szpilka13
13.10.11, 15:50
Witam ,chciałam się poradzić co mam robić. W pażdzierniku 10-go, w dzień wypłaty na moją pensję wszedł komornik. Nie wiedziałam z jakiego tytułu ani w ogóle nic na ten temat ponieważ nie dostałam żadnego pisma od komornika. Po zadzwonieniu do kadr dowiedziałam się dopiero jaki komornik zajął moją pensję a po telefonie do niego że dług jest długiem telekomunikacyjnym odkupionym od jakiejś firmy windykacyjnej z Kalisza . Niestety nie mam żadnego pisma .Wiem tylko tyle że dług jest sprzed 11 lat i wynosi 3500 zł i jest karą za zerwanie umowy z Erą. Stwierdził że jak dostałam pismo to powinnam się odwołać. Problem jest w tym, że przez ten czas (11 lat )przeprowadziłam się trzykrotnie ,w maju tego roku zamieniałam mieszkanie i nie dostawałam żadnych pism ani od firmy windykacyjnej ani tym bardziej z sądu lub od komornika. Czy w takim przypadku mogę się gdzieś odwołać ? Choćby na to że nie dostałam żadnego dokumentu bo nie mieszkam już pod "starym adresem" i nie mogłam zawrzeć ugody . Wiem że pismo od komornika też poszło na poprzedni adres i z dwoma nieodebranymi awizami uznano je jako odebrane.Bardzo proszę o pomoc ,w tej chwili mam zablokowane konto a komornik w ogóle nie chce ze mną rozmawiać. Jestem praktycznie bez środków do życia a mam 2 dzieci