Dodaj do ulubionych

Lasy Państwowe na celowniku UOKiK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 21:14
W „rozmowach niedokończonych” TV Trwam wybrano do rozmowy o lasach dwóch
takich nawiedzonych o zawodzie dyrektor z PiS i oni bez pardonu atakowali PO
w nadziei, że w nagrodę dostaną wcześniej wraz z AWS utracone stanowiska.
Prowadzący ksiądz wykazał zdziwienie o dzwoni poseł z PO, a ma podobny
pogląd na status lasów. Panowie Kaczmarek i Polmaski optowali nad utrzymaniem
lasów, kopalń, wydobycia ropy, gazu w rękach państwa, czyli ich rękach z
poparciem Ojca dyrektora. Postulowali, że mają sposób od ręki na
intensyfikację gospodarki leśnej w celu zaoszczędzenia strat 500 000 000 PLN
rocznie . Ciekawe jak pogodzą to z państwowym nadzorem , czyli PiS i to w
dodatku nad własnością prywatną. Ten Pomaski to stary wyga związkowy i
religijny, inicjator i poseł. Taki zorientowany w stronę państwa religijnego,
wyraźny krytyk PO i poglądów liberalnych.
Jak z takimi rządzić?
Zgroza!
Obserwuj wątek
    • Gość: Jasio Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.01.06, 05:09
      A czy drewno pozyskuje sie tylko w Polsce? Drewno to surowiec taki jak inne np
      rudy metali wegiel czy ropa. Obowiazuja tutaj swiatowe ceny. Dlaczego
      przejmowac sie nieefektywnym lesnictwem w polskich lasach?? Przeciez mozna
      kupic drewno od sasiadow, np w Szwecji. W Rosji wycinaja w szalonym tepie
      Syberie. Moze tak zamiast klocic sie z sasiadami, uszczknac troche z ich dobr??
      Lotewskie i Rosyjskie drewno zalewa Ameryke. Jezeli oplaca sie tam sprowadzac
      ten material to dlaczego nie oplaca sie go importowac do Polski. Kanada ma
      problem z importem do Stanow na skutek nalozonych cel. Moze, zamiast plakac na
      Lasy Panstwowe, olac ta instytucje cieplym moczem i sciagnac pare statkow z
      drewnem do Polski?? Jak miejscowi monopolisci zaczna miec problem ze zbytem to
      sie obudza. Poza tym, z tego co slyszalem sa rowniez problemy nie tylko z
      iloscia, ale i jakoscia rodzimego drewna. Gospodarka rynkowa zwykle budzi
      opieszalych. Jakos nikt w Polsce tak nie mysli. Kazdy tylko utyskuje na
      panstwowa gospodarke lesna jak widac z artykuliku i wypowiedzi poprzednika. Do
      czynu rodzimi panowie biznesmeni. Swiat jest wielki i polska firma Lasy
      Panstwowe niewiele w nim znaczy.
      • mobisek "Niektórzy kontrahenci" toruńskiej dyrekcji LP 09.01.06, 06:06
        Mnie by zaś szalenie interesowało, jacy to są, ci "niektórzy kontrahenci", za
        których uprzywilejowanie została skarcona toruńska dyrekcja Lasów Państwowych.
        Ciekaw jestem, czy nie ma aby wśród nich inicjatyw niejakiego Rydzyka (ostatnio
        przewielebny budował troszkę...).
      • Gość: smutny Czyżby drewno występowało jedynie w Polsce? IP: 69.156.138.* 09.01.06, 06:32
        Całkowicie się zgadzam z wypowiedzią Jasia.

        Drewno jest takim samym surowcem jak węgiel, gaz czy ropa. Jak się go nie
        posiada, to można go kupić z kraju, który go ma w wystarczających ilościach i
        jest gotowy sprzedać go w dowolnej ilości. Tutaj dobrym przykładem jest
        wspomniana Kanada, która od lat nie może się dogodać ze swoim największym
        odbiorcą drewna, jakim są USA w sprawie ceł zaporowych.

        Nie znam cen światowych i artykuł nie wspomina jak się mają ceny w Polsce np.
        do cen światowych.

        Wydaje się, iż socjalizm od kilkunastu lat jest historią i na rynku powinny
        obowiązywać "ceny" rynkowe, które same uregulowałyby popyt.




        • Gość: exeCutor Re: Czyżby drewno występowało jedynie w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 07:20
          Ależ ceny rynkowe obowiązują w LP od dawna! Problem leży w tym, że w sytuacji
          nierównowagi popyt/podaż cena równowagi jest niemożliwa do osiągnięcia. Trzeba
          więc stosować niewygodne dla nabywcy metody selekcji. No albo wszystkim po równo
          (czyli nikomu tyle ile chciał) albo jakiejś grupie więcej a innej nic.
          • Gość: Jasio Re: Czyżby drewno występowało jedynie w Polsce? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.01.06, 14:20
            Dobry czlowieku. Powiedz mi jakie drewno jest ci potrzebne i w jakim gatunku i
            na kiedy, a ja zamowie ci dowolna jego ilosc po cenie rynkowej (albo i taniej).
            Oczywiscie nie w przedsiebiorstwie Polskie Lasy. Nie widze tu zadnego problemu.
            Tzn. problem jest. Wyglada na to, ze polskie firmy nie wiedza, gdzie drewno sie
            kupuje po cenach rynkowych, jakie sa te ceny i z kim na ten temat rozmawiac i w
            jakim jezyku. Ciekawe, czy kierownik zaopatrzenia polskiej firmy potrzebujacej
            drewno do produkcji potrafilby sie z potencjalnym zagranicznym dostawca
            dogadac. Wszystko jak za dawnych "dobrych" czasow. Niech panstwo daje!!! Bo
            inaczej firma upadnie.
            Smiechu warte
            • Gość: Moi Re: Czyżby drewno występowało jedynie w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:53
              Co Ty klepiesz Jasiu?
              Z którego to kraju firma toruńska może w sposób zasadny ekonomicznie przywozić
              sosnę klasy C1/C2 (podstawowy asortyment do produkcji)? Ile kosztuje m3 takiej
              sosny, a ile kosztuje transport m3 dowolnym środkiem z Rosji, Niemiec,
              Pribałtyki, Białorusi, Ukrainy, Czech lub Słowacji? Jak nie wiesz, to Ci
              powiem - niemal tyle samo. A ile kosztuje transport z Lasów Państwowych? 10%
              ceny surowca, to byłoby dużo.
              Okazje cenowe typu wiatrołomy to rzecz równie rzadka, jak sam huragan, który je
              powoduje. Odradzam wyprzedzająco użycie takiego argumentu.
              Można i trzeba potrafić porozumiewać się w językach obcych. Jednak w
              negocjacjach z PKP lub firmami spedycyjnymi stawek transportowych nie zmienisz,
              nawet posługując się baskijskim.
              Zakładając (i słusznie) możliwość uzyskania dużo niższych cen na surowiec,
              szczególnie na Wschodzie, to sytuacja zwrócenia się przez polskie firmy do
              kontrahentów np. w Rosji o dostawę, powiedzmy, 2 mln m3 sosny spowodowałaby
              takie "halo" cenowe na tamtym rynku, że wkrótce ceny tamtejsze prześcignęłyby
              te polskie.
              Ty mówisz o możliwości zaopatrywania po niskiej cenie w drobne masy, wyrwane
              okazjonalnie, niewielkich zakładów przemysłu drzewnego.
              Ale systemowe przeorientowanie geograficzne źródła zaopatrzenia w surowiec jest
              niemożliwa.
              Gdyby ściąganie sosny z rynku np. szwedzkiego/skandynawskiego byłoby racjonalne
              ekonomicznie, to IKEA mająca kilka zakładów w Polsce robiłaby to permanentnie.
              A nie robi. Dlaczego?
              • Gość: Jasio Re: Czyżby drewno występowało jedynie w Polsce? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 10.01.06, 05:11

                > Co Ty klepiesz Jasiu?
                > Z którego to kraju firma toruńska może w sposób zasadny ekonomicznie
                przywozić
                > sosnę klasy C1/C2 (podstawowy asortyment do produkcji)? Ile kosztuje m3
                takiej
                > sosny, a ile kosztuje transport m3 dowolnym środkiem z Rosji, Niemiec,
                > Pribałtyki, Białorusi, Ukrainy, Czech lub Słowacji? Jak nie wiesz, to Ci
                > powiem - niemal tyle samo. A ile kosztuje transport z Lasów Państwowych? 10%
                > ceny surowca, to byłoby dużo.

                Nie sprawdzalem cen transportu w Polsce Szwecji czy Rosji. Mam natomiast dobre
                kontakty z zakladami przemyslu drewnianegow Ameryce Polnocnej. I z tego co
                wiem, a wiadomosci mam z pierwszej reki, jako drewna budowlanego w wielu
                zastosowaniach uzywa sie tu sosny gatunku Radiata. A sosna ta rosnie w Chile i
                Nowej Zelandii i jest z tamtad importowana przez duze zaklady. A wiem to na
                pewno, bo...... widzialem dokumenty. Czyzby hurtowy transpot ze Szwecji do
                Polski byl drozszy niz z z Chile droga morska do San Francisco??? Jak bede mial
                troche czasu to sprawdze. Moze zrobimy na tym jakas kase??

                Okazje cenowe typu wiatrołomy to rzecz równie rzadka, jak sam huragan, który
                je
                >
                > powoduje. Odradzam wyprzedzająco użycie takiego argumentu.

                Chcesz to sprzedam ci hurtowe ilosci sosny z polnocno-srodkiwej Brytyjskiej
                Kolumbii. Wlasnie Mountain Pine Beatle zaatakowal tam obszary lesne o
                powiezchni porownywalnej z cala Polska. Drewno sosnowe czeka na klienta.

                > Można i trzeba potrafić porozumiewać się w językach obcych. Jednak w
                > negocjacjach z PKP lub firmami spedycyjnymi stawek transportowych nie
                zmienisz,
                >
                > nawet posługując się baskijskim.

                Mam na mysli hurtowe przesylanie materialow, a nie pare beleczek dla prezia na
                dach nowej chalupy.

                > Zakładając (i słusznie) możliwość uzyskania dużo niższych cen na surowiec,
                > szczególnie na Wschodzie, to sytuacja zwrócenia się przez polskie firmy do
                > kontrahentów np. w Rosji o dostawę, powiedzmy, 2 mln m3 sosny spowodowałaby
                > takie "halo" cenowe na tamtym rynku, że wkrótce ceny tamtejsze prześcignęłyby
                > te polskie.

                Uuuuuups. Co znaczy rozmiar i zapotrzebowanie polskiej gospodarki w porownaniu
                z lasami Syberii. Ciesze sie, ze masz chociaz poczucie humoru.

                > Ty mówisz o możliwości zaopatrywania po niskiej cenie w drobne masy, wyrwane
                > okazjonalnie, niewielkich zakładów przemysłu drzewnego.

                Nie, absolutnie nie to mialem na mysli.

                > Gdyby ściąganie sosny z rynku np. szwedzkiego/skandynawskiego byłoby
                racjonalne
                >
                > ekonomicznie, to IKEA mająca kilka zakładów w Polsce robiłaby to
                permanentnie.
                > A nie robi. Dlaczego?

                Zeby ci odpowiedziec na to pytanie musialbym pogrzebac w umowach. Czy
                przypadkiem IKEA otwierajac zaklad w Polsce nie zapewnila sobie w umowie
                podpisanej przez powazne strony, zabezpieczenia tych zakladow w lokalny
                surowiec. Niewywiazanie sie z takiej umowy pociaga za soba zwykle olbrzymie
                kary. Kierownictwo duzych firm zachodnich takich jak IKEA wie jak umowe trzeba
                zredagowac, zeby nie obudzic sie pozniej z reka w ........ Zapewnienie
                zaopatrzenia w materialy jest podstawowym warunkiem otworzenia nowego albo
                przejecia starego zakladu. Nie mam racji??
                W takim przypadku niech ubodzy lokalni krewni martwia sie o drewno dla swoich
                zakladow i sciagaja je ze Szwecji. IKEA ten problem nie dotyczy.

                Pozdrawiam

      • beata9947 Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK 10.01.06, 09:29
        PGL jest monopolistą i w dodatku w zastygłym socjalistycznym garniturze i
        kolesiostwie.Przybylski z Generalnej Dyrekcji LP oczywiście odpowiedział nie na
        temat. Znamy to już z przeszłości.Otóż, lesistość Polski zwiększa się, to
        fakt.Zalesiamy obecnie i wciąż nieużytki porolne.Nie ma to jednak związku z
        dzisiejszym zapotrzebowaniem na drewno, jeśli zalesienie się powiedzie i na
        tych powierzchniach pojawi się drewno wielkowymiarowe to... nas już nie będzie!
        Przybylski powinienne odpowiedzieć: jaką powierzchnię i zasobność stanowią
        starsze klasy wieku tzn. od 4-ej klasy wieku wzwyż ( dużo tego nie ma)?. obecna
        kontrola to kolejna miotła dziejowa w naszej gospodarce, tym razem PiS zamiata,
        chodzi również o stary cel, czyli stołki.Leśnicy są skorumpowani, a przy
        sprzedaży drewna, kiedy go mało, szczególnie.RDLP Wrocław sprzedaje m.in.drewno
        do Austrii, do firmy Schweighofer GmbH,w kontrakcie napewno zapisane są wysokie
        ceny zbywanego drewna okrągłego.A co dalej? Schweighofer po dostarczeniu drewna
        dostawę reklamuje, reklamacje wygrywa i płaci za drewno wielkowymiarowe Św 90
        PLN z 1m3.
        W RDLP biorą za to łapówę, wina spada na nadleśnictwo i... wszystko gra!
    • Gość: joanna_przyboś Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 07:22
      Skoro w lasach nie można wycinać więcej, niż dopuszczalny limit (zwany rocznym
      etatem cięć), brak drewna jest problemem odbiorców,niestety.Gdyby w lasach
      wycinano ponad ten limit, dziennikarze, z GW na czele, trąbiliby na alarm o
      rabunkowej gospodarce w lasach, ekolodzy wznosiliby stosy i ostrzyli topory:)
      Skoro brakuje surowca w Polsce, nie widzę problemu, by sprowadzić go zza
      granicy, nieprawdaż?Lasy pilnują się z wielkością cięć, bo takie są przepisy.
      Może więc lasy są ok, a przepisy do zmiany? Aśka.
      • borrus Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK 09.01.06, 08:09
        Lasy sa jedyną firmą państwową która prowadzi długofalową (planową i nastawioną
        na przyszłość) gospodarkę.Jednym z podstawowych fundamentow tej gospodarki jest
        tzw etat cięć ( upraszczając- można wyciąć tylko tyle masy ile rocznie przyrasta)
        Jeśli chcemy pozostawić przyszlym pokoleniom las lepszy niż sami otrzymaliśmy,
        to proszę- nie majstrujmy przy etaacie zasłaniając sie potrzebami gospodarki.
        • Gość: sceptyk Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK IP: *.eranet.pl 09.01.06, 09:18
          to co ma oznaczać to "zwiększenie intensywności gospodarki" - wycinać więcej
          drewna z lasów. I to ma być zgodne z prawem o krótym pisze joanna?
          a dalej, skoro "majstrowanie przy etacie" jest mozliwe - co co ma oznaczać ta
          zrównoważoność? nie oszukujmy się po prostu - gadamy ze zrównoważone, a to tak
          naprawde tylko gadanie - bo nie wiemy czy zrównoważone, a tylko sie podcieramy
          ładnym słowem jak potrzeba.
          ... i po co te bzdurne certyfikaty?
          • Gość: Ringo Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 10:59
            Komentarze moim zdaniem nie na temat. Głównym tematem artykułu jest sprawa UOKIK
            v. Lasy Państwowe (posiadające pozycję monopolisty) o nierówne traktowanie
            klientów (RDLP Wrocław) i wykorzystywanie pozycji dominującej na rynku (RDLP
            Toruń). To, że surowca brakuje na rynku nie jest przedmiotem postępowania Urzędu.
            • Gość: sceptyk Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK IP: *.eranet.pl 09.01.06, 11:07
              zgadzam sie - to byly dodatkowe refleksje.
              do rzeczy: temat dyskryminacji przy sprzedaży drewna był zgłaszany audytorom
              certfyikacji (niby niezależnej) i śladu po nim nie ma.
              nie tylko wrocław tak postępuje - ot procedury.

            • Gość: Jasio Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.01.06, 14:29
              Dobry czlowieku. Jak ci nie chca sprzedac dostatecznej ilosci materialu, nawet
              jak zaopatrzeniowiec postawi flaszke gdzie trzeba, to idzie sie do konkurencji.
              Z Ruskimi albo Lotyszami tez moznz te flaszke wypic w czasie podpisywania
              kontraktu. No i trzeba sie dogadac w innym jezyku niz Polski. I tu lezy "pies"
              pogrzebany.
        • gnago Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK 09.01.06, 13:00
          Zgadzam się jedyna dziedzina prawidłowo prowadzona w XX wieku w Polsce . A rozbija się o nadmierne apetyty na opał ( limit energii odnawialnej)i drzewo dla gospodarki . Las rośnie 80 lat a wycina się w dwa dni.
      • beata9947 Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK 11.01.06, 11:17
        Gość portalu: joanna_przyboś napisał(a):
        Leśnicy nie są ok. Rżną las ile wlezie, etat cięć ograniczony jest przyrostem
        masy drzewnej we wszystkich drzewostanach tj. od uprawy, poprzez młodnik,
        tyczkowinę, drągowinę , d-stan dojrzewający i dojrzały.Na ogół masa drzewna
        pobierana jt w d-stanach dojrzewających i dojrzałych, relatywnie starszych,
        wkkrótce będziemy otoczeni uprawami i młodnikami, a starych lasów nie będzie!
        Np. starodrzewi 130 lat i więcej w naszym kraju już nie znajdziesz. Moimi
        mistrzami byli prof.prof Myczkowski,Skawina, Aleksandrowicz i inni ochroniarze
        przyrody za czasów socjalizmu. Mimo demokracji obecnej, czytaj pseudodemikracji
        w ochronie przyrody w naszym kraju nie wiele się robi, a lasy rżnie się ostro!
        > Skoro w lasach nie można wycinać więcej, niż dopuszczalny limit (zwany
        rocznym
        > etatem cięć), brak drewna jest problemem odbiorców,niestety.Gdyby w lasach
        > wycinano ponad ten limit, dziennikarze, z GW na czele, trąbiliby na alarm o
        > rabunkowej gospodarce w lasach, ekolodzy wznosiliby stosy i ostrzyli topory:)
        > Skoro brakuje surowca w Polsce, nie widzę problemu, by sprowadzić go zza
        > granicy, nieprawdaż?Lasy pilnują się z wielkością cięć, bo takie są przepisy.
        > Może więc lasy są ok, a przepisy do zmiany? Aśka.
    • bronek25 Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK 09.01.06, 10:09
      Juz ponownie zaczęły sie podjazdy pod Lasy Państwowe! PiS w kampanii wyborczej
      mowił o ich prywatyzacji ale za duży krzyk sie podniósł wiec dali spokój! Teraz
      dobieraja z du..y z innej strony! Że niby cos nie tak , bo sie preferuje itp.
      duperele! Pytanie jest takie - czy Lasy Państwowe dobrze służą Ojczyźnie i
      Narodowi? Ano dobrze,bo cała UE bierze przykład z naszych lasow jak to sie robi
      fachowo, kompetentnie i dla dobra ogolnego! A tu jakiś dupek coś grzebie, cos
      wymyśla byle rozpieprzyć! Co? juz sie znaleźli spadkobiery coby te piekne lasy
      otrzymać za refome rolną i sprzedać zydowi? A gdzie wy lpr-y i samabrona,
      śpicie? Tego nie widzicie i wrzasku nie podnosicie! Niech was wszystkich...
      Patrioty!!
      • horode Czy Lasy Państwowe służą Ojczyźnie i Narodowi jak 09.01.06, 17:58
        chce "bronek25"? Zdaniem tych, którzy w nich mają swoje interesy i rządzą. Czy
        ktoś może wyjaśnić dlaczego to LP są jedynym w kraju, a z pewnością na świecie,
        państwowym monopolem, w którym " się robi fachowo, kompetentnie i dla dobra
        ogólnego!"? Moja odpowiedź: bo mają też, dzięki starym kontaktom i wspólnym
        grzechom w przedsiębiorstwie, a jakże państwowym, inwetaryzującym zasoby i
        przygotowującym plany gospodarcze nadleśnictw, monopol informacyjny o
        zasobności lasów oraz o wielkości i jakości produkcji drewna na pniu. Ciekawe
        jaki byłby obraz tego przedsiębiorstwa, gdyby tzw. operaty urządzeniowe dla
        nadleśnictw sporządzały rzeczywiście niezależne biura urządzania lasu? Czas na
        kompetentną, zewnętrzną kontrolę w LP. Potem można będzie rozmawiać o właściwej
        skali pozyskania drewna w kraju.
    • Gość: emeryt Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 10:53
      Dorwali się do władzy ci którzy zostawili lasy w stanie fatalnym.Muszą coś
      znależć na następców. Dla tego który nie znalazł miejsca w Ministerstwie
      utworzono nowe stanowisko z prorogatywami większymi od Dyrektora Generalnego. A
      miało być tańsze państwo.Żeby wytłumaczyć jego zatrudnienie to trzeba zadymy.
    • Gość: pikpuk Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 11:01
      ten artykuł ma ukryty podtekst
      niczym z Nikodema Dyzmy
      doceniam talent
    • ramar14 Afera Drewno 09.01.06, 12:14
      Od sierpnia Urząd wszczął procedury wyjaśniające w stosunku do Regionalnej
      Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu w sprawie preferencyjnych warunków zakupu
      drewna przez niektórych kontrahentów.

      patrz "Afera drewno" i zaangażowanie w nią naszego bylego "prezydęta" po prostu
      preferencyjne ceny ;)))))
    • kanadyjkarz Re: Lasy Państwowe ? Czyli czyje ? 09.01.06, 15:40
      Wiadomo,że na całym świecie brakuje drewna. Co robić? Najlepiej sprzedawac
      poprzez przetargi. Ale dodatkowo trzeba zalęsiać grunty. Tylko,że to trwa zanim
      las wyrośnie. Państwowe lasy są właściwie w rękach (?)Kto nimi zarzządza?
      Jestem wrogiem własności państwowej. To nic nie daje. Żaden rachunek
      ekonomiczny, związki zawodowe.
    • Gość: gosc Lasy to ochrona srodowiska, nie biznes!!! IP: *.molgen.mpg.de 09.01.06, 18:07
      Nie mozna traktowac ich jak przedsiebiorstwo glownie biznesowe ani zrodlo desek,
      bo bedziemy mieli rzeczyswistosc z filmow katastroficznych.

      Wlasciwie przez 20 lat nie powinno sie WCALE scinac drzew, dopiero wtedy Polska
      zblizy sie do sredniej europejskiej w powierzchni i wieku lasow! A to srednia
      razem z Islandia.
      • Gość: pytacz Re: Lasy to ochrona srodowiska, nie biznes!!! IP: *.eranet.pl 09.01.06, 18:27
        skąd masz te dane? o sredniej wieku?
        jesli tak jest to rzeczywiscie pare postow na tej stronie powinno wywołać
        rewolucje zielonych.
    • beata9947 Re: Lasy Państwowe na celowniku UOKiK 29.01.06, 09:09
      I co nie miałem racji? Chodziło o stołki. W RDLP Wrocław zasiadł nowy stary
      dyrektor Adam Płaksej, a Kazimierz Harych odszedł w siną dal! Szkoda, że na tym
      forum biorę udział jednoosobowo. To nie jest forum, to jest brak forum !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka