dr.freud
23.06.07, 14:01
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,4235622.html
Nie pomogła Nicea, szerpowie i wdzięk Pani Fotygi.
Po prostu brakło Geremka i jego rozumu.
P.S.
Podobn szwedzki przedstawiciel mial się wyrażić
że gdyby Polska była w przeciwnym obozie, to
wódka tylko z kartofli i zboża miałaby większe szans.