Dodaj do ulubionych

LOT kontra Ryanair, czyli "Rozbój w biały dzień...

    • Gość: czytelnik to prawda. IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.07, 14:47
      gdy slysze lot to od razu dostaje gesiej skorki. zlodzieje okradali wszystkich
      latajacych za atlatyk, a gdy raz samolot nie lecial do montrealu tylko do toronto
      to nie bylo zadnego przepraszam ani zadnej informacji na lotnisku w toronto co
      dalej. bardzo slaby serwis i typowo polskie myslenie "mamy was w d..." odradzam
      lot-u. ceny najwyzsze w europie
    • Gość: lotem gorzej LOT? Nie dziekuje! Nigdy wiecej z tym dnem! IP: *.chello.pl 12.04.07, 14:50
      • Gość: Myszor Żegnamy LOT ! IP: 212.244.194.* 12.04.07, 15:55
        Niech już zbankrutują w końcu. Wszyscy mają dość notorycznie spóźniających się
        samolotów, zgubionych bagaży, które w dodatku są okradane i skandalicznych cen.

        Adios LOT
        • Gość: awd Re: Żegnamy LOT ! IP: *.56.220-216.q9.net 12.04.07, 16:12
          LOT moze i jest do dupy ale chamskie reklamy irlandczykow sa ponizej pasa.Lot
          powinien wypuscic nowa reklame: IRLANDIA- kraj pijackich mord i kobiet
          podobnych do swin.Na pewno sie nie obraza.Przeciez to tylko reklama.
    • Gość: Ire LOT kontra Ryanair, czyli "Rozbój w biały dzień.. IP: 82.198.140.* 12.04.07, 16:48
      latam biznesowo tylko LOT-em (jesli tylko sie da) i powiem szczerze ze w
      porownaniu z innymi narodowymi liniami nasza polska obsluga jest najlepsza
      (zwykle proste rzeczy jak podanie husteczek do wycierania rak, usmiech na
      twarzy, nie mowiac juz o drinkach alkoholowych i poczestunku nawet na krotkiej
      trasie!)! Zawsze wsciekam sie jak jest np. Lufthansa na tej samej trasie bo sa
      w jednej grupie- place te sama cene a roznica w obsludze jest niestety (na
      korzysc LOT-u). SAS - jeszcze gorzej - cena jak w LOT-cie, za zarcie, drinki
      musisz placic a rozklad siedzen taki jak w Ryanaiar. Ryanair - siedzenia
      dodatkowe dostawione zeby bylo jszcze ciasniej - jak w PKS-ie!!!! Brak
      kieszonek do wlozenia podrecznych rzeczy - jak lecialam z dziecmi to nawet nie
      bylo gdzie wlozyc smieci! Brak katalogow do czytania. Kiedys lecialam w 7
      miesiacu ciazy - nikt nawet nie raczyl pomoc mi w ulokowniu torby....bo po co
      maja dzwigac! Slyszalam tez jak firma traktuje pracownikow - pelny kapitalizm !
      Jak nie pasuje to dziekujemy! Dlatego nie zgadzam sie z porownaniem bo nie ma
      sie nijak do jakosci, cena Ryanaira jest calkowita refleksja poziomu uslug
      (zerowych), LOt-u podobnie. Wiec w czym problem?
    • avathar może i rabusie...ale 12.04.07, 16:52
      Kilka tygodni temu leciałem Rayanem... porażka. Nie wiedzieć czemu byłem na tyle
      głupi, że wybrałem dzień zmiany czasu. I zdziwiłem się... na prawdę, zdziwiłem
      się! Ja sierota myślałem, że godzina odlotu jaką mi podali UWZGLĘDNIA zmianę
      czasu. A tu? Przyjeżdżam na lotnisko we Wrocku, dobrze że wcześniej... i
      jaaazda... kilkanaście minut na wszystko... Jak mogłem naiwnie sądzić, że coś
      tak błahego jak zmiana czasu obowiązuje Rayana??? Nie mówiąc już o
      poinformowaniu klienta o tym, że podana godzina odlotu ulega zmianie...

      Choć ja i tak jestem szczęściarzem... kuzynka właśnie poleciała do Polski... też
      idiotka Rayana wzięła. Nie dość, że dwa razy przebukowywali jej bilety... to jak
      jej w końcu termin nie pasował (no w końcu trzeba było wziąć urlop na ten lot)
      to wybrała inny...i oczywiście musiała zapłacić za przebukowanie... Rayańska
      masakra tanią linią lotniczą...

      Następnym razem polecę jednak Lotem lub BA :)
    • Gość: j.r LOT kontra Ryanair, czyli "Rozbój w biały dzień.. IP: *.direct-adsl.nl 12.04.07, 16:54
      moim zdaniem.lot jest zbyt drogi niz ryanair czy inny przewodnik,ale niemowiac
      o goscinosci w lotu czy w ryanair.bylo by lepjej gdyby lot wzial sie za
      tajnsze przeloty zagraniczne niz obradzac lub zle mowiac o innym przewodniku.
      wladza w lot moglaby zainteresowac sie reforma lotu,wtedy moze by miala wiecej
      klijetu niz teraz,a moze chodzi o to ze traci klijetu,za to ze ma drogie
      przeloty? Lepjej gdyby wszyscy ktorzy rzadza lotem zastanowili sie lepiej nad
      reforma lotu i tajnszego przewozu!!! ?j
    • Gość: Aster Re: LOT kontra Ryanair, czyli "Rozbój w biały dzi IP: *.srv.volvo.com 12.04.07, 16:59
      Największy rabuś to właśnie Ryanair - ceny często droższe niż w LOT
      (szczególnie na krótko przed wylotem), opłata za bagaż, bezczelny marketing,
      pobieranie haraczy od portów lotniczych i władz samorządowych etc.
      • alkmax Re: LOT kontra Ryanair, czyli "Rozbój w biały dzi 13.04.07, 16:50
        Gość portalu: Aster napisał(a):

        > Największy rabuś to właśnie Ryanair - ceny często droższe niż w LOT

        Ceny nie mogą być "droższe", bo ceny nie kosztują. Ceny mogą być wyższe lub
        niższe, atrakcyjne lub zniechęcające, ale na pewno nie droższe czy tańsze.

        Nie lubię jak Polak nie potrafi używać własnego języka z logiką i sensem.
    • noteb Kiedy reklama "ZUS & US - Rozbój w biały dzień" ? 12.04.07, 18:36
      jak w temacie
    • Gość: selekta jakosc uslug lotu jest celowo obnizana.. IP: 212.120.157.* 12.04.07, 18:37
      ..na zamowienie klienta, przed sprzedaza spolki. lot musi byc na minusie, zeby
      dalo sie go tanio sprzedac.
    • Gość: Ewa Re: LOT kontra Ryanair, czyli "Rozbój w biały dzi IP: *.europe.hp.net 12.04.07, 19:58
      Nie zgadzam. Ryanair, ktorym mialam nieprzyjemnosc dwa razy w zyciu leciec (o
      dwa za duzo) to totalny szajt, jak mowia Irlandczycy. Wcale nie taki tani,
      obsluga do bani, handling do bani, piwo nadaje sie na srodek czyszczacy do
      toalety. Ryanairowi mowimy zdecydowanie nie! Never again na zadnej trasie. Wole
      zaplacic tylko troche wiecej a dostac znacznie lepsza obsluge!
      • Gość: irlandczyk Re: LOT kontra Ryanair, czyli "Rozbój w biały dzi IP: *.acn.waw.pl 13.04.07, 01:41
        szajt? tak mowia w irlandii? ciekawe.
        • Gość: fuck'em all shajt = shit IP: *.hsd1.or.comcast.net 13.04.07, 09:50
          z irlandzkim akcentem angielskie shit brzmi fonetycznie shait, czyli gowno jest
          gownem w kazdym jezyku i intonacji, a teraz spie..c kmioty!
          • Gość: Tomek Re: shajt = shit IP: *.ipt.aol.com 13.04.07, 14:36
            Gość portalu: fuck'em all napisał(a):

            > z irlandzkim akcentem angielskie shit brzmi fonetycznie shait, czyli gowno
            jest
            > gownem w kazdym jezyku i intonacji, a teraz spie..c kmioty!

            Zobaczcie, ale panicho sie tu zaplatal.
    • Gość: LOTniarz LOT kontra Ryanair, czyli "Rozbój w biały dzień.. IP: 194.213.204.* 13.04.07, 09:52
      Przecież to prawda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka