Gość: Blant&Sh-la
IP: 212.57.104.*
29.12.05, 11:09
"Rozwod bez alimentow"
Rosyjsko-ukrainskie negocjacje gazowe juz nadaja sie niezly thriller polityczny.
Do tego juz w tej chwili jest jasne ze niczym konstruktywnym sie nie skoncza.
Na koniec grudnia weszly one w stadium, kiedy strony skaldaja swoje propozycje
za posrednictwem prasy, dopelnmiajac ja wzajemnymi pogrozkami. Przy czym
najbardziej sie trudzi strona ukrainska – Gazprom wysunal twarde ultimatum i
konsekwentnie obstaje przy swoim,nie idac na zadne ustepstwa. I jezeli 2
tygodnie temu rosyjski monopol petro-gazowy wyrazal gotowosc dostarczac gaz na
Ukraine w 2006 roku po "cenie rynkowej" 160$ za 1000 metrow szesc.(zamiast
obecnej ceny 50$), to teraz ta "cena rynkowa" wynosi juz 230$ i kierownictwo
Gazpromu oswiadczylo ze cena ta jest ostateczna i zadnej dyskusji wiecej nie
podlega. Od tego momentu wszystkie inicjatywy nadchodzilty juz tylko z Kijowa,
Moskwa jedynie ustosunkowywala sie do nich. Najpierw Premier Ukrainy Juty
Jechanurow «zgodzil sie» placic w 2006 roku 80$ za 1000 metrow szesc. i
stopniowo przechiodzic do stosunkow rynkowych w 2010 roku. Dziwnym zbiegiem
okolicznosci wlasnie w 2010 roku ma byc gotowy rurociag polnocnoeuropejski i
dostawy rosyjskiego gazu do Europy przestana byc zalezne od ukrainskiego
tranzytu. Po uslyszeniu pogardliwego "targowanie sie tu nie stosowne" Jechanurow
oswiadczyl, ze jezeli porozumienie nie zostanie osiagniete przed 1 stycznia 2006
roku, ukraina zacznie pobierac 15% idacego do Europy tranzytowego gazu jako
oplate za tranzyt. Na to przedstawiciel Gazpromu oswiadczyl, ze koncern
bedzieodbieral to jako banalna kradziez i zagrozil arbitrazem miedzynarodowym.
Tym czasem konflikt sie rozrastal i powoli wyszedl poza ramy wylacznie problemu
gazowego. Jako ostatni argument Ukraina przytrzymala mozliwosc rewizji oplat za
dzierzawe bazy rosyjskiej Floty czarnomorskiej w Sewastopolu. Po tym jak ta
grozba zostala ogloszona przez prezydenta Wiktora Juszczenke, rosyjski minister
obrony Wiktor Iwanow oswiadczyl, ze "porozumienia dot. Floty czarnomorskiej
stanowia niepodzielna czesc duzego rosyjsko-ukrainsjkiego traktatu z 1997 roku,
druga czesc ktorego zawiera punkt o uznaniu nietykalnosci granic. – Dla tego
poddanie rewizji tych porozumien jest smierci podobne". Innymi slowy,
jednoznacznie napomknal ze Krym wcale nie od zawsze byl ukrainski, а Sewastopol
to wogole rosyjskie miasto z definicji. Pozostaje nadzieja, ze slowa rosyjskiego
ministra pozostana nie wiecej niz slowami.
I wszystko to odbywa na tle nieco zlowrogiego milczenia Europy. Przy calej
sympatii do rewolucyjnych mas, co daly rady postawic czola imperialnemu hamstwu
Moskwy, stanowisko Kijowa w tej sprawie wyglada, lagodnie mowiac, niegodnie.
W koncu wszystko, lacznie z wolnoscia od natretnej i czesto niekompetentnej
opeki sasiadow, ma swoja cene, przyczym cene wcale nie przesadna. Nie mozna
wymagac od bylego malzonka, zeby nadal przynosil pensje do domu, z ktorego
zostal wyproszony. I argument, ze tak radykalny wzrost cen uderzy w gospodarke
ukrainska, wyglada zalosnie i naiwnie. W koncu, co obchodzi Gazprom gospodarka
ukrainska? Korporacja powinna dbac o swoje dochody i interesy swoich
wlascicieli. A skad wziac pieniadze zeby rozliczyc sie za gaz – to problem
Ministerstwa fianasow Ukrainy. Mozna zwiekszyc podatki, a mozna wyemitowac
euroobligacje, ktore chetnie zostana kupione przez inwestorow z Europy czy tez z
Rosji.
przejscie na stosunki rynkowe z sasiadami, przy czym nie tylko z Ukraina Gruzja
czy Moldawia byly zalecane Rosji od dawna. Bo stosunki z sasiadami do
obrzydzenia przypominaly "wszechstronnie korzystna" wspolprace w ramach RWPG , w
wyniku ktorej powstal wielomiliardowy dlug zewnetrzny ZSRR, zobowiazania z
tytulu ktorego przejela na siebie wyklacznie Rosja.
Dal tego w ym co dzieje sie dzis nie moze byc dwoch zdan – Gazprom ma wszelkie
podstawy zadac, zeby niepodlegle panstwo Ukraina nabywalo gaz na ogolnych
zasadach z niepodleglym panstwem Polska i niepodleglym panstwem RFN. Problem
jedynie w tym ze zasadniczosc i twardosc stanowiska rosyjskiego monopolu
petro-gazowego dyktowane jest msciwym charakterem prezydenta Putina.