Dodaj do ulubionych

Prawo jazdy po nowemu - informator

IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 13.07.05, 12:26
Jaka jest wypadkowosc w USA? Jak skomplikowany jest egzamin na prawo jazdy w
USA? Kto moze szkolic nowych kierowcow?

Jak tak dalej pojdzie prawo jazdy w Polsce bedzie dostepne jako fakultet :)
Obserwuj wątek
    • Gość: dylo ból US IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:28
      a co robią do tej pory urzędnicy US aby zlikwidować lewe jazdy
      • Gość: cooley Re: ból US IP: *.gwiazda.net.pl 13.07.05, 13:22
        a ja mam takie pytanko, czy stare kursy po wejściu nowych przepisów
        egzaminacyjnych w życie stracą ważność? robiłem kurs w 2004 roku i od tamtego
        czasu dwa razy podchodziłem do egzaminu
      • Gość: Stefania Re: ból US IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.07.05, 14:27
        • Gość: Stefania -Pol. i D Re: ból US IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.07.05, 14:42
          Zatrzymuje sie przed zebra. Ale wyprzedza mnie samochod za mna jadacy. Ten
          biedny pieszy uchodzi wprawdzie z zyciem ale jak dlugo jeszcze? Czy to bedzie
          tez "uczone"?
          Na polskich rondach panuje chaos. Wiekszosc nie wie kiedy wlaczyc kierunkowskaz
          - a na swiecie jest to prosto uregulowane - tylko przy zjezdzie z ronda migamy!
          Jak to dobrze, ze korupcji ucina sie glowe, tylko po co od razu kamera? Nie
          mozna wierzyc relacjom uczniow? W Niemczech ma sie jednego instruktora jazdy,
          ktory obowiazkowo siedzi w aucie podczas egzaminu.
          • Gość: Przemo Re: ból US IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 13.07.05, 15:22
            Rondo to takie samo skrzyzowanie jak kazde inne.

            Dojezdzajac do niego sygnalizujesz czy bedziesz jechal na rondzie w lewo (
            migasz w lewo, zajmujesz lewy pas ), prosto ( nie migasz, zajmujesz pas srodkowy
            lub prawy ), czy w prawo ( migasz w prawo, zajmujesz prawy pas ).

            Tak wiec migamy:
            - przed wjazdem na rondo
            - zmieniajac pasy na rondzie
            - zjezdzajac z ronda
            • Gość: Sasiad Re: ból US IP: 62.189.222.* 13.07.05, 17:09
              Dokladnie jak powyzej. W Wielkiej Brytanii, kraju tysiaca i jednego ronda,
              bardzo zwracaja uwage na to, jak sygnalizowac podczas jazdy na rondzie.

              Inna sprawa, ze czasem trudno zdazyc zasygnalizowac wszystko, co sie robi,
              jesli rondko jest malutkie :)

            • Gość: gromax Re: ból US IP: *.acn.waw.pl 13.07.05, 17:12
              hmm... IMHO na rondo się skręca w prawo. nie zalecam skręcać w lewo.
              czyli miganie przed wjazdem na rondo jest zbędne, bo oczywisty jest manewr do
              wykonania.
              miganie jest potrzebne, jak sygnalizujesz zjazd z ronda. przed zjazdem włączasz
              kierunkowskaz w prawo i wiadomo kiedy chcesz zjechać.
              ewentualnie przy manewrach na rondzie (zmiana pasów) odpowiednio sygnalizujesz
              manewr.
              • Gość: humm Re: ból US IP: 212.180.160.* 13.07.05, 23:57
                IMVHO, przy skręcianiu w lewo Przemo chodziło o zajmowanie wewnętrznego pasa, a nie o skręcanie w
                lewo sensu stricte, że się tak wyrażę... Takie sygnalizowanie ma sens, bo jadący za Tobą wie gdzie ty
                celujesz, i od razu może się wpasowywać na pas środkowy obok Ciebie. Korzyść jest taka że Twój
                samochód zajmuje miejsce na rondzie 5 sekund krócej, co w skali globalnej eliminuje nieco korki ;)
                • Gość: gromax Re: ból US IP: *.acn.waw.pl 17.07.05, 00:56
                  <CYTAT>
                  Dojezdzajac do niego sygnalizujesz czy bedziesz jechal na rondzie w lewo (
                  migasz w lewo
                  </CYTAT>
                  w powyższym zdaniu trudno jednoznacznie doszukać się - słusznych - intencji.
                  być moze miał na myśli to co napisałeś, a może cokolwiek innego. tego nie
                  wiemy. i stąd była moja ironia. a sygnalizowanie zmiana pasa jazdy zawsze jest
                  wskazane, nie tylko na rondzie. zresztą przypatrz się pasom rozdzielającym
                  przed rondem - tuż przed rondem linia jest ciągła. czyli wjeżdżając na rondo
                  nie będziesz zmieniał - zgodnie z przepisami - pasa po ktorym jedziesz. czyli
                  pas zmienisz - ewentualnie - dopiero NA rondzie. i wtedy będziesz migać
              • Gość: Przemo Re: ból US IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 14.07.05, 10:39
                Powtorze - rondo to zwykle skrzyzowanie, tyle ze wieksze, o nieco zmienionej
                organizacji ruchu.

                Przed wjazdem na skrzyzowanie sygnalizuje sie innym uzytkownikom drogi, gdzie
                zamierza sie jechac, w sensie - w ktorym kierunku bede sie poruszal po
                opuszczeniu skrzyzowania.

                Na samo rondo wjezdza sie oczywiscie w prawo.

                Dojezdzajac do ronda sygnalizuje sie jaki po opuszczeniu ronda bedzie nasz
                dalszy kierunek jazdy - pelna analogia jak ze skrzyzowaniem.
                • Gość: instruktor Re: rondo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 07:40
                  Gadasz glupoty:)

                  sygnalizujesz tylko ew. zmiane pasa na rondzie (jak KAZDA zmiane pasa) i zjazd
                  z ronda OBOWIAZKOWO (by ci co chca wjechac wjedzieli ze opuszczas
                  skrzyzowanie).
                  oczywiscie przed wjazdem na ronodo, wczesniej, zajmujesz odpowiedni pas
                  [oczywiscie jesli jest wiecej niz 1 pas:)] - w lewo jesli zkrecasz w lewo (i na
                  rondzie zajmujesz pas wewnetrzny), prawy jesli skrecasz w prawo.

                  <kropka>
            • wlodek31 Re: ból US 13.07.05, 17:15

              Proszę o wskazanie podstawy prawnej, która nakazuje kierowcy przed wjazdem w
              rondo używać kierunkowskazu. O ile mi wiadomo kierunkowskazu używa sie tylko i
              wyłącznie w czasie zmiany kierunku jazdy i pasa ruchu. Przed wjazdem na rondo
              zawsze musimy jechać w prawo, po co więc uzywać kierunkowskaz. Chyba gdy przed
              rondem zmieniamy pasy, ale nie jest to podyktowane wjazdem na rondo lecz zmianą
              pasów. Natomiast zawsze sygnalizujemy zmianę pasów jak rownież zmianę kierunku
              jazdy, czytaj opuszczenia ronda.
          • Gość: koval Re: ból US IP: *.ds5.tuniv.szczecin.pl 13.07.05, 23:58
            dokładnie w niemczech jedzie z toba twój instruktor i na dodatek tym samym
            autem co robiłes kurs... a tak na marginesie, ja roilem kurs w 2 tygodnie z
            przysługujacych mi 20 h wyjeździłem 12... i to też bo chciałem pojeździć
            sobie... mając 17 lat 2 tygodnie kursu, zdałem za pierwszym razem, to był 1998
            r. dziś mogę się poszczycić, że przejechałem ponad 100 tyś. km nie mam ani
            jednego punktu karnego, ani jednej stłuczki, na pasach przaepuszczam
            przechodniów i żadnego nie potrąciłem, moja średnia prędkośc w mieście to około
            80 km na h w terenie zabudowanym 110 km/h i teraz moja taka mała podpowiedź...
            trzeba żeby najpierw psycholog zbadał delikwenta, który chce mieć proawo
            jazdy... to na początek... a tak dla wyjaśnienia jeżdizłem na początku Oplem
            Calibrą, potem Fiatem Coupe, potem BMW 3, chwilę Merceresem 190, a teraz mam
            Peugeuota 106 :D
    • Gość: dylo wyobrażnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:33
      A co z wyobrażnią u ludzi.Żadne poprawki nie zastąpią wyobrażni i przezorności
      u kursantów.Badania dalej będą robione dla picu , bo teraz nikt nie bada
      rzetelnie tylko inkasuje kasę za zaświadczenie , że ktoś się nadaje na kierowcę.
    • Gość: u-boot Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.crowley.pl 13.07.05, 12:33
      Parkowanie na parkingach przy sklepach miedzy samochodami ??!!! buahahahahaha
      no to sie bedzie dzialo !!! Trzeba bedzie omijac sklepy ktore maja
      niebezpoecznie bliska lokalizacje od osrodkow szkoleniowych i egzaminacyjnych.
      Brawo za pomysl. Proponuje aby zdajacy na prawko testowali swoje mozliwosci na
      parkingu przed Ministerstwem Infrastruktury :-)
      • Gość: Przemo Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 13.07.05, 12:36
        Tego to akurat nie trzeba sie bac.

        Podejrzewam, ze trzeba bedzie zaparkowac przed dwoma innymi podstawionymi
        pojazdami osrodka szkoleniowego/egzaminacyjnego.

        Nie powinno byc wiec problemow z ew. uszkodzeniami pojazdow osob postronnych,
        odpowiedzialnoscia i rozliczaniem ubezpieczen.
        • Gość: u-boot Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.crowley.pl 13.07.05, 12:41
          podejrzewasz ?
          jesli bedzie tak jak mowisz to do egzaminu beda musialy byc uzyte 3 samochody.
          i co wtedy ? cala ta kawalkada bedzie jechac na parking przy hipermarkecie? czy
          tez bedzie tam stale stanowisko ?
          skonczy sie albo obijaniem prywatnych samochodow albo parkowaniem przy
          pacholkach - wtedy miejsce jest juz malo istotne
          • Gość: kierownik A ja mam poysł... IP: 195.205.15.* 13.07.05, 12:56
            Czy nie mozna by było na placach manewrowych poustawiać zamiast pachołków
            wybwbeszonych karoserii ze szrotu (można poobkładać je gumą). Kursant mógłby
            obijać je do woli, a prędzej by sie nauczył prawidłowo oceniać odległości.
            Pachołki wypaczają wyobraźnię.
          • Gość: Przemo Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 13.07.05, 15:18
            No tak, z mojego pomyslu oczywisty wniosek, ze dla kazdego zdajacego trzeba miec
            trzy samochody :/

            Odrobine sie wysylic i pomyslec, ze dla kazdego ze zdajacych jazde praktyczna
            moga to byc te same dwa samochody, to juz zadanie zbyt skomplikowane.

            Wystarczy zeby WORD ustawil dwa wozy na parkingu hipermarketu przy pierwszym
            zdajacym jazde na miescie i zwinie je po ostatnim zdajacym.

            W praktyce WORDy moga to opedzic posiadanymi samochodami. Zaden z nich nie ma
            pojedynczych samochodow, tylko "flote".
            • Gość: u-boot Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.crowley.pl 13.07.05, 15:44
              przemo !!! ty to jestes jednak lebski chlopak !!! jestes prawdziwym specem od
              rozwiazywania skomplikowanych problemow !! przyznaj sie : na pewno pracujesz w
              Min Infra... ::--)))))
          • Gość: instruktor:) Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:57
            hehehe... poniewaz parkingi hipermarketow sa wlasnoscia hipermarketu, to przed
            parkingami na owe bedzie piekny *ZAKAZ WJAZDU POJAZDOW EGZAMINACYJNYCH i NAUKI
            JAZDY:) a tymczasem innych parkingow jak na lekarstwo;)

            Brawo dla poslow:)
            ---
            madry ustepuje glupiemu... i tak powstal POLSKI RZAD:)
        • Gość: jamp4 Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:26
          i po co w takim razie rezygnować w teorii z placu manewrowego i mydlić ludziom
          oczy lepiej pozostawić to co jest do tej pory.
      • Gość: jamp4 Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:20
        hahahabuhahabuhaha!!!!!!!!!! popieram ale mamy w Polsce bezmózgowców nie?
    • Gość: dylo jazda po placu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:38
      Niech autor tych ustaleń przeczyta sobie obowiązujące przepisy ,kto decyduje o
      ilości godzin w ruchu i na placu/tylko instruktor a nie urzędnik w Warszawie/Co
      zrobić z kursantem jak nie umie wyjechać do tyłu przez kilka godzin albo gdy
      przez 3 czywięcej godzin musi uczyć się ruszać bo nie może zaskoczyć o co
      chodzi?
    • Gość: Alex Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 13:02
      Myśle że te pomysły są dobre, ponieważ stawiają głównie na praktyke (pierwsza
      pomoc, jazda w nocy, parkowanie). Sama od niedawna mam prawo jazdy i powiem
      szczerze że na początku brakowało mi tych umiejętności. Zdałam za pierwszym
      razem, ale twierdze że parkowanie między słupkami nijak ma się do prawdziwych
      samochodów. Wszystkim zdającym prawo jazdy od października życze powodzenia ;-D
    • Gość: Coca-Cola Jak po wejsciu do samochodu sprawdzic olej? IP: *.pro-internet.pl 13.07.05, 13:14
      Albo poziom plynu chlodzacego, hamulcowego etc. Interesujace. A ogolnie to
      dobrze, ze mozna z instruktorem zdawac, doskonala zmiana.

      Wszystko to jednak opiera sie na blednym zalozeniu. Ogromna ilosc wypadkow u
      nas nie ma nic wspolnego ze szkoleniem kierowcow (ktore u nas jest wyjatkowo
      trudne, w takiej UK prawko to zaden problem bo dostaje sie 2letnie dla nowych
      kierowcow bez zadnego kursu ale z pewnymi ograniczeniami), powodem owej liczby
      wypadkow sa drogi (a wlasciwie ich brak - brak autostrad). Ludzie poruszaja sie
      pomiedzy miastami tak jak w krajach zachodniej Europy, ale odbywa sie to po
      drogach zdecydowanie jak ze wschodu.
      • jkm8 Re: Jak po wejsciu do samochodu sprawdzic olej? 13.07.05, 15:31
        w UK dostaje sie "Learner Permit" a nie "prawko". Samochod musi byc oznaczony
        litera "L". Wolno jezdzic tylko wylacznie z kierowca z regularnym prawem jazdy.
        I tak dalej.

        W USA po 9/11 sprawa skomplikowala sie. Na nowe prawo jazdy trzeba 5h z
        instruktorem. Z reguly jezdzi sie wlasnym samochodem. Egzamin na wlasnym
        samochodzie (lub znajomego). Ty i egzaminator (w koncu jak dostaniesz prawo
        jazdy to bedziesz sam na sam z samochodem) - moze to brutalne ale na egzamin
        zglaszaja sie tylko i wylacznie ludzie, ktorzy sami uwazaja, ze potrafia jezdzic
        (moja zona dostala prawo jazdy po 2h jezdzenia ze mna przez weekend, w
        poniedzialek, a juz we wtorek pojechala 30 km do pracy przez zatloczone
        przedmiescia jednego z najwiekszych miast USA - jechala 3h ale przezyla i teraz
        jest doskonalym kierowca). Nikt nie pyta o sprawdzanie plynu hamulcowego - itp -
        to zadanie warsztatu samochodowego a nie kierowcy (to wywalczyly zwiazki
        zawodowe!). Jak ci sie zarowka przepali to policja zatrzymuje i daje z reguly
        48h do wymiany - rzadnych mandatow! Test teoretyczny nie jest na poziomie
        doktoratu tylko absolutnie podstawowe dla bezpieczenstwa ruchu sprawy.
        • Gość: insturktor Re: Jak po wejsciu do samochodu sprawdzic olej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:11
          ... a powiedz jakiej wysokosci (w stosunku do przecietnej pensji) ma sie mandat
          za przekroczenie predkosci o powiedzmy 30 km/h? albo za wyprzedzanie na pasach?
          zaloze sie, ze nie sa tak SMIESZNIE niskie jak w POLSCE:)

          Glupoty, przepraszam DEBILIZMU!!! na drodze, nie jest w stanie oduczyc ZADEN
          INSTRUKTOR, SZKOLA JAZDY, EGZAMINATOR, ani URZEDNIK.

          DLACZEGO mowi sie o korupcji na egzaminach, a POLICJA? Jaka jest kara
          za "dobaganie sie" z policjantem w Stanach?

          LUDZIE wyobrazni! Kurs nauki jazdy nie poprawi BEZPIECZENSTWA chocby
          przejezdzic 100 godzin. Ale jesli ktos mialby zaplacic cala swa miesieczna
          pensje za mandat za wyprzedzanie na skrzyzowaniu... o! chwilke zastanowilby
          sie!!!

          a wowczas, nie potrzeba calego cyrku ze zmiana ustawy!

          ---
          Brawo dla poslow:)
          madry ustepuje glupiemu... i tak powstal POLSKI RZAD:)
          • Gość: jamp4 Re: Jak po wejsciu do samochodu sprawdzic olej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:41
            popieram widzę, że są jednak mondrzy ludzie w Polsce tylko obawiam się, że brak
            ich wśród decydentów i pomysłodawców zajmujących się bezpieczeństwem ruchu.
    • Gość: andrew Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.chello.pl 13.07.05, 13:18
      moim zdaniem to glupota wprowadzac nowe zasady w zdawaniu na prawo jazdy. kurs
      jest i tak juz drogi.Co do dludosc trwania egzaminu to jest juz teraz
      wystarczająco dlugi i stresujacy dla zdajacego.jeśli bedzie trwał jezcze dłużej
      to wiecej ludzi ze stresu popełni jakiś mały błąd i obleje.Podoba mi się pomysł
      na naukę jazdy w nocy i parkowanie na miście a nie na placu.Sam właśnie czekam
      na egzamin i zauważył że parkowanie na placu a na mieści różni się
      całkowicie.TESTY psychologiczne czy to już nie za dużo???Niedługo w Polsce nie
      będzie możliwe zdobyć prawka. dobrze ze mam egzamin przed pażdziernikiem.
      Wszystkim zdającym powodzenia!!!
    • Gość: pp Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: 212.219.231.* 13.07.05, 13:28
      z tym zakazem jazdy po autostradzie dla niedoswiadczonych kierowcoe to
      przesada, bo to chyba najbezpieczniejsze z mozliwych typow drog i najlatwiej
      sie po niej jezdzi, kto to wymysla? a propos wystarczy spojrzec w statystyki
      wypadkow np. w Niemczech gdzie to zdazaja sie najczesciej wypadki?
      • Gość: ZZ Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.top.net.pl 13.07.05, 15:30
        Powinno być odwrotnie.
        Program szkolenia powinien obejmować parę godzin jazdy po autostradzie.

        Zetknąłem się z opinią Niemca, który uważał, że polskie prawa jazdy nie powinny
        być w Niemczech uznawane, ponieważ polscy kierowcy nie ćwiczyli jazdy po
        autostradzie.
        • Gość: instruktor Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:14
          przeciwnie!
          w POLSCE jest ZAKAZ NAUKI na autostradach:)

          Brawo dla poslow:)
          madry ustepuje glupiemu... i tak powstal POLSKI RZAD:)

    • Gość: Kazio Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: 217.7.62.* 13.07.05, 13:42
      Ten artykuł jest mocno przereklamowany i tak właściwie nic ciekawego nie wnosi.
      Wszystkie informacje można przeczytać na stronach ministerstwa - gratulacje :(
      za naciaganie czytelników
    • greeneyescat Re: Prawo jazdy po nowemu - informator 13.07.05, 14:31
      W USA egzamin potrafi trwać 5 min. Przyjeżdżasz samochodem z przyjaciółką, ona
      wysiada, ty za kierownicą, instruktor obok - szybko sprawdza czy opanowałaś
      podstawowe manewry (żadne tam parkowania mierzone linijką) i gratuluje zdania
      egzaminu, trudno go nie zdać. Przecież i tak najważniejsze jest jeździć i
      jeździć. Ceny samochodów powodują, że każdy może sobie zaraz po egzaminie taki
      sprawić. U nas wielu jest "niedzielnych kierowców" a jeszcze więcej prowadzących
      pod wpływem alkoholu. W USA nie cackają się z ludźmi, których na tym przyłapią.
      To co się dzieje w Polsce to jakieś przegięcie, jest problem ale szuka się
      rozwiązania nie tam gdzie trzeba. Chyba chodzi po prostu o to, by ktoś więcej na
      kursach i egzaminach zarobił (o łapówkach nie wspominając).
    • Gość: E-2 Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 15:14
      bułahaha normalnie

      >To oznacza wyższe koszty dla firm prowadzących szkolenia. Dlatego że samochody
      >na mieście więcej palą, szybciej się będą też zużywać, bo kursanci przejadą
      >więcej kilometrów.

      Czy szanowny autor tego artykułu ma chociaz marginalne pojęcie o pracy zespołu
      napędowego w samochodzie?? Akurat tak się sklada że samochód najwięcej w czapę
      dostaje na placu !!

      Jest tak ponieważ:
      1. Częste starty i zatrzymania co niekorzystnie wpływa na sprzęgło
      2. Częstsze gaśnięcie silnika- rozrusznik
      3. Małe predkości- gorsze chłodzenie
      4. Długotrwałe, znaczne oraz zmienne obciązenie silnika- silnik jako całość
      5. Gwałtowny wzrost zuzycia paliwa wymuszony przez częste ruszanie

      Nadal pan autor uważa, że godzina na placu jest korzystniejsza dla samochodu od
      godziny w normalnym ruchu miejskim ??

      Zmiany instruktorów tez sa bajką, w dobrych szkołach jeździ sie z jednym
      instruktorem i ew. zmienia się go na własne życzenie.

      Manewry na mieście- pomysł dobry wszak jeździć będziemy nie po placu tylko w
      normalnym ruchu, dajacy sie zrealizowac w realiach małych miast takich jak
      Łomża Ciechanów ale w Warszawie ?? Już widzę jak kursant na egzaminie parkuje
      gdzies w ścisłym centrum w godzinach szczytu...

      Jazda nocna- dobry pomysł, łatwy do zrealizowania, natomiast nawet teraz osoby
      chętne mogą się umówić na jazdy po 20.00 (osobiście doczekac sie nie mogę moich
      pierwszych nocnych jazd:) a to już we wtorek) trzeba tylko chcieć.

      Moim zdaniem dobrym pomysłem było by wprowadzenie jeszcze jednej rzeczy.
      Obowiązkowa część kursu na drogach krajowych. Chodzi mi o to aby kursant był
      sobie w stanie poradzić z samochodem przy predkościach powyzej 50km/h.

      Pozdrawiam
      E-2 kursant na kategorię B :)
      • Gość: ZZ Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.top.net.pl 13.07.05, 15:32
        Racja!
        Najbardziej samochód zużywa się podczas odpalania, ruszania, częstych zmian
        prędkości i manewrów.

        Podobnie jest ze zużyciem paliwa.
    • Gość: mo Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.07.05, 15:52
      pomysly calkiem dobre, zwlaszcza te dot.wiekszej liczby godzin na miescie i
      kamerek podczas egzaminu. oby tylko udalo sie to wprowadzic w zycie...
    • Gość: cooley Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.gwiazda.net.pl 13.07.05, 16:01
      a ja mam takie pytanko, czy stare kursy po wejściu nowych przepisów
      egzaminacyjnych w życie stracą ważność? robiłem kurs w 2004 roku i od tamtego
      czasu dwa razy podchodziłem do egzaminu
      • Gość: Przemo Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 13.07.05, 17:01
        Kurs ma swoj termin waznosci. Zmiana przepisow dot. kursow Ciebie nie obowiazuje.

        Obowiazuje Cie jednak konkretny zakres wiedzy na egzaminie.

        Jak dzisiaj stwierdza ze w terenie zabudowanym wolno sie poruszac z predkoscia
        40 km/h to jutro na egzaminie tak wlasnie masz odpowiedziec, mimo ze wczoraj
        uczyli cie inaczej. To samo dotyczy formuly egzaminu - jesli od jutra na
        egzaminach beda sprawdzali parkowanie przy hipermarkecie miedzy samochodami a
        nie slupkami, nikogo nie bedzie obchodzilo ze masz stary kurs, na ktorym tego
        nie cwiczyles.
        • Gość: cooley Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.gwiazda.net.pl 13.07.05, 17:26
          dzięki za informacje
    • Gość: gnu PYTANIE DO GW IP: *.kom / *.kom-net.pl 13.07.05, 17:32
      Pytanie do GW: gdzie na "moich" stronach lokalnych - Gazeta Wyborcza Wrocław -
      znajdują się szeroko reklamowane (m.in. w ogólnopolskim radiu) informacje o
      szkołach jazdy w moim mieście? Macie na myśli półstronicowy nic nie wnoszący
      artykuł i pięć reklam szkółek pod nim? Ładnie to tak kłamać i naciągać ludzi???
      • Gość: instrukotr Re: PYTANIE DO GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:19
        BRAWO! nie daj sie oglupic:) ten artykul WYBORCZEJ dowodzi jak nisko ta gazeta
        upada i jakie bzdyry pisza... praktykanci?

        Glupota az piszczy... ale jak widac GW idzie w slad za poslami:)

        ---
        Brawo dla poslow:)
        madry ustepuje glupiemu... i tak powstal POLSKI RZAD:)
        • Gość: instruktor Re: PYTANIE DO GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:38
          wybrane GLUPOTY WYBORCZEJ

          "Po co te zmiany? Z dwóch powodów. Pierwszy: aby zwiększyć bezpieczeństwo na
          drogach. Liczba śmiertelnych wypadków samochodowych jest u nas trzykrotnie
          wyższa niż w "starych" krajach UE."

          A czy najczestrzymi przyczynami sa:
          niedostosowanie prędkości do warunków ruchu,
          nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu,
          nieprawidłowe wykonywanie takich manewrów jak: wyprzedzanie, omijanie,
          wymijanie.

          i co z tego ze na kursie kazdy sie uczy: w miescie 50 km/h, nie wyprzedzamy na
          pasach, skrzyzowaniach... i co myslicie ze po 100 godzinach na miescie ktos
          bedzie jezdzil lepiej?

          jest piekna kampania STOP wariatom i mozna przeczytac...
          (www.stopwariatom.pl/statystyki.php)

          ZADEN KURS CHOCBY NAJDLUZSZY NIE NAUCZY MYSLENIA!!!

          Drugi: aby ukrócić korumpowanie egzaminatorów. A jest co tępić, bo według
          Najwyższej Izby Kontroli nieprawidłowości występują w ponad połowie ośrodków
          szkolenia kierowców.

          A POLICJA? A URZEDY? A kazda inna dziedzina?

          LUDZIE!!! UCZCIWOSC WYELIMINUJE CALA KORUPCJE!!!!

          "Jazda nocą
          Każdy kursant będzie musiał przejeździć co najmniej dwie godziny w nocy. To
          wymóg unijny. Instruktor będzie mógł wtedy stwierdzić, czy dana osoba nie ma
          np. kłopotów z błędnikiem albo z koordynacją. A to - zdaniem specjalistów -
          szczególnie łatwo zauważyć w nocy przy jeździe na światłach. "

          FAJNIE!!!
          LATEM rozumiem ze elki wyjada po 22 do 4 rano???

          A PROSZE MI POWIEDZIEC, w jaki sposob ma instruktor ocenic czy KURSANT ma
          zdrowy blednik w czasie jazdy w nocy? Czy od tego nie jest lekarz? Czy jako
          instruktor, mam robic kolejny fakultet? z medycyny? Chyba poslom sie cos..
          po...balo;)

          CZY ktos z kandydatow na kierowcow przeszedl DOKLADNE badanie lekarskie?

          "Rozporządzenie wprowadza przepis zawężający ogólny czas pracy instruktora do
          12 godzin. Instruktor policjant po ośmiogodzinnym dyżurze będzie więc mógł
          szkolić kursantów nie dłużej niż cztery godziny."

          buhahahahahahahahahahahah!!!!!
          CZY widzial ktos POLICJATA wypisujacego mandat POLICJANTOWI???????
          buhahahahahahha!!!!!! naiwnosc!

          ludzie!!! myslenie nie boli!

          ---
          Brawo dla poslow:)
          madry ustepuje glupiemu... i tak powstal POLSKI RZAD:)
          • Gość: jamp4 Re: PYTANIE DO GW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:14
            do całości wypowiedzi należy jeszcze dodać, że czepia się strażaków przecierz
            jeżeli ktoś ma siłę niech pracuje nawet 48/48 godz. biorąc na siebie
            odpowiedzialność - nie wspominając nic o statystykach wypadków z udziałem tych
            grup zawodowych.Uważam ,że ludzie tych zawodów mający najwyższą kategorię
            zdrowia są wstanie zagwarantować większe bezpieczeństwo kursantowi niż szkolący
            emeryci i renciści z grupami inwalidzkimi. Etatowi instruktorzy zajmujący się
            wyłącznie tą pracą nie są w stanie zarobić na własne utrzymanie ( przynajmniej
            w niektórych rejonach Polski).
            • Gość: ktos Re: PYTANIE DO GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 07:44
              inna sprawa, ze czesto strazak w pracy smacznie spi:)

              a sa instruktorzy, ktorzy na oko maja ok. 70 i trzesa sie jak "zimne nozki":)

              pozdrawiam
          • Gość: ecik błędnik ... IP: *.com.pl 19.07.05, 09:23
            > A PROSZE MI POWIEDZIEC, w jaki sposob ma instruktor ocenic czy KURSANT ma
            > zdrowy blednik w czasie jazdy w nocy? Czy od tego nie jest lekarz? Czy jako
            > instruktor, mam robic kolejny fakultet? z medycyny?

            Najwyraźniej nie spotkałeś się z tym problemem, a pieniaczysz. Osoby, które
            mają problemy z błędnikiem można od razu poznać po pierwszych minutach za
            kierownicą w nocy. One po prostu mają zachwiania równowagi i brak pełnej
            koordynacji. Taka osoba źle widzi w nocy, np. rozmazane światła. I do oceny nie
            potrzeba tu lekarza ani nowego fakultetu. Wiem, bo sama mam problemy z
            błędnikiem.

            > Chyba poslom sie cos..
            > po...balo;)

            No i tu także moje gratulacje, gdyż to akurat nie posłowie przygotowują
            rozporządzenia, ale Ministerstwo Infrastruktury. Proponowałabym lepiej
            zainteresować się kto i jakie przepisy tworzy Panie "instruktorze", bo Pana
            wiedza na ten temat MOCNO kuleje ...
    • Gość: Witek Z pewnością nastąpi podwyżka łapówek dla IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 13.07.05, 17:36
      egzaminatorów.Egzamin będzie o wiele trudniejszy.Czy ktoś się zastanowił jak
      instruktorzy będą szkolić na mieście parkowania pomiędzy dwoma mercedesami.Dla
      elek zostaną zamknięte wszystkie pakingi pod maketami i nie tyko.
    • Gość: Jacek - USA W New Jersey w 1 dzien IP: *.wcl.ltscorp.group / 12.146.74.* 13.07.05, 18:24
      prawo jazdy w USA zalatwia sie w jeden dzien.Najpierw egzamin - 30 pytan - 80
      procent odpowiedzi musi byc poprawnych.Potem jazda okolo 10 minut.Parkowanie
      tylem miedzy pacholkami i zawracanie na jezdni - to najtrudniejsze
      manewry.Mozna sobie wykupic nauke jazdy w szkole, ale nie jest to
      obowiazkowe.Zdaje sie egzamin na swoim samochodzie. Wszystko razem z nowym
      prawem jazdy kosztuje okolo 30 dolarow.( w New Jersey poniewaz kazdy stan ma
      inne ceny).Jesli ma sie polskie prawo jazdy nie trzeba zdawac jazdy tylko
      egzamin pisemny.!
      Ale gdyby podobne zasady wprowadzic w Polsce zwiekszylo by sie bezrobocie wsrod
      urzednikow i zbankrutowaly szkoly jazdu.
    • Gość: zbulwersowana USA a PL?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:47
      w USA można w prosty sposób zdać egzamin na prawo jazdy, bo to my jesteśmy
      odpowiedzialni za swoje życie, które mozemy stracić po przez szybką jazdę...a
      jeśli spowoduje się wypadek to automatycznie płaci się większe ubezpieczenie
      (inszurę)....Natomiast w POlsce to jakaś paranoja....NIE WSZYSTKIH STAĆ na
      zrobienie prawka ;( mam nadzieję ze ta ustawa nie przejdzie :>:>:>

      ps.po co kobieta ma sprawdzac ilość płynu hamulcowego?! skoro może to zrobić
      jej facet ;) ;)
    • Gość: Jerzy Prawo jazdy po nowemu - propozycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:47
      Jak zwykle nie tędy droga. Już sam początek świadczy o błędnym pojmowaniu
      tematu. Samochody na placu niszczą się szybciej.
      Potem z tymi wyjaśnieniami jest podobnie. Proponuję aby kursy na prawo były
      prowadzone w szkołach pogminazjalnych i rozłożone na lata szkoły. Koszt również
      byłby rozłożony na lata szkoły. Oprócz jazd i omaiwiana przepisów drogowych
      powinno się omawiać różne zachowania na drodze. Ci ktorzy codziennie jeżdżą
      natychmiast widzą tych którzy nie potrafią prawidlowo i bezpiecznie się
      zachować choć świetnie sobie radzą z panowaniem nad samym samochodem.
      Nauczenie kierowców prawidłowej interpretacji tego co się wokół nich dzieje
      stanowi klucz do zmniejszenia ilości wypadków.
      Żeby było bezpieczniej raz trzeba zwolnić a innym razem przyspieszyć. Czasami
      trzeba karnie ustawić się w kolejce wolno jadących samochodów wykazując kulturę
      i żeby szybciej przejechać a nie wciskać się zmuszajac wszystkich do
      zatrzymania. Takich niby drobiazgów jest sporo i trzeba to znać. Ktoś musi
      udowodnić na tablicy jak wygląda prawidlowa jazda. Znajomośc przepisów to
      początek doaświadczeń zbieranych przez przejechanie tysięcy kilometrów.
      Kolejna reforma szkolenia nie ma na celu wyciągnięcia większych pieniędzy od
      klientów. Niemal każdy musi mieć prawo jazdy. W tym tkwi sposób na zarabianie
      forsy.
      • Gość: halinka Re: Prawo jazdy po nowemu - propozycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:11
        A jak ktoś nie radzi sobie z manewrami i na tym parkingu pod hipermarketem
        stuknie przypadkiem sąsiada, to co? Mandacik?
        • Gość: Przemo Re: Prawo jazdy po nowemu - propozycja IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 14.07.05, 10:49
          Podczas kursu/egzaminu jestes pod opieka instruktora/egzaminatora i jestes w
          pelni zwolniony z wszelkiej odpowiedzialnosci za zdarzenia na drodze.
    • Gość: Diabeł 16 latkowie niech sie bawią pokemonami!:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:20
      ludzie! szesnastolatkowie nie myslą poważnie! wystarczy spojrzec, co sie dzieje
      na miescie - rozboje, pobicia, kradzieze. dodajmy do mozliwosci 16 latka
      samochod - i co z tego bedzie? miło. skoro 16 latek wydziwia takie rzeczy, to
      za kierownica zupełnie straciłby rozum. 16 latek za kolkiem, wg mnie myslalby
      tylko jak tu przyszpanowac przed kumplami, albo poprostu woda sowoda by mu do
      głowy odezyla i wiadomo, jakby to sie mogło skonczyc. przeciec "młodzi
      kierowcy" - teraz mający 18 lat - bardzo czesto jezdza jak wariaci, roznica
      mentalosci miedzy 16 a 18 wiekiem zycia moze nie jest wielka, ale 18 latek juz
      jako tako mysli... Ludzie mowia, ze "w amryce czy innych krajach "ue" 16
      lakowie moga jezdzic..." ale w tych krajach 16 latkowie moze sie zachowuja juz
      zupełnie inaczej, poza tym, wazne jest to, ze w INNYCH KRAJACH przestrzega sie
      prawa, mowiacego o piciu alkoholu przez nieletnich. u nas blado to wypada. a w
      uwielbianej przez wszyskich ameryce(czy wszyscy juz sie w niej zakochali i chca
      ja nasladowac????) owszem, autem moze jezdzic 16 latek, ale alkohol mozna kupic
      dopiero w wieku lat 21!!! i tam jest to przestrzegane. nie ma co na jajko mowic
      kura. nalezy pamietac o tym, ze pomalowana świnia nie bedzie dzikiem, ale na
      zawsze świnią zostanie.
      pozdrawiam ludzi myślacych GŁOWĄ!:)
      • Gość: gosc L.A Re: powod zaostrzenia kursu IP: *.hrl.com 13.07.05, 21:46
        ze jest duzo wypadkow nie wynika ze zlego przygotowania kierowcow w Polsce , lecz z braku drog w stosunku do ilosci silnych samochodow, kierwcy polscy sa
        zfrustrowani poniewaz czekaja w korkach , na swiatlach ,nie maja szybkich przejazdow na dluzsze odcinki i dlatego wymuszja i lekcewaza pieszych, jezeli poza
        miastem drzewa wzdluz krawedzi drogi sa dekoracja i nikt nie myslal o bezpieczenstwie za to myslal o ruchu dorozek na tych traltach ktore teraz sa asfaltowe to
        trudno sie dziwic ze jadac 120 km na godz( jak mozna jechac mniej majac nawet Daewo)ladujesz na drzewie .Poza tym z policjantem mozna w polsce duzo
        zalatwic, Moja zona nie zatrzymala sie na swietle czerwonym skrecjac w prawo. Mandat: $US380 plus $330 koszt szkolki , idzie do sadu sie wyklocic , bo to jest
        jednak skandaliczna przesada
      • embrades Re: 16 latkowie niech sie bawią pokemonami!:) 13.07.05, 23:47
        Tak sie sklada,ze prawo jazdy robilam w wieku 16 lat.... Od tamtej pory minelo
        juz sporo czasu, bo az 23 lata. I te lata spedzilam "za kolkiem", bez jednego
        mandatu, bez wypadku. Przytrafila sie jedna, slownie jedna stluczka. Wiek wiec
        nie ma tu zadnego znaczenia. Chodzi o rozsadek. Jezeli mlody czlowiek nie jest
        w zyciu rozsadny, za kierownica rowniez bedzie "szpanowal". Jesli zas chodzi o
        zmiany w egzaminach, jest to powrot do "starego". Jeszcze na poczatku lat 80-
        tych czlowiek uczyl sie manewrow nie na jakims placyku manewrowym, ale na zywej
        tkance miasta. Egzamin zas, ten panstwowy zdawal w swoim osrodku, ze swoim
        instruktorem po prawej rece i z egzaminatorem na tylniej kanapie. Teraz to
        jakies cyrki sa. Byle by kase wyszarpac.POzdrawiam.
      • Gość: 15lat Re: 16 latkowie niech sie bawią pokemonami!:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 21:35
        sorry ale nie kazdy 16latek jest taki mozesz powiedziec ze jestem jeszcze
        dzieckiem ale jesli ja pojezdzilbym z ojcem przez rok (a mam nadzieje ze tak
        bedzie)to mysle ze jeszcze do osiemnastki nie jezdzilbym sam chyba ze w
        szczegolnych przypadkach. mysle ze wlasnie na badaniach psychologicznych moznaby
        wykluczyc osoby "niedojrzale" do prawka
      • Gość: Ireneusz Re: 16 latkowie niech sie bawią pokemonami!:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 00:58
        Witam Pana Diabła!
        Moim zdaniem jest Pan w błędzie...ja mając 16 lat(obecnie mam 47) zrobiłem
        prawo jazdy za zgodą rodziców, i muszę się pochwalić że nie miałem nic
        ważniejszego jedynie mała stłuczka gdzie rok ciągnełem się po sądach bo chcieli
        mnie udupić a wina była kierującego innym wozem(policjantem, ok 35 lat, ściełem
        zakręt 120km/h a on mnie wyprzedzał z prawej....Heh, poleciał w pole)ale
        mniejsza z tym, w pzu mam 70% zniżki, a dochodząc do setna sprawy jako 16
        latek też jeżdziłem....nawet jak wariat:P ale nic mi sie nie stało więc czemu
        nie mógłbym "dać" prawka mojemu synowi?jest rozważny, nieraz nawet dawałem mu
        jeździć autkiem po działakch i nawte po drodze publicznej i widze ze sobie ze
        wszystkim nieźle radzi
    • Gość: JARSON. Re: Prawo jazdy po nowemu - informator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 22:40
      Czy te zmiany ( manewrowanie, plac ) dotyczą tylko kat.B.
      Co z kat. C i E ????
    • Gość: majki automatyczna skrzynia biegow na kursie? IP: *.chello.pl 13.07.05, 22:49
      czy ktos sie orientuje czy mozna odbywac kurs prawa jazdy i za rowno zdawac
      egzamin na samochodach z automatyczna skrzynia biegow?spotkaliscie sie kiedys z
      czyms takim?pozdro.m
      • Gość: Przemo Re: automatyczna skrzynia biegow na kursie? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 14.07.05, 10:48
        Istnieje kurs na samochody z automatyczna skrzynia biegow ( dowiedz sie najpierw
        czy szkola w ktorej chcesz wykupic kurs ma "automat" ). Na teorie chodzisz ze
        wszystkimi, jazdy robisz na automacie.

        Egzamin - teoria - ze wszystkimi, praktyka - na TYM SAMYM samochodzie, ktorym
        sie uczyles ( nie na automacie osrodka egzaminacyjnego, tylko dokladnie na tym
        samym samochodzie ).

        Uwaga - otrzymujesz prawo jazdy z ograniczeniem do kierowania pojazdami
        odpowiedniej kategorii z automatyczna skrzynia biegow. Nie wolno ci prowadzic
        pojazdu z manualna skrzynia biegow.
    • Gość: Medi a ja zdalam prawko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 23:58
      za 1razem. sie bardzo ciesze.
      egzaminator byl baaaardzo niesympatyczny. ale zdalam bez zadnych lapowek i to
      sie liczy!!!!
      • Gość: instruktor Re: a ja zdalam prawko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 07:34
        GRATULACJE:)
        widac, mozna:)
    • Gość: kursantka prawo jazdy= spr. dla nerwów i kieszeni IP: *.cust.tele2.pl 14.07.05, 08:20
      Moim zdaniem to jest zły a nawet bardzo zły pomysł; ponieważ trzeba sie liczyc
      ze skutkami np. parkowania w mieście czyli m.in. ze stłuczkami otaRCIAMI A
      NAWET CZYMŚ GORSZYM!!!! plac jest duzo "bezpieczniejszy". pozatym wzrosnie
      liczba osób które niezdały a przez to nawet i liczba łapówek i korupcji
      egzaminatora! fakt ze może parkowanie na prawdziwym parkingu daje lepsze efekty
      ale czy za cene nerwów i kieszeni... do reszty nowych przepisów nie mama nic.
    • Gość: Kasia zapis na kurs we wrześniu IP: 80.48.29.* 19.07.05, 15:31
      mam takie małe pytanie: czy gdybym zapisała się na kurs i rozpoczęła go we
      wrześniu (np. pod koniec miesiąca), to czy zdawałabym egzamin na starych za
      zasadach czy objęłyby mnie już nowe?? czy ważny jest termin zapisu na kurs, czy
      może data zdawania egzaminu?? z góry dziękuję za odpowiedź

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka