truten.zenobi
23.12.18, 19:35
Nowa ekonomia
przez ostatnie 50 nastąpiła rewolucja „informatyczna” co przełożyło się na zmiany w procesach wytwarzania i dystrybucji porównywalnych do rewolucji przemysłowych z ta tylko różnicą że rewolucja przemysłowa wyeliminowała z rynku większość rzemieślników dając jednak pracę przy wykonywaniu czynności prostych. Obecna rewolucja eliminuje w znacznym stopniu pracę ludzką (no może za wyjątkiem wysoko kwalifikowanych fachowców) nie „dając” nic w zamian.
Czyli mamy sytuację gdy gro usług i produktów, ba nawet obsługa sprzedaży wymaga minimalnego zaangażowania pracy ludzkiej - skoro ludzie nie pracują przy przy wytwarzaniu dóbr i usług to skąd mają mieć pieniądze na zakup tych produktów? Jak mogą zarabiać skoro ich praca nie jest konieczna ba wręcz nie maja szans by konkurować z automatami/robotami/komputerami.
I w tym tkwi Głowna przyczyna obecnych problemów politycznych i gospodarczych.
Co jednak robią politycy? Z uporem maniaka forsują rozwiązania które w przeszłości uzdrawiały gospodarkę – problem w tym ze to było dobre w czasach wielkiego kryzysu w latach 30 ubiegłego wieku.
to trochę przypomina mi sytuację gdzie 2 mechaniorów spiera się co zrobić z silnikiem którzy „bierze olej”
jeden mówi dolewać olej i się nie przejmować, drugi nic nie robić lub wręcz zmniejszyć ilość olej to nie będzie go ubywać – nikogo nie obchodzi przyczynna.
Jest oczywistym że rady jednego czy drugiego w dłuższym czasie tylko spotęgują problemy ale klient woli „proste” rozwiązania i tanie rozwiązania i raz słuchając jednego raz drugiego brnie w coraz to większe koszty.
i w tym tkwi główny problem naszej gospodarki od lat opieramy się na dwóch anachronicznych ideologiach gospodarczych. Nikogo nie interesuje że przez ostatnie 50 lat wiele się zmieniło
Politycy i aktywiści partyjni ścierają się na wszystkich możliwych forach co raz wdraża się rozdawnictwo lub „terapię szokową”całkowicie ignorując potrzebę zrozumienia nowych mechanizmów rządzących gospodarką.