kakens
23.07.08, 09:02
"To, co miało być luksusem, stało się utrapieniem. Limuzyna nie mogła
zaparkować przy ulicy Czerskiej, więc musiałem dojść do samochodu 300 metrów."
Całe 300m? Niesamowite, jak Pan tego dokonał? Jestem pod wrażeniem krzepy i
determinacji.