Dodaj do ulubionych

Chiny: Wielki marsz gospodarczy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 20:14
JEŚLI NIE ZAMKNIEMY GRANIC DLA CHIŃSKICH TOWARÓW TO NIEDŁUGO BĘDZIEMY WSZYSCY
ŚPIEWAĆ HYMNY O "WIELKIM MAO".
Obserwuj wątek
      • i-love-china Powiedz to niedouczonym Polakom................ 22.10.05, 21:22
        Im sie nadal wydaje, ze w Chinach to tylko niebieskie mundurki ( mieszkam w
        Chinach i bardzo rzadko gdzies na wsi cos takiego czasami widuje ) oraz miska
        ryzu za dzien pracy..............

        I pomyslec, ze Polacy uwazaja sie za madrzejszych od Amerykanow, gdyz
        Amerykanie nie wiedza gdzie lezy Polska....................a i po cholere maja
        wiedziec...............kogo w USA interesuje maly, rozancowy kraik??????
    • chris-hh Re: Chiny: Wielki marsz gospodarczy 21.10.05, 11:09
      mieszkam, od dziesiecioleci w Niemczech - ale to tutaj nikt nie powiedzial, zeby
      zamknac granice na polskie (tanie) towary, bo my Niemcy kiedys bedziemy musiec
      spiewac "Jeszcze Polska nie zginela".
      prosze tylko malutka porcje rozsadku, jesli Panstwu wiedzy ekonomicznej brakuje.
      • Gość: marco polo Re: Chiny: Wielki marsz gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 11:32
        by zajmowac glos nt. Chin wystarczy tam pojechac, by opinie prezentowac byly
        realne. Niestety wiekszosc na forum to belkot. W chinach buduje sie autostrady
        liczone w setkach kilometrow, nikt tam nie biega ze wstazeczka i nozyczkami jak
        to u nas bywa. rozbiera sie gory by zrobic miejsce dla drog, rowna sie doliny
        itd. by w pelni ulatwic funkcjonowanie gospodarki opartej na produkcji i
        uslugach a nie na emitowaniu obligacji skarbowych. wymiana towarowa chin z
        japoia przekroczyla dotychczasowego lidera USA. kazdy biznes chce sie podeprzec
        tanszym zapleczem produkcyjnym , nawet w niewielkiej czesci komponentow
        (braznza elektroniczna inaczej postrzega chiny niz ludzie z forum GW) Jest
        wiele ulatwien dla biznesu, mozna prowadzic i rozwijac firme nie maja ID, tzn
        polityka jednego dziecka sprawila , iz czesc ludzie nie jest zarejestrowana.
        Gdy placa podatki z biznesu i osiagaja pewnie pulap Pastwo daje im pelnie praw
        wynikajacych z rejestracji ( nasz pesel i nip). Dla mnie negatywna kampania
        wokol Chin ma jeden podtekst. Tam dalej rzada sekretarze, ale robia to lepiej,
        niz sekretarze rosji radzieckiej. pomimo pieriestrojki rosja komunistczna
        upadla, wiec wielu w naszym kraju ludzi jest zagubionych i jesli maja wplyw na
        media musza odreagowac sukces CHIN. i tyle. polecam kazdemu podroz do
        shanghaju, hongkongu, kantonu (guangzhou)...
        • wowo5 Re: Chiny: Wielki marsz gospodarczy 22.10.05, 03:40
          To wszystko prawda ale wydajnosc gospodarki Chinskiej jest wciaz slaba. Cud
          gospodarczy w Chinach skonczy sie niedlugo. Podobnie jak sny o potedze. Chiny
          beda mialy ogromny problem ze starzeniem sie spoleczenstwa - polityka jednego
          dziecka sie klania. Jak stwierdzil Economist Chiny beda pierwszym krajem w
          historii ktory sie zestarzeje zanim sie wzbogaci.
        • bjbiernatowski Re: Chiny: Wielki marsz gospodarczy 22.10.05, 20:28
          Marco Polo - to sie przeprowadzaj koles do Chin od razu jak tam Ci sie tak
          podoba. Ekspansywna gospodarka exportowa Chin zabija polskich producentow i
          polskie chociazby samym kosztem robicizny. Zadni sekretarze nie rzadza lepiej
          nigdzie bo komunizm jest takim samy popierdzielonym systemem na calym swiecie i
          na calym swiecie ssie z ludzi co sie da dajac wladze niewielkiej garstce a
          reszcie malo i jedyne co to piekne slowa. Shanghaj i Hongkong to sa ewenementy
          nawet na skale Chin ktore byly pod wplywami swiata zachodniego. Kanton jest
          mala prowincja bogatych ludzi ktorzy z miliarda Chinczykow wysysaja. To sa
          przyklady nie pokazujace prawdziwego oblicza tego kraju. Pewnie jestes krypto
          komuchem - dla takich ludzi Chiny to nowa ojczyzna.
          • i-love-china Debil z Ciebie WIELKI jak MUR CHINSKI!!!!!!!!!!!!! 22.10.05, 21:31
            Po pierwsze Kanton ( czyli Guangzhou ) to MIASTO w PROWINCJI Guangong.......

            Po drugie KAZDE PRAKTYCZNIE duze miasto Chin wyglada oszalamiajaco, a ludzie
            zyja na wzglednie dobrym poziomie............( nie mowie tutaj o wsi oraz o
            sile roboczej naplywajacej z tejze wsi )..........

            Po trzecie ja komunizm w Chinach to fasada, wiec de facto Chiny nie powinny sie
            nazywac Chinska Republika Ludowa, lecz Chinska Republika po prostu.........
    • i-love-china Zamknac granice przed polska SZARANCZA!!!!!!!..... 22.10.05, 21:19
      Jesli nie zamkniemy granic dla Polakow to niedlugo bedziemy wszyscy spiewac
      hymnu o jezusku i matulce bozej czestochowskiej...........................

      A tak na serio...................
      Komunizm w Chinach to tylko fasada........................
      Boisz sie Chin to strzel sobie w leb............................
      Jestes typem czlowieka, ktory lubi zwalac wine za wlasne niepowodzenia na
      innych......................

      Cale szczescie, ze tutaj w Szanghaju jest bardzo niewielu Polakow..............
      • corgan1 co ty tak z tym różańcem i matką boską? 23.10.05, 14:32
        ksiądz nie dał ci rozgrzeszenia w dzieciństwie? musiałeś klęczeć na grochu?

        Nie ma sprzeczności między religią i nowoczesnością. Sam osobiście nie chodze
        do kościoła, ale mam kolege ktory jest i świetnym programistą i jest głęboko
        wierzący. I co? łyso ci?

        Wiem, że sporo emigrantów tak właśnie chciałoby widzieć PL jako kraine
        modlących się babć w moherowych beretach stad słyszalem teksty w rodzaju "w
        Chinach buduje się autostrady a w PL kościoły" buehehe ale brednia.
        • i-love-china A moze to nieprawda????????????? 23.10.05, 14:47
          W kilka lat w Chinach zbudowano kolej biegnaca przez Wyzyne Tybetanska od
          miasto Golmud do Lhasy..............................
          W Chinach autostrady powstaja wszedzie w niesamowitym tempie..........

          Natomiast w Polsce przez kilkanascie lat nie mozna wybudowac nawet porzadnych
          autostrad na nizinnym w wiekszosci terenie................
          Zbudowano za to jakies dwie wielkie bazyliki.............
          • corgan1 Bazyliki kościoly buduje się za prywatne pieniądze 23.10.05, 16:01
            a autostrday za państwowe albo panstwowo-prywatne. Nie jest winą kościoła i
            wiernych ze panstwo jest mało wydolne, ma mało pieniędzy i jest sporo przepisów
            budowlanych do pokonania. Nie jest winą wiernych że kościół łatwiej wybudować
            niż autostradę.

            Jesteśmy wolnym krajem i wyznawcy wiary mogą sobie za własne prywatne pieniadze
            wybudowac kościół. Tak sie działo np. z Licheniem. Ja ani w Licheniu nie byłem
            ani mi się nie podoba jak budynek. Ale doecniam ksiedza, ktory z biednej wioski
            i dosłownie z niczego zorganizował sanktuarium ui wybudował, ponoć 6 co do
            wielkości świątynię w Europie.

            Rozumiesz róznicę w myśleniu?

            W Chinach ludzie też moga budowac sobie kościoły? I chodzić tam gdzie im sie
            dowolnie podoba? Czy partia nie da im cementu bo trzeba budowac autostrady? Czy
            6-pasmowe autostrady mają im zastąpić świętynie do których mogliby chodzić
            gdyby tylko mogli?

            Ok, autostrady pojawiają sie jak mówisz wszędzie. Jakim kosztem? Ile było
            odwołań od decyzji, kto procesował się? kto zaskarżył przebieg jakejkolwiek
            autostrady? hehehehe? Na pewno NIKT, bo domyslam sie jak sie buduje autostrady.
            Tylko 13% ziemi Chin nadaje pod uprawę rolna. Więc ziemia jest cenna. Nikt nie
            patyczkuje się z durnymi biednymi wieśniakami tylko wpada ekipa budowlana z
            buldożerami i nie ma zmiłuj!

            Usiłujesz mi (może nam) wmówić ze mamy gonić Chiny albo się do cnich dostosować
            (cokolwiek to znaczy) kosztem obcięcia swojej wolnosci czy pewnych zdobyczy
            cywilizacyjnych.

            Wiesz jakie jest największe zagrożenie obcenie dla Chin albo dla komunistyczno-
            kapitalistycznej klasy która nimi rządzi? Że ludzie moga się dowiedzieć że są i
            funkcjonują świetnie na świecie kraje w ktorych można mieć ubezpiecznie na
            życie, dobrą służbe zdrowia, czyste środowisko naturalne, harmonijny rozwój,
            bezpieczenstwo w fabrykach pracy gdzie nie maszyny nie ucinają rąk a pensję są
            wypłacane w 100% i w dodatku na czas.

            Normalni ludzie mają głęboko w d.... cay ten 9% wzrost PKB z którego i tak nic
            nie mają. Tyle że oligarchi i kapitalistom nie uda się na dłuższą metę utrzymać
            mas w ryzach i karbach.

            Te same klimaty były w Europie na pocz. epoki przemysłowej. Skonczyło się źle
            jak pamieatmy i - no coś strasznego - 8 godz dniem pracy.

            btw - w Europie Polska buduje autostrady wolno, Czechy tak sobie, dla
            pocieszenia dodam że Niemcy jeszcze wolniej, dla zmiarwienia - Hiszpania,
            Portugalia albo Chorwacja budują autostrady i drogi szybkiego ruchu bardzo
            szybko? I CO? 100% KATOLICKIE KRAJE! hahaha I w Chorwacji i Hiszpanii też
            buduje się kościoły i autostrady!
            • i-love-china 100% katolickie kraje????????????????????????????? 23.10.05, 16:09
              Widac masz jakies dziwne dane:

              Hiszpania: 80% deklaruje katolicyzm

              Czechy: 35% deklaruje katolicyzm, a reszta ateizm

              Chorwacja: cos okolo 70% deklaruje katolicyzm]

              Portugalia: 90% deklaruje katolicyzm

              Niemcy: 35% deklaruje katolicyzm i tyle samo protestantyzm, reszta to ateisci,
              muzulmanie, zydzi czy wyznawcy religii wschodu.

              I tak jest we wszystkich wyzej wymienionych panstwach.
              • corgan1 odnośnie katolickich krajów 23.10.05, 16:16
                mając na myśli katolickie kraje pisałem o Chorwacji, Hiszpanii i Portugalii. Są
                katolickie i buduje się u nich szybko autostrady czy inną infrastrukturę np.
                szybka kolej w Hiszpanii.

                A ile faktycznie w Polsce jest katolików? Pewnie sporo, ale nie zmienia fo
                fakty ze nie ma sprzeczności między rozwojem a religią. Największe żałoby po
                śmierci papieża były w duzych miastach gdzie wzrost PKB jest bardzo wysoki. Juz
                pomijam Warszawę ale np. Wrocław, Poznan czy Krakow.

                Ludzie prosto z biur w garniturach bywali w kosciołach albo na mszach polowych.

                Naprawde wierzysz, ze jak biedny (znaczy sie glupi) to się modli do obrazka a
                jak młody, wykształcony pracujacy w biurze i robiący tzw "karierę" to już
                ateista? buehehehe
                • novus_ordo_seclorum Wcale tak nie mysle. 23.10.05, 16:58
                  Ale jest roznica miedy religia, a zasciankowym rasistowsko-ksenofobicznym
                  mysleniem duzej czesci POLSKICH katolikow.


                  A co do smierci Jana Pawla II to bylem wtedy w Londynie, a tutaj nie bylo
                  zadnej zaloby ( nie liczac Polakow ).
                  • corgan1 Re: Wcale tak nie mysle. 23.10.05, 18:45
                    > Ale jest roznica miedy religia, a zasciankowym rasistowsko-ksenofobicznym
                    > mysleniem duzej czesci POLSKICH katolikow.

                    A to nie jest tylko problem Polski, jesli to w ogóle problem... W Stanach jest
                    tak samo, zwłaszcza w środkowych stanach. W kazdym kraju nawet w Europie są
                    środowiska, ktore odwołują się do retoryki nacjonalistyczno-religijno-
                    ksenofobicznej albo mieszkanki tych cech - we Francji, w Holandii, Niemczech,
                    Austrii, nie mówiąc o Rosji gdzie jawnie rośnie rasizm.

                    > A co do smierci Jana Pawla II to bylem wtedy w Londynie, a tutaj nie bylo
                    > zadnej zaloby (nie liczac Polakow).

                    No bo Londek to trochę inna liga. To bardzo kosmopolityczne miasto. Ale dobrze
                    że w PL odbyłą się żałoba, zresztą jakby nie patrzeć - było po Kim!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka