Dodaj do ulubionych

Agresywny sposób windykacji zakazany

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 19:57
urząd chroni tych co nie płacą...
a oni mają i urząd i tych od których pożyczają w głębokim poważaniu
skandal, powinni się bać jak są nieuczciwi.
Obserwuj wątek
    • Gość: kalambur Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:09
      Znowu prawo bierze nieuczciwych, tzn. niepłacących zobowiązań w obronę. Czy
      doczekam takiej chwili, aby ktoś ujął się za ofiarami, tj. wierzycielami,
      którym nie zwrócono długów.
      • Gość: Ocet Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.man.polbox.pl 13.04.05, 20:42
        I bardzo dobrze sie stalo. Odemnie Kruk domagal sie splaty na rzecz UPC
        dodatkowego abonamentu za jeden miesiac po terminie rozwiazania umowy,
        nienaleznego, na co mialem pisemne potwierdzenie pozytywnie rozpatrzonej
        reklamacji z UPC. No i pomimo tego, ze wysylalem kopie tego dokumentu do Kruka,
        to notorycznie przysylali te kolorowe pisma. Standardowo zatem ich ignorowalem.
        Niestety moja zona nie wytrzymala i zaplacila UPCowi dla swietego spokoju te 50
        zeta.

        Kto stracil? Ja durne 50PLN ... i UPC grube tysiace bo w zamian zablokowalem
        wejscie ich sieci do nowej spoldzielni z 700 mieszkaniami, zamiast ich wszedl
        Asterek.
        • Gość: Wierzyciel Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 14.04.05, 13:24
          Zastanawiam sie tylko czy zrobiles dobrze ludziom w nowej spoldzielni .. ja
          wolalbym miec UPC ...

          Poza tym chyba niezabardzo sie postarales zeby w UPC cokolwiek wyjasnic. Moze
          tez UPC nie zadalo sobie trudu powiadomic KRUK'a o wstrzymaniu wysyłki ?
      • Gość: uniaeuropejska1 Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 14.04.05, 10:55
        Otóż kalamburze drogi częściowo tylko masz rację.Do mnie firma "Kruk"również
        przysłała wezwanie tylko ,że wierzytelność była już ponad 2 lat przedawniona i
        wątpliwa z punktu prawnego{pracownik nie musi zwracać pobranego wynagrodzenia
        za pracę,nawet jeśli pracodawca poniósł szkodę w wyniku rozwiązania przez
        klienta umów zawartych za pośrednictwem tego pracownika}.Tak więc krucza
        działalność jest mocno wątpliwa,jeśli chodzi o uczciwość.Wierzytelność powinna
        być badana przez prawników firmy nim ją wezmą do egzekwowania.
      • Gość: STUDI Zaraz o czym dyskutujecie. IP: *.prokom.pl 14.04.05, 11:11
        Pomijam fak zadłużenia ludzi. Ale KRUK działa nielegalnie. Ściaganie należnoci może wykonać tylko i wyłącznie komornik sądowy.

        Piejecie o uczciwości itd. Ale nie tak dawno jedna z firm windykacyjnych zażadałą powtórengo uregulowania długui z dodaktowymi odsetklami od osób które już spłaciły swoje zobowiązania i to jekiś dwa lata wcześniej. Ba straszono grożono (np. najście na mieszkanie pospolitych bandziorów) a policja prokuratura miała gdziś że o to jest przestępstwo wyłudzenia.

        KRUK tak naprawde nie działa legalnie i sam prowadzi działalność daleką od uczciwośc na którą się tak co niektórzy powołują.

        Wystarczy że taki uczciwy skorzysta z jakiejś instytucji pośredniczącej w płącniu rachunków (w hipermarketach np.). Teraz obecie obowiązuje data wpływu środków na konto a nie zlecenie wpłaty.KRUK poczeka trochę i przysłe swoich zbirów którzy mają odebrać dług, któy nie jest w sumie długiem. Poźniej rzyjadą drugi raz, poźniej kolejny..... Będa mieli w głebokim poważaniu że masz dowód wpłaty.... Bowiem dostali zlecenie odzyskania kasy. A przy okazji da się znacznie więcej zarobić.

        A czemu nie ścigają wilekoformatowych złodziei? Bo proście jest szarego obywatela zgnębić który i tak nie ma szans na to że sądownictwo, prokuratotura i policja mu pomoże.


        • Gość: :-) Re: Zaraz o czym dyskutujecie. IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 14.04.05, 13:43
          Co do scigania naleznosci to komornik ma wylacznosc ale tylko na wierzytelnosci
          wskazane do zaplaty prawomocnym wyrokiem sadu. Firmy windykacyjne zajmuja sie
          sciaganiem zaleglosci zanim dojdzie do sprawy w sadzie co jest takze bardziej
          oplacalne dla dluznika bo koszty sadu i komornika spadaja na niego.

          No tak .. masz telefon, umowe z providerem, ale kase placisz jakiemus gogusiowi
          ktory ma firme ktora oszukuje ze wplaci kase providerowi .. masz problem bo
          oszukal Cie gogus ktoremu wplaciles kase za rachunek .. z punktu widzenia
          providera kase wisisz dalej .. a KRUK Cie sciga :-)
        • Gość: ktoś Re: Zaraz o czym dyskutujecie. IP: *.eranet.pl 14.04.05, 16:35
          Zawsze wiedziałem że Prokom to dziwna firma ale że zatrudnia takich jełopów
          którzy nie odróżniają podstaw w windykacji prowadzonej przez firmy i
          komorników. NIe dziwne że programy tworzone przez was dla TPSA, ZUS-u itd. są
          do d... Zajmijcie tym co myslicie że robicie dobrze. Naprawcie swoje błędy i
          przestań koleś chrzanić ogólniki.
        • Gość: xerix Re: Zaraz o czym dyskutujecie. IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.04.05, 23:46
          czy ty człowieku wiesz co piszesz. Kruk to legalna firma. Nikt jeszcze nie
          widział zbirów. SZkoda słów na takich debilów jak ty. Potem ja musze płacic
          krocei za kredyty, bo inni nie oddają
    • Gość: bary Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.04.05, 20:30
      Przecież nikt z własnej winy nie zostaje niewypłacalnym. To społeczeństwo ich
      wpedza w taką sytuację. Więc społeczeństwo ma psi obowiazek chronić ich przed
      agresją wierzycieli. Tak nie mozna ,mamy XXI wiek ,a tolerujemy stosowanie
      metod sredniowiecznych
      • lambert77 Re: Agresywny sposób windykacji zakazany 14.04.05, 10:48
        o jo jo kolejny zwolennik hasła leppera z przed paru lat. "NIECH SIĘ MARTWI TEN
        KTO DAŁ A NIE TEN KTO BRAŁ " jasne ja spowodowałem że jakiś pajac nie spłaca
        swoich długów ja spowodowałem że inny pajac jest wtórnym analfabetą i nie
        potrafi czytać. Zadaniem firm windykacyjnych jest odzyskanie pieniędzy czy to
        będzie 50 zł czy 50000 zł. W Polsce nauczyliśmy się nie płacić na czas swoich
        zobowiązań bo przez długi czas wierzyciele byli bezsilni mogli się procesować
        co najwyżej. Teraz mamy firmy windykacyjne. I nagle podnosi łeb taki urząd
        kontroli i grozi paluszkiem nu nu nu wy niegrzeczne chłopaki nie wolno
        agresywnie rządać swoich pieniędzy. Należe grzecznie poprosić buca o zwrot
        swoich pieniędzy a jeżeli to nie skutkuje prosić dalej. Szkoda że urząd nie
        wymyślił że pismo ma być wysłane na papierze o jakimś ciepłym ładnie kojarzącym
        się kolorze napisane miekką graficznie czcionką a dotego najlepiej żeby jeszcze
        dołączyć pozytywke z jakąś miłą dla ucha uspokajającą muzyczką.
        Poczekaj aż ktoś będzie ci winien forse wtedy może zmienisz zdanie będziesz
        jeszcze ty te firmy windykacyjne po stopach całował za pomoc.
        Inną sprawą jest to że wiele firm zatrudnia bałaganiarzy, którzy nie potrafią
        dobrze pracować. Przykład kolesia który raz załatwił sprawe z tepsą a ta przez
        tę samą firme windykacyjną znów go ściga ( na marginesie głupio zrobiłeś
        wywalając pisma z przeprosinami ). To TPSA ma za zadanie poinformowanie firmy
        windykacyjnej że dług już został ściągnięty nie potrzebnie się koleś użerał z
        firmą. Poprostu miał pecha dobrała się szmaciarska mało profesjonalna firma -
        wierzyciel znaczy TPSA i firma windykacyjna która poprostu robi to co mu zlecą
        nie zadając pytań - może byli wojskowi tam pracują :)
        • Gość: to ja ten od tpsa Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.05, 15:16
          moze i glupio zrobilem, ale po pierwsze dlaczego ja mam ponosic koszty burdelu w tpsa i wozic ze soba po calej europie ich posrane pisma z przeprosinami po 5 groszy. W koncu kupuje u nich usluge nie tylko telefonowania, lae dbalosci o poprawnosc rozliczen tez. Po drugie zgadzam sie, ze pare lat temyu mozna bylo latami nie placic czynszu w spoldzielni i nic nie mozna bylo z tym zrobic, to tez nie bylo oka, rowniez dla mnie jako placacego czynsz, bo ja finansowalem nieplacacych. Tyle, ze roznica miedzy obecnymi rozwiazaniami prawnymi tak sie ma do tych starych, za kiedys mozna bylo zabic babacie na ulicy i nie poniesc zadnej kary, a dzis scianaja Ci glowe za spluniecie na chodnika, i ani jedno ani drugie nie jest dobre. Do tego prawda jest taka, ze oni chetnie sciagna naleznosc na 200 zeta, a nie rusza milionow wyluidzonych przez zlodzieja, bo za trudne. Po trzecie czemu to ktos moze rpzyjsc do firmy pokazac fakture i firma zaczyna mnie scigac. Z rownym skutiem ja moge wziac liste gosci na osiedlu powiedziec, ze kazdy wisi mi 100 zeta za zamiecienie piachu spod ich wycieraczki - chocby nigdy nic nie robil i pojsc do windykatora niech odzyska. I to bedzie na peawno super inetere, bo dam glowe, ze 5% lokatorow sie przestraszy, alebo przypomni sobie, ze ktos cos takiego mowil i 5 tysi mam w kieszeni. Czy to nie jest takie samo zlodziejstwo jak nieplacenie naleznych rachunkow.
        • Gość: jeszcze tpsa Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.05, 15:19
          a fimra, ktora mnie sciaga ma opinie profesjonalnej intrum justicia i ma opinie jednej z najbardziej profesjonalnych. I co z tego skoro to prawo co teraz jest jest po prostu beznadziejne, nie mniej niz to dawne. Tylko czekac, az wyjdzie na wierzch ilu cwniakow okradlo Bogu ducha winnych ludzi na gruba kase w ten sposob
          • lambert77 Re: Agresywny sposób windykacji zakazany 14.04.05, 15:36
            No i co mam Ci napisać.... Miałeś pecha TPSA jest chyba jednym z najgorszych
            wierzycieli ... A firmy windykacyjne też nie są święte... rotacja kadry bałagan
            w bazach niekompetencja... Niby firma dobra i profesjonalna ale kompletnie się
            rozkłada przy sprawach można by rzec małych... TPSA miała dowód na to że nie
            zapłaciłeś wkońcu uregulowałeś dług firma dała ci spokój ale tpsa po jakimś
            czasie znów swoje bo nagle się okazuje że jakaś pani krysia pracująca w
            finansówce nie wprowadziła twoich papierów do bazy. Ktoś inny zajmujący się
            prowadzeniem spraw do windykacji widzi że nadal wisisz z fakturami i dawaj
            wysyła znów do firmy windykacyjnej sprawe. w firmie zmieniła się kadra ze 3
            razy w tym czasie człowiek który prowadził twoją sprawę już pewnie nie pracuje
            papiery są gdzieś lecz nikt nie wie gdzie w bazie nie figurujesz. Nie możesz
            prywatnej firmy zmusić do prowadzenia rzetelnie dokumentacji to ich sprawa
            jeżeli chcą się kompromitować. Ty jesteś tylko małym robaczkiem przy naprawdę
            dużych sprawach. Wierz mi jakby poszło o naprawdę dużą kase trzy razy by
            sprawdzili czy aby napewno się już tym nie zajmowali. A tak musisz udowodnić że
            nie jesteś wielbłądem. Pech co zrobić taki kraj.
      • Gość: pantera Re: Pomyśl! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 00:00
        Nie przesadzaj,kto stosuje metody sredniowieczne? nie można zwalać wszystkiego na społeczeństwo, 90% zadłużonych sami są sobie winni i to przeważenie przez patrzenie na ''społeczeństwo'' zamiast chwilkę pomyśleć o sobie i swoich możliwościach zanim sie zaciągnie zobowiązanie.
        Ciekawe co byś zrobił/a jakbym przyszła do Ciebie pożyczyła 1000,00zł i za 2,3 lata stwierdziła,że Ci nie oddam,bo przecież społeczeństwo wpędziło mnie w taką sytuacje (teraz to społeczeństwo mnie broni wiec nie żadaj ode mnie spłaty długu,nie dzwoń, nie przychodz do mnie po swoje pieniądze ).Czy raczej zastosowałabyś/zastosowała ''średniowieczne'' metody ?
        • hummer Re: Pomyśl! 15.04.05, 09:36
          Napisałbym grzeczne wezwanie do zapłąty, jak by nie pomogło skierował sprawę do Sądu i potem do Komornika.
          Firma jak Kruk nie byłaby mi do niczego potrzebna.
          • Gość: xerix Re: Pomyśl! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 07:59
            człowieku, jaki komornik, jaki sąd. Najpierw musisz zapłacic za wniesienie
            sprawy, potem zapłacic komornikowi. Wszystko trwa i nadal odwleka się w czasie.
            Jak przyjdzie komornik i zobaczy, że dł. nie ma kasy odroczy mu spłate na
            jakies kilka lat, bo ugada się na 100 rat po 10zł. i tyle z twojej kasy będzie.
            A tak windykacja napisze, zadzwoni i masz kase w 3 miechy max, nie tracąc na
            sąd-a jak sądze za zastępstwo procesowe ty musisz kase wyłożyć, bo prawnicy 10
            lat nie będą czekać a i w ratach nie przyjmują. STRAY ROZUMUJESZ JAK DZIECKO
      • Gość: Calineczka Bzdury wypisujesz człowieku !!! IP: 80.68.236.* 16.04.05, 13:29
        Kompletne bzdury wypisujesz, można domniemać ,ze jesteś potencjalnym
        dłużnikiem - czytaj : biorę kredyty na sprzęt AGD i RTV ile dadzą, biorę
        pożyczki bo jest możliwość!!! ale się zabawię. Któregoś dnia budzisz się z 10
        kredytami lub więcej !!! Jest mnóstwo takich osób !!! okazuje się ,ze suma
        łącznie wszystkich rat przekracza twój dochód. I nagle sobie uświadamiasz , co
        za źli ludzie , to ich wina , bo dali mi tyle kredytów!!! Przeciez musisz na
        kogoś zgonić swoją głupotę. A jak chcą odzyskać swoje pieniądze , to nazwiesz
        ich Bandytami. Lecz się człowieku i zastanów się nad swoją głupotą !!!
      • Gość: xerix Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.04.05, 23:50
        Nikt nie zostaje dłużnikiem z własnej winy.A to dobre. Przykłady: kupuje
        telefon i za 5 min ląduje w komisie, a sim karta po wygadaniu 1000zł w
        smieciach, przerobione dekodery itd. No fakt złodzieje też mają zacmienie
    • Gość: Max Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:53
      Tylko, ze oni nie scigaja cwaniakow, ktorzy ukradli po kilka milionow i
      przepisali majatek na zony, ale biednych ludzi (np. emerytow), ktorzy zalegaja
      miesiac z rachunkiem za wode, czy swiatlo, bo mieli do wyboru, albo zaplacic
      rachunek, albo kupic jedzenie (ze o takich "luksusach" jak lekarstwa nie
      wspomne)! Ty tez kiedys mozesz znalesc sie w takiej sytucji!
      • Gość: J.K. Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.05, 21:08
        Społeczeństwo jwst winne za to że osobnok się zadłużył
        i ono ma zapłacić.
        Od jakiego czasu istnieje taka filozofia? Szczególnie jak
        oceniamy istnienie gatunku ludzkiego. Od około 25 lat.
        Inne gatunki biologiczne nie znają chyba takich pojęć.
        Czy ludzie to wyjątkowy gatunek? Jeżeli tak to z jakiej przyczyny?
        Jakoś lwy nie odpowiadają społecznie. Karaluchy też raczej nie.
        A może się mylę? W każdym razie ja nie mam ochoty spłacać czyichś długów.
        Ale jak będzie taka decyzja społeczeństwa to wiem że będę do tego zmuszany.
        J.K.

        • Gość: Max Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:12
          Jedna z funkcji spoleczenstwa jest ochrona jednostek najslabszych
          (nieporadnych). jJk Ci sie nie podoba nie musisz byc czlonkiem spoleczenstwa.
          Wyjedz sobie do afryki i wedlug zasad natury (przetrwanie dla najsilniejszy).
          • Gość: Max Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:22
            Poza tym sprwadzanie wszystkiego do pieniedzy (nawet uczciwosc) jest
            nienormalne i powoduje, ze ten kraj wyglada tak jak wyglada. Prosty przyklad:
            ktos okrada ludzi i ma pieniadze dzieki temu na rachunki (czyli jest uczciwy),
            a inny nie potrafi ukrasc i nie ma na rachunki (czyli jest nieuczciwy, bo nie
            placi swoich rachunkow). No i gdzie tu logika. Ja rozumiem jak ktos ma i nie
            placi, ale zeby gnebic i odzierac z resztek godnosci ludzi, ktorzy tak naprawde
            nie ze swojej winy sa biedni?
            • Gość: :-) Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 14.04.05, 13:49
              wszystko spoko, ale firmy windykacyjne nie scigaja za rachunek w sklepie za
              chleb czy bulki tylko za telefony, telewizje, kredyty bankowe etc. czyli jesli
              chodzi o te pierwsze to dobra na ktore jak cie nie stac to nie bierz. Jak nie
              bedziesz mial zamiaru zaplacic za telefon ktory wziales to co sie dziwisz ze
              ktos Cie sciga zebys uregulowal zaleglosc ? Co do kredytow bankowych z bankiem
              zawsze mozna sie dogadac ale jak pojdziesz orazu jak powstaje problem z
              platnosciami (mozliwosci karencji kredytu do czasu nabycia zatrudnienia etc.) a
              nie jak nie dajesz znaku zycia przez 2 lata a potem dziwisz sie ze Ci wynajmuja
              windykacje
            • Gość: xerix Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 08:22
              max piszesz o logice. A zastanowiłes się poco komus kto nie pracuje C+, po co
              matka z 10 dzieci bierze komórke-z zamierzeniem, że po prostu okradnie firme i
              ja sprzeda, bo....komornik cmoknie ją w du..I taka jest rzeczywistość.
              Większość z osób nazwana dłużnikami powinna być nazwana złodziejami. A potem ja
              z podatków łoże na opieka i takich złodziejskich dzieciorobów.
      • Gość: bluntman Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:54
        a co za różnica, czy 10, czy 1000 zł? dług to dług - sprawa honoru. z doświadczenia wiem, że najtrudniej
        odzyskać takie pożyczone "na tydzień i na gębę" 20, czy 100 zł, niż 10.000 na rok.
      • Gość: xerix Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.04.05, 08:18
        Prosze, powiedzcie mi jak można być tak głupim-człowieku czy 100zł. czy
        100000zł. jaka różnica. Dług to dług i trzeba oddać. Pamiętaj, że sąd daje 2
        tygodnie na całość, a windykacja ratey i nie nalicza procentu-Media WindyMarkt.
        A stare babcie są cwane, ale zapomniały, że PRL juz się skończył i
        przekręciażom ukręca się łby
    • Gość: 303 KK Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.04.05, 21:22
      Kruk działa w swoim interesie jawnie łamiąc Art 303 KK
    • Gość: adwokat Nareszcie ktos ukróci tę przestępczą dział. Kruka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:58
      To co wyprawiała ta firma żerując na nieświadomoąści prawnej ludzi, niemocy
      urzędu Prokuratury i Policji to wierzyć się nie chce
      • Gość: wrona Re: Nareszcie ktos ukróci tę przestępczą dział. K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:22
        tak naprawdę kruk nie ma legitymacji do straszenia ludzi sądami, to nie
        kancelaria prawna, to zlepek pseudo specjalistów nie potrafiących sklecić
        sensownego pisma, dlatego zajmują się tzw masówką, jakakolwiek firma
        otrzymawszy takie wezwanie spokojnie mogłaby nie płacić do końca swoich dni.
        • Gość: UOKiK brawo Re: Nareszcie ktos ukróci tę przestępczą dział. K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:33
          Tak ale w przypadku zobowiązań indywidualnych starsze babcie płacą reklamowane
          rachunki bo sie boją. Metoda ? Proszę telefon o 6. rano lub o 22.30 wieczór
        • Gość: Ktoś Re: Nareszcie ktos ukróci tę przestępczą dział. K IP: *.eranet.pl 14.04.05, 16:48
          Stary narób sobie długów i przekonaj się czy nie zapłacisz:)))
          Na pewno będziesz wiedział za co i kiedy. Kupujesz płać. Nie stać cię nie kupuj.
          Czytaj co kupujesz. Proste zasady.
          Szkoda że nie umiesz merytorycznie rozmawiać, to takie głupie być takim
          krzykaczem "wrona".
    • Gość: DanzigerZalMiCie Re: SKUTECZNE metody windykacji zabronione. IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.05, 23:09
      Po pierwsze firmyw indykkacyjne sa mistrzami swiata w sciaganiu 100 zl rachunkow, ale nie pala sie do sciagania kasy z duzych oszustow. Czemu? Bo tanio i pewnie. Zeby daleko nie szukac. Dwa lata temu wspanial sprywatyzowana kapitalistyczna TPSA stwierdzila, ze nie zaplacilem ich trzech rachunkow (w rzeczy samej placilem je z opoznieniem, za co mieli prawo naliczyc mi odsteki, ich prawo. Ale ja zaplacilem te rachunki). Scigali mnie przez pol roku do spolki z firma windykacyjna, po czym doszli do wniosku, ze sie walneli, przeprosili, dali znizke w abonamencie i karte do automatu w ramach przeprosin. Po roku, jak wywalilem wszytskie papiery z przeprosinami, okazalo sie, ze wisze im jednak te trzy rachunki, znaczy oni tak twierdza. I znow to samo firma windykacyjna itd. Zadzwonilem pare razy do tpsa - groch o sciane. Zadzwonilem do firmy windykacyjnej - tej samej - i mowie: sprawdzcie swoja baze danych juz raz mnie scigaliscie i TPSa wycofala swoje roszczenie, wiec laskawie przekazcie to TPSA, bo ja nie moge do nich sie dodzwonic - mieszkam teraz za granica a stamtad wbrew zapewnieniom tpsa niebieska linia nie dziala - i co?? i dupa. Wobec tego, ze odcieli mi telefon i zawracaja dupe moim lokatorom poszedlem do banku po wyciag operacji z tego okresu. Platnosci oczywiscie sa, ale za wyciag zaplacilem 125 zeta (5 zeta za strona razy 25 stron - budowalem wtedy dom i mialem sporo operacji). Nie jest wykluczone, ze bede musial jeszcze zaplacic bankowi za potwierdzenia chyba 15 zet za sztuke razy trzy to daje 45 zeta. Razem bedzie 170 zeta za zrobienie porzadku w burdelu w TPSA, przy moim rzekomym zobowiazaniu w kwocie 700 zeta. Ciekawe kto mi to odda?? TPSA?? Watpie. Firma windykacyjna, ktora zidentyfikowala te poprzednia windykacje, ale jej sie nie chce skonsultowac z TPSA tego, bo przeciez z tego nie maja kasy. Prawda jest taka, ze firmy te zyja z balaganu w dostawcach uslug, za ktory placi uczciwy czesto klient, bo wiadomo, ze moje koszty udowadniania mojej niewinnosci wyniosly juz 25% wartosci dlugu, jak dodac do tego jeszcze telefony do Polski, moj stracony czas, to lepiej bylo zaplacic te 700 zeta drugi raz. I to ma byc sposob na nieuczciwych dluznikow. Dla ciekawych dodam jeszcze, ze w miedzyczasie dzwonilem do powiatowego inspektora ochrony konsumentow, ktoy powiedzial, ze w naszym powiecie to dosc powszechna sprawa takie niby nie zaplacone rachunki TPSA, bo spoznione sie zgubily, albo bo TPSA nie wyslala rachunkow do klientow. Oczywoscie zadna z tzw, firm windykacyjnych nie wezmie sie teraz za sciagniecie nie zaplaconych przez hipermarkety faktur u malych dostwacow, bo z nimi nie wygra, za to za mnie, czy jakas emerytke to z przyjemnoscia. Taki to jest bat na nieuczciwych
      • Gość: normalny tepsa ma chyba największy bałagan w Polsce IP: *.katowice.pik-net.pl 14.04.05, 11:04
        rozwiązałem umoe w grudniu z tymi złodziejami, a rachunki przychodzą do dziś i
        jeszcze do tego upomnienia. Interwencje nic nie pomagają. Czy ktoś może poradzić
        co zrobić żeby się odpierniczyli raz na zawsze ????
    • Gość: axn Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 13.04.05, 23:27
      Ludzie, przeciez kruk to zwykla organizacja przestępcza !!!! Tylko nasza
      skorumpowana policja i prokuratura udaje że, tego niewidzi. Woli ścigac
      malolatów niz tych wyłudzaczy....
    • Gość: zenon Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: 194.146.120.* 14.04.05, 09:04
      Widze ze na forum panuje ta sama choroba co w calym kraju. Ludzie uwazaja, ze
      nieplacenie rachunkow w terminie to rzecz normalna i nic wielkiego. I jeszcze
      powinni ich po rekach calowac za to ze w ogole placa... A PRZECIEZ TO ICH
      OBOWIAZEK WPLACAC W TERMINIE i zadne prawo nie mowi ze mozna sie spozniac, a
      wierzyciel ma prawo podejmowac dzialania windykacyjne praktycznie natychmiast
      po powstaniu zaleglosci. Caly kraj przez to kuleje-ten nie placi temu, tamten
      jeszcze innemu i gospodarka wyglada jak wyglada... Odpowiedz jest prosta:
      placcie w terminach to nie bedzie problemu.Czytajcie DOKLADNIE i ze
      ZROZUMIENIEM umowy ktore podpisujecie, a jak was np nie stac na telefon - to
      nie korzystajcie!
      • Gość: Ed K R U K - B A N D A D Y L E T A N T Ó W IP: 217.30.159.* 14.04.05, 09:22
        Pamiętam był taki czas że z Kruka szły pisma w czarnej obwódce wyglądające jak
        nekrologi, po otrzymaniu takiego pisemka zawał u emerytki gwarantowany :) "life
        is brutal", ciekawe, że robią takie pisma ludzie których Kruk rekrutuje poprzez
        ogłoszenia radiowe: "jesteś wygadany, nie masz problemów z rozmawianiem przez
        telefon, (itd...)" - ciekawe przygotowanie merytoryczne nie uważacie?

        Hasło na dziś: "Kruki rozkraczyliście się z tymi pismami" hi hi
        PS: pozdrowienia dla Krzysia Super Roma, mam nadzieje że znalazłeś swoje kimono
        • Gość: wrona [...] IP: 194.146.120.* 14.04.05, 09:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: SMOŁA JEDNA WIELKA TRAUMA !!! IP: *.ptf.pl 15.04.05, 15:18
        pozdro dla wszystkich, którzy przetrwali i nie boja si już niczego. proste-
        gorzej być już nie może. SV broniący zaciekle swojego chlebodawcy nie się
        qr...a uspokoi- bo zrobię laleczkę voodoo. wspomnień nie brakuje z kruka,
        niestety najczęściej tych złych:
        - praca od 7 do nie wiadomo już teraz pewnie której (podczas całego roku w
        godzinach od 7-8 i 20-21 nie wykonałem więcej jak kilkanaście rozmów z
        dłużnikami- Delfinek po prostu wyszukiwał mi połączenia z kategorii Fax bądź z
        tekstem wiadomość zostawiona i wystarczało tylko sobie pykać w spokoju, nie
        mówiąc już nr 913 itd...)
        - no i jak to ślicznie Ed Zgred opisał: Super Rom, osobowość pełna tajemnic
        skrzywiona z lekka przez Harpię,albo raczej UHarpię
        - Harley prześliczny, który miał tylko jedną wadę - nie był móóóóóóóóóóóóóóój!
        - przerwy roboczo-prywatno-szlugowe
        - zakaz palenia papierosów w budynku (gandzie można było na szczęście)

        Były też dobre chwile:
        - impreza na świeżym powietrzu, mecenas Alieksij gaworzył jak świnia zjarany
        ze "skórzanym" prezesem
        ... więcej dobrych chwil nie pamiętam

        Jedno jest pewne: KRUK twój WRÓG ! To na prawdę było traumatyczne przeżycie,
        żeby nie byc gołosłownym wyznam szczerze, że niedawno śniła mi się Harpia
        zadowalająca mnie oralnie w białej limuzynie. Czaicie??? Obudziłem się zlany
        potem i wstałem zamknąć drzwi.

        To tyle z kącika szczerości.

        Nara

        PS. Super Rom :] Edek należy ci się zimny browar za inwencję
        • Gość: ED cze Smoła IP: 217.30.159.* 15.04.05, 15:36
          i pomyśleć że dawaliśmy sie tak maltretować za marne 800 zł mies (jesli
          jechałeś 10h/dobę to do 1000 zł) rany teraz jak to sobie przypomnę to mnie
          dreszcze po krzyżu przebiegają, a jeszcze mieli czelność nam wmawiać że
          pracujemy w korporacji hihii i oni brali to poważnie HIHII. No i te wspaniałe
          zebrania robocze na drugim piętrze na których tylko sie spało albo gadało
          głupoty. Surrealizm.
          • Gość: Loczek;) Re: cze Smoła IP: 80.68.236.* 15.04.05, 17:32
            Hmmm ja pamiętam te czasy, że człowiek siedział po 12-14 godzin na tym marnym
            zleceniu za jałomużne gorszą od tej jaką byle obszczymur dostaje za kopanie
            rowów, albo przelewanie szamba na wsiach. Walczył człowiek o 1000zł, a w tle
            jakieś nauczycielki i szatniarki w loczkach pieprzyły trzy-po-trzy jak to jest
            fajne, a tyłki im rosły i rosły. Zresztą czego się tu spodziewach po
            kierowniczkach które mają IQ mniejsze niż ich obwód w pasie:)
        • Gość: TATO FINIS KRUKORUM BARBARORUM ... IP: 217.30.159.* 15.04.05, 15:36
          Jak widac po naszych pięknych postach zakazano polemiki na tym formum
          przynajmniej wewnątrz onej barbarzyńskiej organizacji .... zatem można
          przyjąć , iz odnieśliśmy Moi Drodzy pełne moralne ZWYCIĘSTWO , przeto można
          więc ogłosić OSTATECZNY KONIEC BARBARZYŃSKIEJ KORPORACJI .... To cieszy nikt
          się już więcej za nią nie ujmie .. a pracujący w niej jeszcze młodzi ludzie
          napewno znajdą sobie jeszcze w życiu jakąś porządną , przyzwoitą i godną
          człowieka pracę , czego im jaknajprędzej życzę ... a Dziatki Moje koszmary
          senne po tym koncentraku wnet miną ... i nie bedzie już żandych nocnych zmor a
          strachów ... trzeba tylko zdecydować się na jeden odważny i zdrowy krok i
          powiedziec Good Bye ;))) albo "fuck you"...
          • Gość: Kolega z III p. Re: FINIS KRUKORUM BARBARORUM ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 17:51
            jest tylko jeden problem, gdy już odejdziesz. Wspomnienia - rodzaj traumy,
            który zostaje na dłuuuuuuugo. Bardzo długo.
            Do dziś mam odruchy, jakby bezwarunkowe, wciskania guzika "przerwa", chęci
            tłumaczenia się z wizyty w WC, itd.
            Była to szkoła życia, nie przeczę, ale najgorszemu wrogowi nie życzę żeby tam
            pracował... I miał takich przełożonych. Zwłaszcza że zasada była prosta -
            najlepiej nan kierowników nadawali się exkasjerzy z hipermarketów, albo ci,
            którzy wcześniej rozwozili pizzę... A z wiedzą u nich słabiutko, oj słabiutko.

            Pozdrawiam exwspółpracowników
          • Gość: TATO PISMO ŚW. NA NIEDZIELĘ IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 09:15
            Tak podsumowując dysputę ... Dziatki Kochane proponuję rozważyć tekst Pisma
            Świętego , który polecam z okazji Niedzieli :
            "Pod trzema rzeczami drży ziemia i czterech znieść nie może:
            pod niewolnikiem, gdy królem zostanie;
            pod głupcem, gdy je do syta ;
            pod pogardzaną, gdy żoną i panią zostanie ;
            pod sługą - dziedziczką po pani."
            (Księga Przysłów 30, 21-23)
            • Gość: KaT Re: PISMO ŚW. NA NIEDZIELĘ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 09:42
              może zamiast dawać upust swym żalom zebralibyście się wszyscy w kościele i pomodlili o odrobinę rozumu, bo po przeglądnięciu waszych wypowiedzi szczerze wątpię w iloraz waszej inteligencji
              P.S.
              Pozdrowienia dla Orła - chłopie idź i padnij na ryj przed ołtarzem bo Tobie już nic nie pomoże, tylko cud...
              • Gość: Kruk Re: PISMO ŚW. NA NIEDZIELĘ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 09:56
                KaT - to nie jest dobry pomysł! musieliby ze 3 lata spędzić w Kościele, w tym czasie zapomną czego się nauczyli w Kruku i nawet KI ich nie przygarnie!
              • Gość: TATO REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 10:02
                Kochane Dziatki , w paru słowach pragnę Wam przedstawić własną refleksję na
                temat minionych naszych, jak i obecnych Waszych problemów egzystencjalnych
                związanych z pobytem w "strefie mroku" i osobliwymi tegoż pobytu tam urokami.
                Otóż nieszczęście Wasze , polega na tym , że wśród pryncypałów czy ich pewnej
                cześci dominuje niestety mentalność cywilizacji azjatyckiej. Cywilizacja ta
                niestety jest tak diametralnie różna mentalnościowo od naszej , łacińskiej ,
                chrześcijańskiej , że owocuje całkowitym niezrozumieniem wzajemnym i ogromną
                frustracją poddanych jej wpływom. Otóż cywilizacja azjatycka , daleka od
                człowieka , jego zdolności , umiejętności i problemów kieruje się głównie batem
                zwłaszcza w skrajnych przypadkach vide historyczny przykład Sowieckiej Rosji.
                Nie spodziwajcie się więc Kochani , że znajdziecie jakiekolwiek zrozumienie czy
                satysfakcję podlegając wpływom tejże. Kieruje się ona bowiem nastawieniem na
                całkowitą eksploatację poddanych jej prawom, przy osiągnięciu maksymalnej
                korzyści własnej oraz nastawieniu na agresję nawet mimo, czy przeciw prawu
                zarówno wewnątrz siebie jak i na zewnątrz ( dłużnicy ). Dlatego niestety ,
                jeżeli ktokolwiek coś może tam "osiągnąć " to tylko wierni pretorianie , a i
                tak nie na długo , ponieważ wzorem stalinowskich czystek od czasu do czasu
                azjaci mają w zwyczaju poświęcać najwierniejszych ( exemplum Wielki Przemo ,
                czy Słynny Dębowy menthor ) co oznacza , że przetrwać tam mogą ludzie , wierni
                i oddanie patrzący prosto w oczy stojąc "smirno i ruki po szwam". Całą resztę
                traktuje się poprzez ustawiczny mobbing , próbę presji , komiczne, gdyby nie
                tragiczne stany wywoływania lęku i niepewności. Podobne metody stosuje się na
                zewnątrz w stosunku do dłużników , preferując co nie jest tajemnicą od dawna
                zwykłe chamstwo i agresję , fałszywie powołując się na prawne racje , nie
                licząc się wcale z tym , że prawo stanowi iż "dłużnik" przestępcą nie jest (
                dopóki nie udowodni się mu wyłudzenia) co stawia go w rzędzie ludzi o pełnych
                prawach zarówno społecznych jak i kulturowych. Ale o tym oczywiście nie mogą
                wiedzieć , ani tego pojąć ludzie z kręgów kultury azjatyckiej zwłaszcza w jej
                najbardziej prymitywnym cywilizacyjnie wydaniu... ( analogia w systemach
                rosyjskich i sowieckich począwszy od podboju Rusi przez Mongołów )...
                Dlatego nie oczekujcie Dziatki niczego poza tym ,że tego typu systemy są z
                reguły kruche i wcześniej czy później w naszym kręgu cywilizacyjnym muszą
                runąć... Jedyne co pozostaje to "opuścić strefę mroku"... czego Wam serdecznie
                życzę .
                • Gość: Kruk Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 10:17
                  Widzę, że Tato ma uraz do firmy Kruk, czyżby jakieś nieuregulowane zaległości?... Dobra rada! Zamiast pisać te dyrdymały na forum może lepiej zmajstrujesz jakieś "wspomnienia z kruka", panowie z KI i Eurobanku kupią, żeby powspominać dobre czasy, a dla Ciebie jedna podstawowa korzyść - w końcu będziesz miał na rachunki!
                  Ps. teraz wiadomo dlaczego nie zrobiłeś kariery w Kruku - dłużnikom nie czyta się Mickiewicza tylko przypomina o zaspokojeniu roszczeń wierzyciela!
                  • Gość: TATO Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 10:26
                    Mimo wszystko Ci odpowiem , może coś dotrze... . Powiem , tak , zarówno pod
                    względem wiedzy , fachowości , jak i znajomości zagadnienia windykacji nie
                    Jesteś wstanie mnie niczego , z przykrością stwierdzę nauczyć , więc znaj nieco
                    proporcję. Za mało przeżyłeś , za mało masz doświadczenia , wiedzy , a także
                    poziomu. Więc sądzę ,że zamiast troszczyć się o moje rachunki przemyśl sobie
                    kwestie elementarnych zasad dobrego wycvhowania , w tym także etyczny problem
                    szacunku dla ludzi. W sumie to smutne , że na podstawie mojej wypowiedzi do
                    głowy przychdzi Ci tylko Mickiewicz. Radzę zająć się jekąś inteligentną
                    lekturą , poszerzysz sobie horyzonty ... jeśli Pan Bóg oczywiście pozwoli...;))
                    • Gość: Kruk Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.05, 10:46
                      No, no no... przez Tatę przemawia wiek, mam nadzieję, że mając tyle lat co Ty nie będę się chwalić jedynie doświadczeniem w telewindykacji... a jeżeli chodzi o szacunek dla ludzi to już kilka razy zapomnieliście się na tym forum, oczerniając, jakby nie było kolegów z boksu obok. A propos Twoich wypowiedzi - słowa świadczą o tym kto mówi, a nie o kim się mówi...
                      • Gość: TATO Re: REKOLEKCJE DLA DZIATWY IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.05, 10:55
                        Stasujesz Mój Drogi chwycik dość tani ... odwołując się do odpowiedzialności
                        zbiorowej ( mentalność azjatycka ) pisząc "wy" ... nie ma słowa "wy" to nie ta
                        epoka ;))) Jestem "ja " i to właśnie ja piszę. Wybacz , ale w moich postach
                        imiennie nikogo nie obraziłem czy nie tykałem ... życę Ci oczywiście żebyś w
                        moim wieku miał dużo doświadczń - nie pracuję w "telewindykacji" to tak na
                        marginesie ...pozdrawiam .
    • Gość: Harcerz Arbait macht frei IP: 194.146.120.* 14.04.05, 10:16
      Ja nie wiem o co chodzi, przeciez ludzie z Kruka to potulne "baranki".
      Mają "bardzo profesjonalne" pisma, profesjonalne rozmowy i przede wszystkim
      profesjonalna, wykwalifikowana kadre kierownicza... Pomogaja ludziem poradzic
      sobie z problemami i "wybielic ich dluznicza przeszlosc" jak
      najlepszy "wibielacz nad wybielacze"... Dobra, wracam do pracy bo mam juz 10
      min bezczynnosci...
    • Gość: mich Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:19
      Calkiem niezla reklame zrobili przy okazji tej firmie. Gratulacje dla Gazety. W
      Kruku juz zacieraja rece z radosci.

      --
      Wygraj
      www.fajnekonkursy.pl
      • Gość: ED pewnie że tak :) IP: 217.30.159.* 14.04.05, 10:33
        pewnie że tak :), każdy klient by chciał by nazwa jego firmy była wiązana z
        taaakimi pismami i ochroną praw konsumenta, szczególnie banki i ubezpieczyciele
        bo tym się Kruk w większości zajmuje zajmuje. Ilu klientów by od razu zyskali
        dzięki temu, gratuluję pomyślunku Mich
    • Gość: tiger inkasso Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 14.04.05, 10:39
      przecież te dzieciaki z ptaszyska, ta banda studentów, traci rezon twarzą w
      twarz, wysyłaja pisemka, wydzwaniaja, strasza nieswiadomych, a tak naprawdę
      pocałowac moga kazdego w sam środek oka demona, nie ma co stac po stronie osób
      nieuczciewych, robiacych przewałki, ale z drugiej strony "STRASZONKO" nie nalezy
      do cywilizowanych metod, Ojciec Chrzestny tez składał "propozycje nie do
      odrzucenia"...
      • Gość: Ed ciekawe spostrzeżenie IP: 217.30.159.* 14.04.05, 10:41
        zaproponujmy zatem Krukowi nowy szablon pisma: z wizerunkiem głowy konia i
        zdjęciem Marlona Brando :)
      • Gość: lordofdestruction sukces finansowy?! IP: 217.30.159.* 14.04.05, 10:57
        zarząd firmy powinien poważnie pomyśleć o wezwaniu do zapłaty w formie kartki-
        melodyjki z motywem muzycznym z "Ojca chrzestnego"...
      • Gość: Ed ZEBRANIE ZARZĄDU IP: 217.30.159.* 14.04.05, 15:09
        W Kruku właśnie powołują sztab antykryzysowy i zebranie zarządu w celu
        odpowiedzi na ataki internautów. Plan opiera się głównie na stworzeniu protest-
        songa puszczanego codziennie w najlepszym czasie antenowym (po wieczorynce) i
        by zjednać sobie społeczeństwo będą rozdawać na rynku we Wrocławiu prezerwatywy
        z emblematem Kruka i podpisem prezesa. Dodatkowo do wszystkich poszkodowanych
        pismami wyślą kolorowe pocztówki ze spóźnionymi życzeniami noworocznymi
    • feminasapiens reklama kruka 14.04.05, 10:52
      Dziwne, że na tyle wpisów - nikt nie zwrócił uwagi na to że ten "artykuł" to po
      prostu zwykła reklama firmy KRUK.
      A my (wiem, że ja też) przyczyniamy się do jej rozpowszechnienia ZA FRI!
      • Gość: hemo ERECTUS Re: reklama kruka IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 14.04.05, 10:56
        eeee, wśród kogo ta rekalma niby? internauci raczej sa tą poradniejszą częścią
        społeczeństwa, gro dłuzników nie korzysta z netu i nie pobiegnie zapłacić bo
        zobaczy nasz komentarz, babcia w moh(ch)erowym berecie pewnie tez tego nie przeczyta
        a więc smarujcie
    • Gość: normalny ludzie się skarżyli od kilku lat IP: *.katowice.pik-net.pl 14.04.05, 10:55
      a oni sprawę zbadali dopiero teraz???mieli przerwę między plotkami a kawą, że
      się w końcu zajęli tymi bandytami z Kruka?
      • Gość: gość Re: ludzie się skarżyli od kilku lat IP: 80.68.236.* 14.04.05, 11:45
        Przedziwne, że bandytami są ci, którzy działają w imieniu wierzycieli (czyli
        tych, którym kasa się należy i na ich ZLECENIE), a nie ci, którzy wyłudzają
        kredyty, nie płacą zobowiązań, nie odbierają "grzecznych" wezwań do zapłaty- ot
        cały,ponury obraz naszego spłeczeństwa dążącego do wymierzania sprawiedliwości:
        ścigania tych, co kradną miliniony, domagają się ci, co kradną setki,
        tysiące... bo celowo nie płacić zobowiązań to to samo, co kraść... żałosne.
        serdecznie życzę wszystkim, którzy dostali wezwanie (np z Kruka), bo nie
        zapłacili 100 zł, aby sami kiedyś spóbowali odzyskać pożyczone przez siebie
        pieniądze- już widzę, jak robią to skutecznie i delikatnie...
        • hummer Problem z Krukiem 14.04.05, 12:10
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Przedziwne, że bandytami są ci, którzy działają w imieniu wierzycieli (czyli
          > tych, którym kasa się należy i na ich ZLECENIE), a nie ci, którzy wyłudzają
          > kredyty, nie płacą zobowiązań, nie odbierają "grzecznych" wezwań do zapłaty- ot

          Problem z Krukiem polega na tym, że często po latach Kruk BEZ SPRAWDZANIA podstawności istnienia długu, póbuje ściągnąć pieniądze stosując metody będące praktycznie stosowanymi w gangach.
          Przykład ściaganie "należności" za NOM. Reklamowałem usługę. NOM nie odpowiedział, zgodnie z Rozorządzeniami Ministrów Gospodarki i Łączności nie odpowiadając reklamecję uznał. Nie musiał ale uznał (nie znajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności). Kruk próbował ściągać tą nalezność jeszcze raz. Po liście odpowiedziałem, że należność zgodnie z polskim prawem jest uregulowana. Nic nie dało drugie wezwanie do niesłusznej zapłaty, nakaz sądowy dla komornika. Wkurzyłem się i napisałem, że ich działalność łamie art 303 KK.
          Dostałem pismo z Kruka, że wstrzymują egzekucje bo nie wiedzieli wszystkiego on NOM. To jak to jest ściagają coś o czym nie wiedzą? Totalne prostactwo i brak profesjonalizmu.
          • Gość: gosc Re: Problem z Krukiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 18:16
            Oj tak, tak jestem tego zywym przykladem to tak jak ze slynna lista WILL....
            nie sprawdzic a wydac wyrok. Tak dziala ta firma.
            • Gość: durex Re: Problem z Krukiem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.04.05, 13:51
              kruk to bandycka firma naciąga biednych ludzi którym nie poszło w życiu, nie
              szczędzi również pracownikom których straciła wielu bo ich też wydymano na kasę
    • Gość: kot Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: 194.146.120.* 14.04.05, 11:04
      reklama to raczej nie jest, chyba ze negatywna, bez tego czerwonego wróbla ich
      pisma bedą o wiele mniej skuteczne
    • Gość: SK Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: 195.205.73.* 14.04.05, 11:08
      Po lekturze komentowanego artykułu nasunęły mi się następujące refleksje:
      przede wszystkim, gdyby nie było zapotrzebowania na usługi świadczone przez
      firmy windykacyjne, to zwyczajnie nie miałyby one racji bytu. Fakt, że Kruk
      jest obecnie liderem rynku windykacyjnego świadczy o tym, że stosowane metody
      dają efekt. Zarzuty, że windykacja skierowana jest głównie do osób fizycznych
      (tzw. konsumentów), a nie firm, są moim zdaniem bezpodstawne. Firma
      windykacyjna to też przedsiębiorca i chyba normalne jest, ze działa w celu
      zarobkowym, a nie charytatywnym. Ciekawe, który przedsiębiorca mając "pod ręką"
      relatywnie łatwiejszy sposób na osiągnięcie zysków szukałby na siłę gorszych
      źródeł dochodów...Odnośnie kwestii "męczenia dłużników" pismami i telefonami,
      no cóż, po prostu myślę, że "grzeczne" prośby okazują się w większości
      przypadków nieskuteczne, a indywidualne badanie predyspozycji dłużnika w
      zakresie "odporności" na działania windykacyjne wydaje się sience fiction.
      Zresztą sprawy oddane do windykacji zewnętrznej przeszły z reguły etap
      windykacji w firmie zlecającej usługę, co też o czymś świadczy...a
      pomyłki...cóż godne potępienia i teoretycznie niedopuszczalne, ale nie ma chyba
      dziedziny, w której się nie zdarzają. Z kolei osobiście nie mam ochoty
      partycypować w kosztach niespłaconych długów w ramach tego, że niektórzy nie
      płacą swoich zobowiązań, a reszta społeczeństwa "powinna" ich sponsorować, gdyż
      to jest ok i społecznie uzasadnione. Zresztą gdyby potencjalny dłużnik
      faktycznie nie miał pieniędzy to chyba mimo miliona pism z obrazkami lub bez i
      tak by nie zapłacił - bo niby czym??? jeśli zaś płaci po działaniach
      windykacyjnych, to może jednak ma pieniądze.........
      • Gość: Heniu Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.aplusc.com.pl 14.04.05, 11:22
        > Zresztą sprawy oddane do windykacji zewnętrznej przeszły z reguły etap
        > windykacji w firmie zlecającej usługę, co też o czymś świadczy...a
        > pomyłki...cóż godne potępienia i teoretycznie niedopuszczalne,

        No i właśnie w tym sęk że nie zawsze. Vide CYFRA+.
        KRUK działa na zasadzie "a wyślijmy te nasze śmieszne pisemka do wszystkich.
        Parę staruszek na pewno się przestraszy i zapłaci choćby nic nie było winne". I
        to właśnie budzi moje obrzydzenie. Bo każdy niepłacący cwaniak jest w stanie
        unikać KRUKA bardzo długo. Płacą zastraszeni. Powinni zmienić nazwę na SĘP.

        A co do pomyłek - w moim przypadku KRUK pomylił się już dwa razy. Biorąc pod
        uwagę że nie wyróżniam się niczym szczególnym wyobraź sobie jaka musi być skala
        tych pomyłek.
    • Gość: Heniu Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.aplusc.com.pl 14.04.05, 11:09
      No nareszcie. Bandziory z KRUKA próbowali mnie już skubnąć dwa razy - oba
      bezprawnie w imieniu CYFRY+. Oczywiście CYFRA nie raczyła wspomnieć przy
      rachunkach że coś chce tylko od razu przychodziło to śmieszne pisemko od tych
      paściarzy. Pocztą zwykłą. Z adnotacją że jeżeli otwarłem kopertę to oni uważają
      je za skutecznie doręczone ROTFL ;)) To po prostu żerowanie na ludzkiej
      niewiedzy i strachu a nie żadna "skuteczna windykacja".

      A jak kończyły się telefony do nich żeby się odczepili? Prosili żebym to ja na
      własny koszt wysyłał im dokumenty (których kopie oczywiście miała CYFRA)
      udowadniające że nie jestem wielbłądem!!

      Zastanawiałem się nawet czy nie pozwać ich za nękanie i próbę wymuszenia
      pieniędzy. Bo jak inaczej nazwać takie coś?
      • lambert77 Re: Agresywny sposób windykacji zakazany 14.04.05, 11:18
        Na jakiej podstawie chciałbyś ich pozwać?? Chyba powinieneś pozwać Cyfre a nie
        firme windykacyjną. Naprawdę wolałbyś za te marne grosze mieć sprawe w sądzie i
        komornika na karku???
        • Gość: kot Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: 194.146.120.* 14.04.05, 11:21
          na podstawie art 286 kk " kto doprowadza inną osobę do niekorzystnego
          rozporządzenia mieniem za pomoca wprowadzenia w błąd......" a jak nazwać
          powtórne domaganie sie przez firme zapłacenia naleznosci juz uregulowanej????
          a mozna pozwać firme kruk, bo wystepuje w sprawie jako pełnomocnik,
          • Gość: Heniu Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.aplusc.com.pl 14.04.05, 11:24
            I nie tylko z tego. W kolejnych pisemkach żądają od Ciebie jakichś kolosalnych
            i bezprawnych opłat manipulacyjnych i odsetek. Wielokrotnie przekraczających
            wartość wierzytelności plus groźby.

            Nie pachnie Ci to wymuszeniem?
            • Gość: kot Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: 194.146.120.* 14.04.05, 11:28
              firma windykacyjna nie ma prawa naliczac żadnych kosztów, jezeli przy
              podpisywaniu umowy z wierzycielem (np cyfrą +) nie wyraziłeś pisemnie na to
              zgody
              wymuszenie - to musisz mieć dobrego prawnika, choć nie takie sprawy juz
              widziałem
              • lambert77 Re: Agresywny sposób windykacji zakazany 14.04.05, 11:49
                Jestem prawie pewien że podpisał zgodę :). Tak to już jest w tym kraju
                podsuwają Ci pod nos umowę a ludzie jedyne pytanie jakie mają to gdzie postawić
                krzyżyk. A teraz ma pretensje do firmy że ta mu nalicza opłaty
          • Gość: mhl999 Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 15:21
            > na podstawie art 286 kk " kto doprowadza inną osobę do niekorzystnego
            > rozporządzenia mieniem za pomoca wprowadzenia w błąd......" a jak nazwać
            > powtórne domaganie sie przez firme zapłacenia naleznosci juz uregulowanej????
            > a mozna pozwać firme kruk, bo wystepuje w sprawie jako pełnomocnik,

            to ja zadam pytanie czy moge pozwac do sadu urzad skarbowy, ktory juz 3x
            sciagal mnie za zaplacone mandaty. a wplaty dokonalem conajmniej rok temu?

            bylem juz 2x to wyjasnic, ale za pierwszym razem pan to mial w dupie,
            bo ja nie zaplacilem i basta. to mu powiedzialem, ze mnie to "pierdo..."
            bo ja wyjasnilem co mialem a za ich burdel w papierach nie odpowiadam:D
            druga wizyta byla krotsza, zapytalem sie czy pan mnie sobie przypomina
            i wyszedlem po uslyszeniu twierdzacej odpowiedzi.
            • hummer Jest jedna różnica 14.04.05, 15:49
              Krukowi z łatwością udowodnisz, że działał z celu osiągnięcia korzyści majątkowych.
      • Gość: windykator C+ Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.04.05, 10:43
        hahaha
    • bopin jacy delikatni 14.04.05, 11:19
      Eee bez przesady, przecież nie przysłali zdjęcia córki z wykazem jej zajęć i
      nie uszkodzili samochodu na zachętę. Głupiej kartki ludzie sie boją?
      • Gość: kot Re: jacy delikatni IP: 194.146.120.* 14.04.05, 11:23
        może na tobie to nie wywiera wrażenia, ale pomysl ze przychodzi kartka do
        ciebie, ty nie mieszkasz pod adresem i otwiera to twoja matka, która nie wie o
        co chodzi i dostaje zawału???
        KRUK-SYSTEMY GNEBIENIA 80 LETNICH STARUSZEK- INKASSO
    • Gość: filuś Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.net / 80.50.24.* 14.04.05, 11:34
      Ten kraj to same porombańce-o co chodzi urzedasom-długi czeba płacić i
      koniec.Ten kruk to jeszcze bardzo kulturalnie działa a jak inni robią?
      • Gość: Heniu Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.aplusc.com.pl 14.04.05, 11:41
        Po to płacę temu Państwu niebagatelne podatki żebym mógł czuć się wzburzony
        kiedy jakaś firma której nie jestem nic winny usiłuje mnie zmusić do zapłacenia
        pieniędzy. W dodatku w sposób nieudolny i uwłaczający mojej inteligencji.
    • karmarys Re: To się nie spóźniaj... i jeszcze ma k-wa pret 14.04.05, 11:42
      Co za pojechany kraj!!
      Od kiedy uświadomienie, zresztą symboliczne, nieuchronności kary jest zastraszaniem?
      Dlaczego dłużnicy są postrzegani jako biedni i gnębieni niesłusznie
      pólanalfabeci, którzy nie potrafią zrozumieć urzędowego pisma?
      Dlaczego nikt nie widzi, że gdyby nie te podłe firmy windykacyjne każdy dług,
      któym się zajmują natychmiast kończyłby się egzekucją sądowa a nie np. spłatami
      ratalnymi? Oczywiście wydolność polskich sądów jest taka, że pewnie ostatecznie
      by się udało dotrwać do przedawnienia. Tylko czy o to chodzi, zeby się udawało
      dłużnikom nie płacić długów?
      Ja osobiście chętnie bym załatwił swoją teściową, tylko że CI groźni policjanci
      mają przy sobie takie wielkie pistolety a do tego kajdanki!! Czy jakiś urząd
      mógły coś z tym zrobić, zeby tak sobie z tym wszystkim nie paradowali
      zastraszając obywateli?
      A trochę bardziej poważnie to dlaczego Urząd Ochrony nie zajmie się Media
      Marktem, na którego (rónież czerwone!) reklamy z idiotycznym hasłem "Nie dla
      idiotów" jestem narażany dość często? Czy jestem przewrażliwony czując się
      obrażanym, gdy sugeruje mi się, że jestem idiotą bo nie kupuję w tym sklepie?
      Zwłaszcza, gdy uważam, że trzeba być idiotą, żeby w nim kupować?

      a poza tym czy dłużnicy są w ogóle konsumentami czy klientami firm
      windykacyjnych? Trochę sensu, pleeeaseee!!!


      • hummer Re: To się nie spóźniaj... i jeszcze ma k-wa pret 14.04.05, 12:24
        karmarys napisał:

        > Co za pojechany kraj!!
        > Od kiedy uświadomienie, zresztą symboliczne, nieuchronności kary jest zastrasza
        > niem?

        Bo jeśli tej należności nie ma, a często się tak zdarza to co? Wszystko zgodnie z prawem? Podaj adres to też Ci wyślę jakieś pismo z wezwaniem do zapłaty długu :-) I udowodnij mi, że nie jesteś mi nic dłużny. Tak właśnie działa KRUK.
        Pismo będzie na klepsydrze, a jeśli wyślę przed wigiulią to o głowa karpia też będzie miłym ozdobnikiem :-)
        • Gość: kiu lipa IP: *.proxyplus.cz / *.lubin.dialog.net.pl 14.04.05, 12:42
          masz racje, cała ta tzw "branza windykacyjna" żeruje na nieznajmości prawa;
          skoro wierzytelnośc istnieje, jest niesporna to przeciez sama cyfra czy nom
          moze ją bez trudu odzyskać a do firemek typu kruk wedrują tylko tzw "padaki" -
          sporne, przedawnione, czesto w ogóle nieistniejące wierzytelności; ci
          komedianci z "windykacji" tak naprawdę nic nie mogą, ludzie uwierzcie w to!!
          • Gość: Hmm Re: lipa IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 14.04.05, 13:31
            Bredzisz :-) Niestety firmom duzym oplaca sie outsourcing za procent zamiast
            utrzymywania swojego sztabu prawnikow ktorzy beda windykowac lub biegac ze
            sprawami do sadu. Przedawnione sprawy to powoli przezytek .. a sa tylko stad ze
            kiedys windykacji nie bylo .. teraz wiekszosc spraw to swiezyzna :-)
            • Gość: kiu Re: lipa IP: *.proxyplus.cz / *.lubin.dialog.net.pl 14.04.05, 13:34
              z tym że tak naprawde nic nie możecie też bredzę?
              • Gość: :-) Re: lipa IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 14.04.05, 13:52
                tak, musisz zrozumiec ze firma windykacyjna jest tylko przystankiem przed sadem
                jesli nie uregulujesz (lub nie bedziesz mial woli uregulowac) zaleglosci -
                wierzyciel (a wiec nie firma windykacyjna tylko ten ktoremu wisisz pieniadze)
                lub firma przez wierzyciela wskazana (np. kancelaria prawnicza) moze podac Cie
                do sadu .. a w tedy jest juz tylko gorzej .. bo dochodza koszty sadu, komornika
                i wierzytelnosc taka mozna scigac dziesiatkami lat i moze przechodzic wedle
                litery (pod pewnymi warunkami) prawa na spadkobiercow ..
                • Gość: kiu Re: lipa IP: *.proxyplus.cz / *.lubin.dialog.net.pl 14.04.05, 14:12
                  dłużnik jest od tego zeby płacić, ale nie wiem dlaczego wierzyciele nabieraja
                  sie na wasz kit; jesli dłuznik nie bedzie chciał płacić mozecie mu naskoczyć i
                  wtedy juz tylko komornik moze cos zdziałać, cwany dłużnik nie zapłaci nawet
                  komornikowi i wtedy umorzy on postepowanie; dla wierzyciela i tak będzie to
                  korzystne bo całą kase wyłożoną na dochodzenie należności może sobie wrzucic w
                  koszty natomiast przekazujac dług krukowi czy jakiejs innej chu.jni traci po
                  musi wam płacic prowizje; dla dłzunika wiec jest to w zasadzie bez znaczenia bo
                  jak nie bedzie chcial to i tak nikomu nie zaplaci; wierzyciel natomaist w
                  kontaktach z wami traci zawsze - i czas i pieniądze
                  • Gość: :-) Re: lipa IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 14.04.05, 14:26
                    umorzy albo wejdzie na pensje dluznika .. roznie moze byc .. koszty zostana,
                    wydluzy sie czas waznosci wierzytelnosci etc...

                    firma jak nie odzyska to wrzuci w koszty ale wczesniej musi zaplacic podatki od
                    uslugi za ktora mu nikt nie zaplacil ..
                    na ten przyklad 1000zl netto + 220zl vatu- dluznik nie placi:
                    1. zaplac vat 220zl
                    2. zaplac dochodowy
                    3. oplac zusy swoje lub pracownikow
                    4. zaplac im za prace
                    5. skieruj sprawe do sadu oplacajac koszty wstepne i czekaj od 2 lat w gore
                    6. ostatecznie wpisz to po 5 latach w koszty dzialalonosci ktora dzieki takim
                    dluznikom dawno mogla splajtowac
                    7. a to sa koszty tylko na poczet nastepnych zyskow czyli jestes w plecy 1000zl
                    netto +19% dochodowego + 800 ZUSu + koszty sadowe (ok 200zl+vat)
                    8. wystaw natepna fakture na 1000zl (fajnie kosztow mam 2300) ale do tej
                    faktury znowu dochodza mi koszty zusu, fakt 19% dochodowego od 1000 moge sobie
                    odciagnac z kosztow (2300) i nie zaplacic czyli 190 zl nie place do US, vat
                    zaplacic musze, pracownikom tez ..
                    9. a teraz kolejny koles sobie wymysla ze nie zaplaci mi faktury .. jetes
                    pewien ze to jednak lepsze rozwiazanie niz odzyskac 1000zl i oddac firmie
                    windykacyjnej 5% ? niz wrzucic w koszty ?
                    10. powodzenia w zakladaniu wlasniej dzialanosci gospodarczej
                    ale widze ze jedym slowem - lepiej wg ciebie nie zaplacic bo ten ktoremu nie
                    zaplacisz i tak ma dobrze

                    PS. pisac moge tez z innego ip ale czy to cos zmieni ?
                    • Gość: kiu Re: lipa IP: *.proxyplus.cz / *.lubin.dialog.net.pl 14.04.05, 14:42
                      pisz skad chcesz - polska to podobny wolny kraj, nawet dla pracowników kruka;-)
                      no przedstawiłeś kolego jakies tam wyliczenie ale nie wciskaj ludziom kitu, ze
                      jestescie tacy potrzebni
                      1. obaj wiemy ze nie kupujecie długów za gotówke; stosujecie tzw. przelew
                      powierniczy czyli krótko mówiąc jak cos wam sie uda sciaganc od kogos
                      całkowicie nieswiadomego waszej niemocy to oddajecie mu umowiony procent np.80 %
                      z kazdej wpłąty bo reszta to wasza prowizja; w niczym nie poprawia to sytuacji
                      wierzyciela bo i tak nie dostanie od razu kasy ani od dłużnika ani tym bardziej
                      od was, obowiązek płacenia VATu nie ma nic do tego, po prostu Vatowiec musi go
                      zapłacic i tyle; to nie jest zaden argment za wasza korzysc
                      2.nawet jak kupujecie dług za gotówke to za jakas smieszna czesc jego
                      nominalnej wartosci np.gosciu wisi komus 1000, wy to kupujecie za 20% czyli 200
                      złotych i próbujecie oczywsicie scignac dłuznika na te 1000+odsetki (wasze
                      prawo), ale co ma z tego wierzyciel? wała, bo dostał tylko 200 gotówką (jest
                      stratny na interesie z wami), gdyby powalczył sam moze maiłby cały 1000 z
                      odsetkami albo chociaz jeszcze wieksze koszty a tak, na skutek własnej głupoty
                      ma tylko dwie stówy;
                      nie wciskajcie wiec ludziom kitu ze poprawiacie płynność finansowa bo odbywa
                      się to na jeden z w/w sposobów; oba są niekorzystne dla wierzyciela;

                      remedium na waszą działalność:
                      poprawa pracy sądów, zwiekszenie liczby komorników; bardziej agresywan ochrona
                      danych osobowych i czeste kontrole GIODO; opodatkowanie obrotu
                      wierzytelnosciami VATem (inni płacą - wy tez bedziecie musieli), zresztą to
                      ostatnie zdaje sie zbliza sie szybkimi krokami:-)))))))
                      • pani.baranek Re: lipa 14.04.05, 14:46
                        Czy ktoś mnie wołał?

                        Gość portalu: kiu napisał(a):

                        > pisz skad chcesz - polska to podobny wolny kraj, nawet dla pracowników kruka;-)
                        > no przedstawiłeś kolego jakies tam wyliczenie ale nie wciskaj ludziom kitu, ze
                        > jestescie tacy potrzebni
                        > 1. obaj wiemy ze nie kupujecie długów za gotówke; stosujecie tzw. przelew
                        > powierniczy czyli krótko mówiąc jak cos wam sie uda sciaganc od kogos
                        > całkowicie nieswiadomego waszej niemocy to oddajecie mu umowiony procent np.80
                        > %
                        > z kazdej wpłąty bo reszta to wasza prowizja; w niczym nie poprawia to sytuacji
                        > wierzyciela bo i tak nie dostanie od razu kasy ani od dłużnika ani tym bardziej
                        >
                        > od was, obowiązek płacenia VATu nie ma nic do tego, po prostu Vatowiec musi go
                        > zapłacic i tyle; to nie jest zaden argment za wasza korzysc
                        > 2.nawet jak kupujecie dług za gotówke to za jakas smieszna czesc jego
                        > nominalnej wartosci np.gosciu wisi komus 1000, wy to kupujecie za 20% czyli 200
                        >
                        > złotych i próbujecie oczywsicie scignac dłuznika na te 1000+odsetki (wasze
                        > prawo), ale co ma z tego wierzyciel? wała, bo dostał tylko 200 gotówką (jest
                        > stratny na interesie z wami), gdyby powalczył sam moze maiłby cały 1000 z
                        > odsetkami albo chociaz jeszcze wieksze koszty a tak, na skutek własnej głupoty
                        > ma tylko dwie stówy;
                        > nie wciskajcie wiec ludziom kitu ze poprawiacie płynność finansowa bo odbywa
                        > się to na jeden z w/w sposobów; oba są niekorzystne dla wierzyciela;
                        >
                        > remedium na waszą działalność:
                        > poprawa pracy sądów, zwiekszenie liczby komorników; bardziej agresywan ochrona
                        > danych osobowych i czeste kontrole GIODO; opodatkowanie obrotu
                        > wierzytelnosciami VATem (inni płacą - wy tez bedziecie musieli), zresztą to
                        > ostatnie zdaje sie zbliza sie szybkimi krokami:-)))))))
                      • Gość: :-) Re: lipa IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 14.04.05, 14:56
                        1. nie jakiestam a konkretne - z mojego doswiadczenia zyciowego
                        2. jesli firmy windykacyjne nie sa potrzebne to skad Ci ktorzy z nich
                        korzystaja i po co korzystaja z tych uslug ?
                        3. o prowizjach nie pogadamy ..
                        4. jak to nie poprawia ? odzyskuje 80-90% zadluzenia czyli 800zl i nie poprawia
                        sie jego sytuacja ? hmm ciekawe .. lepiej jak nie odzyska nic .. fakt
                        5. dlatego do vatu nie przypisywalem zadnych wiekszych wag (zarowno doliczylem
                        do faktury jak i odjalem do zaplaty wiec wyszlo na 0)
                        6. najpierw piszez ze nie kupuje sie za gotowke potem ze sie kupuje ..
                        niewazne. zazwyczaj dlugi ktore sprzedaje wierzyciel sa ocenione przez niego za
                        calkowicie stratne i woli odzyskac 20-40% ich wartosci bez zabawy z dluznikami
                        niz nie odzyskac nic .. to chyba normalne i nieglupie bo bez kosztow wrzuconych
                        na odzyskanie
                        7. wierzyciel stoi przed alternatywa:
                        a) nie odzyskam nic
                        b) - odzyskam 90% - reszte zaplace windykatorowi
                        - odzyskam 40% z tego co nie do odzyskania bez nakladow finanasowych
                        I teraz wierzyciel stoi przed wyborem pkt a) lub b) - ty ktory bys wybral ?

                        jeszcze raz sprobuj postawic sie w roli czlowieka biznesu ktory nie tylko
                        zarabia ale ma tez zobowiazania finansowe i dluznicy nadwatlaja jego mozliwosci
                        rozwoju a czasem i egzystencji

                        co do remedium:
                        moim zdaniem wczesniej ... zmana mentalnosci ludzi - jak nie zaplace ja .. to
                        kiedys nie zaplaci mi moj pracodawca albo moj dluznik bo ktos go zrobi jak ja
                        tego swojego ..
                        a kwestie opodatkowania obrotu wierzytelnosci VATem .. heh no cos nasze panstwo
                        tak wlasnie "uzdrawia gospodarke" jak dluznicy .. kombinuje jak najlatwiej
                        wyciagnac pieniadze nic nie robiac :-)
                        • Gość: kiu Re: lipa IP: *.proxyplus.cz / *.lubin.dialog.net.pl 14.04.05, 15:09
                          2. korzystają bo system prawny jest niewydolny to fakt (wasza działalność i tak
                          nic nie zmienia), a oni czesto mysla ze f windykacyjne to tacy komornicy tylko
                          prywatni (hehehehe); generalnie wynika to z niskiej swiadomosci prawnej
                          społeczeństwa, ale nad tym pracujemy:-))))
                          3. nie pogadamy bo ty jestes szeregowcem i nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie
                          lody kosztem wierzycieli kreca twoi pryncypałowie
                          4.80% na raty - no jest to jakies rozwiązanie, ale bez was mozna miec 100% +
                          odsetki - tez na raty
                          7. nie, wierzycel nie stoi przed taka alternatywą; ty wy probujecie mu wmówic
                          ze tak jest a to nieprawda; alernatywa to
                          a) robie to sam na raty i nie daje zarabiac posrednikom
                          b) daje zarabiac posrednikom za cos co moge zrobic sam i jestem z kasą do tyłu,
                          psuje ponadto kontakty ze swoimi kontrahentami, którzy nie płacą (oczywiscie
                          nie wszsyscy) bo maja jakies problemy albo sami czekaja na kase od kogos innego;

                          człowiek biznesu wiedzi nie tylko pieniądze ale też tzw "środowisko społeczne"
                          i skutki swoich w nim poczynań

                          a VAT będziecie płacić, czyzby wasza działalność była lepsza badz wazniejsza od
                          pozostałych?
                        • Gość: windykator Re: lipa IP: *.pz.com.pl 14.04.05, 15:19
                          ciekawa dyskusja, więc powiem swoje:
                          windykator, który traktuje dłużnika z góry i który wtrąca do tego moralność jest rasczej niepoważny,
                          windykacja "na zewnątrz" jest bardziej opłacalna dla wierzyciela, który skupia się na swej podstawowej działalności, tak samo najczęściej kupuje na zewnątrz usługi sprzątania zamiast zatrudniać sprzątaczki
                          ja się wierzytelnościami konsumenckimi nie zajmuję, ale z tego co wiem to problem jest w:
                          - bałaganie informacyjnym u wierzyciela
                          -bałaganie informacyjnym u windykatora
                          a to razem daje właściwie 0 szans na sensowną i kulturalną reklamację
                          ponadto niektóre firmy (te od wierz. masowych) to lubią zatrudniać ludzi bez sensownego wykształcenia i doświadczenia (zobacz - oferty pracy = rotacja) i taki osił siedzi i nie rozumie jak mu zobowiązany mówi, że może i by zapłacił, ale skoro jest przedawnione to niech spada - nie chciało się tym wcześniej zająć - wasz problem

                          windykacja jest potrzebna, ale świadomość prawna konsumentów też
                • hummer Re: lipa 14.04.05, 14:14
                  Gość portalu: :-) napisał(a):

                  > tak, musisz zrozumiec ze firma windykacyjna jest tylko przystankiem przed sadem

                  To zrozumiałem od razu. Jeśli by nie zaprzestali egzekucji nieistniejącego zobowiązania na pewno byśmy się spotkali w sądzie tylko, że po drugiej stronie.

                  Zdrowa firma windykacyjna jest przystankiem przed sądem w ściąganiu długów ale jeśli nie stosuje bezmyślego zastraszania. Prawo jest jedno i dla dłużników i dla windykaczy. Nie może być tak nam wolno wszystko a ty sieć cicho bo napóścimy na ciebie panów z łysymi łbami.
                  • Gość: gość Re: lipa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.05, 00:17
                    Jasne, wszystkie zobowiązania nie istnieją, a w więzieniach siedzą sami uczciwi ludzie! Co Ty za brednie wygadujesz? Ja nie bronię Kruka, opowiadam się po stronie wierzycieli!
            • hummer Re: lipa 14.04.05, 17:20
              Nawet na swoich stronach piszecie nieprawdę.
              www.kruk-inkaso.com.pl/oferta.php
              W aktualnościach zaś nie ma ani słowa o UOKiK :-)
    • Gość: kruk_na_bruk Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.05, 11:59
      Ja do dzisiaj nie wiem, dlaczego Kruk czepia sie mojego taty za jakis fikcyjny
      rachunek dla NOM. Juz drugi raz przyslali w grudniu pismo, ze nalezy zaplacic
      jakis rachunek sprzed dwóch lat. Tata jest w sluzbach mundurowych i wolal
      najpierw zaplacic, a potem sie wyklócac, poniewaz z pisma wynikalo, ze w ciagu
      zaledwie trzech dni sprawa zostanie skierowana do sadu, a dla mundurowego to
      spory problem. Oczywiscie duplikat tego wyssanego z palca rachunku nie dotarl do
      nas do dzis, choc byl obiecany "w ciagu dwóch tygodni". Czy w ogóle nalezy sie
      przejmowac przysylanymi zwyklym listem (nie poleconym) wezwaniami do zaplaty?
      Kruk zwala wszystko na NOM, NOM obiecuje wyslanie duplikatu i g... z tego
      wychodzi. Za rok pewnie znów przysla jakies g... za 100 zlotych...
    • Gość: dobrarada Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: 62.87.128.* 14.04.05, 12:39
      firmy windykacyjne, firmami windykacyjnymi- nie komentuję. Druga prawda jest
      taka, ze banki i inne instytucje zlecające windykację takim firmom, nie mają
      kompletnie pojęcia, co oddają do windykacji. Sprawy są niezweryfikowane, braki
      dokumentów to codzienność.
      Moja rada: ZAWSZE BRAĆ NA WSZYSTKO PAPIER Z JAK NAJWIĘKSZĄ LICZBĄ PODPISÓW OSÓB
      ODPOWIEDZIALNYCH ZA ROZLICZENIE NP. KREDYTU, CZY INNYCH PŁATNOŚCI. Nie dają,
      domagać się, bo czasami słyszałam opinię, że dw to nie dokument potwierdzający
      spłatę... i trzymać takie potwierdzenie przez lat 3
    • Gość: exkruk Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.wksm.com.pl / *.crowley.pl 14.04.05, 13:25
      czytam, czytam te wasze komentarze i nie wiem czy płakać czy śmiać się...
      pozwólcie że od kuchni powiem Wam jak to wygląda
      - Kruk był kiedyś wielki, teraz pikuje w dół i niebawem roztrzaska się o ziemię
      - coraz mniejszą wiedzę merytoryczną negocjatorów Kruk zawdzięcza żałosnym
      wynagradzaniem swoich pracowników - nikt kto ceni siebie, nie będzie nękał
      ludzi za 4,6/h - studenci tylko mogą sabie dorobić a i tak uciekają po pół roku
      z tego (tzw przez pracowników) MC'Kruka
      - Kruk ma kancelarie prawną, bzdurą jest że stwierdzenie że nie ma tam
      prawników, sądze że na etacie ma ich najwięcej ze wszystkich firm windykacyjnych
      - to że nekają za już zapłaconą fakturę czy rachunek jest winą nie Kruka a
      zleceniodawcy i nieprawdą jest że nie uwzględniają reklamacji
      - zajmują się i 10zł i 1000000zł
      - to że istnieją firmy windykacyjne zawdzięczamy Wam, bo to Wy z jakąś tępą
      przywarą nie płacicie rachunków i jeszcze macie czelność krzywić sie jak ktoś
      się o to upomnie.
      - pozdrowienia dla kruków i pamiętajcie o normach ;)
      - a i jeszcze jedno, jak ktoś szuka pracy to Kruk ma wieczny deficyt pracowników
      • hummer Szkoda tylko 14.04.05, 13:33
        Że ta firma z Wrocławia, szaraga dobre imię miasta i tyle. Nie neguję obowiązku spłaty zadłużenia. Ale kiedy to zadłużenie nie miało miejsca, a przychodzą śmieszne pisemka ot choćby o wywiadzie detektywistycznym to śmiac się chce, że mają detektywów a w papierach mają bałagan. A co powiesz na pisma bez daty - bo i takie się zdarzają z Kruka :-)
        • Gość: Calineczka Nic prostrzego !!!!!!!!!!!! IP: 80.68.236.* 16.04.05, 13:33
          Jeżeli ktoś dochodzi bezprawnie jakiejś kwoty, ewentualnie długu
          nieistniejącego, nic prostrzego, zawsze można sprawę odebrac jako próbę
          wyłudzenia i skierować sprawę do sądu !!!!
      • Gość: zup Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.idea.pl 14.04.05, 13:38
        Kruk dostaje dane osobowe ludzi od firmy, która na zlecenie kontroluje bilety w KM w W-wie.
        Kontrol ma prawo spisać gapowicza, ale ciekawe, czy w ogóle legalne jest przekazanie tych danych do Kruka, w świetle ustawy o ochronie danych osobowych.
        Pan z Kruka był całkowicie niekompetentny w tej sprawie i wymiękł ...
        Może tak mała kontrolka od GIODO ?
        • Gość: gość Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.05, 00:12
          Ludzie! żeby nie płacić swoich długów zasłaniacie się ochroną danych osobowych? szanujecie swoje dane a nie szanujecie siebie! bo jesteście zwykłymi dłużnikami, inaczej mówiąc złodziejami, bo okradacie swoich wierzycieli! Nie wymagajcie szacunku i grzecznych pism, bo nikt nie szanuje złodzieji i ich danych osobowych.
          • Gość: zup Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.idea.pl 16.04.05, 16:09
            No i ja zapłacę karę za złamanie przepisów.
            Teraz kolej na wronę tj. firmę Kruk.
            Zapłacą za kłamstwa, za fałszywe wyroki sądowe, zapłacą.
            • natalii4 Re: Agresywny sposób windykacji zakazany 21.04.05, 17:06
              A moze nie doprowadzajcie do długów. Co to za tupet!! isc do banku podpisac
              umowę,wziąść kase , wydac ją a potem zapomniec o sprawie i jeszcze jak
              Wierzyciel się upomni o kase to miec pretensja. Życze Wam zeby tak Was z kasa
              wyrolował jak Wy banki!!!
          • natalii4 Re: Agresywny sposób windykacji zakazany 21.04.05, 17:02
            Mylisz sie jeżeli chodzi o Ochrone Danych Osobowych Art 23ust1pkt5 mówi ze
            Administrator danych moze przekazac dane osobowe jezeli dotyczy to dochodzenie
            roszczeń z wykonywnej działalnosci .
            • Gość: zup Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.idea.pl 21.04.05, 22:30
              Dlatego sprawa jest śliska. Wierzycielem jest ZTM W-wa. Zetka NIE JEST.
              Zetka zatem nie przekazuje roszczeń z wykonywanej działalności. To w ogóle nie są jej roszczenia.
        • Gość: kruczyca Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.04.05, 11:09
          czy wystarczy Ci stwierdzenie że windykacja jest celem prawnie uzasadnionym???
          na podst art.23, ust.1, pkt.5 Ustawy o Ochronie Danych Osobowych. Chcesz
          jeszcze jakieś art???: proszę.... "Administrator danych (czyli firma zajmująca
          się kontrolowaniem biletów) może powierzyć innemu podmiotowi, w drodze umowy
          zawartej na piśmie (w tym przypadku zlecenie inkaso) przetwarzanie
          danych." /art.31,pkt.1 Ust o Ochronie Danych Osobowych/
          • Gość: zup Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.idea.pl 20.04.05, 01:33
            Cóż, dziękuję za odpowiedź, ja jednak zwrócę się do GIODO o interpretację, ponieważ Zetka przekazuje Krukowi dane nie do przetwarzania (na co zezwala art. 31) ale do windykacji.
            A w art. 7 p. 2 jest opisane co to jest przetwarzanie i windykacji w tym ewidentnie nie ma.
            Poza tym sprawa o tyle mi się nie podoba, że Zetka nie jest wierzycielem, jest nim ZTM W-wa, więc odpada powołanie się na art.23 par.4 p.2.
            Kruk zresztą kłamie w swoich pismach, że wierzycielem jest Zetka.
    • Gość: Maria Mikołajewska Re: Agresywny sposób windykacji zakazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 14:22
      To nie prawda, że firma "Kruk" ściga i straszy tylko dłużników i to tylko tych
      uporczywie uchylających się od płacenia rachunków i działa w interesie tych
      płacących.
      Ja nikomu nie zalegam z płatnościami jestem właśnie w tej grupie, kórą niby
      broni ta firma, a też zostałam zastraszona i poderwano mi opinię przez napisy na
      kopercie, które widoczne były dla innych osób nie tylko mnie.
      Sprawa moja dotyczy firmy NOM /operator telefoniczny/ z początkowego okresu, gdy
      bez podpisywania umów po wybraniu prefiksu 1044 można było za pośrednictwem tej
      firmy dzwonić. Z korzystałam z tej okazji i póżniej dostałam zbiorczy rachunek z
      kwotą 57,32 zł z terminem płatności do 11.06.2002, a zapłaciłam w PKO 05.06.2005
      czyli sporo przed terminem i drugi wyrównawczy rachunek na kwotę 5,78 zł , który
      zapłaciłam we wskazanym terminie 14.09.2002.
      Jakież było moje zdziwienie, gdy po pszeszło 2 latach dostałam pismo z Firmy
      "Kruka", bez żadnych upomnień ze strony operatora NOM.
      Zwracałam się w tej sprawie do Federacji konsumenta w Słupsku ale nie otrzymałam
      żadnej pomocy w kwestii jak można tak traktować uczciwych klientów.
      Uważam, że któraś z firm NOM luk Kruk liczyli, że po takim czasie wyrzuciłam
      dowód zapłaty i drugi raz uiszczę ją.
      Bank mój kontaktował się z tą firmą, ale nie chcieli z nim rozmawiać, wysłał też
      potwierdzenie wpłaty na ich konto ale czy to koniec tego nie wiem /mineło od
      tego czasu 5 miesięcy/, bo nikt mnie nie poinformował, że sprawa została
      wycofana, a tym bardziej nikt mnie nie przeprosił za szarganie mojej opinii.
      Maria Mikołajewska
      • hummer Re: Agresywny sposób windykacji zakazany 14.04.05, 14:27
        Właśnie o to chodzi. UOKiK nie zakazuje windykacji tylko zakazuje windykacji w wydaniu a la Kruk. Człowiek jest nie winny do czasu wyroku. A firma Kruk oskaża, często bezpodstawnie ludzi przed wyrokiem czy nakazem sądu.
        • natalii4 Re: Agresywny sposób windykacji zakazany 21.04.05, 17:11
          O czym ty człowieku mówisz Kruk nie oskarza , Kruk przypomina o zadłuzeniu i
          informuje o konsekwencjach nie spłacenia swojego zadłużenia
    • banan_junior Re: ciekawe spostrzeżenie 14.04.05, 14:42
      Do roboty - połowa personelu firm windykacyjnych czyta teraz to forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka