Dodaj do ulubionych

Kasy Mieszkaniowe

IP: *.mcz.pl 20.11.01, 07:45
Czy moze mi ktos powiedziec jak w nowej sytuacj bedzie wygladal temat z
oszczedzaniem w Kasie Mieszkaniowej. Rachonek otworzylem w maju tego roku i
zbytnio nie wiem czy w moim przypadku dosiegnie mnie zmiana przepisow czy tez
bede mogl dalej isc starymi zasadami.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kwasek Re: Kasy Mieszkaniowe IP: 10.0.100.* 20.11.01, 11:30
      Gość portalu: Lechu napisał(a):

      > Czy moze mi ktos powiedziec jak w nowej sytuacj bedzie wygladal temat z
      > oszczedzaniem w Kasie Mieszkaniowej. Rachonek otworzylem w maju tego roku i
      > zbytnio nie wiem czy w moim przypadku dosiegnie mnie zmiana przepisow czy tez
      > bede mogl dalej isc starymi zasadami.

      W zasadzie możesz spać spokojnie ,tylko że jakbyś chciał wydłużyć okres
      oszczędzania poza zadeklarowany w umowie by zachować dalej ulgę muszisz podpisać
      aneks przed końcem roku.
      • Gość: Lu Re: Kasy Mieszkaniowe IP: *.telenergo.pl 21.11.01, 16:05
        a co z aneksami podwyszającymi wysokość wpłat? w Rzepie ppiszą że nie będą
        miały efektu podatkowego, a w Gazecie że owszem...
        • Gość: Piotr Re: Kasy Mieszkaniowe IP: 212.160.130.* 21.11.01, 16:40
          Patrząc nieco dalej nie jestem pewien czy kasa mieszkaniowa będzie mogła
          przyznać Tobie kredyt - a może go udzielić ale nie musi (zapoznaj się z ustawą
          i przeczytaj dokładnie umowę z bankiem ), po zakończeniu Twojego okresu
          oszczędzania.
          Pzdr
          Piotr
    • Gość: voyteq Re: Kasy Mieszkaniowe IP: *.waw.cdp.pl 23.11.01, 08:30
      Ponoć Ministerstwo Finansów wycofało się z absurdalnej obrony wadliwej
      konstrukcji załącznika PIT-D, która to konstrukcja krzywdziła podatników
      zachęconych dodatkową ulgą do systematycznego oszczędzania w kasach
      mieszkaniowych. Oficjalne pismo MF oznaczone OB5/MC-033-164/01/2418, z 9
      listopada br., zostało przesłane do odpowiednich urzędów.
      Dlaczego jednak broniąc właściwego stosowania obowiązującego prawa podatkowego
      dalej przeprowadza się błędne obliczenia i pozbawia niektóre osoby należnego
      odliczenia?! Nadal generalna zasada tzw. "kwoty pomniejszenia" przedstawiona
      jest nader pokrętnie i zawile.
      Założenie, bardzo słuszne, z którego wychodzi Ministerstwo Finansów, to:
      pieniądze raz objęte ulgą podatkową, nie mogą powtórnie podlegać żadnym
      odliczeniom.
      Konsekwencją powyższego musi być to, że w danym roku podatkowym powinno się
      objąć ulgą 19 % tylko te wydatki, które przekraczają kwotę wycofaną z kasy
      mieszkaniowej (KM) po zakończeniu okresu oszczędzania; kwotę już raz objętą
      ulgą 30 %.
      W oficjalnym piśmie MF, w przykładzie B, stan faktyczny 2, podano przykład
      osoby, która:
      - w wyniku oszczędzania w KM pomniejszyła już podatek (w poprzednich latach) o
      12 000 PLN; oznacza to oszczędzoną, wycofaną i wydatkowaną kwotę:
      12 000/0.30 = 40 000 PLN;
      - w roku 2001 wydała na kupno mieszkania (lub inny cel, który można zaliczyć do
      tzw. "dużej ulgi mieszkaniowej") całkowitą kwotę: 90 000 PLN.
      Dalej następuje wyliczenie, z którego wynika, że skoro wydatkowano 90 000 PLN,
      to przysługująca ulga wynosiłaby 19% tej kwoty: 17 100 PLN. Skoro wcześniej
      odliczono już 12 000 PLN (z tytułu oszczędzania w KM), wobec tego podatnik ma
      prawo do odliczenia (limit):
      29 260 PLN – 12 000 PLN = 17 260 PLN
      Wobec tego, kwota 17 100 PLN może być odliczona w całości. W tej kwocie mieści
      się wg MF tzw. "kwota pomniejszenia": odliczone wcześniej 12 000 PLN. Czyli
      faktyczna ulga za 2001 r. wyniosłaby tylko:
      17 100 PLN – 12 000 PLN = 5 100 PLN
      I tyle naprawdę odpisuje sobie podatnik z tytułu powyższych wydatków w roku
      2001, pomimo wydatkowania dodatkowo 50 000! Czyż nie jest to znowu dwukrotne
      pomniejszanie przysługującej ulgi?
      Powyższe rozumowanie MF nie jest poprawne ponieważ:
      - podatnik wydał na cel mieszkaniowy 90 000 PLN, z czego kwota 40 000 PLN
      została wcześniej zgromadzona w KM i podlegała 30% uldze w podatku; wobec tego
      za rok 2001 podstawą do 19 % ulgi może być tylko różnica:
      90 000 PLN – 40 000 PLN = 50 000 PLN.
      - 19 % z kwoty 50 000 PLN to: 9 500 PLN;
      - ponieważ limit ulgi za rok 2001 wynosi 17 260 PLN (29 260 PLN – 12 000 PLN),
      podatnik może odpisać za rok 2001 całą kwotę 9 500 PLN;
      - pozostaje jeszcze do wykorzystania w następnych latach różnica:
      17 260 PLN – 9 500 PLN = 7 760 PLN.
      W celu potwierdzenia powyższego rozumowania, proponuję prześledzić jak zmienia
      się wielkość należnego odliczenia w zależności od kwoty przeznaczonej w 2001
      roku na potrzeby mieszkaniowe objęte tzw. "dużą ulgą mieszkaniową".
      Przypomnijmy że kwota zgromadzona (i wycofana w 2001 r.) w KM wynosiła 40 000
      PLN (ulga 12 000 PLN). Limit ulgi za 2001 r.: 29 260 PLN – 12 000 PLN = 17 260
      PLN.
      [1]:Kwota inwestycji mieszkaniowej w 2001 r.;[2]: Obliczenie 19% z kwoty [1];
      [3]:Odliczenie w 2001 r. wg MF, z uwzględnieniem wcześniejszych odliczeń: [2] –
      12 000 PLN;[4]:Odliczenie w 2001 r. wg piszącego ten tekst, z uwzględnieniem
      limitu ulgi za 2001 r. (17 260), tzn.: {[1] – 40 000 PLN} * 0.19

      [1] [2] [3] [4]

      40 000 PLN 7 600 PLN 0 0
      50 000 PLN 10 437 PLN 0 1 900
      60 000 PLN 11 400 PLN 0 3 800
      80 000 PLN 15 200 PLN 3 000 PLN 7 600
      100 000 PLN 19 000 PLN 7 000 PLN 11 400
      120 000 PLN 22 800 PLN 10 800 PLN 15 200
      140 000 PLN 26 600 PLN 14 600 PLN 17 260
      154 000 PLN 29 260 PLN 17 260 PLN 17 260
      Proszę zauważyć, że wg algorytmu jak w kolumnie [3] dopiero wydatek większy od
      63 158 PLN skutkuje kwotą ulgi większą od zera. Dlaczego kwota różnicy [63 158
      PLN – 40 000 PLN = 23 158 PLN] nie może być objęta żadną ulgą pomimo jej
      wydatkowania zgodnego z ustawą?
      Wg algorytmu jak w kolumnie [4] już wydatek inwestycyjny ponad 40 000 PLN
      skutkuje kwotą ulgi większą od zera, a górną granicę ulgi, 17 260, osiąga się
      przy kwocie 130 843 PLN. Dla kwot większych od 130 843 PLN, wielkość ulgi jest
      stała i wynosi tyle ile górny limit za 2001 r.: 17 260 PLN.
      Proszę teraz porównać sytuację dwóch podatników o identycznym limicie ulgi za
      2001 r.: 29 260 PLN – 12 000 PLN = 17 260 PLN.
      Pierwszy: nie oszczędzał w kasie mieszkaniowej, ale poniósł wcześniej wydatki
      zaliczone do "dużej" ulgi mieszkaniowej (63 160 PLN) i odliczył z tego tytułu
      już 12 000 PLN (19 % wydatków). W 2001 roku wydał kolejne pieniądze, 50 000 PLN
      i może skorzystać z "dużej" ulgi mieszkaniowej. Ten podatnik odliczy sobie:
      0.19 * 50 000 = 9 500 PLN. Pozostanie jeszcze do wykorzystania w latach
      następnych: 17 260 – 9 500 = 7 760 PLN. Oznacza to, że ta ostatnia kwota może
      zostać skonsumowana po wydatkowaniu jeszcze ok. 40 840 (19 %).
      Drugi: oszczędzał w kasie mieszkaniowej, i zgromadził 40 000 PLN; odliczył z
      tego tytułu już 12 000 PLN (30 % oszczędności). W 2001 roku wydał kolejne
      pieniądze, 50 000 PLN i może skorzystać z "dużej" ulgi mieszkaniowej. Ten
      podatnik odliczy sobie wg MF tylko 5 100 PLN. Pozostanie jeszcze do
      wykorzystania w latach następnych: 17 100 – 5 100 = 12 000 PLN. Oznacza to, że
      ta ostatnia kwota może zostać skonsumowana po wydatkowaniu jeszcze ok. 63 158
      PLN (19 %).
      Wobec tego pierwszy podatnik, aby w całości skorzystać z ulgi, musi wydatkować:
      63 160 + 50 000 + 40 840 = 154 000 PLN. Drugi podatnik, aby w całości
      skorzystać z ulgi, musi wydatkować: 40 000 + 50 000 + 63 160 = 153 160 PLN. Jak
      widać sens oszczędzania w KM, tzn. premia w postaci odpisu 30 % a nie 19 %,
      zostaje gdzieś zagubiony!
      Poza tym powyższe porównanie wskazuje, że w roku 2001, dwie takie same kwoty
      (50 000 PLN) są objęte różną ulgą, w zależności od tego czy podatnik
      był "zaangażowany" czy też nie w kasę mieszkaniową: 9 500 PLN (bez kasy
      mieszkaniowej) i 5 100 PLN (z kasą mieszkaniową)! Różnica, 4 400 PLN, na
      niekorzyść podatnika "z kasą mieszkaniową", nie daje się logicznie uzasadnić i
      stanowi wg mnie pogwałcenie zasady równego traktowania podatników.
      Opisując powyższą sytuację uogólnieniem matematycznym:
      Kwota A: oszczędności w kasie mieszkaniowej (wydatkowane w 2001 r.).
      Kwota B: dodatkowe pieniądze wydatkowane w 2001 r. i zaliczone do "dużej" ulgi
      podatkowej.
      Podatnik "bez kasy mieszkaniowej", po wydatkowaniu kwoty B, może odliczyć:
      B*0.19; ale nie więcej niż wynosi limit.
      Podatnik "z kasą mieszkaniową" po wydatkowaniu kwoty A+B może odliczyć wg MF:
      (A+B)*0.19 – A*0.30; ale nie więcej niż wynosi limit. Po przekształceniach:
      B*0.19 – (0.30–0.19)*A = B*0.19 – 0.11*A.
      I znowu, różnica, 0.11*A, na niekorzyść podatnika "z kasą mieszkaniową", nie
      daje się logicznie uzasadnić i stanowi wg mnie pogwałcenie zasady równego
      traktowania podatników.
      Wobec tego, wydaje się logiczne, że podstawą do odliczeń z tytułu tzw. dużej
      ulgi mieszkaniowej, powinny być w danym roku tylko te wydatki, które
      przekraczają kwotę wycofanych w tym roku oszczędności z kasy mieszkaniowej. Te
      oszczędności były bowiem wcześniej objęte 30 % ulgą!
      Wobec powyższego, sposób wypełniania formularza PIT/D powinien wg mnie wyglądać
      następująco:
      - w części D1, pozycja 69/71: wpisać kwotę poniesionych wydatków w 2001 r.
      pomniejszoną o kwotę (kwoty) wcześniej objętą ulgą (np. z tytułu oszczędzania w
      KM); pozycja 70: należy obliczyć 19 % kwoty z pozycji 69+71;
      przykład MF: 90 000 PLN – 40 000 PLN = 50 000 PLN; 19%: 9 500 PLN;
      - w części D1, pozycja 77 otrzyma się kwotę przysługującego odliczenia w 2001
      r. (suma pozycji 65/70/73), nie więcej niż limit z pozycji 75;
      przykład MF (

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka