orcheystra 11.07.06, 02:22 nie idziemy drogą Irlandii, kroczymy drogą Grecji. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mikegtr Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło 11.07.06, 02:36 A to nie taniej byloby kupic taki system od ktoregos z innych panstw UE? Troche myslenia by nie zaszkodzilo naszej "IV Rozwalonej Polsce" ------------------ Let us hope it will be better... some day... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pogoń Lwów 40 mln narodu i nie ma komu paru bitów napisać. IP: *.adsl.alicedsl.de 11.07.06, 04:26 Czy może wszyscy informatycy pasą już owce na Wyspach??? =============== www.gazeta-bawarska.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=153&mode=thread&order=0&thold=0 Odpowiedz Link Zgłoś
superpole ciągle sie chwalą najlepszymi informatykami 11.07.06, 04:39 a jednego gó..anego systemu nie potrafia sklecić. Pełno tam filozofów.. Windowsy be, Oracle be.. itd. Geby mają jak stąd do Otwocka ale tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: ciągle sie chwalą najlepszymi informatykami 11.07.06, 07:16 za złą organizację odpowiada manager, nie informatyk. On robi system i tyle. To polskie elity organizują nam bajzel, haos i biedę. Odpowiedz Link Zgłoś
rafi13 Re: ciągle sie chwalą najlepszymi informatykami 11.07.06, 13:26 "Beata Rudzka z Ministerstwa Finansów tłumaczy kłopoty wciąż zmieniającymi się instytucjami odpowiedzialnymi za obsługę unijnych pieniędzy. - Zmieniają się też same ministerstwa(...) ========================= Najlatwiej obwinic wykonawcow. Tak naprawde przyczyna najprawdopodobniej jest burdel organizacyjny w ministerstwach i agencjach panstwowych. PISuar najpierw wymienial cale kierownictwo na swoich kolegow, potem czesc z nich na kolegow Leppera i Giertycha. Jak w takich warunkach jakakolwiek instytucja moze dzialac sprawnie?! Cala Polska zaplaci za ten kaczy burdel. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: ciągle sie chwalą najlepszymi informatykami 11.07.06, 15:33 Za wikipedią: # Grzegorz Kołodko 6 lipca 2002 - 16 czerwca 2003 # Andrzej Raczko 16 czerwca 2003 - 21 lipca 2004 # Mirosław Gronicki 21 lipca 2004 - 31 października 2005 # Teresa Lubińska 31 października 2005 - 7 stycznia 2006 # Zyta Gilowska 7 stycznia 2006 - 24 czerwca 2006 # Paweł Wojciechowski 24 czerwca 2006 - nadal # Stanisław Kluza wkrótce Każda zmiana ministra to de facto kilkunastotygodniowy zastój w takim projekcie. Można więc śmiało przyjąć, że ten "czas martwy" w ciągu ostatnich trzech lat wynosił mniej więcej rok. Nie zdziwiłbym się, gdyby wyskoczyły inne perełki, w rodzaju tego, że na każde spotkanie MF z CA przychodził ktoś inny, kto dopiero zapoznaje się z problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: ciągle sie chwalą najlepszymi informatykami IP: 85.158.196.* 11.07.06, 14:18 Nareszcie jakas pozytywna wiadomosc. Wiecej takich wpadek to moze polscy wyborcy przejza na oczy kogo wybieraja. Samymi kartoflami rzadzic sie nie da. Tam to juz trzeba kogos z glowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HR Re: ciągle sie chwalą najlepszymi informatykami IP: *.atol.com.pl 11.07.06, 07:36 Sklecić potrafią tylko spróbuj to robić, gdy zanim skończysz pisać to już czekają zmiany "bo przepisy się zmieniły". Tego programu nie sposób skończyć w takich warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szampon.do.wlosow Re: ciągle sie chwalą najlepszymi informatykami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 14:08 Jest sposob zeby skonczyc, nawet w takich warunkach. Trzeba tylko zatrudnic informatykow za pieniadze, a nie studentow na 3 tygodnie praktyk, jak to Comarch robi ;] Odpowiedz Link Zgłoś
r306 A wiesz, ze nie masz racji? ;) 11.07.06, 14:20 > Trzeba tylko zatrudnic > informatykow za pieniadze, a nie studentow na 3 tygodnie praktyk, jak to > Comarch robi ;] W tej wypowiedzi kryje sie mala tajemnica polskich informatykow ;) A mianowicie - my (bo ja sie do nich tez zaliczam) chcemy byc artystami, wirtuozami kodu.... za dobre pieniadze i z zapewniona stabilizacja. A prawda jest taka, ze na developera czyli dziubaka kodu znakomicie nadaja sie walsnie studenci, czy prosci inzynierowie. W dobrze zdefiniowanym zespole projektowym, tacy ludzie - dziubiacy kod, wykonujacy zadanie od A do Z, ale bez ogonkow i zawijasow, to ludzie na wage zlota. My ciagle w Polsce mylimy pojecia - na programistow zatrudniani sa nie inzynierowie, ale wlasnie INFORMATYCY, a tych ostatnich najmniej interesuje napisanie kodu, za to najbardziej praca badawcza, wiec powinni byc architekatami oprogramowania, a nie developerami. Niestety dlatego to amerykanskie firmy przoduja w rozwijaniu oprogramowania - tam pojeto te zasady juz dawno. U nas dopiero sie ich uczymy. Mamy wybitnych ludzi, swietnie wyksztalconych, ale zajmuja oni w zespolach projektowych miejsce kompletnie im nieprzeznaczone.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RM Re: A wiesz, ze nie masz racji? ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 22:34 Potwierdzam. Niestety ludzie często mylą inżyniera z wykonawcą (klepaczem). Do tego dochodzi syf prawny. Na codzień walczę z kretyńskim polskim prawem, w którym ustawy wzajemnie się wykluczają, lub są tak napisane, że nie sposób wdrożyć je w życie. Ludzie, biorę Dziennik Ustaw, kładę przed oczy prawnikowi, a on mówi, że nie wie, bo tu jest tak, a tu tak. I jak w takim burdlu zaprojektować działającą bezbłędnie aplikację? Nie jest prawdą, że zmiany na stanowiskach też są winne opóźnieniom. Jeżeli jest projekt, to on się toczy i już (Henry Ford nie żyje a samochody produkują:)) P.S. r306 chyba sam nie odróżniasz programisty-klepacza od inżyniera-informatyka Odpowiedz Link Zgłoś
r306 PS :) 12.07.06, 09:13 > r306 chyba sam nie odróżniasz programisty-klepacza od inżyniera-informatyka :) Rozrozniam, ale juz w nieco amerykanskim "stylu". Tam klepaczy wychowuje sie na poziomie inzyniera. U nas to nadal wysoka polka... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Skoro rząd rozgląda się wyłącznie za łapówkami... 11.07.06, 09:53 superpole napisał: > a jednego gó..anego systemu nie potrafia sklecić. > Pełno tam filozofów.. Windowsy be, Oracle be.. itd. > Geby mają jak stąd do Otwocka ale tylko tyle. ******************************************* No to sam opracuj system, z którego zysk zeżre łapówka dla zleceniodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Skoro rząd rozgląda się wyłącznie za łapówkam IP: *.com / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 10:25 niestety wszystko jest be - ten system a dokladnie aplilkacja Generator wnioskow jest tylko w wersji dla Windows, zeby bylo smieszniej, droga rozporzadzenia ustalono sposob aplikacji o kase - czyli kup se windowsa, bo dokladnie sa okreslone wymagania systemowe. ciekawe ile za to zaplacil MS???? na innym systemie operacyjnym g....o zrobisz. ot, polityka ochrony konkurencji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT manager Re: ciągle sie chwalą najlepszymi informatykami IP: 213.201.166.* 11.07.06, 10:03 nie da sie latwo skonczyc systemu jesli wciaz zmieniaja sie wymagania to najgroszy scenariusz nawet najlepszy programista tutaj duzo nie poradzi za problem odpowiada zle zarzadzanie ze strony ComArchu, oni powinni byc na to przygotowani (requirements scope creep), oraz MF ktore bezmyslnie zmienia wymagania wiem o czym pisze, bo sami mielismy podobny problem, z systmem na podobna skale. pozdrawiam Kamil Odpowiedz Link Zgłoś
linfan Re: ciągle sie chwalą najlepszymi informatykami 11.07.06, 10:44 superpole napisał: > a jednego gó..anego systemu nie potrafia sklecić. > Pełno tam filozofów.. Windowsy be, Oracle be.. itd. > Geby mają jak stąd do Otwocka ale tylko tyle. drogi, maly, czlowieczku, bez pojecia o rzeczy. windows (windows jest liczba mnoga, nie ma czegos takiego jak "windowsy", czy "windy" w tym ujeciu) jest be i to tragicznie be. co do oracle... jest po prostu przebajezony, jednak projektowanie w nim jest chyba najwygodniejsze z tych jakie znam. zwroc prosze uwage, ze do _przetargow_ staja konkretne firmy, a nie oddzielni ludzie. nie ma mozliwosci tez, by grupa "fanatykow unixa" stanela do przetargu jako jakas organizacja, bo potrzebne sa zabezpieczenia finansowe w razie porazki. zwyczajnie - jedynie firmy moga stawac do przetargow. a same przetargi w Polsce sa przeprowadzane bez najmniejszego sensu, czy "ladu i skladu". wygrywa _najtanszy_ produkt. nie najlepszy. i zaden polityk. samorzadowiec, czy ktokolwiek wladny, nie wybierze nic innego. powod? oskarza go o niegospodarnosc. oprocz sadu zapewne czeka go odsiadka. teraz... wez trzy glebokie oddechy, przyjmij do wiadomosci czemu prawdziwi programisci nie moga tworzyc tego (i jemu podobnych) systemow i zastanow sie jak pomoc sobie i nam, by te sytuacje zmienic, bo jest zwyczajnie chora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pro-superpole Re: ciągle sie chwalą najlepszymi informatykami IP: *.icpnet.pl 11.07.06, 11:30 i kto tu wypisuje bzdury: 1. nie pouczaj kogoś, jeśli sam popełniasz błędy (przebajezony) 2. nie zawsze wygrywa ten, kto oferuje najniższą stawkę. doczytaj, proszę, artykuł, którego dotyczy ten wątek - ile zaoferowało KPMG? inną sprawą jest już dalszy ciąg tegoż "przetargu", w którym wzięły udział 2 firmy (na marginesie - to też świadczy o sile rodzimych graczy) 3. można pokusić się o oprogramowanie typu open source - tylko trzeba tego chcieć. są firmy, od których można takie usługi po prostu wyegzekwować. poza tym - unixy (tak jak i windowsy - tego typu odmiana jest dopuszczalna na choćby bazie ususu i trudności z adaptacja obcojęzycznych zwrotów) mają wersje komercyjne. zapraszam do lektury - może EGX lub inne pismo, przy którym ze znudzeniem walczyć będą rozebrane panie... Odpowiedz Link Zgłoś
linfan Re: ciągle sie chwalą najlepszymi informatykami 11.07.06, 11:40 Gość portalu: pro-superpole napisał(a): > i kto tu wypisuje bzdury: > 1. nie pouczaj kogoś, jeśli sam popełniasz błędy (przebajezony) zdarza sie > 2. nie zawsze wygrywa ten, kto oferuje najniższą stawkę. > doczytaj, proszę, artykuł, którego dotyczy ten wątek - ile zaoferowało KPMG? > inną sprawą jest już dalszy ciąg tegoż "przetargu", w którym wzięły udział 2 > firmy (na marginesie - to też świadczy o sile rodzimych graczy) mowisz zdaje sie o audytorze? nie o "budowniczym"? > 3. można pokusić się o oprogramowanie typu open source - tylko trzeba tego > chcieć. są firmy, od których można takie usługi po prostu wyegzekwować. za otwarcie kodu, nalezy zwyczajnie zaplacic. nie tylko musisz sie umowic, ze bedzie to open source. musisz tez zaplacic za publiczne wydanie kodow. myslales ile to moze kosztowac u firmy, jak comarch? > poza tym - unixy (tak jak i windowsy - tego typu odmiana jest dopuszczalna na > choćby bazie ususu i trudności z adaptacja obcojęzycznych zwrotów) mają wersje > komercyjne. gdy mysle o "windowsach" na mojej twarzy pojawia sie szeroki usmiech. z czyms takim trzeba walczyc, a nie dopuszczac. i co ma odplatnosc za system do tego, gdzie ja chce tego uzywac? ja chce, by oprogramowanie (w szczegolnosci 'rzadowe') chodzilo na tym, czego uzywam lub - przynajmniej - na tym, za co nie musze placic dodatkowo. > zapraszam do lektury - może EGX lub inne pismo, przy którym ze znudzeniem > walczyć będą rozebrane panie... ? nie znam. jestes stalym czytelnikiem? mozesz powiedziec o nim cos wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: 40 mln narodu i nie ma komu paru bitów napisa 11.07.06, 07:15 informatyków udało się nam pozbyć. i parę innych zawodów też. Ale za to mamy yyy ... managerów qrwa+mać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: He he A nie wpadło ci do głowy IP: *.CNet2.Gawex.PL 11.07.06, 08:39 że czasy pracy społecznej juz minęły i nikt nie chce robic tylko dla pochwały partyjnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bidok Re: A nie wpadło ci do głowy IP: 80.51.180.* 11.07.06, 20:19 Chlopie - staraj sie czasami choc troche myslec. To spoleczenstwo wydalo na ten projekt (program ) 12 milionow zlotych !!!! Dla Ciebie prawdiwa zaplata ile powinna wyniesc - 120 milionow czy 1200 milionow abys nie nazwal tego praca spoleczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek-pipka-cipka Re: Smutne pajace .......!!!!! IP: *.mad1.adsl.uni2.es 11.07.06, 10:59 tak sie chwalicie, wywyzszacie , pepki swiata - i gownianego programu nie potraficie zaadaptowac. Jestem pewien, ze jezeli te miliardy mozna by bylo zachapac do prywatnych kieszen - sprawy bylyby szybko OPANOWANE. Europa bedzie dobrze rozliczala z kazdego Euro i tu cala tajemnica........... Jestesmy smiesznymi PAJACAMI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pajacyk Re: Smutne pajace .......!!!!! IP: 80.51.180.* 11.07.06, 20:41 Polska to dziwna kraj Nie istnieje w tym kraju zaden komputerowy system obejmujacyadministracje panstwowa i samorzadowa.Nie istnieje i nigdy sie nie pojawi mozliwosc zalatwiania spraw droga elektroniczna. Tylko Polacy sa zdolni do stworzenia wlasnego oblednego systemu poczty elektronicznej jak nizej : w komputerze uruchamiamy program pocztowy komponujemy lis drukujemy list drukujemy koperte wsadzamy list do koperty i wrzucamy do skrzynki pocztowej odbiorca wrzuca nasz list do skanera itd itd. Nawet jak ludziska (firmy) uzywaja roznych programow komputerowych to i tak trzeba potem taki dokuemnt wydrukowac i wyslac poczta. Po drugiej stronie skanuje sie go lub zgrabne paluszki panienki wpisuja do do komputera. Obled na kolkach !!!! Jak dotad wszelkie proby komputeryzacji wyborow konczyly sie klapa. Nawet tak prymitywnie proste rzeczy jak wysylka wynikow do komisji w Warszawce. A Unia slusznie wymaga spojnego systemu - bez papieru lub z minimalna iloscia papieru i oczywiscie bez obledu w rodzaju - tworzymy dokument w komputerze a potem drukujemy i wysyslamy poczta. Kiedys mowilo sie - przed Abania. Terazz faktem jest - za Zimbabwe I nie zwalajmy calej winy na firmy komputerowe - duza czesc winy to idioci przy komputerach tlumaczacy wszystko kretynskim stwierdzeniam - komputer sie pomylil. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło 11.07.06, 07:13 a nie pomyślałeś o tym że polska firma z naszego pseudogospodarczego systemu mafijno-rodzinnego ma możliwość wyssać nieco forsy. Ciekawa byłaby lista "konsultantów" tej firmy - byś się zdziwił. Odpowiedz Link Zgłoś
lipniak To chyba jakis kawal 11.07.06, 02:40 zlustrowac kontrakty na budowe systemu do dziela, gryzipiorki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja znowu PO, Tusk i uklad! Jak dlugo jeszcze? IP: 203.185.214.* 11.07.06, 04:47 Na szczescie nasz wodz ukochany wszystko swojemy palcyma y rencamy naprawi. Posadzie sie Gosiewskiego po srodku pokoju, dolaczy prad i bedzie udawal komputer. Wiadomo, ze i tak dostanie PiS, SO i LPR oraz weszpolska bojowka. Faktycznie, moze lepiej bysmy zrobili nie przystepujac? teraz tylko placimy. Zupelnie jakw gornictwie weglowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blizniakofob Re: znowu PO, Tusk i uklad! Jak dlugo jeszcze? IP: 80.51.180.* 11.07.06, 20:55 Tu chyba i Wodzus nie pomoze. Pomysl aby ONI wszyscy udawali komputer (220 V) jest bardzo interesujacy - i bylby s nimi spokoj. Polacy nigdy nie byli zdolni do stworzenia silnego i racjonalnie dzialajacego panstwa. No ale jak Narod zamiast Rozumu ma tylko Emocje to czego mozna sie spodziewac Odpowiedz Link Zgłoś
noelkabat Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło 11.07.06, 04:49 Kaczynscy dorwali sie do wladzy i los Polakow i Polski zwisa im obojetnym kalafiorem, to co, ze przepadna milliony z UE - oni maja swoja wladze i teraz syca sie nia. Dzis widzialem w BBC migawke z wreczania sobie przez blizniakow nominacji: Boze jakie to bylo smieszne! Caly swiat zrywal boki patrzac na te dwa nadete kurduple-kartofle. Wyobrazam sobie jak teraz w rodzinnym gronie chlepca wladze i napawaja sie nia. Odpowiedz Link Zgłoś
olias czytaj artykuł .. to boli tylko za 1szym razem 11.07.06, 07:21 kretyni którzy przystąpili do budowy systemu i wybrali firmę to nie grupa kaczyńskich. rzekłbym że Kaczyńscy są ich naturalnymi wrogami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: czytaj artykuł .. to boli tylko za 1szym raze IP: *.internal.bupa.co.uk / 194.75.37.* 11.07.06, 09:38 a Kaczynscy przez 8 miesiecy sprawnie zajeli sie tym problemem odkladajac lustracje, rozgrywki partyjne, przecinanie wsteg w szkolach, pielgrzymki Radia Maryja na pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odwazny unijny Re: czytaj artykuł .. to boli tylko za 1szym raze IP: *.mad1.adsl.uni2.es 11.07.06, 11:03 Grzesiek - przeciez te dwie ciezkie, grube kurduplowe dupy nic nie potrafia zrobic. Obrazaja sie, medrkuja, wasnia ludzi, zachowuja sie jak rozkaprzyszone smarkacze, ktore jeszcze nie wyrosly z krotkich majtek. Nic dobrego nie nalezy oczekiwac - jestesmy posmiewiskiem calej Europy. Brawo braciszkowie! Odpowiedz Link Zgłoś
kralik111 Re: czytaj artykuł .. to boli tylko za 1szym raze 11.07.06, 15:07 olias napisał: > kretyni którzy przystąpili do budowy systemu i wybrali firmę to nie grupa > kaczyńskich. rzekłbym że Kaczyńscy są ich naturalnymi wrogami. Zekl bym, ze kaczynscy maja tylko poplecznikow wsrod bezmyslnej masy, ktora nie zdaje sobie sprawy, ze aby osiagnac sukces gospodarczy, trzeba troszke wiecej niz tylko masy wrogow juz nie tylko w Polsce, ale rowniez i w UE, to,ze jak to twierdzisz kaczynscy sa naturalnymi wrogami tych ,ktorzy sa odpowiedzialni za caly bajzel z tem systemem, nic nie znaczy, poniewaz to od kaczynskich teraz zalezy czy te pieniadze do nas dotra czy nie, krotko mowiac, teraz okaze sie prawdziwa wartosc kaczynskich, jezeli uporaja sie z tym problemem i Polska nie straci tych pieniedzy, bede pierwszy na tym forum ktory odszczeka wszystko co zlego o nich mowilem i pisalem, ale znajac tych PiSglowkow, to oni nic z tym nie zrobia, powstana za to nowe komisje sledcze, ktore beda szukac winnych za ten bajzel wsrod, jak to juz okresliles "naturalnych ich wrogow". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło IP: *.dsl.irvnca.sbcglobal.net 11.07.06, 07:58 tak, zwykle sie o Polsce nie mowi w zagranicznych mediach, ale ta wiadomosc o bliznietach u wladzy to niebywala ciekawostka, jak o krowie z dwoma glowami. Smutne ze teraz tak sie bedziemy kojarzyc na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koscielny Skansen Re: Miliardy unijnej pomocy - i rzeczywistosc... IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 11.07.06, 16:22 A moze ktos kiedys jeszcze nakreci film "O dwoch takich co ukradli Polske"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 05:46 Drugi Płatnik, tylko firma inna? Zatrudnimy studenta za 1000 zł brutto, a sami zgarniemy 12 mln. Za naprawę systemu zawołamy następne 50 mln, a za utrzymanie przez pierwszy rok jeszcze 100 mln. Same korzyści. Student w końcu nauczy się programować, a my mamy jakieś 161 mln minus podatek (albo i nie) i nawet nie pomyślą, żeby nas zamknąć. Gdyby nawet pomyśleli, to i tak dawno będziemy wygrzewać się na plażach, w kraju bez podpisanej umowy o ekstradycji. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło 11.07.06, 07:05 "Chciałem dostać 200 tys. zł na zorganizowanie szkolenia z marketingu dla firm." i ... system wywalił. To fantastycznie dobry i sprawny system. 200 tyś na picie w jakimś ośrodku? Bo chyba tylko na to. A tak na marginesie - Bóg bywa sprawiedliwy. Społeczeństwo które ma najlepszych informatyków ma najgorsze firmy softwarowe. Brawo polskie elity! jesteście wielkie. Nigdy w Polsce nie da się sprawnie wprowadzić żadnego systemu komuterowego. Odpowiedz Link Zgłoś
linfan Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło 11.07.06, 15:40 olias napisał: > "Chciałem dostać 200 tys. zł na zorganizowanie szkolenia z marketingu dla > firm." i ... system wywalił. To fantastycznie dobry i sprawny system. 200 tyś > na picie w jakimś ośrodku? Bo chyba tylko na to. mialem Cie za rosadnego goscia. z komplkasmi, ale rozsadnego. tak naprawde myslisz, ze to na picie? > A tak na marginesie - Bóg bywa sprawiedliwy. Społeczeństwo które ma najlepszych > > informatyków ma najgorsze firmy softwarowe. Brawo polskie elity! jesteście > wielkie. Nigdy w Polsce nie da się sprawnie wprowadzić żadnego systemu > komuterowego. systemu komuterowego to pewnie nie, ale sprawny system komputerowy da sie stworzyc. sam tworze dla kolei polskich (wszystkiego co jezdzi po szynach) i nie ma mozliwosci, by bawic sie w takie klocki jak _elity_rzadzace_. mylisz sie twierdzac, ze to nasze firmy. to kochane rzady nam taka sytuacje przynosza. przeczytaj uwaznie artykul. wielokrotna zmiana wymagan funkcjonalnych to gwozdz do trumny kazdego systemu. nie ma znaczenia, czy robi to firma zagraniczna, czy rodzima. a comarch ma takze na swoim koncie wdrozenie kilku niezlych systemow dla przedsiebiorstw. to nie tutaj lezy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
fraglesi67 Nasz kraj tylko traci a oni... 11.07.06, 07:14 ...zamiast rządzić gryzą się pod dywanem Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_klewek Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło 11.07.06, 07:26 W latach 2007-13 Polska ma dostać z Brukseli ponad 60 mld euro. To pieniądze, które mają rozruszać naszą gospodarkę: mamy za nie budować drogi, oczyszczalnie, szkolić bezrobotnych, tworzyć nowe miejsca pracy. Dzięki nim mamy dołączyć do najbardziej rozwiniętych krajów Europy. Kurcze , czesc z tych pieniedzy to nasze wpisowe.Kurcze , przez tyle lat tzw III RP zlodziejskiej , nie liberalnej ciezko placimy roznorednego rodzaju podatki a te nie szly na szkolnictwo, opieke zdrowotna , drogi itp a szly do prywatnych kieszeni öligarchii spod znaku sld vel pzpr.Tu jest prawdziwa przyczyna , IV RP dopiero sie raczkuje i sprzata brudy po III RP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło IP: *.nsw.bigpond.net.au 11.07.06, 09:08 Tu jest prawdziwa > przyczyna , IV RP dopiero sie raczkuje i sprzata brudy po III RP. z jednym tylko sie zgodze, ze IV dopiero sraczkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
conan.barbarzynca Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło 11.07.06, 12:16 spie..j i siedz tam gdzie siedzis , na antypodach , szczurze jeden i zdrajco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lze_elita To nie moze dzialac sprawnie! IP: *.range86-142.btcentralplus.com 11.07.06, 07:58 Bo jak inaczej swagier by dotacje unijna dostal? No jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymista Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło IP: *.asko / 82.177.183.* 11.07.06, 08:02 Olać to wszystko!!!!Syf kiła i mogiła.Co i kiedy w tym kuriozalnym państwie było normalne, nie ma czym się przejmować.Żyliśmy,żyjemy i żyć bedziemy na krechę jak żebracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Polska myśl techniczna IP: *.space-logistics.com 11.07.06, 08:19 Te patałachy nic nie potrafię zlustrować. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Polska myśl techniczna 11.07.06, 09:55 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Te patałachy nic nie potrafię zlustrować. ************************************ Bo musieliby zacząć od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ne_01 to wlasnie sa polskie firmy informatyczne... 11.07.06, 08:39 tak jak prokom, ktory zrobil platnika- zmore zusu, i program dla wydzialu rejstracji pojazdow, tak ComArch jest do D... Lepiej niech qpia od niemcow ich program, przetlumacza go i dostosuja do naszych potrzeb... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 I takie jest mniej wiecej pojecie o projektach... 11.07.06, 09:36 ... informatycznych w tym nadwislanskim kraju... A pozniej taki dostaje sie do administracji i przygotowuje specyfikacje dla takiego systemu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca Re: to wlasnie sa polskie firmy informatyczne... IP: 80.51.180.* 12.07.06, 00:06 A propo programu do wydawania praw jazdy i pochodnych. W mojej bylej wojewodzkiej metropolii nastapila awaria takiego programu i przez pare miesiecy nikt nie potrafil tego naprawic. Swiatowy rekord kretynstwa !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gk Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 09:10 to nawet nie tak, teraz Irlandię pokazuje się jako przykład dobrego wykorzystania funduszy strukturalnych, a Grecję - złego. Za parę lat będą mówić, że Irlandia wykorzystała fundusze dobrze, Grecja - tak sobie, a Polska - to dopiero schrzaniła robotę. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Zanim ktos na forum dziabnie w klawisze, niech sie 11.07.06, 09:11 zastanowi. Jestem informatykiem-programista i projektantem systemow informatycznych. Nie pracuje dla ComArchu. Projekt SIMIK jest typowym przykladem jak w polsce administracja panstwowa wprowadza w zycie haslo "informatyzacja". Ktos kto nie budowal nigdy rozwiazan informatycznych nie zdaje sobie sprawy jak istotna role w kazdym projekcie odgrywa SPECYFIKACJA. To takie ladne i zgrabne okreslenie na cos, co lezy poza sfera dzialania developerow, czy projektantow. NIESTETY! Specyfikacje takiego systemu, NIESTETY, przygotowuje administracja panstwowa. A tam nie ma ludzi, ktorzy umieli by wyznaczyc: - cel projektu - ramy prawne - przeplywy informacji - zrodla powstawania danych - specyfikacje techniczna ... - nic poza "bo musimy TO zrobic". A polskie firmy informatyczne walcza o te kontrakty, bo tez co maja innego zrobic? Wszyscy mamy wyjechac na zielona wyspe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kartofel Innych nie ma! IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.06, 09:34 Innej administracji nie ma! Poprzednicy albo komuchy albo inne elementy z ukladu. Musicie pracowac z naszymi specjalistami z rodziny RM.... Dacie sobie rade! Pozdrawiam, Kartofel Odpowiedz Link Zgłoś
ja_alexander Re: Zanim ktos na forum dziabnie w klawisze, niec 11.07.06, 09:37 Widzisz bo gdyby w Polskich szkolach byly przedmioty jak 'zarzadzanie projektem' zamiast dodatkowych godzin religii to pewnie zdawalnosc matur byla by wyzsza i ci z administracji wiedzieliby co to 'specyfikacja'. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Zanim ktos na forum dziabnie w klawisze, niec 11.07.06, 10:01 r306 napisał: > Ktos kto nie budowal nigdy rozwiazan informatycznych nie zdaje sobie sprawy jak > istotna role w kazdym projekcie odgrywa SPECYFIKACJA. To takie ladne i zgrabne > okreslenie na cos, co lezy poza sfera dzialania developerow, czy projektantow. > NIESTETY! ***************************************** No bo przyjęło się, że organ administracji państwowej opracowuje jedynie specyfikację łapówki. Resztę się rzeźbi, gdy sprawa zaczyna śmierdzieć po publikacjach prasowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matja Re: Zanim ktos na forum dziabnie w klawisze, niec IP: *.tele2.pl 11.07.06, 11:32 Wina lezy po obu stronach. Tylko, ze strona firm informatycznych jest bardziej odpowiedzialna za taki stan rzeczy, gdyz ona ma SWIADOMOSC. Jesli sie przyjmuje projekty na zasadzie "a jakos tam sobie z tym poradzimy", to pozniej wychodzi takie badziewie. Przypuszczam, ze wymgania na tego typu systemy akurat sa bardzo precyzyjne ze wzgledu na regulacje europejskie. Czemu fimy informatyczne wg Ciebie zabieraja sie w ogole do pisania, skoro nie maja odpowiednich specyfikacji??? Przeciez doskonale powinienes wiedziec, ze nie powinny tak naprawde tego robic. Gdyby raz, czy drugi fimy powiedzialy jasno i klarownie dokumentacji na jakim poziomie wymagaja, to juz w miedzyczasie bylaby ona przygotowywana odpowiednio. Pamietaj, ze mowimy tu o systemach wartych wiele milionow zlotych. Za taka kase firma moze spokojnie wynegocjowac odpowiedniej jakosci specyfikacje, a pozniej posadzic kilkadziesiat osob i wraz z testowaniem zrobic system w gora 3 miesiace. Pozniej juz tylko zostaja szkolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Mylisz przyczyne ze skutkiem.... 11.07.06, 12:28 Firmy informatycze tylko DOSTOSOWUJA sie do rynku. Jesli sa badziewnie pisane przetargi i specyfikacje, to robia wszystko aby na tym ZYSKAC. Bo to lezy w ich interesie. > Tylko, ze strona firm informatycznych jest bardziej > odpowiedzialna za taki stan rzeczy, gdyz ona ma SWIADOMOSC Bzdura na resorach. Za pisanie specyfikacji ma odpowiadac wykonawca?? Buahahahaha. Za jakie pieniadze??? Zobacz ile KPMG bierze tylko za audyt bledow! Pisanie specyfikacji to znacznie bardziej skomplikowane zagadnienie, a co za tym - drozsze. W nowoczesnych umowach informatycznych juz za sama analize pobiera sie pieniadze, czasem stanowiace juz 50% kosztow calego projektu!!!! > Czemu fimy informatyczne wg > Ciebie zabieraja sie w ogole do pisania, skoro nie maja odpowiednich > specyfikacji?? Bo chca zarabiac pieniadze, a w administracji innych projektow, jak nieprzygotowane NIE MA? > Przeciez doskonale powinienes wiedziec, ze nie powinny tak > naprawde tego robic. Zarzady tych firm bylyby glupie, gdyby przy tak definiowanych umowach NIE BRALY TYCH PROJEKTOW. Czysta kasa, a cala wine za zwloke mozna i braki mozna spokojnie przerzucic na strone zleceniodawcy. Do tego zleceniodawca wyplacalny i bogady. To by musial byc kretyn, gdyby nie bral takiego projektu. > Za taka kase firma moze spokojnie wynegocjowac odpowiedniej > jakosci specyfikacje, Buahahahahahahaha wlasnie wypowiedzialas zdanie rownowazne do tego: sprzedaje za ciezkie pieniadze futro i jednoczesnie WYMAGAM od klienta, aby je sobie sam DOBRZE zaprojektowal, gdy jako sprzedawca w umowie sprzedazowej nie ponosze kosztow wynikajacych ze zlego projektowania, a moge zarobic na poprawkach i doszywaniu kieszeni :) Bhehehehe, dobre - jeszcze sie smieje :) > a pozniej posadzic kilkadziesiat osob i wraz z testowaniem > zrobic system w gora 3 miesiace. Bhehehehehehehehhehehe, uuuuuuuuuuhahahahahahahhaha. Dzieki ;) Zawsze troche latwiej programowac, jak sie tak czlowiek posmieje i odprezy :) Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Mylisz przyczyne ze skutkiem.... 11.07.06, 16:15 > Zobacz ile KPMG bierze tylko za audyt bledow! Ja ze swojej strony chciałbym wiedzieć, jak oni chcą przeprowadzić ten audyt w 24 dni... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 ja tez :) 11.07.06, 16:24 Bo zeby zbadac bledy trzeba tez opierac sie na specyfikacji, a tej, w finalnej wersji nadal brak ;) PS. Testy w 24 dni sa mozliwe, ale przy bardzo dokladnych schamatach - a juz ich opracowanie zapewne nie wchodzi w zakres prac stricte testowych, czyli w te 24 dni. Mozna to wowczas rozbic nawet na 100 ludzi, ktorzy testuja malutkie cegielki. W sumie to moze byc ciekawy aspekt do zrozumienia zapisu kolejnego durnie rozpisanego przetargu. Jesli termin tam zawarty mowil jedynie o "czasie fazy testow" to cwaniaki z KPMG mogli wrzucic 24 dni. Bo jeli nie bylo klauzuli terminu realizoacji (czyli od kiedy liczona jest data testow), to po wygraniu takiego przetarg, postepowanie byloby pewnie takie: przez 2 miesiace wgryzamy sie w specyfikacjie i tworzymy schematy testow oraz zespoly testerow, a po tych dwu miesiacach przygotowan, przystepujemy do testow - i ta faza moze sie zamknac w 24 dniach :) Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: ja tez :) 11.07.06, 16:33 > Testy w 24 dni sa mozliwe, ale przy bardzo dokladnych schamatach - a juz ich > opracowanie zapewne nie wchodzi w zakres prac stricte testowych, czyli w te 24 > dni. Czyli albo zrobią testy w oparciu o scenariusze testowe dostarczone przez ComArch (niby można...), albo to co piszesz poniżej. W efekcie wyjdą i tak 3 miesiące, tyle że trzy razy drożej niż proponowała konkurencja. > Mozna to wowczas rozbic nawet na 100 ludzi, ktorzy testuja malutkie cegielki Po czym cały system i tak wywali się na integracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Re: Zanim ktos na forum dziabnie w klawisze, niec IP: *.iel.gda.pl 11.07.06, 11:37 Zgadzam się z taką oceną. A tak przy okazji to na tym przykładzie dobrze widać jakie są rzeczywiste skutki wymyślonych przez ignorantów i doktrynerów przetargów na realizację systemów informatycznych. Przetargi miały rzekomo zapewnić efektywną realizację systemów dla administracji przez rzekomo efektywne firmy prywatne. W istocie przetargi blokują i uniemożliwiają informatyzację administracji. Celem firm prywatnych nie jest wcale zrobić system, ale wyrwać jak najwięcej przy najniższych kosztach. Kompetencja władz firm jest zerowa, a fachowców nie zatrudnią, bo skąd szef ignorant ma wiedzieć, kto jest fachowcem. Dodatkowo fachowiec mówi, że to się nie da za 2 dni, to jest bez sensu, a na to trzeba nie 3 miesiące, a 3 lata. Po co szefowi taki fachowiec? Realizacja dużego systemu jest to złożony projekt badawczo-rozwojowy i żadna firma prywatna nie jest w stanie przyzwoicie go zrealizować. Systemy takie można realizować jedynie jako projekty państwowe przez instytucje państwowe, których jedynym celem jest realizacja systemów i stosują odpowiednie metody i procedury realizacji o bardzo wysokiej precyzji i złożoności. Utworzenie takiej instytucji jako firmy komercyjnej nie jest możliwe. Informatyzacja administracji państwowej będzie to jedna wielka klęska, jeśli rząd będzie nadal trzymał się kretyńskich doktryn o przetargach i firmach komercyjnych. Według mojej wiedzy informatyzacja administracji państwowej w USA jest realizowana bez żadnych przetargów i przez instytucje państwowe lub firmy rzekomo komercyjne. Firmy dopuszczane do systemów państwowych są tak ściśle kontrolowane przez państwo, że w istocie są instytucjami państwowymi. dobrze poinformowany Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Zanim ktos na forum dziabnie w klawisze, niec 11.07.06, 15:47 Do tego nierzadkie są przypadki, w których na każdą konsultację zleceniodawcy z producentem Ministerstwa/Agencje przysyłają zupełnie nowych ludzi. Nie trzeba dodawać, że przy zmianie szefa urzędu lub nie daj Boże wyborach, cały proces po prostu staje w miejscu na dłuuugo. Po przyjściu "nowej miotły" zaczyna się oczywiście czepianie projektu i wykonawcy z przyczyn całkowicie pozamerytorycznych (no bo jak ktoś, kto wygrał przetarg za minionej władzy może być w stanie coś porządnie zrobić?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło IP: *.wpiszu.pl / 80.54.32.* 11.07.06, 09:30 Proponuję firmę prokom jest to stara dobra sprawdzona w machlojach "firma" w sam raz na polskie warunki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 09:37 Jeżeli mogą, to napewno przejdą. W Polsce nie jest ważne, czy pomysł jest dobry, lecz czyj to pomysł. Prócz tego, zawsze ważne jest, kto straci więcej; jeżeli "ony", to jest dobrze. Spory kompetencyjne zakończą się, gdy zniknie ich przedmiot. A pieniądze za system i tak dostaną ci, co wiedzą jak je wydać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdegustowany Co tam dotacje unijne - jest dobrze... IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.07.06, 09:52 biuroktacja jest w fazie najlepszego rozwoju. Polska Agencja Rozwoju Przedsiebiorczości zatrudnia: prezesa, 4 wiceprezesów i 16 dyrektorów którzy posiadają sekretariaty. Tylko telefony głuche i nie mozna uzyskać żadnej odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heraldek System tak samo durny jak polscy maturzysci.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 10:02 ...nawet brac pieniedzy nie potrafia......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Kaczyński do roboty, obywatele chcą dobrobytu ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 10:04 ... a nie opowidania bajek o dupie marynii. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik A może tak... IP: *.olsztyn.mm.pl 11.07.06, 10:14 ...wyjdźmy z tej Unii Europejskiej nie robiąc z siebie idiotów...? Śmiało, Panowie Kaczyńscy...! Ostatecznie tylko 45,5% Polaków powiedziało TAK w referendum unijnym... I przestańmy ciągle mówić, że to wszystko przez krasnoludki szczające nam do mleka... Mleko kwaśnieje z powodu braku higieny... także tej politycznej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Miliardy unijnej pomocy mogą nam przejść koło IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 11.07.06, 10:37 polscy informatycy co chwila udowadniaja, ze sa najlepsi na swiecie, a na wlasnym podworku co informatyzacja to kompromitacja... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Co powinno dac Ci do myslenia, ze nie po stronie.. 11.07.06, 10:45 ... informatykow-programistow lezy problem. Ale jak widac, nie daje... MATEMATYKA OBOWIAZKOWA NA MATURZE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mruk a gdzie polityka konkurencji? IP: *.com / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 10:39 a dlaczego sie nie mowi o tym, ze w ramach SIMIK taki tam sobie Generator Wnioskow zrobiony jest tylko dla Windows????? zeby moc aplikowac o dofinansowanie projektu - zgodnie z rozporzadzeniem trzeba sobie ten GW zainstalowac....ciekawe ile z tych grubych miliardow poszlo bokiem do MS?????albo odwrotnie i komu? i jak sie to ma do tej slynnej polityki ochrony konkurencji???? Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 bo bez systemu mozna krasc zachodnie pieniadze 11.07.06, 10:50 polska wladza bedzie sia ociagac i liczyc na to ze przez pewien czas fundusze beda mogly byc wyplacane bez systemu.Wtedy mozna krasc i kombinowac.Nie podoba sie polskm cwaniakom,ze EU chce rozliczenia i kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odwazny Re: bo bez systemu mozna krasc zachodnie pieniad IP: *.mad1.adsl.uni2.es 11.07.06, 11:06 nie beda juz krasc - beda sie ROZLICZAC i to ich boli, a raczej boli ich KIESZEN. Ale was udupila Unia - chca kontrolowac polaczkow - TO PRZECIEZ ZBRODNIA kontrolowac unijne miliony. Na smierc Unia!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KMS Czwarty algorytm PiS-u do rozdziału unijnej pomocy IP: 217.6.15.* 11.07.06, 10:56 Tytuł artykułu poniżej mówi wiele na temat w jaki sposób informatycy mają pracować. Co się zrobi i sprawdzi - do kosza i siadamy znowu do roboty. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matja Partacze z comarchu IP: *.tele2.pl 11.07.06, 11:21 Tylko w Polsce chyba jest mozliwe, ze do tworzenia systemu tak waznego bierze sie dyletantow i partaczy. od 2003 roku to powazna firma by pewnie zrobila z 10 takich systemow. Rok bedzie trwala naprawa bledow? ComArch bedzie pozniej wyplacal dotacje z wlasnej kieszeni? Czy moze urzednicy ministerstwa finansow z wlasnych pensji? Wkurza mnie ze zawsze musimy byc z czyms do tylu. Tak jakby to byla taka wielka filozofia zrobic jakis system informatyczny. Cepik, simik, system w zus'ie...ile jeszcze ustawianych przetargow i przekretow??? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hmmmm 11.07.06, 11:25 > Tak jakby to > byla taka wielka filozofia zrobic jakis system informatyczny Czy jest tu co komentowac? Chyba nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matja Re: Hmmmm IP: *.tele2.pl 11.07.06, 11:45 Jesli wg Ciebie to takie straszliwie trudne, to moze zmien prace. nie pisze, ze to bulka z maslem dla przecietnego kazia z ulicy, tylko dla POWAZNEJ firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Podam prosty przyklad.... 11.07.06, 12:07 Bo widze, ze bez tego ani rusz. Wymog EU: biura w siedzibie zarzadu musza byc sprzatene, sprzatanie ma sie odbywac wedlug procedury - zamiatanie, odkurzanie, wynoszenie smieci. Polska realizacja. Departament X w ministerswie Y, stwierdza, ze trzeba rozpisac przetarg na sprzatanie. Oglaszany jest wiec przetarg na sprzatanie budynku. Zglaszaja sie firmy posiadajace zasoby sprzataczy i deklarujace, ze moga postrzatac w cyklu - zamiatanie, odkurzanie, wynoszenie smieci. Wygrywa firma Z. Przychodzi menager projektu z firmy Z i pyta sie - w jaki sposob ma to byc zorganizowane. Dostaje odpowiedz - pokoje od nr 10 do 20 maja byc posprzatane. Menager oblicza powierzchnie pomieszzen, sprawdza stan podlug i wraca do firmy. Tu na podstawie tych danych dafiniowane sa warunki ralizacji - czyli jakie srodki czystosci i jakie zasoby ludzkie maja realizowac projekt. Wchodzi ekipa sprzatajaca. Na dzien dobry dowiaduje sie, ze sprzatac mozna tylko w godzinach 18-20. Szlag trafia wiec harmonogram, poniewaz nikt na wstepie nie stawial takich wymagan i przyjety zostal plan realizacji przy sprzataniu 8-godzinnym. Aby jakos sobie z tym poradzic, do projektu sa dodawani nowi sprzatacze, wymagajacy najpierw przeszkolenia - koszty rosna. Sprzatacze pojawiaja sie nastepnego dnia o godzinie 18. Ale okazuje sie, ze portier Jozek jest na chorobowym i nie ma kto im dac kluczy do pokoi zarzadu. Prace stoja. Trzeciego dnia, wyznaczono w ministerstwie osobe od wydawania kluczy ekipie sprzatajacej w godzinach 18-20. Sprzatacze wchodza, ale ze zdziwieniem stwierdzaja, ze nie ma juz wykladzin, ktore byly w pierwotnej specyfikacji ale leza grupe dywany, wymagajace innych srodkow czystosci. 3 dzien sprzatania z glowy. Koszty rosna. Na czwarty dzien firma przysyla ekipe z srodkami do dywanow. Dywany i klucze sa. Uf. Mozna zaczac. Posprzatano 30% powierzchni, bo na tyle wystarczylo 2 godziny. 5 dnia ekipa nie moze zaczac pracy - okazalo sie, ze srodki do prania dywanow ktore uzywa, wywoluja alergie u pani Kasi w pokoju 12. Trzeba wracac do firmy. Potrzenbe sa teraz 4 dni na testy alergiczne wsrod pracownikow ministerstwa.... i zmiana srodkow pioracych..... itd. itd. itd.... Posprzatac 10 pomieszczen wedlug schematu: zamiesc, odkurzyc, wyniesc smieci - bulka z maslem.... PS Ja pracy nie zmieniam, ale proponuje Tobie zajac sie swoja. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Partacze z comarchu 11.07.06, 16:01 > Tak jakby to byla taka wielka filozofia zrobic jakis system informatyczny. No nic prostszego, weź komputer i do dzieła! Odpowiedz Link Zgłoś