Dodaj do ulubionych

Lepiej nie mówić, ile straciłem

16.01.08, 21:42
Prawda jest taka, że gdy jest wzrost to nawet metodą "na trepa" masz zysk; po
prostu dużo firm "samo idzie", a gdy wszystko spada nawet analizy tech
poszczególnych spółek nic nie dają i trzeba w odpowiednim momencie się wycofać.

Obserwuj wątek
    • Gość: JAZ Lepiej nie mówić, ile straciłem - ale przygłup! IP: 212.160.172.* 17.01.08, 15:08
      To chyba artykuł reklamowy, aby nie sprzedawać akcji?
      Jeśli nie przewidział spadku i nie wycofał się, to jest kawał głupa.
      Z tą marną stuwą lub trochę wiecej pozostał na parkiecie?
      Za co kupi w dołku wiecej niż miał na górce?
      Tak to jest z pazernymi, którzy ciułają grosze aby stracić setki
      tysięcy.

      Ja już w połowie roku przebudowałem portfel.
      Teraz mogą czekać na dołek.
      • niestaly_czytelnik Dokładnie 17.01.08, 16:22
        "Tnij straty, pozwól zyskom rosnąć" - żelazna zasada giełdy.

        Nie dawać się wszelkiej maści analom i pseudodziennikarzom - teraz
        mamy etap "Tnij straty" i koniec.

        Bo na czym zarabiają wielcy? Na głupocie i łatwowierności malutkich.
        Również łatwowierności względem pana z ekranu, głośnika i łamów
        gazety. Przecież dokładnie tak było z galopadą cen mieszkań - była
        popędzana przez media.

        • Gość: dd Re: Dokładnie IP: *.aster.pl 18.01.08, 08:21
          i dobrze bo gó..arze dzieci hossy zaczeły się bardzo panoszyć, do tego dojdzie rynek nieruchomości i dekoniunktura w gospodarce, i trzeba będzie oddać kredytowe mieszkanko i wracać na wieś
          • Gość: p :-) normalnie, troche jak pamietnik :-) cziekawe, IP: *.pljtelecom.pl 18.01.08, 08:37
            czy to autentyczny wywiad, czy raczej wyssane z palca.

            Najbardziej mi sie poboda:
            " Analizy są już do dupy, trzeba zdać się na intuicję. "

            :-)

            • Gość: kileryk I dobrze - sygnały były bardzo wyraźne IP: *.gprs.plus.pl 18.01.08, 20:19
              Tracą tylko frajerzy a to dopiero początek. Spadki pójdą dalej. W USA też
              starają się zachować zimną krew ale kwestia nie dotyczy USA ale światowej
              bankowości. Reszta jest zwykłą spekulacją. Szykuje się b. duży kryzys. Róbcie
              lepiej zapasy żywności, bo to zdrożeje potwornie
          • Gość: Keradek Re: Dokładnie IP: 193.111.166.* 18.01.08, 13:50
            najwyższy czas! oby tak sie stalo
        • Gość: ret Re: Dokładnie IP: *.aster.pl 18.01.08, 08:47
          rzeczywiście, facet dopuszcza olbrzymie straty zamiast wyjśc z
          pozycji to on albo ofe jest (a nie jest:) albo fuszer
    • przyczajony_mason_ukryty_zyd Lepiej nie mówić, ile straciłem 17.01.08, 16:43
      2 lata temu władowałem w fundusz 150 koła, ani duzo ani mało, 1 rok niezle
      "zarło", zarobiłem prawie 50 kawałków, zdazyłem wycofac bazówke 2 tygodnie temu
      z nadwyzka niespełna 8 tys (>>>, i tak miałem farta bo znajomym poleciało juz po
      bazówkach i maja w plecy realne własne pieniadze.
      • Gość: soul Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.netburg.pl 18.01.08, 11:19
        albo wybrałeś wyjątkowo podły fundusz, albo jesteś kolejnym Internetowym
        mitomanem który 150k nie zobaczy w całym swoim nudnym życiu :p
        • Gość: BoLo Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.dyn.one.at 19.01.08, 11:16
          po prostu po drodze wchodzili i wychodzili.Tracili fragmenty zysku i
          wchodzili wyzej.Teraz spadek dobiera sie do "bazy".Typowa matematyka
          leszczy /inni winni/
    • Gość: Int21h Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: 151.92.176.* 18.01.08, 08:08
      W przyrodzie nic nie ginie, co najwyżej zmienia właściciela. Jeśli jakiś cwaniak
      próbuje zarobić na giełdzie, zawsze znajdzie się drugi cwaniak, który będzie
      próbował zarobić na nim. Bilans wychodzi na zero. I na tym polega cała ekonomia.
      Każdy spekuluje, kombinuje i próbuje innych wykołować. Nijak się ma to do
      rzeczywistości. Ale taki jest rynek. Jak prawa dżungli, silniejszy wygrywa.
      • Gość: opcja Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 08:17
        Bilans nie wychodzi na 0. Dla inwestora w Polsce jest to gra z wynikiem ujemnym.
        • Gość: Michaił Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.toya.net.pl 18.01.08, 09:40
          Niestety wszystko zależy od tego z jakich spółek masz złożony portfel
          inwestycyjny - jak z fundamentalnie dobrych to nie masz się czego obawiać.
          Jeżeli ludzie kupowali walory o c/z = o, a c/wk w granicach 15-30, oczywiście z
          gwarancją na dwa splity i trzy emisje rocznie :-), to się nie ma czemu dziwić ,
          że stracili
          • ready4freddy Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem 18.01.08, 12:54
            tytulem przypomnienia: Enron tez byl kiedys uwazany za "fundamentalnie dobry".
            • Gość: Michaił Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.toya.net.pl 18.01.08, 13:18
              Dlatego nigdy nie lokuje się wszystkich pieniędzy w jednej spółce.
    • Gość: Geres Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.ipt.aol.com 18.01.08, 08:34
      Tak gdyby kupili mieszkanie to tez zaobiliby kilkaset tysiecy bez
      nerwow :)
    • Gość: dfx Lepiej nie mówić, ile zarobilem IP: *.aster.pl 18.01.08, 08:37
      Od konca grudnia stale średnio 20 krótkich pozycji na kontraktach, zysk liczony
      w dziesiatkach tysiecy :)
      DZIEKUJE WAM - POSIADACZOM UCIUŁANYCH CIEZKA PRACA JEDNOSTEK W CUDOWNYCH
      FUNDUSZACH !!! :)
      to WY mi daliscie te pieniazki - jestem zobowiazany :)
      • Gość: abc Re: Lepiej nie mówić, ile zarobilem IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.01.08, 15:06
        Kolejny mitoman, sam trochę inwestuję od 96 r na giełdzie od ok 2 lat także w
        instrumenty pochodne. Na forach internetowych ciągle słychać ile kasy kto
        zarobił a tak na prawdę to ci "wielcy inwestorzy tacy jak ty może ledwo na plus
        wychodzą, na palcach jednej ręki można policzyć osoby, które mówią o stratach.
        Znam osobę, która gra sporymi pieniędzmi jak na Polskie warunki, ale nie
        wypisuje na forach internetowych ile to nie zarobiła, każdy kto obraca grubą
        forsą wie, że pieniądze lubią ciszę.
    • mlody-inwestor Frajer :) 18.01.08, 08:38
      Tak to jest panowie jak sie nie stosuje stopow i wchodzi sie na
      rynek bez wczesniejszego przygotowania (vide opracowana strategia,
      system zarzadzania kapitalem etc.)

      Trzeba powoli i z glowa sie zabierac za inwestowanie.
    • Gość: Wesoły obserwator Przeciez można zarabiać na spadkach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 08:45
      I to jeszcze jak! Od czego są krótkie pozycje na kontraktach
      terminowych albo opcje sprzedaży?
      • shics Re: Przeciez można zarabiać na spadkach! 18.01.08, 19:13
        ty sie obsrywator lepiej przygladnij jakie sa obroty na tych twoich opcjach, no
        chyba, ze otwierasz jedna opcje.

    • Gość: Alek Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.189.73.3.e-plan.pl 18.01.08, 08:45
      Widzę że jak na besse to za szybko idzie w dół, jednocześnie widzę że gazeta
      bardzo dynamicznie wzięła się w zastraszanie inwestorów żeby szybciutko
      sprzedali akcje a jednostki, nie wiem co będzie ale z przyjemnością poobserwuje.
      Jedno wiem na pewno jak na giełdzie wszyscy coś robią w popłochu i natychmiast
      to nie mają racji
    • Gość: ret Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.aster.pl 18.01.08, 08:46

      dziwne że tak doświadczony inwestor jak ten Robert uważa że przez
      rok nic się nie da zrobić bo przez rok nie będzie rosło - a przeciez
      są kontrakty na indeks i skoro ma spadać wg niego to powinien
      otworzyć S na futures
      • Gość: xyz Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.01.08, 09:18
        statystyki mówią ze grajacy na rynku terminowym w ponad 90% to przegrani w
        dłuzszym ujeciu czasowym. Ktos, kto jest na tym rynku długo NIGDY nie doradzi
        przegranemu na akcjach pakowanie sie na futures bo tam mozna stracic więcej niz
        się włozyło nawet przez jedną noc.
    • Gość: mały Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.elsat.net.pl 18.01.08, 08:58
      Jak można stracić w ciągu 10 miesiący 70% wartości portfela? To naprawdę sztuka.
      Chyba kupował przewartościowane spółki. Analiza techniczna, wykresy - śmiechu
      warte. A o makroekonomii, analizie fundamentalnej pojęcia żadnego pewnie
      • lidek_syn_ubeka TUsk premierem-gielda spada 18.01.08, 09:30
        skala spadkow prawie dwukrotnie wieksza niz na pozostalych rynkach
        Europy.Liczona od szczytow.
        • Gość: Waldek Elektorat PIS to sami UBecy? IP: *.veracomp.pl 18.01.08, 10:48
          jw
        • tpsa7501 Naucz się cieciu łaciny i zmień sobie sygnaturkę 18.01.08, 10:54
          Nie ma takiego czasownika jak "electio" - jest "eligo", więc nie
          przynoś sobie i swojej formacji jeszcze większego wstydu
        • Gość: jolka Re: TUsk premierem-gielda spada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.08, 11:37
          lidek_syn_ubeka - to pewnie wyborca PISsekty rydzyka
      • Gość: Łoren Puffet Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 12:05
        Spytaj sie Nicka Leesona, gościa który rozłożył Barings Bank na łopatki (w
        sensie doprowadził do jego bankructwa).
    • Gość: babs Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.08, 09:45
      Drogi Chłopcze,
      (przykro mi, ale sprawiasz tak infantylne wrażenie, że tylko taki zwrot mi
      przychodzi do głowy)

      Rynek działa. KROPKA. Niskie ryzyko - niski zysk/strata, wysokie ryzyko - wysoki
      zysk/strata. I tyle. I nie powołuj się proszę na przykłady z lat 90-tych, bo
      były to czasy raczkującej giełdy o minimalnej płynności i dziwacznych wycenach.
      To było kasyno.

      Z Twoich wypowiedzi wnioskuję, iż pojęcia takie jak dywersyfikacja portfela czy
      ryzyko inwestycyjne są Ci obce. Na pocieszenie powiem, że dla wielu
      profesjonalistów w tej dziedzinie również.

      MOJA RADA: jeżeli chcesz zrobić majątek "z niczego" to spróbuj jednak napisać
      jakiś bestseller - daję Ci większe szanse.
    • Gość: pp Historia wyssana z palca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 10:30
      i tyle...
    • gibki Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem 18.01.08, 10:58
      jak zwykle artykuł żenujący i nic nie wnoszący
      brać się za temat tylko z racji szumu bez podstawowej wiedzy na temat giełdy
      mija się z celem

      generalnie jeszcze ten pan od inwestowania zapomniał o czymś takim jak zdrowy
      rozsądek
      • Gość: rozsądny Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.chello.pl 18.01.08, 12:37
        @gibki
        jaz zwykle twój posty jest płytki i bezsensowny. Czytaj dalej komiksy i nie
        błaźń się do końca bo wstyd dla twoich rodziców, a fajne z nich chłopaki
    • Gość: 1011101 LOL LOL LOL LOL IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 18.01.08, 11:06
      "...wiadomo, że jak ktoś lubi komputery, to lubi też liczby, wykresy, analizy..."

      Jeden z wiekszych LOLi jakie widziałem. Powienien dodac jeszcze "chodzi we
      flanelowej koszuli, nosi grube okulary i ma przetłuszczające sie włosy"

      Jestem informatykiem, lubie komputery i nienawidze liczb, wykresow i anazliz.
      Nawet najprostrze obliczenia musze robic na komputerze bo kompy mnie oduczyły
      liczenia kompletnie :D
      • Gość: marek Ja jestem programista i nosze flanelke IP: 192.16.134.* 18.01.08, 12:39
        nawet mam specjalna krate na niedzielna msze. Krata przypomina Krzyz.
    • Gość: labo Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: 195.47.201.* 18.01.08, 11:12
      Szanowny Panie Redaktorze,
      To właśnie Pan i Panu podobni dziennikarze są po części
      odpowiedzialni za taki stan rzeczy na giełdach. Ludzie mają prawo do
      informacji, ale informacja powinna być rzetelna i obrazować fakty.
      Dziennikarze natomiast często nie do końca zdają sobie sprawę, jakie
      skutki ma wielki tytuł np: PANIKA NA GIEŁDZIE, czy temu podobne. Na
      giełdach zawsze jest tak, że raz spada a raz rośnie ze względu na
      jakieś czynniki ekonomiczne. Dla naszej giełdy mają znaczenie nie
      czynniki ekonomiczne a wielkie tytuły w mediach. Polska giełda jest
      giełdą gdzie inwestują ludzie, którzy częściej niż rzadziej nie mają
      pojęcie jak działają rynki kapitałowe i media korzystając z tego
      mają swoją upragnioną sensację. A dzięki sensacji mają następna, bo
      ludzie tracą kolejne pieniądze z powodu paniki wywołanej przez
      sensację nr 1. Proszę o to by informować wszystkich co się dzieje,
      ale proponuję zrezygnować z podsycania atmosfery, bo to, poza
      piszącymi artykuły, nie przynosi nikomu nic dobrego.
      Pozdrawiam
      LABO
    • baby1 Popieram. Gazety podsycaja panikę. Nie zdają 18.01.08, 11:29
      sprawy z tego, że to właśnie drobni inwestorzy są głównym motorem
      napędowym gospodarki. A co się stanie jak zamiast inwestować w
      Polsce skierują swoje pieniądze na inne rynki?
    • Gość: aaa Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.stk.vectranet.pl 18.01.08, 11:37
      My Polacy mamy to do siebie, że wydaje nam się, iż wszystko wiemy najlepiej i na wszystkim się znamy. Nie jest tak? A na zachodzie ludzie się specjalizują w interesujących ich dziedzinach i pomagają specjalistom innych dziedzin. To jest logiczne i bezpieczne. Na giełdzie stracili amatorzy, każdy mógł skorzystać z firmy doradczej, gdzie specjaliści odpowiednio dywersyfikują portfel i czuwają, żeby wycofać się we właściwym momencie. Ale nikt nie pracuje za darmo. I tu wracamy do punktu wyjścia...
      • Gość: Michaił Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.toya.net.pl 18.01.08, 11:58
        Przecież to co mówisz jest lekko niedorzeczne - żaden "specjalista" nie będzie
        doradzać, przynajmniej masowo, klientom by umarzali jednostki funduszy( dla
        których zresztą pracują...) bo byłby to dla nich strzał w kolano. Fundusze
        sprzedają innym funduszom, bądź wielkim graczom, ale ktoś zawsze musi z akcjami
        zostać. Tak samo jak z nieruchomościami, dla przykładu.
        Trik to znaleźć taki fundusz, który w porę przewidzi kryzys i akcje sprzeda tym
        funduszom, które tego nie potrafiły zrobić.
    • sybir Apel do redaktorów z gazeta.pl 18.01.08, 11:40
      Panowie i Panie,

      Zanim zaczniecie nakręcać medialną spiralę histerii inwestorów z
      bożej łaski zastanówcie się, co robicie.
      Zastanówcie się na czyją szkodę działacie.
      Trochę, kurna, pomyślunku.
    • Gość: Spadek Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 11:57
      ktoś kiedyś mi powiedział nie inwestuj swoich cięzko zarobionych
      pieniędzy w giełdę! Ktos tez powiedział nie inwestuj pieniędzy które
      moga byc Ci potrzebne! Nie inwestuj jesli uważasz ze na pewno
      zarobisz!!

      Kiedyś dostałem troche kasy, coś się sprzedało i na giełdę poszło
      200000 - ktoś powie co to jest! Na szczęscie nie były to moje
      ostatnie pieniądze, w szybko zarobiłem 400% ehhh to były czasy,
      szczęscie przyjało, na szczescie zona stwierdziła ze nalezy sie
      wstrzymać w grudniu wpłaciłem 400000 ile mam?? Kurde teraz to tylko
      się pociąć!!
    • Gość: W_s Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 12:06
      Za takie artykuły powinni jaja obcinać. Babcia przeczyta "Ile straciłeś"
      powinien jełop dopisać " Nie trać więcej zapierdzielaj do banku i sprzedaj
      jednostki " - takie działania nakręcają besse
    • Gość: parkiet Zasada giełdy sprzedawaj na górce kupuj w dołku IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.08, 12:21
      to jest dopiero przedbiegi spadków przed recesją gdzie wig20 będzie
      wynosił ~1000 -1200pkt a powrót do sytuacji hossy za 10 - 15lat
      • Gość: xxx Re: Zasada giełdy sprzedawaj na górce kupuj w doł IP: 195.47.201.* 18.01.08, 12:32
        ... a w 2008 będzie koniec świata. GRATULUJĘ wizji, proponuję nie
        czekać na taki stan rzeczy i zakończyć swój marny żywot już dziś
        jakim skokiem z wysokiego mostu
      • Gość: Michaił Re: Zasada giełdy sprzedawaj na górce kupuj w doł IP: *.toya.net.pl 18.01.08, 12:40
        Wiesz, tylko że spółki w wigu20 to są troszkę większe niż wówczas..
        Gdyby indeks miał spaść do tego poziomu to dla wigu 20 c/wk =1, a c/z = 6...
        Innymi słowy, powodzenia!
    • Gość: pieniążek Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 12:29
      pamiętam gorączkę giełdową lat 90tych, tych wszystkich zaślinionych
      pampersowych chłopaczków w czerwonych spodenkach na szeleczkach.
      Pamiętam ten szał ludowej mądrości i analYzy śmieci, którzy nie
      ukończyli podstawówki. Giełda czyli ściek, w którym pływają tego
      rodzaju gnojki bogacące się wirtualnie i gardzące pracą realną, jest
      doskonałym miejscem dla utrącania łba ćwierćinteligentom. Oby tak
      dalej. Po jednej fali głupoty przyjdzie następna już z innym składem
      osobowym ale tak samo kretynkowata i śmieszna.
    • duckij Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem 18.01.08, 12:53
      Gazeta wyborcza prowadzi krucjatę przeciwko giełdzie. Tylko nie jest dla mnie
      za bardzo zrozumiałe, czemu? Może agora zabiera się za branżę deweloperską? ;)
      • Gość: mortadela Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.fabiankeil.de 18.01.08, 13:03
        NO RZECZYWISCIE KOSZERNI STRASZA NAS OSTATNIO KRACHEM. A CZEMU AKURAT DEWELOPERKA?
        • duckij Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem 18.01.08, 13:46
          Oczywiste jest, że gdy giełda leci na łeb na szyję, ludzie zaczynają szukać
          innych możliwości do zainwestowania swoich pieniędzy. Kupno nieruchomości wydaje
          się dość naturalnym wyborem w takiej sytuacji.
          • Gość: Eustachiusz Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.hsd1.wa.comcast.net 18.01.08, 14:47
            No dobra ale ostatnio czytam, ze ceny nieruchomości tez będą zaraz spadac. To co
            w związku z tym, złoto?
            • duckij Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem 18.01.08, 15:12
              E Tam będą spadać. Były wahania, ale jak zwykle gazeta wyborcza obwieściła już
              śmierć branży budowlanej. Ja tego za bardzo nie widzę, ba można zaobserwować
              nowy trend w nieruchomościach – luksusowe mieszkania, takie na najwyższym
              poziomie, a nie ciemne klitki w budynku na 1000 mieszkań na Kabatach szumnie
              zwane apartamentami.
              • Gość: belfegor Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.bethere.co.uk 18.01.08, 16:05
                Ale prawdą jest, że nastąpiło zatrzymanie się cen nieruchomości… Co rozumiesz
                przez pojęcie apartamentu?
                • duckij Re: Lepiej nie mówić, ile straciłem 18.01.08, 16:37
                  Mieszkanie o naprawdę dużym metrażu. A to znaczy, że tych mieszkań musi być
                  niewiele. Nie kręci mnie kupno apartamentu w budynku, w którym nie będę znał
                  sąsiadów. Powinno być tak jak w przedwojennej kamienicy – wielkie mieszkania,
                  wszyscy sąsiedzi się znali i do tego była w centrum. Na przykład, gdy patrzę na
                  projekt Prosta Tower to mi się nasuwają właśnie takie skojarzenia.
    • Gość: zen Lepiej nie mówić, ile straciłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 13:05
      dziecko hossy, jak wiekszosc nagoniona reklamami funduszy.teraz nie wie co
      zrobic i liczy ze w rok wszystko wroci do normy. wzrosty jak wroca to wiosna.
      jesli wszyscy nerwowo przetrzymaja publikacje raportow rocznych. jak nerwy
      puszcza po raportach to bedzie pelna lipa.
      bo dzieci hossy nie kupia nic przez kilka lat dopoki nie pojawia sie duze
      wzrosty i wtedy znow kupia na gorce nagonieni reklamami o wzrostach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka