caragena Jeśli dzień wolny kosztuje 4 mld zł, to 2 długi.. 06.05.08, 13:47 ciekawe czy taki dodatkowy wypoczynek nie skutkuje wyższą wydajnością pracy. mhmm mhmm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Pomysł godny naszych wspaniałych pracodawcó IP: 87.105.164.* 06.05.08, 13:50 Ja bym jednak poszedł jeszcze o krok dalej. Spójżmy na Fakty. PKB Polski to 420 milionów USD. Mniejsza o święta. tydzień pracy to 40 godzin, a przecież cały tydźień ma 168 godzin! PRacujmy 24/7 i nasz PKB wzrośnie 4.2x! Do 1.7 miliarda $! W ten sposób staniemy się 8 potęgą gospodarczą na świecie! Ale to nic. Przecieżdo pracy można zatrudnić dzieci i emerytów, jak będą pracować 24/7 za obecne pensje to napewno znajdą się chętni by ich zatrudnić, bezrobocie nie będzie problemem. Jak siępostaramy to znajdziemy się w pierwszej trujce... w końcu ziści się sen, zbudujemy drógą Japonię... łezka kręci się w oku. Odpowiedz Link Zgłoś
login-ka wolny czas? bezcenny 06.05.08, 16:00 Idiotyzm, a czy ten pan słyszał o tym, że zadowolony i wypoczęty pracownik, to wydajny pracownik? Czyżbyśmy już doszli do czasów, w których zarabiamy dla zarabiania, a nie dla siebie? Roumiem, że treścią życia ma być praca, tylko praca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robotny Re: Jeśli dzień wolny kosztuje 4 mld zł, to 2 dłu IP: *.cz.com.pl 06.05.08, 19:07 Zart? Dlaczego znowu traktowac propozycje pracy w sobote jako zart, dlaczego by tak nie zrobic? Jezeli nawet nie na pelne 8h to czemu nie pracowac chocby po 4h sobote ? Szczegolnie jezeli bylyby to godziny platne ponad etat (ale po normalnej stawce, nie jakiejs podwyzszonej). Odpowiedz Link Zgłoś
asmok6 Re: Jeśli dzień wolny kosztuje 4 mld zł, to 2 dłu 07.05.08, 00:02 > Zart? Dlaczego znowu traktowac propozycje pracy w sobote jako zart, dlaczego by > tak nie zrobic? Jezeli nawet nie na pelne 8h to czemu nie pracowac chocby po 4h sobote ? Ale po co? Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Kto niby ponosi ten "koszt"? Neoliberalne barany? 07.05.08, 01:05 I znów kretyński fetyszyzm PKB. Kupno hamburgera w Makszitlandzie o wiele korzystniej odbije się na PKB, niż rodzinny obiad. Neoliberalna "metodologia" robi ludziom watę z mózgu i zmierza do jednego: macie być konsumentami, a nie obywatelami; macie być pokornymi trybikami dla korporacji, a nie ludźmi; macie maszerować beztrosko na spacerki po zakupy, a nie zastanawiać się, czemu człowiek został utożsamiony z konsumentem, jego wartość z zarobkami i uczestnictwem w szczurzym pościgu. Odpowiedz Link Zgłoś
janma46 Jeśli dzień wolny kosztuje 4 mld zł, to 2 długi.. 07.05.08, 08:34 To jest tak jak z koniem dorożkarskim,mają klapki na oczach i widzą tylko zagadnienia ze swojej dziedzny,lub wydają opracowania na zadany temat nie biorąc pod uwagę innych uwarunkowań dotyczących tego samego tematu- każdy analityk w swojej dziedzinie wyda opinie wzajemnie się wykluczające:np.analityk od organizacji pracy,od relacji między wypoczynkiem a wydajnością pracy i tak jak w tym przypadku od wzrostu PKB.Przecież nawet w tym opracowaniu są rzeczy nawzajem się wykluczające - gdy jeden wypoczywa drugi na nim zarabia.mam pytanie to po co wytwarzać jak nie będzie zbytu ,bo według tej analizy należy tylko wytwarzać a co ze zbytem jak wszyscy tylko mają produkować. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Jeśli dzień wolny kosztuje 4 mld zł, to 2 długi.. 07.05.08, 15:27 Hej A ja jeszcze dodam, dlaczego te wyliczenia "straconego czasu" są bzdurne. Pracowałem co prawda w życiu w kilku tylko firmach, prywatnych a teraz w państwowym urzędzie - być może one były jakoś wyjątkowo skrupulatne. Ale NIGDY NIGDZIE tak nie miałem żeby pracownik ot tak sobie mógł nie przyjść do pracy przez te pare dodatkowych dni bo miał takie widzimisię żeby mieć długi weekend. ZAWSZE były dwie sytuacje. Albo dodatkowe wolne dni były odpracowywane w innym terminie i np. przez jakiś czas pracowaliśmy zamiast 8 h to np. 8,5 albo 9 h dziennie albo przychodziliśmy do pracy w sobotę - więc żadnego ubytku czasu pracy nie było. Albo pracownicy sobie w te właśnie dni brali urlop który tak czy inaczej kiedyś by wzięli zgodnie z przepisami - więc i w tym przypadku czas pracy na tym nie ucierpiał w najmniejszym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś