Gość: gerth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 11:53 ...spożycie mięsa w Chinach wyniosło 64 mln ton, z tego 20 mln ton psów :-( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dg a co z różnicą technologiczną? IP: *.crowley.pl 17.02.05, 12:40 Ciekawe czy cytowani analitycy uwzględniają różnice technologiczne. USA są liderem w nauce i nowych technologiach, Chiny tylko naśladowcą. Oczywiście można mierzyć mocarstwowość ilością zużywanej stali. I tak, z podobnych danych dotyczących Związku Sowieckiego wynikało, że jest on mniej więcej trzy razy większym mocarstwem niż USA. Dezagregacja przytaczanych danych prawdopodobnie pokazałaby, że mniejsze zużycie stali w Stanach jest głównie funkcją mniejszej liczby ludności (ludność USA to ok 20 % ludności Chin) oraz większej wydajności amerykańskiego przemysłu. Ważna jest też struktura produkcji, Chiny potrzebują więcej drutu kolczastego bo mają wiele obozów koncentracyjnych, a USA, tak się składa, obozów koncentracyjnych nie mają. Chiny wciąż mają wiele kopalń węgla, gdzie zużywa się dużo żelastwa, produkują rowery i sprzęt AGD, tymczasem USA specjalizują się w produkcji komputerów i oprogramowania, farmaceutyków i wszelkiej lekkiej chemii, biotechnologii itd. - wszystko są to sektory nowoczesne, wysoce zyskowne a nie zużywające zbyt wiele stali. Przypomnieć warto los wielu "lewicowych intelektualistów", którzy mierzyli mocarstwowość ilością produkowanej stali, z czego wyciągali wniosek, że należy się podlizywać Sojuzowi, bo już niedługo opanuje cały świat. Niech spoczywają w pokoju (o który walczyli). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Donpedro Re: a co z różnicą technologiczną? IP: *.dashofer.pl / 212.160.156.* 17.02.05, 13:04 Dobrze, że autor artykułu wspomniał, że "dochód na jednego mieszkańca w tym kraju {Chinach} pozostaje niższy niż w Stanach Zjednoczonych". Już zacząłem się martwić :) To przecież oczywiste, że 5 osób skonsumuje więcej niż jedna (takie są proporcje mieszkańców tych krajów. Cały artykuł to czysta demagogia, próbująca się wpisać w powszechnie panujacy nurt podziwu dla kraju środka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antymocarstwo PL Hmm, a my tylko dotujemy gornictwo i kolej... IP: *.azvu.nl 17.02.05, 13:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PL- mocarstwo Re: Hmm, a my tylko dotujemy gornictwo i kolej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:32 Chyba masz nieaktualne dane.Własnie w ubiegłym roku przemysł weglowy przyniosł nadspodziewane zyski.Pierwwszy raz w 3.RP. Odpowiedz Link Zgłoś
sonda1 Absolutnie się nie zgadzam 17.02.05, 13:06 1. Przewaga technologiczna? Korporacje już wyniosły znaczną część R&D z krajów zachodnich do Azji. Przewaga technologiczna USA nad Chinami istnieje jedynie w paru dziedzinach związanych stricte ze zbrojeniami i objętych embargiem. I to nie utrzyma się długo, gdyż sam w sobie rozwój technologii zbrojeniowych jest niemożliwy (vide ZSRR). W Chinach jest już teraz więcej studentów, naukowców i ośrodków badawczych niż w USA. 2. Przemysł USA Przemysł w USA jest w stanie zaniku. Rozglądnij się dookoła i zobacz że prawie wszystko czego używasz jest z Azji. A z USA, zapewne da się policzyć na palcach jednej ręki... Świat zachodni porzucił produkcję i zajął się marketingiem Chińskich produktów wśrod własnych społeczeństw. Tylko co zrobimy, jak już nie będziemy mieli nic w zamian za produkty z ChRL? Amerykanie mają na 'wszelki wypadek' armię, za pomocą którą kładą rękę na surowcach i w ten sposób na razie szachują Chińczyków - dopóki Ci są wystarczająco słabi. Aha, armia jest też dobra aby dbać o dystrybuję amerykańskiej spejalności serwowanej światu : 'intelectual property' rodem z M$, Hollywood i in, za arbitralnie dyktowane ciężkie pieniądze. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Chińczyk Re: Absolutnie się nie zgadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:31 Powiedział mały Kazio co wie. I tak jak sugerujesz rozglądam się po domu i co widzę: telefon nokia wyprodukowany (bateria w Chinach, telefon w Niemczech) ale z pewnością Nokia to nie jest firma chińska tylko fińska, dalej Kazio słuchaj: telewizor Sony wyprodukowany na Wegrzech (z pewnością Sony to firma japońska), HiFi Technics (Japonia), lodówka LG (Korea), Laptop Fujitsu - Siemens (japońsko- niemiecka firma z siedzibą w Europie ale produkuje swój sprzęt w obozach pracy w CHRL), dalej Kazio słuchaj, kalkulator Citizen (Japonia), kocioł grzewczy Immergas (Włochy), oprogramowanie w kompie (USA), patrzę przez okno i widzę samochód Mercedes 200 (Niemcy). Widzisz Kazio i po co srasz w majtki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Re: Absolutnie się nie zgadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:48 Nokia to firma wywodząca się z fińskiego miasta Nokia, ale obecnie większość udziałów w niej posiadają zagraniczni inwestorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz A co z zuzyciem papieru toaletowego? Chinczycy 17.02.05, 20:48 chyba tez prowadza? Mam przynajmniej nadzieje :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dg Ręce opadają... IP: *.crowley.pl 17.02.05, 14:45 Chłopcze do szkoły, do książek, do nauki. Dokształć się, przemyj też oczy, bo nie widzisz świata realnego. Sprawdż ile samochodów jest w Chinach, ile samochodów oni produkują, zaglądnij do roczników statystycznych a znajdziesz dane o tym co USA produkują i co eksportują, oraz dane o ich konsumpcji krajowej. Zaglądnij do danych z historii nauki, znajdź choć jednego noblistę z Chin, wymień znane odkrycia naukowe i patenty z Chin. Dokształć się z ekonomii i odpowiedz na pytanie: czy jeden kraj może produkować wszystko najtaniej? Dowiesz się przy okazji co nieco o teorii przewag komparatywnych, handlu wewnątrzgałęziowym itd. Zanalizuj wpływ chińskiego popytu inwestycyjnego i zaopatrzeniowego na ceny surowców a w związku z tym na chińskie terms of trade i bilans handlowy. Odpowiedz na pytanie: jaki będzie wpływ starzenia się społeczeństwa chińskiego na system finansów publicznych i tempo wzrostu gospodarczego, wykorzystaj ogólnie dostępne dane statystyczne. WIEDZA NIE BOLI!!!!!!!!!!!! Przekonaj się o tym sam, nauczysz się przy okazji szanować swoje słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Ręce opadają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:30 Ale bełkot... Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Re: Ręce opadają... 17.02.05, 20:50 Jest zadaje sie sporo noblistow pochodzenia chinskiego. Chyba z jednym wyjatkiem sa oni wszyscy dobrymi..Amerykanami. A ten ktory nie jest, tez zyje w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Obozy koncentracyjne USA IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 17.02.05, 13:35 Maja na Kubie, a jak trzeba wiezniow torturowac, to sa oni wysylani do amerykanskich obozow koncentracyjnych w Egipcie, gdzie tortury a prawnie dozwolone, jak w III Rzeszy... :( USA to zreszta wspolczesna III Rzesza... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dg Stary idź na całość! IP: *.crowley.pl 17.02.05, 14:27 Czekam na opowieści o amerykańskich komorach gazowych, strzelaniu w potylicę itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: a co z różnicą technologiczną? IP: *.HtokyoFL2.vectant.ne.jp 17.02.05, 15:27 W przeciągu ostatnich kilku miesiecy odwiedziłem Chiny kilka razy służbowo. Stal jest zużywana nie tylko do produkcji rowerów - oni maja tu najwiekszy na swiecie plac budowy: biurowce, hotele,luksusowe apartamentowce i biedackie osiedla dla nowej siły roboczej, fabryki. Te fabryki potrafia produkować nie tylko zabawki i bawełniane koszulki, ale chipy komputerowe, aparaty fotograficzne i TV-plazmy. Tego sie już chyba nie da zatrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Volski Re: a co z różnicą technologiczną? IP: 66.168.95.* 17.02.05, 16:38 Gość portalu: realista napisał(a): > W przeciągu ostatnich kilku miesiecy odwiedziłem Chiny kilka razy służbowo. > Stal jest zużywana nie tylko do produkcji rowerów - oni maja tu najwiekszy na > swiecie plac budowy: biurowce, hotele,luksusowe apartamentowce i biedackie > osiedla dla nowej siły roboczej, fabryki. Te fabryki potrafia produkować nie > tylko zabawki i bawełniane koszulki, ale chipy komputerowe, aparaty > fotograficzne i TV-plazmy. Tego sie już chyba nie da zatrzymać. Dobrze powiedziane! Sadze, ze Chiny beda mialy nowy wstrzas jak Tiannamen Square i wtedy bedzie ciekawie. Mam kolegow Chinczykow, ale oni sa tak cisi, ze nic nie wiem o ich pogladach. Chiny maja troche daleko do demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dg Ale czego chce Pan dowieść? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:51 Nie byłem w Chinach ale czytam międzynarodową prasę, studiuję dane statystyczne i opracowania fachowe. Ta wiedza jest łatwa do zdobycia! Każdy kto czyta choćby poczciwego "The Economist" wie to co Pan widział, wszystko się zgadza. Chińczycy produkują 40 % komputerów osobistych na świecie, 2/3 kuchenek mikrofalowych, radioodbiorników i tym podobnego sprzętu, połowę obuwia używanego na naszej planecie itd. Można długo wymieniać. Wszystko to prawda, ale przy tym wszystkim mają tylko 10 mln samochodów osobowych, czyli zaledwie dwa razy tyle co Polska (ludność Polski to tylko ok. 3.5 % ludności Chin). Przy olbrzymim zaludnieniu wytwarzają masy towaru i wielkie masy konsumują. No ale czego to wszystko dowodzi? Dlaczego mielibyśmy wyciągać daleko idące wnioski ze zużycia stali? To przestarzały miernik mocarstwowości, dobry w XIX wieku, ale już w XX przestarzały (pamięta Pan czasy kiedy dowodzono, że Polska jest potęgą w przemyśle chemicznym za pomocą danych o produkcji kwasu siarkowego?). Niedoskonałym ale syntetycznym miernikiem zamożności jest Produkt Krajowy, w najbardziej korzystnym ujęciu parytetu siły nabywczej wyniósł w 2003 r. w Chinach 6,5 biliona dolarów, czyli tylko nieco więcej niż w PKB Japonii. Inaczej mówiąc produkcja przypadająca na jednego Chińczyka to tylko nieco ponad 10 % tego co wytwarza przeciętny Japończyk (i to według parytetu sily nabywczej). Dla porównania PKB w USA w tym samym czasie wyniosło ponad 11 bilionów dolarów, zaś PKB Polski 427 miliardów dolarów (podkreślam, że w ujęciu PPP (parytet siły nabywczej), bo według kursu walut ledwie połowę tej sumy). Porównajmy też miarę zamożności jaką jest relacja PKB/liczba ludności, i tak w Chinach na jednego mieszkańca wypadło 5000 dolarów, w Polsce prawie 11 000, a w USA 35 000 (dane w ujęciu PPP). Krótko mówiąc, Chiny muszą podwoić swą produkcję aby osiągnąć polski poziom dobrobytu. Rzecz jasna w ujęciu globalnym będą wowczas miały produkcję większą niż USA, ale czy to osiągną nie jest takie pewne. Prosta ekstrapolacja jest dobra w prognozach kilkuletnich ale nie długookresowych. Temat do przestudiowania: JAKIE BĘDĄ SKUTKI JEDNOCZESNEGO WZROSTU POPYTU NA ROPĘ NAFTOWĄ I WYCZERPANIA TANICH JEJ ŹDRÓDEŁ? (Ropy jest jeszcze dużo, ale łatwo dostępne złoża wyczerpią się w ciagu 20 lat, zapewne). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Ale czego chce Pan dowieść? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:19 Jest oczywiste, że we wskaźnikach na głowę Chiny wypadają za USA a nawet i za Polską. Jednakże nie oddala to znacząco problemów wobec których stoimy teraz, lub za kilka lat staniemy. A. Deficyt handlowy zachod <> Chiny wynikający z niekonkurencyjności zachodu. Efektem jest to, że kraje 'rozwinięte' przekształcają się w eksporterów zasobów naturalnych dla Chin, jako że żadne inne dobra tych krajów nie są w tym układzie atrakcyjne handlowo. Vide 'sukces' gospodarczy Australii w ostatnich latach. Eksport kopaliń - model państwa afrykańskiego lub ZSRR. Wobec takiego obrotu rzeczy trudno mówić o 'przewadze komparatywnej' na którą się Pan powołał wcześniej. Ta teoria została podważona jako nieadekwatna w stosunku do relacji z Chinami. Skoro czyta Pan 'The Economist' proszę zaglądnąć do jednego ze styczniowych numerów, jest tam artykuł 'The China Price' gdzie są szczegółowo opisane te rozważania. B. Kwestia Chin oprócz wymiaru ekonomicznego ma wymiar polityczny. System Chinski odbiega od obowiązujących standardów w krajach zachodnich, że się wyrażę eufemistycznie. W kwestii politycznej zaś nie liczy się ilość zasobów, moce produkcyjne i ilość pieniędzy na głowę, ale na organizm polityczny. Gdy PKB Chin jako całości przekroczy Amerykański, co powstrzyma ChRL przed zbudowaniem armii potężniejszej niż USA? I jak wówczas będzie wyglądał świat? P.S. Nie wiem dlaczego wcześniejszy Pański post miał ton paternalistycznego pouczania, skoro widzę, że potrafi Pan pisać rzeczowo i kulturalnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fab Re: Ale czego chce Pan dowieść? IP: *.cable.mindspring.com 17.02.05, 18:11 "Kwestia Chin oprócz wymiaru ekonomicznego ma wymiar polityczny. System Chinski odbiega od obowiązujących standardów w krajach zachodnich, że się wyrażę eufemistycznie. W kwestii politycznej zaś nie liczy się ilość zasobów, moce produkcyjne i ilość pieniędzy na głowę, ale na organizm polityczy" To wypowiedz najbardziej trafna. Dodam tylko, ze Chiny inwestuja duzy kapital we wlasne osrodki naukowo badaczne i centra akademickie; to tylko kwestia czasu kiedy beda w stanie pochwalic sie technologia stworzona 'made in china'. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger I PKB per capita na poziomie $5000 17.02.05, 18:05 przy $34000 w USA. To jest 6-cio krotna roznica. Chiny obecnie stanowia ok 12% swiatowego PKB. Zeby osiagnac poziom zycia w USA musialyby zwiekszyc swoja gospodarke 6-krotnie, czyli osiagnac poziom 71% dzisiejszego SWIATOWEGO PKB. Chwile im to zajmie, nawet jakby mieli 15% wzrost przez dekady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: a co z różnicą technologiczną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:04 tak oczywiscie te wspaniale stany nie maja obozow koncentracyjnych :)) maja za to rezerwaty dla indian :)) i 5 mln wiezniow wiec z tym drutem kolczastym to nie wiem czy masz racje potrzebuja go rownie duzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parambol BOJKOT CHINSKICH TOWARÓW!!! IP: *.com-czd.jjs.pl 17.02.05, 16:07 Wiem, że kijem rzeki nie zawrócę, ale pamiętajcie: 1. chiński "cud gospodarczy" okupiony jest niewolniczą pracą milionów ludzi 2. silne Chiny będą jeszcze bardziej wojownicze niż teraz Żebyśmy się nie obudzili z ręką w nocniku... Odpowiedz Link Zgłoś
cezary1451 Re: BOJKOT CHINSKICH TOWARÓW!!! 17.02.05, 16:23 A w Polsce to niby nie ma pracy niewolniczej? Za duzo prawicowych mediow(zreszta w Polsce innych nie ma) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: BOJKOT CHINSKICH TOWARÓW!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:28 Chętnie bym się przyłączył, ale chyba się nie uda. Muszę się przecież w coś ubierać. Poza tym nie chcę jeszcze wyłączać komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinczyk Re: BOJKOT CHINSKICH TOWARÓW!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:02 ludziska przeciez dzisiaj nie jest wazne ile ton mikroprcesorow wypr. male chinskie raczki tylko kto zarobi na sprzedazy technologi do prod. tych mikr.. a i tak przeciez praktycznie cala najnowoczesniesza technologia powstaje w USA UE i Japooni a Chiny czeka jeszcze dluga kreta droga azeby doscignac zach. tak samo jak i Polske. Miedzynarodowe (tzn. amerykanskie, europejskie, japonskie) koncerny zarabiaja na chinczykach taki szmal ze w waszych baniach sie nie miesci. Chodzi o tania sile robocza !! No bo przeciez jak wezmie sie kompa np. HP wyprod. w ChRl to przeciez tej technologi nie wymyslila tania robotnica chinska. A z reszta zachod i tak wysysa z nich tak jak z nas najwieksze glowy i to on bedzie wszystkim uciekac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: BOJKOT CHINSKICH TOWARÓW!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:32 To że na obecnym układzie zarabiają najwięcej korporacje to tylko kolejny powod do zmartwienia. Korporacje robią marże kilka razy większe, niż wtedy, kiedy produkcja była realizowana tam gdzie był generowany popyt (czy w krajach rozwiniętych). Dopóki wszystko się nie pochrzaniło, obowiązywała zasada Henrego Forda, że 'robotnika musi byc stać na zakup efektu swojej pracy'. Teraz efekt jest taki, że korporacje zarabiają krocie, lobbują zachodnie rządy aby utrzymać aktualny stan rzeczy, w Azji robotnicy pracują niewolniczo, a w pewnym momencie okaże się, że zbudowano w ten sposób infrastrukturę dla nowego supermocarstwa. Chinczycy wtedy powiedzą do widzenia firmom Nike, Adidas, IBM, Fujitsu itd., skoro i tak te zakłady zostaną na ich ziemi. Jaka będzie wówczas wartość tych firm, które bez produktów nie są niczym więcej niż brandami - kolekcją slotów reklamowych w telewizji? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur chińska wojowniczość? 17.02.05, 22:30 Jak na swe olbrzymie zasoby, Chiny prowadzą bardzo powściągliwą politykę międzynarodową. Porównajcie z taką Rosją.... W przewidywaniach przyszłej gospodarczej mapy świata nie można zapomnieć o Indiach. Ten kraj rozwija się jeszcze szybciej od Chin. Pod względem liczby ludności Indie prawdopodobnie prześcigną Chiny. Praca więźniów i dzieci w Chinach jest faktem. W Indiach jest natomiast demokracja. To lepiej wróży gałęziom gospodarki opartym na intelekcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: well Re: a co z różnicą technologiczną? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.05, 18:15 masz sporo racji, ale w głownym sie mylisz - Chiny rzeczywiście staja się najwieksza gospodarka świata i zapewniam cię że Amerykanie nie robią sobie z tego jaj tak jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zigzaur Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.top.net.pl 17.02.05, 13:10 Jakoś zapomniano podać liczb ludności USA i Chin. Na forach GW zdarzają się opinie twierdzące, jakoby to Rosja była najszybciej rozwijającym się krajem świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rizzo Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:13 myślę, że w takiej klasyfikacji Polska wyprzedza pod wieloma względami wiele pozornie lepiej rozwiniętych krajów - Austrię, Belgię, Holandię, Luksemburg, Monako a pod niektórymi także Szwajcarię (np. w ilości spalonego węgla) - tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_sodanus Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su 17.02.05, 13:45 Gość portalu: rizzo napisał(a): > myślę, że w takiej klasyfikacji Polska wyprzedza pod wieloma względami wiele > pozornie lepiej rozwiniętych krajów - Austrię, Belgię, Holandię, Luksemburg, > Monako a pod niektórymi także Szwajcarię (np. w ilości spalonego węgla) - tak > trzymać! Antychińske fobie, Chiny mają 1300 milionów USA prawie 300 milionów, czyli wypada 4,3 Chińczyka na USAmerykanina, jeśli chodzi od stal to Chiny żużywają 1,5 do 2 razy mniej stali na mieszkańca, podobnie jest jeśli chodzi o mięso zwłaszcza, że Chińczycy są drobniejszej budowy niż na dodatek puszyści obywatele USA;))) No Chińczycy jeszcze nie przegonili USA w paru dziedzinach, ale to kwestia 5-10 lat i będzie jedno supermocarstwo Chiny, a USA bedą miały obecny status Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RSTUW Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.eranet.pl 17.02.05, 13:30 Jedno jest pewne - globalny układ sił się zmienił, cykl 60 lat od ostatniej wielkiej wojny powoli się zamyka. Nowy porządek świata jest nieunikniony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komórki Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:46 No akurat prześcignięcie USA pod względem liczby komórek nie jest trudne, bo oni są do tyłu w tej kwestii. Europa i Azja to komórkowe potęgi, USA to druga liga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:08 Za to USA to pierwsza liga, jeśli chodzi o sieci bezprzewodowe typu Wi-Fi. A ta technologia jest poważną konkurencją dla sieci telefonii komórkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su 17.02.05, 19:24 Gość portalu: rr napisał(a): > Za to USA to pierwsza liga, jeśli chodzi o sieci bezprzewodowe typu Wi-Fi. A t > a technologia jest poważną konkurencją dla sieci telefonii komórkowych. ************************ Dzwonienie z notebooka jest średnio wygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:28 Tak zwany telefon komórkowy to nic innego, jak właśnie rodzaj notebooka. Posiada on procesor, pamięć, wyświetlacz itd. Wyposażony jest dodatkowo w radio, które umożliwia przesyłanie i odbiór dźwięku w postaci dyskretnej w obie strony. Urządzeniem bardzo zbliżonym do współczesnych telefonów komórkowych rozmiarami i zasadą działania jest tzw. palmtop (PDA, handheld). Wiele z nich jest wyposażonych we wbudowany moduł 802.11b/g. Można również używać karty Wi-Fi typu CompactFlash. Wyposażony w takie rozszerzenie handheld umożliwia prowadzenie rozmów w technice VoIP. A istnieją również karty GSM/GPRS. Można znaleźć także urządzenia, które oba moduły radiowe mają wbudowane, np. HP Ipaq h6365. Co z tego wynika? Ano to, że sieci Wi-Fi stanowią w wielu miejscach alternatywę dla sieci telefonii komórkowych. Można to porównać do używania VoIP w Internecie zamiast tradycyjnej telefonii POTS. Oczywiście tradycyjni operatorzy sieci telefonicznych zapewne nie muszą kochać takiej alternatywy, ze względu na sposób naliczania opłat. PS. Istnieją także karty Secure Digital, umożliwiające rozszerzenie możliwości niektórych "telefonów komórkowych" (palmofonów?) o możliwość pracy w sieciach Wi-Fi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.gdynia.mm.pl 18.02.05, 03:51 Gość portalu: rr napisał(a): > Tak zwany telefon komórkowy to nic innego, jak właśnie rodzaj notebooka. *************************** Technologia przenoszenia dźwięku jest w nich jednak zupełnie inna. Również technologia dostępu do sieci. WiFi z uwagi na zasięg i sposób przenoszenia dźwięku może być tylko namiastką komunikacji GSM. Karty GPRS lepiej funkcjonują jako komunikatory z internetem, niż VOIP w palmtopach jako alternatywa telefonii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:52 A ile ton kotów??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chińczyk Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:54 I ze 20 mln ton kotów i miliony szczurów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robal Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.pseinfo.pl / *.pseinfo.pl 17.02.05, 15:02 To trzeba przeliczyć na jednego mieszkańca i dopiero wtedy porównać... Odpowiedz Link Zgłoś
agent.james.bond 4 CHINCZYKOW WAZY TYLE CO JEDEN AMERYKANIN 17.02.05, 15:12 wiec gadanie o malym spozyciu chinczykow na glowe mieszkanca to cos nie zgadza sie. Liczba grubasow w USA bije rekordy swiatowe. Teraz jedyne co nam zostalo to oderwac Tybet. To taki stary scenariusz jak juz sie nic nie da zrobic to trzeba zrobic zamet miedzy narodami w danym kraju. NIECH ZYJE WOLNY TYBET!!!!!!!!!! Tylko obawiam sie ze mocarstwo chinskie nie da sobie tego zrobic jak Jugoslawia dala. Odpowiedz Link Zgłoś
global_government Palanty nasmiewaja sie z Chin.... 17.02.05, 15:22 ...ze psy ze koty ze obozy... Ludzie pieprzycie takie glupoty ze az uszy opadaja... Odpowiedz Link Zgłoś
agent.james.bond Re: Palanty nasmiewaja sie z Chin.... 17.02.05, 15:41 global_government napisał: > ...ze psy ze koty ze obozy... > Ludzie pieprzycie takie glupoty ze az uszy opadaja... Cepy proamerykanskie nie chca przyjac do wiadomosci ze czasy Ameryki to juz historia. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_sodanus Za 20 Chiny to będzie taka potęga jak 10 Japonii 17.02.05, 15:54 a nie druga Japonia jak świergolił pewien Lesiu o Polsce. Bazę już mają Japonia 120 milionów ludzi Chiny 1300 milionów;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Najnowoczesniejsza mikroelektronika na swiecie IP: *.motorola.com 17.02.05, 15:48 Punkt widzenia zalezy do pewnego stopnia od punktu siedzenia. Jest kilka firm na swiecie (firm, nie uniwersyteckich laboratoriow), ktore produkuja mikromechaniczne zyroskopy. Wiecie, takie cos co wsadzamy do samochodu i co komunikuje sie z komuterem pokladowym jak za szybko wchodzimy w zakret i efektywnie przejmuje kontrole nad samochodem, gdy kierowca jedzie zbyt agresywnie. Albo (nieco bardziej precyzyjna wersa) siedzi w glowicy rakiety i (bez komunikacji z prymitywnym GPS-em, bez komunikacji z nikim z zewnatrz, bez staroswieckiej zaleznosci od zaklocen radiowych lub ich braku) - trafia w cel z dokladnoscia do paru metrow na drugim kontynencie. Stosunkowo latwo sie dowiedziec, kto to robi, chocby rozmawiajac z jedna z dwu firm, ktore robia na swiecie testery takich zyroskopow. Ostatnio okazalo sie, ze moja firma jest ZA ODBIORCA CHINSKIM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sTEFAN Re: Najnowoczesniejsza mikroelektronika na swieci IP: *.motorola.com 17.02.05, 15:51 C.D. jest za odbiorca chinskim w kolejce po taki tester. W najprostszej wersji: $400k. To nie sa juz prymitywne i powielane technologie, ktorymi zajmuja sie w Chinach. To sam szczyt tego, co sie robi w R&D na swiecie. Ludzi, ktorzy maja o tym pojecie, liczy sie na swiecie w setkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruti Re: Najnowoczesniejsza mikroelektronika na swieci IP: *.l5.c4.dsl.pol.co.uk 17.02.05, 19:07 Slowko uwagi. Wiecie w czym Chiny sie specjalizuja? W kradziezy mysli technicznej. Jedna firma amerykanska tworzaca przenosne traki zbudowala tam fabryke i po miesiaca wykradziono wszstkie plany, a po trzech prawie identyczne tartaki budowala firma chinska kilkaset kilometrow dalej. Poniewaz nic a nic nie szla sprzedac firma amerykanska sie wycofala, a firma chinskie notuje szokujacy rozwoj... ot i czesc sukcesu nowej chinskiej mysli technologicznej... swoja droga metoda sprawdzona wpierw przez japonczykow, udoskonalona przez koreanczykow i tajwanczykow, a teraz do perfekcji doprowadzona przez chinczykow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Najnowoczesniejsza mikroelektronika na swieci IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 04:50 Bzdury piszesz. Chiny prowadza wlasne prace badawczo-rozwojowe. A ze korzystaja z osiagniec konkurencji? Byli by naiwnie glupi, gdyby inaczej postepowali... USA zereszta zawsze bazowala na europejskiej mysli technicznej, np. w programie kosmicznym... Odpowiedz Link Zgłoś
chicago_098 USA to Superpotega 17.02.05, 15:58 USA jest najpotezniejszym krajem na ziemi i bedzie nim jeszcze przez przynajmniej 100. Odpowiedz Link Zgłoś
agent.james.bond Re: USA to Superpotega 17.02.05, 16:18 chicago_098 napisał: > USA jest najpotezniejszym krajem na ziemi i bedzie nim jeszcze przez > przynajmniej 100. Tak samo krzyczeli w CCCP 30 lat temu. To ze twoj posty sagan tego chce nie znaczy ze tak bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kisiel Z USA jest inny problem... IP: *.bln1.siemens.de / *.bln1.siemens.de 17.02.05, 16:17 Z tego co slyszalem, USA stalo sie panstwem policyjnym. Wolnosc jednostki jest tam dosc mocno ograniczana na rzecz bezpieczenstwa, czy sie to komus podoba, czy nie. W kontekscie wydarzen 11.09 nie moze to dziwic, ale sam mocno zastanawialbym sie, czy chce mieszkac w takim kraju. Panuje klimat ogolnego zagrozenia. W efekcie za szkicowanie mostu mozna trafic do aresztu, podobnie za palenie fajek na ulicy. Mysle, ze jesli ta tendencja sie poglebi kraj, jako miejsce do zycia, straci ludzka twarz. Pozostanie system. Odpowiedz Link Zgłoś
agent.james.bond Re: Z USA jest inny problem... 17.02.05, 16:21 Gość portalu: Kisiel napisał(a): > Z tego co slyszalem, USA stalo sie panstwem policyjnym. Wolnosc jednostki jest > tam dosc mocno ograniczana na rzecz bezpieczenstwa, czy sie to komus podoba, > czy nie. W kontekscie wydarzen 11.09 nie moze to dziwic, ale sam mocno > zastanawialbym sie, czy chce mieszkac w takim kraju. Panuje klimat ogolnego > zagrozenia. W efekcie za szkicowanie mostu mozna trafic do aresztu, podobnie za > > palenie fajek na ulicy. Mysle, ze jesli ta tendencja sie poglebi kraj, jako > miejsce do zycia, straci ludzka twarz. Pozostanie system. Jest to prawda bo miliony Amerykanow chca juz dzisiaj uciec ze swego kraju. Masowo to robia ostatnio w Kanadzie i to nie tylko zolnierze ale zwykli ludzie staraja sie wyemigrowac do polnocnego sasiada a przynajmniej wysylaja tam swoje dzieci w obawie przed poborem do wojska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruti Re: Z USA jest inny problem... IP: *.l5.c4.dsl.pol.co.uk 17.02.05, 16:45 Oto potwierdzenie dla twych slow: iht.com/bin/print_ipub.php?file=/articles/2005/02/06/news/refuge.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Volski Re: Z USA jest inny problem... IP: 66.168.95.* 17.02.05, 16:47 agent.james.bond napisał: > Gość portalu: Kisiel napisał(a): > > > Z tego co slyszalem, USA stalo sie panstwem policyjnym. Wolnosc jednostki > jest > > tam dosc mocno ograniczana na rzecz bezpieczenstwa, czy sie to komus podo > ba, > > czy nie. W kontekscie wydarzen 11.09 nie moze to dziwic, ale sam mocno > > zastanawialbym sie, czy chce mieszkac w takim kraju. Panuje klimat ogolne > go > > zagrozenia. W efekcie za szkicowanie mostu mozna trafic do aresztu, podob > nie za > > > > palenie fajek na ulicy. Mysle, ze jesli ta tendencja sie poglebi kraj, ja > ko > > miejsce do zycia, straci ludzka twarz. Pozostanie system. > > > Jest to prawda bo miliony Amerykanow chca juz dzisiaj uciec ze swego kraju. > Masowo to robia ostatnio w Kanadzie i to nie tylko zolnierze ale zwykli ludzie > staraja sie wyemigrowac do polnocnego sasiada a przynajmniej wysylaja tam swoje > dzieci w obawie przed poborem do wojska. Koledzy to dobrzy dowcipasy! Rzeczywiscie jako Amerykanin przyjmuje z ulga gdy swolocz wieje z USA do leniwych krajow. Potrzebujemy wiecej pracowitych Meksykanow a mniej durnoty demonstrujacej na okraglo. Moze wzielibyscie Ted Kennnedy lub Howard Dean? Nancy Pelosi? Prosze bardzo! Koledzy niech pija wiecej to co pija i podadze na forum by inni trutnie tez to uzyli. Odpowiedz Link Zgłoś
agent.james.bond Re: Z USA jest inny problem... 17.02.05, 16:57 Masz pecha Panie Volski bo wyjezdza sama smietanka Ameryki i przybywaja tylko matoly z poludnia. Przynoszac tylko choroby jak gruzlice i obciazajac welfare i szpitale. 3 mln na rok nielegalnych to juz tylko katastrofa na horyzoncie. Popatrz na ulice Ameryki ile brudu i biedy z calego swiata peta sie bez sensu. Ci ludzie juz nic nie stworza dla Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prostownik Re: Z USA jest inny problem... IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 17.02.05, 18:05 Bzdury wacpan pisze. W chwili obecenj na ewentualne wizy w kanadzie czeka 18000 Amerykanow. W tym samy czasie emigracja z Kanady do Stanow jest 2 razy wyzsza i to od lat. Przyjezdzaja glownie ludzie technicznie wyksztalceni, lekarze ludzie biznesu. Wyjezdzaj mety w stylu liberalnych pseudoprofesorow z malych uczelni, adwokaci i inne metne talatajstwo.. Ta kanada juz dawno przestala pachniec zywica i teraz pachnie glownie socjalizmem z 8 tysieczne armia i lodzia podwodna co tonie w probnym rejsie. A to tego szanowny wacpanie to ta"holota" z poludnia wykunuje w wiekszosci pracy, ktorych "Szanowny Pan" nie chcialby wykonywac i np. gopodarka rolana w Kalifornii nie istanialaby bez ich pracy. Nawet "nielegalni" Polacy tez tu sciagaja, bo korzysc jest obupulna. Przeczytaj sobie cwoku WSJ z listami do redakcji sprzed 2 dni od kanadyjczykow, ktorzy wyjechali z tego kanadyjskiego raju. A propos medrcu - poboru do wojska w Stanach nie ma. Nawet teraz w czasie wojny i stosunkowo dobrej sytuacji gospodarczej, kwoty na DOBROWOLNE zapisywanie sie do wojska sa stale wypelniane. Odpowiedz Link Zgłoś
maxxim Re: Z USA jest inny problem... 17.02.05, 18:19 Gość portalu: prostownik napisał(a): > Bzdury wacpan pisze. W chwili obecenj na ewentualne wizy w kanadzie czeka 18000 > Amerykanow. W tym samy czasie emigracja z Kanady do Stanow jest 2 razy wyzsza i > to od lat. Przyjezdzaja glownie ludzie technicznie wyksztalceni, lekarze ludzie > biznesu. Wyjezdzaj mety w stylu liberalnych pseudoprofesorow z malych uczelni, > adwokaci i inne metne talatajstwo.. Ta kanada juz dawno przestala pachniec > zywica i teraz pachnie glownie socjalizmem z 8 tysieczne armia i lodzia podwodn > a > co tonie w probnym rejsie. A to tego szanowny wacpanie to ta"holota" z poludni > a > wykunuje w wiekszosci pracy, ktorych "Szanowny Pan" nie chcialby wykonywac i np > . > gopodarka rolana w Kalifornii nie istanialaby bez ich pracy. Nawet > "nielegalni" Polacy tez tu sciagaja, bo korzysc jest obupulna. Przeczytaj sobie > cwoku WSJ z listami do redakcji sprzed 2 dni od kanadyjczykow, ktorzy wyjechali > z tego kanadyjskiego raju. A propos medrcu - poboru do wojska w Stanach nie ma. > Nawet teraz w czasie wojny i stosunkowo dobrej sytuacji gospodarczej, kwoty na > DOBROWOLNE zapisywanie sie do wojska sa stale wypelniane. Nie wiesz jednak kolego ze 95% kanadyjczykow po paru latach wraca do Kanady bo stopa zyciowa w Kanadzie jest znacznie lepsza niz w byle jakim USA. 1.Lepsza zywnosc i lepszy wybor niz w USA 2. Lepsze szkolnictwo i tansze 3. Lepsza opieka zdrowotna. Choc w USA nie ma wogole opieki zdrowotnej tylko ubezpieczenie jak na samochod. 4. Lepszy dostep do socjalnych programow 5. Lepszy dostep do osrodkow sportow i rekreacji np kryte baseny sa nawet w najmniejszej miejscowosci kanadyjskiej i wysokiej klasy. Mogl bym wymienic jeszcze 50 innych powodow ale po co? Kazdy wie ze zycie w USA to katorga tych co musza tam zyc np ludzi z trzeciego swiata bo nie maja innego wyboru. Ludzie z Europy zachodniej czy Kanady nie zostaja w USA bo nikt nie chce gorzej zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruti Re: Z USA jest inny problem... IP: *.l5.c4.dsl.pol.co.uk 17.02.05, 18:54 Imigracja z Kanady do USA spada od lat. W 2002 roku bylo ich 11,500. W 2004 roku 8000. Tym samym wzrosla znaczano emigracja w druga strone. Jesli tendencja sie utrzyma 18000 Amerykanow rocznie. Vancouver juz jest nazywana 'prawdziwe Seattle'... coraz wiecej artystow i muzykow tam sie przenosi ze szkoda dla kultury amerykanskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mambo80 USA-Kanada 17.02.05, 19:54 Po pierwsze, kłamstwem jest stwierdzenie, iż Kanada to "SOCJAL". Po pierwsze, prawdą jest, iż w Kanadzie są wyższe podatki, które idą na ochronę zdrowia, szkolnictwo wyższe, itp. Po drugie, Kanada jest jedynym krajem G7, który od lat ma nadwyżke budżetową. Gdyby był prawdziwy "SOCJAL", coś takiego byłoby niemożliwe, gdyż każda nadwyżka byłaby "zjedzona" przez programy socjalne. Zawsze sie mówiło, iż USA jest dobre dla zdrowych, młodych i geniuszy, gdy Kanada jest alternatywą dla chorych, słabych przeciętniaków. Jest to pewien stereotyp, który ma pokrycie w rzeczywistości. Np. prawdą jest, iż lekarze wyksztalceni w Kanadzie wyjeżdzają do USA, gdzie zarobią 50% więcej. Prawdą jest również to, iż wielu z nich po zetknięciu się z rzeczywistością amerykańską wraca do Kanady. Ja osobiście należę do tych, ktorzy mieszkając i legalnie pracując w USA (Floryda/Clearwater) wybrałem Kanadę i nie żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kikebgone Re: USA-Kanada-same bs 17.02.05, 23:15 czym sie roznia? w kanadzie troche mniej grubasow i cukrzykow ale tez praktycznie epidemia. troche wiecej mozna wyczytac miedzy wierszami tresci politycznych zblizonych do prawdy w oficjalnych mediach ale praktycznie to ta sama zaklamana, kontrolowana i zdalnie kierowana machina medialna do prania mozgow i tak juz zdegenerowanych biologicznie i psychologicznie amerykanow (media niezalezne sa juz tylko na internecie). kanadole maja zdziebko wiecej partii do wyboru ale praktycznie jest tak jak w stanach gdzie odbywa sie show "wyborow" miedzy libami i konserwami, ktorzy i tak sa z namaszczenia tych samych mocodawcow. zarcie w kanadzie troche mniej nasiakniete hormonami, antybiotykami i innym swinstwem i czasami nawet sie udaje wyczuc naturalny smak ale generalne to jest to to samo swinstwo masowo produkowane i wpychane w gardziele oglopialych reklamami mas. masy sa juz tak wytresowane i sterowalne ze nawet jak juz amerykwa rzuci pare nukow i 1/2 globu wyparuje to i tak uwierza ze to w imie demokracji i walki z terroryzmem. sa swiecie przekonani ze zyja w najbardziej demokratycznym panstwie w sytuacji gdzie kontrola nad przecietnym obywatelem jest pelniejsza i bardziej wyrafinowana niz w prymitywnych totalitaryzmach. mysla ze maja wplyw na forme rzadow i wlasne zycie a gowno moga. jedyne co moga to produkowac, konsumowac i brac udzial w farsie "wyborow". I nabijac kabze tym co kreca tym cyrkiem. polska "elita" czyli amerykwansko-kikowskie dupolizy/agenci (hello gw!) tez maza o takiej demokracji ale jest nadzieja ze im sie to nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Pęczak lewaku! Wojsko w USA nie jest z branki! IP: *.jjs.pl 17.02.05, 19:25 Trzeba poprawić propagandę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: lewaku! Wojsko w USA nie jest z branki! IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 05:40 Stad jest tam tak wielki odsetek roznego rodzaju zboczencow sexualnych, sadystow itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krysta1955 re:porownanie liczba ludzi w USA ,a w Chinach !!!! IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 17.02.05, 19:16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giziu Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 17.02.05, 20:14 To jest bardzo pesymistyczna wiadomość. Ziemia nie wytrzyma dążenia statystycznego Chińczyka aby żyć choćby na poziomie mieszkańca Środkowej Europy (np.Polski). Polecam lekturę Raport o stanie świata www.raport.org.pl/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bh Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 17.02.05, 20:35 Mieszkalem w Kanadzie a teraz miezskam w USA. Kanada nie umywa sie do USA po zadnym wzgledem.Mowicie ze w Kanadzie opieka zdrowotna jest lepsz niz w Stanach. To absurd. Na MRI w Kanadzie musialem czekac 6 miesiecy a tutaj ide i robie w tym samym dniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stal Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.5com.pl 17.02.05, 21:24 Przypomnę trochę faktów z ubiegłego wieku. Produkcja węgla i stali i jej wielkość stanowiła o tym, czy państwo jest mocarstwem, czy nie. Przypomnę, że Hitler (i Oś) wygrywał bitwy do czasu, gdy miał przewagę w produkcji stali i mógł mieć więcej uzbrojenia. Gdy koalicja antyhitlerowska prześcignęła globalnie Niemcy w produkcji stali, szala wojny przechyliła się szybko na niekorzyść Niemiec. Po wojnie, zanim jeszcze powstała Unia Europejska, mądrzy obmyślili sposób głównie na Niemcy i powstała Wspólnota Węgla i Stali, której zadaniem była właśnie kontrola produkcji stali przez państwa, aby nie dopuścić do niekontrolowanego zbrojenia się. Aby Państwo mogło bronić swojej suwerenności, musi być co najmniej uzbrojone i należeć do jakiejś koalicji, chyba że jest neutralne lub sponsorowane, jak Izrael. Nawet posiadanie broni atomowej nie gwarantuje bezpieczeństwa dla państwa tak, jak bez piechoty nie można utrzymać zdobytego terytorium. Gdy Chińczycy ruszą za mur produkując tyle stali, to sąsiadom nie wystarczy stali na ich zatrzymanie, przy obecnej produkcji stali w Europie i USA. Na unieszkodliwienie jednego żołnierza trzeba zużyć około 2500 kg stali! Nie pomoże tu straszenie atomem, bo byłaby to samozagłada ludzkości. Nie pomoże super technologia i wysoka kultura. Do najbardziej inteligentnych rakiet potrzeba stali i innych metali. do przenoszenia środków bojowych i żołnierzy potrzeba stali, stali i stali, itp. Każda ofensywa frontu jest poprzedzona zgromadzeniem odpowiedniej ilości uzbrojenia i środków pędnych niezależnie, czy załogi wozów bojowych są mniej lub więcej liczne ... Potrzeba nam również naszych hut węgla i stali.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruti Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.l5.c4.dsl.pol.co.uk 17.02.05, 22:35 a) USA procentowo w stosunku do PKB wydaje najwiecej w swiecie rozwinietym na sluzbe zdrowia. b) Nalezy nie patrzec z punktu widzenia 'posiadacza' lecz skutecznosci ogolnospolecznej danego systemu. Pod tym wzgledem Amerykanie patrza z utesknieniem na system sluzby zdrowia Francji (o 30% tanszy choc publiczny i uznawany za najlepszy na swiecie, nie przez takich ciucmokow jak ja, ale przez srodowiska lekarskie) czy nawet chocby Kanady. Pomimo horrendalnych nakladow na sluzbe zdrowia nie spelnia ona podstawowych zadan jak chocby wydluzanie dlugosci zycia (USA ma jedna z najnizszych przewidywanych dlugosci zycia w OECD) czy powszechnosci dostepu (och, gdyby nie Salvation's Army...). Mieszkalem troche w Montrealu i troche w San Diego... jedyne w czym to drugie bylo lepsze od pierwszej to pogoda. Montreal ma klimat, ma nastroj, ma luz (nawet w porownaniu z Sandi) - po prostu lepsze zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borek niech sie nie ciesza IP: *.cable.mindspring.com 17.02.05, 20:44 szybciej czy pozniej IMF ich zaltwi Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum TROCHE DANYCH NA TEMAT CHIN I USA 17.02.05, 23:32 www.nationmaster.com/red/graph-T/eco_gdp&int=50 I sa to dane za 2002r a Chiny przez 2 kolejne lata rozwijaly sie w tempie 9% rocznie,podczas gdy USA tylko 4% rocznie a Japonia i EU stoja w miejscu. Pod wzgledem GDP PPP Chiny sa bardzo blisko USA,a za nimi dlugo,dluuuuuuugo nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Chiny realnie sa juz najwieksza gospodarka swiata! IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 04:47 Chiny najwieksza gospodarka swiata Autor: Gość: Kagan IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au Data: 18.02.2005 03:46 -------------------------------------------------------------------------------- www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/ch.html 1.USA GDP: purchasing power parity - $10.99 trillion (2003 est. 2.China GDP: purchasing power parity - $6.449 trillion (2003 est.) 3.Japan GDP: purchasing power parity - $3.582 trillion (2003 est.) To sa dane sprzed 2 lat. Teraz mamy recesje w USA (dzis Greenspan sie tlumaczyl w amerykanskiej TV ze sprowadzenia recesji na USA a prof. Mankiw, znany ekspert, mowil o tym, jak grozny jest dla USA podwojny deficyt: handlu zagranicznego i budzetu federalnego). Poza tym PKB USA jest sztucznie zwiekszany tzw. QAM (sztczne podwyzszanie wartosci towarow ponad cene rynkowa ze wzgl. na rzekomy wzrost ich wartosci, ktory nie jest uwzgledniony w cenie) oraz takze uwzglednianiem fikcyjnych dochodow typu czynszow, ktore rzekomo otrzymuja osoby mieszkajace we wasnyuch domach czy mieszkaniach. Ponadto duza czesc PKB USA nie wa zadnej wartosci poza USA - np. honoraria adwokatow czy maklerow roznego rodzaju (glownie gieldowych), a ktore sztucznie zwiekszaja amerykanski PKB. Tak wiec obecnie mozna smialo przyjac, ze ChRL (Chiny Ludowe) sa najwieksza gospodarka swiata, szczegolnie jesli do PKB ChRL dodamy PKB scisle zintegrowanych z ChRL godpodarek takich jak Tajwanu czy Singapuru - krajow praktycznie w 100% zamieszkalych przez Chinczykow. Nie ma tez watpliwosci ze jesli uwzglednimy tylko realna gospodrake (czyli minus spekulacyjne zyski gieldowe itp., za ktorymi nie stoi zwiekszenie wolumenu relanych produktow badz uslug), to Chiny (dzis ChRL) maja obecnie, jak 200 lat temu, najwieksza gospodarke swiata... Pozdr. z Melbourne :) Kagan ===== Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Napoleon juz... Re: Chiny prześcignęły USA w konsumpcji dóbr i su IP: *.abhsia.telus.net 18.02.05, 02:54 To przeciez dowod na przewidywania Napoleona Bounaparte'go. Lusia P. Odpowiedz Link Zgłoś