Dodaj do ulubionych

Wybrzeże jednym z najdroższych miejsc na wakacje

    • Gość: zdzihoo Polskie morze jest zimne IP: *.icpnet.pl 20.04.08, 06:14
      Infrastruktura infrastrukturą, ale czasem w urlopie nie chodzi o pieniądze
      jedynie. Jeśli na urlop dwutygodniowy mogę jechać z powodów zawodowych raz w
      roku, to nie będę ryzykować Bałtyku, bo a nóż będzie słońce. A nawet jak będzie,
      to Bałtyk jest zimnym morzem, nieprzyjemnym do kąpania. Tego nie zmieni ani
      infrastruktura ani uprzejmość. Na południu Europy jest przyjemniej.
    • Gość: Gość Wybrzeże jednym z najdroższych miejsc na wakacje IP: *.eranet.pl 20.04.08, 08:19
      Zgadza się - nasze wybrzeże jest drogie. Tylko podane w artyk.
      porównanie hoteli 4 gwiazdk w Polsce i 4 gwiazdk. w Bułgarii jest
      trochę nie na miejscu. Standart kategoryzacji "trochę" się niestety
      różni. W Bułgarii, zazwyczaj jeśli chodzi o wybrzeże 4 gwiazdki to
      są zazwyczaj 3, a i tak nie spełaniają kategorii. Jak na razie byłam
      tylko w jednym hotelu 4 gwiazdk. w Bułgarii, który spełniał
      kategorię 4gwiazdek. Nocleg kosztował 160 Euro za dobe od osoby.
      • Gość: gtw Re: Wybrzeże jednym z najdroższych miejsc na waka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.08, 09:43
        a ja byłem w BG w 3* hotelu, czysto, klima, TV z polskim stacjami,
        lodówka w pokoju, basen, bar, restauracja....

        i zapłaciłem za dwa tygodnie 2500 zł w II poł. sierpnia za dwoje
        dorosłych i dziecko ze śniadaniami...
    • Gość: peter Wybrzeże jednym z najdroższych miejsc na wakacje IP: *.eranet.pl 20.04.08, 11:03
      Wszystko zależy od tego kto czego poszukuje. Zazwyczaj festyniarze i
      ludzie z małych miejscowości jadą do kurortów, za granicę bo ich
      rajcuje TV SAT, klima, WiFi itp. duperele w pokoju. Nie wiedzą
      biedacy jak piekne są w Polsce miejsca również na morzem gdzie nie
      ma zgiełku ale są piekne puste plaże, a obok sosonowe lasy i ścieżki
      rowerowe. Siedzieć przez dwa tygodnie na plaży i smażyć się na
      słońcu to zgroza. Po prostu rozrywka dla nudnych ludzi.
      • Gość: gtw festyniarze i małe miejscowości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.08, 12:26
        ROTFL, ale burak z ciebie wylazł...
        • Gość: dzekson2 Re: festyniarze i małe miejscowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 14:07
          pare razy jeżdziłem w polske na wakacje i od kiedy w zakopanem
          policzyli nas z żoną bez żarcia 100zł za dobe powiedziałem dosyć
          teraz jeżdzimy od 6 lat za garnice i wcale ale to wcale tego nie
          załuje pogoda gwarantowana wycieczka w granicach 2-2.5 tyś od głowy
          na dwa tyg allinclusive nawet ostatnio jak byliśmy w turcji
          przyjechała pani z córka i kieszonkowego miały 100dolców i im
          stykneło bo przyjechały tylko na odpoczynek a jedzenia i picia w
          hotelu było do oporu a na naszym wybrzeżu zaśmiecone pogoda czasmi
          jest a wiecej nie ma ceny to takie że zawału można dostać za rybe
          smażoną to jak walną cene to nie wiadomo czy to 100gr tej ryby tyle
          kosztukje czy obiad na 2 osoby niech oni sami sobie sprzedają kupują
          płaczą że pogody nie ma niech ferie czy wakacje sobie przesuwaja
          moja noga więcej tam nie powstanie nawet za darmo
          s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
          • Gość: dzefry dzofrej re. do gtw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 14:11
            chyba 2500 tyś to od głowy było płacone a nie za 3 czy 4 osoby
            s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
            • Gość: gtw Re: re. do gtw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.08, 15:04
              2 lata temu, Kranevo, hotel Fregata, 13 noclegów od 20 sierpnia,
              hotel ca. 2500 zl na wszystkich, dojazd własny samochodem ca. 1000
              zł (paliwo w obie strony, opłaty, winiety), wydatki na miejscu
              ok.1200 zł bez zbytniego ograniaczania się...
              • Gość: dzefry dzofrej Re: re. do gtw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 16:24
                a z własnym dojazdem to sory myślałem ze samolotem bo sam samolot
                kosztuje od głowy 600-700zł i bez znaczenia czy 3 letnie dziecko czy
                150kilogramowy osobnik s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
      • Gość: Aragorn Klimatyzacja w pokoju się przydaje, TV-sat też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 15:32
        jeśli jedziesz z dziećmi; ale co do reszty się zgadzam z Tobą.
        • Gość: dzekson2 Re:do aragon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 16:39
          aragon wiesz za 5 tyś zł jak byś wcześnie zaczoł szukać to do turcji
          byś poleciał dwie dorosłe osoby + małe dziecko 5cio gwiazdkowy hotel
          all inclusive pogoda gwarantowana najniższa temp w ub roku 36 stopni
          a najwyższa 45 okolica zajebioza hotel club side coast ale to trzeba
          było w necie szukać w styczniu albo nawet przed bożym narodzeniem my
          z żoną + 8 letnie dzieko 2150 od dorosłych płaciliśmy dziecko tylko
          za przelot 650zł + 500dolców kieszonkowego to nam nawet 150 zostało
          i niezapomniane wakacje s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
    • Gość: Aragorn Kolejne bzdury w Gazecie -widać, chodzi na psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 15:08
      Ale do rzeczy:
      Od iluś tam lat jeżdżę z rodziną do Kołobrzegu, mamy tam swój
      ulubionu ośrodek w części uzdrowiskowej, z basenem, blisko plaży. Za
      12 noclegów dla 2 osób dorosłych z dzieckiem w szkole podstawowej
      płacę około 5 tys. zł ( w tym - 3 posiłki dziennie). Za podobną
      kwotę mogę pojechać nad Adriatyk do Włoch na 7-8 dni, przy czym
      niekoniecznie będzie to pobyt typu "all-inclusice". Do tego muszę
      dodać koszty dojazdu: paliwo i noclegi po drodze. Do Kołobrzegu mogę
      dojechać w jeden dzień, nawet jeśli jadę w Krakowa.
      I jeszcze jedno: pisząc o włoskich cenach opierałem się na cennikach
      zamieszczanych przez TUI i Neckermann-a, oraz cennikach
      publikowanych w Internecie przez włoskie hotele wakacyjne.
      • Gość: bywalczyni Re: Kolejne bzdury w Gazecie -widać, chodzi na ps IP: *.acn.waw.pl 20.04.08, 15:16
        a kto jeździ nad polskie morze? zimne, szarobure, ohydna pogoda, paskudna
        archietktura (te klocowate "ośrodki wczasowe", te wille jak zły sen cukiernika),
        śmierdzące budy ze smażonymi na starym tłuszczu rybami i dzikie hordy
        bieda-turystów. trzeba być pukniętym, żeby się tam mordować na urlopie!

        na wakacje jeździ się przed sierpniem i po lipcu na południe europy, oczywiscie
        NIE z biurem podróży, tylko samodzielnie.
        • Gość: Aragorn Przyjedź i zobacz- potem się wypowiadaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 15:22
          napisałem o Kołobregu, bo to wyjątek w polskiej rzeczywistości. Bud
          nie ma, podobnie jak tandetnych straganiarzy. Jest zao sporo
          turystów skandynawskich, których - zapewne - stać byłoby na wczasy i
          we Włoszech.
          • Gość: Bogna Re: Jak mam jechac na morze i kąpać się w basenie IP: *.59.jawnet.pl 20.04.08, 15:45
            w osrodku i to jeszcze za 5000 zł, to dziękuję. Basen, to ja mam cały rok w
            swoim miescie. A w Kołobrzegu morze zimne jak licho, byłam ale się nie kąpałam,
            bo myslałam, ze dostanę zapalenia stawów.
            • Gość: Aragorn W tym roku wielu ludzi kąpało się w okolicach mola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 16:41
              kołobrzeskiego. A za 5000zl (dla trzech osób)raczej nie znajdziesz
              porównywalnej oferty nad Adriatykiem w sezonie letnim. Chyba,że -
              wzorem moich znajomych- przywieziesz ze sobą cały bagaznik zup w
              proszku i innych półproduktow, by przez pół dnia pichcić jedzenie na
              kuchence gazowej. To przerabiałem w czasach studenckich i
              harcerskich, ale już z tego wyrosłem
              • Gość: And Re: W tym roku wielu ludzi kąpało się w okolicach IP: *.gmk.net.pl 20.04.08, 22:53
                Chłopie wyrazy współczucia dla twojej rodziny z racji niebywałej twojej
                zaradności... Uwierz mi za te pieniądze równie dobrze odpoczniesz w Egipcie jak
                w Tunezji.Jak poszukasz to znajdziesz ofertę zarówno we Francji jak i we
                Włoszech. O Chorwacji i Bułgarii nawet nie wspominam.Jeżeli możesz zaplanować
                wyjazd np 8 miesięcy wcześniej kupisz wczasy z 35% upustem, czyli wychodzi 3000
                osoba dorosła i 1800 dziecko. Jeżeli nie to poszukaj last minute. Jest tego
                zawsze pełno, czasami o 40%-60% taniej. Jak można marnować życie na oglądanie
                przez lata tego samego gdy świat jest taki ciekawy i ogromny?
                • lelontm2 Re: W tym roku wielu ludzi kąpało się w okolicach 07.05.08, 18:16
                  1500 euro od osoby, przelot, jedzenie, nocleg, wizy, nurkowanie - azjia pd -
                  wsch. Spedzilem tam 1,5 miesiaca. Wszystko organizowane we wlasnym zakresie.
        • Gość: AAA Re: Kolejne bzdury w Gazecie -widać, chodzi na ps IP: 212.180.160.* 20.04.08, 22:14
          > na wakacje jeździ się przed sierpniem i po lipcu na południe europy, oczywiscie
          > NIE z biurem podróży, tylko samodzielnie.


          Przed sierpniem i po lipcu to ekstra dlugie wakacje masz!!
    • appfunds Wybrzeże jednym z najdroższych miejsc na wakacje 20.04.08, 16:08
      Polskie morze jest kiepskim pomysłem na lato.
      Można tam pojechać, ale poza sezonem.
      Zresztą sam sezon też jest mocno problematyczny ( zimna woda, słaba pogoda).

      Warto jednak wspierać polską turystykę i polecam ścianę wschodnią na urlop, póki
      nie jest jeszcze tak zadeptana.

      Suwalszczyzna, Polesie, Roztocze, bardziej na południe Bieszczady to piękne
      miejsca, gdzie można świetnie odpocząć za niewielkie pieniądze.

      A jeżeli chodzi o wyjazd nad morze, to sorry Winnetou, ale ja wybieram Śródziemne.
      • songo3000 Re: Wybrzeże jednym z najdroższych miejsc na waka 20.04.08, 17:13
        Tak sobie czytam te wszytkie rozpaczliwie zachęcające wpisy właścicieli nadmorskich biznesików i coraz bardziej mi weselej :)
        Ludzie, naprawdę nic do Was nie mam. Życzę powodzenia, wielu klientów i godziwego zysku. Każdy chce jakoś żyć.

        Niemniej jednak porównywanie 'naszego' Bałtyku do JAKIEJKOWIEK imprezy nad południowym morzem w innym (i domyślnie mniej lub bardziej egzotycznym) kraju to przegięcie. Po prostu nasze morze, zimne, z pogodą jak ruska ruletka to nie ta liga. Tu właściwie nie ma czego porównywać.
        Inna sprawa, żeby wiedzieć oczym ja tu gaworzę to trzeba przynajmniej RAZ wyjachać w ciepłe i słoneczne rejony. Jeśli ktoś X lat jeździ w to samo miejsce nad Bałtykiem (a paru tak wypowiadało się na forum) to po prostu nie jest kompetentny do jakiejkolwiek oceny.
    • Gość: amx kto jeszcze jeździ do Polski na wakacje??? IP: *.chello.pl 20.04.08, 17:33
      drożej i pogoda niepewna, a w takiej Grecji czy Hiszpanii i taniej i
      pogoda murowana!!!
      • Gość: leon Re: kto jeszcze jeździ do Polski na wakacje??? IP: *.eranet.pl 20.04.08, 17:49
        Trzeba być zdrowo jebnietym aby w lipcu i sierpniu jechać do Grecji
        po aby zdychac przy 40 stopniowych upałach.
        • songo3000 Re: kto jeszcze jeździ do Polski na wakacje??? 20.04.08, 18:00
          Dlatego wydaje się mniej i jedzie trochę dalej - do Tunezji lub Egiptu :) W Polsce przy 30 stopniach zdycham w Egipcie przy 40 i suchym powietrzu jest całkiem miło :)))

          PS. urlop zawsze biorę w sierpniu.
          • Gość: gosc USA Re: ale dlaczego placi sie od osoby, IP: *.socal.res.rr.com 20.04.08, 18:13
            nie rozumiem , ja cale zycie place w hotelu za pokoj.
            • Gość: gtw do Aragorna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.08, 18:37
              Nie kieruj się cennikami TUI czy Neckermanna, bo to najdroższa
              opacja parę lat temu zaliczyliśmy Gargano też samochodem, początek
              września, bo wtedy ceny włoskie lecą na pysk, wyszło nam w
              przeliczeniu nieco ponad 5000 zł na dwa tygodnie z podróza, lokalem,
              jedzeniem i rozrywkami, bungalow dwie sypialnie, dwie łazienki i
              salon z TV i klimatyzacją, wynajmowany wspólnie ze znajomymi, 100 od
              morza wynajęty bezpośrednio przez internet...

              do tego włoskie jedzonko, wino i sezon owocowy w pełni...

              sorry Kołobrzeg może jest i piękny, ale opalać się, kąpać się i
              nurkować wolę we Włoszech, przynajmniej ryzyko przeziębienia jest
              mniejsze...
              • Gość: Aragorn Rozumiem Twoje racje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 23:40
                ale na początku września moje dziecko chodzi już do szkoły, więc pozostaje
                wyjazd w czasie wakacji. Nie mniej jednak, zanim dziecko przyszło na świat, też
                jeździliśmy do Włoch we wrześniu.
        • papalaya Re: kto jeszcze jeździ do Polski na wakacje??? 20.04.08, 19:02
          Gość portalu: leon napisał(a):

          > Trzeba być zdrowo jebnietym aby w lipcu i sierpniu jechać do
          Grecji
          > po aby zdychac przy 40 stopniowych upałach.

          Dlatego jedzie się we wrześniu, taniej i ma się gwarancję 30-
          stopniowych upałów i ciepłego morza...nad Bałtykiem czy lipiec czy
          sierpień jedna wielka ruletka, a morze i tak zawsze zimne...
          • Gość: andmat3 Re: kto jeszcze jeździ do Polski na wakacje??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 22:26
            Lato w Polsce jest krótkie i nad polskim morzem tubylcy chcą na
            turyście zarobić przez 2 miechy taka kskę,zeby starczyło na
            przezycie przez 10 nastepnych miesiecy i dlatego mają marże po 400-
            500% na wszystkich usługach. W Stegnie syfiasty domek to 200-250 zł
            doba/ już mieszkałem w takim z mrówkami/, natomiast wynająłem dom
            120m2 z basenem w Kadyksie/ Andaluzja- HIszpania/ ok 1000m połozony
            od oceanu za 700 euro na tydzień na 4 osoby.Oczywiście rezerwację
            zrobiłem w styczniu i nie przez polskie BP. Wybrzeże nasze to frajda
            tylko dla kolonistów,bo na kolonie nie wysłał bym córki autokarem
            np. do Grecji czy Bułgarii.
        • Gość: Tomo Re: kto jeszcze jeździ do Polski na wakacje??? IP: *.merinet.pl 20.04.08, 19:43
          Gość portalu: leon napisał(a):
          > Trzeba być zdrowo jebnietym aby w lipcu i sierpniu jechać do
          Grecji po aby zdychac przy 40 stopniowych upałach.

          Wisz, może ty zdychasz. Ja odpoczywam i grzeję kości.
          Dla mnie trzeba być zdrowo stukniętym żeby wydać kupę kasy i mieć
          pogodową rosyjską ruletkę i temperaturę wody w morzu na poziomie 19
          stopni.
    • Gość: dzia i po co te kłótnie IP: *.radioalfa.pl 20.04.08, 19:23
      Ja jadę w lipcu łykać jod nad nasze morze, a kiedy u nas zimniej pogrzać kości
      (tak raz do roku). No i wielu moich znajomych tak robi, żeby dzieci zobaczyły co
      nieco w kraju a potem jeszcze się gdzieś popluskały. Co za problem? Toma (posty
      wyżej) ma racje - jak się kupi przed sezonem to są super oferty i...po co się
      denerwować i przekomarzać.
      • des4 jod, głupi argument 20.04.08, 19:29
        mitem jest, że jod jest tylko nad Bałtykiem, w Chorwacji i
        Czarnogórze nad morzem funkcjonuje wiele uzdrowisk leczących wlaśnie
        schorzenia związane z niedoborem jodu...

        z Rzeszowa nad Bałtyk mam 700 km - dłuuugi dzień jazdy polskimi
        drogami...

        do Rijeki mam 1100 km, z tego większość autostradami, wyjeżdzam o 6
        rano, o 21 jestem na miejscu...

        albo wsiadam w samolot o 18 po południu, a o 23 jestem w Sharm el
        Sheikh...
    • Gość: qwert Wybrzeże jednym z najdroższych miejsc na wakacje IP: *.dyn.optonline.net 20.04.08, 20:08
      jak zwykle w Polsce najwyzsze ceny a jakosc uslug i atrakcji beznadziejna
    • sifenty mnie juz Bałtyk nie zobaczy... 20.04.08, 21:37
      ...po ostatnich dwóch urolopach, z pogodą kurtkowo-długonogawkową,
      powiedziałem dość i nad polskie morze już nie pojadę;

      ani tam pogody, ani słońca, a każda miejscowość taka sama - tym
      razem jadę trochę dalej, ale przynajmniej z gwarancją pogody i
      słońca; no i ceny też niemałe, ale za siedzenie w pokoju nie mam
      zamiaru już płacić :)

    • Gość: geyb Wybrzeże jednym z najdroższych miejsc na wakacje IP: *.wroclaw.mm.pl 20.04.08, 21:41
      Poza sezonem nad naszym morzem bywa tragicznie - kiepska pogoda, brak miejsc,
      gdzie można przyjemnie spędzić czas. Przykład: początek kwietnia, Ustka. Ciężko
      znaleźć hotel (poza dwoma luksusowymi), w których można zapłacić kartą America
      Express i cieszyć się swobodą korzystania z internetu. W przypadku, gdy jadę
      "służbowo" to akurat jest najważniejsze. Ceny - na europejskim poziomie.
      Ciekawiej robi się w sezonie, gdy rosną o jakieś 30%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka