marcinbe3
20.05.08, 00:02
Z uwaga przeczytałem wywiad z Panią dr. Musze przeznać, że ta pani
posługuje się jedynie pewnym definicyjnym słowotokiem. Tak naprawde
ta Pani w moim przekonaniu nie ma pojecia jak wyglada życie na wsi.
Jak mozna mówic z jednej strony że państwo dopłaca do KRUS 15 mld
złotych i zarazem nie wspomnieć o tym że do ZUS- u budzet wpompował
za zeszły rok prawie 20 mld złotych!! Dlaczego o tym się nie mówi?
Pani dr. nie wspomina o tym, że ceny środków przeznaczonych do
produkcji rolnej i maszyn co roku rosna o kilkanaście procent a
dopłaty bezposrednie zaledwie o kilka procent rocznie. Przy czym
pragne zauważyć że ceny podstawowych produktów rolnych (mleka, miesa
itp.) cały czas spadają.
Czy pani dr, która tak świetnie zna rachunek ekonomiczny wzięła to
pod uwagę? Czy pieniądze na wsi sa jedynie przejadane? Ta pani nie
wie co mówi. Znam wiele przykładów gospodarstw, które wykorzystały
pieniądze z UE na rozwój i inwestycje, co pozwoliło im rozwinąć
produkcję.
Nie każda gałąź gospodarki musi przynosic zyski. Poza tym pani dr.
nie bierze tego pod uwagę, że rolnicy maja bardzo niskie emerytury-
niecałe 700 zł. I jak za to przezyć? To sa głodowe emerytury!!!! Ale
tego juz pani dr nie dostrzega. Nie każdy może byc doktorem i żyć w
komfortowych warunkach. Rolnicy także są potrzebni!!!! Tylko dziwnym
trafem w Polsce jest tak, że zawsze wszelkimi dostepnymi metodami
próbuje się ich zniszczyć. Polska to dziwny kraj- nic nie jest na
swoim miejscu. Sa nieustanne kłótnie, spory, awantury.
Sprawa wsi nie powinna być nam obojętna. Bo dla nas będzie lepiej
jeśli zapewnimy sobie dostęp do taniej i dobrej zywności. Polska
żywność jest na pewno dobra ale juz niestety nie tania.