Gość: wojciech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 03:25 cóż zrobić ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: 4a Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.sfpl.org 05.04.03, 03:33 To sie nazywa "Warszawski cud gospodarczy". Hehe, caly narod buduje swoja stolyce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotowiec Re: Nalot drogich konsultantów IP: 172.* / 172.20.20.* 05.04.03, 05:17 Sa 2 towarzystwa lotnicze; Swissair i LOT. Zarzady obu firm prowadza samobojcza polityke finansowa. Swissair, narodowy przewoznik jednego z najbogatszych panstw swiata pada, Lot, narodowy przewoznik jednego z najubozszych krajow Europy ma sie swietnie.Kto doplaca do Lotu, ktory jest spolka skarbu panstwa i w ktorym panstwo ma nadal udzialy wiekszosciowe? Za dzialalnosc swoiskich chlopakow z Lotu; Litwinskiego, Kiszczaka, Lisieckiego, Sidora i innych, ich pensje, lewe dochody, podroze, hotele, diety itd doplaca polski podatnik. Bo placil Szwajcar za to, ze lewa kase wyplacal SzwajcarowI LOT. Proste jak zakret. I bezpieczne. Nie ma jak spolki skarbu panstwa, tylko sie tam zalapac. Ale. zeby sie zalapac, trzeba byc swojakiem. Jak mi powiedzial jeden z wysokich urzednikow panstwowych lotnictwo jest w rekach prezydenckich. Dlaczeo, nikt nie wie. Ale sie tak utarlo. Wiec Litwinski byl pod pelna ochrona prezydenta. Latal z nim, dopieszczal, byl na wszelkie zawolanie. Skutek podobny jak w wypadku innych spolek panstwowych. Bezkarnosc, rozrzutnosc, beznadziejne zarzadzanie. Skutki sa straszne. Co dalej. Chlopaki rozdaja karty. Prezesem ma zostac byly minister transportu za poprzedniej kadencji SLD, obecny posel- niebywaly mozg i swietny fachowiec na miare Iaccoci. Druga kandydatura to byly minister skarbu. Tez swietny organizator i doswiadczony manager.Obaj wprowadza w LOT w nowoczesne zarzadzanie, bo maja wielkie doswiadczenie z sejmu czy rzadu. Tam sie liczy kazda zlotowke. Nic sie nie moze zmarnowac, bo to pieniadze podatnika. Chryste, czy tylko ten biedny LOT to wytrzyma. Lot ma kadre z zaciagu glownie lat 70. Te cudowne dzieci dyrektora Hedemanna sa dzisiaj sfrustrowanymi starymi ramolami, ogromnie zachowawczymi, leniwymi i cynicznymi. Zasada numer jeden to przetrwac do emerytury, czyli okolo jeszcze 7-8 lat.Najlepiej na placowce zagranicznej.Wszystko co robia to jest na dzisiejsze czasy pelna amatorszczyzna. Najzdolniesji i najbardziej ambitni dawno odeszli to obcych linii,wyjechali za granice, pozakladali biura podrozy lub przeszli to innych branz. Poza wyjatkami w pionie handlowym zostaly miernoty. Dlatego tak zabawnym jest stwierdzenie, ze Sidor czy tez Lesiecki sa fachowcami. Sa jak inni i sadze, ze w firmach zagranicznych nie przetrwaliby 3 miesiecy. Lot moze uratowac pelna prywatyzacja. Nie wytrzyma, musi wypasc z rynku. Ale jak znam zycie bedzie zupelnie odwrotnie. Nadchodza nowe czasy. Lot rozlozy skrzydla i poleci wysoko. Fly LOT. Latal lotem a nie zima Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reza Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.crowley.pl 05.04.03, 06:17 Gość portalu: lotowiec napisał(a): > Sa 2 towarzystwa lotnicze; Swissair i LOT. Zarzady obu firm > prowadza samobojcza polityke finansowa. > Swissair, narodowy przewoznik jednego z najbogatszych panstw > swiata pada, Lot, narodowy przewoznik jednego z najubozszych > krajow Europy ma sie swietnie.Kto doplaca do Lotu, ktory jest > spolka skarbu panstwa i w ktorym panstwo ma nadal udzialy > wiekszosciowe? Za dzialalnosc swoiskich chlopakow z Lotu; > Litwinskiego, Kiszczaka, Lisieckiego, Sidora i innych, ich > pensje, lewe dochody, podroze, hotele, diety itd doplaca polski > podatnik. Bo placil Szwajcar za to, ze lewa kase wyplacal > SzwajcarowI LOT. Proste jak zakret. I bezpieczne. > Nie ma jak spolki skarbu panstwa, tylko sie tam zalapac. Ale. > zeby sie zalapac, trzeba byc swojakiem. Jak mi powiedzial jeden > z wysokich urzednikow panstwowych lotnictwo jest w rekach > prezydenckich. Dlaczeo, nikt nie wie. Ale sie tak utarlo. Wiec > Litwinski byl pod pelna ochrona prezydenta. Latal z nim, > dopieszczal, byl na wszelkie zawolanie. Skutek podobny jak w > wypadku innych spolek panstwowych. Bezkarnosc, rozrzutnosc, > beznadziejne zarzadzanie. Skutki sa straszne. > Co dalej. Chlopaki rozdaja karty. Prezesem ma zostac byly > minister transportu za poprzedniej kadencji SLD, obecny posel- > niebywaly mozg i swietny fachowiec na miare Iaccoci. Druga > kandydatura to byly minister skarbu. Tez swietny organizator i > doswiadczony manager.Obaj wprowadza w LOT w nowoczesne > zarzadzanie, bo maja wielkie doswiadczenie z sejmu czy rzadu. > Tam sie liczy kazda zlotowke. Nic sie nie moze zmarnowac, bo to > pieniadze podatnika. Chryste, czy tylko ten biedny LOT to > wytrzyma. > Lot ma kadre z zaciagu glownie lat 70. Te cudowne dzieci > dyrektora Hedemanna sa dzisiaj sfrustrowanymi starymi ramolami, > ogromnie zachowawczymi, leniwymi i cynicznymi. Zasada numer > jeden to przetrwac do emerytury, czyli okolo jeszcze 7-8 > lat.Najlepiej na placowce zagranicznej.Wszystko co robia to jest > na dzisiejsze czasy pelna amatorszczyzna. Najzdolniesji i > najbardziej ambitni dawno odeszli to obcych linii,wyjechali za > granice, pozakladali biura podrozy lub przeszli to innych branz. > Poza wyjatkami w pionie handlowym zostaly miernoty. Dlatego tak > zabawnym jest stwierdzenie, ze Sidor czy tez Lesiecki sa > fachowcami. Sa jak inni i sadze, ze w firmach zagranicznych nie > przetrwaliby 3 miesiecy. > Lot moze uratowac pelna prywatyzacja. Nie wytrzyma, musi wypasc > z rynku. Ale jak znam zycie bedzie zupelnie odwrotnie. > Nadchodza nowe czasy. Lot rozlozy skrzydla i poleci wysoko. > Fly LOT. Latal lotem a nie zima Całkowicie się zgadzam z tą opinią, Polską specjalnością jest nawiązywanie kontaktow handlowych z potencjalnymi bankrutami. Nic się nie zmieni w "naszych" spółkach dopóki będą nimi kierowali ludzie "nasi". Tak bo jaki fachowiec który dziś jest ekspertem od gwożdzi, jutro od paliwa, a pojutrze LOTu. Już kiedyś kupiliśmy licencję na autobus "Berliet", ciągnik "Ferguson" itp. Nasi eksperci jadą do tych firm aby darmo przewietrzyć swoje cztery litery, oraz opić się gorzały. Pózniej plotą bzdury jaka to świetlana przyszłość czeka firmę po zawarciu umowy. Kiedyś w PRL stać było emeryta na korzystanie z lini LOT, a dziś niewielu z pracujących, ale wszyscy podatnicy dopłacamy do tych eksperymentów. Czy nic nie nauczy nas rozumu, już przez zachodnich ekspertów upadło wiele firm. Przykładem niech będzie "Horteks", firma przodująca na rynku, dziś bankrut. Kiedy wreszcie ta sitwa "naszych" zotanie na stałe odcięta od stołków?, kiedy "zasłużonych" rozliczy się?, tylko nie tak jak Baksika, czy Grobelnego. Takich bez sądu pownno się systemem hińskim kula w łeb. Taki Grobelny wyrolował tysiące ludzi, a teraz uniewinniony będzie skarżył nas wszystkich o zadośćuczynienie mu jego strat. To jest dopiero państwo bezprawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: germanik Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 15:56 to co pisze reza to male piwo, teraz juz nie pojedyncze firmy nawiazuja scisla wspolprace z zagranicznymi bankrutami, ale cala Polske chca przylaczyc do bankruta UE. A to bedzie heca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KrzyCh Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.acn.pl 06.04.03, 03:37 No niezle!!! W calej rozciaglosci sie w Toba zgadzam... Szczegolnie gdy widze "sierotke" (pamietacie jak ja trzymal za raczke <ty h...> Siwiec) Huebner, nie mowiac o faworycie (ah gdziez zniknela??!!) pana prezydenta Truszczynskim (ktos jeszcze pamieta tego "agenta", tylko czyich naprawde sluzb???) Odpowiedz Link Zgłoś
totoloto Re: Nalot drogich konsultantów 07.04.03, 01:15 A tak wlasciwie to co dalej z ex prezesem Lotu Litwinskim?Czyzby jego dymisja to wszystko?Czy juz wygrzewa sie na slonecznych wybrzezach swojej ukochanej Hiszpanii albo wyspach brgamutach. A co z kasa ktora w taki UCZCIWY sposob zainkasowal i nastepstwami tego uczynku.Gdzie sprawiedliwosc, co robi ministerstwo skarbu ktore w takim UCZCIWYM stylu wycyckal. Czyzby to wszystko??? W Szwajcari przynajmniej zablokowano czesc pekatych kont takim jak on,zanim oficjalnie sprawy sie nie wyjasni.Ale coz my to nie Szwajcaria. A moze ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotac Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 18:22 To bardzo ciekawe, że LOT jeszcze nie wie ile będzie kosztowała nowa zmiana systemu rezerwacyjnego. Stosowne umowy są już podpisane a system ma ruszyć pełną parą pod koniec czerwca. Lufthansa, nie inwestując w LOT ani grosza, zarobi na wmuszeniu w LOT systemu rezerwacyjnego Amadeus, w którym jest jednym z udziałowców. Nie jest prawdą, że zmiana systemu jest związana z przystąpieniem do Star Alliance. Wielu uczstników tego programu posiada różne systemy rezerwacyjne, niekoniecznie system Amadeus. Największa linia lotnicza w tym sojuszu, amerykański United, działa na systemie Galileo. Ciekawe również, że LOT zmieniając system rezerwacyjny i wydając znowu pieniądze podatników, nie musi przeprowadzać żadnego przetargu. Bez rozpatrzenia ofert innych firm wybiera system w ciemno. Ktoś się powinien zainteresować jakie "korzyści" kierowały tymi, którzy w imieniu LOT podjęli taką decyzję. Szczególnie w świetle poprzednich wyborów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Papuga Re: Nalot drogich konsultantów IP: 62.57.122.* 05.04.03, 10:38 Gość portalu: lotowiec napisał(a): > Lot ma kadre z zaciagu glownie lat 70. Te cudowne dzieci > dyrektora Hedemanna sa dzisiaj sfrustrowanymi starymi ramolami, > ogromnie zachowawczymi, leniwymi i cynicznymi. Zasada numer > jeden to przetrwac do emerytury, czyli okolo jeszcze 7-8 > lat. Najlepiej na placowce zagranicznej. Wszystko co robia to jest > na dzisiejsze czasy pelna amatorszczyzna. Rzeczywiscie, NALOT DROGICH KONSULTANTOW nie konczy sie w kraju. Nastepne do audytu powinny pojsc przedstawicielstwa zagraniczne. Wskazowka: tam gdzie miejscowy doradca prawny lub inna tego rodzaju postac bierze honoraria wielokrotnie przewyzszajace normalne stawki obowiazujace na miejscowym rynku, tam przeciek pieniedzy firmy na prywatne konta z pominieciem przepisow polskich i miejscowych jest najwiekszy. Proste jak drut kolczasty: mecenas (w obu znaczeniach tego slowa: “prawnik” i “opiekun”) nie bierze za nic, nawet jesli na co dzien nic konkretnego nie robi. Oczywiscie szczegolnie godne polecenia sa te placowki, na ktorych kiedykolwiek w historii postawili noge dzentelmeni zamieszani w afere lapowkarska SAirGroup. Pierwszy juz polecial. Byl towarzysz Litwinski na jakiejs placowce? Mozna by wiec zaczac od niej. Ale nie skonczyc. Inne glosy w tej dyskusji: “Moze wreszcie ktos faktycznie zainteresuje sie osobami na placowkach zagranicznych w Locie.Moze nowy zarzad ruszy glowa i cos zrobi z tymi co to wykorzystuja swoje pozycje dla celow prywatnych,traca pieniadze ktore powinny isc do kasy firmy ktora ich zatrudnia,jednoczesnie majac pensje przewyzszajce srednia lokalna. Zreszta ten temat byl juz tutaj nieraz podejmowany i widac ze nie jest on obcy.” “Moze oczyscilyby sie placowki firmy poza granicami obsadzone aktualnie przez PROFESJONALISTOW myslacych tak samo i tak samo profesjonalnych ja ich protektorscy prezesi.” “Podobnie prokuratura powinna zaintersowac sie dzialalnoscia obecnych i bylych przedstawicieli LOT za granica, szczegolnie wykorzystywaniem firmy do celow prywatnych. Jesli dobrze sie temu przyjrzec, to afera Rywina zblednie.” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LAX Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.proxy.aol.com 05.04.03, 16:47 Gość portalu: Papuga napisał(a): > Gość portalu: lotowiec napisał(a): > > > Lot ma kadre z zaciagu glownie lat 70. Te cudowne dzieci > > dyrektora Hedemanna sa dzisiaj sfrustrowanymi starymi ramolami, > > ogromnie zachowawczymi, leniwymi i cynicznymi. Zasada numer > > jeden to przetrwac do emerytury, czyli okolo jeszcze 7-8 > > lat. Najlepiej na placowce zagranicznej. Wszystko co robia to jest > > na dzisiejsze czasy pelna amatorszczyzna. > > Rzeczywiscie, NALOT DROGICH KONSULTANTOW nie konczy sie w kraju. Nastepne do > audytu powinny pojsc przedstawicielstwa zagraniczne. Wskazowka: tam gdzie > miejscowy doradca prawny lub inna tego rodzaju postac bierze honoraria > wielokrotnie przewyzszajace normalne stawki obowiazujace na miejscowym rynku, > tam przeciek pieniedzy firmy na prywatne konta z pominieciem przepisow polskich > > i miejscowych jest najwiekszy. Proste jak drut kolczasty: mecenas (w obu > znaczeniach tego slowa: “prawnik” i “opiekun”) nie bier > ze za nic, nawet jesli > na co dzien nic konkretnego nie robi. > Oczywiscie szczegolnie godne polecenia sa te placowki, na ktorych kiedykolwiek > w historii postawili noge dzentelmeni zamieszani w afere lapowkarska SAirGroup. > > Pierwszy juz polecial. Byl towarzysz Litwinski na jakiejs placowce? Mozna by > wiec zaczac od niej. Ale nie skonczyc. > > Inne glosy w tej dyskusji: > > “Moze wreszcie ktos faktycznie zainteresuje sie osobami na > placowkach zagranicznych w Locie.Moze nowy zarzad ruszy glowa i > cos zrobi z tymi co to wykorzystuja swoje pozycje dla celow > prywatnych,traca pieniadze ktore powinny isc do kasy firmy ktora > ich zatrudnia,jednoczesnie majac pensje przewyzszajce srednia > lokalna. > Zreszta ten temat byl juz tutaj nieraz podejmowany i widac ze > nie jest on obcy.” > > > “Moze oczyscilyby sie > placowki firmy poza granicami obsadzone aktualnie przez > PROFESJONALISTOW myslacych tak samo i tak samo profesjonalnych > ja ich protektorscy prezesi.” > > > “Podobnie prokuratura powinna zaintersowac sie > dzialalnoscia obecnych i bylych przedstawicieli LOT za granica, > szczegolnie wykorzystywaniem firmy do celow prywatnych. Jesli > dobrze sie temu przyjrzec, to afera Rywina zblednie.” Maly przyklad ze stopki nowojorskiego Nowego Dziennika W zarzadzie dziennika zasiadal Krzysztof Ziebinski, dyrektor LOTu w Nowym Jorku. Lot reklamowal sie w Dzienniku. Rozumiem, ze zasiadajac w zarzadzie dziennika p. Ziembinski robil to spolecznie, nie biorac pieniedzy. Bo jezeli bral to byl to tzw conflict of interest. Bardzo przypominajacy uklad szwajcarski tyle, ze pieniadze nie takie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KrzyCh Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.acn.pl 06.04.03, 03:56 A skad wiesz, ze Ziembinski, jego poprzednicy i nastepcy nie brali kwot porownywalnych z tymi, jakie brali "Jasiek" Litwinski& Co od Szwajcarow. Przeciez to zawsze byly pieniadze "sluzb" naszych, albo nie naszych i dlaczego zakladasz ze pieniadze przechodzace przez "Nasz Dziennik" nie mogly trafiac do Ziembinskiego, Mularuka, Sidora... I teraz niech "lotowcy" (szczegolnie "zwiazkowcy") podstawiaja sobie dowolne lokalizacje placowek, kazdego z przedstawicieli... ze szczegolnym uwzglednieniem takich "swoich" kandydatow do foteli w "nowym zarzadzie" LOTu, jak: Slawek Noszczak oraz tak "nieeksponowanych" funkcjonariuszy korupcyjnego ukladu, jak pp. Wysocki (szczegolnie) i Wypych, no nie mowiac o "super-star" Klimaszewskim (podobno przestal pic i grac w karty)... A Ikanowicz nie bedzie bral naleznych mu (wedle jego mniemania) wyplat od Swissairu, za co nalezy mu sie... posada dyrektora finansowego w nowym rozdaniu z udzialem wyzej wymienionych "dzentelmenow"... Zeby nie bylo watpliwosci... LOT - wedle usankcjonowanego podzialu wplywow - to jest branza w gestii "olka wszystkich polakow"... Dziekuje... Qrwa To jest LOT wlasnie... I niech ktos Odpowiedz Link Zgłoś
yx1 Re: Nalot drogich konsultantów 06.04.03, 20:29 Gość portalu: LAX napisał(a): > Gość portalu: Papuga napisał(a): > > > Gość portalu: lotowiec napisał(a): > > > > > Lot ma kadre z zaciagu glownie lat 70. Te cudowne dzieci > > > dyrektora Hedemanna sa dzisiaj sfrustrowanymi starymi ramolami, > > > ogromnie zachowawczymi, leniwymi i cynicznymi. Zasada numer > > > jeden to przetrwac do emerytury, czyli okolo jeszcze 7-8 > > > lat. Najlepiej na placowce zagranicznej. Wszystko co robia to jest > > > na dzisiejsze czasy pelna amatorszczyzna. > > > > Rzeczywiscie, NALOT DROGICH KONSULTANTOW nie konczy sie w kraju. Nastepne > do > > audytu powinny pojsc przedstawicielstwa zagraniczne. Wskazowka: tam gdzie > > miejscowy doradca prawny lub inna tego rodzaju postac bierze honoraria > > wielokrotnie przewyzszajace normalne stawki obowiazujace na miejscowym ryn > ku, > > tam przeciek pieniedzy firmy na prywatne konta z pominieciem przepisow > polskich > > > > i miejscowych jest najwiekszy. Proste jak drut kolczasty: mecenas (w obu > > znaczeniach tego slowa: “prawnik” i “opiekun”) nie > bier > > ze za nic, nawet jesli > > na co dzien nic konkretnego nie robi. > > Oczywiscie szczegolnie godne polecenia sa te placowki, na ktorych > kiedykolwiek > > w historii postawili noge dzentelmeni zamieszani w afere lapowkarska > SAirGroup. > > > > Pierwszy juz polecial. Byl towarzysz Litwinski na jakiejs placowce? Mozna > by > > wiec zaczac od niej. Ale nie skonczyc. > > > > Inne glosy w tej dyskusji: > > > > “Moze wreszcie ktos faktycznie zainteresuje sie osobami na > > placowkach zagranicznych w Locie.Moze nowy zarzad ruszy glowa i > > cos zrobi z tymi co to wykorzystuja swoje pozycje dla celow > > prywatnych,traca pieniadze ktore powinny isc do kasy firmy ktora > > ich zatrudnia,jednoczesnie majac pensje przewyzszajce srednia > > lokalna. > > Zreszta ten temat byl juz tutaj nieraz podejmowany i widac ze > > nie jest on obcy.” > > > > > > “Moze oczyscilyby sie > > placowki firmy poza granicami obsadzone aktualnie przez > > PROFESJONALISTOW myslacych tak samo i tak samo profesjonalnych > > ja ich protektorscy prezesi.” > > > > > > “Podobnie prokuratura powinna zaintersowac sie > > dzialalnoscia obecnych i bylych przedstawicieli LOT za granica, > > szczegolnie wykorzystywaniem firmy do celow prywatnych. Jesli > > dobrze sie temu przyjrzec, to afera Rywina zblednie.” > > Maly przyklad ze stopki nowojorskiego Nowego Dziennika > W zarzadzie dziennika zasiadal Krzysztof Ziebinski, dyrektor LOTu w Nowym > Jorku. Lot reklamowal sie w Dzienniku. Rozumiem, ze zasiadajac w zarzadzie > dziennika p. Ziembinski robil to spolecznie, nie biorac pieniedzy. Bo jezeli > bral to byl to tzw conflict of interest. Bardzo przypominajacy uklad > szwajcarski tyle, ze pieniadze nie takie. Hmm ciekawe..Moze zadamy sobie pytanie i ktos z forum gazety ma zatem odpowiedz na pytanie dlaczego w gazecie Nowy Dziennik aktualnie mozna zobaczyc kuszace reklamy LOTU zajmujace cale strony.Ani sloweczka natomiast o CALEJ AFERZE.Czy panstwa to nie ciekawi.Sredni koszt takiej reklamy w gazecie to ok.$1000 a moze w ten sposob LOT PLACI ZA CISZE i nie publikowanie pikantnych tematow i firmie.Warto by tez zobaczyc ile placi za bilet taki redaktor Nowego Dziennika jak ma ochote udac sie z wizyta do kraju oczywiscie lotem tylko lotem i z wiadomych powodow. Odpowiedz Link Zgłoś
freeweely Re: Nalot drogich konsultantów 07.04.03, 02:35 yx1 napisał: > Gość portalu: LAX napisał(a): > > > Gość portalu: Papuga napisał(a): > > > > > Gość portalu: lotowiec napisał(a): > > > > > > > Lot ma kadre z zaciagu glownie lat 70. Te cudowne dzieci > > > > dyrektora Hedemanna sa dzisiaj sfrustrowanymi starymi > ramolami, > > > > ogromnie zachowawczymi, leniwymi i cynicznymi. Zasada > numer > > > > jeden to przetrwac do emerytury, czyli okolo jeszcze 7-8 > > > > lat. Najlepiej na placowce zagranicznej. Wszystko co robia > to jest > > > > na dzisiejsze czasy pelna amatorszczyzna. > > > > > > Rzeczywiscie, NALOT DROGICH KONSULTANTOW nie konczy sie w > kraju. Nastepne > > do > > > audytu powinny pojsc przedstawicielstwa zagraniczne. > Wskazowka: tam gdzie > > > miejscowy doradca prawny lub inna tego rodzaju postac bierze > honoraria > > > wielokrotnie przewyzszajace normalne stawki obowiazujace na > miejscowym ryn > > ku, > > > tam przeciek pieniedzy firmy na prywatne konta z pominieciem > przepisow > > polskich > > > > > > i miejscowych jest najwiekszy. Proste jak drut kolczasty: > mecenas (w obu > > > znaczeniach tego slowa: “prawnik” i “opiekun” > ) nie > > bier > > > ze za nic, nawet jesli > > > na co dzien nic konkretnego nie robi. > > > Oczywiscie szczegolnie godne polecenia sa te placowki, na > ktorych > > kiedykolwiek > > > w historii postawili noge dzentelmeni zamieszani w afere > lapowkarska > > SAirGroup. > > > > > > Pierwszy juz polecial. Byl towarzysz Litwinski na jakiejs > placowce? Mozna > > by > > > wiec zaczac od niej. Ale nie skonczyc. > > > > > > Inne glosy w tej dyskusji: > > > > > > “Moze wreszcie ktos faktycznie zainteresuje sie osobami na > > > placowkach zagranicznych w Locie.Moze nowy zarzad ruszy > glowa i > > > cos zrobi z tymi co to wykorzystuja swoje pozycje dla celow > > > prywatnych,traca pieniadze ktore powinny isc do kasy firmy > ktora > > > ich zatrudnia,jednoczesnie majac pensje przewyzszajce > srednia > > > lokalna. > > > Zreszta ten temat byl juz tutaj nieraz podejmowany i widac > ze > > > nie jest on obcy.” > > > > > > > > > “Moze oczyscilyby sie > > > placowki firmy poza granicami obsadzone aktualnie przez > > > PROFESJONALISTOW myslacych tak samo i tak samo > profesjonalnych > > > ja ich protektorscy prezesi.” > > > > > > > > > “Podobnie prokuratura powinna zaintersowac sie > > > dzialalnoscia obecnych i bylych przedstawicieli LOT za > granica, > > > szczegolnie wykorzystywaniem firmy do celow prywatnych. > Jesli > > > dobrze sie temu przyjrzec, to afera Rywina zblednie.” > > > > Maly przyklad ze stopki nowojorskiego Nowego Dziennika > > W zarzadzie dziennika zasiadal Krzysztof Ziebinski, dyrektor > LOTu w Nowym > > Jorku. Lot reklamowal sie w Dzienniku. Rozumiem, ze zasiadajac > w zarzadzie > > dziennika p. Ziembinski robil to spolecznie, nie biorac > pieniedzy. Bo jezeli > > bral to byl to tzw conflict of interest. Bardzo przypominajacy > uklad > > szwajcarski tyle, ze pieniadze nie takie. > > Hmm ciekawe..Moze zadamy sobie pytanie i ktos z forum gazety ma > zatem odpowiedz na pytanie dlaczego w gazecie Nowy Dziennik > aktualnie mozna zobaczyc kuszace reklamy LOTU zajmujace cale > strony.Ani sloweczka natomiast o CALEJ AFERZE.Czy panstwa to nie > ciekawi.Sredni koszt takiej reklamy w gazecie to ok.$1000 a moze > w ten sposob LOT PLACI ZA CISZE i nie publikowanie pikantnych > tematow i firmie.Warto by tez zobaczyc ile placi za bilet taki > redaktor Nowego Dziennika jak ma ochote udac sie z wizyta do > kraju oczywiscie lotem tylko lotem i z wiadomych powodow. Pozwole sobie tutaj dolaczyc swoje zdanie,przeczytanie tych kilku wypowiedzi jest wielce pouczajace. Dyrektorzy w Nowym Jorku byli i sa znani ze swojej "dobroczynnej" dzialalnosci.Pojawiaja sie na roznych "dobroczynnych" imprezach ktore potem owocuja "dobroczynnymi darami" Znizkowymi bilecikami,upgredami do klasy biznes oczywiscie bezplatnymi.A ze tych dyrektorow jest kilku ich dobroczynna dzialanosc jest szeroko znana w swiecie nowojorskim.Szczegolnie jest szczodry taki jeden ktory dziala o dziwo na lotnisku w New Jersey Newarku.Nic tylko latac z Newarku jak sie bywa na imprezach na ktorych bywa ta osoba. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
reporter3 Re: Nalot drogich konsultantów 06.04.03, 21:08 Gość portalu: Papuga napisał(a): > Gość portalu: lotowiec napisał(a): > > > Lot ma kadre z zaciagu glownie lat 70. Te cudowne dzieci > > dyrektora Hedemanna sa dzisiaj sfrustrowanymi starymi ramolami, > > ogromnie zachowawczymi, leniwymi i cynicznymi. Zasada numer > > jeden to przetrwac do emerytury, czyli okolo jeszcze 7-8 > > lat. Najlepiej na placowce zagranicznej. Wszystko co robia to jest > > na dzisiejsze czasy pelna amatorszczyzna. > > Rzeczywiscie, NALOT DROGICH KONSULTANTOW nie konczy sie w kraju. Nastepne do > audytu powinny pojsc przedstawicielstwa zagraniczne. Wskazowka: tam gdzie > miejscowy doradca prawny lub inna tego rodzaju postac bierze honoraria > wielokrotnie przewyzszajace normalne stawki obowiazujace na miejscowym rynku, > tam przeciek pieniedzy firmy na prywatne konta z pominieciem przepisow polskich > > i miejscowych jest najwiekszy. Proste jak drut kolczasty: mecenas (w obu > znaczeniach tego slowa: “prawnik” i “opiekun”) nie bier > ze za nic, nawet jesli > na co dzien nic konkretnego nie robi. > Oczywiscie szczegolnie godne polecenia sa te placowki, na ktorych kiedykolwiek > w historii postawili noge dzentelmeni zamieszani w afere lapowkarska SAirGroup. > > Pierwszy juz polecial. Byl towarzysz Litwinski na jakiejs placowce? Mozna by > wiec zaczac od niej. Ale nie skonczyc. > > Inne glosy w tej dyskusji: > > “Moze wreszcie ktos faktycznie zainteresuje sie osobami na > placowkach zagranicznych w Locie.Moze nowy zarzad ruszy glowa i > cos zrobi z tymi co to wykorzystuja swoje pozycje dla celow > prywatnych,traca pieniadze ktore powinny isc do kasy firmy ktora > ich zatrudnia,jednoczesnie majac pensje przewyzszajce srednia > lokalna. > Zreszta ten temat byl juz tutaj nieraz podejmowany i widac ze > nie jest on obcy.” > > > “Moze oczyscilyby sie > placowki firmy poza granicami obsadzone aktualnie przez > PROFESJONALISTOW myslacych tak samo i tak samo profesjonalnych > ja ich protektorscy prezesi.” > > > “Podobnie prokuratura powinna zaintersowac sie > dzialalnoscia obecnych i bylych przedstawicieli LOT za granica, > szczegolnie wykorzystywaniem firmy do celow prywatnych. Jesli > dobrze sie temu przyjrzec, to afera Rywina zblednie.” > Nie trzeba duzo szukac wystarczy spojrzec za ocean np. w takich Stanach Lot reklamuje sie ze ma trzy placowki.Chicago,Nowy Jork i Los Angeles.Teraz policzmy ilosc dyrektorow na kazdej placowce z odpowiedznia dyrektorska stawka.Oczywiscie kazdy z nich to zgodnie z tym co tu czytamy jest wybitnej klasy SPECJALISTA jakich sie nie znajdzie na miejscu i trzeba sciagac z kraju. Ciekawe sa migracje tych person z jednej na druga placowke.No bo za dlugo w jednym miejscu konsultingowac nie mozna.Zreszta wladze miejscowe szczegolnie te interesujace sie zarobkami swoich obywateli by sie jeszcze zorientowaly. A tak wogole na marginesie to ciekawe dlaczego polski turysta odwiedzajacy Stany i chcacy zobaczyc jak wyglada ten kraj "mlekiem i miodem oplywajacy' jest deportowany, podczas gdy ca reszta o ktorej tu mowa bezkarnie sobie lata. W Stanach tez panuje bezrobocie wiec watpie ze wladze dobrowolnie sie zgadzaja na to.A moze po prostu nic nie wiedza o tym procedzerze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek fachowiec Lesiecki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 19:11 to prawda - miejmy nadzieje ze niedlugo bedzie Lesiedzki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik co mnie zawsze w dziwilo w Locie IP: *.sks.muni.cz 05.04.03, 07:34 To fakt, ze niemal wszystkie loty sa planowane systemem gwiazdzistym, wiec loty z Poznania do Krakowa - prosze bardzo - ale przez Warszawe itp. No i pare bzdurnych polaczen "przedluzek" starych linii jak Warszawa-Lodz i Poznan-Zielona Gora obslugiwana przez dosc potezne maszyny. Przeciez na trasie niecalych 100 kilometrow to one nigdy nie beda rentowne, co mowili wszyscy specjalisci. Zarzad LOTu wiedzial jednak lepiej. O lotach zagranicznych to w ogole nie wspomne, bo to jakas bzdura, w wyniku czego wole pojechac do Berlina i stamtad leciec dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksx1837@op.pl Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.lodz-doly.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 10:32 Podobno ci ludzie to POTĘŻNEJ KLASY profesjonaliści i potrzebowali jeszcze doradców? To kto i na jakiej podstawie ich zatrudnił? Okazuje się,że takich " profesjonalistów" jest dużo, szczególnie po każdych wyborach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danny:) zlodziej na zlodzieju IP: *.sympatico.ca 05.04.03, 07:08 zlodziej na zlodzieju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Wszędzie pełno konsultantów - o czym to świadczy? IP: *.angelologia.katowice.pl 05.04.03, 08:00 Chyba o tym, że ci wszyscy wielcy prezesi, pobierający horrendalnie wysokie wynagrodzenia za zarządzanie ogromnymi firmami, oraz zarządy firm to ludzie, którzy się po prostu na niczym nie znają i dlatego muszą się podpierać cudzą wiedzą. Kiedy się czyta w gazetach - przy okazji kolejnej nominacji - życiorysy tych gigantów ekonomii, uderzające jest to, że mogą kierować wszystkim - wczoraj huta, dziś fabryka jogurtu, jutro stacja telewizyjna. Przypominają się czasy sprzed roku 1989. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xegar Re: Wszędzie pełno konsultantów - o czym to świad IP: *.dtvk.tpnet.pl 05.04.03, 09:02 Gość portalu: Ja napisał(a): > Kiedy się czyta w gazetach - przy okazji kolejnej > nominacji - życiorysy tych gigantów ekonomii, uderzające > jest to, że mogą kierować wszystkim - wczoraj huta, dziś > fabryka jogurtu, jutro stacja telewizyjna. Bo w tych sferach jest to traktowane jako rodzaj dzialalnosci artystycznej. Kompetencja, zarzadzanie, ekonomia - sa nieistotne. Ale nominacje polityczne to jedno, a "firmy konsultingowe" to drugie. Ciekaw jestem, czy konsultanci PricewaterCoopers, McKinsley itp. zawsze beda sie mieli dobrze, czy w koncu kiedys ktos zacznie do nich strzelac. Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ICE - Niez. Inż-Konsultant Re: Wszędzie pełno konsultantów - o czym to świad IP: *.gdynia.mm.pl 06.04.03, 12:02 Gość portalu: Ja napisał(a): > Chyba o tym, że ci wszyscy wielcy prezesi, pobierający > horrendalnie wysokie wynagrodzenia za zarządzanie > ogromnymi firmami, oraz zarządy firm to ludzie, którzy > się po prostu na niczym nie znają i dlatego muszą się > podpierać cudzą wiedzą. > Kiedy się czyta w gazetach - przy okazji kolejnej > nominacji - życiorysy tych gigantów ekonomii, uderzające > jest to, że mogą kierować wszystkim - wczoraj huta, dziś > fabryka jogurtu, jutro stacja telewizyjna. Przypominają > się czasy sprzed roku 1989. To, że ci panowie na niczym dobrze się nie znają, to święta prawda. Natomiast konsulting jest służbą, niezbędną dla fachowców, którzy uwzględniają w zarządzaniu inne opcje i wizje podległych przedsiębiorstw i branż. Patrz samorządy gospodarcze na zachodzie, gdzie dla dobra branży o jej funkcjonowaniu decydują różni przedstawiciele tej branży. Niestety w Polsce niezależny konsulting nie jest mile widziany, gdyż deformuje opcje tych nieudaczników, którym powierzono poważne funkcje. Również niestety SIDIR, zrzeszający niezależnych konsultantów funkcjonuje w spokoju pod życzenia różnych VIP-ów. Tym samym nie stanowi ono wsparcia niezależnych konsultantów. Szlak człowieka (niezależnego konsultanta) trafia o horendalnych dochodach "przysposobionych" konsultantów, gdy żaden z opracowanych wg. "własnej wiedzy i na własną odpowiedzialność" projektów doradczych nie zostaje przyjęty, również przez "ekspertów" Prezydenta. Tymczasem przewidywania takie sprawdzają się. Vide: sytuacja budownictwa mieszkań, rolnictwa, ochrony środowiska, różnych strategii rozwoju, czy wreszcie program przedwyborczy SLD/UP. Wiadomo było, że to fikcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pasazer Re: Nalot drogich konsultantów IP: 195.229.45.* 05.04.03, 08:09 Swietni ludzie, tyle ze gangsterzy. Ale to nic, to naprawde swietni ludzie, profesjonalisci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ****X Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.acn.pl 06.04.03, 04:19 Czy ty naprawde wiesz co piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orio Re:ŻADNA REWELACJA IP: *.acn.waw.pl 05.04.03, 08:24 To jest żadna rewelacja?. Sprawdźcie ile kosztowali zachodni eksperci( często przeciętniacy którzy nie mogli znaleźć pracy we własnym kraju) w poszczególnych urzędach centralnych i co zrobili za wydane ogromne pieniądze zwłaszcza za czasów premiera Bieleckiego, Suchockiej? Cały czas pompujemy pieniądze podatników na utrzymanie zachodnich firm. Przykład to programy komputerowe, nasze są dyskryminowane przez sprzedajnych urzędasów na wysokich szczeblach. Ci już się postarają o odpowidenią reklamę czy wręcz wymuszenie kupna . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ireneusz Niech sprawdzą TPSA IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 05.04.03, 11:39 Ile tam konsultantów Francuzów, dochodzi do tego, że ludzie muszą wymyslać dla nich fikcyjną robotę. Nie lubię TPSA ale nie lubię też jak jakieś żabojady tak ciągną kasę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alojzy Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 12:19 Na pewno jest to nieprawda, że w raporcie Ernst&Young: „... stwierdzono również, że pomiędzy LOTem a SairGroup zawarte zostało porozumienie Consulting Agreement w sprawie zarządzania projektem. Miesięczna rekompensata z tego tytułu została ustalona w kwocie 87,500 CHF i tym samym odpowiadała kwocie wypłacanej co miesiąc członkom kierownictwa LOT. W związku z powyższym Peter Somaglia napisał, że „ jako przeciwwaga Pan Litwiński podpisał umowę konsultingową dla mnie (miesięczna wypłata 50.000 CHF) i Pani Martinelli (37.000CHF), które równoważą powyższe sumy i nie powodują kosztów dla naszej firmy. Zmiany w kierownictwie LOTu latem 2001r. Spowodowały dostosowanie rekompensat wypłacanych SairGroup na mocy powyższego porozumienia. Do maja włącznie miesięczne wypłaty dla członków kierownictwa 87500, w czerwcu 60500, a potem 70000CHF.” to oczywiście nie oznacza, że zarząd LOTu zapłacił sobie sam za pośrednictwem SAirGroup. Ale żeby to wiedzieć, że nie jest to prawda to trzeba poczekać aż skończy się wojna w Iraku i przystąpimy do Unii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiger Re: Alojzy kasę brali przed wstąpieniem do unii IP: *.acn.waw.pl 05.04.03, 12:40 Pana argumentacja nie przekona nikogo, apanaże wypłacał sobie zarząd gdy obowiązywał określony przepis prawny. A Pan chce aby interpretacja była z przepisów które dopiero nastąpią. Sprytne, co?????. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KrzyCh Re: Alojzy kasę brali przed wstąpieniem do unii IP: *.acn.pl 06.04.03, 04:11 Ty, Tiger, czy ty rozumiesz to co napisal twoj "adwersarz"? Co ma unia do tego? Czy chcesz dowiesc, ze takie numery w unii sa dozwolone? Pysznie!!! Rozglos to w Polsce oraz calej uniii i zatrudnij Litwinskiego, Ikanowicza, Rymkiewicza (on bral tylko 4 miesiace i czuje sie niewinny), Kiszczaka, Sidora, Lesieckiego (ci dwaj ostatni to "profesjonalisci" bez skazy wedlug ministra Pilata z SLD...), Papisa... i ich wszystkich "dyspozycyjnych przydupasow", zeby usankcjonowac "taki polski obyczaj gospodarczy", chyba ze jest to - wedle ciebie - cos do czego dazymy przystepujac do unii... Gratulacje dla ciebie i twoich polskich reprezentantow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.telia.com 05.04.03, 12:59 "Dodaje jednak, że Sidor i Lesiecki "na obecnie zajmowanych stanowiskach wykazują pełny profesjonalizm"." Zgadza się, umieją kraść zgodnie z obowiązującymi przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Szanowny autorze IP: *.mad.east.verizon.net 05.04.03, 16:18 Konsultanci to nie sila wylacznie doradcza. Sam jestem jednym z nich od wielu lat. My wykonujemy rowniez zmiany systemow, czyli jestesmy tez deweloperami a nie tylko doradcami czy architektami. Poza tym to sie zmienia z projektu na projekt i z fazy na faze projektu moze dojsc do zmian (sa rozne systemy organizacji projektow) o czym zapene w naszej rodzimej polskiej informatyce zbytnio sie nie wie lub nie praktykuje. Po prostu siedzi pierdzistolek w firmie jako lider czegos tam lub menedzer projektu a reszta to groszowi programisci bez motywacji i perspektyw awansu z racji niemoznosci podjecia bardziej odpowiedzialnych zadan ("lider" zapewne temu bedzie przeciwny by go ktos nie "przeskoczyl"). Powod Nr. 3 dla ktorego nie wracam do Polski. Oczywiscie ze moglo dojsc do tego ze marni konsultanci naduzywali budzetu klienta. Jednak wine za kontrole nad wdrozeniami ponosi klient a nie konmsultanci. Nalezalo sie najpierw zapoznac z tym kto w danej branzy ma najwieksze doswiadczenie i ile czasu bedzie potrzebowal na analizy i wdrozenie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbigniew Re: Szanowny autorze IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 23:25 Chyba Ci się coś pomyliło.Pisano przecież o doradcach biznesowych a nie o konsultantach wdrażających projekty sieciowe. W przypadku consultingu w państwowych firmach normą jest 10-20% prowizji dla załatwiających zlecenie.Znam przykład , że za analizę SWAP na 2 strony jeden zakład zapłacił 50 000 złotych w roku 1996.Na obecne byłoby tak ze 100 000. Było to przegięcie ale i prowizja była znacznie większa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KrzyCh Re: Szanowny autorze IP: *.acn.pl 06.04.03, 04:31 Sam jestes - uzywajac twojej poetyki - "pierdzistolek". Projekty informatyczne (nie jestem doradca informatycznym!!!) wydaja sie byc projektami ustrukturyzowanymi, mierzalnymi, w porownaniu z projektami dotyczacymi organizacji i zarzadzania. Ale i w tych ostatnich nalezy sie wykazac efektem, a jedynym efektem wykazywanym - wedle dokumentow - przez "Jaska & Consortes" jest "kompensacyjny kontrakt" ze Swissairem... To jest przykladowe "kodeksowe" dzialanie na szkode wlasnej spolki, czego nie chca zauwazyc jej wlasciciele (tj. skarb panstwa reprezentowany przez "kolezkow" z kregu "olka", "jaska", itd....) Dokad zmierza LOT? Niedaleko.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alina Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.proxy.aol.com 05.04.03, 16:51 jestem agentem podrozy sprzedajacym takze bilety LOT-u w USA. Jestem zdziwiona polityka tej firmy zwiazana z przelotami transatlantyckimi.LOT wytraca wielu klientow z USA ze wzgledu na swoja "dziwna" polityke.Nie zdziwie sie wiec jak za rok nie bedzie mial juz 40% mniej pasazerow. I to sa efekty tego, ze wazniejsze sa wlasne pieniadze zarzadu, niz dochody firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek Alina masz racje IP: *.208.69.202.Dial1.Chicago1.Level3.net 05.04.03, 19:14 Zgadzam sie w 100%. Ja jestem potencjalnym klientem LOT-u pomiedzy Chicago i USA. Maja jedna przewage a to jest to ze lataja non-stop. Zeruja na Polakach ktorzy z roznych wzgledow (jezykowych, rodzice wysylajacy dzieci na wakacje itd.) boja sie przesiadek w Londynie, Frankfurcie czy innym europejskim porcie lotniczym. Gdybym mogl zaoszczedzic 100 dolarow na jednym bilecie lecac SAS, Luftahnsa czy BA to nie zastanawialbym sie ani chwili nad kupnem tanszego biletu. Odpowiedz Link Zgłoś
freeweely Re: Alina masz racje 07.04.03, 03:13 Gość portalu: jasiek napisał(a): > Zgadzam sie w 100%. Ja jestem potencjalnym klientem LOT-u > pomiedzy Chicago i USA. Maja jedna przewage a to jest to ze > lataja non-stop. Zeruja na Polakach ktorzy z roznych wzgledow > (jezykowych, rodzice wysylajacy dzieci na wakacje itd.) boja sie > przesiadek w Londynie, Frankfurcie czy innym europejskim porcie > lotniczym. Gdybym mogl zaoszczedzic 100 dolarow na jednym > bilecie lecac SAS, Luftahnsa czy BA to nie zastanawialbym sie > ani chwili nad kupnem tanszego biletu. No to sie troche rozejrzyj wokolo,sprawdz ceny i czlowieku oszczedaj czasami i nawet wiecej nic te sto dolarow.Przy tej konkurencji na rynku i walce o klienta naprawde mozesz kupic ciekawy bilet ale napewno nie na Lot.Lotowi niestety ale nadal obca jest dbalosc o klienta.A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
freeweely Re: Nalot drogich konsultantów 07.04.03, 03:05 Gość portalu: Alina napisał(a): > jestem agentem podrozy sprzedajacym takze bilety LOT-u w USA. > Jestem zdziwiona polityka tej firmy zwiazana z przelotami > transatlantyckimi.LOT wytraca wielu klientow z USA ze wzgledu na > swoja "dziwna" polityke.Nie zdziwie sie wiec jak za rok nie > bedzie mial juz 40% mniej pasazerow. I to sa efekty tego, ze > wazniejsze sa wlasne pieniadze zarzadu, niz dochody firmy. Alina masz zupelna racje,jezeli Lot nie zmieni tej "dziwnej" polityki na tutejszym rynku to niestety ale bedzie nadal tracil klientow.Juz coraz bardziej niestety maleje ilosc osob ktore sie "boja"przesiadek lecac do swojego kraju.Mlodsze pokolenie juz nie wybierze i nie wybiera Lotu ze wzgledu na atarakcyjnosc uslug innych przewoznikow.Zla jakosc swiadczonych uslug,ospalosc w zalatwianu czegokolwiek,nieuprzejmosc obslugi na lotniskach i chumrzaste stewardessy/si nie przyciagaja raczej klientow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Nie bardzo rozumiem kilku szczegolow tej "afery" IP: *.39.202.62.dial.bluewin.ch 05.04.03, 19:15 To, ze prezesi dostawali dodatkowe pieniadze - jest niesluszne. Ale w innych kwestiach - nie rozumiem, co ma piernik do wiatraka. Wiadomo, ze kazde wdrozenie kosztuje, ze do wdrozen zatrudnia sie konsultantow. Stawka $1200 za dzien pracy konsultanta w duzych firmach nie jest niczym niezwyklym (w Polsce te ceny sa mniej wiecej takie jak na zachodzie - nie tylko w LOT'cie). Zgadzam sie, ze moze i bylo przeinwestowanie ale nie sadze, zeby wczesniej bylo wiadomo, ze np. SwissAir padnie. W Szwajcarii SwissAir prawie do samego konca prowadzil wiele duzych projektow i inwestycji. Rozbijanie tych kwot jeszcze na ceny konsultantow jest dla mnie szukaniem dziury w calym i robienie z igly widel. Autor artykulu nie napisal nawet ile dni pracowali ci konsultanci. Moglo byc ich pieciu pracujacych codziennie a moglo byc ich 2 pracujacych np. w srody i czwartki a pozostali 3 z doskoku np. raz na tydzien. Ja to odbieram tak jakby ktos mowil ze ma daleko do pracy, bo wazy 75 kg a w obwodzie ma 90 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Al Co za czasy... IP: 62.57.122.* 05.04.03, 22:20 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > ... nie sadze, zeby wczesniej bylo wiadomo, ze np. SwissAir padnie. Pewnie, ze nie bylo wiadomo. PROFESJONALISCI w zyciu nie przypuszczali, ze informacje o ich lewych interesach przyjda wlasnie ze Szwajcarii. Gdyby wiedzieli, nie zmontowaliby interesu "na krzyz" tylko sami okradaliby LOT bezposrednio (cos by wymyslili, sa przeciez PROFESJONALISTAMI) i byc moze do tej pory wiedzialby o tym tylko glowny ksiegowy i oni sami. Co za czasy, nawet na Szwajcarii nie mozna polegac... Moze w Bangkoku bedzie lepiej. A moze otworzymy linie na wyspy w Kanale La Manche? Albo do Gibraltaru? Odpowiedz Link Zgłoś
wakacjusz Re: Co za czasy... 06.04.03, 19:44 Gość portalu: El Al napisał(a): > Gość portalu: Wojtek napisał(a): > > > ... nie sadze, zeby wczesniej bylo wiadomo, ze np. SwissAir padnie. > > Pewnie, ze nie bylo wiadomo. PROFESJONALISCI w zyciu nie przypuszczali, ze > informacje o ich lewych interesach przyjda wlasnie ze Szwajcarii. Gdyby > wiedzieli, nie zmontowaliby interesu "na krzyz" tylko sami okradaliby LOT > bezposrednio (cos by wymyslili, sa przeciez PROFESJONALISTAMI) i byc moze do > tej pory wiedzialby o tym tylko glowny ksiegowy i oni sami. Co za czasy, nawet > na Szwajcarii nie mozna polegac... Moze w Bangkoku bedzie lepiej. A moze > otworzymy linie na wyspy w Kanale La Manche? Albo do Gibraltaru? Jezeli Lot zostawi tych PROFESJONALISTOW tam gdzie nadal profesjonalnie sie udzielaja,daje ci slowo kolego ze cos wymysla POZDROWIENIA PANOWIE PRFESJONALISCI.ZYCZE WAM SZYBKIEGO SPADANIA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MManiek Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 19:26 Minister Skarbu Państwa chce odwołać Zarząd LOT-u ponieważ ich "działanie" było sprzeczne z prawem. Minister Infrastruktury twierdzi, że wszystko było OK. Może Panowie uzgodnią wspólne stanowisko. Ja biedny nie wiem jak się w podobnej sytuacji zachować, a nie chcę narazić się na zarzuty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j w prywatnej firmie nic takiego by sie nie zdazylo. IP: *.dialup.cornell.edu 05.04.03, 19:55 warto wiec chyba upanstwowic pare firm bo chlopaki z SLD jeszcze by cos chapnely. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartek a co to jest 1,2 tys. $ dziennie????!!!!! IP: *.rwth 06.04.03, 00:29 Lot chyba musial zatrudniac bardzo cienkich konsultantow, jesli mieli tak niskie stawki dzienne i nie ma sie co dziwic, jesli wprowadzili tak jakosciowo marne rozwiazania. Podam tylko, ze srednia stawka za dobrego konsultanta wynosi 4 tys $ dziennie. Z powazaniem. Konsultant Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ### Re: a co to jest 1,2 tys. $ dziennie????!!!!! IP: *.acn.pl 06.04.03, 04:38 No to = cwaniaczku - powiedz jaki deal "przykrywasz"???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wars Nalot konsultantów w Thomson Polkolor IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 10:57 W latach 1999-2002 Thomson Polkolor wydał miliony złotych na różnej maści konsultantów. Często znajomych i rodzinę królika z centrali w Paryżu. Mimo, że wyniki tych konsultacji były mało wartościowe lub zgoła szkodliwe to firma wpisała je sobie w koszty a kilkuset polskich pracowników fabryki w Piasecznie straciło pracę gdyż trzeba było po pierwsze z czego mieć aby tych konsultantów opłacić, a ponadto należało udowodnić, że Ci Francuzi mają zawsze rację (patrz Gdańsk 1939!). A może pan Janusz Lewandowski byłby łaskaw skomentować takie sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PPL-owiec Lesiecki - PROFESJONALISTA najwyzszej klasy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.03, 15:18 Lesiecki rzeczywiscie perfekcyjnie zarzadza i jest wysokiej klasy PROFESJONALISTA. Po pierwsze projekt nowego terminalu w Warszawie jest do przerobki od poczatku, bo zostal zaprojektowany zle i sie nie nadaje, nie mozna nawet nawet przeprowadzic powaznej adaptacji. Lesiecki wybral ten projekt, bo byl najlepszy, zeby teraz wylozyc drugie tyle, na modyfikacje. Kto dostal za to do kieszeni? Jako fachowiec od zarzadzania personelem (byly wice prezes ds. personalnych LOTu) wyrzucil z firmy TROJKE ludzi, w tym dwoch, ktorzy doskonale znali branze. Zapewne koles i spolka obawiali sie, ze dwoje mlodych ludzi wie za duzo i niektorzy mogli sie bac sie utraty cieplych posadek. W zamian do Portow Lotniczych przyjeto cala mase pociotkow, nie majacych pojeciach o lotnictwie, ale najwazniejsze jest to, ze ci nowi nie podskocza, bo sa swoi - no i nie beda wysuwali pomyslow, bo nie maja nie wiedza nic na temat branzy w jakiej pracuja. Tylko pogratulowac i jak najszybciej uciekac z tej firmy. Proponuje, by Gazeta zajela sie na dobre tym co dzieje sie wewnatrz Portow, bo afera z LOTu, okaze sie niczym w porownaniu z tym, co dzieje sie w tym panstwowym molochu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 6789 Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 16:34 6789 nie chce nic o tym mówic szkoda słów..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomocny Re: Nalot drogich konsultantów IP: 66.207.104.* 09.04.03, 19:06 Wychodzi na to, ze LOT przynosi pecha, hehe. Przylaczyli ich do Qualiflyer i zaraz padlo Swiss Air. Zaraz po tym jak wstapili do Star Alliance dwie linie (United i Air Canada) oglosily bankructwo! Teraz powaznie. W czasie gdy te komuchy z LOT-ki dostawaly kase na swoje konta w Szwajcu za chuj wie co, posiadanie kont za gramanica bylo w Pomrocznej przestepstwem! Czy nikt tego nie widzi? Kto ich kryje? Miller, Lepper? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiatlo Re: Nalot drogich konsultantów IP: *.sympatico.ca 10.04.03, 02:18 Gos´c´ portalu: Pomocny napisa?(a): > Teraz powaznie. W czasie gdy te komuchy z LOT-ki dostawaly kase na > swoje konta w Szwajcu za chuj wie co, posiadanie kont za gramanica > bylo w Pomrocznej przestepstwem! Czy nikt tego nie widzi? Stary carski pomysl, to wprowadzic prawo tak obostrzone, ze nawet za wychylenie glowy przez okno stajesz sie podejrzany. Na kogo padnie na tego benz (merol, znaczit) ... Modlmy sie za tych biednych ludzi ... Odpowiedz Link Zgłoś