Dodaj do ulubionych

BSA walczy z piratami

IP: *.pl / 192.168.0.* 21.07.03, 12:26
Salute,

Ślicznie, panie, slicznie - ale co z tego?
O ile firmy, które MUSZĄ posiadać legalny soft łatwo
jest "ścignąć" o tyle dorwanie uzytkowników prywatnych jest
praktycznie nierealne.
Proste pytanie - ilu home userów ma legalnego windowsa? :)
Nie zaryzykuje dużo stwierdzeniem, że najprawdopodobniej jest to
mniej niż jeden procent...:)

A przecież często jest tak, że ludzie, którzy utrzymują się z
pisania/robienia różnych rzeczy (za które rzecz jasna biorą
kasę) korzystają z pirackiego softu...
A sprawa giełdy komputewrowej - właśnie w Łodzi, na tej giełdzie
można dostać wszystko, od zawsze...
Więc teksty policji i BSA są troszkie śmieszne :D - to co
najwyżej wierzchołek góry lodowej.

A o piraceniu gier komputerowych to już nawet nie
wspomnę...dopóki jest jakikolwiek działający P2P, to temat
piractwa jest czysto akademicką dyskusją :D

dziękuje za uwagę :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Mi Re: BSA walczy z piratami IP: *.acn.waw.pl 21.07.03, 12:54
      Gość portalu: Sarion napisał(a):


      > Ślicznie, panie, slicznie - ale co z tego?
      > O ile firmy, które MUSZĄ posiadać legalny soft łatwo
      > jest "ścignąć" o tyle dorwanie uzytkowników prywatnych jest
      > praktycznie nierealne.

      No i co? W firmach masz kilknascie/kilkadziesiat kompow, wiec to
      jest zysk dla firmy. A prywatny uzytkownik ma nielegalnego
      windowsa, moze nielegalnego corela czy photoshopa i NAV, rzadko
      kiedy programy bardzo drogie, jak maya na przyklad.

      > Proste pytanie - ilu home userów ma legalnego windowsa? :)

      Proste pytanie: ile kosztuje legalny windows? :)
      I nie pisz, ze jak mnie nie stac, to mam nie uzywac.

      > Nie zaryzykuje dużo stwierdzeniem, że najprawdopodobniej jest
      to
      > mniej niż jeden procent...:)

      Pewnie tak, najczesciej sa to ludzie, ktorzy kupuja dodatkowy
      egzemplarz na firme.

      > A przecież często jest tak, że ludzie, którzy utrzymują się z
      > pisania/robienia różnych rzeczy (za które rzecz jasna biorą
      > kasę) korzystają z pirackiego softu...

      Nie popieram, jesli ktos korzysta z pirackich programow np.
      graficznych i zarabia na tym. Na szczescie programy do edycji
      tekstu mozna miec za darmo (star office)

      > A sprawa giełdy komputewrowej - właśnie w Łodzi, na tej
      giełdzie
      > można dostać wszystko, od zawsze...

      Podobnie jak na warszawskiej...

      > Więc teksty policji i BSA są troszkie śmieszne :D - to co
      > najwyżej wierzchołek góry lodowej.

      Nie do konca. To jedyna oplacalna walka z piractwem.

      > A o piraceniu gier komputerowych to już nawet nie
      > wspomnę...

      BSA nie jest zainteresowana grami, muzyka, filmami. Jak wpadaja,
      to obchodzi ich tylko soft firm, ktore sa zrzeszone w tej
      organizacji.

      > dopóki jest jakikolwiek działający P2P, to temat
      > piractwa jest czysto akademicką dyskusją :D

      Nawet jak ich nie bedzie (co jest niemozliwe, przynajmniej na
      razie), to i tak znajdzie sie sposob. Bo tak juz po prostu jest,
      ze sa rzeczy, ktore ludzie chcieliby miec za darmo...
    • toja3003 Gdzie jest roznica? 21.07.03, 13:34
      Gdzie jest blad w przykladowej kalkulacji
      powiedzmy plyty Led Zeppelin z lat 70-tych,
      ktora juz sie sfinansowala a jest na nowo
      produkowana dzisiaj:

      koszt wynajecia studia - 0 zlotych
      projekt okladki - 0 zlotych
      reklama - 0 zlotych
      produkcja - 5 zlotych
      dystrybucja - 5 zlotych
      -----------------------------------
      RAZEM - 100 zlotych

      Wslazowka: roznica to roznica miedzy
      plyta piracka a oficjalna

      Komentarz: nie jestem zwolennikiem piractwa
      ale nie lubie gdy ktos naduzywa swojej
      pozycji monopolistycznej - rynek sie
      przed tym broni a rynek to ogol
      zachowan ekonomicznych - legalnych
      i nielegalnych.

      Sluze podobnymi kalkulacjami w obszarze oprogramowania...
    • plopli Nieco więcej 21.07.03, 15:47
      Gość portalu: Sarion napisał(a):

      > Proste pytanie - ilu home userów ma legalnego windowsa? :)
      > Nie zaryzykuje dużo stwierdzeniem, że najprawdopodobniej jest
      > to mniej niż jeden procent...:)

      Trochę przegiąłeś.
      Od czasu, kiedy preinstalowane okienka stały się standardem,
      liczba pirackich kopii w komputerach prywatnych spadła z
      pewnością znacznie (choćby wszystkie laptopy i firmówki). Co
      innego z Office'em. Ten jest z pewnością nielegalnie
      zainstalowany na większości prywatnego sprzętu.
      --
      Pozdrawiam,
      plopli
      • Gość: Jardo Re: Nieco więcej IP: 9.67.96.* 21.07.03, 17:57
        plopli napisał:

        > Gość portalu: Sarion napisał(a):
        >
        > > Proste pytanie - ilu home userów ma legalnego windowsa? :)
        > > Nie zaryzykuje dużo stwierdzeniem, że najprawdopodobniej
        jest
        > > to mniej niż jeden procent...:)
        >
        > Trochę przegiąłeś.
        > Od czasu, kiedy preinstalowane okienka stały się standardem,
        > liczba pirackich kopii w komputerach prywatnych spadła z
        > pewnością znacznie (choćby wszystkie laptopy i firmówki). Co
        > innego z Office'em. Ten jest z pewnością nielegalnie
        > zainstalowany na większości prywatnego sprzętu.

        Ostatnio w marketach mozna dostac tanie komplety z
        preinstalowanym jakis darmowym DOSem :)

        Pozdrawiam

        jardo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka