporze z ZPAV. Pozostale
                              organizacje pozwa cie, a potem bedziesz musial spierac sie z nimi, ze nie maja
                              praw do reprezentacji. Poza tym, w tej firmie tez musisz placic, moze mniej,
                              ale za to dostajesz towar gorszej jakosci (mniejszy wybor artystow).
                              • Gość: Andy Re: freemusic... IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 17:08
                                Przeczytaj dokładnie informacje na tej stronie. Właściciel praw wykluczył
                                obowiązek płacenia tantiem za publiczne odtwarzanie. Żadna organizacja nie ma w
                                tym przypadku powodu do pozwu. Kupujesz raz płytę i koniec opłat. Nie są to
                                przeboje ale niektórym mogą wystarczyć (restauracja to nie dyskoteka).
                                • plopli Re: freemusic... 30.09.04, 17:36
                                  Naprawde nie musisz mi wierzyc. Ja tylko pisze, ze z prawnego punktu widzenia
                                  sytuacja nie jest taka prosta jak probuje to sprzedac na swojej stronie SNPF.
                              • Gość: Jake Re: freemusic... IP: *.mgt.pl / *.mgt.pl 30.09.04, 21:24
                                Powiedz mi jedną rzecz. Jeśli np. prowadzę sklep internetowy, w którym sprzedaję
                                stworzone przez siebie pliki muzyczne (np. OGG czy MP3), to co ma do tego np.
                                ZAIKS czy ZPAV? Przecież wszelkie prawa są moje.
                                • plopli Re: freemusic... 30.09.04, 21:35
                                  Nie wiem co rozumiesz przez pojecie "stworzone przez siebie pliki muzyczne".
                                  Jesli chodzi ci o utwory, ktore samodzielnie stworzyles, wykonales i nagrales
                                  to OZZ nic do tego. Jednak pierwotnie omawiany problem nie dotyczyl
                                  samodzielnego wykorzystywania, tylko puszczania muzyki z radia, a to jest
                                  zupelnie inna para kaloszy.
                                  • Gość: Jake Re: freemusic... IP: *.mgt.pl / *.mgt.pl 01.10.04, 18:33
                                    O to właśnie mi chodziło. Dzięki za odpowiedź.

                                    Pozdrawiam
    • Gość: Walpurg Przecież to przypomina MAFIĘ IP: *.myslowice.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 10:52
      Płacić 4 organizacjom za odtwarzanie z małego radyjka?
      Kiedy wreszcie ktoś z tym zrobi porządek??? To zwyczajnie chore..
      • Gość: Andy Re: Przecież to przypomina MAFIĘ IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 11:04
        Masz rację - państwo socjalistyczne to mafia. Głosuj na UPR.
    • Gość: Andy Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 10:53
      To ile w sumie miesięcznie na 4 organizacje ma zabulić właściciel sklepiku lub
      fryzjer: wystarczy 200 zł ? I jeszcze ZUS, składki zdrowotne, PIT, VAT itd ? A
      jak na tych wszystkich złodziei zarobić ? Pieniądze lecą z nieba ? Trzeba na
      nie ciężko pracować a złodzieje tylko przychodzą i podstawiają rękę jak
      żebracy. Tylko, że żebrak nie kradnie.
      • Gość: mm Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom IP: *.chello.pl 30.09.04, 11:14
        A propos pieniędzy. Odnoszę przykre wrażenie, że artykuł został napisany na
        zamówienie tych firm. Ma sprawiać wrażenie, że wszyscy płacą, sądy skazują,
        nawet cennik jest. Zgadzam się z jednym z poprzednich postów. Słuchanie muzyki
        BEZPOŚREDNIO z radia (bez dodatkowych urządzeń, czy przygotowanych taśm lub
        płyt) nie może podlegać żadnym dodatkowym opłatom. Liczba słuchających ludzi
        czy powierzchnia nie mają tu nic do rzeczy. Ciekawe, czy to nasi porąbani
        posłowie się wykazali, czy firmy z artykułu nadinterpretują przepisy? I
        dlaczego śpi Rzecznik Praw Obywatelskich?
    • Gość: prawni BZZDUUURAAA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 10:58
      ART. 24. PRAWA PRASOWEGO: 1. Wolno rozpowszechniać za pomocą anteny zbiorowej
      oraz sieci kablowej utwory nadawane przez inną organizację radiową lub
      telewizyjną drogą satelitarną albo naziemną, jeżeli następuje to w ramach
      równoczesnego, integralnego i nieodpłatnego rozpowszechniania programów
      radiowych lub telewizyjnych i przeznaczone jest do oznaczonego grona odbiorców
      znajdujących się w jednym budynku lub w domach jednorodzinnych obejmujących do
      50 gospodarstw domowych.}
      2. Posiadacze urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub
      telewizyjnego mogą za ich pomocą odbierać nadawane utwory, choćby urządzenia te
      były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy się z tym
      osiąganie korzyści majątkowych.
      • plopli Jaki prawni... 30.09.04, 11:19
        Prawnik z ciebie jak z koziej d... traba.

        1. Cytowane przepis pochodzi z ustawy o prawie autorskim, a nie z prawa
        prasowego.
        2. Czy ty umiesz czytac? W przepisie wyraznie jest mowa o konieczności
        uiszczania oplat, jezeli powoduje to osiagniecie korzysci majatkowych.
        Rozstrzygniecie, czy mialo to miejsce jest sprawa sadu, ale nie przeskresla
        samej zasady.
        • Gość: Andy Re: Jaki prawni... IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 11:24
          Ale jeśli ktoś odtwarza publicznie muzykę zagranicznych artystów z którymi te 4
          organizacje nie mają podpisanych porozumień to może to robić bez opłat, prawda ?
          • plopli Re: Jaki prawni... 30.09.04, 11:41
            Gość portalu: Andy napisał(a):

            > Ale jeśli ktoś odtwarza publicznie muzykę zagranicznych artystów z którymi te
            > 4 organizacje nie mają podpisanych porozumień to może to robić bez opłat,
            prawda?

            Pod warunkiem, ze wynajmie dobrego prawnika, ktory przekona sad, ze sposob
            interpretacji art. 105 ustawy proponowany przez OZZ jest bledny. Dodam, ze nie
            jest to proste, choc nie niemozliwe.
        • Gość: kloipki Re: Jaki prawni... IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 30.09.04, 11:39
          jeszcze w domu ? zabraknie numerków do specjalisty . pospiesz się !!!
    • Gość: Przemo Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom IP: *.ipartners.pl 30.09.04, 11:08
      Organizacje zajmujace sie prawami dobieraja sie tez i do innych. Wyobrazcie
      sobie, ze spiewniki internetowe tez sa nielegalne ( zbiory tekstow i ich
      opracowan na gitare )!

      Najwiekszy i najsolidniejszy polski spiewnik - www.spiewnik.pl - tworzony przez
      milosnikow muzyki, niemalymi nakladami ( za domene trzeba zaplacic, serwis
      zaprojektowac, wykonac i utrzymywac; sami powiekszali baze utworow - wiem, ze
      np. kupowali stare spiewniki w antykwariatach i je przepisywali, czy tez
      spisywali teksty ze sluchu ze starych winyli - jest tam wiele perelek nigdzie
      indziej niedostepnych ), niekomercyjny ( zadnych bannerow, oplat ).

      Serwis od kwietnia tego roku obumiera ( dziala tylko wyszukiwarka znajdujaca
      utwory, dostepne sa indeksy utworow, widoczne sa komentarze do utworow, ale same
      teksty utworow sa niedostepne ), bo oplat od "publikowania tekstow" zazadalo
      Polskie Stowarzyszenie Wydawcow Muzycznych.

      Przemo
      • Gość: Wik Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 11:31
        A ja poddam pomysł na ściągnięcie jeszcze innych haraczy pod szyldzikiem dbania
        o prawa autorskie i publiczne wykorzystanie cudzej własności intelektualnej.
        Otóż:
        1. Pobierac opłaty od wszystkich uczniów szkół i ognisk muzycznych za publiczne
        odtwarzanie utworów na koncertach, popisach, egzaminach itp
        2. Pobierać opłaty od wszystkich uzytkowników komputerów i internetu za
        korzystanie z cudzej twórczości
        3. Pobierać opłaty od wszystkich szkół, przedszkoli, domów dziecka itp. za
        publiczne odtwarzanie piosenek przez dzieci
        4. Pobierać opłaty od bibliotek, bo ludzie wypożyczający ksiązki korzystają
        bezpłatnie z cudzej własności intelektualnej
        5. Pobierać opłaty od wszystkich właścicieli telefonów, bo czekając na
        połączenie często słyszy się muzyczkę
        6. Pobierać opłatę od wykonywania hejnału mariackiego i innych hejnałów w
        innych miastach - taki hejnał to przecież zwiększenie atrakcyjności
        turystycznej miasta i większe zyski
        7.Pobieranie opłat od sprzedawców prasy za publiczne prezentowanie na wystawie
        cudzej własności intelektualnej w formie zdjęć, artykułów prasowych itp
        8., 9.,....mozna mnozyć. Pomysłów jest wiele. Powodzenia w ściąganiu kolejnych
        haraczy!
    • Gość: emes Przeciez płacą to rozgłosnie!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.29.248.* 30.09.04, 12:05
      Przeciez płacą to rozgłosnie!!!!!!!!!!!!!!
      2x opłata za to samo??? to niezgodne z konstytucją!!!
      Co innego gdyby odtwarzano płyty, ale radio już płaci za swoja emisję!
      • Gość: gość portalu Re: Przeciez płacą to już rozgłosnie! IP: *.icpnet.pl 19.02.14, 17:57
        Też tego nie rozumiem...
    • Gość: STAR JA JUŻ PLACĘ MAFII I ONA MNIE CHRONI IP: *.radom.pl 30.09.04, 12:11
      NIKOMU WIĘCEJ NIE BĘDĘ PŁACIŁ! JEDEN HARACZ WYSTARCZY!
    • Gość: Leszczu Faszyzm i totalna głupota ofiar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 15:07
      Toż to już faszyzm jest to co tu opisują - hiszpania za generała Franco. Zaraz
      sam założę jakieś sgtowarzyszenie i będę sobie biegał po domach i firmach
      wmawiając ludziom np. że muszą zapłacić 1000 za niezmieniane skarpetki na
      nogach. Tym się powinna zająć prokuratura - żaden leszcz nie może się wtrynić
      na teren prywatny bez zgody właściciela lub sankcji prokuratora - ani skunks z
      poczty węszący za abonamentem, ani darmozjad tantiemowicz - nasłuchujący mojego
      burczenia w brzuchu. Każdy napadnięty ma prawo takiego gościa stłuc kijem od
      szczotki w obronie nietykalności swojego lokalu. A poza tym tak nota bene -
      jeśli już nawet gra radyjko w sklepie - zawsze można twierdzić, że to dla
      potrzeb osobistych pracownika lub właściciela i niech suki przed sądem
      udowodnią, że ono faktycznie wtedy grało i faktycznie w celach komercyjnych -
      więcej wydadzą na papugę niż z tego im pożytku wyjdzie. A tak w ogóle to
      proponuje wszystkim z wyjątkiem polityków i artystów - przeprowadzenie się
      stąd, najlepiej gdzieś w okolice pacyfiku.
    • rodzina_adamsow Może warto się przyjżeć temu STOARTOWI ? 30.09.04, 15:23
      Skąd sie wziął ten związek?
      Kiedy powstał i jakie ma prawo do egzekwowania ?
      Na jakiej zasadzie ten twór rozlicza sie finansowo?
      Czy przypadkiem to nie jest samozwańcza grupa cwaniaków próbująca
      wyłudzić kasę?
      GA
      • mireknos Re: Może warto się przyjżeć temu Stoartowi? 21.06.14, 22:57
        Zawsze jak jest kasa, to pojawią się cwaniaki...
    • Gość: NIE(stoart/zaiks) Re: Słuchasz radia w sklepiku, i nie płać nikomu IP: *.ha3.agh.edu.pl 30.09.04, 15:36
      "Nie pomogą też tłumaczenia, że słuchamy tylko muzyki z płyt. Na krążkach
      napisane jest, że są przeznaczone do użytku prywatnego. - Za odtwarzanie
      publiczne trzeba płacić - mówi Sadowski."

      Zainteresowanych kupnem muzyki na płytach artystów, którzy nie są
      zarejestrowani ani w ZaiKsie ani w Stoarcie proszę o maila na adres:
      biuroTOwyCiaC@kmm.net.pl.

      pozdrawiam
      nie dajcie się :)
    • Gość: Głuchy Re: Zaraza przyszła z Ameryki IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.09.04, 15:43
      Tak dla porządku, to nie wymysł komuny, czy EU. Paranoję rozpoczęła amerykańska
      RIAA, dalej kanadyjska SOCAN przyczepiła się do dentystów itd. To jest chory
      model biznesowy. Poprzez lobbing choroba przenosi się na system prawny.
      • Gość: LA-LA-LA Re: Zaraza przyszła z Ameryki IP: *.ath.forthnet.gr 30.09.04, 16:48
        mowimy tutaj o radiu, tak? nie mowimy o odtwarzaniu plyt, kaset czy plikow? czy
        stacja ktorej sluchamy ma pozwolenie na emisje programu? odtwarza w trakcie
        tego programu muzyke w celu zwiekszenia atrakcyjnosci tego programu? placi za
        te muzyke? pobiera od firm oplaty za emisje reklam? WYCHODZI NA SWOJE?

        jesli tak, to kochani artysci (i moze raczej ich "ochroniarze")niech sobie
        zapukaja do drzwi stacji radiowych i zazadaja wiecej pieniedzy. stacje radiowe
        niech sobie biora wiecej za emisje reklam a firmy, ze wzgledu na podwyzszenie
        kosztu reklamy, niech sobie zadaja wiecej pieniedzy za swoje wyroby. oczywiscie
        w ten sposob konsument zaplaci (posrednio) za wszystko, ale przynajmniej zaden
        PIERDOLONY BUC nie bedzie sciagal haraczu od sklepikarzy i fryzjerow,
        poszarzajac jednoczesnie krag hien zerujacych na talencie artystow. Tak na
        marginesie: sluchacze radia sa bombardowani reklamami i polityczna demagogia,
        muzyki jest coraz mniej.

      • Gość: Basia Re: Zaraza przyszła z Ameryki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 16:50
        Dokładnie tak jest.
    • Gość: Andy Muzyka bez opłat za publiczne odtwarzanie IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 16:39
      Są płyty, które nie podlegają opłatom za publiczne odtwarzanie. Sprawdźcie na
      stronie www.freemusic.com.pl/index.php?ope=1
      • Gość: basia Re: Muzyka bez opłat za publiczne odtwarzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 16:49
        Za słuchanie radi i oglądanie telewizji płaci sie abonament, a ci z kolei
        rozliczaja się z twórcami przez ich organizacje. Jestem przekonana,że to
        kolejna grupa cwaniaczków co chce od zastraszonych ludzi wyciągnąc pieniądze.
        Czekam na zajęcie sie nimi przez prokuraturę.
        Było i chyba jeszcze jest takie stowarzyszenie w Kielcach, które domagało sie
        od importerów kserokopiarek, faksów i drukarek płacenia "haraczu" od każdego
        sprowadzonego urządzenia w ramach dbałości o prawa autorskiej pisarzy i
        pozostałych twórćów których dzieła (produkty) mozna kserowac czy drukowac.
        Wiem, że jakąs grupę przestraszyli i im płacili. Pózniej odczepili się od
        importerów i chwycili sie za punktu xero (no, tu juz jest jakiś sens), z tego
        co wiem udało im sie przeprowadzić odpowiednie przepisy w Sejmie i część
        punktów xero płaci. Jakis czas temu ukazał sie w prasie artykuł o tym
        stowarzyszeniu. Ma się dobrze, otrzymywane pieniądze zużywa na swoje potrzeby !
        twórcom jeszcze nic nie przekazali !
        • plopli co za ogrom niewiedzy 30.09.04, 17:00
          To stowarzyszenie z Kielc to KOPIPOP. Reprezentuje ono tworcow dziel naukowych
          i pobiera pieniadze zarowno od producentow sprzetu kopiujacego jak i punktow
          xero, bo obowiazek placenia naklada ustawa. Zreszta to i tak tylko w niewielkim
          stopniu rekompensuje tworcom straty jakie powoduje masowe kserowanie ksiazek.
          • Gość: Jacuś Re: co za ogrom niewiedzy IP: *.mgt.pl / *.mgt.pl 30.09.04, 21:32
            I baaardzo dobrze :))))
            Ale teraz na serio. Masowe kserowanie książek? Tak, jasne. Już widzę stojących w
            kolejce ludzi chcących skopsać sobie 150 stron z książki :)))))
            Przecież tu chodzi o parę-paręnaście kartek? Student uczy się do kolo i
            potrzebuje tylko rozdziału. Ma kupić całą książkę? To już absurd!
            • plopli Re: co za ogrom niewiedzy 30.09.04, 21:42
              Po pierwsze kserowanie calych ksiazek jest masowa praktyka, a po drugie
              trafiles w sedno. Poniewaz zwykle ludzie nie potrzebuja calych ksiazek, a z
              drugiej strony przeciez stworzenie tych kopiowanych fragmentow tez polaczone
              bylo z wysilkiem intelektualnym, wiec tworcom nalezy sie jakis ekwiwalent i sa
              nim wlasnie oplaty od urzadzen i xero.
              • Gość: Jacek Re: co za ogrom niewiedzy IP: *.mgt.pl / *.mgt.pl 01.10.04, 18:38
                No żesz...
                Dzięki, bo nie wiedziałem, że skala problemu jest aż tak wielka (kserowanie np.
                Władka :))) ).
                Jeśli chodzi o urządzenia, to masz 100% racji. Wszelkie urządzenia typu xero,
                drukarka czy nagrywarki - są obłożone opłatą (kiedyś czytałem coś podobnego).
      • Gość: Andy Re: Muzyka bez opłat za publiczne odtwarzanie IP: *.238.80.28.adsl.inetia.pl 30.09.04, 17:34
        Znalazłem jeszcze inną muzykę
        www.kaminiecki.muzyk.serwus.pl/sprzedaz.htm
        • bangaru Re: Muzyka bez opłat za publiczne odtwarzanie 21.08.14, 09:39
          A po co komuś płacić jak. Skoro możesz dzisiaj kupić sobie profesjnalny podkład muzyczny do lokalu na grakura.com/pl/, zpałacić raz (groszowe sprawy) i mieć z głowy. Zapraszasz wtedy ludzi z ZAIKSA idajesz im posłuchac w końcu porządnej muzyki :D
      • Gość: Roberto Re: Muzyka bez opłat za publiczne odtwarzanie IP: *.play-internet.pl 14.12.13, 15:16
        Zgadza się. Wiadomo, że firma musi mieć prawa autorskie do muzyki. Jest to ciekawa alternatywa dla większości lokali.
        Ostatnio rzucił mi się w oczy nowy sklep grajek.eu
        Szybko można zamówić ciekawe płytki
        • Gość: Kamil Re: Muzyka bez opłat za publiczne odtwarzanie IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.14, 21:35
          Polecam obecnie chyba jedyne takie radio bez opłat zaiks www.hairtrendy.pl
          • Gość: Patrycja 1212 Re: Muzyka bez opłat za publiczne odtwarzanie IP: *.noc.fibertech.net.pl 23.05.14, 08:19
            Jeśli szukacie muzyki bez opłat ZAiKS to polecam Wam tę stronę www.musicdays.pl/. Mają bardzo ciekawą ofertę i naprawdę duży wybór, a przy tym ceny nie są z kosmosu :)
      • mireknos Re: Muzyka bez opłat za publiczne odtwarzanie 21.06.14, 22:58
        I to ich pewnie boli...
    • Gość: Jacek Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom IP: *.abhsia.telus.net 30.09.04, 16:52
      To jest bezprawie i ignorancja... Jakim prawem mam placic raz jeszcze za cos co juz kupilem? Jezeli
      zaplacilem w sklepie za CD to powinienem miec prawo odtwarzac te kopie w moim powiedzmy
      zakladzie fryzjerskim. Mieszkam w Kanadzie/USA od ponad 15 lat i jeszcze takiegio prawnego absurdu
      nie widzialem (choc rowniez maja ich wiele)

    • Gość: beata Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom IP: *.hipernet.ras.pl 30.09.04, 19:53
      to jest abstrakcja, abonament 5,6, za muzyke 22,z groszem, a czy do pozostałych
      organizacji z którymi trzeba miec umowe płaci sie osobno np ZAIKSU??
      • plopli Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom 30.09.04, 20:34
        Tak, trzeba miec umowy z pozostalymi organizacjami.
      • mireknos Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom 21.06.14, 23:00
        Chętnych do kasy zawsze jest wielu... :)
    • Gość: Jerzy Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:07
      STOART to firma której załozyciele chcą żyć dzieki czyjejś pracy. Można brać od
      kogoś pieniądze tylko za rzeczywistą pracę. Równie dobrze mogę zarządać od tych
      z SOART opłat za stąpanie po podłodze mojego sklepu. W dodatku będę miał więcej
      racji niż oni. Można im zaplacić tylko za tą muzykę którą sami wyprodukują.
      Inaczej jest to oszustwo.
      • Gość: Bastian Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:54
        Właśnie, to mnie zaciekawiło. A co, gdyby fryzjer czy sklepikarz umieścił NA
        ZEWNĄTRZ swojego zakładu informację, że przedstawiciele STOART-u i pozostałych
        organizacji są zobowiązani do opłaty np. 25 zł za wstęp? Czy coś takiego jest
        wolno zrobić? Bo ci panowie chyba nie mają praw równych policji?
    • Gość: słuchacz Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 30.09.04, 21:30
      Ja pierdolę! - Co można powiedzieć więcej?
    • Gość: BAP Re:Przeciez wszyscy placa abonament.... IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.04, 21:44
      Niemal kazy placi abonament. Dlaczego wiec tylko w domu moze sluchac radia...
      • plopli Re:Przeciez wszyscy placa abonament.... 30.09.04, 21:47
        przeczytaj sobie ustawe o prawie autorskim i prawach pokrewnych, to sie dowiesz.
    • Gość: Anna 44 Po kieszeni ile się da i gdzie się da ! IP: *.telsten.com / *.telsten.com 30.09.04, 22:08
      I co z tego, że będa płacić tantiemy ? Będzie więcej kasy dla autorów i
      wykonawców, ale na pewno to nie wpłynie na wysokość cen płyt. Artyści
      zapominają, że przeciętny Polak nie dlatego kupuje płyty nielegalne, że jest z
      natury wredny, tylko dlatego, że go najzwyczajniej nie stać na zakupy po około
      40,00 lub 50,00 zł. A można sprzedawać taniej i dorobić się fortuny - przykład
      ICH TROJE ( i bez znaczenia w tym przypadku jest czy się komus muzyka tego
      zespołu podoba, czy nie ).
      Podsumowując... biednemu i tak zawsze wiatr w oczy.
      • Gość: sceptyk Re: Po kieszeni ile się da i gdzie się da ! IP: *.dyn.optonline.net 30.09.04, 22:36
        Wyaje mi sie,ze placenie drobnych kwot przez tych ktorzy uzywaja muzyki w
        swoich biznesach badz przyciagajac klientow badz umilajac im zycie jest OK pod
        warunkiem,ze pozostaje w realistycznym stosunku do zarobkow i obrotow.Moze
        powinno to byc 2 zlote miesiecznie?
        W usa ludzie tez placa ale przede wszytkim istnieje minimalny prog wielkosci
        biznesu i male miejsca np trafiki,male knajpki czy temu podobne nic nie placa-
        nie mozna wykazac w jaki sposob puszcanie radia czy muzyki pomaga w biznesie co
        i tak ledwie idzie.A duzi placa bo to ulamek ulamka procenta ich obrotow.Do
        tego USA doszlo po dwustu paru latach nieskrepowanego rozwoju gospodarki.W
        Polsce gospodarka sie nie rozwija ale haracze tak.Mozliwosci zarobkowe sa
        ograniczone,za to wyciskanie pieniedzy nie ma ograniczen.
        Oplata za posiadanie odbiornikow jest typowym przykladem.Niewatpliwie jest to
        rodzaj podatku od posiadania rzeczy a nie za sluchanie czy
        ogladanie.Zauwazmy,ze z punktu widzenia rozglosni radiowej czy telewizyjnej
        odbiorcy sa produktem za ktorego ilosc placa rozglosniom reklamodawcy.W zwiazku
        z tym odbiorcom cos sie nalezy i tym czyms jest sluchanie/ogladanie skoro tak
        chca.
        Wtedy jest deal.Inaczej jest to robienie ludzi w konia.Oplaty za kabel czy
        satelite to oplaty za technologie i sa indywidualnym wyborem.

        Oplaty za ochrone praw intelektualnych artystow w Polsce powinny byc takze
        dostosowane do wartosci tegoz intelektu a ta jest zalosna.

        oddychanie jeszce nieopadatkowane?
    • Gość: M Krótko ;) IP: *.chello.pl 01.10.04, 09:00
      1. Jeżeli kontroler chce kasę za poprzednie miesiące, to niech napisze oświadczenie że miałem radio i ciągle ono grało utwory podlegające ochronie.
      2. Dlaczego nie jest płacone odszkodowanie za muzykę i inne, których nie mam zamiaru słuchać (np. bo mi się nie podoba - TVP1, TVP2, PR etc.) ;)))))
    • Gość: Wkur.... Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 11:08
      Kwiatki w prawie (???) III RP są naprawdę porażające. Idąc dalej tym tropem
      niedługo zapłacimy jawnie-wprost za oglądanie plakatów na billboardach, zdjęć
      lub obrazków gdziekolwiek (stop już więcej nie będę podpowiadał..). Ciekawi mnie
      kiedy podobne kontrole trafią pod strzechy.
      • mireknos Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom 21.06.14, 23:01
        Pewnie to kwestia czasu... Więc nie podpowiadaj :)
    • Gość: bezinteresowny Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 14:21
      ploplipisał ze to my musimy udowodnić ze jesteśmy niewinni, wynajmując
      prawnika.a sam napisał że jest prawnikiem!a jak znam świat nie ma nic za
      darmo!,bo prawo jest tak skonstruowane żeby wszyscy moglizarobic,oprócz szarego
      obywatela.
    • Gość: he RMF wspoldziala w nalotach swoim konkursem SMS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 23:35
    • mireknos Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom 21.06.14, 22:56
      Ach, co to byłaby za radocha... :)
    • gandalph Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom 22.08.14, 01:17
      Nagraj sobie śpiew ptaków (słowików, wróbli itd. - na pewno ciekawsze od wielu szarpidrutów) i odtwarzaj z CD albo MP3.
      • agaklimek Re: Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom 21.07.15, 14:39
        Są miejsca, które trudno sobie wyobrazić bez muzyki - restauracje, kluby fitness, siłownie, puby. Właściciele takich firm muszą szukać legalnych rozwiązań, aby nie narażać się na kary. Jedną z opcji jest zakupienie muzyki z licencją www.hqmusic.pl. Można dopasować muzykę do działalności firmy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka