Dodaj do ulubionych

W podatkach trzeba więcej odwagi - rozmowa z Ma...

IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 20.07.03, 16:33
obniżyliśmy wam podatki od firm. zliberalizowaliśmy kodeks
pracy. oddłużyliśmy. i pytam się: GDZIE SĄ TE MIEJSCA PRACY?!!!!
Polscy biznesmeni są chciwi, źle wykształceni, nieefektywni - to
oni są największym problemem polskiej gospodarki. Wszystkie
koszty spychają na pracowników - i wołają jeszcze, jak ten pożal
sie boże goliszewski, który proponuje: zabierzcie emerytom i
dajcie nam, kapitalistom, a my stworzymy miejsca pracy... tylko
jaka mamy gwarancje, ze nie wydadza tego na wille na lazurowym
wybrzezu i lepszy zegarek? ŻADNEJ!! i to chodzi. ta klasa
pasozytuje na polskim społeczeństwie, jak dyrektorzy
przedsiebiorstw przed 1989. predzej czy pozniej i ich sie
pozbedziemy - tylko zmiana spoleczna musi byc prawdziwa, a nie
na pol gwizdka, jak 1989. ZADNYCH PIENIEDZY DLA KAPITALISTOW!
nie radzicie sobie? to znaczy, ze jestescie NIEPOTRZEBNI! skoro
jestescie mniej efektywni spoleczenie, niz gospodarka
upanstwowiona - to czas was po prostu znacjonalizowac...
Obserwuj wątek
    • Gość: Qba Mniej panstwa w gospodarce - to mniej kradziezy IP: *.sympatico.ca 20.07.03, 17:40
      i mniej narzutow na prace.

      "Prawda jest taka, że dzisiaj nie jesteśmy konkurencyjni wobec
      firm zagranicznych. Nasze wydatki socjalne w przeliczeniu na
      obywatela są największe na świecie. Są dwa razy wyższe niż w
      krajach OECD. Pochłaniają 21 proc. PKB. "
    • Gość: lenin spadaj Re: W podatkach trzeba więcej odwagi - rozmowa z IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.03, 23:02
      Coz za komunistyczny belkot.
      Idz sie podpisac do zasilkowni i nie zasmiecaj forum.

      Gość portalu: gdzie są te miejsca pracy napisał(a):

      > obniżyliśmy wam podatki od firm. zliberalizowaliśmy kodeks
      > pracy. oddłużyliśmy. i pytam się: GDZIE SĄ TE MIEJSCA
      PRACY?!!!!
      > Polscy biznesmeni są chciwi, źle wykształceni, nieefektywni -
      to
      > oni są największym problemem polskiej gospodarki. Wszystkie
      > koszty spychają na pracowników - i wołają jeszcze, jak ten
      pożal
      > sie boże goliszewski, który proponuje: zabierzcie emerytom i
      > dajcie nam, kapitalistom, a my stworzymy miejsca pracy...
      tylko
      > jaka mamy gwarancje, ze nie wydadza tego na wille na lazurowym
      > wybrzezu i lepszy zegarek? ŻADNEJ!! i to chodzi. ta klasa
      > pasozytuje na polskim społeczeństwie, jak dyrektorzy
      > przedsiebiorstw przed 1989. predzej czy pozniej i ich sie
      > pozbedziemy - tylko zmiana spoleczna musi byc prawdziwa, a nie
      > na pol gwizdka, jak 1989. ZADNYCH PIENIEDZY DLA KAPITALISTOW!
      > nie radzicie sobie? to znaczy, ze jestescie NIEPOTRZEBNI!
      skoro
      > jestescie mniej efektywni spoleczenie, niz gospodarka
      > upanstwowiona - to czas was po prostu znacjonalizowac...
      • Gość: leo Re: W podatkach trzeba więcej odwagi - rozmowa z IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 12:22
        W dupe jebany kundlu..
    • Gość: ms Re: W podatkach trzeba więcej odwagi - rozmowa z IP: *.ssmb.com 21.07.03, 11:30
      Wam? Socjalista jeden - nam wszystkim - podatki i przepisy nie
      sa dla biznesu - sa dla nas wszystkich...tam gdzie sa niskie
      podatki i malo przepisow gosdpodarka rosnie i bezrobopcie jest
      niskie...
    • Gość: pawel-l Re: W podatkach trzeba więcej odwagi - rozmowa z IP: 1.0.12.* 21.07.03, 11:58
      Gość portalu: gdzie są te miejsca pracy napisał(a):

      > obniżyliśmy wam podatki od firm.
      Ale podnieśliśmy 100 innych podatków i akcyz, więc bilans nadal jest
      niekorzystny

      > zliberalizowaliśmy kodeks pracy.

      Potrafisz wymienić co sie zmieniło ?

      > oddłużyliśmy.
      Co oddłużyliśmy ? Szpitale ? Kopalnie ?

      > i pytam się: GDZIE SĄ TE MIEJSCA PRACY?!!!!

      Tam gdzie niższe koszty : Chiny, Ukraina, Słowacja

      > Polscy biznesmeni są chciwi, źle wykształceni, nieefektywni

      tak samo jak wszyscy inni ludzie w Polsce i na całym świecie


      > - to oni są największym problemem polskiej gospodarki. Wszystkie
      > koszty spychają na pracowników

      A ty myślisz że kto ponosi koszty państwowej rozrzutności ?

      - i wołają jeszcze, jak ten pożal
      > sie boże goliszewski, który proponuje: zabierzcie emerytom i
      > dajcie nam, kapitalistom, a my stworzymy miejsca pracy... tylko
      > jaka mamy gwarancje, ze nie wydadza tego na wille na lazurowym
      > wybrzezu i lepszy zegarek?

      A jaka jest gwarancja że jak dostaniesz większą kasę to nie przestaniesz
      pracować tylko będziesz np. pił ? ŻADNEJ!! Więc trzeba cię zmotywować do roboty
      niską płacą

      i to chodzi. ta klasa
      > pasozytuje na polskim społeczeństwie, jak dyrektorzy
      > przedsiebiorstw przed 1989. predzej czy pozniej i ich sie
      > pozbedziemy - tylko zmiana spoleczna musi byc prawdziwa, a nie
      > na pol gwizdka, jak 1989. ZADNYCH PIENIEDZY DLA KAPITALISTOW!
      > nie radzicie sobie? to znaczy, ze jestescie NIEPOTRZEBNI! skoro
      > jestescie mniej efektywni spoleczenie, niz gospodarka
      > upanstwowiona - to czas was po prostu znacjonalizowac...

      A skąd wniosek że są mniej efektywni ? Przecież to m.in. z ich pieniędzy
      dopłacamy do kopalni i hut.
      • Gość: Banan Re: W podatkach trzeba więcej odwagi - rozmowa z IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.07.03, 13:56
        Gość portalu: pawel-l napisał(a):

        > Gość portalu: gdzie są te miejsca pracy napisał(a):
        >
        > > obniżyliśmy wam podatki od firm.
        > Ale podnieśliśmy 100 innych podatków i akcyz, więc bilans nadal jest
        > niekorzystny

        Ze co????????? Jaka obnizka podatkow. PIT jaki byl taki jest, w przyszlym roku
        tak naprawde rosnie. CIT mial byc w tym roku 24% a jest 27%. Czyli dla tego
        roku byla podwyzka podatku. Co mnie obchodzi, ze w przyszlym roku bedzie 19%.
        Bedzie albo nie bedzie. Dla obecnej sytuacji nie ma to znaczenia.
    • Gość: emes Re: W podatkach trzeba więcej odwagi - rozmowa z IP: *.studiokwadrat.com.pl 21.07.03, 18:56
      Gość portalu: gdzie są te miejsca pracy napisał(a):

      > obniżyliśmy wam podatki od firm. zliberalizowaliśmy kodeks
      > pracy. oddłużyliśmy. i pytam się: GDZIE SĄ TE MIEJSCA PRACY?!!!!


      Tobie sie wydaje, ze jak waaadza powie zatrudniajcie to wszyscy to zrobia?
      Fantasta! Firmy prywatne licza!!! A na razie rachyunek nie wychodzi najlepiej.

      To co zrobil dotychczas rzad to nie jest nawet kosmetyka - to nawet nie
      musniecie. Nadal pracownik kosztuje pracodawce dwa razy tyle ile wynosi jego
      pensja. Oczywiscie wtedy, gdy placi mu glodowa pensyjke - jak chcemy "poszalec"
      to koszt pracownika rosnie zatrwazajaco. Liberalizacja kodeksu pracy tylko w
      minimalnym stopniu da odetchnac tym, ktorzy potencjalnie tworza najwiecej
      miejsc pracy - malym i srednim.

      Oddluzono akuratnie tych, ktorzy zatrudniaja tylko tych, ktorzy ssa z budzetu.


      > Polscy biznesmeni są chciwi, źle wykształceni, nieefektywni - to
      > oni są największym problemem polskiej gospodarki.


      Dzieki.

      Ja na przyklad tak sie nie widze. Dzieki, ze otworzyles mi oczy - zapytam sie
      pracownikow. Ale chyba z Twoim wyksztalceniem jest tez cieniutko. Wierzysz w
      to, co gada waaaadza przez swoja tube propagadnowa (TVP) i nie przychodzi Ci do
      glowy rozszerzyc troche horyzontow. Gratulacje.


      Wszystkie
      > koszty spychają na pracowników - i wołają jeszcze, jak ten pożal
      > sie boże goliszewski, który proponuje: zabierzcie emerytom i
      > dajcie nam, kapitalistom, a my stworzymy miejsca pracy... tylko
      > jaka mamy gwarancje, ze nie wydadza tego na wille na lazurowym
      > wybrzezu i lepszy zegarek? ŻADNEJ!! i to chodzi. ta klasa
      > pasozytuje na polskim społeczeństwie, jak dyrektorzy
      > przedsiebiorstw przed 1989. predzej czy pozniej i ich sie
      > pozbedziemy - tylko zmiana spoleczna musi byc prawdziwa, a nie
      > na pol gwizdka, jak 1989. ZADNYCH PIENIEDZY DLA KAPITALISTOW!
      > nie radzicie sobie? to znaczy, ze jestescie NIEPOTRZEBNI! skoro
      > jestescie mniej efektywni spoleczenie, niz gospodarka
      > upanstwowiona - to czas was po prostu znacjonalizowac...


      Ciebie to chyba trzeba leczyc!

      Ci od willi na lazurowym wybrzezu to juz je maja. To ci wszyscy sprzed 1989 r...

      A poza tym jaki kapitalista (z wyjatkiem Kapitalistow Kolegow Tych Co Przy
      Zlobie) chce, zeby mu dawano kase. On chce ja produkowac. Nie chce tylko, zeby
      mu ja zabierano na twoje ulubione panstwoe zaklady. Bo to te zaklady sobie nie
      radza i sssa pieniadze z tych, ktorzy sobie radza. Ale ci, ktorzy sobie radza,
      radza sobie resztkami sil i bez POWAZNYCH zmian zdechna. I wtedy zdechna huty,
      stocznie, kopalnie... i Ty Wieczny Niskooplacany Pracowniku Najemny bo nie
      przewiduje dla Ciebie innej roli przy takich pogladach.

      Mam dla Ciebie propozycje - wyemigruj do Korei Polnocnej. Tam jest miejsce dla
      ludzi z takimi pogladami!!!
    • Gość: Berek dlaczego redakcja publikuje nieprawdziwe informacje IP: *.w / 192.168.16.* 22.07.03, 11:40
      Zastnawiam się dlaczego redakcja publikuje nieprawdziwe
      informacje. Przecież wiadomo, że nie jest prawdą, iż "Nasze
      wydatki socjalne w przeliczeniu na
      obywatela są największe na świecie. Są dwa razy wyższe niż w
      krajach OECD. Pochłaniają 21 proc. PKB." Nie szkodzi, że nie
      pisze tego sam dziennikarz, a jego niedokształcony i cyniczny
      rozmówca. Przecież wystarczy sprawdzić taką informację zawartą w
      wypowiedzi rozmówcy i skorygować jego niewiedzę.
      Widać z tego, że uczciwość w mediach nie cieszy się powodzeniem.
      Szkoda. Na kłamstwie i manipulacji niczego w Polsce nie
      zbudujemy. Widać z tego, że nie mamy przed sobą wielkiej
      przyszłości.

      • Gość: emes Re: dlaczego redakcja publikuje nieprawdziwe info IP: *.studiokwadrat.com.pl 22.07.03, 11:53
        Gość portalu: Berek napisał(a):

        > Zastnawiam się dlaczego redakcja publikuje nieprawdziwe
        > informacje. Przecież wiadomo, że nie jest prawdą, iż "Nasze
        > wydatki socjalne w przeliczeniu na
        > obywatela są największe na świecie. Są dwa razy wyższe niż w
        > krajach OECD. Pochłaniają 21 proc. PKB."


        Dwa razy wyzsze w stosunku do PKB. Nie w pieniadzach!!!


        Nie szkodzi, że nie
        > pisze tego sam dziennikarz, a jego niedokształcony i cyniczny
        > rozmówca. Przecież wystarczy sprawdzić taką informację zawartą w
        > wypowiedzi rozmówcy i skorygować jego niewiedzę.
        > Widać z tego, że uczciwość w mediach nie cieszy się powodzeniem.
        > Szkoda. Na kłamstwie i manipulacji niczego w Polsce nie
        > zbudujemy. Widać z tego, że nie mamy przed sobą wielkiej
        > przyszłości.
        >


        No...

        Nie mamy przyszlosci bo ja teraz PRZEJADAMY!!!

        Ale Ty i tak w to nie wierzysz :-/
        • Gość: leo Re: dlaczego redakcja publikuje nieprawdziwe info IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 13:10
          Nadmiar interpretacji, pisze:"Nasze wydatki socjalne w przeliczeniu na
          obywatela są największe na świecie. Są dwa razy wyższe niż w krajach OECD". I
          jeszcze coś ze skarbnicy mądrości Goliszewskiego:"Proponowaliśmy obniżkę
          podatków nie po to, by mieć lepsze zegarki ... żeby pobudzić przedsiębiorczość".
          Podatek obecny
          Emeryt Kowalski -dochód br: 7,960zł; podatek: 365 zł
          Jakiś Goliszewski-dochód brutto: 120,000zł; podatek: 35,923 zł
          Propozycja BCC
          Emeryt Kowalski -dochód brutto: 7,960zł; podatek: 752 zł
          Jakiś Goliszewski-dochód brutto: 120,000zł; podatek: 22,040 zł
          Ciekawe jak jeden Goliszewski ruszy przedsiębiorczość za 15 klocków, pewne jest
          natomiast że miliardy złoty podatku od rent, emerytur, wypłat zostaną zdięte z
          rynku przez fiskusa, a to będzie tragedia dla gospodarki.

          • Gość: emes Re: dlaczego redakcja publikuje nieprawdziwe info IP: *.studiokwadrat.com.pl 22.07.03, 13:27
            Gość portalu: leo napisał(a):


            > Podatek obecny
            > Emeryt Kowalski -dochód br: 7,960zł; podatek: 365 zł
            > Jakiś Goliszewski-dochód brutto: 120,000zł; podatek: 35,923 zł
            > Propozycja BCC
            > Emeryt Kowalski -dochód brutto: 7,960zł; podatek: 752 zł
            > Jakiś Goliszewski-dochód brutto: 120,000zł; podatek: 22,040 zł
            >

            Skad te dane? Jestes kontrolerem skarbowym?

            A moze po prostu nie umiesz liczyc? Bo wedlug MOJEJ matematyki, w oparciu o
            propozycje podatkow wysunieta przez BCC (kwota wolna od podatku 4.000 - podatek
            liniowy 18%), bedzie tak:

            Emeryt Kowalski - dochod brutto 7.960,00 zl - podatek 712,80 zl
            Jakis Goliszewski - dochod brutto 120.000 zl - podatek 20.880,00 zl

            POPRAW MNIE JEZELI SIE MYLE!!! Ale prosze o matematyczny dowod, a nie Twoje
            przypuszczenia!!!

            pzdr
            • Gość: leo Re: dlaczego redakcja publikuje nieprawdziwe info IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 13:49
              Poważna pomyłka, z moich obliczeń wynikało że ok. 36-u Kowalskich ma zrobić
              dobrze jednemu Goliszewskiemu, poprawiłeś ten wynik na 44 osoby. Tak trzymać.
              • Gość: emes Re: dlaczego redakcja publikuje nieprawdziwe info IP: *.studiokwadrat.com.pl 22.07.03, 14:33
                Gość portalu: leo napisał(a):

                > Poważna pomyłka, z moich obliczeń wynikało że ok. 36-u Kowalskich ma zrobić
                > dobrze jednemu Goliszewskiemu, poprawiłeś ten wynik na 44 osoby. Tak trzymać.

                No coz, nie rozumiem Twojego wywodu. I obawiam sie, ze nie zrozumiem. Bo nie
                dopuszczam do siebie takich kretynskich tekstow!
                • Gość: leo Re: dlaczego redakcja publikuje nieprawdziwe info IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 15:34
                  > No coz, nie rozumiem Twojego wywodu. I obawiam sie, ze nie zrozumiem. Bo nie
                  > dopuszczam do siebie takich kretynskich tekstow!

                  To spierdalaj, Brazylia będzie dla Ciebie odpowiednim miejscem.
                  • Gość: emes Re: dlaczego redakcja publikuje nieprawdziwe info IP: *.studiokwadrat.com.pl 22.07.03, 15:38
                    Gość portalu: leo napisał(a):

                    > > No coz, nie rozumiem Twojego wywodu. I obawiam sie, ze nie zrozumiem. Bo n
                    > ie
                    > > dopuszczam do siebie takich kretynskich tekstow!
                    >
                    > To spierdalaj, Brazylia będzie dla Ciebie odpowiednim miejscem.


                    Uwielbiam Brazylie. Dzieki za rade!!!

                    Uwielbiam tez merytoryczne, kulturalne dyskusje - mysle, ze w Brazylii znajde
                    godnych siebie rozmowcow :-)))
                    • Gość: leo Re: dlaczego redakcja publikuje nieprawdziwe info IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 16:47
                      > Uwielbiam Brazylie. Dzieki za rade!!!
                      > Uwielbiam tez merytoryczne, kulturalne dyskusje - mysle, ze w Brazylii znajde
                      > godnych siebie rozmowcow :-)))

                      Zapewne, to taki bogaty i humanitarny kraj. Policja rozwiązuje problemy
                      bezdomnych, dzieci mogą dorobić do domowego budżetu. Nie to co u nas.
                      Szczęśliwym trafem koncepcja prezesa BCC przybliża nas do tego modelu. Była już
                      II Japonia, może być II Brazylia.
                      • Gość: emes Nadal nie podales mi zrodel Swojej wiedzy IP: *.studiokwadrat.com.pl 22.07.03, 16:55
                        Gość portalu: leo napisał(a):

                        > > Uwielbiam Brazylie. Dzieki za rade!!!
                        > > Uwielbiam tez merytoryczne, kulturalne dyskusje - mysle, ze w Brazylii zna
                        > jde
                        > > godnych siebie rozmowcow :-)))
                        >
                        > Zapewne, to taki bogaty i humanitarny kraj. Policja rozwiązuje problemy
                        > bezdomnych, dzieci mogą dorobić do domowego budżetu. Nie to co u nas.
                        > Szczęśliwym trafem koncepcja prezesa BCC przybliża nas do tego modelu. Była
                        już
                        >
                        > II Japonia, może być II Brazylia.


                        Skad to wszystko wiesz? Masz dostep do jakis tajnych danych, ktore mowia ilu
                        emerytow utrzymuje ilu Goliszewskich? Chetnie sie z nimi zapoznam. Nie lubie
                        zyc w nieswiadomosci.
                      • Gość: emes CZEKAM! IP: *.studiokwadrat.com.pl 23.07.03, 14:12
                        Drzac z niecierpliwosci nadal czekam na oswiecenie mej duszy cyfrowymi danymi
                        na potwierdzenie Twoich smialych tez!
                        • Gość: leo Re: CZEKAM! IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 18:24
                          Co tu udowadniać. Obniżenie podatków pobudza gospodarkę, to prawda objawiona.
                          Problem w tym, że propozycja BCC dąży do ich podniesienia. Jak nazwać obniżenie
                          podatków, które spowoduje wzrost obciążeń dla większości społeczeństwa.
                          • Gość: emes Re: CZEKAM! IP: *.studiokwadrat.com.pl 24.07.03, 09:57
                            Badz czlowiekiem - rzuc jakies cyfry. Symulacje. Bo tak na slowo to nie
                            wierze...

                            Mi sie wydaje, ze sie mylisz, ale chetnie zmienie poglady jezeli mnie oswiecisz.
    • Gość: Banan Re: W podatkach trzeba więcej odwagi - rozmowa z IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.07.03, 14:10

      Twoj post jedynie uzmyslawia jak wielkie spustoszenie w glowach ludzi zrobil
      PRL. Widac po nim, ze jestes bezradny zyciowo. Osobiscie nie chcialbym aby
      takim ludziom jak Ty panstwo pomagalo. A juz na pewno nie dalbym komus takiemu
      roboty poniewaz wyraznie widac po tym co napisales, ze zwyczajnie brakuje ci
      inteligencji. Nie jestes w stanie dociec co tak naprawde jest przyczyna
      problemow gospodarczych Polski. Nie przedsiebiorcy, ale chore, w stanie agonii,
      panstwo, ktore nieudolnie chcialoby mieszac sie do wszystkiego psujac w efekcie
      co tylko sie da. A Ty jeszcze chcialbys, zeby to nieudolna panstwo mialo
      wiekszy wplyw na gospodarke niz ma.

      Nie wiem co Ci poradzic. Nie ma sensu zebys zakladal wlasna firme, bo widac, ze
      sobie nie dasz rady. Zapisz sie do partii, chyba SLD bedzie najlepsze poniewaz
      ma najwieksze doswiadczenie w promowaniu nieudacznikow, zawsze holdowali
      idei "selekcji negatywnej". Moze dostaniesz jakas ciepla posadke w jakims
      urzedzie i moze uda Ci sie dokulac do emerytury nic pozytecznego nie robiac,
      pasozytujac tak naprawde na pieniadzach podatnikow.
    • Gość: bajka mozna płacić nawet 90% podatku IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 18:25
      płaćmy 90% podatku od dochodów powyżej, powiedzmy, 1 miliona zł.
      każdy będzie za!
      • Gość: emes Re: mozna płacić nawet 90% podatku IP: *.studiokwadrat.com.pl 23.07.03, 11:11
        Gość portalu: bajka napisał(a):

        > płaćmy 90% podatku od dochodów powyżej, powiedzmy, 1 miliona zł.
        > każdy będzie za!

        No pewnie!

        Po prostu ci wszyscy, ktorzy by sie na to "lapali" maja dosc kasy, zeby zdobyc
        status rezydenta w jakims raju podatkowym. Wiec oni beda za bo im to zwisnie.
        Za oczywiscie bedzie lud pracujacy miast i wsi bo ow lud nie czyta (a jak czyta
        to nie rozumie) prasy, w ktorej takie calkiem legalne manewry sie opisuje. I
        oczywiscie zadowolona bedzie waaaadza bo nie dosc, ze przypodobala sie ludowi
        to jeszcze lud to "kupil"!!! I wszyscy beda zadowoleni :-)))
    • Gość: bajka jak pobudzić inwestycje? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 18:31
      inwestycje to miejsca pracy.
      Obecnie mamy tak:
      wymieniamy maszynę starą na nową i płacimy bajoński podatek od
      sprzedanej maszyny a nową wpisujemy na tak zwaną amortyzację,...
      czyli czekaj tatka latka,a moze kiedyś wpiszesz ją w koszty
      • Gość: łysy Re: jak pobudzić inwestycje? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 18:56
        Gość portalu: bajka napisał(a):

        > inwestycje to miejsca pracy.
        > Obecnie mamy tak:
        > wymieniamy maszynę starą na nową i płacimy bajoński podatek od
        > sprzedanej maszyny a nową wpisujemy na tak zwaną amortyzację,...
        > czyli czekaj tatka latka,a moze kiedyś wpiszesz ją w koszty

        Napisz coś więcej bo po tym co napisałeś trudno wyrokować co ci dolega.
        • Gość: emes Re: jak pobudzić inwestycje? IP: *.studiokwadrat.com.pl 23.07.03, 11:13
          Gość portalu: łysy napisał(a):

          > Gość portalu: bajka napisał(a):
          >
          > > inwestycje to miejsca pracy.
          > > Obecnie mamy tak:
          > > wymieniamy maszynę starą na nową i płacimy bajoński podatek od
          > > sprzedanej maszyny a nową wpisujemy na tak zwaną amortyzację,...
          > > czyli czekaj tatka latka,a moze kiedyś wpiszesz ją w koszty
          >
          > Napisz coś więcej bo po tym co napisałeś trudno wyrokować co ci dolega.


          Zabierasz glos na tematy, na ktorych sie nie znasz. O tym jednoznacznie
          swiadczy Twoja odpowiedz!
          • Gość: łysy Re: jak pobudzić inwestycje? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.03, 16:45
            Gość portalu: emes napisał(a):

            > Gość portalu: łysy napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: bajka napisał(a):
            > >
            > > > inwestycje to miejsca pracy.
            > > > Obecnie mamy tak:
            > > > wymieniamy maszynę starą na nową i płacimy bajoński podatek od
            > > > sprzedanej maszyny a nową wpisujemy na tak zwaną amortyzację,...
            > > > czyli czekaj tatka latka,a moze kiedyś wpiszesz ją w koszty
            > >
            > > Napisz coś więcej bo po tym co napisałeś trudno wyrokować co ci dolega.
            >
            >
            > Zabierasz glos na tematy, na ktorych sie nie znasz. O tym jednoznacznie
            > swiadczy Twoja odpowiedz!

            Ty oczywiście znasz sie na wszystkim tylko jak ci ktoś udowodni twoją niewiedzę
            lub kłamstwo urywasz dyskusje i popisujesz się swoją mądrością na nowym wątku.
            Gośc pisze takie bajki że aż przykro czytać . Rozumiem że ty idąc mu w sukurs
            rozumek masz podobnej wielkości co on.
            • Gość: emes Poddaje sie IP: *.studiokwadrat.com.pl 24.07.03, 09:23
              Gość portalu: łysy napisał(a):

              > Gość portalu: emes napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: łysy napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: bajka napisał(a):
              > > >
              > > > > inwestycje to miejsca pracy.
              > > > > Obecnie mamy tak:
              > > > > wymieniamy maszynę starą na nową i płacimy bajoński podatek od
              > > > > sprzedanej maszyny a nową wpisujemy na tak zwaną amortyzację,...
              > > > > czyli czekaj tatka latka,a moze kiedyś wpiszesz ją w koszty
              > > >
              > > > Napisz coś więcej bo po tym co napisałeś trudno wyrokować co ci doleg
              > a.
              > >
              > >
              > > Zabierasz glos na tematy, na ktorych sie nie znasz. O tym jednoznacznie
              > > swiadczy Twoja odpowiedz!
              >
              > Ty oczywiście znasz sie na wszystkim tylko jak ci ktoś udowodni twoją
              niewiedzę
              >
              > lub kłamstwo urywasz dyskusje i popisujesz się swoją mądrością na nowym wątku.
              > Gośc pisze takie bajki że aż przykro czytać . Rozumiem że ty idąc mu w sukurs
              > rozumek masz podobnej wielkości co on.


              Zagiales mnie! Posypuje glowe popiolem i zaszywam sie w swoim kaciku.

              Ale zaraz, czy Ty przypadkiem tez nie piszesz w roznych watkach? Zmieniasz
              watek jak ktos Cie zagnie, czy jak uwazasz temat za wyczerpany?
        • edek40 Re: jak pobudzić inwestycje? 23.07.03, 15:09
          Z Twoich wypowiedzi wywnioskowalem, ze dysponujesz wiedza nt. prowadzenia
          finansow firmy chociaz w tak podstawowym zakresie. Jednak Ty sie po prostu
          wymadrzasz.
    • Gość: BRvUngern-Sternber Tzw.przedsiebiorcy klamia.I to jest problem. IP: *.bg.am.lodz.pl 23.07.03, 12:07
      Klamstwa tzw. przedsiebiorcow to powazny problem.Nauczyli sie oni ze gdy mowia
      ze utworza ,,nowe miejsca pracy'' to rzad chetniej spelnia postulaty.I klamia
      bezczelnie ze jak dostana troche pieniedzy kosztem pracownikow to gospodarka
      ruszy.Tymczasem gdy glupi rzad komunisty w to uwierzyl i obizyl drastycznie CIT
      momentalnie zaczeli mowic ,,ze tworzenie miejsc pracy nie jest takie
      proste'', ,,nie tak szybko'' itd.Jak gowniarze przylapani na klamstwie.Po co
      klamia?Swoimi klamstwami doprowadzili do utraty wiarygodnosci.Co gorsza
      kompromituja madrych i pracowitych i prawdomownych!!! przedsiebiorcow.I
      prowokuja takie glosy ,,niepotrzebni nam kapitalisci''.Tymczasem ,,tworzenie
      miejsc pracy'' nie zalezy w najmniejszym stopniu od przedsiebiorcow.Zreszta nie
      ma czegos takiego.Przedsiebiorstwa ,,tworza zysk'' a nie ,,miejsca pracy''.Zeby
      przy okazji powstawaly miejsca pracy potrzebna jest odpowiednia polityka
      gospodarcza ktora u nas prowadza (katastrofalnie) RPP i NBP.To sa instytucje
      generujace wzrost gospodarczy(u nas stagnacje) i tyle..
      • Gość: leo Re: Tzw.przedsiebiorcy klamia.I to jest problem. IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 13:39
        Jacy przedsiębiorcy? zerknij na www.bcc.org.pl. Większość to prezesi,
        członkowie rad i zarządów (bardzo często państwowych firm), bardzo dobrze
        opłacani etatowi pracownicy. Górnolotne dyrdymały Goliszewskiego należy czytać
        w tym kontekście. Z dobrodziejstwa wprowadzenia podatku liniowego pociechę będą
        miały osoby zarabiające ponad 3 tys. zł miesięcznie. Niestety aby zaspokoić
        fiskusa reszta społeczeństwa musi dostać po dupie.
      • Gość: Banan Re: Tzw.przedsiebiorcy klamia.I to jest problem. IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.07.03, 13:46
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        Zeby
        >
        > przy okazji powstawaly miejsca pracy potrzebna jest odpowiednia polityka
        > gospodarcza ktora u nas prowadza (katastrofalnie) RPP i NBP.To sa instytucje
        > generujace wzrost gospodarczy(u nas stagnacje) i tyle..

        A mozesz wyjasnic dlaczego w takich krajach dla przykladu jak Niemcy czy
        Japonia mozna latwo dostac kredyt na bardzo dobrych warunkach i wzrostu
        gospodarczego tam nie ma, miejsca pracy tez nie powstaja? I cala Twoja teoria
        rozsypuje sie od razu w drobny mak.
        • Gość: leo Re: Tzw.przedsiebiorcy klamia.I to jest problem. IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 13:54
          To proste: niemcy są przygłupy i złote myśli Goliszewskiego mają w dupie,
          trudno zrozumieć tych tempaków ale mają kwotę wolną na poziomie ok. 30 tys. zł.
          Jak ją zmniejszą do 4 tys.(tylko dla najbiedniejszych) to im zaraz wszystko
          podskoczy.
        • Gość: BRvUngern-Sternber To proste!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 29.07.03, 14:27

          > A mozesz wyjasnic dlaczego w takich krajach dla przykladu jak Niemcy czy
          > Japonia mozna latwo dostac kredyt na bardzo dobrych warunkach i wzrostu
          > gospodarczego tam nie ma, miejsca pracy tez nie powstaja? I cala Twoja teoria
          > rozsypuje sie od razu w drobny mak.--->Jaka teoria?To nie jest teoria tylko
          rzeczywistosc.Nie mowilem nic o dostepnosci kredytow na niski procent.Mowilem
          ze w Polsce stopy % sa zbyt wysokie( te ustalane przez RPP) i restrykcyjna
          polityka NBP i to bylo przyczyna kryzysu.Stopy % w Bankach to inne
          zagadnienie.Nie mylcie tych stop!!!
      • Gość: ms Re: Tzw.przedsiebiorcy klamia.I to jest problem. IP: *.ssmb.com 23.07.03, 15:34
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        Tymczasem gdy glupi rzad komunisty w to uwierzyl i obizyl
        drastycznie CIT

        ##O ile obnizyl? Wcale nie obnizyl? Obiecal i G****!

        Tymczasem ,,tworzenie
        > miejsc pracy'' nie zalezy w najmniejszym stopniu od
        przedsiebiorcow.Zreszta nie
        >
        > ma czegos takiego.Przedsiebiorstwa ,,tworza zysk'' a
        nie ,,miejsca pracy''.
        ##Idz sie troche poucz ekonomii - albo lepiej porozmawiaj z
        ludzmi majacymi firmy zatrudniajace okolo 5-10 ludzi. Otoz
        zeby "wytworzyc zysk" cos musi byc wyprodukowane, zareklamowane,
        wynegocjowane i sprzedane - to robia LUDZIE - i stad MIEJSCA
        PRACY.

        odpowiednia polityka
        > gospodarcza ktora u nas prowadza (katastrofalnie) RPP i NBP.To
        sa instytucje
        > generujace wzrost gospodarczy(u nas stagnacje) i tyle..

        ##Oj, jednak widze braki w edukacji - polityke gosp. prowadzi
        rzad bo to on ma wiekszosc w Sejmie gdzie sie uchwala ustawy - i
        to one reguluja gospodarke (albo jak u nas "przeregulowuja") i
        rzad przedstawia budzet czyli regulacje podatkowe oraz polityke
        finansowa - a jak jest deficyt (a jest) to inwestorzy pozyczaja
        rzadowi (bo on nie bankrutuje), a nie firmom - bo one przy
        takiej polityce rzadu - i owszem bankrutuja.
        NBP i RPP prowadzi polityke pieniezna dbajac o to aby byla niska
        i stabilna (dlugoterminowo) INFLACJA.
        Jakby polityka gospodarcza polegala tylko na niskich stopach
        procentowych - to wszedzie bylyby zerowe i bylaby powszechna
        szczesliwosc. W Japonii sa zerowe i co jest - zapasc od 10 lat...

        Wiec zamiast tropic klamstwa przedsiebiorcow, radze koledze sie
        poduczyc...

        MS
        • edek40 Re: Tzw.przedsiebiorcy klamia.I to jest problem. 23.07.03, 16:11
          Poduczyc??? Tu wiekszosc dyskutantow uczy sie z materialow edukacyjnych z
          czasow PZPR (w najlepszym razie zalozen SLD i UP).
        • Gość: emes Po co sie uczyc... IP: *.studiokwadrat.com.pl 23.07.03, 16:12
          PAMIETAJ! BRvUngern-Sternber nie musi sie uczyc - on WIE.

          Posiadl wiedze wszelaka niedostepna przecietnemu smiertelnikowi i zazdrosnie
          jej strzeze!!!

          I nigdy nie pros go o dowody na potwierdzenie jego tez - jak ktos WIE to
          niczego nie musi udowadniac. To zrozumiale on WIE, a Ty nie :-)))
          • pontifexmaximus Re: Po co sie uczyc... 24.07.03, 09:34
            Gość portalu: emes napisał(a):

            > PAMIETAJ! BRvUngern-Sternber nie musi sie uczyc - on WIE.
            >
            > Posiadl wiedze wszelaka niedostepna przecietnemu smiertelnikowi i zazdrosnie
            > jej strzeze!!!
            >
            > I nigdy nie pros go o dowody na potwierdzenie jego tez - jak ktos WIE to
            > niczego nie musi udowadniac. To zrozumiale on WIE, a Ty nie :-)))


            nie jestem biegły w ekonomii, ale po analizie wszystkich postów można
            stwierdzić i vice versa ;)
            wy nie dyskutujecie, tu każdy przychodzi zamknięty na argumenty drugiej strony;
            • mr_watchman Re: Po co sie uczyc... 24.07.03, 09:46
              pontifexmaximus napisał:

              > nie jestem biegły w ekonomii, ale po analizie wszystkich postów można
              > stwierdzić i vice versa ;)
              > wy nie dyskutujecie, tu każdy przychodzi zamknięty na argumenty drugiej
              > strony;

              A przecież wiadomo, że jedynie słuszna jest tylko postępowa myśl
              socjalistyczna, a Balcerowicz musi odejść.
              • Gość: emes Re: Po co sie uczyc... IP: *.studiokwadrat.com.pl 24.07.03, 09:58
                mr_watchman napisał:

                > pontifexmaximus napisał:
                >
                > > nie jestem biegły w ekonomii, ale po analizie wszystkich postów można
                > > stwierdzić i vice versa ;)
                > > wy nie dyskutujecie, tu każdy przychodzi zamknięty na argumenty drugiej
                > > strony;
                >
                > A przecież wiadomo, że jedynie słuszna jest tylko postępowa myśl
                > socjalistyczna, a Balcerowicz musi odejść.


                MUSI!!!
                • pontifexmaximus Re: Po co sie uczyc... 24.07.03, 10:00
                  Gość portalu: emes napisał(a):

                  > mr_watchman napisał:
                  >
                  > > pontifexmaximus napisał:
                  > >
                  > > > nie jestem biegły w ekonomii, ale po analizie wszystkich postów można
                  >
                  > > > stwierdzić i vice versa ;)
                  > > > wy nie dyskutujecie, tu każdy przychodzi zamknięty na argumenty drugi
                  > ej
                  > > > strony;
                  > >
                  > > A przecież wiadomo, że jedynie słuszna jest tylko postępowa myśl
                  > > socjalistyczna, a Balcerowicz musi odejść.
                  >
                  >
                  > MUSI!!!

                  słyszałem niedawno dowcip o prof. L. Balcerowiczu.
                  Wiecie czym różni się saper od Balcerowicza?
                  Saper myli się raz więcej niż Balcerowicz.

                  • pontifexmaximus Re: Po co sie uczyc... 24.07.03, 10:01

                    Beger do NBP!!!
                    • mr_watchman Re: Po co sie uczyc... 24.07.03, 10:18
                      pontifexmaximus napisał:

                      > Beger do NBP!!!

                      Chyba prof. dr hab. Beger? W tym tempie, w jakim ta pani zaliczyła szkołę
                      średnią, zdobycie wymienionych stopni naukowych i tytułu to drobiazg. Myślę,
                      że p. Beger wyrobi się jeszcze przed końcem kadencji, a kto wie - może nawet
                      zdąży jeszcze przed wejściem Polski do UE?
                      • Gość: emes Re: Po co sie uczyc... IP: *.studiokwadrat.com.pl 24.07.03, 10:24
                        mr_watchman napisał:

                        > pontifexmaximus napisał:
                        >
                        > > Beger do NBP!!!
                        >
                        > Chyba prof. dr hab. Beger? W tym tempie, w jakim ta pani zaliczyła szkołę
                        > średnią, zdobycie wymienionych stopni naukowych i tytułu to drobiazg. Myślę,
                        > że p. Beger wyrobi się jeszcze przed końcem kadencji, a kto wie - może nawet
                        > zdąży jeszcze przed wejściem Polski do UE?


                        To moze uczynmy z poslanki Beger nasz czolowy towar eksportowy. Trzeba by ja
                        tylko rozklonowac :-)))

                        O korzysciach plynacych z wyeksportowania poslanki Beger nie musze chyba
                        pisac :-)
                        • mr_watchman Re: Po co sie uczyc... 24.07.03, 11:31
                          Gość portalu: emes napisał(a):

                          > To moze uczynmy z poslanki Beger nasz czolowy towar eksportowy. Trzeba by ja
                          > tylko rozklonowac :-)))

                          Tylko nie można udzielać na nią gwarancji i trzeba by w jakiś chytry sposób
                          wyłączyć rękojmię za wady intelektualne, bo inaczej nabywcy żywcem nas zjedzą.
                          • Gość: emes Re: Po co sie uczyc... IP: *.studiokwadrat.com.pl 24.07.03, 15:17
                            mr_watchman napisał:

                            > Gość portalu: emes napisał(a):
                            >
                            > > To moze uczynmy z poslanki Beger nasz czolowy towar eksportowy. Trzeba by
                            > ja
                            > > tylko rozklonowac :-)))
                            >
                            > Tylko nie można udzielać na nią gwarancji i trzeba by w jakiś chytry sposób
                            > wyłączyć rękojmię za wady intelektualne, bo inaczej nabywcy żywcem nas zjedzą.


                            To moze proponowac ja na wyprzedazy...? Jako towar niepelnowartosciowy.

                            Wiesz, to co piszemy mozna chyba podciagnac pod obraze wladz panstwowych. To
                            jest karalne? :-)
                            • mr_watchman Re: Po co sie uczyc... 25.07.03, 08:29
                              Gość portalu: emes napisał(a):

                              > To moze proponowac ja na wyprzedazy...? Jako towar niepelnowartosciowy.
                              >
                              > Wiesz, to co piszemy mozna chyba podciagnac pod obraze wladz panstwowych. To
                              > jest karalne? :-)

                              Co za różnica? Jak Lepper zostanie premierem, to od razu wsadzi do więzienia
                              takich odrażających kapitalistów i burżujów jak ty, a potem - ich nędznych
                              popleczników takich jak ja. Cieszmy się wolnością, póki jeszcze można.
                              • Gość: emes Re: Po co sie uczyc... IP: *.studiokwadrat.com.pl 25.07.03, 11:14
                                mr_watchman napisał:

                                > Gość portalu: emes napisał(a):
                                >
                                > > To moze proponowac ja na wyprzedazy...? Jako towar niepelnowartosciowy.
                                > >
                                > > Wiesz, to co piszemy mozna chyba podciagnac pod obraze wladz panstwowych.
                                > To
                                > > jest karalne? :-)
                                >
                                > Co za różnica? Jak Lepper zostanie premierem, to od razu wsadzi do więzienia
                                > takich odrażających kapitalistów i burżujów jak ty, a potem - ich nędznych
                                > popleczników takich jak ja. Cieszmy się wolnością, póki jeszcze można.


                                To nie bedzie wiezienie. Wzorem Wielkiego Wodza Rewolucji Towarzysza Stalina,
                                Lepper pozamyka kapitalistow i burzujow w lagrach. Tam beda pracowac na
                                utrzymanie uczciwych, wolnych ludzi :-)))
            • Gość: emes Re: Po co sie uczyc... IP: *.studiokwadrat.com.pl 24.07.03, 10:12
              pontifexmaximus napisał:

              > Gość portalu: emes napisał(a):
              >
              > > PAMIETAJ! BRvUngern-Sternber nie musi sie uczyc - on WIE.
              > >
              > > Posiadl wiedze wszelaka niedostepna przecietnemu smiertelnikowi i zazdrosn
              > ie
              > > jej strzeze!!!
              > >
              > > I nigdy nie pros go o dowody na potwierdzenie jego tez - jak ktos WIE to
              > > niczego nie musi udowadniac. To zrozumiale on WIE, a Ty nie :-)))
              >
              >
              > nie jestem biegły w ekonomii, ale po analizie wszystkich postów można
              > stwierdzić i vice versa ;)
              > wy nie dyskutujecie, tu każdy przychodzi zamknięty na argumenty drugiej
              strony;
              >

              Musisz jeszcze troche poczytac, zeby docenic wiedze wszelaka "sprzedawana" nam
              przez bruna. Nasz ulubiony BRvUngern-Sternber w ogole nie chce splamic swych
              palcow pisaniem o FAKTACH. On WIE...

              Faktem jest, ze na formum kazdy spiera sie z kazdym. I kazdy wsacza na formum
              swoje jady :-)))

              Generalnie jednak zwolennicy liberalizmu staraja sie potwierdzac swoje tezy
              jakimis danymi. Natomiast zwolennicy roznych ograniczen, koncesjonowania zycia
              i komunizowania gospodarki posluguja sie tezami z kosmosu. I to niekoniecznie
              tego najblizszego...
              • Gość: BRvUngern-Sternber Trzeba sie uczyc...na bledach... IP: *.bg.am.lodz.pl 24.07.03, 14:55
                Gość por
                > > >
                > > > I nigdy nie pros go o dowody na potwierdzenie jego tez - jak ktos WIE
                > to
                > > > niczego nie musi udowadniac. To zrozumiale on WIE, a Ty nie :-)))
                > >
                > >
                > > nie jestem biegły w ekonomii, ale po analizie wszystkich postów można
                > > stwierdzić i vice versa ;)
                > > wy nie dyskutujecie, tu każdy przychodzi zamknięty na argumenty drugiej
                > strony;
                > >
                >
                > Musisz jeszcze troche poczytac, zeby docenic wiedze wszelaka "sprzedawana"
                nam
                > przez bruna. Nasz ulubiony BRvUngern-Sternber w ogole nie chce splamic swych
                > palcow pisaniem o FAKTACH. On WIE...
                >
                > Faktem jest, ze na formum kazdy spiera sie z kazdym. I kazdy wsacza na formum
                > swoje jady :-)))
                >
                > Generalnie jednak zwolennicy liberalizmu staraja sie potwierdzac swoje tezy
                > jakimis danymi. Natomiast zwolennicy roznych ograniczen, koncesjonowania
                zycia
                >
                > i komunizowania gospodarki posluguja sie tezami z kosmosu. I to niekoniecznie
                > tego najblizszego...--->Jak to nie mam danych.Alez wy sie nie orientujecie w
                sytuacvji.Mam az 10 potwierdzen tak.I to jakich samych najlepszych i waszych
                idoli.Sa to... Leszek BAlcerowicz i czlonkowie RPP...TAK!!!Pystano ich dlaczego
                jest wzrost gospodarczy.ODPOWIEDZIELI ZGODNIE;---W WYNIKU OBNIZENIA STOP
                PROCENTOWYCH---.I co lyso wam.Wasi idole ktorych tak bronicie zdradzili
                was.Sami przyznali ze to od stop procentowych zalezy wzrost gospodarczy.Troche
                mi was szkoda.Ale tak to jest.Zapamietajcie te lekcje-NIGDY ALE TO NIGDY Nie
                popierajcie ludzi niepowaznych bez zasad.Bo inaczej wyjdziecie na glopcow albo
                jeszcze gorzej...
                • Gość: emes Re: Trzeba sie uczyc...na bledach... IP: *.studiokwadrat.com.pl 24.07.03, 15:21
                  Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                  > Jak to nie mam danych.Alez wy sie nie orientuje
                  > cie w
                  > sytuacvji.Mam az 10 potwierdzen tak.


                  Ale ja nigdy nie widzialem zadnych potwierdzen!!! Ani na tak, ani na nie! Ani
                  jednego! Z wyjatkiem powtarzanego jak katarynka: Balcerowicz musi odejsc,
                  Balcerowicz musi odejsc, Balcerowicz musi odejsc, Balcerowicz musi odejsc...
                • edek40 Re: Trzeba sie uczyc...na bledach... 24.07.03, 15:42
                  Gdzies dzwoni. Tylko Ty za cholere nie wiesz gdzie.

                  RPP podniosla stopy w celu ukrocenia rozszalalego importu dobr (glownie
                  niestety konsumpcyjnych) wobec malejacego eksportu. Nigdy nikt nie mowil, ze
                  wysokie stopy sa korzystne. One byly konieczne, bo w przeciwnym wypadku
                  doszloby w Polsce do kryzysu walutowego. Wrocilyby piekne czasy placenia
                  dolarami, a nie zlotowkami przeliczanymi na dolary. To podniesienie stop mozna
                  porownac do bolesnego odtruwania pijaka dla jego dobra. Pijak to dobro zauwazac
                  zaczyna dopiero jak porzadnie wytrzezwieje i zsocjalizuje. Nasza gospodarka
                  zaczyna trzezwiec, wiec mozna obnizac stopy. Z cala pewnoscia z korzyscia dla
                  wzrostu gospodarczego. Ten wzrost wynika z tego, ze na rynku przetrwaly silne
                  firmy, ktore badz byly zdrowe zawsze lub zdolaly ozdrowiec. I pomimo fatalnej
                  polityki fiskalnej (nie mylic z polityka pieniezna - to domena NBP i RPP) daja
                  rade sie rozwijac. Mozna nawet powiedziec, ze rozwijaja sie wbrew polityce
                  komuszkow. I niestety daja argumenty czerwonym za utrzymywaniem spolecznie
                  sprawiedliwiej gospodarki, ktora hamuje rozwoj bardziej niz nawet wysokie stopy
                  procentowe.

                  Spojrzyj na oprocentowanie wkladow i kredytow. W wyniku hurtowego zadluzania
                  sie budzetu banki spokojnie utrzymuja wysokie oprocentowanie kredytow. Jest ono
                  duzo wyzsze niz stopy procentowe NBP. I jest tak od zawsze. A to oprocentowanie
                  (o checi bankow do kredytowania kogokolwiek poza budzetem nie wspomne)
                  spowalnia wzrost gospodarczy.
                  • Gość: leo Re: Trzeba sie uczyc...na bledach... IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 16:54
                    > Mozna nawet powiedziec, ze rozwijaja sie wbrew polityce
                    > komuszkow. I niestety daja argumenty czerwonym za utrzymywaniem spolecznie
                    > sprawiedliwiej gospodarki, ktora hamuje rozwoj bardziej niz nawet wysokie
                    > stopy procentowe.
                    Jak pamiętam gospodarka przystopowała w okresie rządu Buzka, schłodzona
                    polityką l.Balcerowicza. Tenże geniusz finansowy pozostawił po sobie dziurę w
                    budżecie z którą "komuszki" do dzisiaj mają kłopoty.

                    > Spojrzyj na oprocentowanie wkladow i kredytow. W wyniku hurtowego zadluzania
                    > sie budzetu banki spokojnie utrzymuja wysokie oprocentowanie kredytow.
                    Może to i prawda, tylko kto rządz najważniejszym z tych banków?
                    • edek40 Re: Trzeba sie uczyc...na bledach... 24.07.03, 21:26
                      Ano przystopowała za Buzka. Jednak w moim mniemaniu to też komuszki. Tylko
                      pobożne. Jednak od rozchulania importu przyczyniły się komuszki bezbożne w
                      latach 93-97. I ta, i ta ekipa za główny cel stawiały sobie spokój społeczny
                      nawet kosztem gospodarki. I mamy to, co mamy.
                      • pontifexmaximus Re: Trzeba sie uczyc...na bledach... 25.07.03, 09:19

                        UE - spada PKB, rośnie bezrobocie, - wiadmomo, unijni socjaliści,
                        USA - spada PKB, rośnie bezrobocie (wsród absolwentów 19%) średnia stopa
                        najwyższa od 20 lat - chyba 8%, - amerykańscy socjaliści?
                        • edek40 Re: Trzeba sie uczyc...na bledach... 25.07.03, 10:09
                          Ciekawe co masz na mysli? Swiat chyli sie ku upadkowi? Moze czas jakas sekte
                          zalozyc :-)

                          Nie znam przyczyn spowolnienia w USA. Byc moze winne sa tzw. kreatywna
                          ksiegowosc oraz zalamanie sie rynku "elektronicznego". Inwestorzy byc moze boja
                          sie rowniez konsekwencji wojny. Jest dosc istotna roznica miedzy Europa a USA.
                          Europa ma wzrost na poziomie 0-1% (niektorzy twierdza, ze maleje), a USA tych
                          kilka procent jednak ma. W Europie nikt nie mysli o obnizaniu podatkow, a w
                          Polsce wrecz slyszy sie glosy o podwyzszaniu. UE wymaga na Irlandii podwyzke
                          swoich obciazen podakowych - pewnie chodzi o zatrzymanie i tej gospodarki. W
                          USA na wiesc o spowalnianiu gospodarki nastepuje obnizka podatkow. Sztywne
                          kodeksy pracy i wysokie obciazenia w UE powoduja wzrost bezrobocia. Bezrobocie
                          na poziomie 6% (ja slyszalem o takim poziomie) w USA przez wielu ekonomistow
                          uznawana jest za wspolczynnik oceniajacy liczbe ludzi, ktorzy po prostu nie
                          chca pracowac, bo dobrze im na socjalu.

                          Generalnie gospodarka UE rozwija sie niejednorodnie i dane nt. sredniego
                          wzrostu mozna wsadzic se w... Najwieksze i majace najwiekszy wplyw na
                          gospodarke Europy i swiata Niemcy i Fracja maja na horyzoncie widmo deflacji
                          wynikajace ze zwijania sie tych panstw. Na przeciwnym biegunie sa rozwijajce
                          sie Hiszpania, Portugalia, W. Brytania i wspomniana Irlandia. Nie sa one jednak
                          w stanie skompensowac zanizania danych przez przesocjalizowanie molochy.
                        • Gość: emes Re: Trzeba sie uczyc...na bledach... IP: *.studiokwadrat.com.pl 25.07.03, 11:23
                          pontifexmaximus napisał:

                          >
                          > UE - spada PKB, rośnie bezrobocie, - wiadmomo, unijni socjaliści,


                          No tak!


                          > USA - spada PKB, rośnie bezrobocie (wsród absolwentów 19%) średnia stopa
                          > najwyższa od 20 lat - chyba 8%, - amerykańscy socjaliści?


                          A nie slyszales nigdy o tym, ze zadna gospodarka nie jest wstanie rozwijac sie
                          zawsze jednakowo szybko? W USA jednak odnotowuje sie wzrost! Gospodarka USA
                          jest zdecydowanie bardziej wolna niz europejska - poradzi sobie... A Europa? No
                          coz, rezerwuje sobie rekami socjalistow miejsce w peletonie gospodarki swiata.
                    • Gość: emes Oj, trzeba! IP: *.studiokwadrat.com.pl 25.07.03, 09:30
                      Gość portalu: leo napisał(a):

                      > > Spojrzyj na oprocentowanie wkladow i kredytow. W wyniku hurtowego zadluzan
                      > ia
                      > > sie budzetu banki spokojnie utrzymuja wysokie oprocentowanie kredytow.
                      > Może to i prawda, tylko kto rządz najważniejszym z tych banków?


                      Masz na mysli NBP?

                      Jezeli tak, to musisz wiedziec, ze NBP nie udziela kredytow i nie prowadzi
                      zadnych rachunkow. Ani dla ludnosci, ani dla firm. A tekst o roznicy w
                      oprocentowaniu wkladow i kredytow dotyczyl bankow komercyjnych!
                      • pontifexmaximus Re: Oj, trzeba! 25.07.03, 10:36
                        Gość portalu: emes napisał(a):

                        > Gość portalu: leo napisał(a):
                        >
                        > > > Spojrzyj na oprocentowanie wkladow i kredytow. W wyniku hurtowego zad
                        > luzan
                        > > ia
                        > > > sie budzetu banki spokojnie utrzymuja wysokie oprocentowanie kredytow
                        > .
                        > > Może to i prawda, tylko kto rządz najważniejszym z tych banków?
                        >
                        >
                        > Masz na mysli NBP?
                        >
                        > Jezeli tak, to musisz wiedziec, ze NBP nie udziela kredytow i nie prowadzi
                        > zadnych rachunkow. Ani dla ludnosci, ani dla firm. A tekst o roznicy w
                        > oprocentowaniu wkladow i kredytow dotyczyl bankow komercyjnych!


                        Może należałoby zmnieszyć rezerwę bankową - kurde jak wspomniałem wczesniej nie
                        jestem biegły w ekonomii, ale byłem na stronach NBP i wydaje mi się, że banki
                        komenrcyjne muszą mieć określone rezerwy (w NBP), tytułem zabezpieczenia - może
                        to powoduje, iż kredyt w Polsce jest relatywnie drogi (no bo stopy spadły w
                        przeciągu 2 lat z 20 do chyba 7 %)
                        jak rezerwy są oprocentowane, to bankom nawet nie opłaca się bawić w kredyty
                        dla ludności i podmiotów prywatnych - mają przecież bezpieczny i pewny zarobek,
                        gwarantowany przez NBP
                        to tylko taka spekulacja "na chłopski rozum", niestety nie poprę jej gruntowną
                        analizą, modelem ekonomicznym etc.
                        pozdro


                        • Gość: emes Re: Oj, trzeba! IP: *.studiokwadrat.com.pl 25.07.03, 11:32
                          pontifexmaximus napisał:

                          > Gość portalu: emes napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: leo napisał(a):
                          > >
                          > > > > Spojrzyj na oprocentowanie wkladow i kredytow. W wyniku hurtoweg
                          > o zad
                          > > luzan
                          > > > ia
                          > > > > sie budzetu banki spokojnie utrzymuja wysokie oprocentowanie kre
                          > dytow
                          > > .
                          > > > Może to i prawda, tylko kto rządz najważniejszym z tych banków?
                          > >
                          > >
                          > > Masz na mysli NBP?
                          > >
                          > > Jezeli tak, to musisz wiedziec, ze NBP nie udziela kredytow i nie prowadzi
                          >
                          > > zadnych rachunkow. Ani dla ludnosci, ani dla firm. A tekst o roznicy w
                          > > oprocentowaniu wkladow i kredytow dotyczyl bankow komercyjnych!
                          >
                          >
                          > Może należałoby zmnieszyć rezerwę bankową - kurde jak wspomniałem wczesniej
                          nie
                          >
                          > jestem biegły w ekonomii, ale byłem na stronach NBP i wydaje mi się, że banki
                          > komenrcyjne muszą mieć określone rezerwy (w NBP), tytułem zabezpieczenia -
                          może
                          >
                          > to powoduje, iż kredyt w Polsce jest relatywnie drogi (no bo stopy spadły w
                          > przeciągu 2 lat z 20 do chyba 7 %)
                          > jak rezerwy są oprocentowane, to bankom nawet nie opłaca się bawić w kredyty
                          > dla ludności i podmiotów prywatnych - mają przecież bezpieczny i pewny
                          zarobek,
                          >
                          > gwarantowany przez NBP
                          > to tylko taka spekulacja "na chłopski rozum", niestety nie poprę jej
                          gruntowną
                          > analizą, modelem ekonomicznym etc.
                          > pozdro
                          >
                          >

                          Niezle kombinujesz. Pewnie cos w tym jest...

                          Ale banki nie udzialaja kredytow przedsiebiorstwom bo maja pewnego klienta w
                          postaci panstwa (panstwu trudniej zbankrutowac niz przedsiebiorcy - szegolnie
                          jak temu drugiemu panstwo zrobi siurprize w postaci naglej podwyzki obciazen).
                          A kredyty kosztuja drogo bo pieniedzy jest malo, a chetnych duzo. A wsrod
                          chetnych jest nienasycone panstwo... I kolko sie zamyka :-)
                      • Gość: leo Re: Oj, trzeba! IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 11:01
                        Jest bankiem banków i ich nadzorcą, ale na oprocentowanie wkladow i kredytow
                        bankow komercyjnych nie ma żadnego wpływu, ciekawe.
                        • Gość: emes Re: Oj, trzeba! IP: *.studiokwadrat.com.pl 25.07.03, 11:36
                          Gość portalu: leo napisał(a):

                          > Jest bankiem banków i ich nadzorcą, ale na oprocentowanie wkladow i kredytow
                          > bankow komercyjnych nie ma żadnego wpływu, ciekawe.


                          Ciekawe...

                          Banki komercyjne reaguja na polityke NBP, ale NBP nie kieruje bankami. Na
                          szczescie skonczyly sie juz czasy jedynie slusznej drogi i centralknego
                          planowania.

                          Na oprocentowanie wkladow i kredytow maja wplyw prawa rynku. Wiesz, te
                          banialuki o popycie i podazy... A ze popyt na kase duzy, a podaz ograniczona to
                          i kasa droga! Nie podobaja Ci sie niskie oprocentowania wkladow - przeciez jest
                          tak jak chcial Pan Przewodniczacy Miller - stopy spadly. Wszedzie...
                  • Gość: BRvUngern-Sternber Uscislijmy.. IP: *.bg.am.lodz.pl 25.07.03, 11:37
                    Nie bede sie wdawal teraz w rozwodzenie nad polityka gospodarcza Balcerka i RPP z lat 1997-2002.Powiem krotko bylo to polaczenie niekompetencji z glupota.A to jak wiadomo jest gorsze niz zbrodnia.MAMY NAJWYZSZE NBEZROBOCIE W EUROPIE i zadne tlumaczenia tego nie zmienia.Ale tu chodzi o cos innego.O fakt bezczelnych klamstw Balcerka i RPP(trzeba przyzac ze glownie RPP) ze oni ,,nie maja wplywu na gospodarke.I wszystkie instytucje tzw. chamskiego liberalizmu a wiec analitycy Wprost i inne ,,autorytety'' zaczely to klamstwo popierac.Na to klamstwo nabralo sie wielu min. rzad millera(to dobrze).I wielu uczestnikow tego forum tak ze nawet zaczeli mnie obrazac.Tymczasem cios przyszedl ze strony ich idoli,ktorzy stwierdzili ze to ,,obnizenie stop spowodowalo wzrost''.A wiec wzrost zalezy od stop a nie od podatkow,kodeksow pracy itd.Czyli klamstwo upadlo.A wiec uczcie sie na bledach.Nigdy nie wierzcie kretaczom.I zapamietajcie-WZROST GOSPODARCZY ZALEZY OD POLITYKI GOSPODARCZEJ.A POLITYKE GOSPODARCZA PROWADZI U NAS RPP(sama nazwa wskazuje) i NBP.A najmniej rzad.
                    • Gość: emes Re: Uscislijmy.. IP: *.studiokwadrat.com.pl 25.07.03, 12:14
                      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                      > Nie bede sie wdawal teraz w rozwodzenie nad polityka gospodarcza Balcerka i
                      RPP
                      > z lat 1997-2002.Powiem krotko bylo to polaczenie niekompetencji z glupota.A
                      to
                      > jak wiadomo jest gorsze niz zbrodnia.MAMY NAJWYZSZE NBEZROBOCIE W EUROPIE i
                      za
                      > dne tlumaczenia tego nie zmienia.Ale tu chodzi o cos innego.O fakt
                      bezczelnych
                      > klamstw Balcerka i RPP(trzeba przyzac ze glownie RPP) ze oni ,,nie maja
                      wplywu
                      > na gospodarke.I wszystkie instytucje tzw. chamskiego liberalizmu a wiec
                      anality
                      > cy Wprost i inne ,,autorytety'' zaczely to klamstwo popierac.Na to klamstwo
                      nab
                      > ralo sie wielu min. rzad millera(to dobrze).I wielu uczestnikow tego forum
                      tak
                      > ze nawet zaczeli mnie obrazac.Tymczasem cios przyszedl ze strony ich
                      idoli,ktor
                      > zy stwierdzili ze to ,,obnizenie stop spowodowalo wzrost''.A wiec wzrost
                      zalezy
                      > od stop


                      Od stop tez! Ale nie mozna obnizac stop "na zamowienie"!!! Nawet p. Millera...
                      Nawet na Twoje!


                      > a nie od podatkow,kodeksow pracy itd.


                      Wlasnie od podatkow i przede wszystkim od kosztow pracy zalezy!


                      > Czyli klamstwo upadlo.A wiec uczc
                      > ie sie na bledach.Nigdy nie wierzcie kretaczom.I zapamietajcie-WZROST
                      GOSPODARC
                      > ZY ZALEZY OD POLITYKI GOSPODARCZEJ.A POLITYKE GOSPODARCZA PROWADZI U NAS RPP
                      (sa
                      > ma nazwa wskazuje) i NBP.A najmniej rzad.


                      Polityke gospodarcza (niestety) prowadzi w Polsce waaadza. RPP na te polityke
                      reaguje. Nie odwrotnie!!!
                      • mr_watchman Emes, olej brvsdsns-coś-tam, bo szkoda czasu 25.07.03, 13:00
                        • Gość: emes Re: Emes, olej brvsdsns-coś-tam, bo szkoda czasu IP: *.studiokwadrat.com.pl 25.07.03, 13:15
                          Ale ja lubie tego brvsdsns-cos-tam.

                          A moze ktos czytajac wyjdzie z oszolmstwa... Moze on tez - choc to jez zahacza
                          o fantastyke...

                          Mam poczucie misji :-)))
    • jerrylee Goliszewski na premiera ! 29.07.03, 11:10
      Od lat wśród polityków, którzy manipujują prawem i ustalają dla
      nas (dla społeczeństwa - ale nie dla siebie) zasady życia - całe
      mrowie miernot w sprawach zarządzania, organizacji i
      efektywności. Od lat powtarzają nam: "Jestesmy biednym krajem,
      Żyjemy w kraju na dorobku, Nie stać nas na to, czy na tamto"
      etc... Kłamią, jak nedzne psy, bo ICH stać na luksusy opłacane z
      pieniędzy podatnika, które podstepnie lub siłą zabierają ludziom
      wytwarzającym dochód. Gdyby Goliszewski załozył partię
      polityczną i wystartował w wyborach - poparłbym go.
      Ale wątpię, czy zechce.
      • Gość: emes Re: Goliszewski na premiera ! IP: *.studiokwadrat.com.pl 29.07.03, 13:14
        jerrylee napisał:


        > Gdyby Goliszewski załozył partię
        > polityczną i wystartował w wyborach - poparłbym go.
        > Ale wątpię, czy zechce.


        Nie sadze, zeby zechcial. Poczytaj sobie forum - kto go poprze?

        Spoleczenstwo nie jest nastawione na prace tylko na branie obiecywanych gruszek
        na wierzbie. Goliszewski nie obiecywalby chyba. Chociaz cholera wie. Uklad
        polityczny jest tak posr..., ze nie da sie przeprowadzic zadnych reform. Beton
        z lewa i prawa na to nie pozwoli. W obronie wlasnych stolkow (a moze i glow) bo
        oszukiwane latami spoleczenstwo po uslyszeniu prawdy wszczeloby chyba rewolucje.

        Ale mi tez odpowiadalaby kandydatura Goliszewskiego :-))) To rozsadny czlowiek.

        pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka