Dodaj do ulubionych

Ceny mieszkań wystrzeliły w górę

04.04.07, 01:43
PiS spełnia obietnice wyborcze - będą mieszkania po 3 mln.
Obserwuj wątek
    • Gość: asdf pompujcie pompujcie ten balon IP: *.acn.waw.pl 04.04.07, 04:23
      jak strzeli to porządnie
      O Gazeto znam inne źródła np tabela ofert i tam są całkiem inne ceny - bardziej
      realne
      • sebastian64 Re: pompujcie pompujcie ten balon 04.04.07, 08:12
        "jak strzeli to porządnie"

        tylko kiedy ? Od dwóch lat słyszę o bańce spekulacyjnej, ktora peknie lada
        moment a ceny od tego czasu urosły o 100%
        • Gość: ja Re: pompujcie pompujcie ten balon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 08:25
          Coz, trudno racjonalnym mysleniem przewidziec rozmiary szalenstwa.
          • mariuszdd Re: pompujcie pompujcie ten balon 04.04.07, 08:36
            Wasza niewiara w wysokie zarobki jest przerażająca ;)
            • Gość: PiS to dno Podaż leży, te PiScholery olewają temat IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.04.07, 14:49
              Podaż leży, te PiScholery olewają temat. Bez podaży ceny mogą być dowolne. Firmy
              nie mają gdzie budować, nie mają z czego budować i nie mają kim budować. Za to
              wszystko odpowiedzialni są narodowi bolszewicy z pis
              • mariuszdd Re: Podaż leży, te PiScholery olewają temat 04.04.07, 14:55
                Gość portalu: PiS to dno napisał(a):

                > Podaż leży, te PiScholery olewają temat. Bez podaży ceny mogą być dowolne. Firm
                > y
                > nie mają gdzie budować, nie mają z czego budować i nie mają kim budować. Za to
                > wszystko odpowiedzialni są narodowi bolszewicy z pis
                PiS nie sprzedał cementowni ,ani przemysłu stalowego
                • Gość: tadek_emigrant grunty IP: *.fth.sbs.de 04.04.07, 14:58
                  Nie zrobił też wiele żeby zmusić samorządy i obszarników do sprzedaży gruntów.
                  Podatek katastralny się kłania.
            • adamxyz3 Re: pompujcie pompujcie ten balon 04.04.07, 17:25
              Ceny mieszkań zwariowały,ponieważ wykupują je spekulanci licząc na
              zysk.Pamiętajcie jednak Państwo,że wszystko co jest postawione na głowie musi w
              końcu dostać wylewu krwi.Mnogość opinii pośredników sprzedaży nieruchomości o
              przewidywanych dalszych podwyżkach cen mieszkań świadczy o tym,że zmniejsza się
              na nie popyt i próbuje się go sztucznie przedłużyć sugerując potencjalnym
              klientom konieczność szybkiego zakupu mieszkania.Być może Moja opinia jest
              błędna,ale radziłbym jednak troszkę z zakupem mieszkania poczekać.
        • znajomy_jennifer_lopez Re: pompujcie pompujcie ten balon 04.04.07, 09:29
          sebastian64 napisał:

          > "jak strzeli to porządnie"
          >
          > tylko kiedy ? Od dwóch lat słyszę o bańce spekulacyjnej, ktora peknie lada
          > moment a ceny od tego czasu urosły o 100%

          Strzelić strzeli ale nie tu - zobacz (a najlepiej inwestuj bracie) co sie dzieje na giełdzie, zwłaszcza indeksy społek budowlanych - ceny akcji poszły w góre (średnio!) 900%, 900 bo niektore spólki podrożały o 1500% a inne 'tylko' 150-200%.
          Balon jak nic, ważne żeby sie z tego w odpowiednim czasie wycofac, dawno nie było krachu...
          • Gość: jop redaktor Wielgo pompuje ceny na Poznań---- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 17:17
            ----aby poznaniacy nie mieli zbyt dobrze w porównaniu z Krakowem czy Wrocławiem

            W każdym artykule na pierwszym miejscu wymienia Poznań a skoro tabelaofert.pl
            nie wskazuje tak jak by chciał (chcieli) to sięga po inne rankingi
            • Gość: jop Re: redaktor Wielgo pompuje ceny na Poznań---- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 17:22
              przy czym nie wie że jeżeli gdzieś nastąpi najwcześniej większa korekta to
              będzie to właśnie Poznań
              Poznaniacy prędzej przeprowadzą się pod miasto niż kupią drogie mieszkania
              ale najważniejsze że wkrótce można będzie ogłosić-
              "w Poznaniu wcale nie jest taniej niz we Wrocławiu czy Krakowie"
    • Gość: TOmek Jak to ladnie autor sformulowal......... IP: *.62-97-244.bkkb.no 04.04.07, 04:46
      "Gospodarka rozwija się szybko, więc poprawia się sytuacja materialna
      Polaków..." Ciekaw jestem komu w polsce od poczatku roku ze wzgledu na BURZLIWY
      czy tez wrecz HURAGANOWY rozwoj polskiej, czolgajacej sie gospodarki skoczyla
      pensja o 20%. Sam autor stwierdza ile to sobie moze Polak srednio kupic metow
      kwadratowych mieszkania za srednia krajowa... 0,5m2 toz to rozrzutnosc i
      rozpusta w bialy dzien. Ten rozwoj gospodarki to widza chyba tylko kaczory w
      rozowych okularach....
    • to.beadvertising Ceny mieszkań wystrzeliły w górę 04.04.07, 07:01
      Ciekawe na jakim poziomie się ceny zatrzymają. Ja mam dwojakie doświadczenia z
      rozmów z analitykami - jedna grupa mówi - "nie kupować czekać na korektę jaka
      jest w Stanach. Kredyty dostają ludzie, którzy nie mają szansy ich spłacać, więc
      niedługo na rynku wtórnym pojawią się mieszkania sprzedawane na gwałt". Oraz
      druga - "jest jeszcze wiele etapów do przejścia. Mieszkania będą jeszcze
      drożały, a potem przyjdzie czas na domki i segmenty pod dużymi miastami...".
      Poczekamy, popatrzymy....

      -----------------
      TO.BE Advertising
      www.to.beadvertising.blox.pl
      b.sokolinski@2b-advert.com
      • Gość: jan Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: 193.164.157.* 04.04.07, 07:37
        Ciekaw jestem gdzie będą mieszkali młodzi ludzie dopiero zaczynajacy drogę
        życiową. Oczywiscie pozostaje wynajem ale i jego ceny rosną. Przy cenie 12 tys.
        za m kw na białołęce pozostaje liczyć na ocieplenie klimaty i zasłonięte miejsce
        pod mostem. Z drugij strony czy to ważne? Przeciez mamy nową ustawę
        lustracyjną!!!!!!!!
        • Gość: anty-narzekacz Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: 217.153.71.* 04.04.07, 07:54
          > Ciekaw jestem gdzie będą mieszkali młodzi ludzie dopiero zaczynajacy drogę
          > życiową.

          A gdzie do tej pory mieszkali? Rozumiem ze chcesz nam przekazać ze do tej pory
          był RAJ i kazdego było stać na wszystko, łączne z mieskaniami? Dobre!
          I nie kumam - co ma do tego lustracja? Widzisz jakis związek, czy po prostu
          potrafisz robić tylko jedno, a juz kilku spraw rownolegle to nie masz szans
          poprowadzić? Nacisniecie sprzęgła podczas jazdy to pewnie wielki problem, nie?
          • Gość: jan Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: 193.164.157.* 04.04.07, 07:59
            jeszcze kilka lat temumeszkania były po 4 tys. za metr kw a za komuny mieszknia
            były za darmo. O tym mówie.To od czasu gdy rządzi piS zaczął się taki wzrost. Na
            czyje oni to robią zamówienie? Teraz jeszcze podnieśli podatek na budowe domów.
            Już tylko 2 i pół roku i wróci SLD... uff...znowu będzie normalnie.
            • fanfaroni Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę 04.04.07, 09:05
              > jeszcze kilka lat temumeszkania były po 4 tys. za metr kw a za komuny
              mieszknia
              > były za darmo.

              dla kogo za komuny były mieszkania za darmo???? chyba dla setkretarzy pzpr,
              milicji lub wojska. No moze do tego by dorzucić hotele robotnicze lub
              mieszkania zakładowe czy trojaki w pgr-ach.
              Normalnie też musiałeś płacić za mieszkanie i co więcej na jego wybudowanie
              czekałeś po kilkanaście lat
              • Gość: xxx Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 12:37
                fanfaroni napisał:

                > dla kogo za komuny były mieszkania za darmo???? chyba dla setkretarzy pzpr,
                > milicji lub wojska. No moze do tego by dorzucić hotele robotnicze lub
                > mieszkania zakładowe czy trojaki w pgr-ach.
                > Normalnie też musiałeś płacić za mieszkanie i co więcej na jego wybudowanie
                > czekałeś po kilkanaście lat

                Owszem, za komuny ludzie czekali na mieszkania nawet po kilkanaście lat, ale
                dawano je za darmo (wiele zakładów pracy, szpitali, szkół itp. przyznawało
                pracownikom tzw. mieszkania służbowe) lub po wpłaceniu kwoty, która w stosunku
                do ówczesnych zarobków była niczym w porównaniu z dzisiejszymi cenami mieszkań
                czy ratami za kredyty.

                A jeśli PiS uważa za SWÓJ SUKCES wzrost wskaźników gospodarczych (który zresztą
                nie przekłada się na nasze zarobki), co ogłasza z fanfarami na imprezach typu
                dożynki, to niech uzna również za SWOJĄ PORAŻKĘ niebotyczny wzrost cen mieszkań.
                Wprawdzie każdy normalny człowiek wie, że i jedno, i drugie, jest bezpośrednim
                skutkiem wejścia Polski do UE, które zawdzięczamy rządom SLD, ale jeśli
                powiedziało się A, to trzeba powiedzieć B.
                • rock73 Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę 04.04.07, 17:05
                  Gość portalu: xxx napisał(a):

                  > [...]
                  > Owszem, za komuny ludzie czekali na mieszkania nawet po kilkanaście lat, ale
                  > dawano je za darmo (wiele zakładów pracy, szpitali, szkół itp. przyznawało
                  > pracownikom tzw. mieszkania służbowe) lub po wpłaceniu kwoty, która w stosunku
                  > do ówczesnych zarobków była niczym w porównaniu z dzisiejszymi cenami mieszkań
                  > czy ratami za kredyty.

                  Jeden z mitów na temat komuny. Owszem, komuna dawała mieszkania za darmo, ale te
                  mieszkania nigdy nie były własnością ludzi w nich mieszkających. Najlepszy
                  dowód, że teraz od kilkunastu lat ci mieszkańcy kupują te "swoje" mieszkania na
                  własność. Niby za 10% wartości, więc też prawie za darmo, ale jednak kupują,
                  więc wcześniej nie mieli.

                  Pół biedy, jak komuna "dawała" mieszkanie państwowe, wybudowane przez siebie.
                  Ale bywało, że stosowała kwaterunek: przymusowe wsadzenie lokatora do czyjegoś
                  prywatnego mieszkania, bo on ma kamienicę, a tamten nie ma nic. Kiedys widziałem
                  w TV wypowiedź jakiejś babci, mieszkającej w takim mieszkaniu kwaterunkowym w
                  prywatnej kamienicy, której właściciel chciał się z niego pozbyć. Babcia do
                  kamery się żaliła, że jak to, ona walczyła w powstaniu warszawskim, poświęciła
                  się dla tego miasta, a teraz chcą ją wyrzucić z jej mieszkania, w którym mieszka
                  od kilkudziesięciu lat, i gdzie ona teraz się podzieje na starość. Nawet nie mam
                  pretensji do tej babci, ona po prostu nie miała świadomości, że to nie jest jej
                  mieszkanie, nawet nie wiedziała co to znaczy "mieć mieszkanie". Nawet nie
                  wiedziała, że komuna "dała" jej mieszkanie, które nie należało do niej (tej
                  komuny znaczy). Nawet nie wiedziała, że mieszkanie może mieć swojego
                  właściciela, że może być prywatne, a nie państwowe. Komuna jej powiedziała, że
                  daje mieszkanie - komuna ją okłamała, a ona uwierzyła. Ot, i wszystko.

                  Problem w tym, że kupa ludzi żyje w takiej właśnie nieświadomości.
          • olias gdzie będą mieszkali młodzi ludzie 04.04.07, 08:06
            jak kto dzie? poza granicami tego zabawnego państwa
            • znajomy_jennifer_lopez Re: gdzie będą mieszkali młodzi ludzie 04.04.07, 09:32
              olias napisał:

              > jak kto dzie? poza granicami tego zabawnego państwa

              exactly!
          • olias Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę 04.04.07, 08:09
            zapominasz o drobiazgu. O tym że w tym kraju są lepsi i gorsi.Kominy płacowe są
            u nas typowe dla państwa latynoamerykańskiego. Obok niewyobrażalnych apanaży
            różnych "prezesów" są wysokie kominy warszawskie, oraz 1000-złotowe stanowiska
            w "nowoczesnych" montażowniach koreańskich.
            • Gość: rr Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: 80.121.231.* 04.04.07, 10:01
              zapominasz o drobiazgu. O tym że w tym kraju są lepsi i gorsi.Kominy płacowe są
              >
              > u nas typowe dla państwa latynoamerykańskiego. Obok niewyobrażalnych apanaży
              > różnych "prezesów" są wysokie kominy warszawskie...

              I ci "lepsi" korzystający z "kominów" kupują kilka mieszkań w celach
              spekulacyjnych, bo nie widzą lepszych zastosowań dla swoich pieniędzy.
              Ci, którzy to zrobili przed rokiem już dziś liczą zyski. Ci , którzy zrobią to
              dziś - będą je liczyć za parę lat.
          • Gość: mzimu10 Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.as.kn.pl 04.04.07, 08:42
            A ma rację właśnie więc nie ubliżaj! Mam 3 osobową rodzinę, z żoną pracujemy.I
            co? Dla żadnego banku nie jesteśmy klientami.Tak wygląda polityka prorodzinna.
            Mydlenie oczu nie istotnymi dla poprawy bytu sprawami typu lustracje,
            pornografie,weryfikacje,aborcje no nie wspomnę o propozycji koronowania Jezusa
            na króla Polski, itp. Jakie to ma znaczenie dla 20- 30 latków? Ludzie wyjeżdżają
            za granicę bo mają tego dość. Zamiast zająć się systemowymi rozwiązaniami to
            rządzący dają jakieś ochłapy. Zachęta do rodzenia dzieci- 1000 becikowego,kredyt
            z dopłatą-warunki spełnia chyba promil procenta...Może niech zaczną zajmować się
            wykorzystywaniem tego wzrostu gospodarczego, jak ludziom zacznie się lepiej żyć
            to i patologie będą powoli znikać.
            • znajomy_jennifer_lopez Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę 04.04.07, 09:36
              Gość portalu: mzimu10 napisał(a):

              > A ma rację właśnie więc nie ubliżaj! Mam 3 osobową rodzinę, z żoną pracujemy.I
              > co? Dla żadnego banku nie jesteśmy klientami.Tak wygląda polityka prorodzinna.

              I dziękuj Bogu, synu.
              Napisze brutalnie - twoja nie-zdolność kredytowa szybciej 'skłoni' Cie do wyjazdu z tego cyrku, przynajmniej nie będziesz gnił w Polsce i czekał aż płace wzrosną do 2-3 tys (min netto) albo 2-3 tys eur (średnia). Człowieku! nie czekaj, nic Ci nic za darmo nie da, a zwłaszcza neokomuniści (PiS, Samoobrona)
              Nie czekaj tez na becikowe, jedz do Irlandii, Irishe CO MIESIĄC Ci wypłacą takie 'becikowe' na każde dziecko.
              Pozdrawiam
          • Gość: jesu Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.171.79.218.crowley.pl 04.04.07, 11:56
            Przeczytaj posta jeszcze raz, chwilę pomyśl, poszukaj w google definicji słowa
            aluzja. Następnie baranek o sciane i może zrozumiesz
      • Gość: molski Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: 217.153.71.* 04.04.07, 07:44
        Tyle ze zasady gospodarki rynkowej akurat w tej chwili naszego (przepraszam
        jezeli nie Twojego - adres moze to sugerowac) kraju to nie dotyczy. Nasza
        gospodarka jest napedzana w tej chwili dodatkowym papu - ogromnymi srodkami z
        unii. Ta kasa napedza ogromne gałęzie gospodarki, takie które zawsze ciągna cała
        resztę, choc oczywiscie trzeba bedzie na to troche poczekac - budownictwo,
        przemysł ciężki, wszelkiego rodzaju inwestycje, przemysł samochodowy, wojsko. Na
        dodatek ta kasa jest w nasz kraj pompowana. Uwazasz ze np. problemy z brakiem
        budowlańców to tylko kwestia wyjazdów za granice? Nic bardziej błędnego!
        Podstawowym problemem jest to ze wielkie przedsiebiorstwa budowlane, remontowe,
        budowy dróg, itp itd mają teraz do dyspozycji ogromne środki i muszą mieć
        pracowników, a wiekszosc ludzi woli pracować u nich na normlanych i w miare
        zdrowych zasadach niz w ekipach budowlanych. Oczywiscie to nie jest news -
        lepszy to ten ze wszyscy wyjechali, co w rzeczywistosci jest totalną brednią.
        Dlatego fakycznie, ciekawe kiedy sie to zatrzyma i czy w ogole. Jak na razie to
        ja nie widze mozliwosci zeby "bańka" pękła, bo bańki nie ma. Ludzi stać na nowe
        ceny i tyle.
        • znajomy_jennifer_lopez Dostępne kredyty zwiększają popyt - biedacy kupują 04.04.07, 09:55
          Gość portalu: molski napisał(a):

          > Tyle ze zasady gospodarki rynkowej akurat w tej chwili naszego (przepraszam
          > jezeli nie Twojego - adres moze to sugerowac) kraju to nie dotyczy. Nasza
          > gospodarka jest napedzana w tej chwili dodatkowym papu - ogromnymi srodkami z
          > unii.

          Strasznie ogromne, w 10 lat 70 mld euro, czyli jakies 10% tego co Niemcy wpompowali w NRD. I co? Ceny mieszkań w b.NRD rzadko przekraczają 1000 euro/m2

          Ta kasa napedza ogromne

          lubisz to słowo chyba, to masz: OOOOOGRRRRROMMMNE, OGRRRRROMMMNE

          gałęzie gospodarki, takie które zawsze ciągna cał
          > a> resztę, choc oczywiscie trzeba bedzie na to troche poczekac - budownictwo,
          > przemysł ciężki, wszelkiego rodzaju inwestycje, przemysł samochodowy, wojsko. N
          > a> dodatek ta kasa jest w nasz kraj pompowana.

          Bynajmniej choc poniekad masz racje. W kraju trwa boom bo firmy juz sprzedają za euro a płacą jeszcze w zł (tez płacą 1000-2000 ale ZŁOTYCH a nie EURO), stąd wynika ich konkurencyjnosc i fantastyczny wzrost eksportu i w ogole sektora b2b.
          Konkurencyjnosc gospodarki zalezy wiec od... ciemnogrodu, lęku przed Zachodem, strachu przez językami obcymi itp. Jeśli naród go będzie dalej przezwycięzać (na razie idzie nieżle) wkrótce ta przewaga konkurencyjna sie moze zmniejszac - coraz mniej bedzie chetnych na pracę za 1000-1500zł netto.

          Uwazasz ze np. problemy z brakiem
          > budowlańców to tylko kwestia wyjazdów za granice? Nic bardziej błędnego!
          > Podstawowym problemem jest to ze wielkie przedsiebiorstwa budowlane, remontowe,
          > budowy dróg, itp itd mają teraz do dyspozycji ogromne środki i muszą mieć
          > pracowników, a wiekszosc ludzi woli pracować u nich na normlanych i w miare
          > zdrowych zasadach niz w ekipach budowlanych.

          Jest w tym racja.

          Oczywiscie to nie jest news -> lepszy to ten ze wszyscy wyjechali, co w rzeczywistosci jest totalną brednią.

          No to Ty chyba nie wiesz ilu jest polskich budowlańców w samym Dublinie.

          > Dlatego fakycznie, ciekawe kiedy sie to zatrzyma i czy w ogole. Jak na razie t
          > o> ja nie widze mozliwosci zeby "bańka" pękła, bo bańki nie ma. Ludzi stać na nowe
          > ceny i tyle.

          Wg mnie tez ceny raczej nie spadną choc z innego powodu: brak podaży tanich mieszkań.
          Mieszkanie to 200-300 tys zł, na dom z działką tez trzeba miec z 200 tys zl minimum
          Nie ma natomiast - i długo nie będzie - mieszkań po 300-400 euro jak np blokowiska w Niemczech (zachód - Zagłebie Ruhry, nie enerdówek) - poki co ludzie biorą "wszystko", nawet stare bloki po 1,5-2 tys euro! Poziom desperacji - 90/100 (jeszcze wzrośnie) Banki pompują nieprawdopodobną ilość pieniądza plus ludzie są 'przyzwyczajeni' ze są biedakami wiec nawet jak zarabiają 4-5 tys zł to normalne jest dla nich ze kupią za to 30 cm2 mieszkania wiec kupują
          Banka mieszkaniowa peknąc moze pod jednym warunkiem - duży udział funduszy inwestycyjnych, obcokrajowców w rynku mieszkan - przy wiekszych spadkach częśc na pewno zacznie realizowac zyski i wycofywać sie z rynku.
          Ja raczej prognozuje powolny spadek dłuuuuuugi spadek cen który sie zacznie za 2-5 lat i potrwa kilka-nascie następnych.
          • Gość: Marek Taki spadek był w Hiszpaniii ... IP: *.europe.hp.net 04.04.07, 20:41
            > Ja raczej prognozuje powolny spadek dłuuuuuugi spadek cen który sie zacznie za
            > 2-5 lat i potrwa kilka-nascie następnych.

            Po wejściu do UE najpierw kilkukrotny wzrost przez kilka lat a potem
            powolny spadek przez dziesięć lat i od kilku lat ponownie kilkukrotny wzrost.

            Tyle że w Hiszpanii ceny rosły 15% rocznie. U nas w ostatnim roku 70% ?

            więc i spadku nalezy się spodziewać gwałtowniejszego ...

            Warszawa to nie Madryt - dużo mniej ludzi chce to mieszkać ...
            Klimat Hiszpanii to nie Polska ...
            No i gospodarczo nie mamy szans - Hiszpaniia jest oknem na UE
            dla ogromnej Ameryki Łacińskiej ...
            Santander jest w 10 największych banków świata ...

            możnaby jeszcze tak długo ..
        • druop22 Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę 04.04.07, 11:06
          ze 30% popytu to popyt spekulacyjny,
          fundzusze nasze plus zagraniczne plus inwestorzy indywidualni z kasa na
          inwestycje, nasi i zagramaniczni ;).
          reszta to popyt fundamentalny czyli kupuja bo potrzebuja do zycia a nie do
          handlu. Pytanie tylko jaka czesc z tego popytu fundamentalnego ma kredyt na
          maxa, bo na pewno spora czesc tego popytu stanowia ludzie zamozni lub srednio-
          zamozni dla ktorych taki kredyt to zadne obciazenie, pytanie jaki jest
          stosunektych tych bezpiecznych do tych na krawedzi?
          bo jak sie skonczy tani pieniadz (stopy w okolicy 5-6%) to moze faktycznie
          banka zaczac pekac,
          wowczas spekula spoteguje spadek, ale dopoki "prawdziwy" popyt bedzie sie
          trzymal ok. raczej korekta cenowa nam nie grozi.
      • sebastian64 Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę 04.04.07, 08:07
        "Kredyty dostają ludzie, którzy nie mają szansy ich spłacać, więc
        niedługo na rynku wtórnym pojawią się mieszkania sprzedawane na gwałt".

        tylko nawet jeśli takie mieszkania pojawią się do sprzedania na "gwałt" to będą
        to mieszkania z ceną rynkową a nie 50% taniej jak obiecują niektórzy. Skoro
        teraz mieszkania się sprzedają po 2,3 tygodniach i na jedno jest nawet
        dziesięciu chętnych to musiałoby takich mieszkań do sprzedania "na gwałt" być w
        samej Warszawie kilkadziesiat tysięcy żeby ceny opadły; ale to mało realne
      • Gość: Marek Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.europe.hp.net 04.04.07, 20:38
        > Oraz druga - "jest jeszcze wiele etapów do przejścia. Mieszkania będą jeszcze
        > drożały, a potem przyjdzie czas na domki i segmenty pod dużymi miastami...".

        Te już poszły w góre. Działki pod dużymi miastami zdrożały ponad 2x ...

        Główny problem to taki że "ziemia nie chce jeść" - czyli że nie ma
        podatku katastralnego i ziemie opłaca się kupować spekulacyjnie ...

        Wystarczyłby wysoki kataster od nieruchomości nie będących podstawową
        rezydencją (gdzie właściciel jest zameldowany) i nagle pojawiłaby
        się MASA działek budowlanych w rozsądnych cenach ...
    • Gość: luccini Dziękujemy za zaangażowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 07:34
      Wspaniały artykuł, obiektywny, o tym jak rosną ceny, bo przecież ktoś musi tę
      wiedzę społeczeństwu przekazć i oprzeć się na symulacjach z kosmosu, zeby
      jeszcze trochę nadmuchać balon
    • Gość: molski Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: 217.153.71.* 04.04.07, 07:34
      Wiele powiedziec to Ty nie umiesz, prawda? Bo imo, Twój kochany Tusk i jego
      wspaniała sepleniąca gwardia niczego więcej by nie dokonała, a podejrzewam ze o
      wiele mniej.
      A co do mieszkań i domów - śmieszne są te komentarze. nikt jakoś nie zwraca
      uwagi na to ze ludzie kupują te mieszkania i nie jest bynajmniej tak jak próbuje
      się to narodowi wmówić - nie kupują ich biedni na 30lat, bo akurat ta grupa jest
      niezbyt duża, choc oczywiscie istnieje. Najwieksza grupa kredytobiorców to taka
      która nie chce kupować za gotówke (wiadomo dlaczego), albo "zdusi" kredyt po
      roku - trzech. Z moich wiadomosci (o wiele bardziej realnych niz smieszne
      komentarzyki) taka jest prawda, ale oczywiscie w naszym kraiku prawda nigdy nie
      jest mile widziana. Lepiej ponarzekać.
      A to ze w byle mieście jest kilka centrów handlowych wypełnionych po brzegi w
      80% czasu otwarcia, ze sprzedaz samochodów wariuje, ze wybudowanie domu to nie
      kwestia pieniedzy,ale zdobycia ekipy i materiałów, ze osrodki wczasowe w mojej
      miejscowosci maja juz praktycznie wyprzedane pokoje na najwazniejsze okresy
      całego roku - tego juz forumowy narzekacz oczywiscie nie widzi. Parodia.
      • Gość: jolo Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: 193.164.157.* 04.04.07, 07:40
        no to rzeczywiście jest super, dziękuję ci Pis-ie!
        • Gość: molski Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: 217.153.71.* 04.04.07, 07:49
          musisz być bardzo smutnym człowiekiem. Znajdz sobie może jakieś zajęcie które
          lubisz a moze nagle okaze sie ze świat nie jest taki zły.
          Aha, i przestań przywiązywać zbyt wielką wagę do polityki, bo być moze jestes
          zbyt młody, ale uwierz ze nawet jakby do polityki wróciłby Sobieski to nic by
          się nie zmieniło. A już na pewno nic by się nie odmieniło jakby którakolwiek z
          obecnych partii opozycyjnych zajęła miejsce miłościwie panujących. Nic człowieku
          - bo to tylko polityka.
          Ale oczywiscie, jezeli czekasz na darmowe mieszkania, dopłaty do wynagrodzeń,
          darowizny od rządu i tego typu "pomoc" to faktycznie - PIS zły!
          • Gość: jolo Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: 193.164.157.* 04.04.07, 07:54
            ale premier Jaruś powiedział że rząd da 3 miliony mieszkań. A skoro polityka nie
            ma znaczenia to może pisuary odejdą? co radzisz mądralo?
            • Gość: mmm radzę nie słuchać co oni gadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 13:11
              wszyscy !!!
              począwszy od PISu skończywszy na SLD !!!
              jeśli dobrze pamiętam to Kwach też obiecywał młodym wiele przed swoja pierwszą
              prezydenturą !!!
              i co ???
              ci ówcześni młodzi mają już swoje rodziny, dzieci, pracują ciężko...
              sami dochodzą do tego co mają - na nikogo nie liczą...
              bo takie są tylko obietnice polityków = puste !!!
          • Gość: doris Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 14:25
            oj, akurat w dawaniu to pis jest bardzo dobry:)
            krwią będzie pluć a da!
      • Gość: teodor Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.chello.pl 04.04.07, 08:36
        Nowa ustawa o budownictwie społecznym wyklucza z tej definicji najtańsze obecnie
        mieszkania czyli samodzielne budowane małe domki. Rozumiem że jesteś
        zwolennikiem PiSu ale pochyl się czasami nad rzeczywistością popatrz dookoła co
        się dzieje biedniejsi stają się jeszcze biedniejsi a tanich mieszkań
        zapowiadanych przez PiS nie ma i nie będzie ...
    • Gość: gosciu PiS ustala plany zag. przestrz.-ceny w dol IP: *.chello.pl 04.04.07, 07:49
      moze cos sie ruszy.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: PiS ustala plany zag. przestrz.-ceny w dol 04.04.07, 10:48
        Ano, jak w dowcipie o Żydzie o kozie.
        Trzeba doprowadzic do katastrofy, jeszcze jeszcze, poczekać by potem 'uratować' naród ustawą przyspieszającą MPZP. A w przypadku PiS pewnie tylko - obietnicą (lepsze bo zrobic coś możesz raz, obiecać ze to zrobisz nawet 5-6x)
    • Gość: skorpion Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.07, 07:51
      a gdzie drogi Polska zo 4 swiat
      • Gość: Robert Ceny mieszkań spadly w Szczecinie IP: 153.95.95.* 04.04.07, 07:58
        Tak
        Na razie ludzie w wielkiej plycie ludzie chca jeszcze swoje marzenia, ale te
        budowane z Porothermu i niskiej zabudowie sa do nabycia. Nie jest oczywiscie
        rozowo. Bo tu i tu trzeba czekac na wprowadzke ca 8 miesiecy.
        W drugim i pierwszym przypadku czeka sie na wybudowanie mieszkan, bo ci z
        blokow komunistycznych chca sprzedac i wprowadzic sie na nowe bez doplaty.

        Szczecin to nie Warszawa tu pracy jak na lekastwo za wiecej niz 1200zl.
        A jak ktos juz sprobuje w Norwegii to nie mysli wracac do slamso-osiedli.

    • olias typowy artykuł na zamówienie 04.04.07, 07:54
      o co chodzi? ten inwestor amerykański który zakupił większą ilość mieszkań w
      warszawie usiłuje pozbyć się towaru bez straty? Deweloperzy próbują naciągnąć
      potencjalne ofiary?
      Te wszystkie przeliczniki są śmieszne. W Polsce mieszkanie jest dostępne dla
      klasy nowych posiadaczy państwa, lub dla tych którzy wyjadą pracować poza tym
      krajem. Z tym że ci drudzy nie muszą wracać.
      • Gość: aa Re: typowy artykuł na zamówienie IP: *.MSOURCE-CRO.COM 04.04.07, 08:21
        mamy super sile nabywcza naszych pensji ha ha, dziekuje , emigruje
        • Gość: kosa Re: typowy artykuł na zamówienie IP: 193.164.157.* 04.04.07, 08:30
          premier i prezydent maja gdzie mieszkać i nic więcej sięni liczy, zwłaszcza ze
          te 2 nieroby nic za to nie płacą.
      • Gość: tt Re: typowy artykuł na zamówienie IP: *.modlin.wtp3.org 04.04.07, 13:51
        > W Polsce mieszkanie jest dostępne dla
        > klasy nowych posiadaczy państwa, lub dla tych którzy wyjadą pracować poza tym
        > krajem

        Nie tylko, ja jestem tego przykładem. I nieprawdą jest że w Polsce nie można
        zarabiać dużo.
    • zuzur Obecne zarobki Polaków. 04.04.07, 08:09
      Skąd się bierze ta średnia ok. 2800 zł/mies? Moim zdaniem jest sporo wyższa.
      Mam całkiem sporo znajomych, którzy zarabiają 8-10 tys. Zresztą, nie trzeba
      mieć znajomych. Widać to po szalejących ceny mieszkań w Warszawie, po półkach w
      hipermarketach, gdzie np. dziadostwa jest ile kto chce, a dobre, droższe towary
      znikają, po furach, ciuchach, czuć zapach dobrych perfum. Moim zdaniem Polacy
      wreszcie nauczyli się cenić, nie sprzedawać się za grosze. Chcesz dobrego
      produktu, usługi? Płać przyzwoitą kasę.

      Ale wracając do sedna wątku. Jak ocenić zarobki w Warszawie? Np. jakie są
      średnie zarobki 100 tys. najbogatszych Warszawiaków?

      • mikrobyznesmen Re: Obecne zarobki Polaków. 04.04.07, 08:17
        zuzur napisał:

        > Skąd się bierze ta średnia ok. 2800 zł/mies? Moim zdaniem jest sporo wyższa.
        > Mam całkiem sporo znajomych, którzy zarabiają 8-10 tys.

        A wśród moich znajomych nikt nie zarabia ponad 3000 brutto, choć to Warszawa. To
        dlaczego ta podana średnia jest taka wysoka?

        > Jak ocenić zarobki w Warszawie? Np. jakie są
        > średnie zarobki 100 tys. najbogatszych Warszawiaków?

        Równie dobrze możesz wziąć zarobki stu tysięcy najuboższych warszawiaków i
        podzielić je przez 100 000. :))
        • zuzur Re: Obecne zarobki Polaków. 04.04.07, 09:15
          mikrobyznesmen napisał:

          > Równie dobrze możesz wziąć zarobki stu tysięcy najuboższych warszawiaków i
          > podzielić je przez 100 000. :))

          Ten temat interesuje mnie jakby trochę mniej. Wolałbym równać się w drugą
          stronę :-)
          Ciekaw jestem jak wyglądają te średnie w górnych warstwach dla 1000, 10 000,
          100 000 osób. Czy w ogóle są takie statystyki?
          • mikrobyznesmen Re: Obecne zarobki Polaków. 04.04.07, 15:15
            zuzur napisał:

            > Ten temat interesuje mnie jakby trochę mniej. Wolałbym równać się w drugą
            > stronę :-)

            Oczywiście, ja też - niech naszą dewizą będzie "równaj zawsze do lepszych!" :)

            > Ciekaw jestem jak wyglądają te średnie w górnych warstwach dla 1000, 10 000,
            > 100 000 osób. Czy w ogóle są takie statystyki?

            Nie ma, bo po co? Równie dobrze można by wziąć np. listę najbogatszych obywateli
            Krakowa i wyliczać średni zarobek obywateli z pozycji od 17 do 24 takowej listy.
            Takie dane nie mają wartości.
            Co innego globalnie, np. średnie zarobki w danym mieście, województwie lub
            grupie zawodowej.
      • Gość: roger45 Paliwo i żarcie kosztuje w PL tyle co w GB IP: *.acn.waw.pl 04.04.07, 08:21
        moze z dokladnoscią do 20%. Wiec mieszkania w Wwie tez beda drozec...
        Zwlaszcza ze gminy sprzedaja grunty na przetargach, a hiszpanscy developerzy
        dobrze płacą.
        To oczywiscie dziwne, ze troche cegiel i betonu (stan developerski) na 100m kw
        kosztuje w Wwie z garazami prawie pol mln USD..
        • znajomy_jennifer_lopez Re: Paliwo i żarcie kosztuje w PL tyle co w GB 04.04.07, 09:15
          1. Kto chce kupić w PL mieszkanie (podkreślam mieszkanie) w ciągu 1-3 lat, raczej nie powinien zwlekać, ta gorączka może jeszcze troche potrwać, w średnim, dłuższym terminie ceny jednak spadną do 300-1500 euro/m2.
          2. W końcu ktoś poszedł po olej do głowy i zajarzył że na wartośc mieszkania (albo inaczej wielkość popytu czyli cene) wpływ mają płace jakie można dostać wokół komina tej chałupy
          Zastanawia mnie jednak dlaczego (!) eksperci do badań biorą Londyn, mekkę Polaków, Hindusów, Irakijczyków, Kurdów jak też Hiszpanów, młodych Francuzów, Kanadyjczyków, Australijczyków (Londyn to ich niejako miasto stołeczne), że o Afryce, Azji itd nie wspomnę, mieście gdzie rezydencje kupuje Madonna, Abramowicz, masa nowych Rosjan, Amerykanie, gdzie samych Chińczyków studiuje jakieś 100 tys (Chrl+Tajwan+Hongkong itp), wreszcie finansowej stolicy Europy i mieście jakieś 5-8x większym od Warszawy (7,5mln -1,5mln, aglomeracja Londynu to jakies 17 mln, Warszawy 2,5 mln),, wreszcie miescie które w rankingach konkurencyjnosci, perspektyw zajmuje miejsce 1 lub 2 (naprzemiennie z Dublinem) a nie blisko końca pierwszej pięćdziesiątki jak Warszawa

          3. Dlaczego nie porównac Warszawy np z Berlinem, też terenem postkomunistycznym? A jednoczesnie 3x lepiej rozwiniętym, gdzie płace są 4-5x wyższe, i było nie było stolicą najbogatszej gospodarki europejskiej. Pewnie wyniki nie byłyby zbyt spektakularne: mieszkania po 3-4 tys zł, za 6-8 tys zł/m2 to można już dostać mieszkanie w bdb dzielnicy i wysokim standardzie (a nie w stanie postsurowym, eufemistycznie nazywanym "developerskim")
          4. Natomiast ceny w Polsce będą rosły bo już nie takie absurdy u nas były - samochody też są droższe, elektronika, po prostu w Polsce żyje sie gorzej, żyło i pewnie długo sie to nie zmieni, wiec jesli w UK czy DE za pensje można kupić 0,7-2m2 to oznacza że w Polsce kupi się 0,1-0,5m2
          5. Wszystko zalezy od koniunktury + reakcji Polaków, jesli nadal będą wyjezdzać a zwłaszcza NADAL NIE BĘDĄ WRACAC wkrótce może sie jednak okazać że te mieszkania już dziś są 'ciut' przepłacone. Poki co jednak gorączka trwa i ceny moga wzrosnąć i o 50-100% - jak drugi rok z rzędu we Wrocławiu
          6. Płace? Bedą rosły o max 10% rocznie, na początku wiecej potem im bliżej zrównania tym wolniej, po drodze pewnie jeszcze spowolnienia gosp, stad sredniorocznie 100zł:
          Płaca minimalna:
          2006 800zł
          2007 900zł
          2008 1000zł
          2018 2000zł
          2048 5000zł
          Płaca średnia będzie rosła max o 200-300zł rocznie. Za 40 lat dogonimy Zachód. Wtedy sie skończą masowe wyjazdy (!) Chyba ze nastapi jakiś cud a że Polacy w cuda wierzą...

          Jeszcze zestawienie cen
          UK/Glasgow cena 1,5-2 tys f/m2, płaca netto 1-2 tys f (min-sr), za pensje 0,7-1,5m2
          DE/Dortmund cena 1-1,5 tys e/m2, płaca 1-2 tys eur, za pensje 0,7-2m2
          PL/Wrocław cena 1,8-2,5 tys e/m2, płaca 0,2-0,5 tys eur, za pensje 0,1-0,25m2
          i stolice
          IR Dublin cena 6-8 tys e/m2, płaca netto 1,5-3 tys e, za pensje 0,2-0,5m2
          DE Berlin cena 1-2 tys e/m2, płaca netto 1-2 tys e, za pensje 0,5-2m2
          PL Warszawa, cena 1,5-3 tys e/m2, płaca netto 0,2-0,7 tys e, za pensje 0,05-0,5m2
          (wszystkie mieszkania wykończone - nie stany develoerskie do wrzucenia 50-100 tys zł)
        • Gość: rr Re: Paliwo i żarcie kosztuje w PL tyle co w GB IP: 80.121.231.* 04.04.07, 09:46
          ....Wiec mieszkania w Wwie tez beda drozec...
          > Zwlaszcza ze gminy sprzedaja grunty na przetargach, a hiszpanscy developerzy
          > dobrze płacą.
          > To oczywiscie dziwne, ze troche cegiel i betonu (stan developerski) na 100m kw
          > kosztuje w Wwie z garazami prawie pol mln USD..


          Tyle razy czytałem o bance, ktora ma pęknąć... i nic. Jak danego towaru nie
          starcza to popyt reguluja ceny.
          W dużych miastach praca jest i przedsiębiorcze jednostki chcą właśnie tam
          mieszkać.
          Niektóre materiały budowlane (drożejące w oczach) dostarczane są dziś w
          terminie 4-5 miesięcy (!) od zamówienia (podobno po przedpłacie, wg informacji
          dziennika TV), to dotyczy także deweloperów. Cegła podobno dzis kosztuje ponad
          2x tyle co przed rokiem. Niektórych fachowców na budowach brak, wyjechali. A
          ci, co zostali zaczynaja się cenic i jeśli nie wyjadą - to poproszą o pensje
          coraz bliższe brytyjskim.

          Metr kwadratowy działki (których w dużych miastach brak) podrożał w ciągu
          ostatnich paru lat 4 do 10 (!) razy.

          To dlaczego ma byc taniej?

          Ci co wyjechali - znam dwa takie przypadki - biorą w Warszawie kredyt, kupują
          mieszkanie i spłacają go zarobkami w Irlandii. Zona i dzieci mają wtedy gdzie
          mieszkać. Podobno staje się to dość popularnym sposobem na dojście do
          mieszkania dla tych młodych ludzi, którzy dotychczas mało zarabiali. Nawet
          jeśli nie wrócą - to mimo wszystko to jest całkiem rozsądna inwestycja - za
          parę lat sprzedadzą lokal z przyzwoitym zyskiem (myślę o lokalach w dużych
          miastach).

          A rynek - jak rynek, tyle żąda od klienta ile on może maksymalnie zapłacić.
          Pamiętajmy, mieszkanie to "dobro wyższego rzędu" i dla tego dobra wiele sie
          poświęca.

          • znajomy_jennifer_lopez Re: Paliwo i żarcie kosztuje w PL tyle co w GB 04.04.07, 10:15
            Gość portalu: rr napisał(a):
            >
            > Tyle razy czytałem o bance, ktora ma pęknąć... i nic. Jak danego towaru nie
            > starcza to popyt reguluja ceny.
            > W dużych miastach praca jest i przedsiębiorcze jednostki chcą właśnie tam
            > mieszkać.

            Nie rozśmieszaj mnie. Troche ludzi zarabia po 10-15 tys zł (to wcale nie duzo jak na 'przesiębiorczą osobę' - pierwszy lepszy z db angielskim w UK czy IR tyle wyciaga) ale oni nie mają problemu z zakupem mieszkania (i to z kredytem 5-10 letnim a nie 45)
            Reszta? Ludzie zarzynają sie by mieszkać w miejscu gdzie płaca to 2-3 tys zł. Dla mnie irracjonalne ale może to ja sie myle.

            > Niektóre materiały budowlane (drożejące w oczach) dostarczane są dziś w
            > terminie 4-5 miesięcy (!) od zamówienia (podobno po przedpłacie, wg informacji
            > dziennika TV), to dotyczy także deweloperów. Cegła podobno dzis kosztuje ponad
            > 2x tyle co przed rokiem. Niektórych fachowców na budowach brak, wyjechali. A
            > ci, co zostali zaczynaja się cenic i jeśli nie wyjadą - to poproszą o pensje
            > coraz bliższe brytyjskim. >

            Frazesy, frazesy powtarzane (powielane mozńa rzec) przez dziennikarzy.
            Fachowcy wyjechali ale 1)koszt pracy w cenie m2 to kilkaset zl i wzrost cen nie ma tu żadnego uzasadnienia we wzroscie kosztów a po prostu dzikim popycie lewarowanym kredytami hipotecznymi (własnie sie to będzie kończyć bo stopy rosną - w USA juz staneło bo stopy wzrosły od 1% do 6% obecnie)
            Jeden pan dziennikarz sie buduje pojechal a tu cegieł w Castoramie zabrakło i napisał alarmistyczny artykuł - reszta go zacytowała/przedrukowała. Tak to działa - zobacz np o czym są Wydarzenia na Polsacie i Fakty TVN - nie mówie np o wydarzeniu pt "dymisja Kaczyńskiego" bo to jasne ze wszyscy powtórza ale np "w Malborku wyrzucili worek ryzu zamiast dac do domu dziecka" - news z kategorii "milion podobnych zdarzen" - mimo ze opisany przez GW to sie okazuje wieczorem ze była tez tam ekipa TVN, Polsatu i TVP. Czasami mam wrazenie ze jednym busem jadą.
            Problemy z materiałami pewne są a wynika to z małych mocy produkcyjnych, zwłaszcza cementowni, plus brakiem zimy, nie jest to jednak jakas katastrofa i mozesz dostac kazda ilosc cegieł, choc drozej niz rok temu. Poczytaj bardziej branzowe pisma niz GW, ŻW i SE.

            > Metr kwadratowy działki (których w dużych miastach brak) podrożał w ciągu
            > ostatnich paru lat 4 do 10 (!) razy.

            2x, w wiekszosci przypadków, w niektórych o 50% w niektórych o 200-300% ale 400-1000% jak piszesz jest sporym nadużyciem. Chyba ze masz na mysli ceny z 1989r

            > To dlaczego ma byc taniej?
            > > Ci co wyjechali - znam dwa takie przypadki -

            No ja mam wrazenie ze sie na takich duzych "próbach sondażowych" opierasz w całym tym wywodzie.

            biorą w Warszawie kredyt, kupują
            > mieszkanie i spłacają go zarobkami w Irlandii. Zona i dzieci mają wtedy gdzie
            > mieszkać.

            Jeszcze są na etapie długiej pępowiny... Co ich trzyma?

            Podobno staje się to dość popularnym sposobem na dojście do
            > mieszkania dla tych młodych ludzi, którzy dotychczas mało zarabiali. Nawet
            > jeśli nie wrócą -

            no własnie

            to mimo wszystko to jest całkiem rozsądna inwestycja - za
            > parę lat sprzedadzą lokal z przyzwoitym zyskiem (myślę o lokalach w dużych
            > miastach).

            Hehe, Teraz mnie rozwaliłeś. Sprzedadzą klitkę? Albo mieszkanie w starym bloku? Komu??? Chyba Chińczykom osiedlającym sie w Polsce (LG Wrocław szuka pracowników)
            A tylko takie kupia bo skoro nie stać ich to tym bardziej na te mieszkania które nie stanieją (superlokalizacje, wysoki standard)

            > A rynek - jak rynek, tyle żąda od klienta ile on może maksymalnie zapłacić.
            > Pamiętajmy, mieszkanie to "dobro wyższego rzędu" i dla tego dobra wiele sie
            > poświęca.

            Tu sie zgodze, w Polsce ludziom wydaje sie normalne ze za pensje kupią 0,1 m2 mieszkania. Fun
          • druop22 Re: Paliwo i żarcie kosztuje w PL tyle co w GB 04.04.07, 10:54
            >Ci co wyjechali - znam dwa takie przypadki - biorą w Warszawie kredyt, kupują
            >mieszkanie i spłacają go zarobkami w Irlandii. Zona i dzieci mają wtedy gdzie
            >mieszkać.

            nie dostaniesz kredytu w banku w polsce jak pracujesz za granica,
            przynajmniej mi tak pan doradca powiedzial,
            licza sie wylacznie dochody w Polsce.
            • Gość: M Re: Paliwo i żarcie kosztuje w PL tyle co w GB IP: 203.49.102.* 04.04.07, 13:10
              Nieprawda, ktos cie wprowadzil w blad. Pracuje za granica i mam kredyt
              hipoteczny w Polsce. Wiele bankow przyzna Ci taki kredyt, najczesciej musisz
              miec od 30% wkladu wlasnego ceny mieszkania. Pozdrowienia.
            • Gość: nijntje Re: Paliwo i żarcie kosztuje w PL tyle co w GB IP: *.cable.casema.nl 04.04.07, 18:02
              Ja również bez kłopotu mam kredyt hipoteczny pracując za granicą.
              • Gość: simone Mieszkamy w Polsce a nie na zachodzie a za komuny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 10:16
                Mieszkamy w Polsce a nie na zachodzie a za komuny to przeciez uzywane auta kosztowaly wiecej niz nowe...
                To teraz mieszkania kosztuja wiecej niz wynosi wartosc.
                Jakby Polske porownac do zachodu to nowy samochod typu opel vectra, renault laguna nie powinen kosztowac wiecej niz 20 tysiecy zł a mieszkanie w Warszawie np 60 metrow maksymalnie 120.000 zl.
                Litr benzyny 1,2 zl a przejazd autostrada 100 km 2 zl.
      • Gość: varciasz Re: Obecne zarobki Polaków. IP: 87.105.182.* 04.04.07, 11:19
        zuzur napisał:

        > Skąd się bierze ta średnia ok. 2800 zł/mies? Moim zdaniem jest sporo wyższa.
        > Mam całkiem sporo znajomych, którzy zarabiają 8-10 tys. Zresztą, nie trzeba
        > mieć znajomych. Widać to po szalejących ceny mieszkań w Warszawie, po półkach w
        >
        > hipermarketach, gdzie np. dziadostwa jest ile kto chce, a dobre, droższe towary
        >
        > znikają, po furach, ciuchach, czuć zapach dobrych perfum. Moim zdaniem Polacy
        > wreszcie nauczyli się cenić, nie sprzedawać się za grosze. Chcesz dobrego
        > produktu, usługi? Płać przyzwoitą kasę.
        >
        > Ale wracając do sedna wątku. Jak ocenić zarobki w Warszawie? Np. jakie są
        > średnie zarobki 100 tys. najbogatszych Warszawiaków?
        >


        Dobrze mówisz: To właśnie Ci najbogatsi decydują o cenie mieszkań. Jeżeli jest
        do sprzedania 10 tys mieszkań rocznie. Na te mieszkania jest 10 tys bogatych
        chętnych to jaki wpływ będzie miało to że jest również 100 tys chętnych o
        niskich zarobkach? Brutalne ale prawdziwe - ceny zależą od bogatych o ile jest
        ich wystarczająco dużo. Gadajcie co chcecie - jest ich na razie coraz więcej w
        Polsce.
      • Gość: xxx Re: Obecne zarobki Polaków. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 13:23
        zuzur napisał:

        > Skąd się bierze ta średnia ok. 2800 zł/mies? Moim zdaniem jest sporo wyższa.
        > Mam całkiem sporo znajomych, którzy zarabiają 8-10 tys. Zresztą, nie trzeba
        > mieć znajomych. Widać to po szalejących ceny mieszkań w Warszawie, po półkach w
        > hipermarketach, gdzie np. dziadostwa jest ile kto chce, a dobre, droższe towary
        > znikają, po furach, ciuchach, czuć zapach dobrych perfum. Moim zdaniem Polacy
        > wreszcie nauczyli się cenić, nie sprzedawać się za grosze. Chcesz dobrego
        > produktu, usługi? Płać przyzwoitą kasę.
        > Ale wracając do sedna wątku. Jak ocenić zarobki w Warszawie? Np. jakie są
        > średnie zarobki 100 tys. najbogatszych Warszawiaków?

        I jak tu się nie denerwować na Warszawiaków... Przypomina mi się pewna królowa,
        która powiedziała, że jesli lud Paryża nie ma chleba, to powinien jeść ciastka.

        Człowieku, nie wiem, czy prowokujesz, ale weź pod uwagę, że 1. Warszawa to nie
        cała Polska, a różnice zarobków między stolicą a resztą, nawet takimi miastami
        jak Kraków czy Poznań, cały czas rosną. W Warszawie znajdują się niemal
        wszystkie przedstawicielstwa zachodnich firm, centrale banków, telewizje, firmy
        reklamowe, nie mówiąc już o rządzie i ministerstwach. Sam Sejm i Senat to blisko
        sześćset osób zarabiających ponad 10 tysięcy. 2. Twoi znajomi to nie cała
        Warszawa, a tym bardziej - Polska. To wspaniale, że Ci się w życiu powiodło, ale
        rozejrzyj się czasem dookoła. Jeśli mieszkasz w eleganckiej dzielnicy i jeździsz
        do pracy samochodem drogą prowadzącą przez równie eleganckie dzielnice, to
        zazdroszczę, ale muszę również stwierdzić, że oderwałeś się nieco od
        rzeczywistości. Zrób sobie eksperyment, coś w rodzaju szkoły przetrwania, i
        pojeździj trochę komunikacją miejską, zwłaszcza gdy zrobi się cieplej. Wtedy
        uświadomisz sobie, że zapach dobrych perfum nie jest w tym kraju standardem.
        • Gość: starter Re: Obecne zarobki Polaków. IP: *.subscribers.sferia.net 04.04.07, 19:15
          Niepotrzebnie nakrzyczałeś na człowieka. Przeczytaj sobie powyższy wpis
          varciasza. To są ciekawe spostrzeżenia. Nie pomyślałem o tym wcześniej w ten
          sposób. Rzeczywiście dobrze jest wiedzieć ile zarabiają ci, co te ceny tak
          wywindowali. Może wtedy bedzie można zgadnąć, kiedy skończy się ten wyścig.
          Wreszcie jakieś rozsądne osoby zadały ciekawe pytania, a ty piszesz o szarej
          rzeczywistości. Zamiast być zgryźliwy spróbuj odpowiedzieć na pytania.
    • Gość: Marcin Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.era.pl 04.04.07, 08:33
      Tak, kolejny artykuł podgrzewający atmosferę na rynku.
      Oby tak dalej a ceny szybko dojdą do tych 12 tyś za metr.
    • Gość: Pi Kto kupuje? Kogo na to stać? IP: *.233.udn.pl 04.04.07, 08:40
      Fundusze mieszkaniowe (na handel), polscy emigranci (większość też na handel),
      dość wąska grupa bogatych (też większość na handel), młodzi polacy (głównie
      klitki na dłuuugi kredyt).
      Rosnące ceny i zapowiadane podwyżki stóp procentowych szybko prztrzebią tą
      ostatnią grupę.
      Mam pytanie: komu panowie inwestorzy te mieszkania sprzedacie?
      • Gość: kaka Re: Kto kupuje? Kogo na to stać? IP: 193.164.157.* 04.04.07, 08:44
        sami między sobą bedą handlować. Nowa elita PiS-u za państwową kasę musi też
        uposażyć w apartamentowce swoje dzieci, dziwki i znajomych księży. Wiadomo
        rewolucjonista zmęczony walka z układem jak wraca do domu musi i może pozwolic
        sobie przynajmniej na ten bezmiar luksusu.
      • Gość: sizon a co mam zrobic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 08:49
        skonczylem studia rok temu, zarabiam jakies 3000 netto, wynajmuje mieszkanie i
        place 750zł za pokoj. To juz wole wziac kredyt na 30 lat i przynajmniej miec
        juz "swoje" mieszkanie, niz pompowac komus kase
        • Gość: jak Re: a co mam zrobic? IP: 193.164.157.* 04.04.07, 08:52
          kredyt tak... metr jakieś 10 tys. ( na obżeżasz warszawy łącznie z wykończeniem)
          kawaleka 40 metrów + odsetki na 30 lat jakieś 600 tys. zlotych + czyńsz dla
          administracji ok. 300 zł.
        • Gość: gosc co oni p...?ceny stoja w wawie a nawet lekko w dol IP: 217.153.60.* 04.04.07, 08:56
          oczywiście jest masę ofert z cenami z kosmosu ale nikt sie nimi nie przejmuje,
          wystarczy tylko trochę poszukać a znajdzie się oferty o 20% tańsze niż te
          podawane z "koszernej". A radze sie porządnie zastanowić nad kupnem nowego,
          wszyscy devel. maja takie kruczki w umowach "ze jak cena materiałów w górę to i
          cena za m/kw w górę", jak jest termin oddania w 2009 to cena będzie na 100%
          wyższa o min 30% od tej w umowie.
        • Gość: Adam Stary, pozyczasz od kogos mieszkanie to musisz IP: *.iFiber.telenet-ops.be 04.04.07, 13:06
          za to placic - wynajem ale jezeli pozyczasz pieniadze to tez musisz za to
          placic kredyt. Przy twoich zarobkach biorac kredyt na 30 lat lekko splacasz DWA
          razy wiecej niz pozyczasz, czyli (bardzo ogolnie) pozyczajac 300 tys placisz
          za "wynajecie" tych pieniedzy bankowi ponad 300 tys w calym okresie splaty.
          Tak naprawde wiec splacasz jakby dwa mieszkania.

          Kredyt oplaca sie brac (czysto finansowo - pomijam inne aspekty), gdy cenny
          mieszkan rosna dosyc szybko, a na to nie ma nigdy gwarancji, rowniez w Polsce.
          Kredyt bierzesz na 30 lat a cenny moga jeszcze rosnac 3 4 lata.

          Dla biednych nie ma dobrego wyjscia.

          Najlepsze wyjscie to wziac kredyt (zeby zatrzymac cene) nastepnie znalezc super
          prace np za 10 tys netto i splacic kredyt przed terminem tak zeby bankowi
          palcic odsetki jak najkrocej. Albo wyjechac za granice :(
          • Gość: sizon Re: Stary, pozyczasz od kogos mieszkanie to musis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 14:54
            niby tak, ale co miesiac place niewiele wiecej, niz wlascicielowi mieszkania,
            od ktorego teraz je wynajmuje.w momencie splacania kredytu nie
            odczuwam "splacania 2 mieszkan jednoczesnie". wiem, ze matematyka to matematyka
            i masz duzo racji, jednak w tym momencie kredyt to jedyne wyjscie (na pewno nie
            sensowne...)a na zarobkami rzedu 10000zł jeszcze troche sobie poczekam...
    • Gość: ZiomisławPaliblant Głąby kapuściane... taniej nie będzie. IP: 82.143.160.* 04.04.07, 09:18
      Głąby kapuściane... taniej nie będzie, bo być nie może! Z przyczyn zasadniczych.
      • Gość: pppppośrednik? A ile apartamentów masz do opchnięcia? IP: *.233.udn.pl 04.04.07, 12:48
        Moi kumple kupili po trzy mieszkania, bogatszy 3 x 115m dwupoziomowe,
        biedniejszy 3 x 65 m - trzeba jeszcze podjarać frajerów bo na razie przebicie
        mają za słabe.
        Ja mam tylko dwa, chyba niedawno kupiłeś że tak nerwowo reagujesz?
    • Gość: Griszka Artykuł sponsorowany. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.07, 09:28
      A gdzie informacja że to artykuł sponsorowany. Przy środowej wyborczej, gdzie
      jest dodatek budownictwo i wszyscy, którzy usiłują sprzedać jeszcze jakimś
      frajerom mieszkania po 2 x więcej niż są warte i płacą po kilkadziesiąt tysięcy
      zł. za moduł reklamowy pojawia się artykuł, uzasadniający zakup tych mieszkań.
      Proponuję tym, co chcą kupić mieszkanie zrzucić się po kilka zł na anty-artykuły.
      Porównanie do Londynu. Ha-ha-ha. Choć to nie śmieszne a głupie po prostu. A
      dlaczego nie do Dubaju czy Bombaju. To są NIERUCHOMOŚCI. Tego wywieźć się nie
      da. Hiszpania to Floryda Europy, Londyn ma 8 mln ludzi i City, Warszawce nadal
      jeszcze bliżej do Mińska niż Londynu więc dajcie spokój z tą retoryką.
      Średnia europejska to powyżej 1 mkw za średnią pensję. A w londynie jakiś szejk
      kupił ostanio apartament za 100 mln funtów. Rozumiem, że to autor w przebłysku
      wliczył do średniej. Inny poziom zamożności, rezerwy finansowe rodzin budowane
      od pokoleń i pensje na poziomie zabezpieczającym egzystencje. Co tu porównywać.
      Fakty są takie:
      - stopy procentowe rosną
      - banki weryfikują plany sprzedaży kredytów
      - szykuje się wypływ prawie miliona mieszkań pospółdzielczych z darmowego
      przekazywania
      - popyt wyhamowuje - 3 mln brakujących mieszkań to bzdura, bo chcieć a móc kupić
      to dwie różne rzeczy. Ludzie pomieszkają u rodziców jeszcze trochę i już.
      - wyż demograficzny wyjeżdza, a ci co zostają zarabiają zbyt mało, żeby szaleć.
      A gdzie miejsce na dzieci to już nie wiem.
      - na rynku najmu spokój, co oznacza, że popyt na mieszkanie na swoim jest stabilny
      - wszyscy rzucili się do budowania, co spowoduje zwiększenie podaży, konkurencję
      i w efekcie spadek cen
      - potencjalni nabywcy mądrzeją i przestają reagować paniką na takie bzdury jak
      ten artykuł
      - rynek nie znosi próżni. Jak jest górka to najpierw się kroi frajerów a później
      dostosowuje do fali.
      - koszt budowy mkw przyzwoitego mieszkania w dużym mieście z działką to obecnie
      ok. 3,5 tys. zł. Przy marże spadną, bo chętnych na taki zarobek jest wielu. A
      polacy kupują od bylekogo. Bez sprawdzania ładują się w interesy na umowy
      rezerwacyjne czy przedwstępne bez notariusza z WANIA Development itp. więc
      deweloperem może być każdy, bo buduje z pieniędzy nabywców.

      Przestańcie się ludzie wzajemnie nakręcać i przelicytowywać w amoku po 10 kzł o
      mieszkanie z wielkiej płyty na 9 piętrze obok zsypu, a przede wszystkim słuchać
      specjalistów (którzy przypadkiem pracują dla deweloperów lub banków) i
      redaktorów, którzy za czapkę (dużą) ryżu napiszą co im każą.
      Społeczeństwo niedoświadczone w kapitalizmie to i łatwo daje się manipulować
      cwaniakom.
      A banki zacierają ręce. Zakładają stryczki na szyję. Jak się skończy wariactwo
      cenowe to tylko oni zostaną na wierzchu i będą doić, dociskając pętelki.
      Rozsądku życzę.
    • Gość: Wzięty Analityk lata 80-te Paryż -50%,Espania -60% lata 90-te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 09:35
      rynek hiszpański jest bardzo zbliżony do Polskiego pod wazględem dynamiki
      wzrostu cen .rekomendacja sprzedaj M między 05-11/2007
    • Gość: Piotr Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: 195.216.123.* 04.04.07, 09:49
      Czy to jest artykuł sponsorowany ? Co to za porównania do Londynu gdzie
      nieruchomości kupują arabscy szejkowie ,rosyjscy oligarchowie i miliarderzy z
      całego świata. Jeśli autorowi tego artykułu zależy na obiektywizmie to mógłby
      odnieść się do cen w Hiszpanii , Portugalii , Grecji i porównać to z tym co
      jest w Polsce , bo przyrównywanie Warszawy do Londynu jest śmieszne i może
      tylko wzbudzić odruch politowania
      • Gość: Posta Artykuł (lub autor) sponsorowany IP: 195.164.0.* 04.04.07, 10:47
        Brawa dla Griszy i znajomego_Jennifer za sianie zdrowego rozsądku w
        społeczeństwie, choć i tak pewnie Wasze rady nie odniosą skutku. Będzie płacz i
        zgrzytanie zębów, choć kilka rzeczy może wypaść trochę inaczej. Przede
        wszystkim banki wcale nie wyjdą na swoje bo zabezpieczenie w postaci hipoteki
        stanie się g..no warte i ich zarządy uznają, że nie warto dalej tracić kasy na
        ściganie kredytobiorców-bankrutów więc tym sporo odpuszczą. A inna sprawa, że
        przy socjalistycznych ciągotach PiSu, LPR i SO są duże szanse, że jeśli krach w
        nieruchomościach nastąpi za obecnej władzy to ta zafunduje ludziom "kontrolowaną
        upadłość konsumencką" (o czym już się od pewnego czasu mówi), za co ci wybiorą
        ich na kolejną kadencję. I co? Załamka, więc i tak lepiej emigrować.
      • kurdt102 Hiszpania? 04.04.07, 11:41
        W ciagu 10 lat osiedlilo sie tam 6 milionow ludzi!!!!!
        1/3 imigrantow przyjezdzajacych do Europy osiedla sie w Hiszpanii!!!!!!!
        Hiszpania to kraj wakacyjny dla calej Europy.
    • Gość: kes Nawet producenci kielbasy beda budowac IP: 194.98.34.* 04.04.07, 10:45
      Wczoraj pisali o tym na Onecie. Zwiekszona podaz mieszkan powinna wplynac na
      spadek cen lub przynajmniej stabilizacje.
      Dzisiaj pisza, ze Polacy wykupuja nieruchomosci w UK. Nie moga chyba
      rownoczesnie windowac cen w Polsce i na Wyspach?

      To jak to jest?
      CEE Property Group zainwestowal w mieszkania Wechty w Poznaniu (zajrzyjcie na
      ich strone) i wkrotce bedzie chcial je opylic.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: Nawet producenci kielbasy beda budowac 04.04.07, 11:31
        Gość portalu: kes napisał(a):

        > Wczoraj pisali o tym na Onecie. Zwiekszona podaz mieszkan powinna wplynac na
        > spadek cen lub przynajmniej stabilizacje.
        > Dzisiaj pisza, ze Polacy wykupuja nieruchomosci w UK. Nie moga chyba
        > rownoczesnie windowac cen w Polsce i na Wyspach?


        Tak to jest że w zależności od tego kto płaci to piszemy. Czasem nikt nie płaci albo sobie zaszalejemy (jak nas stać) i piszemy sobie prawdę.
        Podpisano:
        Red-Aktorzy i doradcy mieszkaniowi
    • Gość: ostrel uwaga na CEE IP: *.as.kn.pl 04.04.07, 11:03
      CEE to naganiacze podpłaceni przez deweloperów, ich prognozy to gó...
    • adwach Kawalerka za 150-200 tys..... 04.04.07, 11:20
      szczyt marzeń Polaka - straszne i smutne zarazem. Kiedy to się zmieni? Przecież
      te mieszkania są warte 30-40 % tej ceny za jaką się sprzedają.....
      • druop22 Re: Kawalerka za 150-200 tys..... 04.04.07, 11:51
        a ktos ty jest zeby decydowac co jest ile warte? :)
        Rynek dyskontuje wszytko, a mieszkania sa tyle warte ile zaplaci kupujacy,
        skoro widac ze jest sporo kupujacych nawet gdy cena rosnie o 100% to znaczy sie
        ze cena byla za niska i tyle,
        poza tym teraz moze ci sie wydaje ze to jest drogo ale zastanow sie czy np. za
        5 lat te 6tys/m2 to bedzie drogo dla ciebie?
        • Gość: kes Re: Kawalerka za 150-200 tys..... IP: 194.98.34.* 04.04.07, 11:54
          > poza tym teraz moze ci sie wydaje ze to jest drogo ale zastanow sie czy np.
          za
          > 5 lat te 6tys/m2 to bedzie drogo dla ciebie?

          A skad to przekonanie ze ceny mieszkan MUSZA caly czas rosnac?
          Poki co rosna bo popyt jest duzy, a podaz mala.
          Popyt nie bedzie wieczny (patrz - zamykane szkoly z powodu braku dostatecznej
          liczby uczniow), a podaz bedzie sie powoli, ale systematycznie zwiekszac.
          • znajomy_jennifer_lopez Re: Kawalerka za 150-200 tys..... 04.04.07, 12:11
            Gość portalu: kes napisał(a):

            > A skad to przekonanie ze ceny mieszkan MUSZA caly czas rosnac?
            > Poki co rosna bo popyt jest duzy, a podaz mala.
            > Popyt nie bedzie wieczny (patrz - zamykane szkoly z powodu braku dostatecznej
            > liczby uczniow), a podaz bedzie sie powoli, ale systematycznie zwiekszac.

            Nie pisz że nie muszą bo usuną Twój post za złamanie regulaminu - reklamodawcy-developerzy nie bedą chcieli sie reklamowac obok artykułu z takim "krnąbrnym" forum.
            A propos developerów i podaży - wkrótce developerzy zaczną wyburzać budynki zeby nie zwiekszyc podaży i utrzymać ceny (tak jak Brazylia kiedyś topiła kawe w oceanie zeby ceny nie spadły). To żart. Póki co developerzy nie wyburzaja ale i bywa że nie sprzedają - jesli nie potrzebują tej kasy, nie upłynniają mieszkań tylko czekają na wzrosty.
          • druop22 Re: Kawalerka za 150-200 tys..... 04.04.07, 13:14
            ceny nie musza rosnac ciagle, tego nie napisalem,
            napisalem tylko ze bez sensu jest sprzeczac sie z rynkiem tzn. pisac ze
            mieszkania sa za drogie i nie sa tyle warte...
            rownie dobrze mozesz sie nasmiewac z ludzi posiadajacych obrazy VanGoga, ze za
            bochomazy zaplacili po kilkanascie milionow!! toz to dopiero szczyt glupoty, za
            kawalek starego plutna, plus kawal starej ramy zaplacic tyle kasy!!! toz to
            najglupsi ludzie na swiecie!przeciez fizycznie to warte najwyzej pare euro..
            a gdyby ktos chcial ofiarowac ci taki obraz to niewzialbys bo by ci strych lub
            piwnice tylko zasmiecil?! ;)

            O cenie decyduje rynek. Koniec kropka. Teraz rynek jest taki ze ludzie wciagaja
            wszystko po kazdej cenie, a co bedzie za 5-10 lat tego nikt nie wie.
            Ja przewiduje na podstawie prognoz makroekonomicznych (wzrost PKB, wzrost plac,
            dynamika wzrostu produkcji, konsumpcji itp.) ze popytu nam jeszcze szybko nie
            braknie, na rynku wciaz jest deficyt mieszkan tak z ok.1mln, a i wiekszosc
            mieszkancow starej plyty tzw.blokowisk "straszydel" bedzie chciala sie
            przeniesc na ladne nowe osiedla z niska zabudowa, tarasami, parkingami,
            garazami czy zielenia, gdzie sa miejsca na punkty uslugowe, sklepy itp.
            Jedynie gdy pieniadz mocno zdrozeje moze nadejsc korekta, popyt siadzie i wtedy
            tzw. spekula stwierdzi - wiecej juz nie wyciagne i zacznie sprzedawac..
            ale kiedy to nastapi i czy wogole? kto to wie?
            poza tym wszyscy narzekaja ze nasza sila nabywcza jest b.mala, dla mnie jest to
            tylko narzekanie, bo jak widac po rynku nieruchomosci nasza sila nabywcza jest
            bardzo duza, wszyscy sa bezrobotni albo b. malo zarabiaja ale mieszkania po
            0,5mln ida jak cieple buleczki na dwa lata przed oddaniem, przeciez to czysta
            hipokryzja i nie piszcie mi ze to fundusze wszystko kupuja lub zagraniczni
            inwestorzy!podobnie jest z bezrobociem - LG daje kilkaset miejsc pracy za
            1000netto 60km od powiatu klodzkiego w ktorym rzekomo bezrobocie 28%(!!) i nikt
            sie nie zglasza bo sie nie oplaca !??jak ktos by faktycznie tej pracy nie mial
            to by za miske ryzu poszedl robic zeby tylko przezyc, tak jak jest to obecnie w
            chinach czy indiach..
            • adwach Re: Kawalerka za 150-200 tys..... 04.04.07, 13:44
              Toś się wypocił - porównujesz dzieła do sztuki do tych blokowisk z lat 60-tych i
              70-tych, za które niektórzy chcą prawie 0,5 mln??? Coś Ci sie pokićkało!!!! Ja
              pisałem ile tak naprawdę są one warte a nie ile ludzie płacą za nie(dzięki
              kredytom). Oczywiście można napisać (z tym sie też zgadzam), że coś jest warte
              tyle ile ktoś za to zapłaci - ale jak patrzy się na te paskudne osiedla (pisze
              tu o rynku wtórnym blokowisk) za które ludzie chcą czasami więcej niż za budowę
              domu czy też podobnego mieszkania gdzieś w Europie Zachodnie (nie porównuje
              tutaj płać bo po co się denerwować) to chyba coś jest nie tak. Ceny rosną z
              różnych przyczyn, ale wiecznie rosnąc nie będą i kiedyś dojdzie do pęknięcia
              bańki. Miałem zamiar kupić sobie pare miesięcy temu mieszkanie (chciałem wziąć
              kredyt) ale jak zobaczyłem, ze ceny wzrastają z dnia na dzień to mi się jakoś
              odechciało. Brać kredyt na całe życie?? Po co??? By za kilka lub kilkanaście lat
              płakać, że straciłem pracę i nie mogę dalej spłacać tego kredytu???? By całe
              życie odmawiać sobie kupna lepszych ciuchów, lepszego jedzenia??? By każde
              wakacje spędzać na wsi u rodziny (Mazowsze) a nie nad morzem czy w górach??? Dal
              mnie wniosek jest jeden - masz dużo kasy to buduj sobie domek, nie masz kasy -
              nie bierz kredytów, nie marnuj sobie życia.... :)
    • Gość: hehe Zawsze mozna wyjechac do Hiszpanii IP: *.ksw.edu.pl 04.04.07, 11:23
      Ceny w duzych miastach hiszpanskich podobne jak w Warszawie:-)

      www.spanishpropertyinsight.com/latest_spanish_property_market_report.htm
      • znajomy_jennifer_lopez No to sprzedawaj w Hiszpanii i kupuj w Polsce 04.04.07, 12:00
        za 2-3 lata wymienisz mieszkanie w Warszawie na 2 podobne na Manhattanie, jeszcze Żydzi Cie w rękę pocałują za taki cymes.

        A poważnie to jest smutne, nie dośc ze Polacy mało zarabiają to jeszcze mają mieszkania droższe niż Niemcy czy Amerykanie. Ale nieprzypadkowo tam ceny są niższe - zbyt głeboki rynek żeby dało sie wywindować ceny paroma miliardami $$ kapitalu spekulacyjnego (wystarczy pare mld na pierwszy impuls inflacyjny danego produktu - potem kredyty juz nie nasze a "zwykłych ludzi" i dalej sie juz samo kręci napędza = ceny rosną = ludzie panikują, kupują = ceny rosną jeszcze szybciej, dodatkowo dochodzą domorośli inwestorzy (mieszkania nie potrzebują ale mają zdolnośc kred. wiec biorą 1,2,3 mieszkania "na wynajem") = desperacja wzrasta = ceny rosną... rosną, gdy już rynek jest maksymalnie przegrzany pierwszym puszczają nerwy (dlatego giełda jest doskonałym barometrem koniunktury - pokazuje z ok rocznym wyprzedzeniem zarówno wzrost koniunktury jak i zwiastuje recesję) wracając, pierwsi sprzedają, mamy jakies nerwowe ruchy ale jeszcze sie toczy, ktoś skupuje akcje 'nerwowych' bo jeszcze wierzy we wzrost, zahamowuje spadki, bańka sie toczy dalej, toczy toczy, az w koncu 'nerwowych' przybywa, ceny spadaja a już nie widac konca tego spadku, 'realizowac zyski' lub po prostu wycofywać sie z tej pochylni zaczynają więc wieksi - rusza masowa fala wyprzedazy akcji (zwłaszcza instrumentów pochodnych i akcji kupowanych na kredyt).
        Zmartwie Was jednak - rynek nieruchomosci to nie akcje, tu spadki będą mniejsze i rozłozone w czasie. Uważam jednak że za 20-30 lat niektore mieszkania w PL, teraz warte 150-200 tys euro będą do kupienia po 15-20 tys euro - tak jak teraz niektóre bloczki w DE (np mieszkanie 56m2, Unna - miasto 100 tys., zachodnie Niemcy, cena 18 tys euro)
        • hollowcat Re: No to sprzedawaj w Hiszpanii i kupuj w Polsce 04.04.07, 13:25
          Może już za 5 lat bedzie taniej? Kto wie. Ja nie zamierzam czekać - wyjeżdżam z kraju :( Bez sensu brać kredyt na 30 lat i sporą część pensji oddawać na kredyt, jeszcze jedną część na czynsz i na życie niewiele zostaje. Fakt, że tak można ale życie ma się tylko jedno. Nie chce mi sie czekać na pękniecie bańki, właszcza że to pewnie będzie proces powolny. Hiszpania potrzebuje inżynierów...
    • Gość: willy w Berlinie ten wskaznik to jest 1,00 albo 1,20 IP: *.pools.arcor-ip.net 04.04.07, 12:32
      za srednia pensje mozna kupic ponad 1 m2 mieszkania. Trudno zatem zrozumiec
      dlaczego akurat do porownania wzieto Londyn???
      • Gość: graf Re: w Berlinie ten wskaznik to jest 1,00 albo 1,2 IP: *.home.net.pl 04.04.07, 13:08
        > za srednia pensje mozna kupic ponad 1 m2 mieszkania. Trudno zatem zrozumiec
        > dlaczego akurat do porownania wzieto Londyn???
        Bo tam ten stosunek jest bliższy marzeniom polskich developerów.

        Jak mam pomyśleć że za średną pensję mogę kupić 0,3m2 mieszkania - czyli 4metry
        rocznie, czyli 40 na 10 lat, płacąc całą pensję, (a nie bierzemy pod uwagę
        odsetek) to tylko pusty śmiech mnie ogrania. Chyba normalnie wyjade w
        Bieszczady, zetnę parę drzew i z bali własnoręcznie wybuduje sobie chatę :)
        • zefel.knefel Mogli porownac Wawe z Tokio:-) 04.04.07, 13:09
          A w najdrozszej dzielnicy Berlica cena metra wynosi jedynie okolo 7000 tysiecy
          zlotych:-)


          www.immowelt.de/Immobilien/PreisStatistik/Auswertung.aspx?1=1&GeoID=108110&ESR=1&EType=1&SVal=2,3
          • deco75 Polska wyludni sie jak Bulgaria 04.04.07, 13:41
            Juz niedlugo Nemcy otwieraja rynek pracy,a kilka kilometrow od polskiej
            granicy lezy nowoczesna 4 miliona metropolia z mieszkaniami tanszymi jak w
            Warszawie, Krakowie czy Wroclawiu.Co tam Berlin w takiej Pradze srednia cena
            metra wynosi jedynie 4,5 tys zl.
    • Gość: lodzianka Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.p.lodz.pl 04.04.07, 14:06
      Warszawa i Londyn to stolice i można porównywać współczynniki, ale nie Łódź i
      Londyn!! - przecież na brytyjskiej "prowincji" (np Manchester) ceny nie są
      porównywalne z Londynem. To jakis błąd logiczny w tym artykule?!
      • Gość: mm Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.ydp.com.pl 04.04.07, 14:23
        malo tego Londyn to w pewnym sensie stolica europy (np finansowa) a warszawa to
        daleka daleka daleeeeka prowincja. Ten art jest glupi do przesady
        • Gość: bolig Re: Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.acn.waw.pl 04.04.07, 21:31
          Ten artykul nie jest 'glupi' tylko sponsorowany . Glupi jest ten kto tego nie widzi
    • Gość: Tom UK sztuczna "banka" lubi pekac IP: 130.117.82.* 04.04.07, 14:09
      Wiekszosc tych mieszkan to za kredyt a stopy procentowe musza rosnac z uwagi na
      popyt na pieniadz. Wszedzie na swiecie kredyty po ok 5-7% a w Polsce to
      zdecydowanie wiecej i odsetki to 200-300% kapitalu i czesto wiecej.Nikt
      normalny w UE nie pozyczy na taki procent. Polacy nie maja wyboru ale pieniadz
      bedzie dalej drozal: stopy rosly i banki ustrzela takich kredytobiorcow,
      ktorych nie bedzie juz stac na raty ustawicznie rosnace. Beda reposesje, ceny
      beda spadac.Do tego jednak slaba gospodarka, z reformami przesuwanymi na 2009
      (ogromny deficyt i ukrywany problem z niewyplacalnym ZUS musi eksplodowac a do
      2012 PL nie wejdzie do strefy euro) , "rynek pracy" nieatrakcyjny dla obywateli
      spoza Polski, "przegrzana" gospodarka, niestabilne prawo podatkowe i wciaz
      progresywne podatki odstraszaja jakichkolwiek inwestorow.Ta banka musi peknac i
      skorygowac ceny lokali w ciagu najblizszych 2 lat.Do tego najwieksza emigracja
      ludnosci w historii ludzkosci (nie liczac wojen), mlodych ludzi napedzajacych
      gospodarke. Co prawda czesc z nich kupi mieszkanie w PL ale wiekszosc zostanie
      zagranica i tam dokona zakupu. Miasta beda dalej sie wyludniac jak w NRD!
      Porownywanie Warszawy z Londynem to nieporozumienie. Tutaj (Londyn) jest
      swiatowa stolica finansowa, inwestuja wszyscy a gospodarka kwitnie mimo
      zapowiadanych redukcji w City. Ceny beda wiec zawsze rosly, tyle, ze wolniej
      jak pieniadz za drogi. Bank of England dusi stope na poziomie 5,25% aby nie
      zrobic krachu w nieruchomosciach, ktorych jak w Polsce buduje sie niewiele.
      Z tym ze tutaj srednia placa grubo powyzej 2 tys£ a w Polsce zaledwie 2 tys.pln
      jak dobrze. Koszty zycia podobne, ceny lokali mieszkalnych wyzsze ale stopy za
      to nizsze. A poza tym kto ma w Polsce kupowac mieszkania za 300-500 tys.pln?
      Dla 90% to nawet na kredyt samobojstwo finansowe z czasem.
      Efekt wejscia do UE juz sie konczy a wielu rodakow osiadajacych na stale za
      granica (jak ja) sprzedaje swoje mieszkania w Polsce pod przyszle wplaty na
      lokale kupowane poza PL.
      A USA - tam nieruchomosci leca na leb na szyje po superboomie bo maluczkich juz
      nie stac na mortgage (ok 20% kredytobiorcow) co powoduje gleboka recesje.
      Prog dostepnosci mieszkan dla zwyklych ludzi w Europie tez jest juz bardzo
      blisko wiec rynek musi skorygowac, pomimo tych spekulacji developersko -
      medialnych.Poza wielkimi aglomeracjami (np Londyn wokol City - licytacje na
      wynajem lokali i 6 miesiecy platnego czynszu z gory!!!) korekta techniczna to
      tylko kwestia czasu.A jezeli jeszcze wiele ludzi dojdzie do wniosku, ze lepiej
      im wynajmowac (nie glupie!) i placic np. 600-700£ zamiast placic 1200£
      miesiecznie raty i oplat, czyli te roznice 500-600£ odkladac np. na starosc (w
      fundusze inwestycyjne) zamiast finansowac banki (i placic horendalne odsetki)
      to moze spowodowac to zupelny odwrot na rynku. Tak sie jednak w Londynie nie
      stanie bo wielu ludzi jest naiwnych i woli finansowac banki, ich wybor
      (olimpiada 2012!) ale w biedniejszych krajach Europy na pewno (tam ludzie nie
      beda mieli wyboru). A w Hiszpanii to kupuje juz cala Europa ... .W Polsce nie
      ma nic co przekonywaloby za masowym wyborem inwestycyjnym.I tyle.
    • Gość: smoook Ceny mieszkań wystrzeliły w górę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 14:25
      W Krakowie ceny nieruchomości są od dawna najwyższe w Polsce. Niestety ten fakt
      nie przechodzi zadufanym Warszawiakom przez gardła, więc za każdym razem dane
      na temat cen mieszkań są fałszowane....

      • reigninblood Ceny wyzsze jak w Warszawie 04.04.07, 14:30
        A zarabiaja mniej niz mieszkancy Warszawy,Wroclawia,Poznania,Trojmiasta ,a
        nawet Katowic.
      • Gość: alus Potwierdzam IP: *.wincor-nixdorf.com 04.04.07, 16:57
        Niedawno miałem okazję być w dzielnicy Krowodrze. To blokowisko sprzedają na
        wtórnym za 10tyś/m2. Ale że liczy się średnia cena (a Nowa Huta zaniża) no to
        Kraków jest trochę niżej... A zarobki w Krakowie? Szkoda gadać...
    • palestina1 Widziałem przez lunete 04.04.07, 14:32
      już sa na orbicie
      • Gość: Gościu Kupno teraz to bezsens IP: *.axa.pl 04.04.07, 15:25
        Można teraz kupić w Warszawie 2 pokojowe mieszkanie 49m w wielkiej płycie za
        392.000 zł. Koszt 20-letniego kredytu to 2286 zł miesięcznie. Do tego płaci się
        czynsz 330 zł miesięcznie. Wynająć mieszkanie dużo lepsze można za 1000 zł
        miesięcznie. Czynsz opłaca właściciel. Gdzie tu jest sens kupować mieszkanie
        kiedy czynsz wychodzi taniej niż odsetki od kredytu ??? No gdzie ??? Lepiej
        wynająć mieszkanie, a pieniądze niech pracują w funduszu, zamiast topić je w
        starych murach. Chyba lepiej jest kupować sobie fajne ciuchy i jeździć po całym
        świecie niż zarąbać się na 20 lat w stary beton ???
        • Gość: Tom UK Re: Kupno teraz to bezsens - zgadza sie!!!! IP: 130.117.82.* 04.04.07, 15:42
          ... no widze ze juz Kolega zauwazyl, ze placac 40% takiej raty mozna wynajmowac
          a za pozostale 60% zyc z funduszu inwestycyjnego. Ciekawe ilu ludzi to zauwazy.
          Ja wynajmuje w UK piekne mieszkanie 30 km na wschod od Londynu - 3 pokoje i
          garaz za 650£ miesiecznie. Jesli chcialbym wziasc kredyt placilbym 1200£ raty
          (z kosztami utrzymania, ktorych nie ponosze jako najemca!). A tak 1200 - 650 to
          zostaje 550£ na miesiac plus odsetki od ewentualnej lokaty lub jeszcze wiecej
          od inwestycji w fundusz. No i nie musze charowac aby te 1200,-£ zaplacic,
          najwyzej mniej odloze, proste? W UK 30% ludzi wynajmuje i zyja! Taaak, kredyt
          jest dla zamoznych.W UK dostaniesz kredyt w banku do max 5-krotnosci rocznych
          zarobkow, a w praktyce do 3-krotnosci. To teraz zobacz jak w Polsce ludzie
          naciagaja budzety!!!! Wole wiec otrzymywac odsetki jako dywidende, niz placic
          odsetki od kredytu dla biednego "banku". I to co Kolega zauwazyl, wole
          spokojnie zyc niz sie palowac, a co jak gospodarka "siadzie"? a jaka
          bedzie stopa procentowa za 2,5,10,15 lat? A jak zdrowie juz nie to? Przy spadku
          cen nieruchomosci i klopotach ze splata kredytu bank pierwszy powie "papa!".
          Dziekuje, w wyscigu szczurow nie biore udzialu!!! Rodakom zycze zimnej
          kalkulacji przed podjeciem pochopnej decyzji, podgrzewanej przez developerow,
          agencje nieruchomosci i banki.
          • swoboda_t Re: Kupno teraz to bezsens - zgadza sie!!!! 04.04.07, 17:11
            W jakiej okolicy to mieszkanie, jeśli można spytać?? Bo 650f za trzy pokoje to
            interesująca cena.
        • rock73 Re: Kupno teraz to bezsens 04.04.07, 19:49
          Gość portalu: Gościu napisał(a):

          > Można teraz kupić w Warszawie 2 pokojowe mieszkanie 49m w wielkiej płycie za
          > 392.000 zł. Koszt 20-letniego kredytu to 2286 zł miesięcznie. Do tego płaci się
          > czynsz 330 zł miesięcznie. Wynająć mieszkanie dużo lepsze można za 1000 zł
          > miesięcznie. Czynsz opłaca właściciel.

          "Czynsz" - masz na myśli media i utrzymanie? Bo jak się kupuje, to czynszu już
          nie ma. OK, dość czepiania się, przejdę do konkretów. Na pewno w Warszawie można
          wynająć mieszkanie większe niż 2 pok./49 mkw. za 1000 zł? Nie śledzę na bieżąco
          cen, ale kilka lat temu w Warszawie za 1000 zł wynajmowało się kawalerkę.
          Ostatnio w Krakowie widziałem ofertę na 3-pokojowe mieszkanie za 1500 zł. A o
          takich przypadkach, żeby właściciel cokolwiek opłacał z tych pieniędzy, o
          których mowa wyżej, to nie słyszałem. Zawsze się podaje "plus opłaty", "plus
          media", "plus czynsz" (jeśli ten ostatni występuje - mieszkania spółdzielcze na
          przykład).

          No dobra, są wyjątki: właściciel opłaca media i czynsz, jak się wynajmuje pokój
          przy rodzinie albo przy "babci", bo tam opłaty trudno wyliczyć.
          • Gość: kawu Re: Kupno teraz to bezsens IP: *.spray.net.pl 04.04.07, 20:06
            pierwsze z brzegu, po uzyciu googla
            www.mieszkaniowy.com/mieszkanie_do_wynajecia-7482.html
          • Gość: Marek Ceny wynajmu spadły ... IP: *.europe.hp.net 04.04.07, 20:45
            > wynająć mieszkanie większe niż 2 pok./49 mkw. za 1000 zł? Nie śledzę na bieżąco
            > cen, ale kilka lat temu w Warszawie za 1000 zł wynajmowało się kawalerkę.

            a teraz możesz szukać 2 pokoi ...

            Ceny wynajmu spadły ...

            Znacznie przybyło mieszkań które stoją i czekają na wzrost cen - więc
            co szkodzi je wynająć ?

          • zawisza-czarny Re: Kupno teraz to bezsens 15.04.07, 21:56
            Powiem tak.
            Wynajem sensownego mieszkania 2-pokojowego w stolicy to
            co najmniej 1500 PLN. Wiem co mowie bo wynajmuje
            od ladnych kilku lat. Dlatego zdecydowalem sie w koncu
            na kupno pomimo tej nadmuchanej banki spekulacyjnej.
          • zawisza-czarny 1500 za wynajem - 2 pokoje 15.04.07, 21:57
            Powiem tak.
            Wynajem sensownego mieszkania 2-pokojowego w stolicy to
            co najmniej 1500 PLN. Wiem co mowie bo wynajmuje
            od ladnych kilku lat. Dlatego zdecydowalem sie w koncu
            na kupno pomimo tej nadmuchanej banki spekulacyjnej.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: Widziałem przez lunete 04.04.07, 16:37
        palestina1 napisał:

        > już sa na orbicie

        Przekazuj pozycje stop
        Zaraz je zdejmiemy stop
        Krzak pożycz tarcze stop

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka