Gość: Kamień
IP: 213.17.234.*
17.10.03, 18:06
Zawsze byłem przeciwnikiem Leszka Millera. Uważałem go za obłudnego węża,
bezwzględnego, politycznego biznesmena. Czułem i czuję do niego odrazę.
Ale dziś w radio usłyszałem, że budzą się dinozaury! Wychodzą z dna oceanu,
którym jest SLD. Chcą przewrócić Millera i zaprowadzić stalinowski porządek w
Polsce. Euro szaleje, obligacje, akcje, wszystko poszło w ruch.
Inwestorzy siedzą na walizkach.
Cicho wszędzie.......
Głucho wszędzie .....
Co to będzie.... co to będzie!!!