Dodaj do ulubionych

Sytuacja gospodarcza Australii

IP: *.its.unimelb.edu.au 02.08.03, 07:10
I. Susza, a wiec ograniczenia w dostawach H2O, w tym i dla przemyslu.
Restrykcje w Melbourne, Victoria (brak wody) i Canberra, ACT (woda jest, ale
zatruta). Mimo to wciaz sprowadzaja imigrantow, bo sa oni tansi od tutejszych
roboli. Zreszta, kto z Aussies by chcial, jak Skorad, ukladac mroznki w
lodowkach za dolara na godzine?
II. Rekordowy deficyt obrotu z zagranica (current account deficit). Australia
gromadzi teraz wiecej dlugu zagranicznego w rok, niz Gierek zdolal przez cala
swa dekade.
III. Na domy obecnie stac tylko tych, co je juz maja, i to splacone. W Sydney
(NSW) splata domu to conajmniej 40% czystego dochodu na reke. Rzad federalny
(liberalowie) zwala ten stan rzeczy na rzady stanowe (labor), ale prawda jest
taka, ze to nie domy drozeja, ale place realne w Australii maleja, m. in. na
skutek masowego przyjmowania taniej sily roboczej z krajow III swiata.
Aussie
Obserwuj wątek
    • Gość: jełop Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.acn.pl 03.08.03, 21:32
      I DOBRZE IM TAK - NIECH ZDYCHAJĄ Z GŁODU
    • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 202.76.174.* 04.08.03, 05:27
      Gość portalu: Aussie napisał(a):

      > I. Susza, a wiec ograniczenia w dostawach H2O, w tym i dla przemyslu.
      > Restrykcje w Melbourne, Victoria (brak wody) i Canberra, ACT (woda jest, ale
      > zatruta). Mimo to wciaz sprowadzaja imigrantow, bo sa oni tansi od tutejszych
      > roboli. Zreszta, kto z Aussies by chcial, jak Skorad, ukladac mroznki w
      > lodowkach za dolara na godzine?

      susza jest problemem i bedzie coraz wiekszym. pozostaja dwa rozwiazania:
      podniesc cene wody
      albo zakazac utrzymywania domowych basenow i wielkich ogrodow

      nawet u chinczyka w garazu ci nielegealni dostaja golo 5 na godzine.
      minimalna stawka rzadowa w NSW jako night filler (Twoje mrozonki) to okolo 16-
      17 na godzine dla tych powyzej 21 lat.

      > II. Rekordowy deficyt obrotu z zagranica (current account deficit). Australia
      > gromadzi teraz wiecej dlugu zagranicznego w rok, niz Gierek zdolal przez cala
      > swa dekade.

      to jest nieco trudniejsza sprawa bo jak zakazac ludziom nadmierne kupowanie
      towarow zagranicznych?

      > III. Na domy obecnie stac tylko tych, co je juz maja, i to splacone. W Sydney
      > (NSW) splata domu to conajmniej 40% czystego dochodu na reke. Rzad federalny
      > (liberalowie) zwala ten stan rzeczy na rzady stanowe (labor), ale prawda jest
      > taka, ze to nie domy drozeja, ale place realne w Australii maleja, m. in. na
      > skutek masowego przyjmowania taniej sily roboczej z krajow III swiata.
      > Aussie

      domy drozeja bo jest popyt. popyt jest bo sa niskie stopy%, tanie kredyty, no i
      ludziska wierza ze jest to 'safe investment'. ceny sa przewartosciowane z
      jednego punktu widzenia, ale co zrobic???
      co do plac to roznica pomiedzy bogatymi i srednimi sie powieksza ale to samo
      jest na calym swiecie. globalizacja i wolny rynek powoduje ze roznice miedzy
      placami w azji czy australi sie beda wyrownywac...
      • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.slv.vic.gov.au 04.08.03, 05:42
        Gość portalu: jr napisał(a):
        Gość portalu: Aussie napisał(a):
        I. Susza, a wiec ograniczenia w dostawach H2O, w tym i
        dla przemyslu.
        Restrykcje w Melbourne, Victoria (brak wody) i Canberra,
        ACT (woda jest, ale zatruta). Mimo to wciaz sprowadzaja
        imigrantow, bo sa oni tansi od tutejszych
        roboli. Zreszta, kto z Aussies by chcial, jak Skorad,
        ukladac mroznki w lodowkach za dolara na godzine?

        - susza jest problemem i bedzie coraz wiekszym. pozostaja
        dwa rozwiazania: podniesc cene wody
        albo zakazac utrzymywania domowych basenow i wielkich ogrodow
        A: Oczywiscie. Mozna tez zakazc mycia sie czesciej niz
        raz w tygodniu, uprawy warzyw i owocow, mycia samochodow
        itp. Albo wycenic litr wody na dolara plus GST. Tylko po
        co wtedy siedziec na antypodach?

        - nawet u chinczyka w garazu ci nielegealni dostaja golo
        5 na godzine. minimalna stawka rzadowa w NSW jako night
        filler (Twoje mrozonki) to okolo 16-17 na godzine dla
        tych powyzej 21 lat.
        - Nie slyszales o indywidualnych umowach o prace? Nie
        podoba ci sie? Nie musisz u mnie pracowac...

        II. Rekordowy deficyt obrotu z zagranica (current account
        deficit). Australia gromadzi teraz wiecej dlugu
        zagranicznego w rok, niz Gierek zdolal przez cala
        swa dekade.

        - to jest nieco trudniejsza sprawa bo jak zakazac ludziom
        nadmierne kupowanie towarow zagranicznych?
        A: Slyszales kiedys o clach na import? Przy okazji by
        spadlo tez bezrobocie...

        III. Na domy obecnie stac tylko tych, co je juz maja, i
        to splacone. W Sydney (NSW) splata domu to conajmniej 40%
        czystego dochodu na reke. Rzad federalny (liberalowie)
        zwala ten stan rzeczy na rzady stanowe (labor), ale
        prawda jest taka, ze to nie domy drozeja, ale place
        realne w Australii maleja, m. in.
        na skutek masowego przyjmowania taniej sily roboczej z
        krajow III swiata.

        domy drozeja bo jest popyt. popyt jest bo sa niskie
        stopy%, tanie kredyty, no i ludziska wierza ze jest to
        'safe investment'. ceny sa przewartosciowane z
        jednego punktu widzenia, ale co zrobic???
        A: Nic nie rozumiesz! jak jest popyt, to powinno sie
        pojawic, zgodnie z wiara liberalna, wiecej towaru na
        ktory jest popyt, czyli powinno sie budowac wiecej domow,
        i ceny, dzieki tzw. niewidzialnej rece rynku, powinny
        spac, a nie wzrastac. Wiec albo popyt wcale nie rosnie,
        mimo wzgl. taniego kredytu, albo ta cala niewidzialna
        reka rynku to kolejna bujda, cos ala niewidzialna reka
        Boga (Ducha Sw.?)

        co do plac to roznica pomiedzy bogatymi i srednimi sie
        powieksza ale to samo jest na calym swiecie. globalizacja
        i wolny rynek powoduje ze roznice miedzy
        placami w azji czy australi sie beda wyrownywac...
        - Az osiagna one w Australii poziom azjatycki, czyli III
        swiata... Ale o tym rzad nie mowi, liczac na glupote
        swych poddanych, i chyba sie nie myli... Niestety...
        • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 202.76.174.* 06.08.03, 04:23
          Gość portalu: Aussie napisał(a):

          > - susza jest problemem i bedzie coraz wiekszym. pozostaja
          > dwa rozwiazania: podniesc cene wody
          > albo zakazac utrzymywania domowych basenow i wielkich ogrodow
          > A: Oczywiscie. Mozna tez zakazc mycia sie czesciej niz
          > raz w tygodniu, uprawy warzyw i owocow, mycia samochodow
          > itp. Albo wycenic litr wody na dolara plus GST. Tylko po
          > co wtedy siedziec na antypodach?

          moj rachunek za 3 miesiace za wode (zuzycie) wyniosl AUD 40. nawet jesli bedzie
          4 razy wiekszy to sie stad nie wyniose ...

          > - nawet u chinczyka w garazu ci nielegealni dostaja golo
          > 5 na godzine. minimalna stawka rzadowa w NSW jako night
          > filler (Twoje mrozonki) to okolo 16-17 na godzine dla
          > tych powyzej 21 lat.
          > - Nie slyszales o indywidualnych umowach o prace? Nie
          > podoba ci sie? Nie musisz u mnie pracowac...

          ale nie zmienia to faktu ze pracodawca MUSI placic minimalna stawke (okolo AUD
          12). jesli nie to maly telefonik i posypia sie kary.


          > II. Rekordowy deficyt obrotu z zagranica (current account
          > deficit). Australia gromadzi teraz wiecej dlugu
          > zagranicznego w rok, niz Gierek zdolal przez cala
          > swa dekade.
          >
          > - to jest nieco trudniejsza sprawa bo jak zakazac ludziom
          > nadmierne kupowanie towarow zagranicznych?
          > A: Slyszales kiedys o clach na import? Przy okazji by
          > spadlo tez bezrobocie...

          choc moze na tym moja pensja ucierpiec to jestem mocnym zwolennikiem "free
          trade". globalizacja jest jedynym obecnym rozwiazaniem na globalne ubostwo,
          terroryzm, wojny itd itd. ucierpia na tym jednak mieszkancy EU, USA, AU i
          innych krajow rozwinietych.

          > III. Na domy obecnie stac tylko tych, co je juz maja, i
          > to splacone. W Sydney (NSW) splata domu to conajmniej 40%
          > czystego dochodu na reke. Rzad federalny (liberalowie)
          > zwala ten stan rzeczy na rzady stanowe (labor), ale
          > prawda jest taka, ze to nie domy drozeja, ale place
          > realne w Australii maleja, m. in.
          > na skutek masowego przyjmowania taniej sily roboczej z
          > krajow III swiata.
          >
          > domy drozeja bo jest popyt. popyt jest bo sa niskie
          > stopy%, tanie kredyty, no i ludziska wierza ze jest to
          > 'safe investment'. ceny sa przewartosciowane z
          > jednego punktu widzenia, ale co zrobic???
          > A: Nic nie rozumiesz! jak jest popyt, to powinno sie
          > pojawic, zgodnie z wiara liberalna, wiecej towaru na
          > ktory jest popyt, czyli powinno sie budowac wiecej domow,
          > i ceny, dzieki tzw. niewidzialnej rece rynku, powinny
          > spac, a nie wzrastac. Wiec albo popyt wcale nie rosnie,
          > mimo wzgl. taniego kredytu, albo ta cala niewidzialna
          > reka rynku to kolejna bujda, cos ala niewidzialna reka
          > Boga (Ducha Sw.?)

          ceny "units" juz spadlu w melbourne i sydney z powodu nadmiernej ilosci nowych.
          z domami jest nieco wolniej. tak poza tym to kazdy chce mieszkac w domu a
          nie "unit" a powierzchnia ziemi jest ograniczona. to nie ceny domow ale ZIEMI
          ida w gore!

          > co do plac to roznica pomiedzy bogatymi i srednimi sie
          > powieksza ale to samo jest na calym swiecie. globalizacja
          > i wolny rynek powoduje ze roznice miedzy
          > placami w azji czy australi sie beda wyrownywac...
          > - Az osiagna one w Australii poziom azjatycki, czyli III
          > swiata... Ale o tym rzad nie mowi, liczac na glupote
          > swych poddanych, i chyba sie nie myli... Niestety...

          przypominasz mnie pana chiraca z niedoszlego imperium zab. typowy europejczyk
          co marudzi ze nedza na swiecie ale nic nie chce oddac by innym sie
          polepszylo!!!
          ot filozofia!
          • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 07:01
            Gość portalu: jr napisał(a): susza jest problemem i bedzie coraz wiekszym.
            pozostaja dwa rozwiazania: podniesc cene wody albo zakazac utrzymywania
            domowych basenow i wielkich ogrodow.
            A: Oczywiscie. Mozna tez zakazc mycia sie czesciej niz raz w tygodniu, uprawy
            warzyw i owocow, mycia samochodow itp. Albo wycenic litr wody na dolara plus
            GST. Tylko po co wtedy siedziec na antypodach?
            jr: moj rachunek za 3 miesiace za wode (zuzycie) wyniosl AUD 40. nawet jesli
            bedzie 4 razy wiekszy to sie stad nie wyniose ...
            A: A jak ten rachunek bedzie 10 razy wyzszy plus surowe kary za zbyt czeste
            mycie, i rzad ci zainstaluje, wzorem Orwella, "water saving cameras" w lazience
            i ubikacji?

            - nawet u chinczyka w garazu ci nielegealni dostaja golo 5 na godzine.
            minimalna stawka rzadowa w NSW jako night filler (Twoje mrozonki) to okolo 16-
            17 na godzine dla tych powyzej 21 lat.
            A: Nie slyszales o indywidualnych umowach o prace? Nie podoba ci sie? Nie
            musisz u mnie pracowac...
            - ale nie zmienia to faktu ze pracodawca MUSI placic minimalna stawke (okolo
            AUD 12). jesli nie to maly telefonik i posypia sie kary.
            A: Kary sa symboliczne, a donosiciel straci prace. W sytuacji, gdy na jedna
            oferte pracy przypada kilkanascie chetnych, prawo pracy jest fikcja, poza
            wielkimi firmami z silnymi zwiazkami zawodowymi... A o ile wiem, to w
            supermarketach zwiazki zawodowe sa bardzo slabe...

            II. Rekordowy deficyt obrotu z zagranica (current account deficit). Australia
            gromadzi teraz wiecej dlugu zagranicznego w rok, niz Gierek zdolal przez cala
            swa dekade.
            - to jest nieco trudniejsza sprawa bo jak zakazac ludziom nadmierne kupowanie
            towarow zagranicznych?
            A: Slyszales kiedys o clach na import? Przy okazji by spadlo tez bezrobocie...
            - choc moze na tym moja pensja ucierpiec to jestem mocnym zwolennikiem "free
            trade". globalizacja jest jedynym obecnym rozwiazaniem na globalne ubostwo,
            terroryzm, wojny itd itd. ucierpia na tym jednak mieszkancy EU, USA, AU i
            innych krajow rozwinietych.
            A: Globalizacja doprowadza III swiat do ruiny, jej produktem jest wlasnie
            globalne ubostwo, terroryzm, wojny itp. Chdzi o to, ze, uzywajac terminologii
            starego Marxa, rosnie m (z grubsza zysk), a maleje v (z grubsza place). Na
            nasze nieszczescie przylozylismy sie do upadku ZSRR, i teraz placimy za to
            stale obnizajaca sie stopa zyciowa pracownikow... :( No coz, walczylismy o
            zwyciestwo kapitalizmu... :(

            III. Na domy obecnie stac tylko tych, co je juz maja, i to splacone. W Sydney
            (NSW) splata domu to conajmniej 40% czystego dochodu na reke. Rzad federalny
            (liberalowie) zwala ten stan rzeczy na rzady stanowe (labor), ale prawda jest
            taka, ze to nie domy drozeja, ale place realne w Australii maleja, m. in.
            na skutek masowego przyjmowania taniej sily roboczej z krajow III swiata.
            - domy drozeja bo jest popyt. popyt jest bo sa niskie stopy%, tanie kredyty, no
            i ludziska wierza ze jest to 'safe investment'. ceny sa przewartosciowane z
            jednego punktu widzenia, ale co zrobic???
            A: Nic nie rozumiesz! jak jest popyt, to powinno sie pojawic, zgodnie z wiara
            liberalna, wiecej towaru na ktory jest popyt, czyli powinno sie budowac wiecej
            domow, i ceny, dzieki tzw. niewidzialnej rece rynku, powinny spasc, a nie
            wzrastac. Wiec albo popyt wcale nie rosnie, mimo wzgl. taniego kredytu, albo ta
            cala niewidzialna reka rynku to kolejna bujda, cos ala niewidzialna reka
            Boga (Ducha Sw.?)
            - ceny "units" juz spadlu w melbourne i sydney z powodu nadmiernej ilosci
            nowych.
            A: Czyzby? To czemu rzad robi ten caly cyrk z dochodzeniem w sprawie relacji
            cen domow do plac?

            - z domami jest nieco wolniej. tak poza tym to kazdy chce mieszkac w domu a
            nie "unit" a powierzchnia ziemi jest ograniczona. to nie ceny domow ale ZIEMI
            ida w gore!
            A: Ceny domow tez ida w gore! Builder, ktory mi remontuje dom, twierdzi, ze co
            kwartal sa podwyzszane ceny materialow budowlanych. Dochodzi do tego spekulacja
            ziemia - w miastach australijskich widac sporo pustych dzialek, na ktorych
            gromadza sie tylko smieci. Oprocz tego z powodu kryzysu w "country", farmerzy
            opuszczaja farmy, przez co wyludniaja sie tez male miasteczka a Sydney i
            Melbourne trzesczy w szwach. Odbija sie tu calkowity brak planowania i glupta
            rzadzacych (obojetnie liberal czy labor)...;(

            - co do plac to roznica pomiedzy bogatymi i srednimi sie powieksza ale to samo
            jest na calym swiecie. globalizacja i wolny rynek powoduje ze roznice miedzy
            placami w azji czy australi sie beda wyrownywac...
            A: Az osiagna one w Australii poziom azjatycki, czyli III swiata... Ale o tym
            rzad nie mowi, liczac na glupote swych poddanych, i chyba sie nie myli...
            Niestety... :(
            - przypominasz mnie pana chiraca z niedoszlego imperium zab. typowy europejczyk
            co marudzi ze nedza na swiecie ale nic nie chce oddac by innym sie
            polepszylo!!! ot filozofia!
            A: Przepraszam, ale co ja mam oddawac? Ja, w odrozniemiu od Brytyjczykow czy
            Francuzow, nic nikomu nigdy nie zabralem!
    • Gość: kou Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.dutzend.stw.uni 07.08.03, 21:02
      coz, jesli jestes do zastapienia przez tania sile robocza to zawsze bedziesz na
      przegranej pozycji, bo zawsze znajdzie sie ktos kto zapakuje mrozonki czy
      jakies inne badziewie taniej. Zamiast narzekac, bierz sie lepiej do nauki i
      staraj sie dolaczyc do tych ktorym sie lepiej powodzi.

      A tak wogole to co masz przeciw emigrantom? Jak chca pracowac za dolara to
      prosze bardzo, czemu nie. To wlasnie takie socjalistyczne debilizmy typu placa
      minimalna dobijaja gospodarke a tania sila robocza (imigranci) odwrotnie!
      • Gość: KGN Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.its.unimelb.edu.au 09.08.03, 04:36
        Gość portalu: kou napisał(a):
        coz, jesli jestes do zastapienia przez tania sile robocza to zawsze bedziesz na
        przegranej pozycji, bo zawsze znajdzie sie ktos kto zapakuje mrozonki czy
        jakies inne badziewie taniej. Zamiast narzekac, bierz sie lepiej do nauki i
        staraj sie dolaczyc do tych ktorym sie lepiej powodzi.
        K: A czego ma sie niby uczyc? Podrabiania pieniedzy? Handlu zywym towarem albo
        narkotykami (bo to daje najwiejszy zysk)?

        - A tak wogole to co masz przeciw emigrantom? Jak chca pracowac za dolara to
        prosze bardzo, czemu nie. To wlasnie takie socjalistyczne debilizmy typu placa
        minimalna dobijaja gospodarke a tania sila robocza (imigranci) odwrotnie!
        K: Imigranci obnizaja standard zycia reszcie ludnosci. Sa wiec korzystni dla
        kapitalu, ale niekorzystni dla 90% ludnosci. Stad w prawdziwie demokratycznym
        kraju I swiata nie byloby imigracji z III swiata!
        • Gość: kou Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.dutzend.stw.uni 10.08.03, 00:57
          Gość portalu: KGN napisał(a):

          > Gość portalu: kou napisał(a):
          > coz, jesli jestes do zastapienia przez tania sile robocza to zawsze bedziesz
          na
          > przegranej pozycji, bo zawsze znajdzie sie ktos kto zapakuje mrozonki czy
          > jakies inne badziewie taniej. Zamiast narzekac, bierz sie lepiej do nauki i
          > staraj sie dolaczyc do tych ktorym sie lepiej powodzi.
          > K: A czego ma sie niby uczyc? Podrabiania pieniedzy? Handlu zywym towarem
          albo
          > narkotykami (bo to daje najwiejszy zysk)?
          Jesli tylko na tyle stac Twoja kreatywnosc, to sie nie ucz i pracuj za dolara
          za godzine...

          >
          > - A tak wogole to co masz przeciw emigrantom? Jak chca pracowac za dolara to
          > prosze bardzo, czemu nie. To wlasnie takie socjalistyczne debilizmy typu
          placa
          > minimalna dobijaja gospodarke a tania sila robocza (imigranci) odwrotnie!
          > K: Imigranci obnizaja standard zycia reszcie ludnosci. Sa wiec korzystni dla
          > kapitalu, ale niekorzystni dla 90% ludnosci. Stad w prawdziwie demokratycznym
          > kraju I swiata nie byloby imigracji z III swiata!
          Masz na mysli ludnosc kraju do ktorego przyjezdzaja emigranci..
          zasadniczo nie mam nic przeciwko prawu danego kraju do ogranicza emigracji,
          choc wprowadzenie takiego prawa uwazam za ograniczenie wolnosci jednostki i
          daltego bylbym jego wprowadzeniu przeciwny.
          Nieprawda jest ze emigranci obnizaja standardy zycia. Oni sa wrecz niezbedni do
          utrzymania sie konkurencyjnosci gospodarki, a tym samym utrzymania poziomu
          zycia ludnosci.
          Jezeli zalozymy 2 kraje o podobnych warunkach gospodarczych, a jeden z nich w
          pewnym momencie zaklada zakaz zatrudniania obcokrajowcow (emigrantow), to wtedy
          mrozonki w tym kraju zamiast byc pakowane za 1 dolca za godzine, beda musialy
          byc pakowane za wiecej, no nie? Czyli firmy tego kraju albo zbankrutuja, albo
          beda musialy pakowac w kraju B. Efektem bedzie: W kraju A krotkoterminowy
          wzrost plac, dlugoterminowy wzrost bezrobocia, wzrost cen, oraz generalnie
          negatywne konsekwencje, o ktorych nie bede pisal, bo wymagajalyby dluzszego
          wywodu, a to co napisalem powinno wystarczyc.

          Zapraszam do biblioteki, na pewno jest tam gdzies jakis podrecznik z
          makroekonomii - np. Begga
          • Gość: ? Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 10.08.03, 15:40
            Gość portalu: kou napisał(a):

            > Gość portalu: KGN napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: kou napisał(a):
            > > coz, jesli jestes do zastapienia przez tania sile robocza to zawsze bedzie
            > sz
            > na
            > > przegranej pozycji, bo zawsze znajdzie sie ktos kto zapakuje mrozonki czy
            > > jakies inne badziewie taniej. Zamiast narzekac, bierz sie lepiej do nauki
            > i
            > > staraj sie dolaczyc do tych ktorym sie lepiej powodzi.
            > > K: A czego ma sie niby uczyc? Podrabiania pieniedzy? Handlu zywym towarem
            > albo
            > > narkotykami (bo to daje najwiejszy zysk)?
            > Jesli tylko na tyle stac Twoja kreatywnosc, to sie nie ucz i pracuj za dolara
            > za godzine...
            >
            > >
            > > - A tak wogole to co masz przeciw emigrantom? Jak chca pracowac za dolara
            > to
            > > prosze bardzo, czemu nie. To wlasnie takie socjalistyczne debilizmy typu
            > placa
            > > minimalna dobijaja gospodarke a tania sila robocza (imigranci) odwrotnie!
            > > K: Imigranci obnizaja standard zycia reszcie ludnosci. Sa wiec korzystni d
            > la
            > > kapitalu, ale niekorzystni dla 90% ludnosci. Stad w prawdziwie demokratycz
            > nym
            > > kraju I swiata nie byloby imigracji z III swiata!
            > Masz na mysli ludnosc kraju do ktorego przyjezdzaja emigranci..
            > zasadniczo nie mam nic przeciwko prawu danego kraju do ogranicza emigracji,
            > choc wprowadzenie takiego prawa uwazam za ograniczenie wolnosci jednostki i
            > daltego bylbym jego wprowadzeniu przeciwny.
            > Nieprawda jest ze emigranci obnizaja standardy zycia. Oni sa wrecz niezbedni
            do
            >
            > utrzymania sie konkurencyjnosci gospodarki, a tym samym utrzymania poziomu
            > zycia ludnosci.
            > Jezeli zalozymy 2 kraje o podobnych warunkach gospodarczych, a jeden z nich w
            > pewnym momencie zaklada zakaz zatrudniania obcokrajowcow (emigrantow), to
            wtedy
            >
            > mrozonki w tym kraju zamiast byc pakowane za 1 dolca za godzine, beda musialy
            > byc pakowane za wiecej, no nie? Czyli firmy tego kraju albo zbankrutuja, albo
            > beda musialy pakowac w kraju B. Efektem bedzie: W kraju A krotkoterminowy
            > wzrost plac, dlugoterminowy wzrost bezrobocia, wzrost cen, oraz generalnie
            > negatywne konsekwencje, o ktorych nie bede pisal, bo wymagajalyby dluzszego
            > wywodu, a to co napisalem powinno wystarczyc.
            >
            > Zapraszam do biblioteki, na pewno jest tam gdzies jakis podrecznik z
            > makroekonomii - np. Begga
            Wydaje mi sie ,ze nalezy uruchomic komorki muzgowe a mechaniz prowadzacy do
            kryzysu swiatowego sam ci sie wyjasni.Sprawa obnizania standartow zycia
            spoleczenstw nastepuje z zastraszajacym tepie praktycznie na calym
            swiecie.Ludzie staja sie zbedni w produkcji.Automatyzacja,komputeryzacja oraz
            nowe mozliwosci rozwoju elektroniki eliminuja z pracy miliony ludzi w bardzo
            krotkim czasie.Nawet najlepsze obecnie wyksztalcenie nie gwarantuje ludziom
            zatrudnienie,bo w wielu wypadkach ludziom tym nie daje sie mozliwosci pokazania
            swoich umiejetnosci.Oczywiscie co niektorzy dostepuja szczescia i jakims
            sposobem uzyskuja prace i wtedy mowi sie ze operatywnym szczescie sprzyja.Ale
            ci ludzie potem musza walczyc o swoje stanowisko i zarobki nie dopuszczajac
            innych do stanowisk.Tak wlasnie tworza sie organizacje adwokackie,lekarskie
            itp.,Uzasadniajac procedury tam istniejace dobrem klienta i fachowoscia,nie
            dajac mozliwosci klientowi samemu ocenic czy posiada wykonujacy ten zawod
            kwalifikacje.A nawet gdyby procedury zatrudniania byly czyste jak lza rowniez
            nie zostana wszyscy ludzie wchlonieci przez rynek pracy.A to dlatego,ze tym co
            maja zaszczyt byc zatrudnieni dostaja takie stawki wynagrodzenia ktore zaledwie
            zaspokajaja ich podstawowe potrzeby zyciowe.Krotko mowiac nie sa wstanie kupic
            towaru ktor sami produkuja.Obnizajac ceny produktu do minimum kosztem taniej
            sily roboczej dochodzi do tego ,ze gigantyczne pieniadze gromadzone sa w rekach
            jednej czy paru osob i ci ludzie maja wszystko, i na wszystko.Nie potrzebuja
            juz cokolwiek kupowac.Pozostali natomiast chociaz maja potrzeby nie sa wstanie
            cokolwiek kupic.Tak mozna mniej wiecej skrotowo ocenic tzw. kryzys
            nadprodukcji.Natomiast ludzka natura i pazernosc klasy posiadajacej utrudnia
            zmiany w podziale zyskow osiagnietych z osiagniec ludzkiej mysli.I co ciekawsze
            nie widze nadzieji na samouzdrowienie systemu panujacego w obecnym
            swiecie.Przypuszczam jedynie,ze gdy juz swiat uzyska calkowite dno biedy i
            moralnosci nastapi wstrzas spoleczy ktory moze sprowokowac zmiany,z tym nie
            znaczy calkowicie pozytywny.
            • Gość: kou Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.dutzend.stw.uni 10.08.03, 18:28
              > Wydaje mi sie ,ze nalezy uruchomic komorki muzgowe a mechaniz prowadzacy do
              > kryzysu swiatowego sam ci sie wyjasni.
              Jakiego kryzysu, o czym ty mowisz. Ja poki co nie widze zadnego kryzysu
              swiatowego. W calej Unii Europejskiej, Japonii, USA i paru jeszcze innych
              krajach zyje sie dostatnio i bezpiecznie. Z prawdziwym kryzysem z 1929r. nie ma
              co porownywac.

              > Sprawa obnizania standartow zycia
              > spoleczenstw nastepuje z zastraszajacym tepie praktycznie na calym
              > swiecie.
              Nieprawda. Na calym swiecie standard zycia sie zwieksza. Zwieksza sie srednia
              zycia, spada smiertelnosc, wzrasta wyposazenie w dobra konsumpcyjne. W ciagu
              kilku lat dobra dostepne dla nielicznych tak sie upowszechniaja, ze stac na nie
              kazdego - np. telefonia komorkowa.

              > Ludzie staja sie zbedni w produkcji.Automatyzacja,komputeryzacja oraz
              > nowe mozliwosci rozwoju elektroniki eliminuja z pracy miliony ludzi w bardzo
              > krotkim czasie.
              Te same fobie ciemniaki powtarzaja od lat. Pociagi i samochody to wymysl
              szatana, bo eliminuje z pracy dorozkazy i dylizansy.. no nie?

              > Nawet najlepsze obecnie wyksztalcenie nie gwarantuje ludziom
              > zatrudnienie,bo w wielu wypadkach ludziom tym nie daje sie mozliwosci
              > pokazania swoich umiejetnosci.
              Oczywiscie,ze nie gwarantuje. NIKT NIGDY NIKOMU NIE POWINIEN GWARANTOWAC
              ZATRUDNIENIA. To juz przerabialismy w komunie.. zapomniales juz jakie byly
              skutki?
              Mozliwosci pokazania sa ogromne. Potrafisz cos zrobic dobrze, to sie nie masz
              czego obawiac.

              > Oczywiscie co niektorzy dostepuja szczescia i jakims
              > sposobem uzyskuja prace i wtedy mowi sie ze operatywnym szczescie sprzyja.Ale
              > ci ludzie potem musza walczyc o swoje stanowisko i zarobki nie dopuszczajac
              > innych do stanowisk.Tak wlasnie tworza sie organizacje adwokackie,lekarskie
              > itp.,Uzasadniajac procedury tam istniejace dobrem klienta i fachowoscia,nie
              > dajac mozliwosci klientowi samemu ocenic czy posiada wykonujacy ten zawod
              > kwalifikacje.
              Organizacjom o charakterze monopolistycznym, tak jak np. polska korporacja
              prawnicza, jestem przeciwny. W tym punkcie zgoda. Wielu zdolnych ludzi nie jest
              w stanie wykonac zawodu, bo "nie sa dobrze ukrwieni".

              > A nawet gdyby procedury zatrudniania byly czyste jak lza rowniez
              > nie zostana wszyscy ludzie wchlonieci przez rynek pracy.A to dlatego,ze tym
              co
              > maja zaszczyt byc zatrudnieni dostaja takie stawki wynagrodzenia ktore
              zaledwie
              >
              > zaspokajaja ich podstawowe potrzeby zyciowe.
              Nieprawda. Sam jestem przykladem. Zatrudnila mnie ostatnio firma w Polsce na 2
              mies. (wiecej nie chcialem) i dostalem netto 3 srednie krajowe/mies. Podstawowe
              potrzeby zyciowe zaspokoilem.

              > Krotko mowiac nie sa wstanie kupic
              > towaru ktor sami produkuja.Obnizajac ceny produktu do minimum kosztem taniej
              > sily roboczej dochodzi do tego ,ze gigantyczne pieniadze gromadzone sa w
              rekach
              >
              > jednej czy paru osob i ci ludzie maja wszystko, i na wszystko.
              Straszne.. lepiej chyba zeby wszyscy byli biedni i nic nie mieli..

              > Nie potrzebuja
              > juz cokolwiek kupowac.
              To co twoim zdaniem robia z pieniedzmi? Zakopuja? Pala?

              > Pozostali natomiast chociaz maja potrzeby nie sa wstanie
              > cokolwiek kupic.
              Komuno wroc!!!!

              > Tak mozna mniej wiecej skrotowo ocenic tzw. kryzys
              > nadprodukcji.
              W skrocie to zrobiles z siebie idiote.

              > Natomiast ludzka natura i pazernosc klasy posiadajacej utrudnia
              > zmiany w podziale zyskow osiagnietych z osiagniec ludzkiej mysli.
              Hahaha... a klasa nie posiadajaca to nie jest pazerna? I nie utrudnia podzialu
              zyskow? To wlasnie motloch sam jest sobie winien!!!!!!

              > I co ciekawsze
              >
              > nie widze nadzieji na samouzdrowienie systemu panujacego w obecnym
              > swiecie.
              System jest OK, tylko za duzo w nim socjalizmu.

              > Przypuszczam jedynie,ze gdy juz swiat uzyska calkowite dno biedy i
              > moralnosci nastapi wstrzas spoleczy ktory moze sprowokowac zmiany,z tym nie
              > znaczy calkowicie pozytywny.
              Dno biedy to by uzyskal, jakby ludzie uwierzyli w twoje idee. Ale poki co w USA
              czy UK nie ma na to szans, wiec proboj we Francji i Niemczech - tam jest co
              rozkrasc, a coraz wiecej kretynow wierzy tego typu bzdury. Powodzenia.
              • Gość: JOrl Sytuacja gospodarcza Swiata IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.03, 21:09
                Gość portalu: kou napisał(a):

                >
                > > Nie potrzebuja
                > > juz cokolwiek kupowac.
                > To co twoim zdaniem robia z pieniedzmi? Zakopuja? Pala?

                No wlasnie, co robia bogaci z pieniedzmi? To jest naprawde ciekawe pytanie.
                Moze wygladaloby nie na temat, ale wiadomo troche sie interesujacym gospodarka,
                ze np. USA od wiecej jak 10 lat jedzie na ujemnym bilansie handlowym. Czyli
                wiecej konsumuje jak sama produkuje. Ostatnio juz ok. 500 mold $/rok. Jak to
                sie dzieje? Ano prosto. Dziennie na finansowanie tego deficytu USA musza
                wplywac tam 1,5 mild$. I wplywaja! A dlaczego? Ano wlasnie, praktycznie w
                kazdym kraju swiata utworzyla sie gospodarka liberalna. Czyli ogromne roznice
                pomiedzy ludzmi. A co robia z pieniedzmi ci bogaci? Pala? Zjadaja? Naturalnie
                nie. Kombinuja gdzie je BEZPIECZNIE odlozyc. No i gdzie najlepiej? Naturalnie w
                USA! I wlasnie od nich plyna te 1,5 mild $ do USA! Naturalnie czesciowo te
                pieniadze sa tracone, poniewaz wedruja np. w akcje, a one jak wiemy ostatnio
                podupadly, ale ci bogaci i tak uwazaja, ze w USA bezpieczniej, bo np. w takiej
                Polsce jeszcze niebezpieczniej. I takim prostym sposobem poprzez wprowadzenie
                ideologi i praktyki liberalnej na calym swiecie USA zapewnily sobie zycie na
                koszt tego Swiata. Praktycznie kazdy kraj ma nadwyzke w handlu z USA. Bo ich
                overclass robi wszedzie to samo. A ze ta overclass ma pieniadze w USA a u
                siebie w kraju duzo do gadania, wiec odpowiednio jest w mediach liberalizm
                propagowany. Tez we wszystkich krajach Swiata utworzyly sie grupy
                ludzi "obslugujacych" swoja overclass czyli zajmujacy sie techniczna strona
                przesylania pieniedzy do USA. Na naszym forum jest takim przykladem Hydraulik.
                A prawda jest, ze poziom zycia ludzi nawet w bogatych krajach lekko sie juz
                obniza. Tylko w USA, dzieki finansowaniu poprzez "przyjaciol" z calego Swiata
                nie. Ale u nich zato dzieje sie cos innego. Jako ze importowane sa produkty
                przemyslowe, amerykanski przemysl sie zwija. Dzieki ostremu gonieniu do roboty
                ci bezrobotni w USA zasilaja uslugi. Glownie sa tak naprawde sluzacymi. Za
                bardzo male pieniadze.
                Tez ten amerykanski system wiazania zarobkow menadzerow z poziomem akcji
                przedsiebiorstwa gdzie pracuja powoduje ze sie posuwaja do takiego upiekszania
                bilansow aby zarobic DZISIAJ jak najszybcie (Enron!). Bo zarobki sa nawet
                pareset mil $/rok. Ale to tez powoduje, ze sie oszczedza na wszystkim, czyli na
                pracach rozwojowych. I dlatego ten liberalizm tez w USA ich pogrzebie.
                Zreszta juz to widac. Narazie na dzisiaj.
                Pozdrowienia
                • Gość: kou Re: Sytuacja gospodarcza Swiata IP: *.dutzend.stw.uni 10.08.03, 22:06
                  Gość portalu: JOrl napisał(a):

                  > Gość portalu: kou napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > > Nie potrzebuja
                  > > > juz cokolwiek kupowac.
                  > > To co twoim zdaniem robia z pieniedzmi? Zakopuja? Pala?
                  >
                  > No wlasnie, co robia bogaci z pieniedzmi? To jest naprawde ciekawe pytanie.
                  > Moze wygladaloby nie na temat, ale wiadomo troche sie interesujacym
                  gospodarka,
                  >
                  > ze np. USA od wiecej jak 10 lat jedzie na ujemnym bilansie handlowym. Czyli
                  > wiecej konsumuje jak sama produkuje. Ostatnio juz ok. 500 mold $/rok. Jak to
                  > sie dzieje? Ano prosto. Dziennie na finansowanie tego deficytu USA musza
                  > wplywac tam 1,5 mild$. I wplywaja! A dlaczego? Ano wlasnie, praktycznie w
                  > kazdym kraju swiata utworzyla sie gospodarka liberalna. Czyli ogromne roznice
                  > pomiedzy ludzmi. A co robia z pieniedzmi ci bogaci? Pala? Zjadaja? Naturalnie
                  > nie. Kombinuja gdzie je BEZPIECZNIE odlozyc. No i gdzie najlepiej? Naturalnie
                  w
                  >
                  > USA! I wlasnie od nich plyna te 1,5 mild $ do USA!
                  To,ze USA jest krajem bezpiecznym dla kapitalu nie ulega watpliwosci. Dziwi
                  mnie natomiast, ze wydajesz sie nie brac pod uwage faktu, ze te pieniadze tak
                  po prostu sobie nie "plyna", bo inwestor to nie Caritas Polska. Od lokaty chce
                  zysku.. no i swoja kase z powrotem. Wiec lokuje tam, gdzie sie pieniadze
                  pomnoza w sposob maksymalny przy okreslonym poziomie ryzyka. Nie ma nic za
                  darmo... jesli w USA wg Ciebie kapital ma najlepsze szanse na wzrost wartosci,
                  to jaka w tym wina USA? Ze sa stwarzaja najlepsze warunki?
                  Nieprawda jest, ze liberalizm = roznice miedzy ludzmi. Podstawowym zalozeniem
                  liberalow jest rownosc ludzi oraz sprawiedliwosc spoleczna rozumiana jako
                  rownosc SZANS!!! To normalne, ze jednosti bardziej pracowite i zdolne osiagaja
                  wiecej, a debile i lenie przymieraja glodem.


                  > Naturalnie czesciowo te
                  > pieniadze sa tracone, poniewaz wedruja np. w akcje, a one jak wiemy ostatnio
                  > podupadly, ale ci bogaci i tak uwazaja, ze w USA bezpieczniej, bo np. w
                  takiej
                  > Polsce jeszcze niebezpieczniej. I takim prostym sposobem poprzez wprowadzenie
                  > ideologi i praktyki liberalnej na calym swiecie USA zapewnily sobie zycie na
                  > koszt tego Swiata.
                  Haha, podaj mi przyklad w jakim panstwie jest ta ideologia wprowadzona.
                  Azjatyckie tygrysy, no moze czesciowo USA... ale moze zyje w nieswiadomosci..
                  przyklady, panie Jorl..
                  Poza tym nie rozumiem do czego Pan zmierza - czy wg Pana nalezy zabronic
                  ludziom inwestowania w USA?

                  > Praktycznie kazdy kraj ma nadwyzke w handlu z USA.
                  To przeciez dla tych krajow bardzo dobrze! Znaczy ze ludzie maja prace, a firmy
                  zyski!

                  > Bo ich
                  > overclass robi wszedzie to samo. A ze ta overclass ma pieniadze w USA a u
                  > siebie w kraju duzo do gadania, wiec odpowiednio jest w mediach liberalizm
                  > propagowany.
                  spiskowa teoria dziejow.. pozostaje uciec w obrone torunskiej rozglosni, ktora
                  broni przed tym liberalnym szatanem!!!

                  > Tez we wszystkich krajach Swiata utworzyly sie grupy
                  > ludzi "obslugujacych" swoja overclass czyli zajmujacy sie techniczna strona
                  > przesylania pieniedzy do USA.
                  Banki powstaly. Koszmar!!!

                  > Na naszym forum jest takim przykladem Hydraulik.
                  > A prawda jest, ze poziom zycia ludzi nawet w bogatych krajach lekko sie juz
                  > obniza.
                  Nieprawda ze sie obniza. Nawet w Polsce jest coraz lepiej, a co dopiero na
                  Zachodzie. Chiny tez ida mocno do przodu. Jezeli gdzies cos idzie zle to jest
                  to Afryka - ale moim skromnym zdaniem niestety tym biedakom nic nie pomoze :(

                  > Tylko w USA, dzieki finansowaniu poprzez "przyjaciol" z calego Swiata
                  > nie. Ale u nich zato dzieje sie cos innego. Jako ze importowane sa produkty
                  > przemyslowe, amerykanski przemysl sie zwija. Dzieki ostremu gonieniu do
                  roboty
                  > ci bezrobotni w USA zasilaja uslugi. Glownie sa tak naprawde sluzacymi.
                  Alez przeciez nikt ich na sile tam nie trzyma. Kto chce moze wyjechac. Nie
                  slyszalem, zeby w jakimkolwiek kraju nie chcieli przyjac emigranta z USA. BO
                  ICH NIE MA!!!!! WSZYSCY PCHAJA SIE DO USA DRZWIAMI I OKNAMI!!!!

                  > Za
                  > bardzo male pieniadze.
                  Mysle ze 90% ludzi w Polsce chetnie przyjeloby te b.male wg. Pana pieniadze..

                  > Tez ten amerykanski system wiazania zarobkow menadzerow z poziomem akcji
                  > przedsiebiorstwa gdzie pracuja powoduje ze sie posuwaja do takiego
                  upiekszania
                  > bilansow aby zarobic DZISIAJ jak najszybcie (Enron!). Bo zarobki sa nawet
                  > pareset mil $/rok. Ale to tez powoduje, ze sie oszczedza na wszystkim, czyli
                  na
                  >
                  > pracach rozwojowych.
                  To akurat znany problem, sa ku temu odpowiednie metody aby temu zaradzic.
                  Zapraszam do lektury na stronie www.sternstewart.com/journal/overview.php
                  oraz pokrewnych.

                  > I dlatego ten liberalizm tez w USA ich pogrzebie.
                  Obawiam sie co w takim razie stanie sie z reszta..

                  > Zreszta juz to widac. Narazie na dzisiaj.
                  > Pozdrowienia

                  Pozdrawiam :)
                • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Swiata IP: 202.76.174.* 11.08.03, 02:07
                  Gość portalu: JOrl napisał(a):

                  > Gość portalu: kou napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > > Nie potrzebuja
                  > > > juz cokolwiek kupowac.
                  > > To co twoim zdaniem robia z pieniedzmi? Zakopuja? Pala?
                  >
                  > No wlasnie, co robia bogaci z pieniedzmi? To jest naprawde ciekawe pytanie.
                  > Moze wygladaloby nie na temat, ale wiadomo troche sie interesujacym
                  gospodarka,
                  >
                  > ze np. USA od wiecej jak 10 lat jedzie na ujemnym bilansie handlowym. Czyli
                  > wiecej konsumuje jak sama produkuje.

                  poprawka, wiecej importuja niz eksportuja. po drugie, jesli amerykanie maja
                  fabryke w chinach to produkcja tej fabryki jest wliczana w gdp chin. produkty
                  sprzedane do ameryki beda wliczane w eksport chin i import ameryki - ujemny
                  bilans handlowy ameryki. jednak nie zapominajmy do kogo ta fabryka nalezy!!!

                  > Ostatnio juz ok. 500 mold $/rok. Jak to
                  > sie dzieje? Ano prosto. Dziennie na finansowanie tego deficytu USA musza
                  > wplywac tam 1,5 mild$. I wplywaja! A dlaczego? Ano wlasnie, praktycznie w
                  > kazdym kraju swiata utworzyla sie gospodarka liberalna. Czyli ogromne roznice
                  > pomiedzy ludzmi. A co robia z pieniedzmi ci bogaci? Pala? Zjadaja? Naturalnie
                  > nie. Kombinuja gdzie je BEZPIECZNIE odlozyc. No i gdzie najlepiej? Naturalnie
                  w
                  >
                  > USA! I wlasnie od nich plyna te 1,5 mild $ do USA! Naturalnie czesciowo te
                  > pieniadze sa tracone, poniewaz wedruja np. w akcje, a one jak wiemy ostatnio
                  > podupadly, ale ci bogaci i tak uwazaja, ze w USA bezpieczniej, bo np. w
                  takiej
                  > Polsce jeszcze niebezpieczniej.

                  te stracone pieniadze na akcjach nie wyparowaly ale byly 'przepite' przez
                  menadzerow firm.

                  > I takim prostym sposobem poprzez wprowadzenie
                  > ideologi i praktyki liberalnej na calym swiecie USA zapewnily sobie zycie na
                  > koszt tego Swiata.

                  zajelo im to ponad 200 lat ciezkiej pracy panie JORL! nikt im tego za darmo nie
                  dal.

                  > Praktycznie kazdy kraj ma nadwyzke w handlu z USA. Bo ich
                  > overclass robi wszedzie to samo. A ze ta overclass ma pieniadze w USA a u
                  > siebie w kraju duzo do gadania, wiec odpowiednio jest w mediach liberalizm
                  > propagowany. Tez we wszystkich krajach Swiata utworzyly sie grupy
                  > ludzi "obslugujacych" swoja overclass czyli zajmujacy sie techniczna strona
                  > przesylania pieniedzy do USA. Na naszym forum jest takim przykladem Hydraulik.
                  > A prawda jest, ze poziom zycia ludzi nawet w bogatych krajach lekko sie juz
                  > obniza. Tylko w USA, dzieki finansowaniu poprzez "przyjaciol" z calego Swiata
                  > nie. Ale u nich zato dzieje sie cos innego. Jako ze importowane sa produkty
                  > przemyslowe, amerykanski przemysl sie zwija. Dzieki ostremu gonieniu do
                  roboty
                  > ci bezrobotni w USA zasilaja uslugi. Glownie sa tak naprawde sluzacymi. Za
                  > bardzo male pieniadze.
                  > Tez ten amerykanski system wiazania zarobkow menadzerow z poziomem akcji
                  > przedsiebiorstwa gdzie pracuja powoduje ze sie posuwaja do takiego
                  upiekszania
                  > bilansow aby zarobic DZISIAJ jak najszybcie (Enron!). Bo zarobki sa nawet
                  > pareset mil $/rok. Ale to tez powoduje, ze sie oszczedza na wszystkim, czyli
                  na
                  >
                  > pracach rozwojowych. I dlatego ten liberalizm tez w USA ich pogrzebie.
                  > Zreszta juz to widac.

                  miejmy nadzieje ze po enron i upadku arthur andersen menadzerowie i audytorzy
                  nieco zmadrzeli...

                  jak na razie to ten liberalizm pogrzebal wszystie modele gospodarek nie-
                  liberalnych!

                  chyba jedynym osiagnieciem technicznym gospodarek nieliberalnych bylo wyslanie
                  czlowieka w kosmos! i po CH.. to ludzkosci bylo PANIE JORL?!?!

    • Gość: Biały Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.03, 21:44
      1. Susza, Polska to kraj z największym deficytem wody w Europie ale nikt się
      tym nie przejmuje, nie ma żadnych limitów, nie buduje się oczyszczalni,
      cieknący kran to norma. Mimo to sprowadzają nam imigrantów, nielegalnie, mówią
      im że wiozą ich do Niemiec a potem zostawiają w jakichś podaugustowskich
      wsiach. Nie można ich deportować, nie chcą polskiego obywatelstwa, trzeba ich
      utrzymywać z naszych podatków. Na szczęście wielu z tych imigrantów daje dyla
      na zachód. Wielu Polaków chce pracować za 500zł miesięcznie (200 $
      australijskich). W umowach mają zapisane 100 godzin miesięcznie co daje jakieś
      5 zł za godzinę ale pracują po 250 godzin miesięcznie a to już daje 2zł/godz.
      Ale ta kasa nie jest na czysto - na czysto wyjdzie może 1,30zł. Czyli
      przeliczając to na dolary australijskie (1 AUD = 2,50 zł) to pracują za 50
      centów australijskich za godzinę. Oczywiście są ustalone płace minimalne ale
      kto by się tym przejmował a i tak płaca minimalna ustalona jest na bardzo
      niskim poziomie.
      2. Deficyt handlu z zagranicą nie jest co prawda na rekordowym poziomie ale
      mamy długi większe niż w najgorszych latach PRLu, dług wewnętrzny też rośnie, z
      roku na rok zwiększa się deficyt budżetowy, rosną podatki, maleje średni
      dochód, gospodarka ma słabe tempo wzrostu,...
      3. Na domy stać tylko naprawdę bogatych. Spłata rat pochłania 150% średniego
      czystego dochodu na rękę (mały domek do 100m2 za około 200000zł w
      nieatrakcyjnym regionie, pożyczka na 10 lat, średnie zarobki netto 1500zł
      miesięcznie, oprocentowanie promocyjne, bardzo niske 7% w stosunku rocznym, bez
      prowizji i innych opłat). Gdybyśmy okres spłaty przedłużyli do 20 lat raty
      pochłaniałyby 103% średniego dochodu na rękę.

      I Ty piszesz, że tam w Australii macie jakieś kłopoty? Co ty Aussi k...wa wiesz
      o kłopotach i kiepskiej sytuacji w gospodarce? ;-):-):-(.
      • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: 202.76.174.* 11.08.03, 02:30
        Gość portalu: Biały napisał(a):

        > 1. Susza, Polska to kraj z największym deficytem wody w Europie ale nikt się
        > tym nie przejmuje, nie ma żadnych limitów, nie buduje się oczyszczalni,
        > cieknący kran to norma. Mimo to sprowadzają nam imigrantów, nielegalnie,
        mówią
        > im że wiozą ich do Niemiec a potem zostawiają w jakichś podaugustowskich
        > wsiach. Nie można ich deportować, nie chcą polskiego obywatelstwa, trzeba ich
        > utrzymywać z naszych podatków. Na szczęście wielu z tych imigrantów daje dyla
        > na zachód. Wielu Polaków chce pracować za 500zł miesięcznie (200 $
        > australijskich). W umowach mają zapisane 100 godzin miesięcznie co daje
        jakieś
        > 5 zł za godzinę ale pracują po 250 godzin miesięcznie a to już daje 2zł/godz.
        > Ale ta kasa nie jest na czysto - na czysto wyjdzie może 1,30zł. Czyli
        > przeliczając to na dolary australijskie (1 AUD = 2,50 zł) to pracują za 50
        > centów australijskich za godzinę. Oczywiście są ustalone płace minimalne ale
        > kto by się tym przejmował a i tak płaca minimalna ustalona jest na bardzo
        > niskim poziomie.
        > 2. Deficyt handlu z zagranicą nie jest co prawda na rekordowym poziomie ale
        > mamy długi większe niż w najgorszych latach PRLu, dług wewnętrzny też rośnie,
        z
        >
        > roku na rok zwiększa się deficyt budżetowy, rosną podatki, maleje średni
        > dochód, gospodarka ma słabe tempo wzrostu,...
        > 3. Na domy stać tylko naprawdę bogatych. Spłata rat pochłania 150% średniego
        > czystego dochodu na rękę (mały domek do 100m2 za około 200000zł w
        > nieatrakcyjnym regionie, pożyczka na 10 lat, średnie zarobki netto 1500zł
        > miesięcznie, oprocentowanie promocyjne, bardzo niske 7% w stosunku rocznym,
        bez
        >
        > prowizji i innych opłat). Gdybyśmy okres spłaty przedłużyli do 20 lat raty
        > pochłaniałyby 103% średniego dochodu na rękę.
        >
        > I Ty piszesz, że tam w Australii macie jakieś kłopoty? Co ty Aussi k...wa
        wiesz
        >
        > o kłopotach i kiepskiej sytuacji w gospodarce? ;-):-):-(.

        ten Aussie to nasz kochany Kagan. zadziwiajace ze sam imigrant a na nich
        szczeka! jego problemem jest ze ma doktorat z socjal-ekonomi, specjalizacja:
        gospodarka sterowana, a kangury sa za madre by to europejskie badziewie tu
        wprowadzac i go trzymaja w uni jako przyklad do nienasladowania! hehehe

        hej Kagan oto co jest w skrocie.:
        czsaem dorobie sprzatajac na czarno i nikt nawet nie placi mniej niz 12 AUD za
        godzine (bez taxow), ZADEN supermarket nie zaplaci ponizej minimum i chyba nie
        musze tlumaczyc jak dziecku czemu...

        jedynymi problemami w au jest deficyt handlowy no i zadluzenie wewnetrzne. bank
        FED jak i rzad zdaja sobie z tego sprawe i moim zdaniem nikt nie zrobilby
        lepszej roboty niz liberalowie...
        • Gość: KGN Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 11:20
          Gość portalu: jr napisał(a): ten Aussie to nasz kochany Kagan. zadziwiajace ze
          sam imigrant a na nich szczeka! jego problemem jest ze ma doktorat z socjal-
          ekonomi, specjalizacja: gospodarka sterowana, a kangury sa za madre by to
          europejskie badziewie tu wprowadzac i go trzymaja w uni jako przyklad do
          nienasladowania! hehehe
          K: Musze cie zmartwic, ale doktorat mam z tutejszej, "neoliberalnej"
          ekonomii... :(

          - hej Kagan oto co jest w skrocie.: czsaem dorobie sprzatajac na czarno i nikt
          nawet nie placi mniej niz 12 AUD za godzine (bez taxow), ZADEN supermarket nie
          zaplaci ponizej minimum i chyba nie musze tlumaczyc jak dziecku czemu...
          K: Oj zaplaci ile chce. Nie podoba ci sie? Droga wolna, bowiem mamy ponad 10
          chetnych na twe miejsce...

          - jedynymi problemami w au jest deficyt handlowy no i zadluzenie wewnetrzne.
          bank FED jak i rzad zdaja sobie z tego sprawe i moim zdaniem nikt nie zrobilby
          lepszej roboty niz liberalowie...
          K: Ktorzy rozlozyli kompletnie gospodarke, wydajc ja na lup silniejszych...
          I konkurujac w spzredazy surowcow z krajami III swiata...
          Pamietaj: wolny handel oplaca sie tylko temu, ktory go kontroluje...
          Inaczej USA obecnie, a W. Brytania dawniej nie wydawaly by fortuny na flote
          wojenna, ktora przeciez ma za glowne zadanie kontrole drog handlowych i
          zapewnienie dostepu do rynkow zbytu!

          • Gość: kou Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.dutzend.stw.uni 12.08.03, 19:44
            Gość portalu: KGN napisał(a):

            > - hej Kagan oto co jest w skrocie.: czsaem dorobie sprzatajac na czarno i
            nikt
            > nawet nie placi mniej niz 12 AUD za godzine (bez taxow), ZADEN supermarket
            nie
            > zaplaci ponizej minimum i chyba nie musze tlumaczyc jak dziecku czemu...
            > K: Oj zaplaci ile chce. Nie podoba ci sie? Droga wolna, bowiem mamy ponad 10
            > chetnych na twe miejsce...
            I bardzo dobrze. Komu sie nie podoba moze sie przeciez wyniesc z Australii tam
            gdzie nie ma tych 10, skoro mu z tym zle, prawda? Wiec na co jeszcze czekasz?
            Moze mi odstapisz swoje miejsce - chetnie sie zamienie.. spodobalo by Ci sie w
            Niemczech - tyle tu ukochanego socjalizmu..

            >
            > - jedynymi problemami w au jest deficyt handlowy no i zadluzenie wewnetrzne.
            > bank FED jak i rzad zdaja sobie z tego sprawe i moim zdaniem nikt nie
            zrobilby
            > lepszej roboty niz liberalowie...
            > K: Ktorzy rozlozyli kompletnie gospodarke, wydajc ja na lup silniejszych...
            > I konkurujac w spzredazy surowcow z krajami III swiata...
            Ci sami liberalowie skutecznie jak widac rozkladaja gospodarke USA.. podobnie
            zreszta jak gospodarke tygrysow azjatyckich. Ojoj, alez ci biedacy dali sie
            wrobic - w dobrobyt :)

            > Pamietaj: wolny handel oplaca sie tylko temu, ktory go kontroluje...
            Wolny handel jest WOLNY - czyli NIKT go nie kontroluje - jest tylko popyt,
            podaz, cena.

            > Inaczej USA obecnie, a W. Brytania dawniej nie wydawaly by fortuny na flote
            > wojenna, ktora przeciez ma za glowne zadanie kontrole drog handlowych i
            > zapewnienie dostepu do rynkow zbytu!
            Przy okazji okrety chronia cale morze dla wszystkich, tak ze wszystkie statki
            moga dzieki nim plywac bezpiecznie.
          • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: 202.76.174.* 13.08.03, 01:29
            Gość portalu: KGN napisał(a):

            > Gość portalu: jr napisał(a): ten Aussie to nasz kochany Kagan. zadziwiajace
            ze
            >
            > sam imigrant a na nich szczeka! jego problemem jest ze ma doktorat z socjal-
            > ekonomi, specjalizacja: gospodarka sterowana, a kangury sa za madre by to
            > europejskie badziewie tu wprowadzac i go trzymaja w uni jako przyklad do
            > nienasladowania! hehehe
            > K: Musze cie zmartwic, ale doktorat mam z tutejszej, "neoliberalnej"
            > ekonomii... :(
            >
            > - hej Kagan oto co jest w skrocie.: czsaem dorobie sprzatajac na czarno i
            nikt
            > nawet nie placi mniej niz 12 AUD za godzine (bez taxow), ZADEN supermarket
            nie
            > zaplaci ponizej minimum i chyba nie musze tlumaczyc jak dziecku czemu...
            > K: Oj zaplaci ile chce. Nie podoba ci sie? Droga wolna, bowiem mamy ponad 10
            > chetnych na twe miejsce...

            idz do: wagenet.gov.au mnie sie nie chce tlumaczyc wszystkiego... ;)

            >
            > - jedynymi problemami w au jest deficyt handlowy no i zadluzenie wewnetrzne.
            > bank FED jak i rzad zdaja sobie z tego sprawe i moim zdaniem nikt nie
            zrobilby
            > lepszej roboty niz liberalowie...
            > K: Ktorzy rozlozyli kompletnie gospodarke, wydajc ja na lup silniejszych...
            > I konkurujac w spzredazy surowcow z krajami III swiata...
            > Pamietaj: wolny handel oplaca sie tylko temu, ktory go kontroluje...
            > Inaczej USA obecnie, a W. Brytania dawniej nie wydawaly by fortuny na flote
            > wojenna, ktora przeciez ma za glowne zadanie kontrole drog handlowych i
            > zapewnienie dostepu do rynkow zbytu!

            pewnie! moga nia zawsze sterowac slabi i glupi!!! hehehe

      • Gość: ? Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 11.08.03, 21:26
        Gość portalu: Biały napisał(a):

        > 1. Susza, Polska to kraj z największym deficytem wody w Europie ale nikt się
        > tym nie przejmuje, nie ma żadnych limitów, nie buduje się oczyszczalni,
        > cieknący kran to norma. Mimo to sprowadzają nam imigrantów, nielegalnie,
        mówią
        > im że wiozą ich do Niemiec a potem zostawiają w jakichś podaugustowskich
        > wsiach. Nie można ich deportować, nie chcą polskiego obywatelstwa, trzeba ich
        > utrzymywać z naszych podatków. Na szczęście wielu z tych imigrantów daje dyla
        > na zachód. Wielu Polaków chce pracować za 500zł miesięcznie (200 $
        > australijskich). W umowach mają zapisane 100 godzin miesięcznie co daje
        jakieś
        > 5 zł za godzinę ale pracują po 250 godzin miesięcznie a to już daje 2zł/godz.
        > Ale ta kasa nie jest na czysto - na czysto wyjdzie może 1,30zł. Czyli
        > przeliczając to na dolary australijskie (1 AUD = 2,50 zł) to pracują za 50
        > centów australijskich za godzinę. Oczywiście są ustalone płace minimalne ale
        > kto by się tym przejmował a i tak płaca minimalna ustalona jest na bardzo
        > niskim poziomie.
        > 2. Deficyt handlu z zagranicą nie jest co prawda na rekordowym poziomie ale
        > mamy długi większe niż w najgorszych latach PRLu, dług wewnętrzny też rośnie,
        z
        >
        > roku na rok zwiększa się deficyt budżetowy, rosną podatki, maleje średni
        > dochód, gospodarka ma słabe tempo wzrostu,...
        > 3. Na domy stać tylko naprawdę bogatych. Spłata rat pochłania 150% średniego
        > czystego dochodu na rękę (mały domek do 100m2 za około 200000zł w
        > nieatrakcyjnym regionie, pożyczka na 10 lat, średnie zarobki netto 1500zł
        > miesięcznie, oprocentowanie promocyjne, bardzo niske 7% w stosunku rocznym,
        bez
        >
        > prowizji i innych opłat). Gdybyśmy okres spłaty przedłużyli do 20 lat raty
        > pochłaniałyby 103% średniego dochodu na rękę.
        >
        > I Ty piszesz, że tam w Australii macie jakieś kłopoty? Co ty Aussi k...wa
        wiesz
        >
        > o kłopotach i kiepskiej sytuacji w gospodarce? ;-):-):-(.
        Te wlasnie dane przytoczone w powyzszym poscie na temat sytuacji gospodarczej
        Polski potwierdzaja moja wypowiedz,bo panstw o podobnej sytuacji jest bardzo
        duzo.Prawie cala Ameryka poludniowa,zdecydowanie wieksza czesc Azji,Afryka oraz
        zdecydowanie obnizanie sie stopy zyciowej wiekszosci w calej Europie.Mieszkam
        od 15 lat w Wiedniu i widze to bardzo wyraznie.Male firmy bankruruja,a wieksze
        przejmowane sa przez kolosy.Stopa zyciowa mieszkancow Austri stale sie obniza.
        Natomiast wypowiedz na temat mojego poprzedniego stwierdzenia moge
        usprawiedliwic mlodym wiekiem rozmowcy oraz chwilowym punktem siedzenia -
        wplywajacym na punkt widzenia,ewentualnie zwalic na skuteczne pranie muzgu
        dokonywane przez media,ktore sa wlasnie w rekach o najwyzszych dochodach.
        • Gość: Biały Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.03, 23:30
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > Te wlasnie dane przytoczone w powyzszym poscie na temat sytuacji gospodarczej
          > Polski potwierdzaja moja wypowiedz,bo panstw o podobnej sytuacji jest bardzo
          > duzo.Prawie cala Ameryka poludniowa,zdecydowanie wieksza czesc Azji,Afryka
          oraz
          >
          > zdecydowanie obnizanie sie stopy zyciowej wiekszosci w calej Europie.Mieszkam
          > od 15 lat w Wiedniu i widze to bardzo wyraznie.Male firmy bankruruja,a
          wieksze
          > przejmowane sa przez kolosy.Stopa zyciowa mieszkancow Austri stale sie
          obniza.
          > Natomiast wypowiedz na temat mojego poprzedniego stwierdzenia moge
          > usprawiedliwic mlodym wiekiem rozmowcy oraz chwilowym punktem siedzenia -
          > wplywajacym na punkt widzenia,ewentualnie zwalic na skuteczne pranie muzgu
          > dokonywane przez media,ktore sa wlasnie w rekach o najwyzszych dochodach.

          Ponieważ mieszka Pan od 15 lat we Wiedniu to pewnie nie orientuje się Pan, że
          do tego stanu Polskę nie doprowadzili "pazerni przedstawiciele klasy
          posiadaczy" i "rekiny światowej finansjery" tylko 45 lat realnego socjalizmu i
          realizowane obecnie utopijne idee eurosocjalu. To nie spisek wielkich
          korporacji wpędza ludzi w nędzę, wielkim korporacjom zależy na tym by ludzie
          byli bogaci, w końcu gdyby społeczeństwo nie miało pieniędzy to kto kupiłby
          produkty wystawione na sprzedaż przez korporacje? Na czym by
          te "kapitalistyczne szuje" zarabiały gdyby nie było popytu na ich produkty? To
          socjalistom zależy na tym by istniała bieda. Bez biedy nie mają prawa bytu,
          likwidacja biedy oznaczałaby koniec socjalistycznych liderów. Po co komu
          głosiciele "sprawiedliwości społecznej" skoro każdy ma to co mu trzeba? To nie
          liberalni politycy i "krwiożerczy" kapitaliści niszczą kraje i narody. Nie mic
          bardziej destruktywnego niż głupota i krótkowzroczność socjalistycznych
          populistów. Proszę mnie więc nie mieszać do swojej socjalistycznej propagandy.
          Proszę też nie zwalać od razu tonu mojej wypowiedzi na młody wiek, punkt
          siedzenia i widzenia czy na medialne pranie mózgu. Od 30 lat siedzę po same
          uszy w polskim bagnie a na pranie mózgu jestem uodporniony. Nigdy nie
          krzyczałem "Niech żyje" gdy zaganiano mnie na pochody pierwszomajowe, moim
          idolem nigdy nie był Lenin a śpiewając Międzynarodówkę (a wszyscy musieli to
          robić przymusowo na szkolnych apelach) zawsze mruczałem pod nosem "Na ch...j
          nam swoboda ruskiego naroda...". Jeśli więc komunistyczna propaganda nawet w
          najmłodszych latach nie mogła mnie przekonać do słuszności idei socjalizmu i
          przyjaźni polsko-radzieckiej to teraz nawet najbardziej wyrafinowane metody
          socjotechniki nie są w stanie mnie omamić.
          • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: 202.76.174.* 12.08.03, 01:34
            Gość portalu: Biały napisał(a):

            > Gość portalu: ? napisał(a):
            >
            > > Te wlasnie dane przytoczone w powyzszym poscie na temat sytuacji gospodarc
            > zej
            > > Polski potwierdzaja moja wypowiedz,bo panstw o podobnej sytuacji jest bard
            > zo
            > > duzo.Prawie cala Ameryka poludniowa,zdecydowanie wieksza czesc Azji,Afryka
            >
            > oraz
            > >
            > > zdecydowanie obnizanie sie stopy zyciowej wiekszosci w calej Europie.Miesz
            > kam
            > > od 15 lat w Wiedniu i widze to bardzo wyraznie.Male firmy bankruruja,a
            > wieksze
            > > przejmowane sa przez kolosy.Stopa zyciowa mieszkancow Austri stale sie
            > obniza.
            > > Natomiast wypowiedz na temat mojego poprzedniego stwierdzenia moge
            > > usprawiedliwic mlodym wiekiem rozmowcy oraz chwilowym punktem siedzenia -
            > > wplywajacym na punkt widzenia,ewentualnie zwalic na skuteczne pranie muzgu
            >
            > > dokonywane przez media,ktore sa wlasnie w rekach o najwyzszych dochodach.
            >
            > Ponieważ mieszka Pan od 15 lat we Wiedniu to pewnie nie orientuje się Pan, że
            > do tego stanu Polskę nie doprowadzili "pazerni przedstawiciele klasy
            > posiadaczy" i "rekiny światowej finansjery" tylko 45 lat realnego socjalizmu
            i
            > realizowane obecnie utopijne idee eurosocjalu. To nie spisek wielkich
            > korporacji wpędza ludzi w nędzę, wielkim korporacjom zależy na tym by ludzie
            > byli bogaci, w końcu gdyby społeczeństwo nie miało pieniędzy to kto kupiłby
            > produkty wystawione na sprzedaż przez korporacje? Na czym by
            > te "kapitalistyczne szuje" zarabiały gdyby nie było popytu na ich produkty?
            To
            > socjalistom zależy na tym by istniała bieda. Bez biedy nie mają prawa bytu,
            > likwidacja biedy oznaczałaby koniec socjalistycznych liderów. Po co komu
            > głosiciele "sprawiedliwości społecznej" skoro każdy ma to co mu trzeba? To
            nie
            > liberalni politycy i "krwiożerczy" kapitaliści niszczą kraje i narody. Nie
            mic
            > bardziej destruktywnego niż głupota i krótkowzroczność socjalistycznych
            > populistów. Proszę mnie więc nie mieszać do swojej socjalistycznej
            propagandy.
            > Proszę też nie zwalać od razu tonu mojej wypowiedzi na młody wiek, punkt
            > siedzenia i widzenia czy na medialne pranie mózgu. Od 30 lat siedzę po same
            > uszy w polskim bagnie a na pranie mózgu jestem uodporniony. Nigdy nie
            > krzyczałem "Niech żyje" gdy zaganiano mnie na pochody pierwszomajowe, moim
            > idolem nigdy nie był Lenin a śpiewając Międzynarodówkę (a wszyscy musieli to
            > robić przymusowo na szkolnych apelach) zawsze mruczałem pod nosem "Na ch...j
            > nam swoboda ruskiego naroda...". Jeśli więc komunistyczna propaganda nawet w
            > najmłodszych latach nie mogła mnie przekonać do słuszności idei socjalizmu i
            > przyjaźni polsko-radzieckiej to teraz nawet najbardziej wyrafinowane metody
            > socjotechniki nie są w stanie mnie omamić.

            nic mnie bardziej nie bawi niz ci co wyemigrowali do panstw kapitalistycznych i
            placza jak ciezko im teraz a jak pieknie bylo za komuny. oto co wam powiem:
            PAKOJCIE SZMATY I WON DO KOREI PLN!

            natomiast co do obnizki stopy zycia w EU to sie obniza i obnizac bedzie bo jest
            za wysoka w stosonku do reszty swiata. podstawowe prawo przyrody glosi ze
            cokolwiek wytracone z rownowagi dazy do jej odzyskania. jak dlugo, myslicie,
            utrzyma sie sytuacja ze bezrobotny w EU dostaje parenascie razy wiecej niz ten
            co tyra 16 godzin w azji??? chyba geniuszem nie trzeba byc aby do tego dojsc!
            wakacje sie koncza i ci co nie obudza sie teraz gdy jest czas najwyzszy obudza
            sie z reka w nocniku za pare lat...

            wolnosc spoleczna obalila komunizm i teraz wolnosc gospodarcza obala resztki
            socjalizmu. niestety do wolnosci trzeba dorosnac...
            • Gość: KGN Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 11:06
              Oj, komus niezle propaganda rezymowa wyprala mozg. Najbardziej mnie smieszy jak
              facet co zasuwa u burzuja po 10 godzin dziennie i ze strachu, ze moze stracic
              prace robi w majtki, zachwyca sie kapitalizmem... :(
              To typowy objaw masochizmu...;(
              • Gość: kou Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.dutzend.stw.uni 12.08.03, 19:47
                W twoim przypadku natomiast jest to hipokryzja. Zle ci w Australii (w
                kapitalizmie) to stary pakuj sie i wypier...j do Korei Pln. Na co jeszcze
                czekasz? Tam na pewno na zadnego burzuja nie bedziesz robil!
              • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: 202.76.174.* 13.08.03, 01:45
                Gość portalu: KGN napisał(a):

                > Oj, komus niezle propaganda rezymowa wyprala mozg. Najbardziej mnie smieszy
                jak
                >
                > facet co zasuwa u burzuja po 10 godzin dziennie i ze strachu, ze moze stracic
                > prace robi w majtki, zachwyca sie kapitalizmem... :(
                > To typowy objaw masochizmu...;(

                zgadza sie! praca czyni wolnym. roznica jest ze w swiecie gospodarki liberalnej
                to nie dla burzuja ale dla tego co madrzejszy, sprytniejszy i ciezej pracujacy.
                burzuje to w EU siedza na posadach panstwowych!
                jak na razie to niewolnicza praca dala mnie cos czym prawie zaden z moich
                kolegow w polsce nie moze sie pochwalic... nie mam tu tylko na mysli tylko dobr
                materialnych ale caly styl zycia...
          • Gość: ? Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 12.08.03, 23:43
            Gość portalu: Biały napisał(a):

            > Gość portalu: ? napisał(a):
            >
            > > Te wlasnie dane przytoczone w powyzszym poscie na temat sytuacji gospodarc
            > zej
            > > Polski potwierdzaja moja wypowiedz,bo panstw o podobnej sytuacji jest bard
            > zo
            > > duzo.Prawie cala Ameryka poludniowa,zdecydowanie wieksza czesc Azji,Afryka
            >
            > oraz
            > >
            > > zdecydowanie obnizanie sie stopy zyciowej wiekszosci w calej Europie.Miesz
            > kam
            > > od 15 lat w Wiedniu i widze to bardzo wyraznie.Male firmy bankruruja,a
            > wieksze
            > > przejmowane sa przez kolosy.Stopa zyciowa mieszkancow Austri stale sie
            > obniza.
            > > Natomiast wypowiedz na temat mojego poprzedniego stwierdzenia moge
            > > usprawiedliwic mlodym wiekiem rozmowcy oraz chwilowym punktem siedzenia -
            > > wplywajacym na punkt widzenia,ewentualnie zwalic na skuteczne pranie muzgu
            >
            > > dokonywane przez media,ktore sa wlasnie w rekach o najwyzszych dochodach.
            >
            > Ponieważ mieszka Pan od 15 lat we Wiedniu to pewnie nie orientuje się Pan, że
            > do tego stanu Polskę nie doprowadzili "pazerni przedstawiciele klasy
            > posiadaczy" i "rekiny światowej finansjery" tylko 45 lat realnego socjalizmu
            i
            > realizowane obecnie utopijne idee eurosocjalu.Jak uwazasz,ze socjalizm upadl
            tylko dlatego,ze swiadomosc spoleczenstwa uzyskale apogeum,czy przypadkiem nie
            zostali kupieni przywodcy rzekomego socjalizmu co tak dobrowolnie pozbawili by
            sie wladzy i profitow.Potwierdza to nawet, ze po zlikwidowaniu socjalizmu jego
            przedstawiciele nie utracili ani wladzy ani profitow. To nie spisek wielkich
            > korporacji wpędza ludzi w nędzę, wielkim korporacjom zależy na tym by ludzie
            > byli bogaci, w końcu gdyby społeczeństwo nie miało pieniędzy to kto kupiłby
            > produkty wystawione na sprzedaż przez korporacje?A no wlasnie juz w pierwszej
            swojej wypowiedzi stwierdzilem,ze pazernosc istniejaca w ludzkiej naturze nie
            pozwala kapitalistom na trzezwe myslenie i nie zdaja sobie sprawy ,ze
            ograniczajac zarobki do minimum doprowadzaja sie do samozaglady ,przy okazji
            niszczac kilka lub kilkadziesiat istnien ludzlich.Lecz dla liberala liczy sie
            tylko wolnosc,ktorej w rzeczywistosci po prostu nie ma.Jest to tylko pusty
            frazes. Na czym by
            > te "kapitalistyczne szuje" zarabiały gdyby nie było popytu na ich produkty?
            To
            > socjalistom zależy na tym by istniała bieda. Bez biedy nie mają prawa bytu,
            > likwidacja biedy oznaczałaby koniec socjalistycznych liderów. Po co komu
            > głosiciele "sprawiedliwości społecznej" skoro każdy ma to co mu trzeba? To
            nie
            > liberalni politycy i "krwiożerczy" kapitaliści niszczą kraje i narody. Nie
            mic
            > bardziej destruktywnego niż głupota i krótkowzroczność socjalistycznych
            > populistów.Z tym stwierdzeniem zgodze sie tylko czesciowo,bo faktycznie
            glupota i krotkowzrocznosc jest wielka destrukcja,ale to dotyczy nie tylko
            socjalistow a wszelkiego rodzaju fanatykow np; liberalow. Proszę mnie więc nie
            mieszać do swojej socjalistycznej propagandy.
            > Proszę też nie zwalać od razu tonu mojej wypowiedzi na młody wiek, punkt
            > siedzenia i widzenia czy na medialne pranie mózgu. Od 30 lat siedzę po same
            > uszy w polskim bagnie a na pranie mózgu jestem uodporniony. Nigdy nie
            > krzyczałem "Niech żyje" gdy zaganiano mnie na pochody pierwszomajowe, moim
            > idolem nigdy nie był Lenin a śpiewając Międzynarodówkę (a wszyscy musieli to
            > robić przymusowo na szkolnych apelach) zawsze mruczałem pod nosem "Na ch...j
            > nam swoboda ruskiego naroda...". Jeśli więc komunistyczna propaganda nawet w
            > najmłodszych latach nie mogła mnie przekonać do słuszności idei socjalizmu i
            > przyjaźni polsko-radzieckiej to teraz nawet najbardziej wyrafinowane metody
            > socjotechniki nie są w stanie mnie omamić.
            Przypuszczam ,ze metody socjotechniki w twoim przypadku zupelnie sie
            sprawdzily,tylko jeszcze nie wpelni sobie zdajesz sprawe,przez kogo zostaly
            zaszczepione.Relacje gospodarcze nie powinny byc okreslane jako czarno -biale
            tzn;Socjalizm be,kapitalizm cacy.Nie pasowalo by czasem, zastanowic sie czy nie
            polaczyc pozytywnych zasad zarowno z jednego jak i drugiego sytemu.Np;dla mnie
            az sie prosi by zasady konkurecji polaczyc z ludzkim traktowaniem
            czlowieka.Oczywiscie nie mam na mysli traktowanie czlowieka przez liberalow
            gdyby ktos chcial ich nazwac ludzkimi.
        • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 11:15
          Gość portalu: ? napisał(a):
          Gość portalu: Biały napisał(a):
          1. Susza, Polska to kraj z największym deficytem wody w Europie ale nikt się
          tym nie przejmuje, nie ma żadnych limitów, nie buduje się oczyszczalni,
          cieknący kran to norma.
          A: Polska ma najwiekszy deficyt wody w Europie? Cos ci sie nie pomylilo?
          Hiszpania, Portugalia, Wlochy itp. kraje wrecz stepowieja i pustynnieja!

          - Mimo to sprowadzają nam imigrantów, nielegalnie, mówią
          im że wiozą ich do Niemiec a potem zostawiają w jakichś podaugustowskich
          wsiach. Nie można ich deportować, nie chcą polskiego obywatelstwa, trzeba
          ich utrzymywać z naszych podatków. Na szczęście wielu z tych imigrantów daje
          dyla na zachód.
          A: Wiec problem sie sam rozwiazuje! A Australia to wyspa!

          - Wielu Polaków chce pracować za 500zł miesięcznie (200 $ australijskich). W
          umowach mają zapisane 100 godzin miesięcznie co daje jakieś 5 zł za godzinę ale
          pracują po 250 godzin miesięcznie a to już daje 2zł/godz.
          Ale ta kasa nie jest na czysto - na czysto wyjdzie może 1,30zł. Czyli
          przeliczając to na dolary australijskie (1 AUD = 2,50 zł) to pracują za 50
          centów australijskich za godzinę. Oczywiście są ustalone płace minimalne
          ale kto by się tym przejmował a i tak płaca minimalna ustalona jest na bardzo
          niskim poziomie.
          A: To sie nazywa kapitalizm, i oto walczyla Solidarnosc!

          2. Deficyt handlu z zagranicą nie jest co prawda na rekordowym poziomie ale
          mamy długi większe niż w najgorszych latach PRLu, dług wewnętrzny też rośnie,
          z> roku na rok zwiększa się deficyt budżetowy, rosną podatki, maleje średni
          dochód, gospodarka ma słabe tempo wzrostu,...
          A: Mamy wiec dokladnie druga Japonie, obiecywana przez Walese! :)

          3. Na domy stać tylko naprawdę bogatych. Spłata rat pochłania 150% średniego
          czystego dochodu na rękę (mały domek do 100m2 za około 200000zł w
          nieatrakcyjnym regionie, pożyczka na 10 lat, średnie zarobki netto 1500zł
          miesięcznie, oprocentowanie promocyjne, bardzo niske 7% w stosunku rocznym,
          bez prowizji i innych opłat). Gdybyśmy okres spłaty przedłużyli do 20 lat raty
          pochłaniałyby 103% średniego dochodu na rękę.
          A: Tak musi byc w kapitalizmie, gdzie nic nie ma za darmo!

          - I Ty piszesz, że tam w Australii macie jakieś kłopoty? Co ty Aussi k...wa
          wiesz o kłopotach i kiepskiej sytuacji w gospodarce? ;-):-):-(.
          A: Zauwaz, ze w Australii jest mniej niz 20 mln ludzi na obszarze o wiele
          wiekszym niz Polska (nawet jak odliczyc pustynie), oraz jest pelno bogactw
          naturalnych ze zlotem wlacznie...

          - Te wlasnie dane przytoczone w powyzszym poscie na temat sytuacji gospodarczej
          Polski potwierdzaja moja wypowiedz,bo panstw o podobnej sytuacji jest bardzo
          duzo. Prawie cala Ameryka poludniowa,zdecydowanie wieksza czesc Azji,Afryka oraz
          zdecydowanie obnizanie sie stopy zyciowej wiekszosci w calej Europie.Mieszkam
          od 15 lat w Wiedniu i widze to bardzo wyraznie.Male firmy bankruruja,a wieksze
          przejmowane sa przez kolosy.Stopa zyciowa mieszkancow Austri stale sie obniza.
          A: Obniza sie prawdzie wszedzie, szczegolnie w USA!

          - Natomiast wypowiedz na temat mojego poprzedniego stwierdzenia moge
          usprawiedliwic mlodym wiekiem rozmowcy oraz chwilowym punktem siedzenia -
          wplywajacym na punkt widzenia,ewentualnie zwalic na skuteczne pranie muzgu
          dokonywane przez media,ktore sa wlasnie w rekach o najwyzszych dochodach.
          A: Oczywiscie. Ale przeciez przecietni ludzie sa glupawi, inaczej nie byli by
          przecietniakami!

          • Gość: kou Aussie - jedz do raju - KRLD IP: *.dutzend.stw.uni 12.08.03, 19:49
            • Gość: Aussie Re: Aussie - jedz do raju - KRLD IP: *.ains.net.au 17.08.03, 09:50
              Chetnie! Zalatw mi bilet i wize!
              • Gość: kou sam sobie zalatw.. IP: *.bath.ac.uk / 172.18.142.* 17.08.03, 12:27
                • Gość: Aussie Re: sam sobie zalatw.. IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.08.03, 12:01
                  Moze za rada Kolargola pojade na Bialorus, i zrobie kariere jako kolejny
                  bialoruski mistrz swiata w LA... ;)
                  • Gość: kou Re: sam sobie zalatw.. IP: *.dutzend.stw.uni 29.08.03, 22:46
                    Wiesz, ja Ci tylko tak z czystej zyczliwosci radze: nie jedz jednak na
                    Bialorus, ani na jakakolwiek inna Rus tudziez Koree.
                    Lepiej zostan w Australii.. nawet jesli Ci tam tak zle.
                    • Gość: Aussie Re: sam sobie zalatw.. IP: 203.62.159.* 31.08.03, 09:52
                      Gość portalu: kou napisał(a):
                      Wiesz, ja Ci tylko tak z czystej zyczliwosci radze: nie jedz jednak na
                      Bialorus, ani na jakakolwiek inna Rus tudziez Koree.
                      Lepiej zostan w Australii.. nawet jesli Ci tam tak zle.
                      A: A ja pojde na Bialorus, nauczyc sie jak zdobywac zlote medale na
                      mistrzostwach swiata w lekkiej atletyce...
                      Albo do Pln. Korei, nauczyc sie inzynierii jadrowej...

                      • Gość: kou mimo to obstaje przy swoim IP: *.dutzend.stw.uni 02.09.03, 21:34
                        Gość portalu: Aussie napisał(a):

                        > Gość portalu: kou napisał(a):
                        > Wiesz, ja Ci tylko tak z czystej zyczliwosci radze: nie jedz jednak na
                        > Bialorus, ani na jakakolwiek inna Rus tudziez Koree.
                        > Lepiej zostan w Australii.. nawet jesli Ci tam tak zle.
                        > A: A ja pojde na Bialorus, nauczyc sie jak zdobywac zlote medale na
                        > mistrzostwach swiata w lekkiej atletyce...
                        K: powodzenia. Ciekawe tylko czy odpiszesz na moj post po porazce... hihi

                        > Albo do Pln. Korei, nauczyc sie inzynierii jadrowej...
                        K: ciekawa sprawa, radze sie pospieszysz moze zdarzysz zanim upadnie

                        >
                        • Gość: Aussie Re: mimo to obstaje przy swoim IP: *.lib.latrobe.edu.au 04.09.03, 11:59
                          Gość portalu: kou napisał(a):
                          Wiesz, ja Ci tylko tak z czystej zyczliwosci radze: nie jedz jednak na
                          Bialorus, ani na jakakolwiek inna Rus tudziez Koree.
                          Lepiej zostan w Australii.. nawet jesli Ci tam tak zle.
                          A: A ja pojde na Bialorus, nauczyc sie jak zdobywac zlote medale na
                          mistrzostwach swiata w lekkiej atletyce...
                          K: powodzenia. Ciekawe tylko czy odpiszesz na moj post po porazce... hihi
                          A: Jak na razie, to Bialorus byla rewelacja mistrzostw swiata w LA w Paryzu!

                          A: Albo do Pln. Korei, nauczyc sie inzynierii jadrowej...
                          K: ciekawa sprawa, radze sie pospieszysz moze zdarzysz zanim upadnie
                          A: Co ma upasc? na razie to USA zebrze o pomoc, bo nie maja ani zolnierzy ani
                          sprzetu ani pieniedzy aby okupowac jednoczesnie Koree Pld., Afganistan i Irak!
                          Szykuje sie nam nowy Wietnam, tyle, ze Polska tez bedzie w bagnie... :(
                          • Gość: kou jedz nie czekaj... IP: *.dutzend.stw.uni 04.09.03, 23:28
                            chyba jednak niektorzy musza sie sparzyc zamiast uwierzyc ze cos jest gorace.
                            nie rozumiem czy ty jestes w australii za kare? na co jeszcze czekasz?
          • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: 202.76.174.* 13.08.03, 01:55
            Gość portalu: Aussie napisał(a):

            > Gość portalu: ? napisał(a):
            > Gość portalu: Biały napisał(a):
            > 1. Susza, Polska to kraj z największym deficytem wody w Europie ale nikt się
            > tym nie przejmuje, nie ma żadnych limitów, nie buduje się oczyszczalni,
            > cieknący kran to norma.
            > A: Polska ma najwiekszy deficyt wody w Europie? Cos ci sie nie pomylilo?
            > Hiszpania, Portugalia, Wlochy itp. kraje wrecz stepowieja i pustynnieja!
            >
            > - Mimo to sprowadzają nam imigrantów, nielegalnie, mówią
            > im że wiozą ich do Niemiec a potem zostawiają w jakichś podaugustowskich
            > wsiach. Nie można ich deportować, nie chcą polskiego obywatelstwa, trzeba
            > ich utrzymywać z naszych podatków. Na szczęście wielu z tych imigrantów daje
            > dyla na zachód.

            nie mysle ze ich sprowadzaja ale ze oni sami emigruja.

            > A: Wiec problem sie sam rozwiazuje! A Australia to wyspa!
            >

            i dzieki za to bogu!

            > - Wielu Polaków chce pracować za 500zł miesięcznie (200 $ australijskich). W
            > umowach mają zapisane 100 godzin miesięcznie co daje jakieś 5 zł za godzinę
            ale
            >
            > pracują po 250 godzin miesięcznie a to już daje 2zł/godz.
            > Ale ta kasa nie jest na czysto - na czysto wyjdzie może 1,30zł. Czyli
            > przeliczając to na dolary australijskie (1 AUD = 2,50 zł) to pracują za 50
            > centów australijskich za godzinę. Oczywiście są ustalone płace minimalne
            > ale kto by się tym przejmował a i tak płaca minimalna ustalona jest na bardzo
            > niskim poziomie.
            > A: To sie nazywa kapitalizm, i oto walczyla Solidarnosc!

            NIE! solidarnosc walczyla o to bys mogl spokojnie isc po ulicy bez ryzyka ze
            cie zakuja w kajdany bo nie poszedles na wiec partyjny. solidarnosc walczyla o
            wolnosc spoleczna a nie gospodarcza.


            > 2. Deficyt handlu z zagranicą nie jest co prawda na rekordowym poziomie ale
            > mamy długi większe niż w najgorszych latach PRLu, dług wewnętrzny też rośnie,
            > z> roku na rok zwiększa się deficyt budżetowy, rosną podatki, maleje średni
            > dochód, gospodarka ma słabe tempo wzrostu,...
            > A: Mamy wiec dokladnie druga Japonie, obiecywana przez Walese! :)

            czy wiesz jakie sa powody recesji w japoni?

            > 3. Na domy stać tylko naprawdę bogatych. Spłata rat pochłania 150% średniego
            > czystego dochodu na rękę (mały domek do 100m2 za około 200000zł w
            > nieatrakcyjnym regionie, pożyczka na 10 lat, średnie zarobki netto 1500zł
            > miesięcznie, oprocentowanie promocyjne, bardzo niske 7% w stosunku rocznym,
            > bez prowizji i innych opłat). Gdybyśmy okres spłaty przedłużyli do 20 lat raty
            > pochłaniałyby 103% średniego dochodu na rękę.
            > A: Tak musi byc w kapitalizmie, gdzie nic nie ma za darmo!

            srednie splaty domu pochlaniaja okolo 40% w au. w moim przypadku to jest
            obecnie okolo 50% i nie narzekam...

            > - I Ty piszesz, że tam w Australii macie jakieś kłopoty? Co ty Aussi k...wa
            > wiesz o kłopotach i kiepskiej sytuacji w gospodarce? ;-):-):-(.
            > A: Zauwaz, ze w Australii jest mniej niz 20 mln ludzi na obszarze o wiele
            > wiekszym niz Polska (nawet jak odliczyc pustynie), oraz jest pelno bogactw
            > naturalnych ze zlotem wlacznie...
            >
            > - Te wlasnie dane przytoczone w powyzszym poscie na temat sytuacji
            gospodarczej
            >
            > Polski potwierdzaja moja wypowiedz,bo panstw o podobnej sytuacji jest bardzo
            > duzo. Prawie cala Ameryka poludniowa,zdecydowanie wieksza czesc Azji,Afryka
            ora
            > z
            > zdecydowanie obnizanie sie stopy zyciowej wiekszosci w calej Europie.Mieszkam
            > od 15 lat w Wiedniu i widze to bardzo wyraznie.Male firmy bankruruja,a
            wieksze
            > przejmowane sa przez kolosy.Stopa zyciowa mieszkancow Austri stale sie
            obniza.
            > A: Obniza sie prawdzie wszedzie, szczegolnie w USA!

            tak bezrobocie w EU jest 2x wieksze niz usa czy au, a obnizanie dopiero sie
            zaczyna...
            • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.ains.net.au 17.08.03, 09:49
              Gość portalu: jr napisał(a):
              Gość portalu: Aussie napisał(a):
              Gość portalu: ? napisał(a):
              Gość portalu: Biały napisał(a):
              1. Susza, Polska to kraj z największym deficytem wody w Europie ale nikt się
              tym nie przejmuje, nie ma żadnych limitów, nie buduje się oczyszczalni,
              cieknący kran to norma.
              A: Polska ma najwiekszy deficyt wody w Europie? Cos ci sie nie pomylilo?
              Hiszpania, Portugalia, Wlochy itp. kraje wrecz stepowieja i pustynnieja!

              - Mimo to sprowadzają nam imigrantów, nielegalnie, mówią im że wiozą ich do
              Niemiec a potem zostawiają w jakichś podaugustowskich wsiach. Nie można ich
              deportować, nie chcą polskiego obywatelstwa, trzeba ich utrzymywać z naszych
              podatków. Na szczęście wielu z tych imigrantów daje dyla na zachód.
              - nie mysle ze ich sprowadzaja ale ze oni sami emigruja.
              A: Wiec problem sie sam rozwiazuje! A Australia to wyspa!
              - i dzieki za to bogu!
              A: Temu zydowskiemu?

              - Wielu Polaków chce pracować za 500zł miesięcznie (200 $ australijskich). W
              umowach mają zapisane 100 godzin miesięcznie co daje jakieś 5 zł za godzinę
              ale pracują po 250 godzin miesięcznie a to już daje 2zł/godz.
              Ale ta kasa nie jest na czysto - na czysto wyjdzie może 1,30zł. Czyli
              przeliczając to na dolary australijskie (1 AUD = 2,50 zł) to pracują za 50
              centów australijskich za godzinę. Oczywiście są ustalone płace minimalne
              ale kto by się tym przejmował a i tak płaca minimalna ustalona jest na bardzo
              niskim poziomie.
              A: To sie nazywa kapitalizm, i oto walczyla Solidarnosc!
              NIE! solidarnosc walczyla o to bys mogl spokojnie isc po ulicy bez ryzyka ze
              cie zakuja w kajdany bo nie poszedles na wiec partyjny. solidarnosc walczyla o
              wolnosc spoleczna a nie gospodarcza.
              A: Za PRLu chodzilem sobie, jak 99.999% Polakow bezpiecznie! I na dodatek
              wszyscy mieli wtedy pelne prawa ekonomiczne, w tym prawo do pracy, zabrane nam
              przez solidaruchow... Pamietaj, ponad 99% uchodzcow to uchodzcy EKONOMICZNI!

              2. Deficyt handlu z zagranicą nie jest co prawda na rekordowym poziomie ale
              mamy długi większe niż w najgorszych latach PRLu, dług wewnętrzny też rośnie,
              z roku na rok zwiększa się deficyt budżetowy, rosną podatki, maleje średni
              dochód, gospodarka ma słabe tempo wzrostu,...
              A: Mamy wiec dokladnie druga Japonie, obiecywana przez Walese! :)

              - czy wiesz jakie sa powody recesji w japoni?
              A: TAK! Zbytnie uzaleznienie sie od handlu zagr., export miejsc pracy do tanich
              krajow i za male inwestycje w budownictwo mieszkaniowe oraz idiotyczna wiara w
              rynek i monetaryzm (zerowe stopy % nie sa w stanie ruszyc gospodarki)...

              3. Na domy stać tylko naprawdę bogatych. Spłata rat pochłania 150% średniego
              czystego dochodu na rękę (mały domek do 100m2 za około 200000zł w
              nieatrakcyjnym regionie, pożyczka na 10 lat, średnie zarobki netto 1500zł
              miesięcznie, oprocentowanie promocyjne, bardzo niske 7% w stosunku rocznym,
              bez prowizji i innych opłat). Gdybyśmy okres spłaty przedłużyli do 20 lat
              raty pochłaniałyby 103% średniego dochodu na rękę.
              A: Tak musi byc w kapitalizmie, gdzie nic nie ma za darmo!

              - srednie splaty domu pochlaniaja okolo 40% w au. w moim przypadku to jest
              obecnie okolo 50% i nie narzekam...
              A: Bos glupi...;(

              - I Ty piszesz, że tam w Australii macie jakieś kłopoty? Co ty Aussi k...wa
              wiesz o kłopotach i kiepskiej sytuacji w gospodarce? ;-):-):-(.
              A: Zauwaz, ze w Australii jest mniej niz 20 mln ludzi na obszarze o wiele
              wiekszym niz Polska (nawet jak odliczyc pustynie), oraz jest pelno bogactw
              naturalnych ze zlotem wlacznie...
              - Te wlasnie dane przytoczone w powyzszym poscie na temat sytuacji
              gospodarczej Polski potwierdzaja moja wypowiedz,bo panstw o podobnej sytuacji
              jest bardzo duzo. Prawie cala Ameryka poludniowa,zdecydowanie wieksza czesc
              Azji,Afryka oraz zdecydowanie obnizanie sie stopy zyciowej wiekszosci w calej
              Europie.Mieszkam od 15 lat w Wiedniu i widze to bardzo wyraznie.Male firmy
              bankruruja,a wieksze przejmowane sa przez kolosy.Stopa zyciowa mieszkancow
              Austri stale sie obniza.
              A: Obniza sie prawdzie wszedzie, szczegolnie w USA!
              - tak bezrobocie w EU jest 2x wieksze niz usa czy au, a obnizanie dopiero sie
              zaczyna...
              A: Bezrobocie w USA jest de facto wyzsze niz w UE, tylko lepiej kryte przez
              falszowanie statystyk... :(
              • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: 202.76.174.* 18.08.03, 01:07
                Gość portalu: Aussie napisał(a):

                > - i dzieki za to bogu!
                > A: Temu zydowskiemu?

                a jaka roznica?

                > A: To sie nazywa kapitalizm, i oto walczyla Solidarnosc!
                > NIE! solidarnosc walczyla o to bys mogl spokojnie isc po ulicy bez ryzyka ze
                > cie zakuja w kajdany bo nie poszedles na wiec partyjny. solidarnosc walczyla
                o
                > wolnosc spoleczna a nie gospodarcza.
                > A: Za PRLu chodzilem sobie, jak 99.999% Polakow bezpiecznie! I na dodatek
                > wszyscy mieli wtedy pelne prawa ekonomiczne, w tym prawo do pracy, zabrane
                nam
                > przez solidaruchow... Pamietaj, ponad 99% uchodzcow to uchodzcy EKONOMICZNI!

                zdecydowana wiekszosc polakow wyemigrowala w latach 50-80 z tego co mowisz to
                byl to czas dobrobytu! hehehe chyba ciagle czytasz ksiaki historyczne edytowane
                przez komuchow...

                > - czy wiesz jakie sa powody recesji w japoni?
                > A: TAK! Zbytnie uzaleznienie sie od handlu zagr., export miejsc pracy do
                tanich
                > krajow i za male inwestycje w budownictwo mieszkaniowe oraz idiotyczna wiara
                w
                > rynek i monetaryzm (zerowe stopy % nie sa w stanie ruszyc gospodarki)...

                po pierwsze japonia to krzyzowka najgorszych ideologi tradycji-religi-socjalizmu
                to wlasnie te trzy (glownie tradycja i socjalistyczne mechanizmy) doprowadzily
                wpierw do wzrostu a pozniej do kleski japoni.
                japonia slynie nie z monetarnych ale fiscalnych projektow. betonowanie i
                kafelkowanie koryt rzek czy budowanie mostow pomiedzy bezludnymi wyspami wymaga
                geniuszu socjalisty! hehehe
                nie wiem czy pamietasz ale po krachy w latach 90 nikt sie nie spieszy w
                inwestowanie w cegly.


                > A: Tak musi byc w kapitalizmie, gdzie nic nie ma za darmo!
                >
                > - srednie splaty domu pochlaniaja okolo 40% w au. w moim przypadku to jest
                > obecnie okolo 50% i nie narzekam...
                > A: Bos glupi...;(

                to i racja. kazdy polak ktory emigruje do AU mysli ze kangury to tepole i
                leniwce a to polacy emigruja do AU a nie na odwrot! to AU jest w pierwszej 5
                panstw o najwyzszym poziomie zycia a nie polska! jestem dumnym tepolem!

                > - tak bezrobocie w EU jest 2x wieksze niz usa czy au, a obnizanie dopiero sie
                > zaczyna...
                > A: Bezrobocie w USA jest de facto wyzsze niz w UE, tylko lepiej kryte przez
                > falszowanie statystyk... :(

                statystyki nie sa falszowane tylko pojecia rozne. kazdego dnia na lotnisku w
                sydney laduje okolo 150 nowych imigrantow. polowa z nich chcialaby pracoawc
                nastepnego dnia po przybyciu. teraz wyobraz sobie ilu nowych imigrantow laduje
                kazdego dnia w USA i powiedz czy jest mozliwe by dac im wszystkim prace
                nastepnego dnia. roznica pomiedzy emigracja do USA a EU jest znaczna. ci
                pierwsi emigruja by dostac prace ci drudzy - zasilek...
                • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.dsl.vicnet.net.au 19.08.03, 05:31
                  jr: - i dzieki za to bogu!
                  A: Temu zydowskiemu?
                  - a jaka roznica?
                  A: Taka, ze zydowski (Jehowa) jest z Azji, a nie z Europy!

                  A: To sie nazywa kapitalizm, i oto walczyla Solidarnosc!
                  - NIE! solidarnosc walczyla o to bys mogl spokojnie isc po ulicy bez ryzyka
                  ze cie zakuja w kajdany bo nie poszedles na wiec partyjny. solidarnosc walczyla
                  o wolnosc spoleczna a nie gospodarcza.
                  A: Za PRLu chodzilem sobie, jak 99.999% Polakow bezpiecznie! I na dodatek
                  wszyscy mieli wtedy pelne prawa ekonomiczne, w tym prawo do pracy, zabrane
                  nam przez solidaruchow... Pamietaj, ponad 99% uchodzcow to uchodzcy EKONOMICZNI!
                  - zdecydowana wiekszosc polakow wyemigrowala w latach 50-80 z tego co mowisz to
                  byl to czas dobrobytu! hehehe chyba ciagle czytasz ksiaki historyczne edytowane
                  przez komuchow...
                  A: Gdyby w Polsce byl kapitalizm, to wyemigrowaloby znacznie wiecej. To jest
                  normalne, ze ludzie emigruja z biedniejszych krajow do bogatszych. Zobacz, ilu
                  Polakow wyemigrowalo w 20-leciu miedzywojennym, i to pomimo wielkiego kryzysu,
                  kiedy pracy nie bylo tez na tzw. zachodzie! Ponad 99% ludzi jest zainteresowane
                  tylko w prawach ekonomicznych, a nie politycznych! Znow dales sie omamic
                  rezymowej propagandzie...:(

                  - czy wiesz jakie sa powody recesji w japoni?
                  A: TAK! Zbytnie uzaleznienie sie od handlu zagr., export miejsc pracy do
                  tanich krajow i za male inwestycje w budownictwo mieszkaniowe oraz idiotyczna
                  wiara w rynek i monetaryzm (zerowe stopy % nie sa w stanie ruszyc gospodarki)...
                  - po pierwsze japonia to krzyzowka najgorszych ideologi tradycji-religi-
                  socjalizmu to wlasnie te trzy (glownie tradycja i socjalistyczne mechanizmy)
                  doprowadzily wpierw do wzrostu a pozniej do kleski japoni.
                  A: Socjalizm w Japoni? Czy ty aby zyjesz na tym samym swiecie co ja?

                  - japonia slynie nie z monetarnych ale fiscalnych projektow. betonowanie i
                  kafelkowanie koryt rzek czy budowanie mostow pomiedzy bezludnymi wyspami wymaga
                  geniuszu socjalisty! hehehe
                  A: Te mosty i tunele byly budowane ze wzgl. strategicznych. Zobacz jak
                  mieszkaja japonczycy! A zerowe stopy % to typowy monetaryzm...:(

                  - nie wiem czy pamietasz ale po krachy w latach 90 nikt sie nie spieszy w
                  inwestowanie w cegly.
                  A: czyzby? a real estate boom w Australii? Wiesz ile wielkich blokow buduje sie
                  obecnie np. w Melbourne (w tym najwyszy dom mieszkalny na swiecie).

                  A: Tak musi byc w kapitalizmie, gdzie nic nie ma za darmo!
                  - srednie splaty domu pochlaniaja okolo 40% w au. w moim przypadku to jest
                  obecnie okolo 50% i nie narzekam...
                  A: Bos glupi...;(
                  - to i racja. kazdy polak ktory emigruje do AU mysli ze kangury to tepole i
                  leniwce a to polacy emigruja do AU a nie na odwrot! to AU jest w pierwszej 5
                  panstw o najwyzszym poziomie zycia a nie polska! jestem dumnym tepolem!
                  A: Nie sztuka zyc jak Australia ze sprzedazy kraju po kawalku (z wywozu
                  mineralow) i z zaciagania coraz to nowych kredytow (olbrzymi deficyt tzw.
                  current account)... :( Nie masz chyba na tzw. zachodzie glupszych politykow niz
                  Australijscy!

                  - tak bezrobocie w EU jest 2x wieksze niz usa czy au, a obnizanie dopiero
                  sie zaczyna...
                  A: Bezrobocie w USA jest de facto wyzsze niz w UE, tylko lepiej kryte przez
                  falszowanie statystyk... :(
                  - statystyki nie sa falszowane tylko pojecia rozne. kazdego dnia na lotnisku w
                  sydney laduje okolo 150 nowych imigrantow. polowa z nich chcialaby pracowac
                  nastepnego dnia po przybyciu. teraz wyobraz sobie ilu nowych imigrantow laduje
                  kazdego dnia w USA i powiedz czy jest mozliwe by dac im wszystkim prace
                  nastepnego dnia. roznica pomiedzy emigracja do USA a EU jest znaczna. ci
                  pierwsi emigruja by dostac prace ci drudzy - zasilek...
                  A: Imigracja to tylko fragment calego obrazu. Glupota jest w ogole przyjmowac
                  imigrantow, ktorzy nie maja z gory zapewnionej pracy, i to do krajow z wielkim,
                  strukturalnym bezrobociem!
                  • Gość: kou Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.bath.ac.uk / 172.18.142.* 19.08.03, 12:10
                    Gość portalu: Aussie napisał(a):
                    > A: Gdyby w Polsce byl kapitalizm, to wyemigrowaloby znacznie wiecej. To jest
                    > normalne, ze ludzie emigruja z biedniejszych krajow do bogatszych. Zobacz,
                    ilu
                    > Polakow wyemigrowalo w 20-leciu miedzywojennym, i to pomimo wielkiego
                    kryzysu,
                    > kiedy pracy nie bylo tez na tzw. zachodzie! Ponad 99% ludzi jest
                    zainteresowane
                    >
                    > tylko w prawach ekonomicznych, a nie politycznych! Znow dales sie omamic
                    > rezymowej propagandzie...:(
                    Gdyby w Polsce byl kapitalizm od 1945r i nie bylo ruskiej okupacji, to teraz
                    byc moze to niemcy emigrowaliby do nas w poszukiwaniu pracy. Odbudowa kraju po
                    45 latach komuny troche musi potrwac.
                    Zauwaz tez, ze jakos dziwnym trafem NIKT nie ucieka z USA! Jakos dziwne,
                    prawda? Cos tu twoja teoria nie gra? Czyzby wszyscy dali sie omamic, hehehe?

                    > A: Nie sztuka zyc jak Australia ze sprzedazy kraju po kawalku (z wywozu
                    > mineralow) i z zaciagania coraz to nowych kredytow (olbrzymi deficyt tzw.
                    > current account)... :( Nie masz chyba na tzw. zachodzie glupszych politykow
                    niz
                    >
                    > Australijscy!
                    Stary, na co ty jeszcze czekasz, wracaj do polski skoro ci w australii tak zle!
                    Tu masz dopiero madrych politykow, nie to co tamci australijscy debile!


                    >
                    > - tak bezrobocie w EU jest 2x wieksze niz usa czy au, a obnizanie dopiero
                    > sie zaczyna...
                    > A: Bezrobocie w USA jest de facto wyzsze niz w UE, tylko lepiej kryte przez
                    > falszowanie statystyk... :(
                    > - statystyki nie sa falszowane tylko pojecia rozne. kazdego dnia na lotnisku
                    w
                    > sydney laduje okolo 150 nowych imigrantow. polowa z nich chcialaby pracowac
                    > nastepnego dnia po przybyciu. teraz wyobraz sobie ilu nowych imigrantow
                    laduje
                    > kazdego dnia w USA i powiedz czy jest mozliwe by dac im wszystkim prace
                    > nastepnego dnia. roznica pomiedzy emigracja do USA a EU jest znaczna. ci
                    > pierwsi emigruja by dostac prace ci drudzy - zasilek...
                    > A: Imigracja to tylko fragment calego obrazu. Glupota jest w ogole przyjmowac
                    > imigrantow, ktorzy nie maja z gory zapewnionej pracy, i to do krajow z
                    wielkim,
                    >
                    > strukturalnym bezrobociem!
                    Glupota jest nie przyjmowac imigrantow, ktorzy chca ciezko pracowac i placic
                    podatki!
                    • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.ains.net.au 22.08.03, 07:03
                      A: Gdyby w Polsce byl kapitalizm, to wyemigrowaloby znacznie wiecej. To jest
                      normalne, ze ludzie emigruja z biedniejszych krajow do bogatszych. Zobacz,
                      ilu Polakow wyemigrowalo w 20-leciu miedzywojennym, i to pomimo wielkiego
                      kryzysu, kiedy pracy nie bylo tez na tzw. zachodzie! Ponad 99% ludzi jest
                      zainteresowane tylko w prawach ekonomicznych, a nie politycznych! Znow dales
                      sie omamic rezymowej propagandzie...:(
                      - Gdyby w Polsce byl kapitalizm od 1945r i nie bylo ruskiej okupacji, to teraz
                      byc moze to niemcy emigrowaliby do nas w poszukiwaniu pracy. Odbudowa kraju po
                      45 latach komuny troche musi potrwac.
                      A: Gdyby w Polsce wciaz rzadzila sanacja, to bezrobocie byloby dwa razy takie,
                      a na wsi wcaz bylby glod... Komunisci przynajmniej przeprowadzili reforme rolna
                      i zbudowali podwaliny przemyslu...

                      - Zauwaz tez, ze jakos dziwnym trafem NIKT nie ucieka z USA! Jakos dziwne,
                      prawda? Cos tu twoja teoria nie gra? Czyzby wszyscy dali sie omamic, hehehe?
                      A: Zobacz do statystyk, ilu ludzi emigruje z USA! Sporo np. do Australii!

                      A: Nie sztuka zyc jak Australia ze sprzedazy kraju po kawalku (z wywozu
                      mineralow) i z zaciagania coraz to nowych kredytow (olbrzymi deficyt tzw.
                      current account)... :( Nie masz chyba na tzw. zachodzie glupszych politykow
                      niz Australijscy!
                      - Stary, na co ty jeszcze czekasz, wracaj do polski skoro ci w australii tak
                      zle!
                      A: Na razie w Australii jest GDP per capita nieco ponad 2 razy wyzszy niz w
                      Polsce. Ale ta roznica szybko maleje, i niedlugo Australia bedzie atrakcyjna
                      tylko dla polskiego lumpenproletariatu!

                      - Tu masz dopiero madrych politykow, nie to co tamci australijscy debile!
                      A: Biorac pod uwage potencjal Australii, to stan obecny dowodzi olbrzymiej
                      nieudolnosci i skorumpowania tutejszej elity. Przeciwnikow politycznych niszczy
                      sie tu, jak za Stalina, pokazowymi procesami (Hanson)... :(

                      - tak bezrobocie w EU jest 2x wieksze niz usa czy au, a obnizanie dopiero
                      sie zaczyna...
                      A: Bezrobocie w USA jest de facto wyzsze niz w UE, tylko lepiej kryte przez
                      falszowanie statystyk... :(
                      - statystyki nie sa falszowane tylko pojecia rozne. kazdego dnia na lotnisku
                      w sydney laduje okolo 150 nowych imigrantow. polowa z nich chcialaby pracowac
                      nastepnego dnia po przybyciu. teraz wyobraz sobie ilu nowych imigrantow
                      laduje kazdego dnia w USA i powiedz czy jest mozliwe by dac im wszystkim prace
                      nastepnego dnia. roznica pomiedzy emigracja do USA a EU jest znaczna. ci
                      pierwsi emigruja by dostac prace ci drudzy - zasilek...
                      A: Pracy w USA nie ma, inaczej nie byloby tych restrykcji i deportowania
                      Polakow... Jesli imigrant nie ma zapewnionej pracy, to nie powinien miec wstepu!

                      A: Imigracja to tylko fragment calego obrazu. Glupota jest w ogole przyjmowac
                      imigrantow, ktorzy nie maja z gory zapewnionej pracy, i to do krajow z
                      wielkim, strukturalnym bezrobociem!
                      - Glupota jest nie przyjmowac imigrantow, ktorzy chca ciezko pracowac i placic
                      podatki!
                      A: A gdzie masz prace dla nich? Zobacz ilu Amerykanow, chetnych do ciezkiej
                      pracy nie moze jej znalezc!

                      • Gość: kou Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.dutzend.stw.uni 29.08.03, 22:57
                        A: Gdyby w Polsce byl kapitalizm, to wyemigrowaloby znacznie wiecej. To jest
                        normalne, ze ludzie emigruja z biedniejszych krajow do bogatszych. Zobacz,
                        ilu Polakow wyemigrowalo w 20-leciu miedzywojennym, i to pomimo wielkiego
                        kryzysu, kiedy pracy nie bylo tez na tzw. zachodzie! Ponad 99% ludzi jest
                        zainteresowane tylko w prawach ekonomicznych, a nie politycznych! Znow dales
                        sie omamic rezymowej propagandzie...:(
                        - Gdyby w Polsce byl kapitalizm od 1945r i nie bylo ruskiej okupacji, to teraz
                        byc moze to niemcy emigrowaliby do nas w poszukiwaniu pracy. Odbudowa kraju po
                        45 latach komuny troche musi potrwac.
                        A: Gdyby w Polsce wciaz rzadzila sanacja, to bezrobocie byloby dwa razy takie,
                        a na wsi wcaz bylby glod... Komunisci przynajmniej przeprowadzili reforme rolna
                        i zbudowali podwaliny przemyslu...
                        Kou: co ty pleciesz.... wystarczy ze by nie bylo komuny i zeby Polska byla
                        niepodlegla i od razu byloby inaczej. A o oplakanych skutkach komunistycznej
                        gospodarki to sobie mozesz poczytac CODZIENNIE! Reforma rolna najbardziej udala
                        sie chyba na Ukrainie (ta w wyniku ktorej miliony Ukraincow zginely z glodu, a
                        chyba nie musze ci mowic jak zyzne ziemie ma Ukraina). Skutki budowy przemyslu
                        na modle komusnistyczna mozna podziwiac na Slasku, w Nowej Hucie... zaiste
                        imponujace!

                        - Zauwaz tez, ze jakos dziwnym trafem NIKT nie ucieka z USA! Jakos dziwne,
                        prawda? Cos tu twoja teoria nie gra? Czyzby wszyscy dali sie omamic, hehehe?
                        A: Zobacz do statystyk, ilu ludzi emigruje z USA! Sporo np. do Australii!
                        Kou: Przynajmniej pol swiata marzy o tym aby zyc w kraju tak dostatnim jak USA.
                        A to ze Amerykanie emigruja do Au - nie dziwie sie! Jest taniej, ladniej,
                        spokojniej.

                        A: Nie sztuka zyc jak Australia ze sprzedazy kraju po kawalku (z wywozu
                        mineralow) i z zaciagania coraz to nowych kredytow (olbrzymi deficyt tzw.
                        current account)... :( Nie masz chyba na tzw. zachodzie glupszych politykow
                        niz Australijscy!
                        - Stary, na co ty jeszcze czekasz, wracaj do polski skoro ci w australii tak
                        zle!
                        A: Na razie w Australii jest GDP per capita nieco ponad 2 razy wyzszy niz w
                        Polsce. Ale ta roznica szybko maleje, i niedlugo Australia bedzie atrakcyjna
                        tylko dla polskiego lumpenproletariatu!
                        Kou: Obys sie nie mylil. Poki co wole Australie

                        - Tu masz dopiero madrych politykow, nie to co tamci australijscy debile!
                        A: Biorac pod uwage potencjal Australii, to stan obecny dowodzi olbrzymiej
                        nieudolnosci i skorumpowania tutejszej elity. Przeciwnikow politycznych niszczy
                        sie tu, jak za Stalina, pokazowymi procesami (Hanson)... :(
                        Kou: porownanie ze stalinem to przesada cokolwiek by Hanson nie robil.

                        - tak bezrobocie w EU jest 2x wieksze niz usa czy au, a obnizanie dopiero
                        sie zaczyna...
                        A: Bezrobocie w USA jest de facto wyzsze niz w UE, tylko lepiej kryte przez
                        falszowanie statystyk... :(
                        - statystyki nie sa falszowane tylko pojecia rozne. kazdego dnia na lotnisku
                        w sydney laduje okolo 150 nowych imigrantow. polowa z nich chcialaby pracowac
                        nastepnego dnia po przybyciu. teraz wyobraz sobie ilu nowych imigrantow
                        laduje kazdego dnia w USA i powiedz czy jest mozliwe by dac im wszystkim prace
                        nastepnego dnia. roznica pomiedzy emigracja do USA a EU jest znaczna. ci
                        pierwsi emigruja by dostac prace ci drudzy - zasilek...
                        A: Pracy w USA nie ma, inaczej nie byloby tych restrykcji i deportowania
                        Polakow... Jesli imigrant nie ma zapewnionej pracy, to nie powinien miec wstepu!
                        Kou: nie.. moim zdaniem powinno byc odwrotnie. Kazdy kto chce pracowac ma wolne
                        prawo wstepu. Kto chce korzystac z opieki spolecznej (pieniedzy podatnikow) to
                        do widzenia. Niezaleznie od posiadanego paszportu

                        A: Imigracja to tylko fragment calego obrazu. Glupota jest w ogole przyjmowac
                        imigrantow, ktorzy nie maja z gory zapewnionej pracy, i to do krajow z
                        wielkim, strukturalnym bezrobociem!
                        - Glupota jest nie przyjmowac imigrantow, ktorzy chca ciezko pracowac i placic
                        podatki!
                        A: A gdzie masz prace dla nich? Zobacz ilu Amerykanow, chetnych do ciezkiej
                        pracy nie moze jej znalezc!
                        Kou: to niech spieprzaja tam gdzie jest, a dadza innym szanse. WOLNA
                        KONKURENCJA!!!!
                  • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: 202.76.174.* 20.08.03, 02:47
                    Gość portalu: Aussie napisał(a):

                    > A: Gdyby w Polsce byl kapitalizm, to wyemigrowaloby znacznie wiecej. To jest
                    > normalne, ze ludzie emigruja z biedniejszych krajow do bogatszych. Zobacz,
                    ilu
                    > Polakow wyemigrowalo w 20-leciu miedzywojennym, i to pomimo wielkiego
                    kryzysu,
                    > kiedy pracy nie bylo tez na tzw. zachodzie! Ponad 99% ludzi jest
                    zainteresowane
                    >
                    > tylko w prawach ekonomicznych, a nie politycznych! Znow dales sie omamic
                    > rezymowej propagandzie...:(

                    zgadza sie, ludzie pracy emigruja z panstw socjalistycznych do liberalnych,
                    leniwce na odwrot...

                    > A: Socjalizm w Japoni? Czy ty aby zyjesz na tym samym swiecie co ja?

                    mam lepsza nazwe: kolektywizm socjalny!

                    > - japonia slynie nie z monetarnych ale fiscalnych projektow. betonowanie i
                    > kafelkowanie koryt rzek czy budowanie mostow pomiedzy bezludnymi wyspami
                    wymaga
                    > geniuszu socjalisty! hehehe
                    > A: Te mosty i tunele byly budowane ze wzgl. strategicznych. Zobacz jak
                    > mieszkaja japonczycy! A zerowe stopy % to typowy monetaryzm...:(

                    w razie ataku kosmitow? japonia to kraj ciezko pracujacych ludzi. niestety
                    tylko czesci ciezko pracuje by je robic, reszta ciezko pracuje by je wydac...

                    > - nie wiem czy pamietasz ale po krachy w latach 90 nikt sie nie spieszy w
                    > inwestowanie w cegly.
                    > A: czyzby? a real estate boom w Australii? Wiesz ile wielkich blokow buduje
                    sie
                    >
                    > obecnie np. w Melbourne (w tym najwyszy dom mieszkalny na swiecie).

                    mialem na mysli krach w japoni.

                    > A: Nie sztuka zyc jak Australia ze sprzedazy kraju po kawalku (z wywozu
                    > mineralow) i z zaciagania coraz to nowych kredytow (olbrzymi deficyt tzw.
                    > current account)... :( Nie masz chyba na tzw. zachodzie glupszych politykow
                    niz
                    >
                    > Australijscy!

                    po pierwsze panstw zyjacych z mineralow jest wiele i AU jest na czele. po
                    drugie, kredytu nikt nie daje na piekne oczy! jesli kredyt nam daja to ozncza
                    ze spodziewaja sie zaplaty!

                    > A: Imigracja to tylko fragment calego obrazu. Glupota jest w ogole przyjmowac
                    > imigrantow, ktorzy nie maja z gory zapewnionej pracy, i to do krajow z
                    wielkim, strukturalnym bezrobociem!

                    po pierwsze bezrobocie - 6%, po drugie sztuka w tym by sciagac zdolnych i
                    mlodych co chca pracowac po to byly obecne reformy imigracyjne. to socjalisci
                    nasciagali starych, chorych i leniwych imigrantow a teraz my za nich placimy...
                    • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: *.ains.net.au 22.08.03, 06:56
                      A: Gdyby w Polsce byl kapitalizm, to wyemigrowaloby znacznie wiecej. To jest
                      normalne, ze ludzie emigruja z biedniejszych krajow do bogatszych. Zobacz,
                      ilu Polakow wyemigrowalo w 20-leciu miedzywojennym, i to pomimo wielkiego
                      kryzysu, kiedy pracy nie bylo tez na tzw. zachodzie! Ponad 99% ludzi jest
                      zainteresowane tylko w prawach ekonomicznych, a nie politycznych! Znow dales
                      sie omamic rezymowej propagandzie...:(
                      - zgadza sie, ludzie pracy emigruja z panstw socjalistycznych do liberalnych,
                      leniwce na odwrot...
                      A: Kazdy rozsadny emigrant emigruje z kraju biedniejszego do bogatszego.
                      Przedwojenna liberalna (gospodarczo) Polska byla np. zrodlem sily roboczej dla
                      interwencjonistycznych Niemiec czy tez (wtedy) interwencjonistycznego USA!
                      A: Socjalizm w Japoni? Czy ty aby zyjesz na tym samym swiecie co ja?
                      - mam lepsza nazwe: kolektywizm socjalny!
                      A: A wiec NIE socjalizm!

                      - japonia slynie nie z monetarnych ale fiscalnych projektow. betonowanie i
                      kafelkowanie koryt rzek czy budowanie mostow pomiedzy bezludnymi wyspami
                      wymaga geniuszu socjalisty! hehehe
                      A: Te mosty i tunele byly budowane ze wzgl. strategicznych. Zobacz jak
                      mieszkaja Japonczycy! A zerowe stopy % to typowy monetaryzm...:(
                      - w razie ataku kosmitow? japonia to kraj ciezko pracujacych ludzi. niestety
                      tylko czesci ciezko pracuje by je robic, reszta ciezko pracuje by je wydac...
                      A: Nie na temat!

                      - nie wiem czy pamietasz ale po krachy w latach 90 nikt sie nie spieszy w
                      inwestowanie w cegly.
                      A: czyzby? a real estate boom w Australii? Wiesz ile wielkich blokow buduje
                      sie obecnie np. w Melbourne (w tym najwyszy dom mieszkalny na swiecie).
                      - mialem na mysli krach w japoni.
                      A: To wyrazaj sie scislej!

                      A: Nie sztuka zyc jak Australia ze sprzedazy kraju po kawalku (z wywozu
                      mineralow) i z zaciagania coraz to nowych kredytow (olbrzymi deficyt tzw.
                      current account)... :( Nie masz chyba na tzw. zachodzie glupszych politykow
                      niz Australijscy!
                      - po pierwsze panstw zyjacych z mineralow jest wiele i AU jest na czele.
                      A: I kazde z nich w glebokim kryzyzsie... :(

                      - po drugie, kredytu nikt nie daje na piekne oczy! jesli kredyt nam daja to
                      ozncza ze spodziewaja sie zaplaty!
                      A: Niekoniecznie! Czasem wybieraja tzw. mniejsze zlo. Tylko w podrecznikach
                      mikroekonomii biznesmeni postepuja racjonalnie...

                      A: Imigracja to tylko fragment calego obrazu. Glupota jest w ogole przyjmowac
                      imigrantow, ktorzy nie maja z gory zapewnionej pracy, i to do krajow z
                      wielkim, strukturalnym bezrobociem!
                      - po pierwsze bezrobocie - 6%,
                      A: Oficjalnie ok 6%, a tak na prawde, to ponad 12%!

                      - po drugie sztuka w tym by sciagac zdolnych i mlodych co chca pracowac po to
                      byly obecne reformy imigracyjne.
                      A: A gdzie jest niby ta praca dla nich, jak sie zamyka fabryki i inne firmy?

                      - to socjalisci nasciagali starych, chorych i leniwych imigrantow a teraz my za
                      nich placimy...
                      A: Kiedy w Australii rzadzili socjalisci? Nie myl labor z socjaldemokracja!

                      • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: 202.76.174.* 22.08.03, 07:41
                        Gość portalu: Aussie napisał(a):
                        > A: Nie sztuka zyc jak Australia ze sprzedazy kraju po kawalku (z wywozu
                        > mineralow) i z zaciagania coraz to nowych kredytow (olbrzymi deficyt tzw.
                        > current account)... :( Nie masz chyba na tzw. zachodzie glupszych politykow
                        > niz Australijscy!
                        > - po pierwsze panstw zyjacych z mineralow jest wiele i AU jest na czele.
                        > A: I kazde z nich w glebokim kryzyzsie... :(

                        czy wzrost GDP na pozomie 3-4% z bezrobociem 6% nazywasz kryzysem!?!? dla EU to
                        pozostaje w strefie marzen!

                        > - po drugie, kredytu nikt nie daje na piekne oczy! jesli kredyt nam daja to
                        > ozncza ze spodziewaja sie zaplaty!
                        > A: Niekoniecznie! Czasem wybieraja tzw. mniejsze zlo. Tylko w podrecznikach
                        > mikroekonomii biznesmeni postepuja racjonalnie...

                        jak wyzej, czyli: madrze zarzadzana gospodarka przciaga kredytodawcow i
                        inwestycje...

                        > A: Imigracja to tylko fragment calego obrazu. Glupota jest w ogole przyjmowac
                        > imigrantow, ktorzy nie maja z gory zapewnionej pracy, i to do krajow z
                        > wielkim, strukturalnym bezrobociem!
                        > - po pierwsze bezrobocie - 6%,
                        > A: Oficjalnie ok 6%, a tak na prawde, to ponad 12%!

                        tak na prawde??? sa regiony gdzie bezrobocie osiaga moze i 20% ale ci co tam
                        mieszkaja maja wybor: wegetowac w nedzy na zasilku, albo przeniesc sie i zabrac
                        do roboty! ICH WYBOR!!! podaj mi prosze choc jedno wiarygodne zrodlo ktore
                        twierdzi ze srednie bezrobocie w AU jest wieksze niz 6%.

                        > - po drugie sztuka w tym by sciagac zdolnych i mlodych co chca pracowac po
                        to
                        > byly obecne reformy imigracyjne.
                        > A: A gdzie jest niby ta praca dla nich, jak sie zamyka fabryki i inne firmy?

                        praca jest ale dla tych co sie ucza kierunkow na ktore jest zapotrzebowanie.
                        jesli ktos skonczyl filozofie to polecam emigracje do EU bo tylko tam ich
                        potrzebuja!

                        > - to socjalisci nasciagali starych, chorych i leniwych imigrantow a teraz my
                        za
                        >
                        > nich placimy...
                        > A: Kiedy w Australii rzadzili socjalisci? Nie myl labor z socjaldemokracja!

                        ja ich nie myle bo przeciez to to samo... jesli chcesz to poprawie ich nazwe na
                        unia parti ROBOTNICZO-DEMOKRATYCZNEJ!!! HAHAHA!!!
                        • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: 140.159.68.* 26.08.03, 10:45
                          Gość portalu: Aussie napisał(a): A: Nie sztuka zyc jak Australia ze sprzedazy kraju po kawalku (z wywozu
                          > > mineralow) i z zaciagania coraz to nowych kredytow (olbrzymi deficyt tzw. > current account)... :( Nie masz
                          chyba na tzw. zachodzie glupszych politykow niz Australijscy!

                          - po pierwsze panstw zyjacych z mineralow jest wiele i AU jest na czele.
                          A: I kazde z nich w glebokim kryzyzsie... :(

                          - czy wzrost GDP na pozomie 3-4% z bezrobociem 6% nazywasz kryzysem!?!? dla EU to
                          pozostaje w strefie marzen!
                          A: Ten wzrost jest na prawde 1-2%, czyli ze GDP per capita maleje! A bezrobocie w Australii jest znacznie wyzsze,
                          dobrze ponad 10%, tyle ze dobrze ukryte przez manipulowanie definicja bezrobotnego!

                          - po drugie, kredytu nikt nie daje na piekne oczy! jesli kredyt nam daja to ozncza ze spodziewaja sie zaplaty!
                          A: Niekoniecznie! Czasem wybieraja tzw. mniejsze zlo. Tylko w podrecznikach
                          mikroekonomii biznesmeni postepuja racjonalnie...

                          - jak wyzej, czyli: madrze zarzadzana gospodarka przciaga kredytodawcow i inwestycje...
                          A: Te inwestycje sa gklownie w kopalnie i centra handlowe. Nikt zas nie buduje w Australii fabryk czy laboratoriow.
                          To jest wciaz polkolonia, tyle ze bogata w surowce, wiec licza na splate w naturze...

                          A: Imigracja to tylko fragment calego obrazu. Glupota jest w ogole przyjmowac imigrantow, ktorzy nie maja z gory
                          zapewnionej pracy, i to do krajow z wielkim, strukturalnym bezrobociem!
                          - po pierwsze bezrobocie - 6%,
                          A: Oficjalnie ok 6%, a tak na prawde, to ponad 12%!

                          - tak na prawde??? sa regiony gdzie bezrobocie osiaga moze i 20% ale ci co tam mieszkaja maja wybor: wegetowac
                          w nedzy na zasilku, albo przeniesc sie i zabrac do roboty! ICH WYBOR!!! podaj mi prosze choc jedno wiarygodne
                          zrodlo ktore twierdzi ze srednie bezrobocie w AU jest wieksze niz 6%.
                          A: Poczytaj tutejsza prase, zrob dobry search na WWW. Nawet w Melbourne i Sydney drastycznie brakuje pracy,
                          wiec co mowic o prowincji. Zreszta znasz ceby domow w Sydney? Co z tego, ze tam moze byc praca, jak ceny
                          domow czy czynsze sa poza zasiegiem przecietnie zarabiajacych!

                          - po drugie sztuka w tym by sciagac zdolnych i mlodych co chca pracowac po to byly obecne reformy imigracyjne.
                          A: A gdzie jest niby ta praca dla nich, jak sie zamyka fabryki i inne firmy?

                          - praca jest ale dla tych co sie ucza kierunkow na ktore jest zapotrzebowanie.
                          A: Niedawno bylo wielkie zapotrzebowanie na IT (komputery). Teraz absolwenci tego kierunku ida nmasowo na
                          zasilek, zaraz po studiach...

                          - jesli ktos skonczyl filozofie to polecam emigracje do EU bo tylko tam ich potrzebuja!
                          A: Madre kraje potrzebuja tez filozofow, glupie zadowalaja sie ksiegowymi...

                          >
                          > > - to socjalisci nasciagali starych, chorych i leniwych imigrantow a teraz
                          > my
                          > za
                          > >
                          > > nich placimy...
                          > > A: Kiedy w Australii rzadzili socjalisci? Nie myl labor z socjaldemokracja
                          > !
                          >
                          > ja ich nie myle bo przeciez to to samo... jesli chcesz to poprawie ich nazwe na
                          >
                          > unia parti ROBOTNICZO-DEMOKRATYCZNEJ!!! HAHAHA!!!
                          • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Polski (2) IP: 140.159.68.* 26.08.03, 10:47
                            Gość portalu: Aussie napisał(a):

                            > Gość portalu: Aussie napisał(a): A: Nie sztuka zyc jak Australia ze sprzedazy
                            > kraju po kawalku (z wywozu
                            > > > mineralow) i z zaciagania coraz to nowych kredytow (olbrzymi deficyt
                            > tzw. > current account)... :( Nie masz
                            > chyba na tzw. zachodzie glupszych politykow niz Australijscy!
                            >
                            > - po pierwsze panstw zyjacych z mineralow jest wiele i AU jest na czele.
                            > A: I kazde z nich w glebokim kryzyzsie... :(
                            >
                            > - czy wzrost GDP na pozomie 3-4% z bezrobociem 6% nazywasz kryzysem!?!? dla EU to
                            > pozostaje w strefie marzen!
                            > A: Ten wzrost jest na prawde 1-2%, czyli ze GDP per capita maleje! A bezrobocie
                            > w Australii jest znacznie wyzsze, dobrze ponad 10%, tyle ze dobrze ukryte przez manipulowanie definicja
                            bezrobotnego!
                            >
                            > - po drugie, kredytu nikt nie daje na piekne oczy! jesli kredyt nam daja to ozncza ze spodziewaja sie zaplaty!
                            > A: Niekoniecznie! Czasem wybieraja tzw. mniejsze zlo. Tylko w podrecznikach
                            > mikroekonomii biznesmeni postepuja racjonalnie...
                            >
                            > - jak wyzej, czyli: madrze zarzadzana gospodarka przciaga kredytodawcow i inwestycje...
                            > A: Te inwestycje sa gklownie w kopalnie i centra handlowe. Nikt zas nie buduje
                            > w Australii fabryk czy laboratoriow.
                            > To jest wciaz polkolonia, tyle ze bogata w surowce, wiec licza na splate w naturze...
                            >
                            > A: Imigracja to tylko fragment calego obrazu. Glupota jest w ogole przyjmowac
                            > imigrantow, ktorzy nie maja z gory
                            > zapewnionej pracy, i to do krajow z wielkim, strukturalnym bezrobociem!
                            > - po pierwsze bezrobocie - 6%,
                            > A: Oficjalnie ok 6%, a tak na prawde, to ponad 12%!
                            >
                            > - tak na prawde??? sa regiony gdzie bezrobocie osiaga moze i 20% ale ci co tam
                            > mieszkaja maja wybor: wegetowac
                            > w nedzy na zasilku, albo przeniesc sie i zabrac do roboty! ICH WYBOR!!! podaj m
                            > i prosze choc jedno wiarygodne
                            > zrodlo ktore twierdzi ze srednie bezrobocie w AU jest wieksze niz 6%.
                            > A: Poczytaj tutejsza prase, zrob dobry search na WWW. Nawet w Melbourne i Sydne
                            > y drastycznie brakuje pracy,
                            > wiec co mowic o prowincji. Zreszta znasz ceby domow w Sydney? Co z tego, ze tam
                            > moze byc praca, jak ceny domow czy czynsze sa poza zasiegiem przecietnie zarabiajacych!
                            >
                            > - po drugie sztuka w tym by sciagac zdolnych i mlodych co chca pracowac po to
                            > byly obecne reformy imigracyjne.
                            > A: A gdzie jest niby ta praca dla nich, jak sie zamyka fabryki i inne firmy?
                            >
                            > - praca jest ale dla tych co sie ucza kierunkow na ktore jest zapotrzebowanie.
                            > A: Niedawno bylo wielkie zapotrzebowanie na IT (komputery). Teraz absolwenci te
                            > go kierunku ida nmasowo na
                            > zasilek, zaraz po studiach...
                            >
                            > - jesli ktos skonczyl filozofie to polecam emigracje do EU bo tylko tam ich potrzebuja!
                            > A: Madre kraje potrzebuja tez filozofow, glupie zadowalaja sie ksiegowymi...
                            >
                            - to socjalisci nasciagali starych, chorych i leniwych imigrantow a teraz my za nich placimy...
                            A: Kiedy w Australii rzadzili socjalisci? Nie myl labor z socjaldemokracja !

                            - > ja ich nie myle bo przeciez to to samo... jesli chcesz to poprawie ich nazwe na
                            unia parti ROBOTNICZO-DEMOKRATYCZNEJ!!! HAHAHA!!!
                            A: Nie masz pojecia jak rozne sa ruchy laborzystowskie od socjaldemokratycznych... :(

                            • Gość: pawel-l Re: Sytuacja gospodarcza Polski (2) IP: 1.0.12.* 26.08.03, 11:29
                              Gość portalu: Aussie napisał(a):

                              > A: Nie masz pojecia jak rozne sa ruchy laborzystowskie od
                              socjaldemokratycznych
                              > ... :(

                              Tym samym co dżuma i cholera ?
                              • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Polski (2) IP: *.its.unimelb.edu.au 27.08.03, 13:55
                                A: Nie masz pojecia jak rozne sa ruchy laborzystowskie od socjaldemokratycznych
                                ... :(

                                - Tym samym co dżuma i cholera ?
                                A: Raczej podobnie jak sie roznia konserwatysci od liberalow...
                                • Gość: Aussie Coraz gorsza sytuacja gospodarcza Australii IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.08.03, 12:00
                                  I jeszcze jedno: ABC (tutejsze BBC) wlasnie podalo, ze w ostanim kwartale b.r.
                                  deficyt tzw. current account (rachunek biezacy) Australii zwiekszyl sie o ponad
                                  12 MILIARDOW (billions) dolarow. Wychodzi wiec, ze Australia zadluza sie
                                  rocznie na prawie 50 MILIARDOW (tysiecy milionow) dolarow, czyli ze to, co
                                  zabralo Gierkowi cala dekade, Howard (Premier federalny Australii z partii
                                  liberalnej) potrafi zrobic w rok. No coz, "Australijczyk potrafi"... ;)
                                  Na dodatek wzrost PKB jest negatywny, czyli ze Australia rozwija sie do tylu.
                                  Oto skutki liberalizacji tutejszej ekonomii i jej "otwarcia na swiat"... :(
                                  • Gość: jr Re: Coraz gorsza sytuacja gospodarcza Australii IP: 202.76.174.* 29.08.03, 06:02
                                    Gość portalu: Aussie napisał(a):

                                    > I jeszcze jedno: ABC (tutejsze BBC) wlasnie podalo, ze w ostanim kwartale
                                    b.r.
                                    > deficyt tzw. current account (rachunek biezacy) Australii zwiekszyl sie o
                                    ponad
                                    >
                                    > 12 MILIARDOW (billions) dolarow. Wychodzi wiec, ze Australia zadluza sie
                                    > rocznie na prawie 50 MILIARDOW (tysiecy milionow) dolarow, czyli ze to, co
                                    > zabralo Gierkowi cala dekade, Howard (Premier federalny Australii z partii
                                    > liberalnej) potrafi zrobic w rok. No coz, "Australijczyk potrafi"... ;)
                                    > Na dodatek wzrost PKB jest negatywny, czyli ze Australia rozwija sie do tylu.
                                    > Oto skutki liberalizacji tutejszej ekonomii i jej "otwarcia na swiat"... :(

                                    ujemny bilans zaczol sie na poczatku roku 2002 czyli 8 lat po objeciu rzadow
                                    przez liberalow. winic nalezy: sept 11, kryzys azjatycki no i globalny zastoj
                                    gospodarczy.

                                    wzrost PKB jest pozytywny i ponad 3 x wiekszy niz EU czy Japoni.
                                    • Gość: Aussie Re: Coraz gorsza sytuacja gospodarcza Australii IP: *.ains.net.au 29.08.03, 10:52
                                      Aussie: ABC (tutejsze BBC) wlasnie podalo, ze w ostanim kwartale b.r.
                                      deficyt tzw. current account (rachunek biezacy) Australii zwiekszyl sie o
                                      ponad 12 MILIARDOW (billions) dolarow. Wychodzi wiec, ze Australia zadluza sie
                                      rocznie na prawie 50 MILIARDOW (tysiecy milionow) dolarow, czyli ze to, co
                                      zabralo Gierkowi cala dekade, Howard (Premier federalny Australii z partii
                                      liberalnej) potrafi zrobic w rok. No coz, "Australijczyk potrafi"... ;)
                                      Na dodatek wzrost PKB jest negatywny, czyli ze Australia rozwija sie do tylu.
                                      Oto skutki liberalizacji tutejszej ekonomii i jej "otwarcia na swiat"... :(

                                      jr: ujemny bilans zaczol sie na poczatku roku 2002 czyli 8 lat po objeciu
                                      rzadow przez liberalow. winic nalezy: sept 11, kryzys azjatycki no i globalny
                                      zastoj gospodarczy.
                                      A: Zlej baletnicy przeszkadza rabek u spodnicy. W roku 2002 kryzys zadluzenia
                                      nie dal sie juz ukryc, ale rosl, i to coraz szybciej od liberalizacji
                                      gospodarki dokonanej w latach 1980 przez labor, za co Howard i Keating dostali
                                      od biznesu miliony dolarow i przeszli na emeryture jako multimilionerzy (jak
                                      dorwali sie do zloba, to mieli puste kieszenie)...

                                      - wzrost PKB jest pozytywny i ponad 3 x wiekszy niz EU czy Japoni.
                                      A: masz stare i podkoloryzowane dane...:(

                                      • Gość: jr Re: Coraz gorsza sytuacja gospodarcza Australii IP: 202.76.174.* 01.09.03, 04:22
                                        Gość portalu: Aussie napisał(a):

                                        > Aussie: ABC (tutejsze BBC) wlasnie podalo, ze w ostanim kwartale b.r.
                                        > deficyt tzw. current account (rachunek biezacy) Australii zwiekszyl sie o
                                        > ponad 12 MILIARDOW (billions) dolarow. Wychodzi wiec, ze Australia zadluza
                                        sie
                                        > rocznie na prawie 50 MILIARDOW (tysiecy milionow) dolarow, czyli ze to, co
                                        > zabralo Gierkowi cala dekade, Howard (Premier federalny Australii z partii
                                        > liberalnej) potrafi zrobic w rok. No coz, "Australijczyk potrafi"... ;)
                                        > Na dodatek wzrost PKB jest negatywny, czyli ze Australia rozwija sie do tylu.
                                        > Oto skutki liberalizacji tutejszej ekonomii i jej "otwarcia na swiat"... :(
                                        >
                                        > jr: ujemny bilans zaczol sie na poczatku roku 2002 czyli 8 lat po objeciu
                                        > rzadow przez liberalow. winic nalezy: sept 11, kryzys azjatycki no i globalny
                                        > zastoj gospodarczy.
                                        > A: Zlej baletnicy przeszkadza rabek u spodnicy. W roku 2002 kryzys zadluzenia
                                        > nie dal sie juz ukryc, ale rosl, i to coraz szybciej od liberalizacji
                                        > gospodarki dokonanej w latach 1980 przez labor, za co Howard i Keating
                                        dostali
                                        > od biznesu miliony dolarow i przeszli na emeryture jako multimilionerzy (jak
                                        > dorwali sie do zloba, to mieli puste kieszenie)...

                                        gdyby nie liberalizacja to bysmy tu mieli drugie EU czy japonie! oczywiscie
                                        tobie 10% bezrobocie czy -0.2% GDP jest wzorem do nasladowania...

                                        > - wzrost PKB jest pozytywny i ponad 3 x wiekszy niz EU czy Japoni.
                                        > A: masz stare i podkoloryzowane dane...:(

                                        a co sugerujesz ze EU i Japonia zawyzaja PKB???


                                        • Gość: Aussie Re: Coraz gorsza sytuacja gospodarcza Australii IP: *.its.unimelb.edu.au 02.09.03, 09:42
                                          Aussie: ABC (tutejsze BBC) wlasnie podalo, ze w ostanim kwartale b.r.
                                          deficyt tzw. current account (rachunek biezacy) Australii zwiekszyl sie o
                                          ponad 12 MILIARDOW (billions) dolarow. Wychodzi wiec, ze Australia zadluza
                                          sie rocznie na prawie 50 MILIARDOW (tysiecy milionow) dolarow, czyli ze to, co
                                          zabralo Gierkowi cala dekade, Howard (Premier federalny Australii z partii
                                          liberalnej) potrafi zrobic w rok. No coz, "Australijczyk potrafi"... ;)
                                          Na dodatek wzrost PKB jest negatywny, czyli ze Australia rozwija sie do tylu.
                                          Oto skutki liberalizacji tutejszej ekonomii i jej "otwarcia na swiat"... :(

                                          jr: ujemny bilans zaczol sie na poczatku roku 2002 czyli 8 lat po objeciu
                                          rzadow przez liberalow. winic nalezy: sept 11, kryzys azjatycki no i globalny
                                          zastoj gospodarczy.
                                          A: Zlej baletnicy przeszkadza rabek u spodnicy. W roku 2002 kryzys zadluzenia
                                          nie dal sie juz ukryc, ale rosl, i to coraz szybciej od liberalizacji
                                          gospodarki dokonanej w latach 1980 przez labor, za co Howard i Keating
                                          dostali od biznesu miliony dolarow i przeszli na emeryture jako multimilionerzy
                                          (jak dorwali sie do zloba, to mieli puste kieszenie)...
                                          - gdyby nie liberalizacja to bysmy tu mieli drugie EU czy japonie! oczywiscie
                                          tobie 10% bezrobocie czy -0.2% GDP jest wzorem do nasladowania...
                                          wzrost PKB jest pozytywny i ponad 3 x wiekszy niz EU czy Japoni.
                                          A: masz stare i podkoloryzowane dane...:(
                                          - a co sugerujesz ze EU i Japonia zawyzaja PKB???
                                          A: Tylko to, ze Australia falszuje statystyki. Zauwaz, ze raz podaja dane
                                          zrodlowe, a innym razem"seasonally adjusted", w zaleznosci ktore sa
                                          wygodniejsze. I wciaz zmieniaja zasady liczenia PKB i bezrobocia...
                  • Gość: Skippy Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: 147.66.18.* 29.08.03, 12:01
                    Aussie - Kagan - Kaganiok _ Keller
                    przestan pluc na kraj ktury cie karmi zulu
                    trzymaja Cie tutaj pomimo tego ze jestes zlodziejem tlenu
                    (Jak mozn amiec doktorat z filologii slowianksiej - kto takie bzdury chce znac)
                    Tak wiec specjalisto od historii barszczu i klusek
                    obudz sie wreszcie i docen Australie - kraj ktory toleruje takiego pasozyta jak ty - jesli nie chcesz - wracaj do Polski - tam mozesz dawac im swoje bzdurne teorie na temat wypocin tego onanisty Lema

                    "Bajki robotow" hehehehehe

                    Ja bym Cie wysmial, i deportowal , a ty co - smrod robisz ....
                    nieladnei , nieladnie
                    • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Polski IP: 203.62.159.* 31.08.03, 09:50
                      Gość portalu: Skippy napisał(a): Aussie - Kagan - Kaganiok _ Keller
                      przestan pluc na kraj ktury cie karmi zulu
                      A: Karmie sie sam, ze swej pracy!

                      - trzymaja Cie tutaj pomimo tego ze jestes zlodziejem tlenu
                      (Jak mozn amiec doktorat z filologii slowianksiej - kto takie bzdury chce znac
                      )
                      A: Doktorat mam z nauk politycznych. Sprawdz na Monash!

                      - Tak wiec specjalisto od historii barszczu i klusek
                      obudz sie wreszcie i docen Australie - kraj ktory toleruje takiego pasozyta jak
                      ty - jesli nie chcesz - wracaj do Polski - tam mozesz dawac im swoje bzdurn
                      e teorie na temat wypocin tego onanisty Lema
                      A: Ciekawe - Lem onanista? Napisz to do gazety, i podpisz sie pod tym!

                      - "Bajki robotow" hehehehehe
                      A: Wydane kilka razy w USA czy RFN. Lem zarobil na nich conajmnie milion $
                      (USD). Zazroscisz?

                      - Ja bym Cie wysmial, i deportowal , a ty co - smrod robisz ....
                      A: Dobrze, ze nie jestes tu u wladzy. Wsladzil bys mnie, jak Hanson, na
                      podstawie sfabrykowanych zarzutow...
    • Gość: priscilla królowa Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.visp.energis.pl 29.08.03, 01:20
      Gość portalu: Aussie napisał(a):
      A teraz priscilla,królowa australijskiej pustyni ma Wam do przetelegrafowania
      co następuje:
      > I. Susza, a wiec ograniczenia w dostawach H2O, w tym i dla przemyslu.
      > Restrykcje w Melbourne, Victoria (brak wody) i Canberra, ACT (woda jest, ale
      > zatruta). Mimo to wciaz sprowadzaja imigrantow, bo sa oni tansi od
      tutejszych
      > roboli. Zreszta, kto z Aussies by chcial, jak Skorad, ukladac mroznki w
      > lodowkach za dolara na godzine?
      > II. Rekordowy deficyt obrotu z zagranica (current account deficit).
      Australia
      > gromadzi teraz wiecej dlugu zagranicznego w rok, niz Gierek zdolal przez
      cala
      > swa dekade.
      > III. Na domy obecnie stac tylko tych, co je juz maja, i to splacone. W
      Sydney
      > (NSW) splata domu to conajmniej 40% czystego dochodu na reke. Rzad federalny
      > (liberalowie) zwala ten stan rzeczy na rzady stanowe (labor), ale prawda
      jest
      > taka, ze to nie domy drozeja, ale place realne w Australii maleja, m. in. na
      > skutek masowego przyjmowania taniej sily roboczej z krajow III swiata.
      > Aussie
      Wy to tam macie fajnie, wysoki wzrost gospodarczy,niską inflację ,niskie
      bezrobocie,szybką dygitalizację/informatyzację/mediatelizacje społeczeństwa
      ponadto jesteście ciągle na luzie,macie świetny morski i umiarkowany klimat a
      my boimy się by z dnia na dzień czasem przez omyłkę nie wylali nas za byle
      uchybienie z "job"' u czyli chałturowatej polskiej roboty w
      pseudokapitalistycznym polskim przedsiębiorstwie.....
      • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 202.76.174.* 29.08.03, 06:04
        Gość portalu: priscilla królowa napisał(a):

        > Wy to tam macie fajnie, wysoki wzrost gospodarczy,niską inflację ,niskie
        > bezrobocie,szybką dygitalizację/informatyzację/mediatelizacje społeczeństwa
        > ponadto jesteście ciągle na luzie,macie świetny morski i umiarkowany klimat a
        > my boimy się by z dnia na dzień czasem przez omyłkę nie wylali nas za byle
        > uchybienie z "job"' u czyli chałturowatej polskiej roboty w
        > pseudokapitalistycznym polskim przedsiębiorstwie.....

        niestety sa tacy polscy imigranci (ciule z wroclawia) co tego nie widza i tylko
        marudza...
        • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.ains.net.au 29.08.03, 10:49
          Gość portalu: priscilla królowa napisał(a):
          Wy to tam macie fajnie, wysoki wzrost gospodarczy,niską inflację ,niskie
          bezrobocie,szybką dygitalizację/informatyzację/mediatelizacje społeczeństwa
          ponadto jesteście ciągle na luzie,macie świetny morski i umiarkowany klimat a
          my boimy się by z dnia na dzień czasem przez omyłkę nie wylali nas za byle
          uchybienie z "job"' u czyli chałturowatej polskiej roboty w
          pseudokapitalistycznym polskim przedsiębiorstwie.....
          A: My tu mamy ujemny wzrost gospodarczy, dluga recesje od roku 1970,
          inflacje realnie ponad 10% rocznie, bezrobocie ponad 20% (dobrze ukryte
          przez tutejszy GUS i ministra d.s bezrobocia), szwankujaca siec
          telekomunikacyjna (prywatyzacja), upaly nie do zniesienia w lecie a przymrozki
          w zimie, i zadnych praw dla prcownikow...

          jr: niestety sa tacy polscy imigranci (ciule z wroclawia) co tego nie widza i
          tylko marudza...
          A: Po raz pierwszy slysze, ze jestem "ciulem z Wroclawia", na dodatek przez
          male "w"...
          • Gość: Skippy Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 147.66.18.* 29.08.03, 12:12
            Gość portalu: Aussie napisał(a):
            ponad 10% rocznie, bezrobocie ponad 20% (dobrze ukryte
            > przez tutejszy GUS i ministra d.s bezrobocia), szwankujaca siec
            > telekomunikacyjna (prywatyzacja), upaly nie do zniesienia w lecie a przymrozki
            > w zimie, i zadnych praw dla prcownikow...
            >
            > jr: niestety sa tacy polscy imigranci (ciule z wroclawia) co tego nie widza i
            > tylko marudza...
            > A: Po raz pierwszy slysze, ze jestem "ciulem z Wroclawia", na dodatek przez
            > male "w"...

            Aussie -Kagan- Kaganiok -Keller

            Nie rozumiem skad zul , ktory w polsce bylby smieciem sprztajacym kible
            bierze tyle goryczy wobez kraju ktory go karmi.

            Keller - zrozum wreszcie ze jestes zlodziejem tlenu - Ktos kto sie szczyci tym ze przeczytala ksiaki Lema - hahahaha
            jestes zalosny

            Przestan srac w swoim gniezdzie Keller
            Wiem ze to z zazdrosci jednak - chcialbys miec obywatelstwo - a poniewaz znalezli kogos lepszego na stanowisko o ktore sie ubiegalase nie mozesz im wybaczyc :) _Takie sa prawa rynku - lepszy wygrywa

            Ludzie jak ty powoduja ze sie wstydze ze sie urodzilem w Polsce

            Skippy
            • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 203.62.159.* 31.08.03, 09:46
              Gość portalu: Skippy napisał(a):
              Gość portalu: Aussie napisał(a): ponad 10% rocznie, bezrobocie ponad 20%
              (dobrze ukryte przez tutejszy GUS i ministra d.s bezrobocia), szwankujaca siec
              telekomunikacyjna (prywatyzacja), upaly nie do zniesienia w lecie a przymrozki
              w zimie, i zadnych praw dla prcownikow...
              jr: niestety sa tacy polscy imigranci (ciule z wroclawia) co tego nie widza i
              tylko marudza...
              A: Po raz pierwszy slysze, ze jestem "ciulem z Wroclawia", na dodatek przez
              male "w"...
              - Aussie -Kagan- Kaganiok -Keller
              A: ???
              - Nie rozumiem skad zul , ktory w polsce bylby smieciem sprztajacym kible
              bierze tyle goryczy wobez kraju ktory go karmi.
              A: Ja karmie sie sam, ze swej pracy! Zas sprzataczy kibli do Australii nie
              biora (mowa o legalnych imigrantach, takich jak ja). Brak ci argumentow
              merytorycznych, wiec atakujesz mnie ad personam, i to ordynarnie... :(

              > Keller - zrozum wreszcie ze jestes zlodziejem tlenu - Ktos kto sie szczyci
              tym
              > ze przeczytala ksiaki Lema - hahahaha
              > jestes zalosny
              >
              > Przestan srac w swoim gniezdzie Keller
              > Wiem ze to z zazdrosci jednak - chcialbys miec obywatelstwo - a poniewaz
              znalez
              > li kogos lepszego na stanowisko o ktore sie ubiegalase nie mozesz im
              wybaczyc :
              > ) _Takie sa prawa rynku - lepszy wygrywa
              >
              > Ludzie jak ty powoduja ze sie wstydze ze sie urodzilem w Polsce
              >
              > Skippy
          • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 202.76.174.* 01.09.03, 04:26
            Gość portalu: Aussie napisał(a):

            > Gość portalu: priscilla królowa napisał(a):
            > Wy to tam macie fajnie, wysoki wzrost gospodarczy,niską inflację ,niskie
            > bezrobocie,szybką dygitalizację/informatyzację/mediatelizacje społeczeństwa
            > ponadto jesteście ciągle na luzie,macie świetny morski i umiarkowany klimat a
            > my boimy się by z dnia na dzień czasem przez omyłkę nie wylali nas za byle
            > uchybienie z "job"' u czyli chałturowatej polskiej roboty w
            > pseudokapitalistycznym polskim przedsiębiorstwie.....
            > A: My tu mamy ujemny wzrost gospodarczy, dluga recesje od roku 1970,
            > inflacje realnie ponad 10% rocznie, bezrobocie ponad 20% (dobrze ukryte
            > przez tutejszy GUS i ministra d.s bezrobocia), szwankujaca siec
            > telekomunikacyjna (prywatyzacja), upaly nie do zniesienia w lecie a przymrozki
            > w zimie, i zadnych praw dla prcownikow...
            >
            > jr: niestety sa tacy polscy imigranci (ciule z wroclawia) co tego nie widza i
            > tylko marudza...
            > A: Po raz pierwszy slysze, ze jestem "ciulem z Wroclawia", na dodatek przez
            > male "w"...

            ja tam ciuli wywacham na mile! ;)
            • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.its.unimelb.edu.au 02.09.03, 09:39
              Gość portalu: priscilla królowa napisał(a):
              Wy to tam macie fajnie, wysoki wzrost gospodarczy,niską inflację ,niskie
              bezrobocie,szybką dygitalizację/informatyzację/mediatelizacje społeczeństwa
              ponadto jesteście ciągle na luzie,macie świetny morski i umiarkowany klimat a
              my boimy się by z dnia na dzień czasem przez omyłkę nie wylali nas za byle
              uchybienie z "job"' u czyli chałturowatej polskiej roboty w
              pseudokapitalistycznym polskim przedsiębiorstwie.....
              A: My tu mamy ujemny wzrost gospodarczy, dluga recesje od roku 1970,
              inflacje realnie ponad 10% rocznie, bezrobocie ponad 20% (dobrze ukryte
              przez tutejszy GUS i ministra d.s bezrobocia), szwankujaca siec
              telekomunikacyjna (prywatyzacja), upaly nie do zniesienia w lecie a przymrozki
              w zimie, i zadnych praw dla pracownikow...
              Mr. Abott chce odebrac np. prawa do odwolania sie do sadu pracy!
              I to mimo ratyfikowania przez Australie szeregu konwencji o prawach
              pracownikow!

              jr: niestety sa tacy polscy imigranci (ciule z wroclawia) co tego nie widza i
              tylko marudza...
              A: Po raz pierwszy slysze, ze jestem "ciulem z Wroclawia", na dodatek przez
              male "w"...
              - ja tam ciuli wywacham na mile! ;)
              A: Pies jestes, czy byly milicjant? ;)
              • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 202.76.174.* 03.09.03, 04:41
                Gość portalu: Aussie napisał(a):

                > Gość portalu: priscilla królowa napisał(a):
                > Wy to tam macie fajnie, wysoki wzrost gospodarczy,niską inflację ,niskie
                > bezrobocie,szybką dygitalizację/informatyzację/mediatelizacje społeczeństwa
                > ponadto jesteście ciągle na luzie,macie świetny morski i umiarkowany klimat a
                > my boimy się by z dnia na dzień czasem przez omyłkę nie wylali nas za byle
                > uchybienie z "job"' u czyli chałturowatej polskiej roboty w
                > pseudokapitalistycznym polskim przedsiębiorstwie.....
                > A: My tu mamy ujemny wzrost gospodarczy, dluga recesje od roku 1970,
                > inflacje realnie ponad 10% rocznie, bezrobocie ponad 20% (dobrze ukryte
                > przez tutejszy GUS i ministra d.s bezrobocia), szwankujaca siec
                > telekomunikacyjna (prywatyzacja), upaly nie do zniesienia w lecie a przymrozki
                > w zimie, i zadnych praw dla pracownikow...
                > Mr. Abott chce odebrac np. prawa do odwolania sie do sadu pracy!
                > I to mimo ratyfikowania przez Australie szeregu konwencji o prawach
                > pracownikow!
                >
                > jr: niestety sa tacy polscy imigranci (ciule z wroclawia) co tego nie widza i
                > tylko marudza...
                > A: Po raz pierwszy slysze, ze jestem "ciulem z Wroclawia", na dodatek przez
                > male "w"...
                > - ja tam ciuli wywacham na mile! ;)
                > A: Pies jestes, czy byly milicjant? ;)

                wasik, mokasyny, biale skarpetki, jeansy no i wdzianko z czarnej skory... ;)
                nie zapominajmy o obowiazkowym zlotym lancuchu! hehehe
                • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 203.221.209.* 03.09.03, 13:35
                  Gość portalu: priscilla królowa napisał(a):
                  Wy to tam macie fajnie, wysoki wzrost gospodarczy,niską inflację ,niskie
                  bezrobocie, szybką dygitalizację/informatyzację/mediatelizacje społeczeństwa
                  ponadto jesteście ciągle na luzie,macie świetny morski i umiarkowany klimat a
                  my boimy się by z dnia na dzień czasem przez omyłkę nie wylali nas za byle
                  uchybienie z "job"' u czyli chałturowatej polskiej roboty w
                  pseudokapitalistycznym polskim przedsiębiorstwie.....
                  A: My tu mamy ujemny wzrost gospodarczy, dluga recesje od roku 1970,
                  inflacje realnie ponad 10% rocznie, bezrobocie ponad 20% (dobrze ukryte
                  przez tutejszy GUS i ministra d.s bezrobocia), szwankujaca siec
                  telekomunikacyjna (prywatyzacja), upaly nie do zniesienia w lecie a przymrozki
                  w zimie, i zadnych praw dla pracownikow...
                  Mr. Abott chce odebrac np. prawa do odwolania sie do sadu pracy!
                  I to mimo ratyfikowania przez Australie szeregu konwencji o prawach
                  pracownikow!

                  jr: niestety sa tacy polscy imigranci (ciule z wroclawia) co tego nie widza i
                  tylko marudza...
                  A: Po raz pierwszy slysze, ze jestem "ciulem z Wroclawia", na dodatek przez
                  male "w"...
                  - ja tam ciuli wywacham na mile! ;)
                  A: Pies jestes, czy byly milicjant? ;)
                  - wasik, mokasyny, biale skarpetki, jeansy no i wdzianko z czarnej skory... ;)
                  nie zapominajmy o obowiazkowym zlotym lancuchu! hehehe
                  A: Alfons z Kings Cross? ;)
                  • Gość: Aussie Bezrobocie w Australii IP: *.its.unimelb.edu.au 10.09.03, 13:17
                    Jak sie w Australii manipuluje statystykami bezrobocia?
                    Patrz THE NUMBER GAMES w AUSTRALIAN SOCIETY z 1 August 1983...
                    • Gość: Aussie Re: Bezrobocie w Australii IP: 203.221.209.* 12.09.03, 14:17
                      Patrz tez jak rzady anglosaskie, w tym australijski, falszuja ststystyki
                      bezrobocia: www.nypost.com/business/1739.htm

                      • Gość: Ausssie Re: Bezrobocie w Australii IP: 203.221.209.* 12.09.03, 15:12
                        Likwidacja zasilkow, odebranie pracownikom resztek praw, w tym prawa do
                        minimalnej placy i odszkodowania za niesluszne zwolnienie z pracy to stare
                        postulaty liberalow. Przerabialismy to np. w Rosji za cara, i mielismy
                        conajmniej 2 rewolucje w roku 1917, w ktorych carska rodzina stracila glowy...
                        No coz, nizsze place to nizszy popyt, a wiec recesja, ale tego to juz zaden
                        liberal nie zrozumie... :(
                        A masy bezrobotnych bez zrodel do zycia to recepta na rozruchy i upadek rzadu.
                        Ale przeciez idealem liberalow jest wczesny XIX wiek: praca dzieci w kopalniach
                        po 12-14 godzin na dobe za glodowa zaplate... :(
                        "Work for the dole" to zas wspolczesna wersja tzw. poor houses, gdzie
                        bezrobotni byli zmuszani za Krolowej Wiktorii do ciezkiej pracy za glodowe
                        wynagrodzenie... Oto ideal wolnosci w/g liberalow: tylko bogaci sa wolni,
                        reszta jest zmuszana przez "demokratyczne" panstwo do pracy na bogaczy. Packer,
                        najbogatszy czlowiek Australii placi kilkanascie razy mniejszy podatek niz ja.
                        Oto sprawiedliwosc a la liberalism... :(
                        A panom Saunders and Tsumori proponuje rok przymusowej pracy na owych "zbyt
                        wysokich" minimalnych placach. No coz, idealem Howarda, Costello i Abbotta jest
                        aby Australia byla na poziomie III swiata. Sporo juz zrobiono w tym kierunku
                        (np. struktura exportu Australii), pora teraz na obnizke plac i odebranie
                        pracownikom resztek ich praw, a Australia moze sie stac kolejna prowincja
                        Indonezji albo Papui... :(
    • Gość: jr Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 202.76.174.* 05.09.03, 01:20
      skoro to jest watek o Au to mala ciekawostka:

      The brazen airport computer theft that has Australia's anti-terror fighters up
      in arms
      By Philip Cornford
      September 5, 2003

      On the night of Wednesday, August 27, two men dressed as computer technicians
      and carrying tool bags entered the cargo processing and intelligence centre at
      Sydney International Airport.

      The men, described as being of Pakistani-Indian-Arabic appearance, took a lift
      to the third floor of the Charles Ulm building in Link Road, next to the
      customs handling depot and the Qantas Jet Base.

      They presented themselves to the security desk as technicians sent by
      Electronic Data Systems, the outsourced customs computer services provider
      which regularly sends people to work on computers after normal office hours.

      After supplying false names and signatures, they were given access to the top-
      security mainframe room. They knew the room's location and no directions were
      needed.

      Inside, they spent two hours disconnecting two computers, which they put on
      trolleys and wheeled out of the room, past the security desk, into the lift and
      out of the building.

      The brazen theft has prompted Australia's top security agencies to conduct
      emergency damage audits amid fears that terrorists may have gained access to
      highly sensitive intelligence from the computers.

      The Australian Federal Police and ASIO, the two chief guardians against
      terrorism, fired off angry memos to customs officials, demanding to know the
      extent to which their top-secret operations have been compromised.

      The Australian Customs Service has admitted the security blunder, but told
      customs officers in an email that no sensitive operational information was lost.

      This brought angry rebuttals from customs officers who claimed that the two
      mainframe servers held thousands of confidential files, including top-secret
      communications between customs investigators and the AFP and ASIO.

      They point to the fact that all officers have been instructed to change
      passwords which give them access to the system, but a spokesman for the Customs
      Minister, Chris Ellison, said this was a "precautionary measure".

      The theft is being investigated by the AFP, which is conducting 65 counter-
      terrorist operations against nationalist groups in Australia and international
      terrorist groups such as al-Qaeda and Jemaah Islamiah.

      Customs officers believe the thieves had inside information because they knew
      how to bypass security, how to identify themselves and where to go, plus the
      fact that the mainframe room was regularly entered after hours for maintenance.

      The Community and Public Sector Union, which represents customs officers, has
      asked for guarantees that none of its members is at risk as a result of the
      theft.

      The union expressed fears thatthe lives of undercover agents could be
      jeopardised after officers claimed that customs officials were covering up the
      true extent of the damage. Also at risk, they said, are operations against
      terrorists and international drug cartels in which customs officers watch the
      movements of suspects and suspicious cargo in and out of the country.

      They stressed that terrorists had the most to gain by stealing the
      servers. "The servers have no value except the information they contain," an
      officer said. "They would have personal internal email accounts, probably the
      passwords for those accounts, and any information harboured within them.

      "Customs officers use the accounts to communicate volumes of sensitive
      operational material and intelligence to each other, including information from
      other agencies such as AFP and ASIO. This would be at risk."

      The spokesman for Senator Ellison said: "Extensive testing of the system is
      being carried out to determine whether it has been compromised by the theft. No
      evidence has emerged to indicate that there has been any intrusion. Customs has
      been advised that the servers did not contain personal, business-related or
      national security information.

      "Nevertheless, arrangements were made to change all staff passwords as a
      precautionary measure. All staff have been asked to report any irregularities
      in their access arrangements to the system. As the matter is subject to an
      ongoing investigation, it is inappropriate to comment further. Although there
      is no evidence of an intrusion, Senator Ellison has called for a full report."

      A spokeswoman for the Attorney-General, Daryl Williams, who is responsible for
      ASIO, said: "This is an issue for customs. It is not a national security
      issue."

      toc to sie wlos jezy na glowie jak tepi sa ludzie. po sept 11, kradziezach na
      lotnisku londynskim teraz czas na lotnisko w sydney. kiedy wrescie sluzby
      bezpieczenstwa zatrudniac zaczna fachowcow a nie nieudacznikow.
      • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 203.221.209.* 05.09.03, 14:39
        A: Teraz Kopassus (indonezyjski UB) zna wszystkie potrzebne hasla i loginy... :(
        Gość portalu: jr napisał(a): skoro to jest watek o Au to mala ciekawostka:
        The brazen airport computer theft that has Australia's anti-terror fighters up
        in arms By Philip Cornford September 5, 2003
        On the night of Wednesday, August 27, two men dressed as computer technicians
        and carrying tool bags entered the cargo processing and intelligence centre at
        Sydney International Airport.
        The men, described as being of Pakistani-Indian-Arabic appearance, took a lift
        to the third floor of the Charles Ulm building in Link Road, next to the
        customs handling depot and the Qantas Jet Base.
        They presented themselves to the security desk as technicians sent by
        Electronic Data Systems, the outsourced customs computer services provider
        which regularly sends people to work on computers after normal office hours.
        After supplying false names and signatures, they were given access to the top-
        security mainframe room. They knew the room's location and no directions were
        needed.
        Inside, they spent two hours disconnecting two computers, which they put on
        trolleys and wheeled out of the room, past the security desk, into the lift and
        out of the building.
        The brazen theft has prompted Australia's top security agencies to conduct
        emergency damage audits amid fears that terrorists may have gained access to
        highly sensitive intelligence from the computers.
        The Australian Federal Police and ASIO, the two chief guardians against
        terrorism, fired off angry memos to customs officials, demanding to know the
        extent to which their top-secret operations have been compromised.
        The Australian Customs Service has admitted the security blunder, but told
        customs officers in an email that no sensitive operational information was lost
        This brought angry rebuttals from customs officers who claimed that the two
        mainframe servers held thousands of confidential files, including top-secret
        communications between customs investigators and the AFP and ASIO.
        They point to the fact that all officers have been instructed to change
        passwords which give them access to the system, but a spokesman for the Customs
        Minister, Chris Ellison, said this was a "precautionary measure".
        The theft is being investigated by the AFP, which is conducting 65 counter-
        terrorist operations against nationalist groups in Australia and international
        terrorist groups such as al-Qaeda and Jemaah Islamiah.
        Customs officers believe the thieves had inside information because they knew
        how to bypass security, how to identify themselves and where to go, plus the
        fact that the mainframe room was regularly entered after hours for maintenance.
        The Community and Public Sector Union, which represents customs officers, has
        asked for guarantees that none of its members is at risk as a result of the
        theft.
        The union expressed fears thatthe lives of undercover agents could be
        jeopardised after officers claimed that customs officials were covering up the
        true extent of the damage. Also at risk, they said, are operations against
        terrorists and international drug cartels in which customs officers watch the
        movements of suspects and suspicious cargo in and out of the country.
        They stressed that terrorists had the most to gain by stealing the
        servers. "The servers have no value except the information they contain," an
        officer said. "They would have personal internal email accounts, probably the
        passwords for those accounts, and any information harboured within them.
        "Customs officers use the accounts to communicate volumes of sensitive
        operational material and intelligence to each other, including information from
        other agencies such as AFP and ASIO. This would be at risk."
        The spokesman for Senator Ellison said: "Extensive testing of the system is
        being carried out to determine whether it has been compromised by the theft. No
        evidence has emerged to indicate that there has been any intrusion. Customs has
        been advised that the servers did not contain personal, business-related or
        national security information.
        "Nevertheless, arrangements were made to change all staff passwords as a
        precautionary measure. All staff have been asked to report any irregularities
        in their access arrangements to the system. As the matter is subject to an
        ongoing investigation, it is inappropriate to comment further. Although there
        is no evidence of an intrusion, Senator Ellison has called for a full report."
        A spokeswoman for the Attorney-General, Daryl Williams, who is responsible for
        ASIO, said: "This is an issue for customs. It is not a national security
        issue."
        toc to sie wlos jezy na glowie jak tepi sa ludzie. po sept 11, kradziezach na
        lotnisku londynskim teraz czas na lotnisko w sydney. kiedy wrescie sluzby
        bezpieczenstwa zatrudniac zaczna fachowcow a nie nieudacznikow.

        • Gość: Aussie Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: *.its.unimelb.edu.au 14.09.03, 08:17
          Jeszcze o falszowaniu statystyk bezrobocia: W Australii bezrobocie wykazywane
          przez tutejszy GUS (ASO) jest niskie, bowiem dopiera sie odpowiednio probke,
          omijajac regiony z najwyzszym bezrobociem (np. zachodnie dzielnice Sydney czy
          Melbourne) i do "robotnych" zalicza sie nawet tych, co zyja z zasilku, bo
          pracuja godzina-dwie na tydzien... Podobnie jest z rzekomo niska iloscia
          aborcji w Polsce, bo tez liczy sie tylko te legalne, a pomija nielegalne,
          ktorych jest conajmniej kilkaset razy wiecej...
    • Gość: JOrl kou, jr no i Kagan IP: *.dip.t-dialin.net 14.09.03, 18:23
      Czesto sie slyszy/czyta jak to by bylo fajnie w Polsce jakby nie bylo komuny. A
      przeciez jest jasne, ze jak by w Polsce nie bylo komuny to i nigdzie na
      swiecie. Bo to by znaczylo, ze i Rosja bylaby zniszczona. USA miala jako
      pierwasza bron atomowa i bez krajow Ostblocku by sie nie oparla militarnie
      Amerykanow. A wtedy co by bylo? USA majaca jako jedyna bron atomowa nikomu by
      nie pozwolila na jej rozwoj czyli by sobie zapewnila panowanie nad Swiatem na
      setki lat.
      Czy by nastapil wtedy okres powszechnej szczesliwosci jak to sie niektorym
      wydaje? Przeciez mielismy troche podobna sytuacje w latach 90 20w. I co? Ano
      USA zaczela przemodelowywac Swiat jako dostawce towarow. Cos jak stary Rzym.
      Tam tez plynely statki z calego obszaru Morza Srodziemnego z towarami. A w
      Rzymie dla motlochu byly chleb i igrzyska. Na szczescie sie to w 90 latach
      Amerykanom nie udalo. Rosja przezyla, Niemcy Francja Japonia wysokoproduktywne
      kraje sa i mamy co mamy. USA probuje wojnami swoja byla juz hegemonie utrzymac,
      ale to sie konczy.
      Ale jak by Polska nie wpadla pod wplyw ZSRR to by Swiat wygladal zupelnie
      inaczej. Okrutniej.
      Ciekawe tez jest jak to liberalowie, ktorzy uwazaja ze podstawa tego systemu
      jest konkurencja, czyli wolna gra wiekszej liczby podobnie silnych uczestnikow
      na rynku, ale nie widza problemu jak by jedno panstwo bylo hegemonem.
      Tez ciekawe jest jak to sa ludzie na tym forum tez, twierdzacy, ze jak takie
      USA od lat ma ogromny narastajacy deficyt handlowy czyli jednoznacznie wiecej
      konsumuja jak sama produkuje, czyli zyja po prostu na czyis koszt, robia tym
      innym dobrze! Bo daja sobie laskawie sie pocic dla siebie! Ta propaganda w tych
      anglosaskich krajach naprawde duzo potrafi!
      Tez gadanie o pomocy dla krajow 3 Swiata dzieki stawianiu im montowni
      Balcerowicza stoi na glowie. Przeciez to powoduje u tych biednych falszywy bo
      przeciez inny rozwoj, a jednoczesnie w krajach 1 Swiata zanik miejsc pracy.
      Przeciez jest jasne, ze dla kapitalistow najlepiej jest jak maja do dyspozycji
      wiecej chetnych ludzi do pracy jak pracy samej. Bo wtedy daje sie zwiekszac
      stope zysku. I to sie dzieje. W krajach 1 Swiata realne place spadaja. Mozna to
      zobaczyc na przykladzie Niemiec. Ilosc produkowanych samochodow nie rosnie, ale
      zmienia sie ich rodzaj. Zwieksza sie liczby produkowanych luksusowych, a
      zmniejsza tych dla normalnego czlowieka. To wlasnie swiadczy o zwiekszaniu sie
      nierownosci. Bo statystyki sa zaklamane.
      Zreszta ten stosunkowy niezly poziom zycia normalnego czlowieka np.w Niemczech
      dotychczas byl tylko spowodowany wiszaca w okresie powojennym grozby komuny za
      miedza. Ale sie juz skonczyla. I mamy efrekty.
      W tym watku czytywalem naszego Kagana, jak i jego przeciwnikow. Musze
      powiedziec, ze naprawde napady na Kagana nalezy nazwac durnowate. Naturalnie on
      ma duzo wiecej od jego przeciwnikow przemyslen czesto slusznych, bywa
      kontrowersyjnych ale po prostu na poziomie do ktorego innym daleko. Zreszta
      zapewne dlatego te napasci. Taki los madrzejszych.
      To tez do Ciebie jr. Naprawde smieszny jestes z tymi napasciami na Kagana. On
      Ciebie przerasta o duzo. Przeciez drogi jr jestes czlowiek praktyczny, i
      dobrze, ale do lotow intelektualnych to sam wiesz, ze sie nie nadajesz. I nie
      musisz! Ja naprawde mam szacunek np. do robotnikow. Dla inzyniera jest to
      normalne. Bo sie z nimi wspolpracuje i duzo od nich tez zalezy.
      Tez pisal pare postow niejaki kou. Jak mysle, mlody chlopak, widzacy cel zycia
      miec telefon komorkowy, siedzacy w Niemczech majacy zapewne tam problemy z
      urzedami, zapewne nie dajacymi mu cos tam kombinowac, no i majacy uwagi tez
      falszywe.

      Slowa drogiego kou:
      >- Gdyby w Polsce byl kapitalizm od 1945r i nie bylo ruskiej okupacji, to teraz
      >byc moze to niemcy emigrowaliby do nas w poszukiwaniu pracy. Odbudowa kraju
      >po 45 latach komuny troche musi potrwac.

      Niemcy byly wysokorozwinietym krajem przed wojna. Jakby im nie zabroniono to by
      sie tak stalo jak sie stalo. Czyli znowu czolowka swiatowa. A Polska przed
      wojna? Zacofany kraj. Nedzny przemysl!
      Niemcy po 45r zniszczeni praktycznie, zdemontowany tez na Zachodzie przemysl,
      po 14 latach czyli w 1959r byli w czolowce Swiata. Polsce ma kapitalizm od
      1989r. Tez 14 lat. DLACZEGO zyje z pozyczek, resztki przemyslu wlasnie sie
      likwiduje, tylko moga byc montownie Balcerowicza, 0.5 miliona kobiet
      prostytutek?
      Cos nie tak, prawda? Wlasnie, a dlaczego chcesz emigrowac drogi kou? Przeciez
      macie w Polsce juz 14 lat kapitalizm! Czyzby cos sie nie udalo? Macie przeciez
      telefony komorkowe! Stopa zyciowa rosnie! A dlaczego kolejki do ambasady USA? A
      dlaczego tabuny Polek i Polakow przyjezdza da Berlina na najgorsze roboty? Ja
      to akurat widze!
      Troche pomyslec a klepac cos tam. Taka moja rada.
      Ale na dzisiaj dosyc.
      Pozdrowienia
      • Gość: jr Re: kou, jr no i Kagan IP: *.sydny.dft.com.au / *.sydny.dft.com.au 15.09.03, 01:30
        gleboko z serca - to lubie ;).

        drogi Jorlu naprawde nie rozumiem skad sie bierze ten twoj sentyment do
        komuny... nie moge tego pojac. jak to jest ze miliony ludzi wyemigrowaly z
        panstw komunistycznych do ameryki czy innych panstw liberalnych (wlacznie z
        toba) a ty tu cos o rownowadze mecisz.

        > Ale jak by Polska nie wpadla pod wplyw ZSRR to by Swiat wygladal zupelnie
        > inaczej. Okrutniej.

        ciekawe co moze byc okrutniejsze niz miliony polakow zamordowanych
        i 'wysiedlonych' na smierc na syberie przez ZSSR??? czy do ciebie to nie
        dociera ze ZSSR zamorodwalo wiecej ludzi niz hitlerowcy!!! co moze byc
        okrutniejsze niz to??? - nastepna britney s. ???

        > Ciekawe tez jest jak to liberalowie, ktorzy uwazaja ze podstawa tego systemu
        > jest konkurencja, czyli wolna gra wiekszej liczby podobnie silnych
        uczestnikow
        > na rynku, ale nie widza problemu jak by jedno panstwo bylo hegemonem.

        to panstwo powstalo hegemonem bo ludzie o to walczyli (wojna domowa) i
        stworzyli potege wlasnymi rekami. europejczycy tez tego chca ale widac ze
        historyczne niesnaski ich przerastaja - EU.

        > Tez ciekawe jest jak to sa ludzie na tym forum tez, twierdzacy, ze jak takie
        > USA od lat ma ogromny narastajacy deficyt handlowy czyli jednoznacznie wiecej
        > konsumuja jak sama produkuje, czyli zyja po prostu na czyis koszt, robia tym
        > innym dobrze! Bo daja sobie laskawie sie pocic dla siebie! Ta propaganda w
        > tych anglosaskich krajach naprawde duzo potrafi!

        ameryka nikogo nie zmusza by do nich eksportowac, wrecz przeciwnie caly swiat
        sie bije o ten najwiekszy rynek zbytu! ty winisz ameryke ze glupi swiat to
        robi!?!? przeciez to wasz wybor!

        > Tez gadanie o pomocy dla krajow 3 Swiata dzieki stawianiu im montowni
        > Balcerowicza stoi na glowie. Przeciez to powoduje u tych biednych falszywy bo
        > przeciez inny rozwoj, a jednoczesnie w krajach 1 Swiata zanik miejsc pracy.
        > Przeciez jest jasne, ze dla kapitalistow najlepiej jest jak maja do
        dyspozycji
        > wiecej chetnych ludzi do pracy jak pracy samej. Bo wtedy daje sie zwiekszac
        > stope zysku. I to sie dzieje. W krajach 1 Swiata realne place spadaja.

        ciekawe co proponujesz aby rozwiazac problem globalnej nedzy. zasilki w stylu
        EU??? a moze ich na syberie jak za komuny! globalizacja jest jedynym
        racjonalnym rozwiazaniem dla biedoty - nie jest perfekcyjne ale jedyne
        praktyczne!

        > To tez do Ciebie jr. Naprawde smieszny jestes z tymi napasciami na Kagana. On
        > Ciebie przerasta o duzo. Przeciez drogi jr jestes czlowiek praktyczny, i
        > dobrze, ale do lotow intelektualnych to sam wiesz, ze sie nie nadajesz. I nie
        > musisz! Ja naprawde mam szacunek np. do robotnikow. Dla inzyniera jest to
        > normalne. Bo sie z nimi wspolpracuje i duzo od nich tez zalezy.

        hej! ja nikogo tu nie napadam! to on napad na australijski system prawny ze tu
        zamykaja ze poglady polityczne a ja mu staram sie wytlumaczyc ze tu zamykaja za
        zlodziejstwo i oszustwo, ale do niego to nie dochodzi... do tego niepotrzeba IQ
        180 czy byc inzynierem!

        Polsce ma kapitalizm od
        > 1989r. Tez 14 lat. DLACZEGO zyje z pozyczek, resztki przemyslu wlasnie sie
        > likwiduje, tylko moga byc montownie Balcerowicza, 0.5 miliona kobiet
        > prostytutek?
        > Cos nie tak, prawda? Wlasnie, a dlaczego chcesz emigrowac drogi kou? Przeciez
        > macie w Polsce juz 14 lat kapitalizm! Czyzby cos sie nie udalo? Macie
        przeciez
        > telefony komorkowe! Stopa zyciowa rosnie! A dlaczego kolejki do ambasady USA?
        A
        >
        > dlaczego tabuny Polek i Polakow przyjezdza da Berlina na najgorsze roboty? Ja
        > to akurat widze!
        > Troche pomyslec a klepac cos tam. Taka moja rada.
        > Ale na dzisiaj dosyc

        pewnie sluchaj Jorla i wyemigruj do KRL! tam ci dadza chleb i karabin!

        z twojego postu wynika ze polacy to nieudaczne debile! ani 45 lat powojennej
        komuny ani 15 lat komuno-kapitalizmu nie sa w stanie nadrobic tego co niemcy
        nadrobili w ciagu pewnie roku po 2 wojnie swiatowej... a ty za to winic
        bedziesz pewnie britney s.






        • Gość: Skippy Re: kou, jr no i Kagan IP: 147.66.18.* 19.09.03, 10:54
          jr ty pajacu
          ty nie wiesz o czym gadasz , ale ty jestes skutkiem wlazenai w dupe kleru
          jak wystawisz glowe z odbytu twojego plebana odkryjesz ze komuna byla wspaniala
          ja jestem mlody - i nienawidze debili ktorzy zniszczyli komune - ustroj ktory dawal ludziom tyle rzeczy - POlacy to debile - wstyd mi za nich. Kagan vel Keller vel Aussie to jeszcze jeden polski loser - wielu takich co im sie nie udalo . Jakby w POlsce rzadzili komuniscie nie musial bym emigrowac.

          Wy glupie pajace - plujecie na system ktory was wychowal - dal wam wyksztalcenie
          i mozliwosci - byliscie za glupi aby to zrozumiec

          Caluje mocno
          Skippy
    • Gość: jr Re: IMIGRACJA IP: *.sydny.dft.com.au / *.sydny.dft.com.au 17.09.03, 02:14
      drogi Aussie vel Kagan,
      ja w przeciwienstwie do ciebie stwierdzilem ze liberalowie (tj minister Philip
      R) stworzyli system bliski perfekcji jesli chodzi o imigracje. oto WSPANIALY
      artykul ponizej - POLECAM.
      www.theaustralian.news.com.au/common/story_page/0,5744,7285975%255E7583,00.html

      wycinek:

      Ruddock has overseen a changing mix of immigration that has delivered real
      benefits to Australians. A crackdown on family reunion fraud in migration has
      allowed a boost in skilled migration, up from 37 per cent in 1996-97 to 61per
      cent in 2002-03. Economic forecaster Econtech predicts that the 2002-03
      immigration program will deliver improved living standards of $344 per person
      by 2007-08 compared with the 1996 program.

      History will record other figures. In November 1999, boats bearing illegal
      immigrants arrived on Australian shores just about every second day. In the
      year June 1999 to July 2000, 75 boats brought 4175 illegal immigrants, up from
      three boats and 78 boatpeople in 1991-92. Ruddock refused to subcontract
      Australia's immigration policy to people-smugglers, a booming business built on
      misery and rickety boats, whose worldwide proceeds are estimated by the
      International Organisation for Migration to reach $US7 billion ($10.5billion)
      to $US10 billion a year. The Government's tough stance on illegal immigration
      has meant that, since December 2001, only one boat has arrived in Australia.

      Critics forget that Ruddock oversees an immigration review system that
      responded compassionately to boatpeople from Iraq and Afghanistan. More than 83
      per cent of Afghans and nearly 89 per cent of Iraqis were granted protection
      visas at the primary decision-making stage.


      • Gość: Konsul Re: IMIGRACJA IP: 213.199.192.* 27.09.03, 11:44
        Zauwaz drobna roznice miedzy iloscia nielegalnych imigrantow przechwyconych
        przez Ruddocka, a tych, ktorym sie ostanio udalo (nie tylko stara lajba, ale
        tez szybkimi motorowkami via Nowa Gwinea i samolotami na dobrze sfalszowanych
        paierach).
    • miro38 Re: To wracaj do Polski. 27.09.03, 12:13
    • Gość: cgn Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 213.199.192.* 07.01.04, 17:44
      tylko nico lepsza niz polski ;(
    • Gość: UP no txt Re: Sytuacja gospodarcza Australii IP: 213.199.197.* 04.04.04, 10:43

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka