Dodaj do ulubionych

Mam problem z komornikiem

13.10.11, 15:50
Witam ,chciałam się poradzić co mam robić. W pażdzierniku 10-go, w dzień wypłaty na moją pensję wszedł komornik. Nie wiedziałam z jakiego tytułu ani w ogóle nic na ten temat ponieważ nie dostałam żadnego pisma od komornika. Po zadzwonieniu do kadr dowiedziałam się dopiero jaki komornik zajął moją pensję a po telefonie do niego że dług jest długiem telekomunikacyjnym odkupionym od jakiejś firmy windykacyjnej z Kalisza . Niestety nie mam żadnego pisma .Wiem tylko tyle że dług jest sprzed 11 lat i wynosi 3500 zł i jest karą za zerwanie umowy z Erą. Stwierdził że jak dostałam pismo to powinnam się odwołać. Problem jest w tym, że przez ten czas (11 lat )przeprowadziłam się trzykrotnie ,w maju tego roku zamieniałam mieszkanie i nie dostawałam żadnych pism ani od firmy windykacyjnej ani tym bardziej z sądu lub od komornika. Czy w takim przypadku mogę się gdzieś odwołać ? Choćby na to że nie dostałam żadnego dokumentu bo nie mieszkam już pod "starym adresem" i nie mogłam zawrzeć ugody . Wiem że pismo od komornika też poszło na poprzedni adres i z dwoma nieodebranymi awizami uznano je jako odebrane.Bardzo proszę o pomoc ,w tej chwili mam zablokowane konto a komornik w ogóle nie chce ze mną rozmawiać. Jestem praktycznie bez środków do życia a mam 2 dzieci
Obserwuj wątek
          • 19dawid80 Re: Mam problem z komornikiem 13.10.11, 17:56
            Według mnie skargi na czynności komornika nie ma sensu składać. Przecież komornik nie jest głupi. Podstawą do wszczęcia postępowania egzekucyjnego jest prawomocny nakaz zapłaty opatrzony klauzulą wykonalności. Autorka wątku może postarać się o złożenie wniosku do sądu o przywrócenie terminu na złożenie sprzeciwu. Artykuł 168 KC
                      • Gość: wANDA Re: do m IP: *.183.187.235.dsl.dynamic.t-mobile.pl 14.10.11, 09:54
                        Ale ty napisałas cyt. ''na twój wniosek.'' Nie precyzując że ''twój wniosek '' bez prawomocnego wyroku sądowego jest g ...warty. Komornik moze dzialać w podobny sposob.
                        P.S. To forum nie jest zabawa w głuchy telefon . Je4żeli chcesz cos napisac to pisz precyzyjnie a nie wprowadzaj forumowiczow w błąd.
                    • Gość: X Wandeczko........... IP: *.home.aster.pl 15.10.11, 09:03
                      "P.S. Tak to prawda ,że każdy dłuznik ktory CELOWO I Z PREMEDYTACJA unika wykonania prawomocnych wyroków sądowych - TO W MOIM MNIEMANIU ŚMIEĆ / przez duże Ś/"
                      A więc ja jestem Śmieciem i baaardzo się z tego cieszę.............:))) Jestem w różnych instytucjach winien grubo ponad bańkę ( 1.000.000). Już kilka lat temu wszystko zapisałem na dzieciaki. Jestem przyslowiowy golas ale z banką w kieszeni na utrzymaniu syna. Co roku wczasy z rodzinką pod palmami, narty we Francji. Mieszkanko 96 m w W-wie, działeczka nad Narwią. Jest mi doooobrze
                      Ps.Nikomu nic nie ukradłem, prywatnej osobie nie jestem winien nawet 1 zł. Ot - żyję w takim a nie innym kraju.

                      Pozdrawiam Wandziu...........

                      Szczęśliwy Milioner ( przez duuuże M)
                      • Gość: Wanda Re: do X IP: *.152.146.123.dsl.dynamic.t-mobile.pl 15.10.11, 09:28
                        Widocznie trafiłes na DŁUŻNIKA SPESJALNEJ TROSKI , który próbował odzyskac swoje wierzytelności za pomoca doradców z tego forum.
                        Opcji jest oczywiści bez liku. Żyjemy w dzikim kraju w ktoprym nawet najbardziej nieprawdopodabna opcja staje sie norma .
                        PS. Żyj długo i szczęśliwie ale pamiętaj - KRADZIONE NIE TUCZY
                        • Gość: X Re: do X IP: *.home.aster.pl 15.10.11, 10:32
                          Ale się Wandziu zafafluniłaś.........:)Czy Ty Wandziu umiesz cztac, czy też tak Ciebie wkurzył mój post, że nie rozumiesz - co czytasz i piszesz...........To ja jestem DŁUŻNIKIEM !!!! Więc jak mogłem trafić na dłużnika ????
                          Nie jestem nic winien OSOBIE PRYWATNEJ !!!!! Tylko różnym instytucjom. Wątpię więc , aby któraś z nich szukała tutaj porady. Mają całe sztaby prawników którzy mogą mnie cmoknąć.........Poza tym nikomu NIC NIE UKRADŁEM..........
                          A fakt - żyję szczęśliwie........:))))) Uspokój się, weź oddech.
                          • Gość: Wanda Re: do X IP: *.152.146.123.dsl.dynamic.t-mobile.pl 15.10.11, 10:51
                            Fakt . Zamist napisać wierzyciel napisałam dłuznik. Co nie oznacza że sie zafuflałam . Mnie - na twoje szczeście nie jesteś winny ani grosza tak że twoje przechwałki lataja mi bardzo niziutko. Twój sposób rozumowania że jesteś winny instytucja a nie osoba prywatnym jakies pieniądze i w tego powodu masz dobre samopoczucie potwierdza tyko twój prostacki sposób myslenia.
                            P.S . Pamietaj że życie z długiem na karku to zycie na ..minie. Nie znasz dnia ani godziny. Jeżeli prawda jest to co piszesz / a wiadomo że papier przyjmie wszystko / to uwazaj abys sie kiedys nie obudził z ręka w nocniku i nie został klasycznym przykladem '' hodowania dłuznika''
                            P.S. A dlaczeo to niby ja mam sie uspokoić? Mam ci zazdrościc / o ile to co piszesz jest choc ciutke zgodne z prawda - życia na minie? A tak piszac z ptzymróżeniem oka to jednej rzeczy to moge ci pozazdrościć - że potrafiłes wykiwac firmy które maja sztaby prawników a ty naturszczyk zrobiles ich w balona . Napisz kogo jeszcze wykiwałes . Jeżeli zabraknie ci tematow to sięgnij o poradnika Pana Aana Christiana - Andersena
                            • Gość: X Re: do X IP: *.home.aster.pl 15.10.11, 11:24
                              " Pamietaj że życie z długiem na karku to zycie na ..minie. Nie znasz dnia ani godziny. Jeżeli prawda jest to co piszesz / a wiadomo że papier przyjmie wszystko / to uwazaj abys sie kiedys nie obudził z ręka w nocniku i nie został klasycznym przykladem '' hodowania dłuznika''


                              Widzę, że to raczej Twoje myslenie jest prostackie.........:)Podaj konkretny przykład kiedy to mogę się obudzić z ręką w nocniczku ??? Mnie jakoś nic do glowy nie przychodzi......
                              • Gość: Wanda Re: do X IP: *.152.146.123.dsl.dynamic.t-mobile.pl 15.10.11, 12:25
                                Oszukując instytucje oszukałes konkretnych ludzi a ci ludzi poprzez i twoje oszukańcze praktyki mogli stracic np. zdrowie , prace , pieniądze , itp.
                                I może sie zdażyc że ktorys z zdesperowanych pokrzywdzonych ..zapuka do twojej cudnej willi np. kijem besabolowym lub tez przysle ci listem poleconym dziwnie wyglądająca paczuszke.
                                P.S. Spójrz wstecz nie takich drobnych cwaniaczków jak ty wzieto po latach ''do galopu'' i teraz udzielaja wywiadów zza kratek albo z psychuszek lub ...zza światów.
                                Ale najważniejesze to ..miec dobre samopoczucie.
                                • Gość: X Re: do X IP: *.home.aster.pl 15.10.11, 12:45
                                  Co Ty z tym oszukiwaniem !! Jeżeli już, to ja zostałem oszukany. Kazano mi placić vat za f-ry, które nie zostaly przez kontrahentów zaplacone. Ot - i wszystko !!! Kto przyjdzie do mnie z patyczkiem bejsbolowym?? Naczelnik US, poborca ??? Śmieszna jesteś Wandziu. I to bardzo..........
                                    • Gość: X Re: do X IP: *.home.aster.pl 15.10.11, 13:14
                                      > Piszesz teraz jako X czy jako Q werty . ZDECYDUJ SIE.

                                      Brałaś coś ???????

                                      I z powodu tego że zostałes oszukany ..przybyło ci tyle kasy ze starczyło na wybudowanie willi za miliony i dostatnie życie.

                                      Nie przybyło tylko NIE ZAPŁACIŁEM CZEGOŚ CZEGO NIE POWINIENEM PLACIĆ. I dzięki temu jestem ponad bańkę do przodu. Gdybym zplacił - straciłbym. Pojęłaś ?

                                      > P.S. Czy księżnicza która spała na ziarnku grochu juz sie obudziła.?

                                      Czy aby nie za dużo bajeczek czytasz ???
                                      • Gość: Wanda Re: do X IP: *.152.146.123.dsl.dynamic.t-mobile.pl 15.10.11, 15:07
                                        Cytuje twój post '' Jestem w różnych instytucjach winien grubo ponad bańkę ( 1.000.000). Już kilka lat temu wszystko zapisałem na dzieciaki. ''
                                        Rozumiem że oszukując kogos tam i mając nie czyste sumienie przepisałes '' rowerek'' na dzieciaki dlatego że BŁĘDNIE UWAZAŁES że w te sposób możesz uniknac odpowiedzialnosci .Ale to dobrze dzieciak tez beknie.
                                        W kolejnym poście piszesz cyt. '' Nie przybyło tylko NIE ZAPŁACIŁEM CZEGOŚ CZEGO NIE POWINIENEM PLACIĆ. I dzięki
                                        > temu jestem ponad bańkę do przodu. Gdybym zplacił - straciłbym. Pojęłaś ?
                                        WidzĘ X vel Qwerty że p...lisz bez sensu i śledzac ''twoje zeznania'' uwazam że był byś łatwym celem dla l poczatkującego windykatora. A o armi prawnikow , ktorych jak twierdzisz wykiwałeś nie wspomne .
                                        P.S. Uwazam że jestes klasycznym przykladem mitomana ktory chciał by cos napisac , z kims pogadac ale mały rozumek nie pozwala. To tyle kończe z toba polemike. Maslanka zostala przeistoczona w prawdzuiwe masełko .
                • mordimer.madderdin @ szpilka 14.10.11, 08:01
                  Był taki film "Rybka zwana Wandą".
                  My tu na forum mamy "Burą Sukę zwaną wandą". Jak już pisałem wielokrotnie - to taki troll, forumowy głupek ogarnięty psychozami.

                  Słusznie zauważyłaś, że to nie jest osoba, która chce ci pomóc.

                  Co do meritum sprawy: musisz złożyć wniosek o przywrócenie terminu na wniesienie sprzeciwu do zapłaty, wraz z samym sprzeciwem. Nie jest to strasznie skomplikowane, ale wymaga sporej staranności i dobrego dobrania argumentów. Dlatego najlepiej, gdybyś zleciła to jakiemuś "stacjonarnemu" prawnikowi. Po wygranej sprawie, jego koszty odzyskasz od powoda.

                  WAŻNE - MASZ TYLKO TYDZIEŃ NA WNIESIENIE SPRAWY od chwili, gdy się o niej dowiedziałaś.
                  • Gość: Wanda Re: @ szpilka IP: *.183.187.235.dsl.dynamic.t-mobile.pl 14.10.11, 10:04
                    1. Oczywisci - wniosek o przywrócenie terminu mozna składac zawsze- ale prawdopodobieństwo wznowienia terminu jet takie jak wytypowanie 6 w lotto.
                    2. Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Forumowiczka ma tydzien na złozenie sprzeciwu od daty otrzymania nakazu zapłaty a nie / jak pieprzysz bez sensu/ w chwili kiegy o sprawie sie dowiadziała.
                    3. Tak po wygranej odzyskasz - ale po przegranej stracisz kase która zaplaciłas ''swojemu'' prawnikowi oraz bedziesz musiała zaplacic koszta prawnika strony przeciwnej i oczywiscie koszty sądowe.
                    P.S. Za bura suke - oczywiscie slicznie dziekuje . Cała przyjemnosc po mojej stronie.
                    • 19dawid80 Re: @ szpilka 14.10.11, 12:25
                      Gość portalu: Wanda napisał(a):

                      > 1. Oczywisci - wniosek o przywrócenie terminu mozna składac zawsze- ale prawdop
                      > odobieństwo wznowienia terminu jet takie jak wytypowanie 6 w lotto.
                      > 2. Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Forumowiczka ma tydzien na złozenie sprzeciwu o
                      > d daty otrzymania nakazu zapłaty a nie / jak pieprzysz bez sensu/ w chwili kieg
                      > y o sprawie sie dowiadziała.
                      > 3. Tak po wygranej odzyskasz - ale po przegranej stracisz kase która zaplaciła
                      > s ''swojemu'' prawnikowi oraz bedziesz musiała zaplacic koszta prawnika stron
                      > y przeciwnej i oczywiscie koszty sądowe.
                      > P.S. Za bura suke - oczywiscie slicznie dziekuje . Cała przyjemnosc po mojej st
                      > ronie.

                      Pozwól, że nie zgodzę się z Tobą w jeden kwestii, chodzi o punkt drugi. Od momentu otrzymania nakazu zapłaty każdy ma czasu 14 dni na złożenie sprzeciwu a nie tydzień jak Ty piszesz.

                      Pozdrawiam
        • Gość: Wanda Re: Mam problem z komornikiem IP: *.183.187.235.dsl.dynamic.t-mobile.pl 13.10.11, 23:20
          Ja chce Ci przedstawic jak wygląda Twoja sytuacja - bezstronnie. Twoim obowiązkiem jest przekazywanie organom administracyjnym - adresu nowego miejsca zamieszkania. Gdybys miała TAKI KWIT to nakaz zapłaty wydany na adres osoby która nie zamieszkuje pod tym adresem można by wzruszyc a tak to...doopa zbita . W sprawach gospodarczych wszelkie zaniechania czy braki formaslne sa traktowane przez sąd w sposób bardzo rygorystyczny. Wznowienie terminu moze nastąpic tylko w wyjątkowych okolicznosciach do których napewno nie należy nieznajomosć prawa i prawnych procedur- zwłaszcza w sprawach gospodarczych .
          • mordimer.madderdin Re: Mam problem z komornikiem 14.10.11, 08:11
            Gość portalu: Wanda napisał(a):

            > Ja chce Ci przedstawic jak wygląda Twoja sytuacja - bezstronnie. Twoim obowiązk
            > iem jest przekazywanie organom administracyjnym - adresu nowego miejsca zamiesz
            > kania. Gdybys miała TAKI KWIT to nakaz zapłaty wydany na adres osoby która nie
            > zamieszkuje pod tym adresem można by wzruszyc a tak to...doopa zbita .

            Doopa zbita - to dobre określenie na obecną kondycję twego bezmózgowia. Taka sama zdolność do przeprowadzania procesów myślowych.

            Adres zameldowania, a zamieszkania to dwie różne kwestie. Sądy interesuje to drugie.
            Gdzie masz tutaj sprawę gospodarczą, ćwoku?
            • Gość: Wanda Re: do m IP: *.183.187.235.dsl.dynamic.t-mobile.pl 14.10.11, 10:17
              Dlatego w cytowanym przez ciebie poście pisze o cyt. ''nowym miejscu zamieszkania '' O adresie zameldowania w swoim poscie nie wspominam.
              Jeżeli firam wystepuje z roszczeniami dotyczącymi nie zapłaconych faktur to sprawa jest rozpatrywana w sądzie gospodarczym .
              P.S Mam pytanie - czy ty naprawde jestes taka doorna czy tylko sie ze mna drażnisz.
              Przeciez to jest nieprawdopodobne zeby ktos kto skończył szkołe podstawowa i posiada względna umiejetnos czytania ze zrozumieniem wypisawał takie banialuki.
              Wcale sie nie dziwie że aniol stróż czy real -mr-pope , rzadko tutaj zaglądaja . Czytajac twoje banialuki ktorymi / chyba celowo/ chcesz wprowadzic forumowiczow w bład naprawde mozna byc narazonym na migotanie przedsionkow.
          • Gość: Gosc987 Re: Mam problem z komornikiem IP: *.pools.arcor-ip.net 14.10.11, 23:38
            Nie ma czegoś takiego w Polsce, ze jak się zmienia adres zamieszkania idzie się na pocztę podaje nowy adres, wypełnia się formularz, za niewielka opłata wszystkie przesyłki adresowane na stary adres poczta kieruje na nowy z jednoczesnym poinformowaniem nadawcy przesyłki o nowym adresie adresata? Takie usługi wykupuje się na trzy miesiące, pół roku albo na rok np. w Niemczech, można i na dłużej.
            • Gość: Wanda Re: Mam problem z komornikiem IP: *.152.146.123.dsl.dynamic.t-mobile.pl 15.10.11, 09:42
              Jeżeli podpisujesz z kimkolwiek umowe i podajesz w niej adres to wszelka korespondencja / Z WESZELKIMI JEJ SKUTKAMI/ przychodzi właśnie na adres widniejacy w umowie . Wszelkie zmiany adresu stanowia twój problem i twoim obowiązkiem jest podanie kontaktu korespondencyjnego. Usługa taka kosztuje pare groszy na kazdej poczcie.
              P.S Jest to tak logiczne że bicie piany w temacie zmiany adresy to zwykła strata czasu.
              • Gość: Gosc987 Re: Mam problem z komornikiem IP: *.pools.arcor-ip.net 15.10.11, 11:25
                Wanda ty masz wielki problem, problem kłócenia się z wszystkimi. Taki system jak opisałam wyżej powinni wprowadzić w Polsce. W Niemczech on funkcjonuje i nie trzeba pisać tysiące listów by powiadomić o zmianie adresu. Naturalnie jest obowiązkiem każdego powiadomienie instytucji/biura o zmianie adresu, można to w Niemczech zrobić spokojnie w jednym miejscu (na poczcie) bez zaniku korespondencji.
                • mikrobyznesmen Re: Mam problem z komornikiem 18.10.11, 15:36
                  Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

                  > Taki system jak
                  > opisałam wyżej powinni wprowadzić w Polsce. W Niemczech on funkcjonuje i nie
                  > trzeba pisać tysiące listów by powiadomić o zmianie adresu.

                  W Polsce też funkcjonuje, ale używają go ci, którym zależy na otrzymywaniu korespondencji, również urzędowej. Natomiast dłużnikom z reguły nie zależy na jej otrzymywaniu bo wśród przekierowanych listów a nuż znajdzie się jakiś z sądu. :)

                  W przypadku toczącej się sprawy sądowej ten, komu zależy na aktualnych informacjach o niej (a jest stroną) na pewno poda sądowi aktualny adres do korespondencji.
                  • mordimer.madderdin Re: Mam problem z komornikiem 18.10.11, 20:58
                    mikrobyznesmen napisał:
                    > W Polsce też funkcjonuje, ale używają go ci, którym zależy na otrzymywan
                    > iu korespondencji, również urzędowej. Natomiast dłużnikom z reguły nie zależ
                    > y
                    na jej otrzymywaniu bo wśród przekierowanych listów a nuż znajdzie się ja
                    > kiś z sądu. :)


                    Akurat na otrzymywaniu korespondencji z sądu dłużnikom zależeć powinno najbardziej :)

                    > W przypadku toczącej się sprawy sądowej ten, komu zależy na aktualnych informac
                    > jach o niej (a jest stroną) na pewno poda sądowi aktualny adres do korespondenc
                    > ji.


                    Może i tak, ale najpierw o tej sprawie musi wiedzieć.
          • Gość: dana Re: Mam problem z komornikiem IP: *.centertel.pl 16.10.11, 00:27
            I tu cię muszę zmartwić.
            1. Zawiadamianie o każdej zmianie adresu zamieszkania jest niewykonalne. Po prostu w naszych urzędach coś takiego nie istnieje. Nikt ci takiego ogólnego zawiadomienia, nie związanego z konkretną sprawą, nie przyjmie. Jedynym wyjątkiem są urzędy skarbowe. Ale w przypadku windykacji długów niepodatkowych inne organy nie mają do tych danych dostępu.

            2. Chcąc uniknąć wrabiania w jakieś wymyślone długi przez firmy z którymi ma kontakt osoba fizyczna, trzeba by je wszystkie zawiadamiać. Potrafisz wymienić wszystkie firmy, a szczególnie banki, z którymi miałaś do tej pory kontakt w swoim życiu, a które mogłyby cię pozwać o niedopłacenie np. 20 zł, które po paru latach zamienia się np. w 1000 zł.

            3. Nikt nawet nie sprawdza, czy po kilku latach adres jaki ma wierzyciel u siebie jest aktualny. Więc wszelkie zawiadamianie o zmianie adresu kogokolwiek mija się z celem. I tak czeka cię sądowa potyczka z wierzycielem o ustalenie prawdy. A o tym, że coś tam komuś wisisz dowiadujesz się oczywiście od komornika.

            4. W działaności gospodarczej jest jeszcze gorzej. Zwykle wynajmuje się jakieś biuro. Zmiany zgłasza się w ewidencji działalności, ale tego nikt nie sprawdza. Poza komornikiem. Firma z którą miało się kontakt zawsze wyśle całą dokumentację na posiadany adres nawet po 10 latach. Nie wzrusza ich adnotacja na zwrocie korespondencji, że tej firmy nie ma pod tym adresem. Nie wzrusza ich nawet fakt, że adres siedziby firmy nigdy nie był adresem do korespondencji. I fakt, że cała korespondecja w trakcie współpracy była kierowana na zupełnie inny adres.

            Twoja wypowiedź to teoria, czy może życzenie, moja to praktyka. W takich wątpliwych przypadkach firmy liczą, że nikt nie będzie się odwoływał, bo przestraszy się tej całej sądowej przepychanki. I zapłaci, albo nie będzie dochodził zwrotu, jeśli komornik zabierze. 90% ludzi jak słyszy słowo "sąd" robi w tył zwrot i już ich nie ma. I tym wszystkim firmom o to właśnie chodzi. Nie o te 10% które się odwoła, ale o te 90% które zapłaci dla świetego spokoju. Miałam już przypadek, gdy dopiero zawiadomienie prokuratury ostudziło zapały takiej firmy i komornika.
            • Gość: Wanda Re: do dana IP: *.183.177.150.dsl.dynamic.t-mobile.pl 16.10.11, 12:11
              Ad.1. Nie musisz zawiadamiać o każdej zmianie adresu wszystkich z ktorymi kręcisz lody. Wystarczy że na poczcie złożysz dyspozycje że wszelka korespondencja , powtarzam wszelka - ktora jest kierowana do ciebie lub do twojej firmy ma byc kierowana pod wskazany przez ciebie adres. Oczywiście twoi kontrahęci będą wysyłac korespondencje na adres wskazany na umowie . Jeżeli poniesiesz jakąkolwiek szkode z powodu nie dostarczenia korespondencji to majac podpisana umowe z poczta możesz skierowac roszczenie w jej stronę.
              Ad.2 J.W.
              Ad.3. No nie do końca. Jeżeli zostanie wysłana korespondencja / np. nakaz zaplaty/ pod adres widniejący na umowie a ty jej nie odbierzesz / z jakichkolwiek powodów/ to po dwukrotnum awizo zwrotka wróci do sadu i po dwuch tygodniach wyrok nakazowy uprawomocni sie i z klauzula wykonalnosci możesz biegnąć do komornika. A ty mieszkajac pod innym adresem i nie dopełniając prostej czynnosci na poczcie będziesz niemile zaskoczony wizyta komornika .
              Rozprawa sądowa / na sali/ odbędzie sie tylko i wyłącznie wtedy kiedy potwierdzisz odbiór nakazu zapłaty i złożysz w terminie na ten nakaz zażalenie z uzasadnieniem .
              Ad.4. A wprost przeciwnie . Firma lub osoba fizyczna ktora z jakichkolwiek powodów nie odbiera korespondencji jest ..bardzo porządana poniewaz sprawa ktora może dotyczyc poważnych kwot kończy sie na kosztach korespondencji i kwocie oplaty sądowej ktora i tak zasądzana jest na rzecz wierzyciela. Co do czasokresu to zapewne wiesz że należności okresowe przedawniają się i niewiele jest takich ktore nie przedawniaja sie jak piszesz po 10 latach / może zus/
              Ad. 5. Ja też mam jakąś tam praktyke w tym temacie. Osobiście nie wyobrazam sobie żeby ktokolwiek z każdym otrzymanym świstkiem do zapłaty natychmiastowo wplacał kase.
              Wprawdzie jak to pisalam juz wielokrotnie prawna swiadomośc naszego społeczeństwa jest zatrwazająca ale czy to ma znaczyc że powinniśmy rownac w dół / do nieuków i chłopskich filozofów , nieudaczników lub skapców/ .
              A co może zrobic prokuratura ? Pogrozi palcem co oczywiści wiąze nie z ostudzeniem zapędów tych ktorzy ''kochaja kopac lezącego'' a kasa którą stracil naiwniak jest nie do odzyskanie.
      • Gość: m. Re: Mam problem z komornikiem IP: 31.61.111.* 15.10.11, 00:45
        Nie wprowadzaj w błąd. Kwota wolna od zajęcia należy się bez żadnej łachy - bank musi to wypłacić na żądanie i dopóki wpływy na r-k nie przekroczą tego limitu, komornik nie powącha z niego ani złotówki.
        Jednocześnie biegiem do prawnika, bo nakaz jest spokojnie do uwalenia, jeśli nie upłynął ten termin na wniosek o przywrócenie terminu sprzeciwu.
        • Gość: Wanda Re: do m IP: *.152.146.123.dsl.dynamic.t-mobile.pl 15.10.11, 10:02
          Bank na wniosek komornika przesyła dana kwote na jego konto a komornik po potrąceniu swoich kosztów jakis tam ochlap rzuca wierzycielowi az do całkowitego zaspokojenia wierzytelnosci .
          Co do nakazow to wiem z praktyki że praktycznie kazdy nakaz wniesiony w terminie można uwalic / praktycznie po minimalnych kosztach / ale to nie oznacza końca sprawy. Dopiero wtedy sprawa sie zaczyna i IDZIE NA SALE a tam juz ..zaczynaja sie koszty.
          P.S. Twoje posty są cudowne . Wiesz ze gdzieś dzwonia ale nie potrafisz precyzyjnie odpowiedziec w ktorym kosciele.
          • Gość: m. Re: do m IP: 31.61.111.* 15.10.11, 13:46
            > Bank na wniosek komornika przesyła dana kwote
            Zapoznaj się z Art. 54 Prawa Bankowego.

            > Co do nakazow to wiem z praktyki że praktycznie kazdy nakaz wniesiony w termini
            > e można uwalic / praktycznie po minimalnych kosztach / ale to nie oznacza koń
            > ca sprawy. Dopiero wtedy sprawa sie zaczyna i IDZIE NA SALE a tam juz ..zaczyn
            > aja sie koszty.
            Buhahaha, a sąd "na sali" uwala taki nakaz z powodu przedawnienia w 5 minut.
            • Gość: Wanda Re: do m IP: *.152.146.123.dsl.dynamic.t-mobile.pl 15.10.11, 14:41
              Ozcywiście że uwala - pod warunkiem że potencjalny dłużnik złoży prawidłowy wniosek o oddalenie powddztwa w ktorym udowodni że dług jest przedawniony a potencjalny wierzyciel nie wykaze ze w tym czasie nie podejmował w stosunku do dłużnika żadnych kroków prawnych
              P.S. Widze droga m że jestes prosta baba i masz bardzo prostolinijny sposób myslenia.
                  • unhappy Re: do m 16.10.11, 13:52
                    > rozpatruje i z automatu kieruje sprawe '' na sale'' a tam zaczyna sie prawdziw
                    > a walka i ...prawdziwe koszty.

                    No faktycznie. W "moim" przypadku tak windykacja walczyła, że nawet na salę nie przyszedł ich pełnomocnik. Koszty? Tak. Windykacja musiała POZWANEMU zwrócić stówkę :)
                    • Gość: Wanda Re: do unhappy IP: *.183.177.150.dsl.dynamic.t-mobile.pl 16.10.11, 14:10
                      Twój post potwierdza moją teza że cwaniaczkom najlepiej wychodzi kopanie lezącego tzn, ludka ktory nie ma zielonego pojecia o swoich prawach. Dlaczego windykatorzy nie przyszli na sprawe? Proste , żaden normalny prawnik nie podejmie sie prowadzenia przegranej sprawy a tez windykatorom nie jest w smak płacić prawnikom za z góry wiadome przegrane sprawy. Uwazali że inwestując 100zł moga zarobić do 5 tys / tabela opłat/. Wystarczy że ''trafia'' co 10 - to i tak będą zarobieni. Widocznie / a mysle że na pewno / nalezysz do tej nielicznej grupy naszych rodkow którzy zgodnie z prawem potrafia walczyc o swoje. Ale takich jak ty i innych uświadomionych forumowiczow jest garstka i właśnie na tej reszcie bazuja cwaniaczki ktorzy poprzez stosowanie zabiegow socjotechnicznych doprawadzają do egzekwawania należności ktore zgodnie z prawem im sie nie należą.
        • Gość: Gosc987 Re: Mam problem z komornikiem IP: *.pools.arcor-ip.net 15.10.11, 11:17
          Gość portalu: m. napisał(a):

          > Nie wprowadzaj w błąd. Kwota wolna od zajęcia należy się bez żadnej łachy - ban
          > k musi to wypłacić na żądanie i dopóki wpływy na r-k nie przekroczą tego limitu
          > , komornik nie powącha z niego ani złotówki.
          > Jednocześnie biegiem do prawnika, bo nakaz jest spokojnie do uwalenia, jeśli ni
          > e upłynął ten termin na wniosek o przywrócenie terminu sprzeciwu.
          -----------------------------------
          Naciągasz osobę na dodatkowe koszty z prawnikiem, promujesz tu prawników?
          Najprostszy jak i najtańszy sposób jest, rozmawiać z bankiem, by dług stal się kredytem spłacanym w ratach, a bank odblokował konto by mieć dostęp do własnych pieniędzy.
      • Gość: Wanda Re: Mam problem z komornikiem IP: *.152.146.123.dsl.dynamic.t-mobile.pl 15.10.11, 09:51
        Rozmowa z wierzycielem - W JAKI NAJLEPSZY SPOSÓB DLA DŁUŻNKA pozbyc sie długów to podstawa . Taki dialog powinien odbywac sie niezwłocznie po powstaniu należnosci . Na ''wojenki'' zawsze jest czas , aktore zawsze przynosza pewne przegrane każdej ze stron . Zazwyczaj dłuznik ponosi większe straty/ koszty , odsetki, itp/ Gdyby ludzie częściej z soba rozmawiali i posiadali chociaz MGLISTA wiedza prawna to takie forum jak te , z powodu braku problemow nie miało by prawa istnieć.
      • Gość: Wanda Re: do Gośc987 IP: *.183.177.150.dsl.dynamic.t-mobile.pl 16.10.11, 16:55
        To twoja opinia do której masz prawo . Jakoś nikt nie wysmial mnie tak jak np. ciebie

        Oto riposta na twoje ''młócenie mechaniczne''

        Naciągasz osobę na dodatkowe koszty z prawnikiem, promujesz tu prawników?
        Buahahaha, koszty prawnika są niczym w porównaniu ze spłacaniem przedawnionego lub w ogóle nieistniejącego długu.

        > Najprostszy jak i najtańszy sposób jest, rozmawiać z bankiem, by dług stal się
        > kredytem spłacanym w ratach,
        Ale po co, jeśli nakaz w ogóle można uwalić? Twoje rozwiązanie "najprostsze" to może i jest, ale na pewno nie najtańsze.

        To tylko ''tak z brzegu '' . W historii tego forum można znaleźć wiele ''kwiatuszkow'' sygnowanych nickiem Gosc 987
      • Gość: wku...ony Re: Mam problem z komornikiem IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.11, 23:25
        Eurobank to największy złodziej w Polsce ja pożyczyłem 7000 tyś zł. a do spłacenia mam oddać 14000 tyś chyba niema drugiego takiego banku na świecie a co dotyczy mojej spłaty wystarczy 2 dni opóźnić wpłacenie raty bank wysyła powiadomienie lub gońca---windykator by przypominał o zwrot raty Uwaga jest to bank który okrada nas zwłaszcza emerytów---rencistów nadmieniam ze emerytury mam 700 zł jak żyć pożyczając 7000 tyś a oddać 14000 tyś ile Euro- bak jeszcze takich jeleni naciągnąć a sami prezesi żyją w dostatku i miliony zarabiają > Ś M I E R Ć B A N K I E R O M
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka