Gość: Aussie
IP: *.its.unimelb.edu.au
02.08.03, 07:10
I. Susza, a wiec ograniczenia w dostawach H2O, w tym i dla przemyslu.
Restrykcje w Melbourne, Victoria (brak wody) i Canberra, ACT (woda jest, ale
zatruta). Mimo to wciaz sprowadzaja imigrantow, bo sa oni tansi od tutejszych
roboli. Zreszta, kto z Aussies by chcial, jak Skorad, ukladac mroznki w
lodowkach za dolara na godzine?
II. Rekordowy deficyt obrotu z zagranica (current account deficit). Australia
gromadzi teraz wiecej dlugu zagranicznego w rok, niz Gierek zdolal przez cala
swa dekade.
III. Na domy obecnie stac tylko tych, co je juz maja, i to splacone. W Sydney
(NSW) splata domu to conajmniej 40% czystego dochodu na reke. Rzad federalny
(liberalowie) zwala ten stan rzeczy na rzady stanowe (labor), ale prawda jest
taka, ze to nie domy drozeja, ale place realne w Australii maleja, m. in. na
skutek masowego przyjmowania taniej sily roboczej z krajow III swiata.
Aussie