Dodaj do ulubionych

Nowy problem prawny wokół sprzedaży muzyki online

IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 15:40
juz dość tej szopki z tymi prawami autorskimi. Artyści powinni
tylko zarabiać na koncertach (wredy naprawdę by troche
popracowali...). Płyty CD jeżeli wydają to powinni dostawać
tylko za plastik, bo prawa autorskie do muzyki to bzdura.
Nagrałeś to teraz pospiewaj na koncertach i popracuj.
A płyty CD byłyby tylko informacją dla klienta co mógłby
usłyszeć na koncertach. Te płyty powinny być wręcz rozdawane za
darmo w interesie artysty żeby przyszło mu więcej ludzi na
koncert.
Obserwuj wątek
    • Gość: mfs Re: Nowy problem prawny wokół sprzedaży muzyki on IP: *.sonyericsson.com 04.09.03, 15:55
      A pisarze powinni zarabiac na wieczorkach autorskich i ksiazki
      rozdawac za friko...

      Pyszny pomysl, Wujku Dobra Rada!
      • toja3003 precz z piractwem = precz z monopolami 04.09.03, 16:46
        Gdzie jest blad w przykladowej kalkulacji
        powiedzmy plyty Led Zeppelin z lat 70-tych,
        ktora juz sie sfinansowala a jest na nowo
        produkowana dzisiaj:

        koszt wynajecia studia - 0 zlotych
        projekt okladki - 0 zlotych
        reklama - 0 zlotych
        produkcja - 5 zlotych
        dystrybucja - 5 zlotych
        -----------------------------------
        RAZEM - 100 zlotych

        Wslazowka: roznica to roznica miedzy
        plyta piracka a oficjalna

        Komentarz: nie jestem zwolennikiem piractwa
        ale nie lubie gdy ktos naduzywa swojej
        pozycji monopolistycznej - rynek sie
        przed tym broni a rynek to ogol
        zachowan ekonomicznych - legalnych
        i nielegalnych.
        • Gość: mandragora Re: precz z piractwem = precz z monopolami IP: *.vdgc.com 04.09.03, 22:49

          toja3003 napisała:

          > Gdzie jest blad w przykladowej kalkulacji
          > powiedzmy plyty Led Zeppelin z lat 70-tych,
          > ktora juz sie sfinansowala a jest na nowo
          > produkowana dzisiaj:

          niezle pomyslana kalkulacja, ale:

          > koszt wynajecia studia - 0 zlotych
          za to wchodzi koszt remasteringu - o wiele mniejszy ale zawsze
          > projekt okladki - 0 zlotych
          ale trzeba wyprodukowac nalepki: remastered, new edition, albo
          dobra cena ;)
          > reklama - 0 zlotych
          oj, plyta niestety sama sie nie zareklamuje...
          > produkcja - 5 zlotych
          > dystrybucja - 5 zlotych
          > -----------------------------------
          > RAZEM - 100 zlotych

          100 zlotych? za 1 czy za 3? przyznam sie ze jednej plytki za 100
          jeszcze nie spotkalem...

          ale jesli chodzi o Led Zeppelinow - to sa warci kazdej zlotowki!

          > Komentarz: nie jestem zwolennikiem piractwa
          > ale nie lubie gdy ktos naduzywa swojej
          > pozycji monopolistycznej - rynek sie
          > przed tym broni a rynek to ogol
          > zachowan ekonomicznych - legalnych
          > i nielegalnych.

          ok, przychylam sie do wniosku
          • Gość: RS Re: precz z piractwem = precz z monopolami IP: blue:* / 172.16.84.* 05.09.03, 08:57
            Gość portalu: mandragora napisał(a):

            >
            > toja3003 napisała:
            >
            > > Gdzie jest blad w przykladowej kalkulacji
            > > powiedzmy plyty Led Zeppelin z lat 70-tych,
            > > ktora juz sie sfinansowala a jest na nowo
            > > produkowana dzisiaj:
            >
            > niezle pomyslana kalkulacja, ale:
            >
            > > koszt wynajecia studia - 0 zlotych
            > za to wchodzi koszt remasteringu - o wiele mniejszy ale zawsze
            [...]
            Nie przesadzajmy!
            Koszty produkcji Zeppelinów, czy Beatlesów to obecnie
            tylko koszt plastiku i okładki (+ marże pośredników).
            Kiepskie wydanie muzyki poważnej (np. czeska orkiestra symf.)
            kosztuje zwykle 20 PLN, Zeppelini ponad 50. Dodatkowo ci pierwsi
            (STADO LUDZI!) muszą pokryć poniesione nakłady.
            Propozycja, żeby płyty były za darmo to bzdura (trąci
            komunizmem, każdemu wg potrzeb itp.), ale to co się dzieje z
            cenami muzyki to też jakaś patologia.
            BTW: Ci sami Zeppelini KIEDYŚ byli tańsi - dlaczego ?
            RS
      • Gość: Wujek Dobra Rada Re: Nowy problem prawny wokół sprzedaży muzyki on IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 07:42
        Gość portalu: mfs napisał(a):

        > A pisarze powinni zarabiac na wieczorkach autorskich i ksiazki
        > rozdawac za friko...
        >
        > Pyszny pomysl, Wujku Dobra Rada!

        Ej,ej,ej Proszę nie nadużywać co niektórych nicków ;)
    • Gość: po-go Re: Nowy problem prawny wokół sprzedaży muzyki on IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 10:17
      Coś ci się ten tego potentegowało.Zgadzam się że płyty są zbyt drogie,ale to
      nie jest powód żeby ktoś kto poświęcił masę czasu a czasem zdrowia żeby nagrać
      swoją muzykę,grę itp itd,oddawał je za darmo.Może inny sposób ich sprzedaży
      byłby wyjściem,np.więkrzy nakład po niskich cenach .Powinno się skalkulować
      jeżeli sprzeda się 1 milion płyt po 20 zł.
    • Gość: aifoz.silva.pl To niezle brzmi, ale IP: 131.107.2.* 05.09.03, 11:58
      wielu ludzi nie jest zainteresowanych udziałem w koncertach, a
      cenią możliwość posłuchania muzyki "u siebie" i nawet byliby
      skłonni zapłacić temu, kogo twórczość im się podoba. Dlatego
      najbardziej podobałaby mi się kocepja jak z shareware - płacę
      gdy produkt mi się spodobał i zaczynam go używać... Nie wiem
      tylko jak to przeprowadzić... (Takie internetowe granie uliczne -
      słucham, jak mi się podoba to wrzucam co nieco do kapelusza).
      • Gość: zulero Re: To niezle brzmi, ale IP: *.ab.com.pl 05.09.03, 16:54
        Luudzie. To bardzo proste. Popyt - podaz. Nie podoba sie cena -
        nie kupuje. To nie chleb ani woda. Nie kupie, cena pojdzie w dol,
        albo wydawca z torbami. Smieszy mnie jak zbiera sie grupa
        biadolacych ludzi, ktorym sie cos nie podoba i jedyne co robia,
        to biadola jak jest zle i ze nikt ich nie lubi. Nie kupujcie. To
        JEST TAK proste. Zawsze zostaje radio. Myslicie, ze czemu
        wydawnictwa trzesa portkami przed inetem - bo beda musieli
        URYNKOWIC swoje ceny. Pomozmy im.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka