Dodaj do ulubionych

Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą p...

31.03.08, 10:13
A kto by chciał pracować za taką pensje jak oferują. Praca taka również nie
gwarantuje świetlanej przyszłości...
Obserwuj wątek
    • Gość: grzeniu Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą p.. IP: 213.227.114.* 31.03.08, 13:30
      Taaa. 1600 brutto? Jak to się ma do tzw. średniej krajowej?
      Powodzenia w szukaniu pracowników. Tak a propos: to już nie potrzeba wyższych studów i 2 języków obcych, żeby dostać taką posadę? Na co to przyszło!
      • Gość: antymarket Niech dadzą 3000 zł brutto to znajdą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 13:38
        I niech przestaną p i e r d o l i ć bzdury!
        Od kiedy pracownik marketu czy kasjerka na taśmie to HANDLOWIEC ??? Ja pierwsze
        słyszę....
        • frant3 Re: Niech dadzą 3000 zł brutto to znajdą! 31.03.08, 16:18
          Wg definicji w słowniku (Wilga) handlowiec to osoba pracująca w handlu, zajmująca się handlem. A handel to działalność polegająca na kupnie, sprzedaży lub wymianie towarów i usług (PWN).

          Na marginesie: słownik gwary uczniowskiej (Europa) podaje, że handel obwoźny to ‘prostytuowanie się’.

          --
          ♥ Nieboska satyra
          • krzych.korab Jesteśmy dostarczycielem niewolników przez Solidar 31.03.08, 20:23
            -ność.
      • wj_2000 Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą 31.03.08, 15:29
        Gość portalu: grzeniu napisał(a):

        > Taaa. 1600 brutto? Jak to się ma do tzw. średniej krajowej?

        A jak by się miało mieć??????
        Być równe????
        To kto miałby mniej zarabiać od dziewczyny wykładającej towar na
        pólki, czy kasjerki??
        No bo, żeby średnia była średnią, i jeżeli nie mają WSZYSTKIE pensje
        być równe, to sporo osób MUSI zarabiać poniżej średniej - i to nawet
        znacznie poniżej.

        Gdy byłem w Anglii w roku 1976 (pod rządami labourzystów, tuż przed
        nadejściem Margaret Thatcher) to było pełno ofert pracy w sklepach -
        tygodniowo od 21 do 23 funtów. Nie wiem jaka była średnia, ale ja
        jako adiunkt miałem 450 na miesiąc, czyli ponad 100 na tydzień.

        W Polsce adiunkt teraz ma poniżej 4000. To w hadlu, według tej
        proporcji wychodzi 1000/miesiąc. A mają nawet więcej. To o co chodzi?
        • Gość: grzeniu Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą IP: 213.227.114.* 31.03.08, 15:46
          >W Polsce adiunkt teraz ma poniżej 4000.

          Oj tak, 2300 na rękę w Katowicach. A oprócz tego cała masa dr bez szans na adiukta z pensją 1900 brutto.

          Co do średniej krajowej, to jak z powyższego wynika ma się ona nijak do posiadanych kwalifikacji. Jeżeli więc brakuje gdzieś pracowników, to jedynym skutecznym sposobem ich pozyskania jest podniesienie pensji. Jak widać adiunktów póki co nie brakuje :)
        • 328i Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą 31.03.08, 17:53
          to by sie zgadzalo, ale nie wiem czy doczytales, ze ci ludzie musza zapier.....
          za 2 osoby
          • Gość: gregger Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą IP: 91.197.89.* 31.03.08, 22:48
            Jasne. W tym kraju wszyscy zapie..... za dwie osoby. Wszyscy mają najcięższą
            pracę. Wszyscy myślą że średnią krajową osiąga 90% pracujących i tylko oni są
            poszkodowani.
            Kasjerka żali się że nie zarabia więcej niż lekarz po wielu latach nauki, lekarz
            który śpi na nocnych dyżurach żali się że za dużo pracuje, policjant żąda płacy
            adekwatnej do swojego zaangażowania nie rozumiejąc nawet znaczenia tego słowa a
            górnik żali się że zarabia ledwo 4000, bo przecież to nie na rękę (tak jakby
            średnia krajowa była na rękę)i zapomina o doliczeniu wszystkich premii, nagród,
            dodatków deputatów i wielu innych.
            Beznadzieja.
        • Gość: Drogownik Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą IP: *.chello.pl 31.03.08, 18:06
          Przyłączam się... Ja jako asysent na uczelni wyższej mam 1800
          brutto. To raptem 200 złotych więcej niż na kasie :) Paranoja, tylko
          w którą stronę?
      • Gość: nikodem Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą IP: *.chello.pl 31.03.08, 15:44
        A jak ma się mieć? To do wykładania chemii w Biedronce trzeba mieć doktorat z
        chemii?

        I taka ciekawostka - nikt nie zwrócił (jak na razie) tu uwagi na to, że lepsza
        płaca w tych marketach oznacza, że będzie drożej (no taniej na pewno nie).

        • zdzisiek66 Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą 31.03.08, 15:56
          > I taka ciekawostka - nikt nie zwrócił (jak na razie) tu uwagi na
          to, że lepsza płaca w tych marketach oznacza, że będzie drożej (no
          taniej na pewno nie).

          Niekoniecznie. Można jeszcze zmiejszyć zyski sklepu albo obroty -
          np. którsze godziny otwarcia. Jeśli jedna sieć podniesie ceny,
          klienci pójdą do innej. Jeśli wszystkie duże sieci podniosą ceny,
          ludzie będą więcej kupować w sklepach osiedlowych.
          • Gość: nikodem Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą IP: *.chello.pl 31.03.08, 16:45
            Pozwól, że szeroko się uśmiechnę. To nie jest problem jednej sieci, która
            wykorzystując monopolistyczną pozycję żyłuje zarówno klientów jak i pracowników.
            100 tys. wakatów (10%) oznacza to, że problem dotyka WSZYSTKICH. I małych i
            dużych. A zyski można zmniejszać - pewnie - do bankructwa włącznie. Tyle, że
            prościej jest podnieść marketom ceny - i tak będą tańsze niż osiedlówki. A w
            sklepach osiedlowych też kokosów nie zarabiają, więc należy zakładać, że i tam
            dotrze fala żądań płacowych (no bo niby dlaczego robić w osiedlówce za 1000
            brutto jak można w markecie za 1600?). Po prostu - wzrost cen jest NIEUNIKNIONY.
            To się przełoży na inflację, a to się przełoży na ceny producentów... I dzięki
            temu za jakiś czas GW będzie mogła ogłosić, że wzrosła PRODUKCJA :D (tak, tak,
            bo tą się przecież liczy wg cen zbytu, a nie ilości wyprodukowanego towaru)
    • mikrobyznesmen A kto to jest "handlowiec"? 31.03.08, 13:35
      Bo w artykule co rusz piszą o Tesco, Realu i innych Carrefourach. Czy wszyscy
      wykładający tam (towary na półkach) są "handlowcami"? To nie znaczy, że nie
      powinni mniej zarabiać, ale nomenklatura fachowa mię się nie zgadza :)
      • naprawdetrzezwy To pisanina dziennikarzełków bez wykształcenia. 31.03.08, 20:04
        (Mimo papierów z uczelni)

        osoby zatrudnione w handlu - handlowcy
        osoby zatrudnione w banku - bankowcy
        osoby zatrudnione w cyrku - cyrkowcy
        osoby zatrudnione w gazecie - gazeciarze
        i tak dalej - jak to u ćwierćinteligentów...
      • Gość: handlowiec:) Re: A kto to jest "handlowiec"? IP: 80.50.236.* 17.04.08, 14:46
        i pewnie dlatego jesteś mikro nawet nie biznesmenem a mikrobyznesmenem:))
        pozdrawiam:*
    • Gość: dlugi Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą p.. IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.08, 13:36
      kiepsko placa w handlu i w Niemczech.Masa ogloszen.Ale placa tez
      dziadosko.A najlepiej pracuj za 400 EUR na bazie tzw mini-jobu.
      Niestety, ale wielkie sieci handlowe doja pracownikow, a nie
      wspomne ze i wykonawcow swoich obiektow handlowych.Juz coraz
      czesciej firmy odmawiaja wykonawstwa dla nich.
    • Gość: Michał Nie ma sie co dziwić ale sami sobie zapracowali na IP: *.aster.pl 31.03.08, 13:55
      to. Niech popróbują z reklamą taką jak ta
      pl.youtube.com/watch?v=QtUe4VqTZ-M
      może ktoś się zgłosi.


    • Gość: Maciek S. Narzekają, że z tego powodu żądają podwyżek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 14:01
      Narzekają, że z tego powodu żądają podwyżek? Po zdaniu podrzędnym (tu przed 'i') stawia się przecinek! To jakaś dziennikarska plaga.

      "Pracownicy sklepów narzekają, że z tego powodu muszą więcej pracować i żądają podwyżek - pisze 'Rzeczpospolita'".
    • Gość: jorg rozgonic towarzystwo IP: *.infinity.net.pl 31.03.08, 14:21
      jak nie chca pracowac to niech sie zwolnia, pracy wszedzie pelno
      lepiej platnej i mniej platnej, a zwiazki zawodowe w calym kraju
      zdelegalizowac bo przynosza tylko szkode przedsiebiorcom i panstwu
      • Gość: aa Re: rozgonic towarzystwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 14:40
        Czyli, krótko mówiąc, pozamykać wszystkie sklepy, bo jeżeli wszyscy sprzedawcy
        pójdą pracować gdzie indziej, a właściciele nie podniosą wynagrodzeń, to nie ma
        innego wyjścia.

        Gdy w Tesco w Irlandii szef nie chciał wypłacić Polakom umówionej wcześniej
        stawki, wstawiły się za nimi IRLANDZKIE ZWIĄZKI ZAWODOWE. Czyli są, istnieją i
        jakoś irlandzka gospodarka od tego się nie wali. Wręcz przeciwnie - przyciąga
        imigrantów.
        • Gość: gregger Re: rozgonic towarzystwo IP: 91.197.89.* 31.03.08, 22:53
          Umówione wcześniej stawki to stawki umówione wcześniej, w trakcie zawierania
          umowy o pracę.
          Należy walczyć o swoje a trzeba kierować się przy tym rozsądkiem.
          I żeby nie było wątpliwości - ta zasada powinna obowiązywać obie strony.
    • Gość: zamojda Problemem jest nie tylko wysokość pensji IP: *.phils.uj.edu.pl 31.03.08, 14:46
      Problemem w tym wypadku jest nie tylko wysokość zarobków,ale także sposób ich
      wyliczania, podejście do kierowania ludźmi, perspektywy rozwoju, udział w
      sukcesie firmy itd.

      ludzielubiapracowac.blogspot.com/2008/03/o-motywowanie-przez-nagrody.html
      ludzielubiapracowac.blogspot.com.
    • ameboda Dajcie mi godne pieniądze a zastanowię się ... 31.03.08, 15:06
      Dajcie godne pieniądze ( może być bez ZUSU - na umowę o dzieło )a
      rozważę propozycję pracy w handlu ....( Katowice i okolice )
      • Gość: slawo Re: Dajcie mi godne pieniądze a zastanowię się .. IP: *.aster.pl 31.03.08, 15:43
        Trzeba się pogodzić z faktem,że praca jest towarem.Takim jak inne i
        jak występuje deficyt towaru to idzie w górę jego cena.W niedalekiej
        przeszłości jak mówiłem różnym pracodawcom,że mało płacą to
        słyszałem jak im się nie podoba mam 10 na ich miejsce.Dziś macie 10
        wakatów i jak się nie podoba to możecie zamknąć działalność.Ludzie
        pracę znajdą.
    • Gość: arek Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą p.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 15:45
      Zamknijcie sklepy w niedziele! Nie będzie problemu z brakami
      kadrowymi. Jeden dzień w tygodniu spowoduje, ze skończą się wakaty a
      i do pracy bedzie łatwiej znaleźć chętnych.
      Skończcie z gadaniem, że sklepy muszą być czynne w niedziele.
      • Gość: nikodem Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą IP: *.chello.pl 31.03.08, 15:52
        Pójdźmy dalej! Dlaczego tylko niedziele? Soboty też! I piątki! W ogóle pozamykać
        sklepy od poniedziałku do niedzieli i problem zatrudnienia całkiem zniknie!
      • Gość: 4678 Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą IP: *.chello.pl 31.03.08, 15:57
        w ogóle zamknijmy sklepy, skończy się problem!
        I szpitale też! Bo tam też są wakaty!
      • Gość: gregger Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą IP: 91.197.89.* 31.03.08, 22:54
        Celny strzał!
    • Gość: ja Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą p.. IP: *.uwm.edu.pl 31.03.08, 16:28
      Niech więcej zarabiają naganiacze to będzie jeszcze weselej. Dla
      mnie to zakala społeczeństwa. Nic nie robić i brać pieniądze a gdzie
      ludzie , którzy wytwarzją produkt, Jak oni zarabiają. Pośredników
      powinno się unikać na tele skuteczeni aż umrą śmiercią naturalną bo
      ci nto na pewno nie handlowcy.
    • Gość: piotr Podziękowanie dla Real - Szczecin Struga IP: *.fukuoka.ocn.ne.jp 31.03.08, 16:47
      Nie przyjeli mnie do pracy jako magazynier za 1600 brutto w grudniu
      2007 bo mam 40 lat. Teraz pracuję za 3500 brutto w firmie
      japońskiej. Szkolę sie w Hiszpanii, Japonii i innych krajach.
      Praca ludzka jest tutaj naprawdę doceniana.
      Dlatego teraz już myślę, że Real Szczecin jast the best.
      • 328i i tak trzymać! 31.03.08, 17:56
    • Gość: ox Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą p.. IP: *.u.itsa.pl 31.03.08, 16:49
      handlowiec hehehe /kasjer-sprzedawca/ w sieci polomarket w wawie
      zarabiajacy 1120 brutto na umowe zlecenie ma oddac 500zl
      bo "zginelo" 27kg!!!! schabu przed swietami a zaznacze ze torebki
      wszelakie pracownikow sa sprawdzane przed i po pracy kasa w
      portfelach przeliczana przed i po pracy zostawiane w depozycie;//
      po prostu cudownie jest
    • Gość: francis begbie Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 31.03.08, 17:36
      Nie martwcie się, Chińczycy mają przyjechać! Już się nie mogą doczekać na te wszystkie stanowiska za 1500 złotych których Polacy już nie chcą.
      • tu-166 Re: Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą 31.03.08, 18:28
        Po co chcesz ściągać Chińczyków do Polski? Pakuj manatki i sam leć do Chin to
        zaoszczędzisz na biletach lotniczych dla chińskich pracowników. Praca, której
        nikt nie chce w Polsce już tam na ciebie czeka.
    • Gość: ./MaTriX'u Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą p.. IP: 62.29.169.* 31.03.08, 17:49
      ja nie kupuje w hipermarketach, meczy mnie tlum ludzi, chodzacy tam
      uwazaja ze to wycieczka, napic sie kawy w tlumie ludzi...
      wole pojsc do mniejszego sklepu, wiem co jest, spokoj cisza, bez
      przewalajacych sie ludzi z bachorami.
      • 328i spoko, ale kogo to obchodzi gdzie robisz zakupy 31.03.08, 17:58
        • jednorazowy3 mnie 31.03.08, 18:31
          mnie
    • Gość: kersten Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą p.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 18:34
      ... handlowiec to chyba złe określenie... w sieciach budowlanych to sprzedawca nierzadko "robi za dwóch" a czasami nie ma co się oszukiwać zakres jego obowiązków wykracza poza zwykła doradztwo... i polega na przysłowiowym - "przynieś... podaj... pozamiataj..."
      ... a zarobki jakie są takie są... choć podwyżkami to kierownictwo lubi "mamić"
      ... i nie ma co się oszukiwać jaki region kraju to takie zarobki... w niektórych częściach Polski ludzie wiedzą za co pracują a w innych powiedzmy muszą... lub w pewien sposób są zmuszeni do tego by w takich miejscach pracować...
    • Gość: XXXXXX Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą p.. IP: *.chello.pl 31.03.08, 20:12
      Handel w niedziele powinien być zakazany! poczty, banki, itp.mają wolne,
      dlaczego handlowcy muszą być poszkodowani??? Oni nie mogą w niedziele załatwić
      sprawy np. w banku,
    • Gość: kia Handlowcy w carrefour? hehehhe IP: 217.116.102.* 31.03.08, 20:48
      Choc bycie handlowcem to jest zbyt wyrafinowane zajecie to chyba zbytnio im
      'dowalacie' mowiac ze w supermarkecie [w hali] pracuja 'handlowcy'....
    • Gość: seba Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą p.. IP: *.bb.sky.com 31.03.08, 22:03
      Powiem wam tak - czepiacie się drobiazgów. Handlowiec czy pracownik
      w handlu nieważne. Mieszkam w Wielkiej Brytani i tam nie mogą
      znależć pracowników po 7-8 funtów godz/brutto ok 30pln/brutto, a co
      ciekawe wiele cen artykułów i żywnościowych i nieżywnościowych jest
      niższych lub identyczne jak w Polsce. Dlaczego nikt nie napisze o
      zyskach supermarketów? O odroczonych terminach płatności 90 dni tak.
      Panowie profesorowie! Nikt nie kazał Wam studiować. Cenami Europę to
      my już dawno przegoniliśmy. Sprowadzamy niemieckie czekolady i
      nabiał, szwedzkie meble, używane samochody , a teraz czas na pensje.
      Nie bądżmy zawistni i zazdrośni. Ciągnijmy w górę!
    • Gość: nie dziwie sie!! Brakuje 100 tys. handlowców, a pracujący chcą p.. IP: *.crowley.pl 20.04.08, 22:28
      hmm..na półkach towary wykładają raczej handlowcy. moja mama pracuje w sklepie
      zarabia ledwo 800zł a ile sie narobi? kasuje na kasie w miedzy czasie wykłada
      towar lub poprawia jak jacys 'klienci' porozwalaja bo im sie nalezy..po
      zamknieciu sklepu niestety trzeba go umyc i rozliczyc kase. i to wszystko za 800
      zł? ;/ a nie raz jeszcze sie trafi taki wredny klient ze jeszcze naubliza..wiec
      wcale sie nie zdziwie jak zaniedlugo bedziemy kupywali w hurtowniach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka