toja3003
18.06.07, 14:26
Bardzo dobry pomysł. Idźmy dalej - nie ma to jak "ogórki
narwiańskie"! "Fantastyczny" pomysł.
Albo takie powiedzmy naleśniki zabużańskie.
Piekły toto tamtejsze baby na przyzbie z szyberem.
Teraz panie to się robi w nowoczesnym piecu i już
nie za Bugiem ale technologia podobna
i w ogóle cały mikroklimat. Nic tylko
zarejestrować .
A na stosownych stronach internetowych
Udostępnić formularz, któy automatycznie
bęzie wypełniał co trzeba. Tylko podać
jakas kulinarną nazwę, np. klopsiki
i do tego jakiś region, np. pomorskie
i już mamy podnoteckie klopsiki
albo szczebrzeszyńskie bakłażany.
Nazbierać takich nazw ze 3 tysiące
i hurtem zarejestrować. W UE się
nie zorientują, bo i nasze nazwy
wymówić trudno.
Tylko po co?
Chyba żeby potem wlaściciel nazwy mógł
ją sprzedać jakiemuś koncernowi
a jak nie, to taki koncern może
przecież zamiat ogorków narwiańskich
produkować np. ogórki nadreńskie
i to też inną technologią, bo nasze
kiszone to tylko nam w Polsce smakują.