Dodaj do ulubionych

Rosja przykręca gaz dla Ukrainy

02.01.06, 07:17
A ten kretyn Schroeder buduje rurę przez Bałtyk. Niech teraz sam wysyła gaz
na Ukrainę. Stanowczo Niemcy powinni się nas bardziej słuchać...
Obserwuj wątek
    • Gość: no i co Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: *.gdrpwi.dsl-w.verizon.net 02.01.06, 07:41
      na to ktokolwiek moze u nas gazu pod dodstatkiem gazujemy wszelkim mozliwymn
      pozdrowieniani a a a adla btratnich narowdow polskich i kozackich
      • kayakto gaaaaaaaaaaz 02.01.06, 13:25
        zapraszamy na ciepły obiad do nas

        szukasz dobrego specjalisty?
        Nefrologia,
        warszawa

    • Gość: Irenka Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 02.01.06, 07:47
      Patrzcie, Stany sie jednak odezwały. Ale moim zdaniem, Condoleeza powinna
      jechać do Moskwy. Natomiast czym się zajmuje UE, pojęcia nie mam.
    • Gość: remlus Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: *.chello.pl 02.01.06, 07:54
      No to polscy komuniści się postarali! Pamiętam jak Miller mówił, ze
      dywersyfikacja nie jest potrzebna. Powinien od rosjan dostać medal! Ale w końcu
      czego można było się spodziewać...
      • jimmyjazz Kto zerwał rozmowy z Norwegami? 02.01.06, 08:45
        W sprawie dostaw gazu? NIby za drogi. Chciałbym usłyszec wypowiedzi komuchów z
        SLD w tej sprawie. Przecież Rosja to solidny partner.
        • Gość: Taa Re: Rura z Norwegii IP: 195.116.22.* 02.01.06, 09:36
          to mogła by być niezależność dla całej Europy środkowej, bo gaz miał docierać nie tylko do nas ale i do Czech, Słowacji i dalej na południe.
          Pytanie czy można wrócić do tego projektu, ja na miejscu Kaczyńskich zrobiłbym dosłownie wszystko co możliwe, żeby go zrealizować.
    • Gość: aime Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 08:02
      Ciekawe kiedy się obudzą te europejskie osiołki. Paluszek w nocniku już jest,
      teraz czekać kiedy będzie cała łapa. Ech, ruska polityka jest parszywa, ale
      przynajmniej jakaś jest, zaś polityka wystraszonej, przywykłej do dobrobytu
      Europy , to chowanie głowy w piasek i branie na przeczekanie.
      • Gość: bebe Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.06, 12:31
        europejska polityka jest po prostu skuteczna
        lepiej obudzic sie z pelnym nocnikiem
    • Gość: szerszen039 Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: *.red.bezeqint.net 02.01.06, 08:04
      Zakrecajac kurki gazowe na Ukrainie
      biora narod w niewole,ktory z zimna zginie,
      tak Rosja do uleglosci naciska
      ale i ten terror przeminie,
      co winni starcy i dzieci
      zostajac bez gazu
      Zima,wszyscy zmarzna z mrozu,
      biorac zakladnikow,
      dotykaja samych biedakow,
      tak mocna,nad drugim narodem wladza,
      Rosja lekko przesadza,
      kto sie w karaniu zatraci,
      ten dwa razy straci.
      Zabronic z Polski wysylki zywnosci,
      to nie dla rozrywki,
      to polityczne zagrywki.
      Rosjanie,nie szukajcie w calym dziury,
      przecierz Polska nie rozwalila Palacu Kultury.
      Nowy Rzadzie Kaczynskich,
      nie przelewajcie z pustego w prozne,
      moga przyjsc niespodzianki rozne.
      Nie nadymajcie geby,
      nie wciagajcie brzuchy,
      sledzcie uwaznie zagraniczne ruchy.
    • Gość: Jack Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.06, 08:23
      Na Zachodzie nie ma zadnej paniki ze gazu zabraknie.
      Rosjanie zamkneli zawory na dwoch rurach.
      Trzecia transportujaca gaz na zachod pracje normalnie
      ale Ukraina juz pierwszego dnia "odprowadzila" z tej rury 40 mil.
      metrow szeciennych jako oplata tranzytowa.
      www.sz-online.de/nachrichten/artikel.asp?id=1040677
      Potwierdza sie wiec slusznosc budowy rury przez Baltyk.
      • Gość: porabana Ruska propaganda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 14:29
        A kto ci powiedział, że ukraina podebrała gaz z rury? Agencja Nowosti, czy sam
        widziałeś jak podbierają? Ja wiem od ludzi z branży w Ukrainie, że Rosjanie
        zamknęli dostawy turkmeńskiego gazu do Ukrainy który szedł przez ruskie
        terytorium. Oczywiście bez najmniejszego nawet wyjaśnienia.
      • Gość: abrr Głupoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 14:31
        Głupoty. Tekst na który się powołujesz jest niemieckim omówieniem stanowiska
        gazpromu. Wierzyć im w tej sprawie to jak wierzyć prostytutce, ze jest dziewica.
        Pozdrawiam
        • Gość: Jack, Re: Głupoty IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.06, 16:22
          a na jakie postawie Ty uznajesz ze
          to co mowia Ukraincy jest prawda???
          Sami Ukraincy poinformowali o "podbieraniu" gazu jako
          "oplacie tranzytowej" lub jak bedzie im za zimno !
    • Gość: gosc Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: *.stat.gov.pl 02.01.06, 08:29
      Ciekawe jakie by były w Polsce reakcje, gdyby wzrosły ceny towarów
      eksportowanych np. na Kubę ;-)
    • Gość: klj Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy, b.dobrze ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 09:22
      Ukraina ma jeszcze szansę. Wystarczy usunąć Juszczenkę jego rząd i Timoszenko,
      obrać kurs na Rosję /tak jak Białoruś/ i wszystko wróci do normy.
      A za to co się stało rozliczyć Kwaśniewskiego,Walese i ch agentow na Ukrainie !

    • Gość: wegeras Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: *.atbtruck.com.pl 02.01.06, 09:34
      shreder to biznesmen wielki, więc wie co robi, posadkę ma i jest mu git. u nas
      to by go rozszarpali za taki numer a w niemczech -cisza :-)
    • Gość: Marian Kałuski Gaz rosyjski a Kijów i Warszawa IP: *.vic.bigpond.net.au 02.01.06, 09:41
      Moskwa wstrzymała od nowego roku dostawy gazu na Ukrainę. Jest to akt
      polityczny mający na celu ukaranie Ukrainy wybijającej się na suwerenność
      przez rozrywanie pęt rosyjskich, które uzależniają Kijów od Moskwy.
      Rosja od 500 lat jest politycznym wrogiem Polski. Jest także wrogiem
      Ukrainy. Mówi się, że "wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem".
      Niestety, tak zawsze nie jest. Bowiem ani Rosja, ani Ukraina nie są
      naszymi przyjaciółmi. Np. podczas gdy prawie wszyscy Polscy pogodzili się z
      obecną granicą polsko-ukraińską (która oderwała Lwów od Polski – trzecie
      najważniejsze miasto w dziejach Polski i narodu polskiego!), prawie wszyscy
      Ukraińcy wyciągają ręce po polski Przemyśl i Chełm i zakłamują polską
      historię na ziemiach dzisiajszej Ukrainy. A Polacy (przeciętny Polak) nie
      zdaje sobie z tego sprawy. Tkwi w nich ten bezmyślny i zgubny dla nich i
      Polski romantyzm, który wymyślił hasło: "Za WASZĄ wolność i naszą”, które,
      jak dowiodła historia wyglądało zawsze tak: „Za WASZĄ wolność... ale nie
      naszą”.
      W wielu krajach Polacy przelewali krew za wolność danego narodu, podczas gdy
      nam nikt nie pomógł w 1830, 1863, 1944, 1956, 1970 i 1980 roku.
      A dlaczego nam nikt nie pomogał? Dlatego, że każdy naród ma swoją własną
      rację stanu. Poza tym, czego nie są z stanie zrozumieć romantyczni
      Polacy, „Polityka jest amoralna, co więcej, muis być amoralna, w tym jej siła
      i realizm. Polityka jest bowiem sztuką działania dla dobra własnego narodu,
      dla żadnych innych celów, jest sztuką świętego egoizmu, świętego oportunizmu,
      świętej hipokryzji, świętego profitu” (Marian Hemar „Awantury w rodzinie”
      Londyn 1967, s. 84). Ci, którzy się nie stosują do tej reguły znikają z mapy
      politycznej (jak Polska w 1795 roku), albo stają się wasalem drugiego państwa.
      Także interesy Polski w wielu wypadkach nie są zbieżne z interesami
      Ukrainy. Dlatego nie we wszystkim możemy czy należy wspierać Ukrainę.
      Interesy Polski powinny mieć zawsze pierwszeństwo w polskiej polityce
      zagranicznej.
      Może sprawy graniczne nie są dziś aktualne między Warszawą a Kijowem; wszyscy
      akceptujemy obecne granice. Są jednak inne sprawy wymagające rozwiązania, jak
      np. sprawa przetrzymywanego we Lwowie czy na Ukrainie POLSKIEGO dziedzictwa
      narodowego, jak np. bibioteki i zbiorów muzealnych Ossolineum we Lwowie.
      Raptem rok temu Polska bodajże najwięcej wspomagała
      ukraińską „pomarańczową rewolucję”, a na pewno przyczyniła się do tego, że
      obeszło się bez rozlewu krwi.
      Jaką wymierną korzyść z tego odnieśliśmy?
      Żadną! Bo to, że staliśmy się „strategicznymi partnerami” to tylko nasze –
      polskie – pobożne życzenie. Każdy politolog-ukrainoznawca wie, że jak Ukraina
      stanie wreszcie na ukraińskich nogach, nigdy nie uzna Polski za swego
      strategicznego partnera. Jak ktoś chce się z tym moim stwiedzeniem nie
      zgodzić to niech zapozna się z pierwszymi ruchami politycznymi prezydenta
      Juszczenki. Stosunki z Polską nie były jego priorytetem. Wyraźnie widać, że
      Kijów chce wykorzystać naiwną Warszawę tylko do popierania wejścia Ukrainy do
      NATO i Unii Europejskiej.
      Prawdą jest, że za poparcie „pomarańczowej rewolucji” niczego nie
      otrzymaliśmy. Nawet Ossolinemum, które moralnie nam się należy. Kijów
      brutalnie to ignoruje, co nie świadczy o jego życzliwości względem Warszawy i
      narodu polskiego i o chęci ułożenia z nami prawdziwie dobrosąsiedzkich
      stosunków.
      Losy polityczne Ukrainy są niepewne. Trudno dziś przewidzieć czy walkę o
      Ukrainę, dzielącą się na część ukraińską (zachód i środek) i rosyjską (wschód
      i południe) wygra ukraińskie stronnictwo narodowe czy Kreml i rusofile na
      Ukrainie. W interesie Polski leżała by Ukraina ukraińska współpracująca z
      Polską na bazie wspólnego rosyjskiego wroga-zagrożenia.
      Tę koncepcję trzeba wspierać – Polacy powinni wspierać. Stąd „wojna
      gazowa” Kijowa z Moskwą nie powinna być obca Polsce. Wesprzejmy Ukraińców.
      Ale jednocześnie dbajmy przy tym o nasze własne sprawy. Powiedzmy wreszcie
      Ukraińcom, że jesteśmy zainteresowani wspierać ich pełną suwerennoś, wejście
      do NATO czy ew. do Unii Europejskiej, ale nie za darmo, bo na tym świecie
      niczego nie ma za darmo. Niech rząd polski przedstawi wreszcie rządowi
      ukraińskiemu polskie postulaty.
      Wierzę, że ich spełnienie, czyli okazanie przez Kijów prawdziwej, a nie
      zakłamanej, życzliwości wobec Polski i narodu polskiego, na pewno zbliży
      jeszcze bardziej Polaków do Ukraińców, a tym samym, przez reakcję łańcuchową,
      Ukraińców do Polaków.

      Marian Kałuski
    • Gość: bebe Mam dosc tych tematow. IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.06, 10:13
      Takie pierdoly jako temat numer jeden!
      Odbilo man z tymi Rosjanami, czy co?!
      Przeciez to normalna rzecz, ze walcza o swoja pozycje w swiecie. Albo wplywy na
      Ukrainie, albo normalna kasa za gas.
      A my sie musimy od razu tym podniecac. Jakby innych, ciekawszych rzeczy w zyciu
      nie bylo :-)
      • Gość: Dodatek Re: Mam dosc tych tematow. IP: *.am.poznan.pl 02.01.06, 10:28
        Dlaczego cenzor na FK boi się prawdy ?
        Skandal, Rosja kradnie ukraiński gaz ze swych
        rurociągów transportujących gaz z Turkmenii na Ukrainę. Te informacje
        przekazane przez oficjalne czynniki ukraińskie czujne praleczki wycięły z
        tzw. polskich mediów publicznych. Za to te praleczki od rana do wieczora
        powtarzają za Rosjanami, że Ukraina kradnie w swych rurociagach gaz rosyjski.
        A pono w w tzw. mediach publicznych praleczki ogarnęła "panika".
        Czy prawda , aż tak boli ?



        • Gość: bebe Re: Mam dosc tych tematow. IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.06, 11:04
          Nie wiem co to jest FK. Mieszkam od 16 lat w Niemczech. Porownuje zachowanie
          Polakow i Niemcow w stosunku do Rosji. Wiadomo co mysla "normalni" Niemcy o
          Rosji, to samo co Polacy. Ale oficjalna wersja rzadowa jest taka, ze Niemcy sa
          partnerami Rosji. Planowane sa wspolne inwestycje, Schröder i Putin sie lubia.
          Rosja sie cieszy, ze jest uznawana. (win/win)
          Podobny pragnatyzm propaguje w swoich komentarzach w Wyborczej, kiedy tu sa
          dyskusje na temat Rosji. I czesto jestem oskarzany o "wspolprace" z rosyjskimi
          sluzb. spec. Tak jakby komus zalezalo na podkopywaniu moich prob unormalnienia
          podejscia do naszych wschodnich sasiadow.
    • Gość: Marian Kałuski Produkujmy gaz węglowy - i wypowiedź Piłsudskiego IP: *.vic.bigpond.net.au 02.01.06, 10:43
      Nie jestem ekonomistą lub ekspertem od spraw związanych z gazem i w zasadzie
      trudno mi zabierać głos w tej sprawie. Chcę jednak zwrócić uwagę na niektóre
      fakty. Może warto się nam nimi zastanowić.
      Przed wojną gaz ziemny w Europie był prawie nieznany.
      Były jednak w Europie i w wielu miastach Polski, szczególnie zachodniej,
      gazownie miejskie produkujące gaz z węgla. Polska ma olbrzymie zasoby węgla
      kamiennego, a w ostatniej dekadzie znacznie zmniejszono jego produjkcję,
      chociaż w ostatnich kilku latach jest na świecie boom na węgiel kamienny.
      Przeszliśmy na gaz ziemny bo był tani. Teraz jest coraz droższy i uzależnia nas
      od wrogiej nam Rosji.
      Czy nie można i czy należyłoby powrócić do masowej produkcji gazu węglowego w
      oparciu o NASZ węgiel?
      Po drugie chyba trzeba starać się o wspólną europejską (UE) politykę naftowo-
      gazową, a przede wszystkim międzynarodowe gwarancje naftowo-gazowe, gdyż w tej
      chwili niektóre państwa, jak np. właśnie Rosja, zagrażają suwerenności innym
      państwom poprzez szantaż energetyczny (naftowo-gazowy).
      Po trzecie, jako sprawę naglącą należałoby uznać wybudowanie terminalu gazowego
      w jednym z polskich portów; wówczas moglibyśmy importować ciekły gaz z wielu
      państw.
      Kiedyś marsz. Piłsudski zapytał jednego z wojewodów wileńskich co zrobił w tej
      a tej sprawie, na co usłyszał odpowiedź, że odbyli już kilka posiedzeń. Wówczas
      poirytowany Piłsudski miał mu odpowiedzieć: "Ja się nie pytałem czy
      siedzieliście na dupie, ja się pytałem co zrobiliście".
      Tę przypowiastkę dedykuję rządowi polskiemu, który jak żaden inny po 1989 roku
      ma rzekomo dbać o polskie interesy. Niech więc nareszcie coś zrobi w tej
      sprawie.

      Marian Kałuski

      • Gość: franek Rosja i Ukraina to prawie jednść! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 10:50
        Ludzie dajcie spokój , co to nas obchodzi . Niech robią co chcą nie wpieprzać
        się do Ukrainy i Rosji .
        Ukraina to złodziejka gazu , a Rosja bandytata . Niech się sami dogadują .
        Żadnych ruchów ze strony Polski.
        uKRAINA NIE JEST I NIE BĘDZIE NAM PRZYJAZNA.
        • Gość: mnm Re: Rosja i Ukraina to prawie jednść! IP: *.chello.pl 02.01.06, 11:39
          CO nas to obchodzi? Pomyśl troszkę, to nie boli
    • toja3003 czemu Ukraina ma płacić 4 razy mniej niż inni? 02.01.06, 10:51
      • master_in_lunacy Re: czemu Rosja ma płacić 4 razy mniej 02.01.06, 11:15
        Turkmenistanowi;) niz ceny świtowe rosja rząda
        cen spekulacyjnuych jako monoplolista!!
        a monopol powinin być zwalczany jaka każda zaraza;)
        • Gość: franek YKRAINA ZŁODZIEJKA I KU.....wa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 11:19
          Pomóżmy Ykrainie . Oni się odwdzięczą. Odrąbią łeb paru polakom.
          • Gość: Kris Re: YKRAINA ZŁODZIEJKA I KU.....wa IP: *.majanet.lan / *.uninet.ee 02.01.06, 23:03
            Gość portalu: franek napisał(a):

            > Pomóżmy Ykrainie . Oni się odwdzięczą. Odrąbią łeb paru polakom


            jeszcze?przeciez plan wykonali przynajmniej na najblirzsze stulecie!
        • toja3003 Nie o to pytałem, owszem jestem 02.01.06, 13:45
          przeciw monopolom więc walczmy z nimi i
          nie kupujmy gazu w Rosji ale jeśli kupujemy
          to musimy płacić ceny jakich zarządają.

          Ale nie o to pytałem tylko oto dlaczego
          Ukraina ma płacić za ten gaz mniej niż inni?
          • Gość: misiek Którzy inni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 14:37
            Na przykład i Białoruś i Gruzja i nawet kraje bałtyckie płaca wiele mniej niż
            Rosja żąda od Ukrainy.
            To o co chodzi?
            • toja3003 no właśnie - o co? Sprzedwca ustala cenę nie? 02.01.06, 15:45
            • Gość: Kris Re: Którzy inni? IP: *.majanet.lan / *.uninet.ee 02.01.06, 23:05
              Gość portalu: misiek napisał(a):

              > Na przykład i Białoruś i Gruzja i nawet kraje bałtyckie płaca wiele mniej niż
              > Rosja żąda od Ukrainy.
              > To o co chodzi?


              a zachod i Polska wiecej,wywod?
        • Gość: Kris Re: czemu Rosja ma płacić 4 razy mniej IP: *.majanet.lan / *.uninet.ee 02.01.06, 23:01
          master_in_lunacy napisał:

          > Turkmenistanowi;) niz ceny świtowe rosja rząda
          > cen spekulacyjnuych jako monoplolista!!
          > a monopol powinin być zwalczany jaka każda zaraza;)


          no wlasnie,czemu tak tanio sprzedaja?znowu sie Polski nie pytali o rade!
          zwalczaj,zwalczaj,na poczatek odlacz sobie gaz ,potem nie tankuj i przejdz na
          swieczki!bo to monopolisci.
    • Gość: Ewa Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: 62.212.180.* 02.01.06, 12:43
      > A ten kretyn Schroeder buduje rurę przez Bałtyk. Niech teraz sam wysyła gaz
      > na Ukrainę. Stanowczo Niemcy powinni się nas bardziej słuchać...

      Ten kretyn jest madrzejszy niz tu piszacy, Rura przez Baltyk uniezalezni Niemcy
      od podobnych numerow w przyszlosci.
      • Gość: andrzej 52 Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: *.ok.ae.wroc.pl 02.01.06, 13:54
        Ewa o czym ty mówisz? Poczytaj historię! Rok 1938 Niemcy szntażują Czechy
        (chodzi o Sudety). Rok 1939 Niemcy szntażują Polskę (chodzi o korytarz).
        Więcej czytaj książki a mniej oglądaj telewizji!
        • Gość: Ewa Re: Rosja przykręca gaz dla Ukrainy IP: 62.212.180.* 05.01.06, 13:40
          > Ewa o czym ty mówisz? Poczytaj historię! Rok 1938 Niemcy szntażują Czechy
          > (chodzi o Sudety). Rok 1939 Niemcy szntażują Polskę (chodzi o korytarz).
          > Więcej czytaj książki a mniej oglądaj telewizji!



          Dla mnie to odpowiedz nie na temat. Kazdy szantazuje, jak tylko moze i gdzie
          tylko moze. Rowniez polski polityk wypowiedzial sie na lamach prasy, ze jak
          przez Polske bedzie przebiegal nowy gazociag, to bedziemy mieli Niemcy w
          garsci, bo zawsze bedzie mozna w formie przycisku przykrecic kurki. Takich
          wypowiedzi sie nie zapomina.

          Niemcy, Austria i inne kraje zachodnie od 37 lat sprowadzaly gaz i rope z
          Rosji bez najmniejszych problemow. Teraz otwarcie sie mowi, ze przesylanie jej
          przez kraje niepewne nie jest rozwiazaniem na dluzsza mete. Ja oczekuje w
          niedalekiej przyszlosci podobnych problemow takze z Bialorusia. Gorszym efekten
          ostatnich problemow jest fakt, ze zaczyna sie otwarcie mowic o utrzymaniu
          elektrowni atomowych, ktore traktuje sie jako mniejsze zlo.

          Jakie to ksiazki powinnam czytac? Jakiej telewizji nie ogladac?
        • Gość: Ewa Do Andrzeja 52: oto polecam ksiazke IP: *.cc.univie.ac.at 08.01.06, 20:16

          Jeszcze chcialabym polecic tu ksiazke o korytarzu. Jest bardzo ciekawa.
          Czasami warto popatrzec sie na pewne sprawy z roznych punktow widzenia:

          www.wintersonnenwende.com/scriptorium/deutsch/archiv/korridor/dk00.html
    • slayer_fan Szansa dla Polski 02.01.06, 16:31
      Mamy ogromne złoża gazu ziemnego. Możemy wykorzystać dla siebie i korzystnie sprzedawać innym, w tym Ukrainie.
    • cynik9 o co naprawde tu chodzi 02.01.06, 17:14
      Ukraina dostaje gaz +/- w polowie z Rosji (gazprom) oraz z Turkmenistanu. Ten
      pierwszy, oficjalny objekt konfliktu, to bezposrednia dostawa z gazpromu do
      panstwowej firmy ukrainskiej ktora dalej go dystrybuuje wewnetrznie i do Europy.

      Prawdziwa walka toczy sie jednak o ta druga polowe. Ukraina dostaje tam gaz (po
      cenach zblizonych do rynkowych, choc nie europejskich) placac calemu lancuszkowi
      rozmaitych "firm-krzakow", kontrolowanych przez ukrainskich i rosyjskich
      oligarchow (w tym niektorych bonzow gazpromu prywatnie) oraz pewne zrodla w
      Turkmenii - slowem wszyscy swoi. Co jest oficjalnie gazpromu tam to jedynie
      rurociagi przesylowe. Dojscie do wladzy Juszczenki rok temu pomieszalo szyki w
      calym tym byznesie poniewac pojawili sie nowi uprawnieni do swojej czesci pizzy.
      W calej tej bijatyce niektorzy starzy przegrali - jak stara wyjadaczke w
      gazowym byznesie Timoszenko - i bezceremonialnie odstawiono ich od koryta.
      Oczywiscie to tylko najbardziej widoczny na zewnatrz przejaw walki o kase.

      Chodzi wiec o rozgrywki mafijno-gazowe w czesci "turkmenskiej", dla ktorych
      pogrozki "odciecia gazu dla Europy" (zwiazane z ta pierwsza czescia) sa jedynie
      straszakiem i nadzieja ze naiwna Europa wplynie na ulegliwosc wladz w Kijowie.

      Jezeli zas Europa zachowa sie racjonalnie to nie bedzie sie wtracala, wiedzac ze
      Gazprom rure przez Ukraine potrzebuje bardziej niz Ukraincy gazpromowego gazu -
      takie sa realia. A jezeli Gazpromowi rura nie zmieknie to nastepny krok tez
      jest prosty: przejsc z miejsca na punkt przeliczeniowy gazu na granicy
      Ukraina/Rosja (teraz jest to granica Czech) i powiedziec ze od tego punktu UE
      sama dogada sie z Ukraina na temat transportu.
    • discourseur bojkot gazu 02.01.06, 18:37
      ja już w lipcu odłączyłem. po co sponsorować putina?
      dodatkowa korzyść ekonomiczna. rachunek za prąd niewiele wyższy, a nie płacę za
      gaz. no i bezpieczeństwo się poprawiło.

      • Gość: Kris Re: bojkot gazu IP: *.majanet.lan / *.uninet.ee 02.01.06, 23:09
        discourseur napisał:

        > ja już w lipcu odłączyłem. po co sponsorować putina?
        > dodatkowa korzyść ekonomiczna. rachunek za prąd niewiele wyższy, a nie płacę
        za
        >
        > gaz. no i bezpieczeństwo się poprawiło.

        e tam gadasz!jakie bezpieczenstwo,sasiad i tak ci wyeebie w powietrze jak sie
        nachla.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka