Gość: Pro-Inwest IP: *.satfilm.net.pl / 10.0.12.* 14.05.03, 23:34 Dla mnie Bild to SportBild - fajna gazeta spotowa. Kilkadziesiat stron i napewno nie tak szowinistyczna jak Przegląd Sportowy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: polskiniemiec Re: Polski IP: 217.110.82.* 15.05.03, 00:59 Bild jest najpopularniejszym i (bo?)najtanszym niemieckim brukowcem.Czesto wysmiewany jako gazeta dla polglowkow bo wszystkie info podawane sa w megaskrocie i duzo w nim plotek,napompowanych historyjek ale z cala pewnoscia jest wiarygodny.Czytaja go jednak wszyscy-od prostego robotnika po bankiera,prawnika czy ordynatora.A dzieje sie tak bo kazdy znajdzie w bildzie cos,co go interesuje,czyta sie go "w biegu" a po dodatkowe info zawsze mozna siegnac do innych gazet.Nie mam zamiaru robic Springerowi reklamy,ale brakuje w pl krotkiego,rzeczowego dziennika dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyx Springer IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.03, 02:39 Bild JEST brukowcem i gazeta dla plebsu czy polglowkow - jak kto woli. A jego poczytnosc w pelni potwierdza moja opinie. I zycze Springerowi kolejnej wielkiej klapy - tym razem w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo Re: Springer IP: *.OCTAPHARMA.AT 15.05.03, 06:33 dolaczam sie serdecznie do zyczen - "bild" w Polsce do najgorsze co tam zrobili Niemcy od konca wojny Gość portalu: zyx napisał(a): > Bild JEST brukowcem i gazeta dla plebsu czy polglowkow - jak kto > woli. A jego poczytnosc w pelni potwierdza moja opinie. > I zycze Springerowi kolejnej wielkiej klapy - tym razem w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iden Re: Springer IP: *.crowley.pl 15.05.03, 10:56 Gość portalu: zyx napisał(a): > Bild JEST brukowcem i gazeta dla plebsu czy polglowkow - jak kto > woli. A jego poczytnosc w pelni potwierdza moja opinie. Skoro tak to obawiam się, że "Bild" może odnieść w Polsce sukces. Tutaj potencjalnych czytelników odpowiadających podanemu przez Ciebie wzorcowi jest bardzo dużo - wystarczy chciać zauważywać jak wielką popularnością cieszą się inne szmatławce typu reality show (nie mówię już nawet o "BigBrotherze" i pochodnych ale o tak żenujących produkcjach jak poszukiwanie polskich chip'n'dales-ów, czy też "Ich troje w każdej puszce). Lokalna głupota jest tutaj na pewno powyżej światowej średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: Polski IP: *.fgh-ma.de 15.05.03, 07:15 > Bild jest najpopularniejszym i (bo?)najtanszym niemieckim > brukowcem.Czesto wysmiewany jako gazeta dla polglowkow bo > wszystkie info podawane sa w megaskrocie i duzo w nim > plotek,napompowanych historyjek ale z cala pewnoscia jest > wiarygodny. Nie do konca jest wiarygodny. Czesto sa tam plotki, ktore pozniej sie nie sprawdzaja ;) >Czytaja go jednak wszyscy-od prostego robotnika po > bankiera,prawnika czy ordynatora. Od prostego robotnika - to sie zgadza, ale po bankiera,prawnika czy ordynatora - to sie juz nie bardzo zgadza. >A dzieje sie tak bo kazdy > znajdzie w bildzie cos,co go interesuje,czyta sie go "w biegu" a > po dodatkowe info zawsze mozna siegnac do innych gazet.Nie mam > zamiaru robic Springerowi reklamy,ale brakuje w pl > krotkiego,rzeczowego dziennika dla wszystkich. Naprawde maja super dzial sportowy - to fakt. Ale pozostale fragmenty pozostawiaja wiele do zyczenia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walter Headlines & Sub-Headlines w Bild IP: 195.27.163.* 15.05.03, 13:03 Bild w Niemczech i Sun w GB sa gazetami naglowkow Headlines i podtytulow do naglowkow Sub-Headlines cala reszta to zlom bez tresci i wartosci dziennikarskiej duzo golego ciala i wiele sensacji ze zdjeciami kupowanymi do paprazzi. Nie mniej najlepsi na swiecie Headliners i Sub-Headliner (teksciarze) pracuja dla Bild i Sun. Analiza naglowkow z Bild i Sun jest na paru Uniwersytetach przedmiotem obowiazkowym na wydzialach Marketingu i Reklamy. Mlodzi ludzie sie ucza na Bild i Sun jak pisac wystrzalowe wpadajace w ucho teksty reklamowe w rodzaju: Coca cola to jest to ! (Agnieszka Osiecka) Cukier krzepi ! (Mlechior Wankowicz) Pasta Kiwi but ozywi ! (autor mi nie znany) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: Polski IP: *.fgh-ma.de 15.05.03, 07:12 > Dla mnie Bild to SportBild - fajna gazeta spotowa. > Kilkadziesiat stron i napewno nie tak szowinistyczna jak > Przegląd Sportowy. No ale SportBild to juz calkiem oddzielna gazeta. Ktora rzeczywiscie jest calkiem calkiem Dobre jest tez AutoBild, ale to tez oddzielny tytul. Sam Bild jest raczej dla osob na srednim i nizej poziomie. Nie czytaja go juz ludzie na nieco wyzszym poziomie. Mysle, ze Bild bylby konkurencja dla SuperExpressu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bz,Niemcy Obrzydliwa gazeta IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.03, 08:29 Przesada jest iz ten szmatlawiec jest czytany powszechnie przez ludzi wyksztalconych. To pismo gminu, czesto podjudzajace umiejetnie nastroje,absolutnie nie bezstronnie politycznie. Odwoluje sie do najgorszego smaku-w koncu to niezbyt to subtelny narod ci Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walter Re: sam jestes obrzydliwy IP: 195.27.163.* 15.05.03, 13:16 Gość portalu: bz,Niemcy napisał(a): > Przesada jest iz ten szmatlawiec jest czytany powszechnie > przez ludzi wyksztalconych. > To pismo gminu, czesto podjudzajace umiejetnie > nastroje,absolutnie nie bezstron nie politycznie. > Odwoluje sie do najgorszego smaku - > w koncu to niezbyt to subtelny narod ci Niemcy. A znow Sun czy inne szmatlawce Murdocha w GB to taka kuluralny a odpowiedniki Bild i Sun w Austrialii to tez wysokie C kultury a nawet US Today tez specjalna kulutra nie grzeszy W Niemczech jest jeszcze troche innej prasy od lokalnej do ogolno niemieckiej tak, ze nie opowiadaj glodnych kawalkow narodowo-szowinistycznych. Gazeta to jest towar i jezeli znajdzie w Polsce kupcow to nie za dobrze swiadczy o kupcach, a nie o towarze - na "Swierszczyki" z golizna tez sa prawie masowi kupcy w Polsce i co teraz powiesz o twoich rodakach - maja dobry subtelny smak ??? Chyba jako Polak czy Polka w Niemczech przynosisz wstyd swojemu narodowi twoja narodowo-polska wypowiedzia. Walter, Niemiec mowiacy po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UE NIE * ORWELLOWSKA DOBRANOCKA IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.05.03, 11:35 ORWELLOWSKA DOBRANOCKA Raz w folwarku zwierzecym, przy okraglym stole, grupa równych z równiejszych zwolala zebranie by rozdzielic wsród wszystkich dole i niedole - to co kazdy ma robic i to co dostanie... kon, co silny, wóz dostal by ciagnac pod góre, krowa szaflik - by bylo do czego ja doic, koszem - jajka by skladac - obdarzono kure calej reszcie - policje - by nie mogla broic... Na fotelach zloconych posadzono swinie dajac berlo do reki i pelne koryto, traby dano - by trabic o swoim wyczynie, swinski gnój za fotelem flagami przykryto... By rozdzielic wyraznie i funkcje i role wiekszosc zwierzat zamknieto w oborze, w stodole, tlusta mniejszosc, w fotelach, ze wspólnego placu przeniesiono do Sejmu i innych palaców... Cóz - w oborach od dawna nikt slomy nie zmienia, w pozlacanych fotelach usnely sumienia, a dobrobyt folwarku, o którym tlum marzyl, maja równi. Z folwarku ciaglej wyprzedazy.... Plyna dni i miesiace, uplywaja lata, sloma, wciaz nie zmieniana - to krowom zaplata, kurom, co juz nie gdacza, za ich jajka - plewy, swinie zyja w palacach - wiec sprzedaly chlewy, kon nie ciagnie juz wozu - bo i wóz sprzedany... Tylko kundle, te w mediach, spiewaja peany na czesc swin, ich sukcesów i zaslug ogromu... Krowy zuja. A myslec sie nie chce nikomu.... Folwark wciaz sie rozpada, z dachu gonty leca, co niektórzy, zbudzeni, trzesa sie ze strachu, ziarn ostatnich w spichlerzu szukac trza ze swieca, gnój spod zlotych foteli dzis juz siega dachu... W koncu równym z równiejszych robi sie nieswojo, o zlocone fotele w folwarku sie boja... Bo choc wszyscy pokorni, karmieni pokora - moze zarznac nie zarzna - ale nie wybiora... No a jak nie wybiora - jak tu rzadzic dalej, jesli wiekszosc sprzedana, a reszta sie wali... Czesc równiejszych w pospiechu, skrycie tunel kopie by, po przejsciu tunelem, sprzedac Europie byla ziemie folwarku co dzis juz ruina... By ze swin z Magdalenki stac sie Euroswinia... Aby rzadzic ta resztka co sie w gruzy wali z Bonn, Brukseli, Paryza... Bezpiecznie - z oddali, marzac w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach ze sprzedani, bezsilni, zapomna o kantach... Tak wiec Lesie i Wladki, Zbyszki i Adasie, majac w sercach nadzieje, a lapowki w kasie za to co juz zrobili i za to co zrobia, dzis do nowych, tych euro, stolków sie sposobia... Gdy ktos wskaze ten szwindel i szwindle poprzednie strach im dusze ogarnia i lico im blednie. Czasem nerwy puszczaja, napiete do granic - wiec zapluja, zastrasza, znów zaczna tumanic, by nie stracic nagrody co za Odra czeka... Bo gdy straca - nie bedzie juz dokad uciekac... * * * Wiem ze spac Wam wygodnie na slomie co gnije, nie czujecie lancucha, co uwiera szyje... Ze wiatr rozwial sprzed lat juz dwudziestu nadzieje i ze Was nie obchodzi ze rzadza zlodzieje... Ja tak tylko niesmialo... Wiem ze nic nie zmienie... - Ale chetnie bym ujrzal Wasze przebudzenie... Copyright Miroslaw Krupinski, Albany, Australia, luty 2003 roku. members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm members.iinet.net.au/~miroslaw/archKU.htm eddsf Odpowiedz Link Zgłoś