Gość: Olka,UK IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.02.03, 16:35 Mieszkam w Londynie od 4 lat, pracuje w centrum i na swoje niszczescie korzystam z komunikacji publicznej. Jazda pomiedzy 8 rano a 10 to horror i teraz bedzie jeszcze wiekszy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bucek Dobry pomysł IP: *.ci.uw.edu.pl 19.02.03, 13:59 W Warszawie też powinni coś takiego wprowadzić. Kasa z opłat powinna iść częściowo na budowę ścieżek rowerowych, a reszta na nowe tramwaje, rozbudowę metra itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel-l Re: Dobry pomysł IP: 1.0.12.* 19.02.03, 14:06 Przypominam że instalacja systemu kosztowała 200mln funtów. Przez następne 10 lat się nie zwróci i nie zobaczysz ani metra nowych ścieżek rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piszczałka Re: Dobry pomysł IP: 213.77.38.* 28.02.03, 08:07 Gość portalu: Bucek napisał(a): > W Warszawie też powinni coś takiego wprowadzić. Kasa z opłat powinna iść części > owo na budowę ścieżek rowerowych, a reszta na nowe tramwaje, rozbudowę metra it > p. NO CÓŻ ! OD RAZU WIDAĆ ŻE NIE JEŹDZISZ SAMOCHODEM. TAK ŁATWO CI DECYDOWAĆ O TYM ŻE INNI MAJĄ PŁACIĆ ???? POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Re: Winiety w Londynie IP: 193.82.16.* 27.02.03, 20:29 Prawdopdobnie mowisz o Oxford Street, poza ta ulica nie jest najgorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Nie o winiety chodzi!!! 28.02.03, 03:11 Po pierwsze ci odpowiem: a kiedys ty probowal jezdzic samochodem po Londynie w godzinach szczytu? I kiedy ty Londyn po raz ostatni widziales? Jest paskudnie, porschaki szpanerow z City pedza z szybkoscia 5 mil na 3 godziny, co jest podziwu godnym umartwieniem dla szpanu (za to kazdy na ulicy moze zobaczyc, kto w tym porschaku siedzi i chyba o to w tym masochizmie chodzi: fur coat and no knickers). Po drugie: to rozwiazanie z rzedu "tonacy brzytwy sie chwyta" - na szpanerow nie pomoze, ale choc za szpanowanie haracz wybula i pare groszy do kasy transportu miejskiego wpadnie. Te pieniazki nie znikna, nie pojda na inne cele, niz zadeklarowane - oni maja tu taki system, ze z tych oplat trzeba sie bedzie co do jednego pensa rozliczyc i jeszcze to rozliczenie opublikowac w lokalnej prasie - nie ma lekko. A z polskimi winietami wlasnie tego i paru innych rzeczy nie bylo wiadomo. I spoleczna kontrola miala byc zadna. Po trzecie: GW znow Polakom robi wode z mozgu, ze w Londynie winiety maja, i ze jesli moga Brytyjczycy, to moga i Polacy. Niemniej, choc budowa i rozbudowa nowych autostrad jest sprawa konieczna i naglaca (na M1, ktora czesto jezdze, robia sie korki na 8 godzin stania), to nawet socjaldemokraci Blaira (odpukac!) na pomysl winiet jeszcze nie wpadli - drogi to obowiazek panstwa i rzad ma znalezc na to pieniadze w madry sposob. Jasne, ze z podatkow, ale te podatki maja to do siebie, ze mozna je nie tylko histerycznie wydawac, mozna je takze inwestowac i rozmnazac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myyslik Re: Winiety w Londynie IP: *.nuff.ox.ac.uk 28.02.03, 11:39 Ciekawa jestem czy sprawa wprowadzenia winiet w Londynie ma sluzyc tutaj za porownanie z Polska (i stad link do tego przy winietach polskich), bo jesli tak, to nie ma porowniania! Transport publiczny, choc zatloczony, jest w Londynie 1000 razy lepszy od warszawskiego. Jesliby wprowadzic myto w Warszawie, to gdzie przesiedliby sie kierowcy, ktorzy zdecyduja sie go nie placic? W Londynie to zacheta do korzystania z autobusow i metra, w Warszawie to samobojstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochman Re: Winiety w Londynie IP: 81.5.147.* 28.02.03, 14:57 Congestion charge w Londynie to sprawa raczej dyskusyjna. Od pierwszego dnia wprowadzenia tej oplaty, zwolniony jest od niej co drugi pojazd wjezdzajacy do strefy, tak wiec przychod z tego nie bedzie wielki, zwlaszcza ze utrzymanie systemu jest drogie. No i oczywiscie zostaje sprawa przepelnionego metra. Takze dopiero czas pokaze czy projekt ten okaze sie sukcesem, a jak to sie ma do polskich winiet to ja tez nie za bardzo wiem... Odpowiedz Link Zgłoś