Gość: jaaaaa IP: *.aster.pl 01.03.06, 20:59 Czyli jeden wielki przewał będzie. Wystraczy popatrzyć na Warszawę pod rzadami PiSu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: FreakyMisfit Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 01.03.06, 21:27 Jeden wielki wał będzie łatwiej kontrolować niż tysiące drobnych przekręcanych wałków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 08:12 to kompletna głupota. Nikt nie bedzie w stanie tego kontrolować.A centralnie to moze sie okazać ,ze zamiast dlugopisow urzędnicy w całym kraju dostaną bambosze, bo zamawiajacy dostanie "prowizję" Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Megaprzetargi, megaprzewały 02.03.06, 13:25 Czy PiS nie rozumie że im większa pokusa/opłacalność tym większa korupcja/więcej przestępstw? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc najpierw tanio, potem dużo drożej i gorzej IP: *.poczta.poznan.pl 02.03.06, 13:50 Wyobraźmy sobie toner i tusz do drukarek... w urzędach są drukarki wielu firm po kilkanaście modeli - teraz ogłaszamy przetarg, jakaś firma go wygrywa i co?? I gdy nam się toner skończy, to zamawiamy w tej firmie, która go dopiero zamawia u producenta lub w innych firmach - często tam, gdzie do tej pory zamawialiśmy, bo akurat ta firma jest jego dystrybutorem na Polskę. Rezultat - kupowaliśmy taniej, a jeśli nawet teraz mamy tą samą cenę, to w czas dostawy się wydłuża. Wyobraźmy sobie, że kupujemy na bieżąco ołówki w lokalnej firmie, która nam dostarczała do tej pory - rocznie wychodzi np. 50 ołówków... teraz na wszelki wypadek do przetargu zamówimy 100 ołówków, bo mogą nam obciąć ilość, albo mogą nie dostarczyć na czas... w rezultacie mamy 20% tańszy ołówek, którego kupimy o 100% więcej, czyli wydatki na ołówki zwiekszyły się o 60%. Centralne zamówienie wymaga dodatkowej pracy w zaplanowanie ilości rocznego zuzycia, spisanie wszystkich danych i wykonanie ogromnej ilości prac ewidencyjnych, aby później dostać to, co się zamówiło... ale są też sytuacje awaryjne - kończy się toner, czy ołówki - firma nie wyrabia się z dostawą, my dokonujemy zakupu interwencyjnego na rynku lokalnym (gdzie dostarczają nam towar w bardzo krótkim terminie) i ponosimy dodatkowe koszty. Teraz wygrywa przetarg 1-na firma, oferując najniższą cenę... wówczas konkurencja sobie odpuszcza, w następnym roku jest kolejny przetarg - firma wygrywa ponownie dając wyższe ceny. Po pewnym czasie firma jest monopolistą, nie czuje na sobie oddechu konkurencji i obniża jakość przy wzroście cen. Rezultat taki, że oszczędności wykazane na pierwszym przetargu po kilku latach odbijają się wzrostem kosztów. I wówczas nowy Kaczyński podejmuje decyzję o nowym przetargu i wprowadzeniu nowej firmy do obsługi... i sytuacja się powtarza. Finał: Pomysł z centralnymi przetargami, to pomysł ograniczający konkurencję!! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Jeden wielki przewał zamiast setek drobnych 01.03.06, 21:28 Komunizm wraca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aha Re: Jeden wielki przewał zamiast setek drobnych IP: *.acn.waw.pl 01.03.06, 21:50 Wódz będzie trzymał na wszystkim swoje krótkie, tłuste i spocone paluchy... Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika alez skad, nigdy nie odszedl, tylko sie przefarbow 02.03.06, 07:12 al Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iks Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.aster.pl 01.03.06, 21:49 Oprocz tego, ze bedzie wszystko przewalone, to nie bedzie czas. Sa inne sposoby, zeby obnizyc koszty postepowan przetargowych, ale to akurat wiaze sie z ograniczeniem roli urzednika. Jak najmniej decyzji politycznych i urzedniczych- to jest dopiero korupcja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Korg keyboard Z doświadczeń własnych IP: *.chello.pl 01.03.06, 21:57 Pracuję w ogólnopolskiej instytucji z centralą w Warszawie i lokalnymi ekspozyturami w mniejszych ośrodkach. Jakoś tak się składa, że ceny dostaw sprzętu lub wyposażenia oraz późniejszej eksploatacji (tzw. serwis gwarancyjny) z przetargów organizowanych przez centralę są o wiele wyższe niż te, które są osiągane na szczeblu lokalnym. Na przykład genialna umowa na dostawę i serwis gwarancyjny kopiarek, gdzie koszt jednego przeglądu wynosi 5.600. Gwarancja na pięć lat i przeglądy cztery razy w roku. Kopiarka średnionakładowa bez żadnych wodotrysków. A takich kwiatków jest więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg ale bucki ,tylko narzekacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 21:58 komunizm wraca ? a to on tu byl ,zdaje sie ze to byl socjalizm i cieszcie sie ze ni komunizm .juzek mial ,mao tse mial ,kim ma tam zginelo miliony ludzi . warszawa pod pisem to koniec tych wielkich walkow chlopakow z grupy sld po,gorzej jest ? no tak juz w lape tak czesto i latwo nie daja ?! pozatymbrrrfeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek bardzo dobry pomysł IP: *.chello.pl 01.03.06, 22:13 ibecnie każde ministerstwo kupuje papier do drukarek i xero u innego dostawcy - a to chyba jasne że przy jednym zamówieniu z 16 ministerstw możnaby wybegocjować spory upust... tak samo ołówki, długopisy, krzesła, biurka itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieeee Re: bardzo dobry pomysł IP: *.acn.waw.pl 01.03.06, 22:44 Chyba głupi. Ile osób ędzie musiało to obsługiwać, ile czasu będzie to trwało, ile różnych rzeczy się kupi niepotrzebnie, albo ile będzie protestów i odwołań (przy dużych kwotach warto walczyć). Będą wygrywały tylko duże bo jak wygra mała to nie sprosta tak dużym zadaniom. Dopiero teraz będą duże pokusy do ustawiania pzretargów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gajowy Re: bardzo dobry pomysł IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.03.06, 07:22 Ciekawe ile będzie kosztować magazynowanie, rozwożenie tych ołówków i krzeseł po terenie. A może by tak Bank Ołówkowy, Bank Krzesełkowy, Bank Komputerowy i jeszcze wiele Banków. Do każdego prezes, rada, sekretarka. Wielu Nikosiów będzie potrzebnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miko Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 22:19 jak w firmie zepsuje sie komputer, to idzie sie do najtanszego serwisu i na miejscu sie go naprawia. a co sie stanie jak zepsuje sie np. na uniwersycecie ? trzeba go wyslac do firmy ktora wygrala przetarg, np. do firmy na drugim koncu polski. mozna to ominac kupujac np. czesc w sklepie komputerowym jako serwis. po tych zmianach koszty wzrosna a nie zmaleja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les ziobro jestes nr.1. IP: *.dsl.mindspring.com 01.03.06, 22:48 to bardzo dobry pomysl ale zlodzieje juz krzycza o zamachu na demokracje.demokracja dla nich to bezkarne okradanie narodu.najnowszy przyklad radnych z przewalu za 13 mil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 23:22 Ładny tunel macie w Warszawie, ale dlaczego za tyle kasy. Kto tam będzie stawiał wieżowiec? PIS zarobił na wybory? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katarzyna Re: To już było, za komuny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 02:16 Po ma racje.Zniszcza male przedsiebiorstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczciwy Jeden wielki przekęt zamiast setek drobnych IP: 87.206.241.* 02.03.06, 02:19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel firmy spoza stolicy nie będa miały szans IP: 213.17.168.* 02.03.06, 08:04 Praktycznie tylko firmy z siedzibą w Warszwie będa mialy szanse w tych przetargach, a co z firmami z innych miast, będą się musiały przenosić do stolicy aby byc bliżej kontraktów? Odpowiedz Link Zgłoś
dankowalski Re: firmy spoza stolicy nie będa miały szans 02.03.06, 08:29 Zawsze przecież można utworzyc biuro handlowe w stolicy lub przenieść tylko działy marketingowo sprzedażowe pozostawiajac resztę na prowincji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek kochalski Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 08:15 łatwiej ustawić przetarg na kolacji z duzymi firmami a małe niech się nie kręcą po warszawie. barany totalne te urzedniki , a przetargi wygrają jak dotąd firmy zachodnie z salonów warszawki. pis o kogo wy dbacie? Odpowiedz Link Zgłoś
vencengetorix dbaja o wlasna kase! 02.03.06, 08:34 Przeciez komisarz Warszawy byl w magistracie odpowiedzialnym za przetargi! Kaczor zlazl ze stolka Prezydenta Miasta i zostawil facia od pilnowania kasy. Jesli PIS ma byc duza partia to kasy chyba potrzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.siec2000.pl 02.03.06, 08:20 Super. Kolejny przepis na jeden wielki kant. Brawo pis zdobywacie przeagę w pazerwstwie i machlojkach. Prawda jest taka, że znowu zapłacimy za waszą głupotę i chciwość. Ten przepis jest wyłącznie po to aby rządzący mogli więcej się nachapać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzędnik Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.bzmw.gov.pl / *.um.warszawa.pl 02.03.06, 08:56 Durniu bez szkoły. Przewały w przetargach w mieście to były wtedy, jak były zamówienia rozproszone. Czyli za rządów Plajtformiarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytacz Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: 81.210.102.* 02.03.06, 09:18 I będą taakie knoty zakupowe: np. dla osób niepełnosprawnych przychodzi centralnie zamówione wyposażenie i: - zapakowane pięknie, - opisane zgodnie z normami ISO, - nazwy paczek co do litery zgodne z fakturami, protokołami przekazania, - wrtość na fakturze 50000 zł a teraz otwarcie paczek: - wszystko po wyjęciu pracownicy merytoryczni wycenili na 5000 - 6000 zł, - zakwalifikowali te przepięknie spakowane wyposażenie jako nie nadające się dla osób z różnorakim stopniem upośledzenia w instytucji zajmującej się opieką nad takimi osobami. Oto centralizm, po to jest potrzebny. Jeśli ktokowliek wierzy w coś innego to jest z jakieś opcji mającej w takim układzie - oczywiście zgodnym prawem - nie "WIELKI INTERES" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nieparanoik Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.agagis.com / *.com 02.03.06, 09:44 Ministerstwo EDukacji w ramach wielkiego przetargu zakupiło materiały do nauki tabliczki mnożenia dla dzieci upośledzonych umysłowo,. Placówki które je dostały nigdy z nich nie skorzystają. To jest przykład , że wiele jest placówek (urzędów) specjalistycznych gdzie tylko one mogą decydować o swoich potrzebach I druga sprawa. Już widzę kolejne wielkie centrum logistyczne ( centralne rozdzielnictwo, prezesi, tabor do rozwózki itd),które będzie nas wiele kosztować. Ktoś sobie szykuje posadkę? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof3 Wreszcie centralnie zamówimy sobie Nowy Dziennik 02.03.06, 09:46 tudzież pudełko piznezek i konserwację xerokopiarki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mari69 Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: 193.111.174.* 02.03.06, 09:54 Jeżeli masz zamiar cos kupić do swojego gospodarstwa domowego to wybierasz się do sklepów gdzie masz okazję porównać produkty innych producentów zwracając uwagę na jakość ,estetykę , solidność wykonania i przydatność uzytkową . Często decydujesz się zapłacić więcej za produkt markowy. A po przetargu gdzie najważniejszym kryterium jest cena to możesz otrzymć wiadomo co. Pozorne oszczędności a póżniej po okresie gwarancyjnym śmietnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grze a ktoś policzył koszty związane z obsługą takiego IP: *.stat.gov.pl 02.03.06, 10:00 przetargu? a później z jego realizacją? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grze rozumiem, że za rządów PO było znakomicie IP: *.stat.gov.pl 02.03.06, 10:01 a przyszedł PIS i zrobiło się źle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotruś Re: PO jeszcze nie rządziło Polską IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.06, 15:45 pierniku z partyjnego nadania na ciepłej posadce. Zamiast czytać fora internetowe to do pracy ! Za co bierzesz publiczne pieniądze obiboku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman.g Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 10:13 Pracowałem kiedyś w dużej instytucji finansowej. Też robili zcentralizowane przetargi na wszystko. Niby taniej a... np. samochód kupiony przez Centralę był droższy niż u dealera w terenie i nie miał nic od zwykłaj najzwyklejszej wersji poza centralnym zamkiem. Dealer w tej samej cenie gdzieś "na prowincji" miał wszystko. Kserokopiarki, drukarki faxy itp. kupowane centralnie w cenach nie tańszych niz w terenie ale naprawy centralnie. Potem zgoda na teren bo serwis nigdy nie dojeżdżał na czas. Nawet zakup opon do samochodów odbywał się centralnie. Ale po opony jechało się np. ze Szczecina do Warszawy. Koszt przejazdu kilkaset złotych - opony droższe o kilkadziesiąt złotych niz w hurtowni w Szczecinie. W centrali powołana specjalna komórka od przetargów. Cały magazyn gadżetów. Porównałem cenę jaka obciążano nas za te gadżety, których nie chcieli klienci. I okazywało się, że dużo ładniejsze i praktyczniejsze robi się u nas w terenie. Nasi klienci nawet na te gadżety nie chcieli patrzeć. Moim zdaniem centralne zakupy to pozory oszczędności. Chyba, że po np. dwóch latach po zebraniu ofert z terenu i porównanie z centralnymi, ten który kupił, rozwiózł, naprawił drożej pójdzie siedzieć jako skorumpowany.(Sprawa dla NIK-u i prokuratury). Opowiadał mi dealer Toyoty w jednym z miast na zachodzie, że kilka lat temu pewna instytucja z siedzibą w Warszawie kupiła terenowe samochodziki dla swoich n... Gdy jeden z n... przyjechał z nim do przeglądu nie mógł uwierzyć, że jego toyota jest drożasza niż stojąca w salonie. Mało tego Toyka z salony miała wszystko łacznie z klimą a on biedny pocił sie w "scentarlizowanym zakupie". Ciekawe ...ile .... Można by tak w nieskonczoność. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.mofnet.gov.pl 02.03.06, 10:14 Która z małych lub średnich firm zapłaci taaaaaaaaaaakie wadium. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.zamosc.tpnet.pl / *.zamosc.tpnet.pl 02.03.06, 10:16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp Re: Jeden wielki przetarg zamiast setek drobnych IP: *.zamosc.tpnet.pl / *.zamosc.tpnet.pl 02.03.06, 10:18 Centralne sterowanie się marzy, widać politycy wychowani w dobie realnego socjalizmu nie potrafią się od niego uwolnić, Może już niedługo w sklepach mięsnych będą wyłącznie Kaczki! Odpowiedz Link Zgłoś